Reklama

Obecna ekipa rządząca upodobniła się do poprzedników prawie po każdym względem. Jeśli zostały jakieś różnice, to tylko w opakowaniu, czyli w formie. Na przykład PO z pełną miłością i oddaniem realizowała dyrektywy z Berlina, PiS robi to samo z „patriotycznym” uniesieniem. Na pytanie skąd się to bierze odpowiedź jest wielowątkowa i w wielu miejscach dyskusyjna, ale jeden wątek nie budzi żadnej wątpliwości. Z całą pewnością kadry mają znaczenie, a ściślej zaciągi z PO i Unii Wolności. Praktycznie wszyscy nominaci Morawieckiego albo wywodzą się z tych środowisk albo idealnie do nich pasują. W ten modus operandi wpisuje się ekonomista i wieczny urzędnik państwowy Adam Niedzielski, którego karierę rok po roku przypomniałem w innym felietonie.

Nie od dziś wiadomo, że w ustach polityka i szczególnie politycznego biurokraty statystyka jest synonimem kłamstwa. Sama statystyka też nie ma najlepszych notowań, głównie za sprawą ludzi, którzy ją nieustannie gwałcą. Nikt nie policzy ile razy politycy przekonywali, że są fantastyczni, bo wszystkie wskaźniki rosną i chociaż pierwszy szczyt tej „metodologii” miał w Polsce miejsca za Gierka, to współcześnie Gierek nie miałby najmniejszych szans. Niedzielski kłamał praktycznie w każdej sprawie i skoro jesteśmy przy statystykach na poziomie 98%, to dokładnie tyle miało być „wszczepionych” lekarzy. Wczoraj Niedzielski podał, że od końca stycznia do lipca 98,8% zgonów to osoby nie zaszczepione, co miało udowadniać, że „szczepionki” działają. Wulgarność tej propagandy robi kolosalne wrażenie, gdy się przyjrzeć podstawowym parametrom. Zacznijmy od definicji w pełni „zaszczepionych”, są to wyłącznie osoby po dwóch dawkach i po 14 dniach od przyjęcia drugiej dawki, nie licząc J&J. Teraz zobaczmy jak wyglądały wskaźniki zaszczepienia dla takich osób.

Reklama

Pod koniec stycznia w pełni zaszczepionych w ogóle nie ma sensu liczyć, bo było ich mniej niż promil. Warto też przypomnieć, że Dworczyk i Niedzielski z powodu braku szczepionek przedłużyli „szczepienie” drugą dawką do 42 i 82 dni. Jak to wyglądało pod koniec lutego? Dane ze strony rządowej:

Wykonano 1 168 058 „szczepień”, co stanowi 3% populacji Polski. Idźmy dalej, pod koniec kwietnia było 2 872 925 „wszczepionych”, czyli 7,56%.

I weźmy jeszcze koniec maja, gdy było 6 562 897 „wyszczepionych” II dawką, co daje 17% populacji.

Teraz popatrzmy na statystyki liczby zgonów od końca stycznia, do końca kwietnia. 31 stycznia było 37 180 zgonów, pod koniec lutego 43 769, pod koniec marca 53 044, a pod koniec kwietnia 67 501. Zróbmy teraz dłuższy przeskok od 1 maja 67 924 zgonów, do dziś 75 093.

Źródło: https://www.worldometers.info/coronavirus/country/poland/

Co z tego wynika? 90% wszystkich zgonów, o których mówił Niedzielski (koniec stycznia do dziś) przypada na okres od 31 stycznia do końca kwietnia! W tym czasie w Polsce II dawki „szczepionki” plus J&J, przyjęło 7,56% populacji. Pozostałe 10% zgonów odnosi się do w pełni “zaszczepionych” w przedziale od 7,56% do 17% na koniec maja i od czerwca 17% do do dziś 37%.

