Reklama

Pamięć mam dobrą, wręcz doskonałą i dlatego pamiętam ze szczegółami wszystkie prześmiewcze komentarze pod moim adresem, jak to „żadnej wojny nie będzie”. Od tego czasu 1324 ekspertów, dzień w dzień ogłasza przełomy na froncie i koniec wojny, by za chwilę ogłosić początek wojny atomowej. A u mnie, co nowego słychać? U mnie bez zmian, żadnej wojny nie ma, od samego początku do samego końca będzie krwawy poligon polityczny, na którym USA rozgrywają partię z Rosją i reszta dużych graczy urywa swoje. Nikomu, łącznie z samą Ukrainą, na Ukrainie nie zależy, bo gdyby było inaczej to drugi co do wielkości kraj w Europie nie byłby jednocześnie najbardziej skorumpowanym krajem w Europie i w dodatku przez większość krótkiego istnienia Ukrainy rządzili tam namiestnicy Moskwy.

Na fali nowych radykalnych zmian i ekspertyz znamienitych profesorów oraz generałów zapraszanych do redakcji, kolejny raz potwierdza się „jakość i trafność prognoz”. Wczoraj wieczorem obowiązywał komunikat, że Putin się kończy, na Kremlu szykują zmianę dyktatora, żadnej mobilizacji nie będzie i referenda też odwołane. Minęło kilkanaście godzin i już w środę usłyszeliśmy, że stoimy u progu wojny atomowej, bo Putin jednak nie umarł, mobilizacja jednak będzie, a referenda w Ługańsku i Doniecku są zaklepane. Ci sami eksperci, te same redakcje, w pół doby odwołały wojnę i zapowiedziały wojnę atomową. Gdzie w takim razie szukać prawdy i choćby skrawka pewnych informacji wypranych z propagandy? Jak zwykle jest tylko jeden kierunek – osobisty mózg każdego obserwatora wydarzeń politycznych. Mój mózg mi podpowiada, że brednie o potędze ukraińskiej armii są bredniami, podobnie spawy się mają z genialną strategią. Wszystkie kontrakcje i oczywiście nie w takiej skali, jak są opisywane przez ukraińską propagandę, przeprowadzono na sprzęcie i strategii dostarczonej z zewnątrz. I to jest jedna strona prawdy, nijak mająca się do słoików z ogórkami i kóz występujących w roli saperów.

Reklama

Po drugiej stronie prawdy jest słabość Putina i porażka Rosji, ale trzeba jedno i drugie rozumieć w odpowiednich proporcjach. Nie mówimy o żadnym końcu, ale bardzo poważnym osłabieniu. Dla mnie nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Putin jeszcze nigdy nie był tak słaby i tak zagrożony wewnętrznym konfliktem, jak to ma miejsce w tej chwili. Kondycja Rosji jest w bardzo podobnym stanie i jak dotąd politycznie nie wygrała nic, militarnie zebrała jakieś ochłapy, gospodarczo straciła znacznie. Musi się dziać sporo na Kremlu i wokół Kremla, skoro w kluczowych sprawach padają sprzeczne komunikaty. W normalnych warunkach żaden komisarz z Dumy nie odważyłby się mówić o braku mobilizacji, którą za chwilę wprowadza Putin, ale tylko częściowo. Gołym okiem widać, że trwa walka buldogów pod dywanem, średnio dwa razy w tygodniu jakiś oligarcha, generał albo polityk wypada z okna, jachtu, czy z fotela wysadzonego samochodu. Fizyczność i fizjologia samego Putina też jest widoczna gołym okiem i przypomina coś pomiędzy mumią Lenina, a schyłkowym Jelcynem. Trzeba bardzo mocno zamknąć oczy i jednocześnie być zapatrzonym w Putina, co samo w sobie jest nierealne, aby nadal w nim dostrzegać tego dżygita, który z obnażonym torsem galopował na koniu i nurkował w Bajkale. Nie ma Putina, którego znał świat i Rosja też jest w zupełnie innym miejscu.

Miała być łatwa wyprawa na „dzikie pola”, ale nic z tego nie wyszyło. Oligarchowie i przyboczni Putina coraz szybciej przebierają nogami, bo tracą kasę i okazję na przejęcie władzy. Putin zbyt wiele widział i sam przeprowadził, aby nie wiedzieć, kiedy się w Rosji dostaje nóż w plecy. Scenariusz jest zawsze taki sam, gdy car, czy sekretarz okażą słabość, to za parę chwil stają przed anielskim orszakiem, czy raczej kotłem ze smołą. Putin nie ma wyjścia, musi pokazywać całemu światu, że nadal jest przytomny i groźny, dlatego będzie wygadywał rożne brednie o zagrożeniu atomowym i będzie udawał, że dysponuje profesjonalną armią, gotową za niego umierać. Ukraina z pomocą amerykańskich agencji PR-owych nadal będzie sprzedać bohaterów z „Wyspy węży” i Marianny w ciąży. Kłamią wszyscy, Rosja, Ukraina, USA i nasi „geniusze”, ale te najbardziej podstawowe fakty są bardzo czytelne, wystarczy je wyłowić, do czego potrzeba odrobinę rozumu i nieco więcej odwagi.

