Reklama

Z żałosnych zapowiedzi PiS i jeszcze bardziej śmiesznych haseł bojowych o wstawaniu z kolan, zostały odciski i dziury w gaciach na wzmiankowanych kolanach. Morawiecki pokornie wykonał wszystkie polecenia Komisji Europejskiej i nie ma tutaj mowy o jakimkolwiek kompromisie. Rząd „Zjednoczonej prawicy” co do przecinka zrealizował ultimatum! Izba Dyscyplinarna przestaje funkcjonować, Juszczyszyn i jemu podobni, na mocy ostatnich wyroków tej Izby, wracają do orzekania. Ogłaszanie jakiegokolwiek triumfu w tak poniżających warunkach, to jest mydlenie oczu poniżej poziomu Tuska, ale warto się zastanowić dlaczego PiS u progu kampanii wyborczej dał się tak przeczołgać, co nigdy nie wzbudzało entuzjazmu u najbardziej „prawych”?

Przede wszystkim zwracam uwagę na czas przeszły, owszem nigdy nie wzbudzało, ale też już wzbudza, bo wszystko dało się przykryć najpierw pomorem, później „wojną”. Od dwóch lat w tych kwestiach nie sposób odróżnić fanatycznego wyborcy PiS od fanatycznego wyborcy PO, czy „Lewicy”. Po przekroczeniu granicy upokorzenia i absurdu, czyli przerobieniu się na niezbyt mądrego, cała reszta idzie jak z płatka. Żelazny elektorat PiS pokochał wiele unijnych wynalazków, od „zostań w domu”, przez „paszporty”, aż po oddanie ostatniej koszuli „naszym braciom Ukraińcom”. Odkąd Unia walczy z „szurami” i „onucami”, stała się przyjacielem „prawych”. Co prawda dla grupy najbardziej radykalnych radykałów podrzuca się od czasu do czasu jakieś żarliwe mowy w czasie posiedzeń Parlamentu Europejskiego, ale niech mi ktoś znajdzie serię artykułów w mediach „niepokornych”, gdzie znajdziemy wyrazy oburzenia w związku z likwidacją Izby Dyscyplinarnej. Internetowi wodzireje z PiS, zarówno płatni, jak i społeczni, też się nie wychylają, a przyparci do muru odpowiadają standardową „propagandą Putina”.

Reklama

Upokorzenie przeszło bez popicia i dalej pójdzie jeszcze łagodniejsze przełykanie, bo do wydania jest potężna kasa, niemal w całości skredytowana. PiS dla utrzymania władzy zrobi więcej niż robiło PO, ponieważ strach przed zemstą Tuska jest autentyczny i uzasadniony. Dziecko wie, że posadzenie jakiegokolwiek polityka PiS nie będzie „faszyzmem”, „totalitaryzmem”, czy łamaniem konstytucji, ale spotka się z pełnym poparciem UE, Komisji Europejskiej i TSUE także wyda dowolne orzeczenie w tej intencji. Trzecia kadencja dla PiS niestety nie jest fikcją, mało tego, to cel absolutnie realny i prawie na wyciągnięcie ręki, z tym, że ta ręka wyląduje w naszych kieszeniach i portfelach. Niczym innym tylko i wyłącznie transferami socjalnymi, ale nie takimi, które są rozsądne i funkcjonują we wszystkich „dojrzałych demokracjach”, tylko takimi żywcem zaczerpniętymi z Grecji, PiS będzie walczył o trzecią kadencję. Pierwsze „eksperymenty” już mieliśmy, co kosztowało nas 300 miliardów, za nic nie robienie w pomorze i za przyjmowanie uchodźców, którym nadano więcej przywilejów niż Polacy mają obowiązków. Tłumaczenie, że za wszystko odpowiada Putin działa coraz słabiej i PiS nie ma wyjścia.

