Reklama

Znam życie i Internet, dlatego nie mam wątpliwości, jakie będzie pierwsze pytanie po lekturze albo i bez lektury felietonu. Ale po co się nim zajmować, po co mu robić reklamę? W imię zasad, to moja najkrótsza odpowiedź. Nigdy nie hołdowałem złotym radom, które nakazują omijanie pewnych tematów, bo można je niepotrzebnie nagłośnić. Wszelkie prowokacje, niegodziwości i treści „szokujące” są nie do uciszenia. Autorzy sięgający po takie brudne chwyty doskonale to wiedzą i z pełną premedytacją realizują swoje zamiary. Tak też postąpił Krzysztof Feusette, „dziennikarz” zatrudniony w kilku „niepokornych” redakcjach, który na portalu Twitter zamieścił „sondę dla odważnych”.

Nietrudno się domyślić, że „sonda” była związana z najmodniejszą na świecie chorobą, ale jej treść, to kolejny przełom w postawach „moralnych” tego towarzystwa, które miało być przeciwieństwem wychowanków Adama Michnika. Krzysztof Feusette zapytał kto jest winny śmierci, bankructw i depresji. Do wyboru były dwie odpowiedzi: „zaszczepieni” i niezaszczepieni. Na pierwszy rzut oka widać, że Feusette postanowił ośmieszyć i zgnoić ofiary, a nie katów. Od samego początku byłem ostrym krytykiem całej tej paranoi „pandemicznej”, ale nikt nie znajdzie jednego komentarza, czy tekstu podpisanego moim nazwiskiem, w którym za tragedię obwiniam „zaszczepionych”. Winni znajdują się w zupełnie innym miejscu, najczęściej w mediach, gdzie chwalą się swoimi zbrodniami i jednocześnie przerzucają odpowiedzialność na Polaków. Wszystkie występy publiczne „autorytetów”, „ekspertów”, gwiazd medialnych sprowadzały się do jednego. Polacy sami są sobie winni, że umierają, bo nie noszą maseczek i się nie „szczepią”. Dwa lata szczucia w tym kierunku dawało alibi twórcom i winnym tragedii.

Reklama

Nie wierzę w żadne wyrzuty sumienia u przedstawicieli, którejkolwiek z grup. Akwizytorzy koncernów medycznych udający „lekarzy”, wynajęci „dziennikarze”, sprzedajni celebryci, mają numery kont zamiast sumienia. Masowo przyjmowali i realizowali zlecenia, co więcej robili to z pełnym zaangażowaniem i prześcigali się w pomysłach. Wymienić można wielu i naprawdę trudno wskazać liderów, ale na pewno wśród upadłych, bez trudu znajdziemy „dziennikarza” Krzysztofa Feusette i nie tylko o „sondę” chodzi. Brak wyrzutów sumienia to jeden z silników napędzający te cyniczne postaci, drugi ma jeszcze więcej koni. Rozbuchane ego połączone z misją edukacyjną! Oni wszyscy nas „edukują”, ponieważ oni są mądrzy naukowcy, a ciemny lud to ciemny lud. Mniejsza o to, że ci „naukowcy” kompromitują się dzień w dzień tak idiotycznymi tezami, że cała Polska się śmieje, oni z własnego nadania i pozycji autorytetu wyposażonego w kamerę, stają się bogami niosącymi światło. Groteskowość tych postaci przejawia się na wiele sposobów, ale mnie najbardziej bawią te slapstickowe sceny, w których bogowie się potykają o własne nogi, jak to się przydarzyło „bogu” Feusette.

