Reklama

Mam bogate doświadczenia z sektami, największe zdobyłem przy intensywnym kontakcie z sektą WOŚP. Tysiące dokumentów, w tej chwili to już kilkadziesiąt różnych wyroków, cywilnych, karnych, administracyjnych, które potwierdzają kim jest Owsiak i jakie biznesy robi na naiwnych i cała krew w piach. Najtwardsze fakty i setki stron dokumentów zawsze się odbijały od mantry sekty: „W szpitalach wszędzie są serduszka, gdyby nie Owsiak nic by nie było, moje dziecko leżało pod inkubatorem z serduszkiem”. Członkowie sekty zawsze i wszędzie są chodzącą projekcją, czyli ludźmi przypisującymi własne cechy oponentom. W przypadku sekty „pandemicznej” działają identyczne mechanizmy i ta sama nagroda. Nic nie musisz wiedzieć, niczego nie musisz analizować, wystarczy wykuć na pamięć mantrę „ośmieszającą” oponenta i jesteś „mądry”.

Od samego początku „pandemii” uprzedzam i apeluję, aby się nie wpuszczać w kanał tytułowych „argumentów” i w pełni to podtrzymuję, ale dla ludzi inteligentnych mam jeszcze jedno przesłanie. Nie bójmy się oddzielać ziarno od plew, bo w każdej z tej wyśmiewanej teorii jest nie tylko ziarno prawdy, tylko cały wór ziaren. Powszechnie dostępna wiedza inteligentnemu człowiekowi nie pozwala na bezmyślne wykpiwanie faktów, jedynie prawdziwym szurom wiedza i fakty nie są potrzebne. Dziś pokuszę się o małą prowokację intelektualną i po kolei rozbroję wszystkich chipy, 5G i NWO, a zacznę od Billa Gatesa. Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, aby twierdzić, że Bill Gates nie ma wpływu na to, co się na świecie dzieje w kwestii masowych szczepień. Internet jest pełen wypowiedzi Billa Gatesa na temat szczepień, on ma wręcz obsesję na tym punkcie, co więcej jego fundacja sfinansowała wiele kampanii szczepień, najsłynniejsza była akcja ze szczepieniem Afryki, w czym również brał udział Nelson Mandela. Kpienie z tego, że Gates jest jednym z potężniejszych lobbystów szczepień, to przejaw skrajnej ignorancji i nic innego jak tworzenie idiotycznej teorii spiskowej. Równie dobrze można mówić, że Bill Gates nie ma nic wspólnego z Windowsem.

Reklama

Chipy! Parę tygodni temu, nie niszowe strony internetowe i kanały na YouTube, ale największe media podały, że Pentagon opracowuje chipy wszczepiane ludziom do monitorowania „kowida”. Jednym kliknięciem można sprawdzić ten fakt, a linki odsyłają nie do „Gazety Polskiej”, tylko do „Gazety Wyborczej”. Opracowywanie chipów wszczepianych ludziom jest zarówno prawdą, jak i funkcjonującą już biotechnologią. Istnieją „cyborgi”, które testują przy pomocy chipów płatności elektroniczne, takie przypadki zdarzały się także w Polsce. Kwestia 5G, to chyba największe plątanina idiotyzmów i faktów. O tym, że 5G jest przyczyną informatycznej wojną światowej wie każdy, kto ma choć blade pojęcie o tym, co się na świecie dzieje. USA i Chiny walczą o prymat w tej technologii, która w najbliższym czasie zdecyduje o światowym systemie informatycznym. Jeśli chodzi o szkodliwość nadajników, sprawa jest równie banalna, każde urządzenie tego typu nie pozostaje obojętne dla człowieka, co nie znaczy, że w mózgu buduje kwaterę dla Marsjan. Po prostu pola elektromagnetyczne mogą wywoływać różne nieprzyjemne dla człowieka „wrażenia”, we Francji na przykład parlament zakazał używania Wi–Fi w przedszkolach. Nie mam pojęcia, co tu jest do śmiechu, to może śmieszyć wyłącznie nieuków, którzy przespali lekcje fizyki i biologii w podstawówce.

NWO rozumiane jako jeden centralny ośrodek światowego zarządzania, rzeczywiście jest niezbyt mądrą hipotezą, ale… Nie kwestionowanie, że wielu możnych tego świata próbuje wprowadzić globalne „porządki” kierując się filozofią Marksa i Engelsa jest odrębną głupotą. Takich inicjatyw jest całe mnóstwo, poczynając od Unii Europejskiej dążącej do zniesienia państw narodowych na rzecz federalizacji, kończąc na grupie “Bilderberg”. Globalizacja i próby budowania centralnych ośrodków władzy to gołym okiem widoczny fakt.