W roku wyborczym paliwo nie może kosztować 10 złotych, nawet jeśli to ma być „gwarancja”, że wojny w Polsce nie będzie. W roku wyborczym gaz i węgiel nie mogą wychodzić z ceną poza przeciętną emeryturę, choćby ruskie rakiety fruwały nad Lwowem. Będą musiały zniknąć „paragony grozy”, będą musiały się pojawić nowe trzynaste, czternaste i piętnaste emerytury. Kampania jeszcze na dobre nie ruszyła, a „niepokorni” zaczynają rozprowadzać nową stawkę 500+, która ma się zmienić na 700+. O tym, że inflacja będzie mniejsza, a długi się spłacą, może myśleć tylko ktoś, komu się wydaje, że myśli. Idzie czas wielkiej fety na kredyt, PiS będzie robiło wszystko, żeby kredyty z KPO finansowały trzecią kadencję. Strategia wyborcza jest nie tylko prosta, ale przede wszystkim pozbawiona alternatywy. Niczym innym poza transferami socjalnymi PiS władzy nie utrzyma i dokładnie to działania podejmie, pogrążając Polskę w gigantycznych długach. Inflacja dopiero się zacznie, a w każdym razie na pewno się nie skończy, najgorsze dopiero przed nami.

Reklama

50 KOMENTARZE

  1. PiS musi kontynuować rządy za wszelką cenę, gdyż alternatywą jest długoletnie ciąganie się po sądach, a po upływie kadencji Dudy – oglądanie świata zza krat. Tym razem nie będzie pobłażliwości, bo lud tego nie daruje nowej ekipie.

    Ale wiele sił nie chce PiSu u władzy, chociażby Niemcy i ostatnio wkurzona poczynaniami tych chazarskich kogucików Rosja. Ta ostatnia może liczyć na to, że zmęczony drożyzną, zalany przesiedleńcami, rozbrojony i wyziębiony po zimie naród będzie chciał urządzić sobie Colombo w Warszawie. Wtedy istnieją duże szanse, że zielone ludziki nadchodzące z Kaliningradu lub Białorusi będą witane kwiatami. Do tego stanu rzeczy może zaprowadzić nas z pozoru nieznacząca wymiana córki górnika na chazarskiego bankstera.

    • Egon O.
      Wspomniana przez Ciebie córka górnika dostała ostrzeżenie, kiedy wiozący ją kierowca BOR u z 20 letnim stażem, skasował pancerne BMW na przydrożnym drzewie, unikając zderzenia z tirem marki Seicento. Niedługo potem zgodnie ze swym katolickim sumieniem, zagłosowała za paszportami covidowymi. Chazarskiego działkowicza, ostrzegać nie trzeba.

  2. PiS, nie PiS. Każda partia w danej chwili rządząca zrobiłaby to samo, czyli wszystko by dostać kasę z UE, na wygranie wyborów. Taka była też idea KPO, by komuchy w krajach UE nie zostały odsunięte od władzy.
    Czołganie się PiSu jest żałosne, ale jest to czołganie się przed bandytami z Brukseli, którzy niestety są silniejsi.

  3. Pieniądz, zwany fiat (obecnie drukowany na całym świecie śmieć, nie mający żadnego pokrycia w towarze) musi zostać wycofany, bo system finansowy na nim zbudowany zawali się. Nieuchronność tej katastrofy finansowej wynika to wprost z definicji pieniądza fiducjarnego. A niestety 99,9% populacji za zachodzie nie ma pojęcia, że tak właśnie musi się to skończyć. Alternatywą są wojny, po których ludzie zaczynają wszystko od nowa a których nikt normalny nie chce.
    Co prawda możliwy byłby powrót do pieniądza opartego na wartości wyprodukowanego towaru, którego to pieniądz był przez wieki zamiennikiem – fakt że bardzo wygodnym. Tak się jednak nie stanie bo to zbyt niebezpieczne dla polityków i wielkich tego świata. Dlatego należy zrujnować klasę średnią, spolaryzować społeczeństwa po liniach obyczajowej, kulturowej, socjalnej i ekonomicznej oraz zniszczyć finanse państw, tak by te społeczeństwa nie były w stanie stawić skutecznego oporu. Z czasem wycofa się karty kredytowe i debetowe – bo za dużo plastyku. Będą czipy, małe i wygodne …”i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia (..) lub liczby “…
    Teoretycznie jest to wykonalne już teraz. Jednak opór byłby jeszcze zbyt silny. Za dużo jeszcze jest ludzi samodzielnych i zaradnych. Zbyt wiele jeszcze nam wolno na co dzień. Ale prace w tym kierunku trwają. Niestety postęp technologiczny temu sprzyja. Podobnie zresztą jak i media, które żywią się sprzedawaniem strachu i sensacji. Zdecydowana większość dobrowolnie i chętnie przystanie na to co objawiono Św. Janowi.