Reklama

15 KOMENTARZE

  1. Wbrew pozorom starcia na Ukrainie to też wojna hybrydowa. Tym razem całego Zachodu z walczącą o przeżycie Rosją i jej cichymi sojusznikami. Działania militarne toczą się niejako w tle i mają dość marginalne znaczenie.

    W wojnie hybrydowej bezapelacyjnie wygrywa Rosja, zmuszając państwa europejskie do czegoś w rodzaju eutanazji. Motorem tego zjawiska są głównie rosyjscy agenci, zamaskowani jako wrogowie dwutlenku węgla i forsujący programy typu FitFor55.

    Teraz następuje w Europie przyspieszające odprzemysłowienie i bankructwo wielu dziedzin gospodarki. W ciągu roku ten region być może osiągnie afrykańskie standardy jeżeli chodzi o bezrobocie, brak przemysłu i korupcję. Po zdewastiwaniu Europy przyjdzie zapewne czas na USA, ale tym już zajmą się Chiny.

    • @ Egon
      Motorem agendy zwalczającej CO2 są być może rosyjscy agenci ale chyba już wtórnie. Pierwotnym spiritus movens akcji likwidowania konwencjonalnej gospodarki pod pretekstem “groźnego” CO2 była rodzina Rockefellerów. Ta agenda narodziła się podobno już pod koniec lat 60-tych i teraz została zintensyfikowana. Ludzie mają już odpowiedni sformatowane mózgi by te objawioną prawdę, a raczej fałsz, przyjąć. A że jeszcze wojna się nawinęła, to tym bardziej. Tymczasem CO2 zwiększa ilość biomasy, plony w rolnictwie i zazielenia kulę ziemską. Niestety fałsz o CO2 rozplenił się i już tylko szury twierdzą że CO2 nie szkodzi planecie. Nie przyczynia się też do globalnego ocieplenia z wielu powodów a głównie z takiego że jego udział w gazach cieplarnianych to max 20%. Główny gaz cieplarniany to para wodna. Już pominę udział Europy w produkcji CO2 i fakt że obecnie wchodzimy w wielkie współczesne minimum słoneczne i będzie coraz zimniej.

  2. W uzupelnieniu tego co pisze Egon dodam ze w internecie sa nowe “teorie spiskowe”.
    A nie jedna ostatnio zostala wcielona w zycie.
    Szykuje sie podobno wielki przekret z kryptowalutami ktore w trosce o klimat maja byc zlikwidowane. Jesli tak sie nie stanie to na hustawkach cen niektorzy podwoją zarobki

    Mysle ze nie bedzie tak zle jak pisze Egon, ale gdyby wcielac w zycie wszystko co chcial Pinokio niewatpliwie kataklizm moglby nastapic.
    Pomyliem sie z Terlikowskim majac go (przy roznicach swiatopogladowych ktore sa tematem drugorzednym) za uczciwego i rozsadnego czlowieka.
    Krytykowany przez niego Orban jak na bratanka przystało mial Polske w swojej opiece.

    Na patrzymy pl podalem statystyki drogowe sugerujac ze cos jest nie tak. Wkleje tu poczatek tamtego komentarza

    Wyglada na kolejna eko krucjate. Albo wieczne zaostrzanie przepisow drogowych to po prostu standardowe gnojenie z przyzwyczajenia.
    W koncu nikt nie zrobi nam tak dobrze jak milicja – naprawią dziurawe drogi, dopilnuja niskiej temperatury w naszych domach by nie umierały przez to dzieci na Ukrainie, a nawet wyleczą grypke.
    Anioły niczym pułkownik Kwiatkowski.

    • @corinthians
      To nie jest gnojenie z przyzwyczajenia. To realizacja lucyferiańskiej Agendy 2030. Większość samochodów prywatnych ma być zlikwidowana. Pozbawianie kierowców pieniędzy i praw jazdy do środek do tego celu. To nie głupota rządu – to celowe działanie.

  3. https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/pokazali-lukaszence-bialoruski-motocykl-prawda-szybko-wyszla-na-jaw-wideo/6fntw25
    Apropos Bialorusi kiedys czytalem jak wyglada produkcja ich motorow.
    Ponadto wiem ze przez sankcje nie moga naprawiac swoich traktorow.
    60 proc. części do pojazdów rolniczych produkowanych jest na Białorusi, a pozostały wolumen jest importowany.

    z grypką tłumaczyłem, 2x przypadek
    W Szwecji byla zgrana kasta starszych wiekiemi nieustraszonych epidemiologow + premier robotnik-spawacz, adoptowany i wychowany przez drwala. Po zmienie rzadu ekonomistka od razu zrobila paszporciki.
    Na Bialorusi z kolei byly nawet wyroki wiezienia na zwolennikach sanitaryzmu.
    Przyjeta strategia ktora Lukaszenka rozkochal wielu Polakow byla sluszna ale motywy dzialan takie jak u Jaruzelskiego za co czesc ludzi do dzis go broni.