Pozostaje Big–Farma, tutaj już naprawdę nie wiem, co mam napisać, bo jeśli nie największe koncerny farmaceutyczne są producentami „szczepionek” i sponsorami mediów, co widać po codziennym zestawie reklam na „płonący konar”, zgagę i grzybicę pochwy, to kto niby kto za tym stoi? Józek&Zenek Produkcja Płyty Pilśniowej „Płytex”? Prawdziwe szury używają tytułowej mantry kompletnie nie rozumiejąc, jak się w tym wszystkim kompromitują, jak bardzo pokazują swoją głupotę i ignorancję, co zastępują sztampowym „dowcipem”. Gdy czytam frazę „ha, ha, ha, oczywiście Bill Gates, chipy, 5G, NWO i Big-Pharma”, to wiem, że ma do czynienia z kompletnym idiotą.

Reklama

28 KOMENTARZE

  1. A najlepsze jest to, że ta szuria w ogóle nie próbuje modyfikować swoich poglądów w świetle tego, co się dzieje. Tego, jak wiele z przewidywań płaskoziemców się spełniło. Chociażby paszporty covidowe. Jeszcze kilka miesięcy temu były brane za teorię spiskową – a teraz niniejszym się wzięły i ziściły. Hipoteza o tym, że wirus może jednak faktycznie wyciekł z laboratorium, a nie zrespawnował się na targu z nietoperzami – ojej, chyba również okazała się prawdą. A owce ciągle ta sama mantra. Nic, ślepota totalna, klapki na oczach, nic się nie dzieje. Dla nich wszystko jest w jak najlepszym porządku. Jak kiedyś NWO naprawdę nas zaczipuje i zrobi nam depopulację z 5G, to one i tak znajdą sobie jakiś sposób na wyjaśnienie sobie, że wszystko jest okej.

  2. https://rumble.com/vh1k1t-magnetic-vaccine-what-have-they-injected-you-with.html lepsze, technologia opanowana i przedstawiona była w 2016. Magnetobiałka nie pozostaną w wmiejscu wyszczepu (jak i mRNA) bez problemu pokonują barierę krew-mózg. Poczem możesz sterować osobnikiem zdalnie bez elektrod i kabli do czachy. Można trzymać elektromagnetycznie na okreslonym terytorium, powodować żądaną aktywność. Ciekawym czy tym biedakom pomogłaby poczwórna folia na czachę? Ew chełm metalowy bo kevlar g. da.

  3. Brakuje wzmianki w artykule od MK o sztucznej inteligencji, która uczy się sama i wyprzedziła człowieka. Żaden mistrz świata w szachach, warcabach 100 polowych, Go, brydżu czy innych inteligentnych grach nie wygra ani jednej partii z najlepszymi programami komputerowymi.
    Parę dni temu słuchałem wywiadu z doktorem matematyki na UW, który opowiedział o rozwiązaniu zadania polegającego na obliczeniu układu równań (macierzy z 4300 niewiadomymi, z łaciny matrix -prawda , że lepiej brzmi?). Ludzie nie byli w stanie tego obliczyć nawet w sto lat a komputery policzyły w 3-4 dni).
    Tego burdelu pandemicznego w skali świata żaden człowiek nie byłby w stanie zaplanować i nim pokierować ale sztuczna inteligencja jeśli uznałaby, że ludzie są dla niej zagrożeniem to tak. I żaden człowiek nie znajdzie na to dowodu bo jesteśmy już za głupi dla samouczących się programów mających dostęp w sekundzie do całej wiedzy ludzkości zgromadzonej w internecie. I ludzie odpowiedzą: tak, tak terminator, schwarzenegger cuda na kiju, marsjanie spadaj oszołomie! Przecież wiadomo, że wszystko zaplanowali i sterują tym żydzi. Dobranoc .

  4. W obecnych czasach każda “teoria spiskowa” może szybko stać się praktyką. Wielu ambitnych osobników i możnych rodów od zawsze roiło o panowaniu nad światem. Teraz staje się to możliwe małym kosztem. Nigdy w historii nie było takiej technologii, środków masowej komunikacji oraz bezwolnych i ogłupionych społeczeństw, jak obecnie. Witajcie na Planet Rotschild. Dobrze to już było.