  4. Nagłówek na tytułowej stronie wczorajszego SE, gazety wyborców PiSu jak mniemam:
    “Jak drożyzna wpłynie na twoje świadczenie” i zaraz pod tym:
    “Gigantyczna inflacja podniesie emerytury”.
    Nie żartuję.
    Nic tylko kibicować PiSowi, kiedy będzie pompował inflację, która “podnosi” emerytury. Takie jest przesłanie, jak rozumiem.

  5. O czym w ogóle tu mowa? Na razie, nawet w maleńkim procencie, te bajeczne pieniądze unijne, póki co do Polski nie trafiły. Klasyczne gruszki na wierzbie obiecywane w myśl zasady, kiedyś coś wam damy, ale pod pewnymi warunkami.
    Całe przedsięwzięcie stanowi jedną wielką tragifarsę. Zaczynając od nazwy, krajowy plan odbudowy.
    Jak to odbudowy?
    Przecież żyjemy w chwili dziejowego sukcesu. Tak byczo, jak teraz, nie było w kraju nad Wisłą nigdy. Zapewniają o tym najwybitniejsze eunuchy stanu, przede wszystkim:
    prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i prezes Jarosław Kaczyński.

  6. @Ufol
    “Tak byczo, jak teraz, nie było w kraju nad Wisłą nigdy”, o czym zapewnia również niejaki Pan Wielgucki – co jakiś czas zapewnia w swoich internetowych publikacjach lecąc mantrą w rodzaju “Lata 2015-2019 to najlepsze lata w Polsce od 1989 roku …”, “tylko się żoliborski geniusz inaczej trochę przez ostanie dwa lata “zepsował, oczywiście według Pana Wielguckiego ponoć z “powodu” wieku jaki osiągnął ten żoliborski geniusz inaczej”.
    A jeśli zastosować ulubioną frazę Pana Wielguckiego “Nie wierzymy nikomu, patrzymy na fakty …” i zada się pytanie i poprosi o odpowiedź (co kiedyś uczyniłem), jakie to fakty wskazują na osiągnięcia tego żoliborskiego geniusza inaczej i jego formacji politycznej w owych mitycznych, cudownych ponoć dla Polski latach, aby można było zastosować wobec tych “osiągnięć” pewną, znaną z innej epoki, frazę: ” … Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej” – to co robi Pan Wielgucki? – a no Pan Wielgucki chowa się za wyniosłym milczeniem. No bo przecież Pan Wielgucki nie będzie się zniżał i sięgał po jakieś tam fakty – “wicie rozumicie JA wiem lepiej”.

    Jeśli chodzi mnie to wiem jedno – czeka Polskę i Polaków gospodarczy koszmar, żeby nie napisać horror. I nie jest istotne, kto będzie po 2023 roku Polską rządził …

  7. Mamy właśnie realizację programu Moravieckiego “miska ryżu”, czyli masowego zubożenia Polaków.
    Ale Moraviecki sam tego nie wymyślił bo operacja pozbawienia gojów własności jest znacznie szersza i nawet specjalnie tego nie ukrywają – “nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy”.

  8. Co by się nie stało to ” polskie nieszczęście “…
    Są pieniądze…nieszczęście bo będzie inflacja.
    Nie ma pieniędzy…polska bida.
    Itd itp.

    Te pożyczone pieniądze jednak muszą być wydane głównie na wsparcie gospodarki niemieckiej…w Polsce a nie na rozdawnictwo
    Może warto się zapoznać z warunkami KPO.
    ….?