Krótko mówiąc Niedzielski z pełnym cynizmem podał całkowicie absurdalne statystyki, które miały udowodnić tezę o skuteczności szczepionek chroniących przed zgonami. Tymczasem prawda jest taka, że w czasie, gdy Niedzielski doprowadził do masowych zgonów Polaków, swoimi socjopatycznymi i politycznymi decyzjami, wskaźnik „szczepień” dwoma dawkami mieścił się w przedziale od promila do 7,56%. Podany zakres dotyczy 90% zgonów z okresu 31 styczeń – 30 kwietnia, reszta to tylko “statystyczna” żonglerka w odniesieniu do 10%. Na koniec przypomnę, że dr Ratkowska za podanie prawdziwych danych u Rymanowskiego została zlinczowana przez Ministerstwo Zdrowia i konto @szczepimysie. Niedzielskiemu za te i wszystkie inne kłamstwa włos z głowy nie spadł i nawet nie trafi do rzecznika dyscypliny Naczelnej Izby Lekarskiej, bo jest urzędniczym ignorantem, nie lekarzem.

Reklama

33 KOMENTARZE

  1. Min Błaszczak nieoficjalnie ogłosił, że chce kupić 250 amerykańskich abramsów, prosto z fabryki, najlepsza wersja produkowana tylko dla amerykańskiej armii.
    I to byłby najlepszy ruch PiSu od przejęcia władzy, ale nie wierzę że Błaszczak to zrobi.
    Jedna polska dywizja byłaby lepsza niż dwie niemieckie dywizje.
    Z 250 czołgów czyli całej dywizji zrobi się 50 czołgów, używanych magazynowanych z pustyni, a negocjacje potrwają do 2023 r.

    • To nie nie wygląda na modele statystyczne. To chyba nawet nie są modele. To excelowa symulacja mająca udowodnić z góry założoną tezę. Jedyny materiał, który zasługuje na tę nazwę pochodzi od Krzysztofa Szczawińskiego. To prosty, ale poprawny model. Niestety politycznie niepoprawny.

      • Nie chcę tu już wnikać, czy model opracowany przez tego chłopaka (znalazłem – Michał Rogalski), jest sensowny, czy nie. Tylko zwracam uwagę na to, że skoro PiSowski rząd musi się zniżać do korzystania z modelu opracowanego przez, było nie było amatora, to wychodzi na to, że nie mają w swoich szeregach nikogo, kto by się na statystyce jakkolwiek znał. I stąd też, jak Niedzielski, czy dowolny inny pisowiec, gada o liczbach i procentach, to wiadomo, że wiarygodność tego jest równa zero. Z definicji.

        Czy model Szczawińskiego jest dobry, czy nie, również nie wnikam, za chudy w uszach jestem, żeby coś tu sensownie skomentować. Ale nie wierzę, żeby jakikolwiek model był w stanie przewidzieć (a taka jest przecież główna funkcja modelowania, prognozowanie), przewidzieć, jak się będzie epidemia zachowywała w przyszłości. Z prostego względu: bo ci wszyscy statystycy pracują przecież na danych rządowych. Na danych manipulowanych, przekłamywanych, liczonych nie wiadomo jak, wysysanych z brudnego palucha, naginanych lub odginanych na potrzeby aktualnego zapotrzebowania propagandowego, etc. Więc to takie trochę wróżenie z fusów. Może istnieje jakiś sensowny model, kto wie. Ale nawet najlepszy, najdokładniejszy model, nakarmiony danymi o badziewnej wiarygodności, również da wyniki badziewne. Shit input, shit output, po prostu…

        • @A.C.
          Model Rogalskiego nie jest materiałem, na którym pracował rząd, więc go nie miałem na myśli. Szczawiński z sukcesem starał się omijać rządowe “dane” tak, jak tylko się dało. Udało mu się z sukcesem przewidzieć koniec obecnej “pandemii”, prawie co do dnia.

          Co do przyszłości, to będziemy mieć dwa trendy – zimową falę “zachorowań”, która dotknie osoby, które jeszcze nie przeszły covida. Teoretycznie powinna ona wynosić 30-40% ostatniej fali. Tak by było, gdyby nie masowe wprowadzanie do organizmów “białka kolca”. W związku z nim – możemy spodziewać się wszystkiego, łącznie z implozją systemu opieki zdrowotnej i kilkudziesięcioma tysiącami “przypadków” dziennie.