Przeciętnie rozgarnięty użytkownik Twittera wie, że sondę to trzeba umieć zrobić, żeby nie wyjść na idiotę. Bóg Feusette uznał, że ta zasada dotyczy śmiertelników, nie medialnych „autorytetów” grzmiący z Olimpu na maluczkich. „Odważna” sonda pokazała jednoznaczny wynik, ale nie należy go czytać dosłownie, bo to oczywiście bzdurna i brudna propaganda. Z wyniku sondy widać wyraźnie, że „bogu” Feusette to cielec brutalnie strącony z cokołu, na którym sam się postawił, ale to dopiero początek upadku. Dostęp do konta „dziennikarza” mają głównie zwolennicy „dobrej zmiany”, reszta jest zablokowana, co mnie akurat nie bulwersuje, sam mam ostre kryteria doboru rozmówców. Ważne jest coś innego, a mianowicie to, że cielca Feusette wcale nie strącili wyznawcy konkurencyjnych bóstw: „Gazety Wyborczej”, czy Donalda Tuska, ale swoi. Wynik „sondy” Feusette mówi wszystko nie o „zaszczepionych” i niezaszczepionych, ale o Feusette i reszcie „niepokornych bogach”.

Reklama

28 KOMENTARZE

  1. Glupota albo skrajna odwaga. Gdy już nadejdzie Wielka Kompromitacja, kiedy zaszczepieni będą chcieli wyładować na kimś swój gniew i frustrację za zdemolowane zdrowie, a niezaszczepieni będą chcieli odreagować lata gnojenia i obwiniania za wszystko, to zaczną się łowy. Na polityków, patoekspertów, lekarzy-bogów i medialne “damy do wynajęcia”. Niestety bohater felietonu nie będzie w gronie ewakuowanych do państwa niestosującego prawa ekstradycji. Będzie musiał tutaj zmierzyć się ze swoją Nemesis i rozszalałym z rozpaczy i nienawiści tłumem…

    • Wygląda na to, że zwijają ten interes. Jeśli rzeczywiście tak jest, do późnej wiosny/lata powinien już być całkowicie zakończony na całym świecie. Jedyne co spędza aktualnie sen z powiek, to ustawa Hoca. Jeżeli i ona daj Boże upadnie w sejmie, to właściwie jesteśmy w domu i wtedy już aby do wiosny.

        • Dobrze wiesz jaki naród jest celem tych szatańskich rządów dlatego tam gdzie populacja przyjęła najwięcej trutki na szczury plamdemia się skoczy dla nas to początek jeszcze większej udręki.
          “A gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota, lecz ze względu na wybranych będą skrócone owe dni.”

          • @ vespa crabro
            Chazarowie to na szczęście nie biblijni Żydzi (czyli Izrael i Judea). To lud turkoidalny, który przeszedł na judaizm, zniekształcił go o babilońskie elementy i teraz rozpycha się na danym przez Boga terytorium, często gnębiąc prawdziwych Judejczyków (Sefardyjczycy). Biblijny Izrael to 10 zaginionych plemion, które wywędrowały do Europy. Może my w dużej mierze nimi jesteśmy.

          • @ vespa crabro
            Co do narodu – celu tego szatańskiego planu to nim jesteśmy my. Na szczęście mamy wielkie wsparcie “innej strony”, które jak dotąd działa.
            Rzeczywiście reżim covidowy robi też krok wstecz w tych krajach, które zostały wystarczająco “wyszczepione”. Po prostu cel osiągnięty i nie ma tego co dalej ciągnąć.
            Ale strefa wpływu mafii covidowej też ma olbrzymie znaczenie. Sytuacja w różnych krajach ciągle się zmienia – jak to na wojnie.

          • “Sporo wskazuje że w tej aferze z przeciwskuteczną ustawą segregacyjną Niedzielskiego i Hoca rzeczywiscie chodziło TYLKO o ten ustawowy miliard dla swoich za dostawę testów bez przetargów. W aptekach juz nie na, bo będą włączone w sanepidową siec testowania, z dyskontów wymiotło, w alle aukcje z testami ponoc wycięto (komentarz obserwatora z NC).
            Ktoś z kolegów Hoca i Niedzielskiego musi zarobić przed ewakuacją”. Jeśli pispo już umoczyły ryje w melasie to toto hoc-kloc przejdzie jak nóż przez masło. I będzie ściganie bez maskowców. https://dziennikzarazy.pl/20-01-wojna-swiatow-2-0/

  2. Przepis na sukces:

    https://media.mercola.com/ImageServer/Public/2022/January/PDF/how-to-win-the-war-against-tyranny-pdf.pdf

    Równoległe społeczeństwo.