    • Tą “rozpuszczoną Europę Zachodnią” to Pan już sobie sam dośpiewał (albo nałykał się gotowca z jakiegoś GaPola Sakiewicza), bo jasnowidz Moraviecki wyraźnie mówi MY, a nie oni. Natomiast w programie “miska ryżu” obecnie gramy rolę prymusa.

  9. @mmisiek

    „Mam absolutnie pozytywne zdanie o Merklowej, Sarkozym czy jak się ten nowy nazywa… ( o zachodnich liderach) Hollande i tak dalej. Że oni w takim świecie, jak dzisiaj są (na zachodzie bo przeciez oni nie sa w Polsce), gdzie przez pięćdziesiąt lat ( piecdziesiat lat na pewno nie odnosi sie do Polski po conajmniej dwadziescia pare z tych piecdziesieciu musialoby sie tyczyc PRL-u…) ludziom się wydawało ( tam na zachodzie), że zawsze będzie lepiej, emerytury będą dość wysokie, żyć będziemy coraz dłużej, służba zdrowia będzie za darmo kurwa i edukacja za darmo, oni ( ci na zachodzie bow Polsce jestesmy – my) tą krzywą, która – wiesz – tak szła co do oczekiwań, oni muszą ją odkręcić, nie. I takie rzeczy się dzieją. (…) To co robi Merkelowa…( tam na zachodzie wobec zachodnich oczekiwan) Ona działa na najważniejszych rzeczach społeczeństwa, czyli oczekiwaniach. Management of expectations. Jak ludzie ci zapierdalac za miskę ryżu (metaforycznie…gdybys misiek pytal), jak było w czasach po drugiej wojnie światowej i w trakcie, to wtedy gospodarka cała się odbudowała (odbudowala sie na zachodzie a glownie w tym wypadku Morawiecki ma na mysli Niemcy)” – mówił Morawiecki na ujawnionych nagraniach.

    Wojna sposobem na obniżenie oczekiwań społecznych

    “- My nie wiemy, ale być może zakończy się to dobrze, jeżeli my, ludzie, we the people, w Niemczech… czy… czy w Hiszpanii i tak dalej, we Francji (kurwa, nie mowi my w Polsce bo wciela sie w europejczykow z zachodu), zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania (jakie kurwa oczekiwania w Polsce? – przeciez to oczywiste, ze odnosi sie do bogatej Europy a nie do Polski na dorobku gdzie zapierdala sie kilkasety godzin wiecej rocznie niz w takich Niemczech…), bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, się da zreperować. Będziemy zapierdalać i rowy kurwa kopać, a drudzy będą zakopywać, będziemy zadowoleni. Będziemy wtedy my jako ludzie mniejsze firmy mieć, emerytury. Mniejsze oczekiwania” – ( W Polsce ludzie zapierdalaja i Morawiecki o tym wie – w towarzystwie platformerskich glupkow Morawiecki wielki Europejczyk…po wypiciu flaszki wina i w trakcie przerzucania sie na Grey Goose… daje matolom wyklad o pierdolonej rozleniwionej Europie). Jak to nie jest oczywiste to misiek jest z Toba gorzej noiz wskazywalyby na to Twoje wpisy…

    Dlaczego Morawiecki przed napitymi bonzami Platformy z przyslowiowego Pultuska rznie po kielichy Europejczyka?
    Bo:
    Studia podyplomowe z prawa europejskiego i ekonomiki integracji gospodarczej na Uniwersytecie w Hamburgu. Studiował także na Uniwersytecie w Bazylei i w Kellogg School of Management przy Northwestern University.
    I odbył staż w Niemieckim Banku Federalnym. W latach 1996–1997 prowadził projekty badawcze w zakresie bankowości i makroekonomii na Uniwersytecie we Frankfurcie nad Menem…

    • “jak było w czasach po drugiej wojnie światowej i w trakcie, to wtedy gospodarka cała się odbudowała”
      – gospodarka się odbudowała jak ludzie zapier… za miskę ryżu. Proste.
      A ponieważ polską gospodarkę też trzeba “odbudować” po tych kilku latach rządów Moravieckiego, więc ten genialny program jest wdrażany u nas. Czego Pan nie rozumie?

