Reklama

Internet huczy od komentarzy po wczorajszym pobiciu stewardów przez ruskich kiboli. Internet, bo reżimowe media udają, że "nic się nie stało, Polacy nic się nie stało".

Internet huczy od komentarzy po wczorajszym pobiciu stewardów przez ruskich kiboli. Internet, bo reżimowe media udają, że "nic się nie stało, Polacy nic się nie stało". Czytam różne nawoływania, żeby w Warszawie "dać odpór", "pokazać hołocie, gdzie jej miejsce" itp.

Otóż powiem krótko: nie dajcie się wkręcić! Olejcie to. Niech ruska swołocz szaleje, demoluje, napada – zobaczymy wtedy, co warta jest policja (ja nie mam złudzeń, wy pewnie też) i słodko-pierdzące "głuchanie" HGW i Donalda T. o przyjaźni i miłości polsko-rosyjskiej.

Bo gdy wyjdziemy na ulice, co zrobią psy? Będą ochraniać "legalny przemarsz", ergo pałować nas, aresztować nas i w ten sposób Platforma O. osiągnie swój cel – spacyfikuje POLSKICH KIBICÓW na długo. W różnych tefałenach i "gazietach" już mają gotowce o polskim nacjonalizmie, szowinizmie, kibolach i stadionowych bandytach.

Oni tylko czekają na to, abyśmy zaatakowali ruskich. Wtedy monitoring będzie działał, wszystkie reżimowe media będą dysponowały dziesiątkami nagrań dokumentujących to, jak polscy kibole psują "święto sportu", a bohaterska policja broni grzecznych kibiców z Rosji przed polskimi bandytami. BBC nakręci kolejny film, w którym jakaś nowa Leni Riefenstahl pokaże światu, jakim to okropnym krajem jesteśmy.

Nie. Niech nie mają tej frajdy. Niech staną przed wyborem – albo usiłować zamilczeć, albo jednak choć trochę pokazać gawiedzi, że to Ruscy są bydłem.

Zadyma i tak pewnie jakaś będzie, bo od czego Platforma O. ma służby? Przebiorą jakichś współczesnych zomowców za kibiców, znajdą trochę mętów i policyjnych kapusiów, którzy za flaszkę i przymknięcie oka na ich "działalność" odegrają swoją rolę. Media i tak będą rwać pejsy z żalu, że "pewne elementy zakłóciły" ale waaadza nie osiągnie jednego – nie spacyfikuje naszego środowiska, nie wyłapie, nie wsadzi do pierdla, nie uzupełni swoich list proskrypcyjnych.

I to powinno być priorytetem. Nie jakieś tam EURO, na które kupić bilet było trudniej, niż zabukować lot promem kosmicznym. Dla nas, Polaków, nie dla Rusków, Czechów, czy Angoli. Nie są priorytetem jakieś tam igrzyska mafii UEFA i jej polskiej rodziny o nazwie PZPN. Co oni nas obchodzą? Co nas obchodzi klubowy zespół PZPN, bo z pewnością nie jest to reprezentacja Polski?

My mamy swoje kluby, swoje barwy i być może kiedyś będziemy mieli drużynę narodową.

P.S. UWAGA! Apel do wszystkich, którzy mieszkają lub będą w okolicy ruskiego marszu! Filmujcie wszystko, róbcie zdjęcia! Komórą, kamerą, co kto tam ma i może zdobyć. Taka dokumentacja się przyda… 🙂 (Pomysł by kol. rymplum, dzięki!)