  5. >Gdy czytam frazę „ha, ha, ha, oczywiście Bill Gates, chipy, 5G, NWO i Big-Pharma”, to wiem, że ma do czynienia z kompletnym idiotą.<
    Dokładnie tak. Mało tego, wśród idiotów nie brakuje też lekarzy, co bardzo słabo świadczy o ich horyzontach myślowych. Najlepszy, wręcz modelowy przykład śp dr Witold Rogiewicz. W czasie przyjmowania szprycy na żywo wymienił jednym tchem wszystkie argumenty płaskoziemców, dodając jeszcze ten o szczepionkach powodujących autyzm. No i niestety, karma wróciła. Pana doktora nie ma już wśród żywych.
    A co do 5G, to dziwnym trafem na FB cenzurowane są, zwłaszcza ostatnio posty i komentarze zawierające nawet wypowiedzi znawców tematu. Np. pani profesor Haliny Abramczyk z Politechniki Łódzkiej, badającej technologie do walki z rakiem, która bodajże 1,5 roku tema udzieliła wywiadu w Pytaniu na Śniadanie, gdzie jasno zastrzegła, że liczba nowotworów głowy będzie tylko rosła i będzie to związane z 5G ze względu na silne skoncentrowanie wiązki promieniowania. Powiedziała również, że decydenci są głusi na ostrzeżenia jej i innych naukowców. Pani red. Popek szczęka opadła do podłogi, a że czasu więcej już nie było, pani profesor nie zdążyła wyjawić więcej informacji na tema tej "cudownej technologii". Już wtedy zapaliła mi się w głowie duża czerwona lampa, ostrzeżenie przed skutkami działań Ministerstwa Zdrowia, które poprzez zwiększenie limitów PEM mikrofalowego w środowisku z 7 do 61 V/m, utorowało drogę potężnemu zagrożeniu które czeka nas ze strony 5G jak i ogólnie zanieczyszczenia mikrofalowym polem elektromagnetycznym. Od tego czasu wiedziałam, że w MZ zasiadają bandyci, co plandemia jeszcze bardziej jaskrawo i dobitnie pokazała.

    • To jest wazna informacja o tym zwiekszeniu limitu z 7 z 61 V/m, po przednim Pani komentarzu na ten temat zaczalem to sprawdzac i nie wyglada to ciekawie (za duzo pytan sie pojawia w temacie bezpieczenstwa).
      Warto to przypominac. Powinny byc debaty na ten temat w mediach a tu cisza.
      Slyszalem juz wiele lat temu, ze we Francji jest zakaz ustawiania nadajnikow telefonii komorkowej w poblizu szkol. Musza cos wiedziec na ten temat…
      O to bylo za czasow 3G albo nawet wczesniej.

      Wracajac do szczepionek – prosze posluchac jak Greg Abbott, gubernator Teksasu potraktowal swirow od paszportow szczepionkowych:

      https://twitter.com/i/status/1402022555960086531

      • Ach, marzy mi się taki Teksas….
        Do czego to doszło, żeby marzyć o wolności. Żeby we własnym kraju człowiek był dyskryminowany, bo jest zdrowy i nie ma ochoty na szprycę z mRNA.
        Jeżeli chodzi o nadajniki telefonii, to oglądałam jakiś czas temu film o Dubaju. Wbrew pozorom miasto nie jest jednolicie bogate a posiada swoją odmianę slamsów. To co mnie uderzyło, to biedna dzielnica Dubaju najeżona nadajnikami BTS i bogata część miasta z zupełnie odmiennym krajobrazem, praktycznie ich pozbawiona. Bardzo wymowne to było.

  6. Coś w tym jest- we wszystkim ziarnko prawdy. Subiektywnie patrząc mamy obecnie na świecie rasowych komuchów z pokolenia 68, pewnie już na wymarciu ale mają dzielnych następców trzęsących UE i nie tylko. Mamy chińczyków, którzy ostatnie kilkadziesiąt lat zaiwaniali żeby na zachodzie ludzie mogli bezkarnie obrastać w tłuszczyk (długu) i teraz pewnie chcą żeby to świat dla nich pracował. Mamy kastę systemowych złodziei która zaczęła się wykształcać za czasów Reagana i Taczerowej, a za czasów Clintona i Greenspana stała się potęgą. Wszyscy chcą im dobrać się do dupy, na przykład nowym globalnym podatkiem, więc kto sprytniejszy przefarbował się na komunistę stworzył dział zrównoważonego rozwoju i krzyczy o prawach pedziów albo o oszczędzaniu wody. Są też dostawcy ropy i gazu, też
    bez większej przyszłości szukają sobie innego wygodnego miejsca. I jeszcze wiele innych grupek przeciągających linę na swoją stronę.
    Oczywiście jest jeszcze nasz “obóz patriotyczny”.