  10. A mmisiek
    zapierdalanie po pijaku – to znaczy ciezka praca
    miska ryzu po pijaku – znaczy oszczedne zycie.

    A my…” w Niemczech… czy… czy w Hiszpanii i tak dalej, we Francji …” to kurwa – trzymajac sie poetyki “Sowy” – zamozny zachod Europy.

    Bo akurat ludzie w Polsce zapierdalaja i im sie bynajmniej nie przelewa.

  11. Teraz towarzystwo brukselskie czyli Platforma itp beda rozpaczac w stylu Zbyszka Ziobry…jaka tragedia dla Polski jest KPO – i jak Polska traci suwerennosc na rzecz niedobrej Brukselii przez KPO…
    Boki mozna zrywac.
    Inni beda narzekac, ze wiecej pieniedzy dla Polski to zle bo im mniej tym lepiej …bo im mniej to inflacja sie obnizy.
    Czekam na artykuly w GW-nie o wariackim “Zielonym Ladzie” i precz PiS od naszych diesli…itp. Dlaczego tylko 500 plus a nie 1000 plus i dlaczego 500 plus, ktore napedza inflacje.

    Jak nie nie urok to przermarsz wojska – ale zawsze kierunek jest jeden.
    Wszystko jest zle – co by nie bylo.

    • do wszystkich Andrzejów Faliczy tego świata pojawiających się na kontrowersjre.net:
      Wbrew swojej nazwie, pieniądze z tego co ma kryptonim operacyjny Krajowy Plan Odbudowy, to nie są fundusze na jakąś mityczną odbudowę czegoś tam. Swoją drogą to ciekawe, po prawie 7 latach rządów żoliborskiego geniusza i jego formacji politycznej trzeba coś odbudowywać? No, no ciekawostka taka … Ale to tak na marginesie.

      To są pieniądze przez Unię znaczone i przez Unię kontrolowane mają trafić do przedsięwzięć w sześciu obszarach: transformacja cyfrowa, zrównoważony rozwój (cokolwiek to oznacza), spójność społeczna, zdrowie oraz ekonomiczna i społeczna odporność, nowe pokolenia, a przede wszystkim zielona agenda.
      One nie są przeznaczone dla najbardziej poszkodowanych przez ostatnie lata mordeczej polityki obecnej władzy wobec polskich biznesów, tych najbardziej dotkniętych “lockdownami” i ograniczeniami. Nie trafią w jakiś, choćby pośredni sposób na przykład do sektora gastronomicznego, rozrywki czy hotelarskiego …

      Falicze tego świata … Trzeba nie tylko czytać. Trzeba czytać ze zrozumieniem tego co jest napisane …

        • @gracz, najbardziej “rozwala” mnie jak od dziesięcioleci Stany trzęsą całym światem, ustanawiają wszędzie swoje reguły gry, wszczynają wojny i jeszcze bezczelnie oskarżają Rosję o imperializm. A tymczasem teraz to Rosja chroni nasz tyłek przed zakusami WHO i Bidena. Jakie to wszystko jest nieoczywiste. Niestety tylko nieliczni orientują się, co się dzieje za kulisami i widzą jedynie wyreżyserowany spektakl.

          • @Iwonn
            ‘Rosja chroni nasz tyłek’
            Lepiej niech Rosja chroni własny tyłek, najlepiej na własnym terytorium. Jak da radę, to może przekona kogokolwiek do swoich ‘wartości’.

          • @Iwonn
            Niestety, słowa prezydenta USA Roosevelta z przed 80 lat “W polityce nic nie dzieje się przypadkowo. Jeśli coś się wydarzy, możesz się założyć, że zostało to zaplanowane w ten sposób”, są ludziom nie znane. Szkoda.

  12. To właśnie Falicze tego świata popierają:

    https://nczas.com/2022/06/02/ujawniamy-nawolywal-do-wyzynania-polakow-i-odebrania-kilku-miast-szokujaca-decyzja-prokuratury-foto/

    Nawoływał do wyżynania Polaków i odebrania kilku miast.

    W internecie zamieszczono wpis nawołujący do wyżynania Polaków i zaanektowaniu Przemyśla, Chełmu i Zamościa. Prokuratura Rejonowa w Brzegu odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie.