Reklama

33 KOMENTARZE

    • Tak, zostało zawarte
      Porozumienie Kibiców – żaden szalikowiec nie pojawi się nawet na ulicy w swoich barwach, nie mówiąc o meczach.
      Ale Platforma O. wzięła się na sposób – NIE BĘDZIE żadnego “świątecznego” przemarszu rosyjskich kibiców. Ot, zwykłe “przejście” na stadion. Normalnie takie “przejścia”, zwłaszcza przy okazji tzw. “meczów o podwyższonym ryzyku” są ściśle nadzorowane przez policję. Jak będzie we wtorek? Nie wiadomo, bo nawet trasa owego “przejścia” nie została ujawniona. Kibole to oleją, ale jaka gratka dla wszelkiej maści prowokatorów! I to zarówno z Rosji, jak i rodzimych…
      Pozdrawiam 🙂

    • Tak, zostało zawarte
      Porozumienie Kibiców – żaden szalikowiec nie pojawi się nawet na ulicy w swoich barwach, nie mówiąc o meczach.
      Ale Platforma O. wzięła się na sposób – NIE BĘDZIE żadnego “świątecznego” przemarszu rosyjskich kibiców. Ot, zwykłe “przejście” na stadion. Normalnie takie “przejścia”, zwłaszcza przy okazji tzw. “meczów o podwyższonym ryzyku” są ściśle nadzorowane przez policję. Jak będzie we wtorek? Nie wiadomo, bo nawet trasa owego “przejścia” nie została ujawniona. Kibole to oleją, ale jaka gratka dla wszelkiej maści prowokatorów! I to zarówno z Rosji, jak i rodzimych…
      Pozdrawiam 🙂

    • Tak, zostało zawarte
      Porozumienie Kibiców – żaden szalikowiec nie pojawi się nawet na ulicy w swoich barwach, nie mówiąc o meczach.
      Ale Platforma O. wzięła się na sposób – NIE BĘDZIE żadnego “świątecznego” przemarszu rosyjskich kibiców. Ot, zwykłe “przejście” na stadion. Normalnie takie “przejścia”, zwłaszcza przy okazji tzw. “meczów o podwyższonym ryzyku” są ściśle nadzorowane przez policję. Jak będzie we wtorek? Nie wiadomo, bo nawet trasa owego “przejścia” nie została ujawniona. Kibole to oleją, ale jaka gratka dla wszelkiej maści prowokatorów! I to zarówno z Rosji, jak i rodzimych…
      Pozdrawiam 🙂

  1. Masz rację,
    najlepszym rozwiązaniem będzie zachować się tak, jak mawiał Teoś Piecyk z Targówka (młodszej generacji wyjasniam, że był to bohater felietonów Wiecha) – nie moja morda, nie moje buraczki.
    Niech ministra Mucha i jej pryncypał teraz jedzą tę żabę.

      • Moment, chwila…
        Ten steward zachował się mało rozumnie, bo usiłował zatrzymać kibica “podejrzanego o rzucenie racy”. On nie jest od zatrzymywania, od tego to ma wezwać policję i kropka. Ale uwierz mi, ci “okamizelkowani” często są bardziej zaczadzeni “władzą” i bardziej prowokacyjni wobec kibiców, niż policja. Na znanym wszystkim filmiku widać, że to gostek z obsługi wszczął rozróbę.

        To oczywiście nie tłumaczy pobicia, ale to nie była ruska prowokacja. Cóż, pan “ochroniarz” zapomniał, że o ile polscy kibice na EURO to typowi “piknikowcy”, o tyle z innych krajów przyjechali hoolsi.

        I czego wymagasz od polskiego “piknika”? Żeby wdał się w awanturę z hoolsami i został obity po pysku? Od tego są ci, którzy za to biorą kasę, czyli policja. Gdyby byli tam nasi hoolsi z pewnością doszłoby do jatki, ale Donald T. i jego kamaryla zadbali, żeby ich nie było. Stąd m.in. akcja Fuck Euro.

        Brak naszych kiboli, uważanych w Europie za jednych z najlepszych, o ile nie najlepszych jeśli chodzi o doping i oprawy było widać na meczu z Grekami. “Doping” Januszków siadł po 20 minutach i skończyło się na odpustowych czapkach i malunkach na twarzy. I chorągiewkach na autach.