    To jest bardzo konkretna recepta na JAKIEŚ życie w szalonym świecie.

    Jak komuś jest dobrze tak jak jest to oczywiście nie jest odbiorcą takiego przekazu.

    Jeżeli ktoś uważa, że niezależnie co zrobi i tak będzie koniec świata też nie bardzo.

    To jest dla ludzi pomiędzy tymi dwoma ekstremami.

    Teraz przynajmniej nie będzie można powiedzieć, że nie było wiadomo co zrobić.

  3. Początek końca “ciepłej wody w kranie”
    https://twitter.com/p_grabinski/status/1483762626182139905
    Podobno pisowska propaganda TVP nazywa unijny podatek klimatyczny “tuskowym”, czyli próbuje zwalić to, co głównie PiS zrobiło, na Tuska/PO. To jeszcze raz przypomnę patridiotom nadal popierającym PiS (od których jeszcze wciąż się roi) – drożyznę klimatystyczną zainicjował w Polsce PiS (a dokładnie prezydent Lech Kaczyński podpisując w 2007 r. tzw. pakiet klimatyczno-energetyczny UE, następnie dopychała do kolanem super konserwatywno-katolicka premierzyca Beata Szydło podpisując w 2016 r. paryskie porozumienie klimatyczne, a zwieńczył to jej następca na stanowisku premiera Mateusz Morawiecki podpisując w 2020 r. unijny “zielony ład”. Za tę krzywdę, która dzije się teraz Polakom odpowiada przede wszystkim PiS. Owszem, rząd PO-PSL się klimatyzmowi nie sprzeciwiał (bo też był sprostytuowanym rządem, podległym globalistom, tak jak PiSowski), ale jednak konsekwentnie początek, środek i finał wprowadzenia klimatyzmu do Polski to odpowiedzialność PiS (całościowo patrząc tak w 70-80 procentach).

    PS. I żeby mi tu zaraz jakiś pisowski troll nie pier***ił, że jak nie na PiS, to nie ma na kogo głosować, bo w Sejmie jest jedyna antyunijna i antyklimatystyczna partia, czyli Konfederacja. PiS/PO/Lewica/PSL/Polska2050 = nędza i ostateczna utrata niepodległości na rzecz UE. Konfederacja = natychmiastowe porzucenie polityki klimatystycznej i próba wyjścia z UE. Wybierajcie.

    • Swoją drogą ciekawe, jak oligarchia III RP za kilka lat będzie tłumaczyła Polakom, czemu tuż za miedzą Rosjanie w okręgu kaliningradzkim i Białorusini mieszkają w ogrzanych domach, nie mają problemów z dostawami prądu i ciepłą wodą w kranie, objadają się mięsem i jeżdżą samochodami, a nas Polaków już na to nie stać. Przecież cała propaganda III RP to pokazywanie jakim sukcesem ekonomicznym jest nasze członkostwo w strukturach tzw. Zachodu na tle ukazywanej (często prawdziwie, ale nierzadko też wybiórczo i karykaturalnie) biedy Rosjan i Białorusinów. A gdy za parę lat sytuacja się odwróci to naprawdę ciekawe, jak propagandziści oligarchii III RP to ogarną.