    W ostatnich latach służby coraz uważniej wertują sieć internetową, a za wpisy nawołujące do nienawiści czy propagujące totalitarne ustroje, kierują sprawę na drogę sądową.

    A sądy wydają wyroki. Czasami ostrzejsze, czasami symboliczne, ale stwarza się poczucie, że nikt w internecie nie może czuć się bezkarny.

    Jak się okazuje, nie w każdym przypadku dochodzi jednak do wszczęcia postępowania. Prokuratura Rejonowa w Brzegu odmówiła właśnie postępowania ws. skandalicznego wpisu internetowego.

    23 marca 2022 pewien internauta zamieścił na Facebooku wpis, w którym rozmarzył się o odebraniu Polsce Przemyśla, Chełmu oraz Zamościa. Wpis zakończył banderowskim hasłem nawołującym do wyżynania/cięcia Polaków.

    „Nie polecam polaków niewspierających Wielkiej Ukrainy! Paradzimy sobie z Rosiją a potem weźmiemy nasz przemysł, hełm, zamość. Sława Ukrainie, rizat łachów” – napisał osobnik podpisujący się jako Max D. (pisownia oryginalna).

    Prokuratura Rejonowa w Brzegu powyższy wpis uznała za całkiem normalny. Nie doszukano się znamion publicznego propagowania faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych i etnicznych.

    Odmówiono wszczęcia dochodzenia w sprawie i poinformowano, że zażalenie nie przysługuje.

    „Urra! Urra! Rezać Lachy” – z takim hasłem na ustach, oznaczającym wyżynanie/cięcie Polaków, ukraińscy banderowcy w bestialski sposób mordowali niegdyś naszych rodaków na Wołyniu. Dziś, w opinii prokuratury, zawołanie to nie kwalifikuje się pod żaden paragraf. Oczywiście, jesteśmy zwolennikami wolności słowa, ale jeszcze bardziej równości wobec prawa i sprawiedliwego traktowania. Nietrudno bowiem znaleźć przykłady, gdy za znacznie łagodniejsze wpisy zapadały wyroki skazujące, ale najwyraźniej o wyżynaniu Polaków można pisać bez obaw o poniesienie jakichkolwiek konsekwencji.

  13. Pan Andrzej Falicz zgrabnie pominął w długim przytoczonym fragmencie taśm, wzmiankę o tym jak to wojna zmniejsza oczekiwania i zmienia perspektywę w 5 minut. I teraz pytanie, o jakim kraju fantazjował mówiąc to? Bo jakoś nie jestem przekonana że o Francji czy Niemczech.

  14. Czyli Morawiecki przewidział i zaplanował w 2013 roku agresję rosyjską na Ukrainę w 2022…by wprowadzić miskę ryżu w Polsce…?
    …puk puk …Czy jest tam ktoś?

    Wystarczy odrobinę się wysilić żeby zrozumieć, że chodziło np. o Niemcy i o powojenny cud gospodarczy. To ta wojna obniżyła oczekiwania… zaciśnięto zęby i zapierdalając wybudowano zamożność , którą 50 lat później się roztrwania.
    To wszystko jest dosyć oczywiste.
    Aż głupio wyjaśniać.

    • @Andrzej Falicz, zaczynają się argumenty ad personam, to znak że temat za bardzo wszedł Panu na emocje. To może ja jeszcze raz przytoczę za onetem prawidłową wersję wypowiedzi bankstera Morawca:
      (…) My nie wiemy, ale być może zakończy się to dobrze, jeżeli my ludzie, we the people, prawda, a już zwłaszcza we the people w Niemczech czy w Hiszpanii, we Francji, musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, się da zreperować. Będziemy zapier*** i rowy, ku*** kopać, a drudzy będą zakopywać, będziemy zadowoleni. Będziemy (…) wtedy my jako ludzie mniejsze firmy mieć emerytury. Mniejsze oczekiwania.
      Matuszewska: No, ale to jest trudne.
      Morawiecki: To… To jest trudne. To będzie… To (…) dziesięć do dwudziestu lat lub wojnę.
      Matuszewska: Tak.
      Morawiecki: Nie chcemy tej wojny, więc to, co robi Merkel, jak się nazywa… Obama, prawda i tak dalej, fantastyczna robota.
      Chwilę później Matuszewska dodaje, że „przyzwyczaić się do lepszej sytuacji jest daleko łatwiej niż do gorszej”, na co Morawiecki odpowiada: „Najlepszym sposobem zawsze była wojna. Wojna zmienia perspektywę w pięć minut”…….

