Reklama

Być może nie wszyscy pomiatają, to pozwolę sobie przypomnieć jedną z najbardziej obrzydliwych akcji w wykonaniu „wolnych mediów”. Pod koniec „Światowych dni młodzieży” z centrali TVN24 poszło do „reporterów” zamówienie na materiał o tym, jak to katolicka młodzież zapija się na śmierć. Pomimo rozpaczliwych prób „reporterom” nie udało się znaleźć choćby śladu spożywania alkoholu, co prawdę mówiąc trochę mnie dziwi. Wtedy desperaci z TVN24 poszli na pierwszy lepszy śmietnik, wygrzebali parę butelek po piwie i już mieli włączać kamerę, gdy nakrył ich człowiek z telefonem. „Materiał” nigdy się nie ukazał, za to filmik tego człowieka zrobił prawdziwą karierę w Internecie.

Tak działają wszystkie „media”, nie tylko TVN24, parę miesięcy później na podobnej akcji złapano „reportera” TVP Info. Schemat postępowania zawsze jest taki sam, idzie zlecenie i pod zlecenie kreuje się rzeczywistość, która z faktyczną rzeczywistością nie ma nic wspólnego. Dokładnie w taki sam sposób TVN24 nakręcił „Urodziny Hitlera”, chociaż to było całkowita degradacja, nawet jak na TVN, podobną szopkę odstawił inny magik, który pokazał „tonących uchodźców”, de facto brodzących w wodzie po kostki. Za te dwa ostatnie teatrzyki wszyscy „dziennikarze” otrzymali najbardziej prestiżowe nagrody, od innych „dziennikarzy”, doskonale znających technikę produkcji takich gniotów, bo sami wielokrotnie brali w tym udział. Przepraszam za banał, ale trzeba to powtarzać do upadłego, to co widzimy na ekranie w każdej ważnej sprawie społecznej, czy politycznej, jest absolutnym ściekiem propagandowym i naturalnym akwenem dla „dziennikarzy”. Liczy się wyłącznie jedno – oglądalność, za którą idzie kasa. Dlaczego kolejny raz powtarzam oczywistość? Ponieważ w tym ścieku niestety tonie zdrowy rozsądek i mnóstwo, niekoniecznie głupich, ludzi daje się wciągnąć wirom propagandy.

Reklama

Dziś z rana bez najmniejszego wysiłku i na rozgrzewkę rozwiązałem sobie prostą zagadkę. Jakie zlecenie posłał realizator TVN24 do „reporterów”. Odpowiedź? Oczywiście chodzi o IV falę! Od samego rana w TVN24 puszczają „materiał” na poziomie butelek po piwie, przed śmietnikiem połączonym z młodzieżą katolicką. Na świeżym powietrzu widzimy pana „doktora”, czytaj akwizytora korporacji farmaceutycznych i szantażystę od dodatków „kowidowych”. Komediant przygotował się do roli i ubrał maseczkę, mógł pójść dalej w inscenizacji, ale chyba na założenie „stroju ufoludka” zabrakło czasu. Zanim aktor w kitlu i maseczce, stojący na świeżym powietrzu, zaczął łgać jak z nut, w studio padła zapowiedź „materiału”. Pani prezenterka wprowadziła nastrój grozy i oświadczyła, że nieuchronna IV fala stawia już pierwsze kroki. Wprawdzie na razie mówimy o niewielkiej liczbie pacjentów, ale dane są jednoznaczne. Na odział intensywnej terapii w Szczecinie trafiły dwie osoby z „kowid” i niezwykle ciekawy jest przypadek osoby niezaszczepionej. Po tym dramatycznym wstępie pojawia się aktor-akwizytor i zaczyna opowiadać swoją bajeczkę. Tak, pani redaktor, mamy na oddziale dwójkę pacjentów, w tym jedną panią, która przyjechała do nas z Anglii i niestety jest nie zaszczepiona. Bardzo ciężki przebieg „kowid”, bardzo ciężki, wymagana jest tlenoterapia.