        • Freeman masz absolutną rację
          ja zawołałem : ruscy biją naszych! W kontekscie ,,przyjaciół” radzieckich ze smoleńskiego lotniska i smoleńskiego gubernatora (podmieniona tablica), albo tylko Putina – dzierżymordy (dzisiaj w Moskwie łapanki), więc choćby z tych kilku ,,drobnych” powodów – wolno im w Polsce mniej.
          A gdyby jakiś frajer, typowy naiwniak, chciał odpowiedzieć ,,nie róbmy polityki bo to zwyczajni kibice” to dzisiaj dostał odpowiedź. Bo oto dzisiaj, rosyjscy chuligani, przeistoczyli się, zupełnie spontanicznie, w świadomych patriotów, doskonale zorientowanych w meandrach polskiej historii, a Powstania 44 – w szczególności. WIdać wyraźnie, że oficerowie polityczni nie biorą w KGB/FSB pieniędzy za darmo.

  2. Masz rację,
    najlepszym rozwiązaniem będzie zachować się tak, jak mawiał Teoś Piecyk z Targówka (młodszej generacji wyjasniam, że był to bohater felietonów Wiecha) – nie moja morda, nie moje buraczki.
    Niech ministra Mucha i jej pryncypał teraz jedzą tę żabę.

      • Moment, chwila…
        Ten steward zachował się mało rozumnie, bo usiłował zatrzymać kibica “podejrzanego o rzucenie racy”. On nie jest od zatrzymywania, od tego to ma wezwać policję i kropka. Ale uwierz mi, ci “okamizelkowani” często są bardziej zaczadzeni “władzą” i bardziej prowokacyjni wobec kibiców, niż policja. Na znanym wszystkim filmiku widać, że to gostek z obsługi wszczął rozróbę.

        To oczywiście nie tłumaczy pobicia, ale to nie była ruska prowokacja. Cóż, pan “ochroniarz” zapomniał, że o ile polscy kibice na EURO to typowi “piknikowcy”, o tyle z innych krajów przyjechali hoolsi.

        I czego wymagasz od polskiego “piknika”? Żeby wdał się w awanturę z hoolsami i został obity po pysku? Od tego są ci, którzy za to biorą kasę, czyli policja. Gdyby byli tam nasi hoolsi z pewnością doszłoby do jatki, ale Donald T. i jego kamaryla zadbali, żeby ich nie było. Stąd m.in. akcja Fuck Euro.

        Brak naszych kiboli, uważanych w Europie za jednych z najlepszych, o ile nie najlepszych jeśli chodzi o doping i oprawy było widać na meczu z Grekami. “Doping” Januszków siadł po 20 minutach i skończyło się na odpustowych czapkach i malunkach na twarzy. I chorągiewkach na autach.

        • Freeman masz absolutną rację
          ja zawołałem : ruscy biją naszych! W kontekscie ,,przyjaciół” radzieckich ze smoleńskiego lotniska i smoleńskiego gubernatora (podmieniona tablica), albo tylko Putina – dzierżymordy (dzisiaj w Moskwie łapanki), więc choćby z tych kilku ,,drobnych” powodów – wolno im w Polsce mniej.
          A gdyby jakiś frajer, typowy naiwniak, chciał odpowiedzieć ,,nie róbmy polityki bo to zwyczajni kibice” to dzisiaj dostał odpowiedź. Bo oto dzisiaj, rosyjscy chuligani, przeistoczyli się, zupełnie spontanicznie, w świadomych patriotów, doskonale zorientowanych w meandrach polskiej historii, a Powstania 44 – w szczególności. WIdać wyraźnie, że oficerowie polityczni nie biorą w KGB/FSB pieniędzy za darmo.

  3. Masz rację,
    najlepszym rozwiązaniem będzie zachować się tak, jak mawiał Teoś Piecyk z Targówka (młodszej generacji wyjasniam, że był to bohater felietonów Wiecha) – nie moja morda, nie moje buraczki.
    Niech ministra Mucha i jej pryncypał teraz jedzą tę żabę.

      • Moment, chwila…
        Ten steward zachował się mało rozumnie, bo usiłował zatrzymać kibica “podejrzanego o rzucenie racy”. On nie jest od zatrzymywania, od tego to ma wezwać policję i kropka. Ale uwierz mi, ci “okamizelkowani” często są bardziej zaczadzeni “władzą” i bardziej prowokacyjni wobec kibiców, niż policja. Na znanym wszystkim filmiku widać, że to gostek z obsługi wszczął rozróbę.