      Mówi MY.
      “My ludzie, we the people, prawda, a już zwłaszcza we the people w Niemczech czy w Hiszpanii, we Francji, musimy obniżyć nasze oczekiwania.”
      ZWŁASZCZA w Niemczech, Hiszpanii, Francji. Ale nie TYLKO.
      “Będziemy (…) wtedy my jako ludzie mniejsze firmy mieć emerytury. Mniejsze oczekiwania.
      Matuszewska: No, ale to jest trudne.
      Morawiecki: To… To jest trudne. To będzie… To (…) dziesięć do dwudziestu lat lub wojnę.
      Matuszewska: Tak.
      Morawiecki: Nie chcemy tej wojny, więc to, co robi Merkel, jak się nazywa… Obama, prawda i tak dalej, fantastyczna robota……

      BĘDZIEMY. NIE CHCEMY TEJ WOJNY. Jakiejś przyszłej.
      Halo! Tu Ziemia!

  15. Iwonn

    Dodam,
    Morawiecki stwierdził fakt, że wojna obniża oczekiwania.
    A nie jest tak?
    Przykładem tego był powojenny cud gospodarczy w Europie Zachodniej
    A nie był?
    Podziwiał Merkel, że próbuje zmobilizować swoich bogatych Niemców do obniżenia oczekiwań i nie roztrwonienia zamoznosci i wytężonej pracy…bez wojny.

    To wyraźnie powiedział.

    Miski ryżu i kopanie dołów to była oczywista malownicza metafora, którą nie jeden zwolennik spiskowych mędrców Syjonu i słuchacz Russia Today…kupuje dosłownie .

    Jest tu taki…

    • Czyli jednak nie “chodziło np. o Niemcy i o powojenny cud gospodarczy. To ta wojna obniżyła oczekiwania… zaciśnięto zęby i zapierdalając wybudowano zamożność , którą 50 lat później się roztrwania.
      To wszystko jest dosyć oczywiste.”
      ?
      A miało być takie oczywiste.
      Co do wojny “Czyli Morawiecki przewidział i zaplanował w 2013 roku agresję rosyjską na Ukrainę”, od czasu jak Amerykanie zaczęli mieszać na Ukrainie było wiadomo ze tak się skończy. I to już dobrych kilka lat temu. Ukraina jest od dawna amerykańską kolonia i wiadomo było że będzie wykorzystywana do walki z Rosją.

  16. Wiecie Państwo;
    Istnieje granica dramatu, za którą pusty śmiech się zaczyna. Moim zdaniem, dzięki żoliborskiemu geniuszowi, razem z jego pomagierami, dotarliśmy już, jako kraj, właśnie do tego punktu. Istotę pisowskiego wirtualnego cudu gospodarczego dawno już wyjaśnił Stanisław Krajski. Trudno tego myśliciela i publicystę posądzać, o jakąkolwiek sympatię wobec platformy obywatelskiej. Tym bardziej jego spostrzeżenia zasługują na uwagę.
    Otóż w jednym platformiarze byli szczerzy. Naprawdę w Polsce pieniędzy nie było. Dobra zmiana wisi na kredycie, rozumianym tu przeze mnie, również jako dodruk pieniądza. Waluta bez pokrycia po prostu musi stracić wartość, ponieważ nie da się wytwarzać czegoś, z niczego. Podejrzewam, że skończyły się definitywnie możliwości pozyskiwania lewej forsy i stąd bierze się skomlenie pisowców. Próbują udowodnić, że są równie oddanymi europejsami, jak pozostałe gangi spod okrągłego stołu. Łudzą się, że znów kredyt się weźmie i do wyborów będzie można jeszcze poudawać ekonomiczny rozwój.
    Co ja piszę?
    Jaki tam rozwój?
    Sukces wszech czasów!
    Niestety nici z ich nadziei. Nieszczęsne kpo ma służyć umocnieniu euro kołchozu, więc zasypać gigantycznego deficytu w budżecie nie da rady.
    https://wprawo.pl/katarzyna-ts-kamienie-milowe-i-zbieranie-chrustu/
    Nadchodzą ciężkie i bezdennie szalone czasy.
    @Andrzej Falicz
    Rzeczowa polemika z trollem, np. tobą jest, moim zdaniem, niemożliwa, bowiem przekaz tego typu bazuje wyłącznie na płytkich emocjach. Fakty nie posiadają dla ciebie żadnej wartości. Czego dowodem m.in dyskusja o polityce zagranicznej, toczona na kontrowersjach.net, dosłownie kilka dni temu.
    (www.kontrowersje.net/skonczyly-sie-sloiki-z-ogorkami-traktory-i-zatrute-pierozki/)
    Jeżeli ktoś nadal nie dostrzega, że pis Polskę zwija, to uznaję go za durnia, ewentualnie płatnego funka partyjnego.
    Tertium non datur.