  7. Panie „KONTROWERSJE” doceniam rolę informacyjną Pana wiadomości tak jak wielu innych które czytam. Pan Ameryki koronaświrusowej nie odkrył, jest Pan jednym z wielu. Pomijając to, że nie ma Pan zwyczaju uczestniczyć w dyskusji na swoim portalu może świadczyć o ignorancji i olewaniu odpowiedzi na Kontrowersje.net.pl. Na obecną chwilę wygląda to tak, że ten portal jak i Polska Chata jest miejscem do zarabiania pieniędzy. Jeżeli chce Pan podjąć ważne dla Polski tematy to proszę się zainteresować tematami:
    1. Dlaczego J. Kaczyński lub ktoś inny z przybocznych nie wypełnił obietnicy wznowienia śledztwa ws. morderstwa ks. J. Popiełuszki
    2. Dlaczego nie został ujawniony anex do raportu o likwidacji WSI
    3. Dlaczego do dnia dzisiejszego nie wyjaśniono przyczyn katastrofy w Smoleńsku
    4. Dlaczego jako naród nie jesteśmy bogaci za sprawą gazu łupkowego co obiecywał J.Kaczyński
    5. Jaka była rola J.K. przy okrągłym stole
    6. Dlaczego L. Kaczyński wstrzymał ekshumacje w Jedwabnem
    7. Dlaczego L. Kaczyński wpuścił Polskę w maliny wyrażając zgodę na przystąpienie UE.
    Bić pianę o Owsiaku lub koronaświrusie nie każdy potrafi ,przyznaję Pan to robi bardzo dobrze. Lecz te pryszcze na dupie nie mają większego znaczenia w konfrontacji z tematami, które wymieniłem a odpowiedź na nie jest sprawą być albo nie być Polski.
    Śmiało Panie Wielgudzki do roboty podobno wszyscy Pana znają i wiedzą, że nie jest Pan pajacem.

    • @tedi
      Wymienione przez Pana tematy są ważne, ale niestety “pandemia” odsunęła je na drugi plan. Teraz trwa wojna na wyniszczenie między społeczeństwami i grupą macherów dysponujących środkami totalnej kontroli ludzkości. W tej chwili nie ma istotniejszej sprawy.
      Co do roli Kaczyńskiego, to wymienił Pan jego grzechy z przeszłości. One też tracą na znaczeniu wobec jego całkowitego oddania się wprowadzaniu Nowego Porządku Świata. Tak naprawdę jest to dość eufemistyczne określenie nowej generacji ogólnoświatowego komunizmu ery cyfrowej.
      W sumie bardzo dobrze, że obecnie Gospodarz poświęca najwięcej czasu i energii najważniejszej sprawie.

      • Zgadzam sie. Co mnie obchodzi gowniany aneks i inne, jesli okazalo sie,ze wszyscy sa zdrajcami, a cay swiat stanal na skraju przepasci. Mysle o tym jak zabezpieczyc siebie i swoja rodzine przed starta wolnosci i zdrowia, ktore ci zdrajcy mi szykuja, a nie bede rozstrzasac co J.K. robil przy okraglym stole. Na pewno nie robil nic dobrego jak sie okazuje. A zarabianie pieniedzy to normalna sprawa. Nikt nie oczekuje ,ze M.K. bedize matka Teresa. Pamietamy wszyscy zdjecia Szumowskiego z nia. Najwiekszy sciemiarz i przekreciarz. Wystarczy. Zarobic uczciwie kazdy ma prawo.