        To oczywiście nie tłumaczy pobicia, ale to nie była ruska prowokacja. Cóż, pan “ochroniarz” zapomniał, że o ile polscy kibice na EURO to typowi “piknikowcy”, o tyle z innych krajów przyjechali hoolsi.

        I czego wymagasz od polskiego “piknika”? Żeby wdał się w awanturę z hoolsami i został obity po pysku? Od tego są ci, którzy za to biorą kasę, czyli policja. Gdyby byli tam nasi hoolsi z pewnością doszłoby do jatki, ale Donald T. i jego kamaryla zadbali, żeby ich nie było. Stąd m.in. akcja Fuck Euro.

        Brak naszych kiboli, uważanych w Europie za jednych z najlepszych, o ile nie najlepszych jeśli chodzi o doping i oprawy było widać na meczu z Grekami. “Doping” Januszków siadł po 20 minutach i skończyło się na odpustowych czapkach i malunkach na twarzy. I chorągiewkach na autach.

        • Freeman masz absolutną rację
          ja zawołałem : ruscy biją naszych! W kontekscie ,,przyjaciół” radzieckich ze smoleńskiego lotniska i smoleńskiego gubernatora (podmieniona tablica), albo tylko Putina – dzierżymordy (dzisiaj w Moskwie łapanki), więc choćby z tych kilku ,,drobnych” powodów – wolno im w Polsce mniej.
          A gdyby jakiś frajer, typowy naiwniak, chciał odpowiedzieć ,,nie róbmy polityki bo to zwyczajni kibice” to dzisiaj dostał odpowiedź. Bo oto dzisiaj, rosyjscy chuligani, przeistoczyli się, zupełnie spontanicznie, w świadomych patriotów, doskonale zorientowanych w meandrach polskiej historii, a Powstania 44 – w szczególności. WIdać wyraźnie, że oficerowie polityczni nie biorą w KGB/FSB pieniędzy za darmo.

  4. Freeman
    Skoro cała ta zadyma z marszem/”przemarszem” Ruskich to niewątpliwie sprężyna Putina
    to czy nie zgrabniej byłoby przywalić drugim końcem kija – waląc właśnie w cara ?
    N.p. transparentami z pytaniami o Politnowską, Litwinienkę, Gruzję i Smoleńsk “prawa człowieka” w Rassiji i co tam jeszcze chcesz ??
    Walnąć nie w kibiców/obywateli Rosji (chociaż część z tych “kibiców” też jest made in CZEKA) a w czekistowską władzuchnę w Rosji ?

    (przy okazji dowalając “słodko-pierdzącym” Dodanldowi T., Hannie GW i reszcie)

    • Ba, “oni” tylko czekają na jakieś
      “antyrosyjskie” wystąpienia. Nie wątpię, że wielu Rosjanom byłoby miło, gdyby zobaczyli, że Polakom nie jest obojętne to, co się u nich dzieje. Bo opozycja w Rosji jest i to jest bardzo, bardzo dużo ludzi. Tylko kto naprawdę zyskałby na tym geście? Wyłącznie ci, którzy trzymają mendia w garści i kontrolują przekazy dnia dla gawiedzi. Czyli winien byłby Kaczor, rusofoby, ciemnogród, wichrzyciele, którym nie podoba się wspaniała miłość putinowsko-tuskowa. Pomijam, że HGW i jej banda uznaliby to za nielegalną demonstrację polityczną i doszłoby do zadym. A różne BBC miałyby pożywkę aż do olimpiady, o lady Botox-Olejnik i jej koleżankach spod latarni tv nie wspominając.

      To się nie opłaca – poza jednostkową satysfakcja tych, którzy mieliby fun na zadymie – same straty. I świetny temat do wałkowania w mendiach i przykrywania wszystkiego, co brzydko wystaje spod dywanu.