  17. “Upokorzenie przeszło bez popicia i dalej pójdzie jeszcze łagodniejsze przełykanie, bo do wydania jest potężna kasa, niemal w całości skredytowana.”
    Gigantyczną, pożyczoną na koszt przyszłych pokoleń Polaków kasą, będzie zarządzała unijna biurokracja. Lepiej, żeby nam ten turbo kredyt w UE za brak praworządności zablokowali. Eurasy mają bowiem pójść na obstawienie kraju wiatrakami i pokrycie dachów ogniwami słonecznymi. Poza tym na promowanie tęczowego syfu.
    “Idzie czas wielkiej fety na kredyt, PiS będzie robiło wszystko, żeby kredyty z KPO finansowały trzecią kadencję.”
    Partyjne przygłupy być może tak kombinują, lecz ten prostacki myk im się tym razem nie uda. Skoro walutą będzie realnie rozporządzała tzw. unia, to nie ma szans, aby przekierowali ewentualne eurasy np. na czternastą emeryturę. Większość pisowskich aparatczyków zapewne tego prostego faktu jeszcze nie pojmuje. Percepcja świata tych osobników jest, elegancko pisząc, nader ograniczona.

  18. I tu może być dramat, jeśli NBP uzna że chce dalej podwyższać stopy żeby zmniejszać inflcję. Może dojść do spłaszczenia krzywej rentowności, a to ona ma największy wpływ na udzielanie kredytów. A to w praktyce oznacza zakręcenie przez banki (nie żebym był ich zwolennikiem, wiele razy pisałem że powinny być w Polsce kredyty jak na zachodzie na stałą stopę choćby) akcji kredytowej, a to ona napędza gospodarkę. Albo rząd może próbować “łagodzić” politykę NBP przez pośrednie działania na krzywą rentowności, a to też może się skończyć równie źle. Także niekoniecznie skończy się to inflacją, ale może również recesją. Już podejmowane obecnie działania są średnie, pytanie co dalej.

  19. Przyczyny inflacji siegaja 2020 i wagonow drukowanych tarcz.

    Przypomne cos q…. pisowskim

    – Absolutnie nie rozumiem prześladowania ludzi i dawania mandatów za to, że biegają czy jeżdżą na rowerach. Niech założą maski i się ruszają.
    – Przecież jak będziemy ćwiczyć, to nas to uodporni, a nie odwrotnie. Póki co przybywa osób, które siedzą w domach i spożywają nadmierne ilości alkoholu. Mamy pełno takich przywożonych na izbę przyjęć z alkoholowym zapaleniem wątroby. To będzie katastrofa. To właśnie tężyzna fizyczna przeciwdziała szerzeniu się tego rodzaju zakażeń, a nie siedzenie w domu, kłótnie i picie wódki
    https://www.bibula.com/?p=113352

    i kto mowil? sanitarny jastrząb Simon

    PISowskie q… chciały byc świętsze od Hitlera .