  4. Można zachować się jak trzeba:
    https://psnlin.pl/artykuly,odmawiam-poddania-sie-szczepieniu-luc-montagnier-noblista-w-dziedzinie-medycyny,17,175.html
    Każdego dnia staram się odnaleźć jakąś dobrą wiadomość, wydarzenie, coś pozytywnego, etc.
    Wracając do Krzysztofa F;
    Próbował, dawnymi czasy, udawać antysystemowca. M.in napisał, autentycznie niezłym humorem doprawioną książkę pt. “alfabet salonu”. Pokazał w niej kilka osób z samozwańczych elit III RP. Owo towarzycho, które samo się lepszym towarzystwem mianowało. Gdy nadeszła dobra zmiana Feusette kompletnie się zeszmacił. Sprzedał się i brnie w bagno, w które wlazł z własnej woli.
    Znów muszę pojechać dżemowym Autsajderem;
    “Co kto robi, jego rzecz.”
    @Kłębek Nerwów
    Puki co pisowcy wciąż rżną głupa. Tzn. udają, że do zielonej komuny, z ich jedynie słusznej partii nikt, nigdy, się nie przyczynił. Tusk wszystkiemu winien, nawet obecnej sytuacji.
    Skoro Donek taki wszechmocny, to mu tą władzę oddajcie, bo nie rządzi, a ceny i tak przez niego rosną.
    Cóż mi, antysystemowcowi nieprzejednanemu pozostaje, niż przysłowiowy śmiech przez łzy.
    Pis, po = jedno zło.
    III RP nigdy nie była państwem rozwoju, czyt. samodzielnego decydowania o swoim losie, bogacenia się ogółu obywateli i wzrostu znaczenia państwa w relacjach międzynarodowych. Ten postmagdalenkowy twór od początku stanowił przykład obrania błędnej drogi, jeżeli mówimy o wyborze optymalnego ustroju politycznego i gospodarczego.
    Poprawa poziomu życia nastąpiła przede wszystkim na kredyt. Pożal się Boże nasi przywódcy działali tak, jak gdyby uwierzyli w koniec historii ogłoszony przez kompletnego ignoranta w dziedzinie historiozofii.
    Brednie Francisa Fukuyamy uwiodły naszych, za przeproszeniem, intelektualistów, bowiem, w rzeczywistości, byli oni skończonymi durniami.
    Odnoszę wrażenie, iż widać właśnie pierwsze efekty totalnego bałaganu, którego władza narobiła wchodząc w świrusową kretyniadę. Powinni chociaż próbować z niej wyjść, ale nic takiego się nie dzieje. Raczej podkręcają obłęd, aby skryć w nim własną nieudolność. Ponoć szykują kolejny lockdown.
    Klasyczne dodatnie sprzężenie zwrotne. Im większy kryzys nieszczęsna walka ze świrusem wywołuje, tym ostrzej wojują z wrażym srowidem. Postępują tak, jak gdyby dążyli do wywołania wielu katastrof:
    ekonomicznej, gospodarczej, geopolitycznej, energetycznej, słowem, żeby się nam wszystko na łby zawaliło, a państwo zbankrutowało.
    Głupota?
    Zdrada?
    Podejrzewam, że oba czynniki odgrywają tu rolę. Nie wiem, który większą.

  5. “Ktoś coś” o tym że prawie (albo ponad) siedemdziesiąt procent reklamodawców chce postawić ultimatum rebrandowanej słonecznej i wycofać się jeśli nadal będzie promowana agenda że niby pracodawcy są za przerzuceniem odpowiedzialności za testy/preparaty/zachorowania na pracodwaców?
    Takie dzisiaj poza światłami kamer chodziły “szepty” po zarządach. To by rebrandowana z właścicielem niezliczonej ilości nazwisk oraz tożsamości, po goleniach dostali, gdyby takie coś się wydarzyło. Całe zasilanie tarczowe i więcej poszło by, jak to się mówi, “w pi..du”.

  6. Feusette zachłysnął się po prostu własną propagandą. Żyje w alternatywnym świecie, który tworzy dla siebie i dla grona wyznawców covida. Tylko że ten świat nie jest tym właściwym, czego dowodem są takie właśnie wpadki.
    Najlepiej podsumowuje cały ten cyrk skoczek Żyła: „Nie jestem zakażony koronawirusem tylko wyszedł mi pozytywny test”. No właśnie. O to w tym wszystkim chodzi. Testy i szczepienia sobie a życie sobie.