    Wiele osob tez kocha Łukaszenke bo na Bialorusi nie ma parad pederastow. Gdyby zorganizowali to dostaliby od mundurowych łomot ale pro-life takze

    • Ale nie ma nowych czołgów, armat ani samolotów.

      Rekruci z wojska poskarżyli się, że mieszkają w wojskowych namiotach zamiast w hotelu i dowódca pułku wyleciał z roboty. Przypomne że rozpoznanie to ci ludzie, ktorzy przechodzą na tyly przeciwnika i przez kilka dni spia w szalasach zamiast hotelach…
      Naprawde, minister Błaszczak osobiście zajmuje się zakwaterowaniem żołnierzy?

  4. Jaki interes ma Rosja w tym, żeby szybko skończyć wojnę? Przecież bez tej wojny przy obecnym kryzysie gospodarczym ropa max 20$ by była. W ich interesie jest żeby gniło jak najdłużej, oczywiście regularnie jakieś pokazówki na podniesienie napięcia. Rosja i Usa na tej wojnie zarabiają, EU się ruinuje.

    • @smartboy
      To rzeczywiście trochę dziwne. Być może sobie przekalkulowali że nie trzeba już przeciągać wojny do zimy by zniszczyć Europę – wystarczy że rządzący nią kretyni nadal trzymają się autodestrukcyjnego programu FitFor55. Inna hipoteza głosi, że mobilizacja przyda się na prawdziwą wojnę światową, a wyszkolenie ludzi trochę trwa, więc robią ją teraz.

  5. @smartboy
    “Rosja i Usa na tej wojnie zarabiają, EU się ruinuje.” – prawie od samego początku tej “wojny” uważam, że jest to ustawka, pociągający za sznurki po obu stronach się dogadali, praktycznie wszyscy tzw. “zachodni” politycy ze zMorawieckim na czele, modlili się o jakiś kryzs, więc go mają. A to, że zwykli ludzie giną albo przynajmniej są rujnowani finansowo to jest również to o czym wierchuszki zarządzające w różnych krajach od dawna marzyli.

  6. Mój nowy idol Bartosz Fiałek napisał wczoraj
    Najświeższe dane pochodzące z CDC są bezlitosne dla antyszczepionkowców – w lipcu 2022 roku w USA, osoby w wieku 50+, które przyjęły 4 dawki szczepionek przeciw C-19, notowały 12-KROTNIE NIŻSZE ryzyko ZGONU z powodu choroby od osób niezaszczepionych (redukcja ryzyka zgonu o 92%).

    Zastanawiam sie wiec po co caly swiat ma sie szczepic nową szczepionką na omikron skoro stara jest tak genialna?
    Skoro umierają niemal sami nieszczepieni to znaczy że bez szczepien byloby 10x razy tyle smierci a omikron jest nie mniej smiertelny niż Alfa.
    Po co wiec byly wczesniejsze restrykcje? Poprzednie mutacje byly 100x mniej zakażne

    Fiałek powinien tez wytłumaczyc jak nie zaszczepienie 1% ludzi ( JEDEN PROCENT – tyle wynosiła skutecznosc nieobecnych u nas paszportów) moglo wpłynac ja jego krytyczną ocene PISu??
    Przeciez jak wczesnien Polakow gnojono to Fiałek umierał z zachwytu

  7. Informacji należy szukać jedynie w tzw. drugim obiegu sieciowym, ponieważ oficjalny przekaz w 100% nadal zajmuje proukraińska propaganda. Tak nachalna, że prlowska wygląda przy niej na szczyt finezji.
    Nie uważam Władimira Putina za, nawiązując do profesora Adama Wielomskiego, katechona, czy rycerskiego obrońcę cywilizacji, jednak przyznaję, inaczej postąpić nie mógł. Rosjanie zwyczajnie musieli rozpocząć specjalną, dodajmy umiarkowaną, operację militarną na Ukrainie. Państwo poważne, po prostu, w pewnej sytuacji stać bezczynnie nie może.
    Zwija się, w trudnym do uwierzenia tempie, gospodarka nadymającej się pychą Europy. Skoro jej mieszkańcy skretynieli już do tego stopnia, że uznają zielony ład za mądry plan…
    Tzn. kres dobrobytu i nadejście naprawdę nieciekawych czasów. Albo debilni mieszkańcy zachodu wrócą do racjonalizmu, albo dosłownie przepadną w pomroce dziejów.
    Subskrybuję oczywiście bloga Bacy. Świetna odtrutka na ukrainofilię ścierwomediów. Dla przykładu:
    https://bacologia.wordpress.com/2022/09/19/szybkie-wiesci-53/
    Baca, moim zdaniem, jest zbyt optymistyczny, ale oby jego prognozy okazały się trafne. Jeżeli wygra zachód, wówczas powstanie totalitaryzm, jakiego dotąd świat nie widział. Plany masonerii, oraz banksterskiej oligarchii, zauważmy w większości żydowskiej, to, ujmując rzecz lapidarnie, przerobienie, praktycznie całego globu, w obóz koncentracyjny. Oczywiście doskonale skomputeryzowany, tak, aby nikt się nadzorcom nie wymknął.