          W tej sytuacji rozsądny rząd ma tylko jedno wyjście. Zaprzestać kampanii “promocji” szczepień, przestać testować i zacząć traktować covida jak zwykłą, endemiczną chorobę. Jest wtedy szansa, że efekty działania “białka kolca” da się w odbiorze społecznym przypisać jakieś wrednej epidemii grypy i osłabieniu odporności u ludzi.

          Inaczej, gdy pojawią się dziesiątki tysięcy “przypadków” a ludzie zaczną masowo wymierać, to rządowi może grozić los administracji Ludwika XVI. W rządzie mamy samych historyków, więc będą wiedzieć, jak to się skończyło.

          • Szczawiński twierdzi, zdaje się, że to koniec już tej imprezy, tak? Ok. No to zobaczymy. Jak to będzie na jesieni. I co się stanie wtedy z zaszczepionymi.

            “…przestać testować i zacząć traktować covida jak zwykłą, endemiczną chorobę”
            Dokładnie tak. Trzeba przestać testować. I skończyć z ustawianiem świata pod to, czy dzisiaj jest 50, czy 50k. Wtedy się skończy. BJ w UK już coś takiego zapomknął. Ale pewnie za jakiś czas mu się odwidzi.

  2. Poraża fanatyzm i maniacki upór Niedzielskiego i jego akolitów by “wyszczepić” cały naród. Dla zewnętrznego obserwatora coraz bardziej wygląda to nerwicę natręctw.

    W normalnych warunkach normalny rząd skoncentrowałby się na zapewnieniu dostępności szczepionek i personelu dla wszystkich chętnych. Tu coraz bardziej widać maniackie dążenie do diabelskiego celu. Na szczęście coraz więcej osób to dostrzega.

  3. “98,8% nie zaszczepionych umiera” – to nie są fakty ale projekcja i realne groźby niestabilnych umysłowo urzędników zarządzających w Polsce “pandemią”
    … to zapowiedź terroru, szykan, prześladowań i udręki szykowanej dla niezaszczepionych

    • cyt. “brakiem dostępu do służby” – przyczyny zgonu były bardziej konkretne a i to, że tak zaryzykują stwierdzenie, prawdopodobnie nie było zgodne ze stanem faktycznym bo skoro czyta się o potwierdzonych przypadkach kiedy zgodna po zaćpaniu jest klasyfikowany jako np reakcja alergiczna i inne tego rodzaju fikołki jak drzewiej wypadki samochodowe klasyfikowane jako dawidy dziewiętnaste.
      Tak że nawet w te Gospodarze ćwieki nie można za bardzo wierzyć bo upiaszczanie poszprycowe szacuje się niezależnie (z pomocą prawdziwej Matematyki) na dwa rzędy więcej od tego oficjalnego podanego w pezetha.
      Każda mitologia oparta na kłamstwach osiąga wcześniej czy później taki punkt bez powrotu gdzie kłamiący już tylko muszą brnąć dalej, i to w kłamstwa paranoiczno abstrakcyjne, a często zdarza się że skutkiem tego brnięcia, zwyczajnie zaczynają w to wierzyć co rzężą bzdurzą i bełkoczą.
      Gdybym miał spekulować to chyba bez kamieni się nie obędzie. Coś ewidentnie wisi w powietrzu.

  4. Mother, Mother I am sick,
    Call for the doctor quick, quick, quick
    Doctor doctor will I die?
    Yes, my dear so will I.
    To taki dziecinny wierszyk. Niegłupi. Wynika z niego, że umrze 100% niezaszczepionych i 100% zaszczepionych, a także 100% lekarzy i 100% wszystkich elit
    Bo nas równo śmierć sadza
    ani pomoże władza

  5. Jedyne konkretne dane, mocno szczatkowe sa z Anglii. Nieszczepieni, czesto mlodsi od zaszczepionych, umierali 2.5 raza czesciej a hospitalizowani byli 12.5 raza czesciej. Tylko uwaga – nieszczepieni oznacza tez slabo zaszczepionych. Na razie nokautujaca przewaga szczepionych. Do jesieni moze nie byc delty i pewnie skutecznosc szczepien spadnie.