      Pełne olanie tej hucpy jest najlepszym rozwiązaniem IMHO.

  5. Freeman
    Skoro cała ta zadyma z marszem/”przemarszem” Ruskich to niewątpliwie sprężyna Putina
    to czy nie zgrabniej byłoby przywalić drugim końcem kija – waląc właśnie w cara ?
    N.p. transparentami z pytaniami o Politnowską, Litwinienkę, Gruzję i Smoleńsk “prawa człowieka” w Rassiji i co tam jeszcze chcesz ??
    Walnąć nie w kibiców/obywateli Rosji (chociaż część z tych “kibiców” też jest made in CZEKA) a w czekistowską władzuchnę w Rosji ?

    (przy okazji dowalając “słodko-pierdzącym” Dodanldowi T., Hannie GW i reszcie)

    • Ba, “oni” tylko czekają na jakieś
      “antyrosyjskie” wystąpienia. Nie wątpię, że wielu Rosjanom byłoby miło, gdyby zobaczyli, że Polakom nie jest obojętne to, co się u nich dzieje. Bo opozycja w Rosji jest i to jest bardzo, bardzo dużo ludzi. Tylko kto naprawdę zyskałby na tym geście? Wyłącznie ci, którzy trzymają mendia w garści i kontrolują przekazy dnia dla gawiedzi. Czyli winien byłby Kaczor, rusofoby, ciemnogród, wichrzyciele, którym nie podoba się wspaniała miłość putinowsko-tuskowa. Pomijam, że HGW i jej banda uznaliby to za nielegalną demonstrację polityczną i doszłoby do zadym. A różne BBC miałyby pożywkę aż do olimpiady, o lady Botox-Olejnik i jej koleżankach spod latarni tv nie wspominając.

      To się nie opłaca – poza jednostkową satysfakcja tych, którzy mieliby fun na zadymie – same straty. I świetny temat do wałkowania w mendiach i przykrywania wszystkiego, co brzydko wystaje spod dywanu.

      Pełne olanie tej hucpy jest najlepszym rozwiązaniem IMHO.

  6. Freeman
    Skoro cała ta zadyma z marszem/”przemarszem” Ruskich to niewątpliwie sprężyna Putina
    to czy nie zgrabniej byłoby przywalić drugim końcem kija – waląc właśnie w cara ?
    N.p. transparentami z pytaniami o Politnowską, Litwinienkę, Gruzję i Smoleńsk “prawa człowieka” w Rassiji i co tam jeszcze chcesz ??
    Walnąć nie w kibiców/obywateli Rosji (chociaż część z tych “kibiców” też jest made in CZEKA) a w czekistowską władzuchnę w Rosji ?

    (przy okazji dowalając “słodko-pierdzącym” Dodanldowi T., Hannie GW i reszcie)

    • Ba, “oni” tylko czekają na jakieś
      “antyrosyjskie” wystąpienia. Nie wątpię, że wielu Rosjanom byłoby miło, gdyby zobaczyli, że Polakom nie jest obojętne to, co się u nich dzieje. Bo opozycja w Rosji jest i to jest bardzo, bardzo dużo ludzi. Tylko kto naprawdę zyskałby na tym geście? Wyłącznie ci, którzy trzymają mendia w garści i kontrolują przekazy dnia dla gawiedzi. Czyli winien byłby Kaczor, rusofoby, ciemnogród, wichrzyciele, którym nie podoba się wspaniała miłość putinowsko-tuskowa. Pomijam, że HGW i jej banda uznaliby to za nielegalną demonstrację polityczną i doszłoby do zadym. A różne BBC miałyby pożywkę aż do olimpiady, o lady Botox-Olejnik i jej koleżankach spod latarni tv nie wspominając.

      To się nie opłaca – poza jednostkową satysfakcja tych, którzy mieliby fun na zadymie – same straty. I świetny temat do wałkowania w mendiach i przykrywania wszystkiego, co brzydko wystaje spod dywanu.

      Pełne olanie tej hucpy jest najlepszym rozwiązaniem IMHO.