  8. Kilka słów na temat 5G, bo to jest kwestia dość fundamentalnego nieporozumienia. Najprościej mówiąc 5G to technologia przenoszenia informacji drogą radiową na falach o częstotliwości nośnej 5 gigaherców (stąd owo 5G). Technologia jest o tyle ważna, że umożliwia przesyłanie tym samym pasmem znacznie więcej informacji, niż dawne technologie 4G (to jest nieco podobnie, jak z płytami DVD i BluRay. Technologia jest tam podobna, ale pojemność informacji znacznie większa0. Problem Z %g polega na tym, że ze wzrostem częstotliwości gwałtownie maleje zasięg fal elektromagnetycznych. Dlatego nadajniki 5G które chcą utrzymać zasięg taki sam jak 4G muszą emitować znacznie silniejszy sygnał radiowy (o ile pamiętam zależność jest kwadratowa, a może nawet wykładnicza). Zatem ludzie przebywający w zasięgu nadajników 5G znajdują się w znacznie silniejszym polu elektromagnetycznym, niż byli dotychczas. Wpływ na organizmy żywe długotrwałego przebywania w polach elektromagnetycznych nie został dotychczas solidnie przebadany. Można jedynie przypuszczać, że ten wpływ może być całkiem szkodliwy Interesująca np. jest korelacja ilościowa i czasowa zdiagnozowanych glejaków i powszechności stosowania smartfonów. Trzeba pamiętać, że każdy smartfon także generuje bardzo silne pole elektromagnetyczne (sygnał komórkowy, WiFi, Bluetooth, etc.). Długotrwałe trzymanie smartfona przy głowie (uchu) może więc mieć negatywny wpływ na komórki glejowe w mózgu (to ostrzeżenie dla pań, które na ogół bardzo lubią długo gadać przez “komórkę”). Niestety obecnie nie ma w tej materii wystarczająco wiele doświadczeń praktycznych, a problem nie jest systematycznie badany naukowo. IMO negatywny wpływ pól elektromagnetycznych na organizmy żywe jest bezdyskusyjny. Zatem obawy ludzi wobec 5G też mają racjonalne podstawy. A jako ciekawostkę mogę dodać, że głowa (mózg) bardzo dobrze może być chroniona od fal elektromagnetycznych przez … czapeczki z folii metalowej (klatka Faraday’a). Więc z tym globalnym wyśmiewaniem “foliarzy” doprawdy warto się miarkować. Bo czasami najgłupszy może się okazać sam wyśmiewający.

    • @Klamar
      Małe uzupełnienie. 5G to po prostu piąta generacja. Co do częstotliwości, to 5G w dolnym widmie operuje w podobnym zakresie jak wi-fi. Wydaje się, że nie jest wtedy za bardzo szkodliwa. Problemem stają się częstotliwości “radarowe”, czyli ponad 30 GHz, które powodują chorobę mikrofalową i zapewne nowotwory. Niestety na tych częstotliwościach da się przesłać najwięcej.

    • Czapeczka czapeczką, ale jak ochronić resztę ciała przed szkodliwym działaniem PEM? To że ono jest, to pewne jak w banku – głównie przez mechanizm powstawania wolnych rodników, zwiększania przepuszczalności bariery krew-mózg, rozregulowanie sygnalizacji kanałów wapniowych w komórkach. Wokół skupisk anten BTS są klastry raka. Najbardziej znany medialny przykład to ul. Krowoderskich Zuchów w Krakowie, gdzie prawie cały wieżowiec choruje lub już umarł na raka, bo w okna mają wycelowane anteny z sąsiednich bloków. Na dodatek postawione i rozbudowane nielegalnie. Więc chyba lepiej jednak ograniczać źródła, przechodzić na światłowód, tel. stacjonarny, ew. skracać mocno rozmowy przez tel. komórkowy. No i unikać mieszkania a zwłaszcza spania w okolicach nadajników sieci komórkowych. A to co nam serwują rządzący, to rosnące skażenie środowiska mikrofalami pod płaszczykiem postępu. I jest to bulwersujące. Bo są całe połacie kraju, gdzie internet światłowodowy, szybki i bezpieczny, nie dociera. Ale będą nam serwować 5G, żeby móc oglądać filmiki w 4K w toalecie. Wiadomo, gdzie oni mają nasze zdrowie. Tylko kasa się liczy, od BigPharma albo BigTech, nieważne.
      A co do ograniczeń działania sieci wi-fi w szkołach i przedszkolach to na pewno, oprócz Francji, ma to miejsce w Izraelu i na Cyprze.

  9. Miałem długi tekst ale widać było coś niewygodnego więc ograniczę się do krótkiego akapitu.
    Macie świadomość że tym celowym tytułem oraz kilkoma fałszywymi informacjami” wypełnione zostało kryterium wierchuszki by Geobbels und Mengele? Właśnie zostaliśmy ustawieni w pozycji oszołomów.
    Nadal Wam się wydaje że Gospodarz nie pracuej “dla nich”?