    • A te “razy” to z d…py? Ciekawe w takim razie skąd się niedawna burza wzięła gdzie nawet “#szczepimysię” przyznał że według danych brytyjskich zaczepieniu schodzą w piach ok sześć razy cześciej?
      Nice try niedzielak. Idź ekselki lepić dla prajma bo jemu to już zupełnie gadka na rodzaj tzw esbeckopejski schodzi. Taki żart. Wiem. Nieśmieszny. To wyżej to jednak fakt.
      Zadam pytanie. Dziabłeś się a teraz próbujesz przez wyparcie usprawiedliwić że masz sto procent szans więcej opuścić doczesność w ciągu góra trzech lat? Nie bój. To tak nie działa. Organizm homo potrafi takie rzeczy że mózg staje byle mu w tym sam homo nie przeszkadzał.

      • Mozna wyliczyc ze pedofilow homo jest tyle co hetero, a mozna wyliczyc ze sa 50 razy wyzsze odsetki po uwzgledneniu wielkosci populacji. Mnie interesuje tylko prawda a szczepic sie nie planuje. Szczerze mowiac nie wiem jak mozna dac sie nabrac na te bzdury ze szczepieni umieraja czesciej.

      • w Anglii ok 66% w pelni zaszczepionych – 4087 zakazen, 84 hospitalizacje, 26 zgonow …….. nieszczepieni i slabo zaszczepieni (ok 33%) 35521 zakazen, 527 hospitalizacje, 34 zgony czyli jakby 71042, 1054, 68 ////////////// dokladnie 2.6 razy wieksze odsetki smierci, 12.5 razy wieksze hospitalizacji oraz 17 razy wieksze zakazen nie wnikajac w demografie nieszczepionych….

        • całka w całym okresie po pochodnych z możliwie krótkich okresów z wyrównaniem dla okresów kumulacji w rodzaju weekendów, świąt, wszystko w rozkładzie miejsca. Wzór właściwie mieści się na kartce A4 a dane są w siedmiowymiarowej macierzy. Banał.
          Te procenty i kalkulacje na poziomie klasy 1-3 przed reformą (jakieś 40 lat będzie) to wiesz co możesz?
          To o czym mówimy to nie są szczepionki więc to że się nie szczepisz nic mi nie mówi. Preparaty nie zabezpieczają przed davidem dziewiętnastym w żaden sposób, ani przed zachorowaniem w tym ciężkim zachorowaniem ani przed zgonem wiec liczenie tego rozdzielnie według uznaniowej klasyfikacji jest zwyczajnie ordynarną a w niektórych tzw krajach wręcz chamską manipulacją. Badając przypadki potwierdzone – mikstury gówno dają acz mają wpływ na schorzenia nie wliczone do tych chamskich statystyk. Z debilem nie rozmawiasz tylko bardzo stary kitlem :-). No ale brawo – próbowałeś.

          • aha, to znaczy ze dane jakimi ja sie posilkuje (innych na razie nikt z nas nie zna) sa gowno warte choc to sa te same dane dzieki ktorymi ktos inny wyliczyl ze szczepieni umieraja 6 razy czesciej – tamto oczywiscie nie bylo zadna manipulaja…… ty masz cel w pi3rdoleniu bzdur a ja tylko oceniam co widze. Zmartwie cie dodatkowo bo Dania Norwegia Szwecja Szwajcaria mimo szczepien i covidow w tym roku maja niedosmiertelnosc

          • @corintians
            Oczywiście możesz to przenieść na poziom emocjonalny. Czy jak gdzieś napisałem że zgadzam z tym sześciokrotnym? No nie. Przypominasz mi takiego innego komuchem co też uwielbia przyprawiać gębę i nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
            Tak czy siak powodzenia życzę.

          • oczywiscie ze to pisales….. Ciekawe w takim razie skąd się niedawna burza wzięła gdzie nawet “#szczepimysię” przyznał że według danych brytyjskich zaczepieniu schodzą w piach ok sześć razy cześciej? mozesz sie wyprzec ze to nie twoja reka bo nie napisal wiersza na temat tych bzdur ………… mnie interesuje twarde dane z wszystkich krajow a ciebie tylko teorie spiskowe

          • @corintians
            CZY NAPISAŁEM ŻE SIĘ Z TYM ZGADZAM?
            Nie, a skoro nie rozumiesz i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem to będzie klasycznie, po męsku:
            sp…alaj