Powrót do studia i znów pani prezenterka w akcji. Proszę Państwa, czy trzeba coś dodawać, myślę, że fakty mówią same za siebie, ale wysłuchajmy jeszcze naszego eksperta, który potwierdzi dlaczego warto się „szczepić”. I tak to będzie wyglądało w czasie IV fali! Jeden przypadek niezaszczepinego pacjenta będzie nagłaśniany, natomiast zaszczepiony będzie umierał pod respiratorem anonimowo. Pocieszający jest natomiast poziom tej propagandy, tak beznadziejny, że nawet akwizytor schowany za maseczką wstydliwe zwieszał głowę i wzrok, bo doskonale wiedział, że ta druga osoba na intensywnej terapii była zaszczepiona, a cała szopka dotyczy dwójki pacjentów, którzy robią za IV falę. Przygotujmy się na IV falę, dzień w dzień będziemy musieli demaskować i ośmieszać propagandę od TVN24 do TVP Info i od „Gazety Wyborczej” do „Gazety Polskiej”.

Reklama

21 KOMENTARZE

  1. Posuną się do wszystkiego by doprowadzić do końca program Narodowego Wyszczepiania. Rzeczy opisane w felietonie to tylko przygrywka. Będą straszyć i grozić, ale nic nie osiągną jak temu nie ulegniemy.

    Coraz bardziej sytuacja zaczyna przypominać opisane w Apokalipsie zmuszanie do przyjęcia znaku Bestii.

        • Za to Pan dobrze to rozumie… ;>
          Znacznie lepiej wyjaśnia tę sprawę hipoteza bajeczności – wszyscy się mylą, bo każda rzeczywistość ma podobieństwa do tej baśni i każdą można próbować zinterpretować bazując na religijnych opowieściach. Ale ponieważ to bajki, to oczywiście żadne takie zgadywania nie będą trafne.

          • @Egon O.: Stwierdza Pan, że Pana “antenanci” się mylili, a sam niemal autorytatywnie stwierdza, co to znak bestii teraz mamy i w ogóle. Chyba nie poddaje Pan w wątpliwość tego, co sam pisze?!
            Znamieniem Bestii może być jedynie paszport kowidowy, a nie sam “dżaab”.

        • A ja piszę, że na przestrzeni wieków było “w pytę” sytuacji “przypominających” jakąś sytuację opisaną w różnych świętych księgach. I różni “spostrzegawczy” przepowiadali różne rzeczy. A na koniec, gdy nic z tego nie wyszło chowali się za parawanami w stylu “to tylko przypomina sytuację opisaną w X”. ;>
          Powiedzenie, że to “przypomina Apokalipsę” bez elementu sugestii, iż sprawdzają się właśnie proroctwa, nie ma sensu. Równie dobrze mógłby Pan zauważać podobieństwa do sytuacji z ksiąg ST. Ale te księgi (zwykle) nie mówią o czasach przyszłych, więc nie robi Pan tego, gdyż nie chodzi o “zauważenie podobieństwa”, jak się próbuje Pan asekurować, ale skłonienie wyznawców do widzenia w tym wypełnienia proroctw.

  2. Bardzo dobrze, niech propaganda zalewa nas z każdej strony, 24 godziny, do porzygu.
    W końcu nawet najbardziej ortodoksyjni wyznawcy bożka Covida zaczną mieć dosyć a tym ciut bardziej kumatym może zwoje mózgowe zaczną iskrzyć.
    Nic tylko brać popcorn i patrzeć jak te wszystkie eskperty i media wiją się i skręcają aby wyrobić 4. falę

  3. Stoimy na skraju przepaści i wszystko wskazuje na to, iż we wrześniu wykonamy wielki krok naprzód. Władza próbuje uciec przed kryzysem finansowym w kolejną falę świrusowej kretyniady. O pogorszeniu się sytuacji życiowej wielu grup społecznych informują już nawet media głównego ścieku:
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Strajki-we-wrzesniu-Budzetowka-i-medycy-lacza-sily-8175571.html
    Sytuację wewnętrzną w polin może skomplikować również chwiejność globalnego, czyt. dolarowego systemu. Odnośnie kowidiotów, to naprawdę nie wiem, co zdołałoby ich przekonać i tzw. przebudzić. Szczująca propaganda prezentuje tak, wręcz wulgarnie, niski poziom, ponieważ takowy wystarcza. Ciemnota wyznawców śmiertelnej zarazy bezobjawowej zdaje się być absolutna.