    • Nie pokładaj wielkich nadziei. MK robi dokładnie to co zostało dla jego roli napisane. Czy świadomie czy nie nie ma zupełnie znaczenia. Pełna synergia.
      Żadna tajemnica że największe niegodziwości, bezeceństwa, bestialstwa i grabieże, nie zaistniały dlatego że dwie strony ze sobą żarliwie dyskutowały o kolejnym badaniu Świata z użyciem Nauki i badały ten Świat, każde na swój sposób.
      Zaistniały dlatego że “solidarnie” i w sposób “zrównoważony”, w pełnej synergii, niemal wszyscy poza bardzo niewielką liczbą jednostek, nie tylko powielili narrację “brunatnej mazi”, ale ochoczo jej koncepty wdrażali w życie. A ta niewielką liczbą jednostek na granicy nawet nie błędu statystycznego ale gdzieś około zero dwa promila, została co najmniej zepchnięta w otchłań ostracyzmu, acz często też eksterminowana.
      Analitycznie rzecz ujmując, Gospodarz robi dokładnie to co jest oczekiwane. Żadna tajemjnica że celem osiągnięcia celów, utrzymuje się pewną liczbę jednostek biernych, zgodną co do zasad ogólnych, choć różniąca się ocenami aby kanalizowały i stanowiły wentyl bezpieczeństwa dla jednostek, które Nauką, Wiedzą, doświadczeniem i możliwymi czynami stanowiłyby bardzo poważne zagrożenie. Takie wirtualne rezerwaty. To dotyczy spraw wielkich, jak i spraw przyziemnych. Ile razy nam tu Gospodarz legalistyczne i praworządne koszałki opałki sprzedawał w Świecie, który jeśli nie popełnić błędów afirmacji i osobistych doświadczeń, jest zwyczajnie zdeprawowany, a jego prawa i cały legalizm to kajdany dla gawiedzi która wyparła fakty zastępując je wierzeniami w ujęte w paragrafy brednie?
      Taka narracja jest codziennie: trybunały, sądy, bla bla bla… i co z tego. Lokalnie mamy bezzębny trybunał i bezzębne sąd. Największą karą jest dożywotnie bimbanie na koszt niewinnych. Nieoficjalnie w ramach “teorii spiskowych” istnieje tzw “seryjny samobójca”. Ot, przykładowo, poszedł facet do garażu i strzelił sobie trzy razy w plecy.
      To jest kluczowy problem i tego winien dotyczyć podjęty przez Gospodarza temat a nie jakieś detaliczne pitu pitu o paciorkach. Całość w synergii podąża za wierzeniami, za imaginacją, beznamiętnie tkwi w błędach afirmacji i osobistych doświadczeń. Globalizm i prymitywizacja komunikacji werbalnej (oraz jej zapisu) sprawia że niemal automatycznie jednostki dopasowują zapisy do własnych wierzeń. Owieczki (ja mówię zajączki – bardziej pasuje) idą za “ekologizmem”, “weganizmem”, “sprawiedliwością” tzw “społeczną”, “zrównoważonym rozwojem”, “Pokojem na Świecie”, a jeśli jeśli ma to się ziścić dzięki aktowi założycielskiemu w rodzaju masowego mordu i zbiorowego samobójstwa jednocześnie, to “czemu nie”. To “czemu nie” to też cześć narracji sączonej o lat. Czasami jest to “róbta co chceta” a czasami “nie wierzymy w nic” (z dowodami włącznie). Przecież można wszystko zadekretować i wykazać w excelu i samo się ziści. Legalnie, praworządnie, w certyfikowany sposób, bo tak jakieś życiowe nieudaczniki i wierni siepaczy tzw “systemu” zadekretowali. I jakby co jest od razu legalne, praworządne i certyfikowane usprawiedliwienie: przecież sami “dobrowolnie” chcieliście i zgodziliście się na to że jakby coś było nie tak to nikt poza wami nie “beknie”.
      Ja wiem że ja tu właściwie to tak do ściany gadam. To jest bardziej takie założenie, że w ramach tego zero dwa promila w jednym miejscu znajdzie się co najmniej kilka osób. I takie założenie też przyjmuje wobec Gospodarza, acz bez emocjonalnie uwarunkowanego zaufania, ale “patrząc na fakty i wyciągając wnioski”.