Reklama

Czego nie dowiecie się z gazet, TVN i TVP? Wszystkiego, co narusza religijną wiarę w świętą „pandemię” i co nie służy podtrzymaniu tej wiary. Tym bardziej nie dowiecie się, że w ramach kultu religijnego prowadzone są działania inkwizycyjne. Wczoraj dostałem przerażającą informację od człowieka, który podał swoje pełne dane: imię, nazwisko, wykonywany zawód i telefon komórkowy. Ponieważ czasy są takie, że nie należy wierzyć nikomu i nie należy wierzyć w nic, zweryfikowałem źródło, co nie było trudne, bo dane są ogólnie dostępne w Internecie. Niech mi Pan X wybaczy, ale to mój obowiązek, w końcu biorę pełną odpowiedzialność za publikowane treści i przede wszystkim nie chcę wzbudzać tanich sensacji, tylko zwracać uwagę na ważne wydarzenia, świadomie przemilczane przez niemal wszystkie media.

Do Sądu Rejonowego w Sandomierzu III Wydział Rodzinny w tym tygodniu wpłynęło ponad czterdzieści wniosków Prokuratury Rejonowej w Sandomierzu o wyrażenie zgody na zabieg medyczny. Konkretnie chodzi o podanie „szczepionki” na Covid19. Osobom, które szczęśliwie nie znają się na procedurach sądowych i prokuratorskich, trzeba wyjaśnić, że chodzi o przymusowy zabieg, stąd konieczna jest zgoda sądu. Jest to procedura dość znana, ale wykorzystywana wyłącznie w skrajnych przypadkach, na przykład gdy Świadkowie Jehowy odmawiają wykonania operacji swojego dziecka ze względu na konieczność przetaczania krwi. W tym przypadku chodzi o coś zupełnie innego, a mianowicie o przymusowe podanie „dobrowolnej szczepionki”. Jest to na tyle niedorzeczna z prawnego punktu widzenia sytuacja, że wielu pracowników wydziału musiało się ciężko zdziwić wpływem wniosków. W tym miejscu chcę wyraźnie podkreślić, że okoliczności złożenia wniosków nie są w pełni przeze mnie potwierdzone, z tej racji, że nie mam takich możliwości, jak dziennikarze z legitymacjami znanych redakcji, ale przesłanki wskazują na bardzo prawdopodobny przebieg zdarzeń.

Reklama

Sprawa dotyczy pensjonariuszy DPS–u w Sandomierzu i wiele wskazuje na to, że ktoś z kierownictwa najpierw zwrócił się do prokuratury, aby ta wszczęła postępowanie. Naturalnie nie dysponuję treścią wniosków, ale pewne jest, że chodzi o zgodę sądu na zabieg medyczny, czyli przymusowe podanie „szczepionki” pensjonariuszom DPS w Sandomierzu. Bez znajomości dokładnej treści wniosków nie pozostaje nic innego jak przyjąć dwie możliwe wersje wydarzeń. Pierwsza dotyczy powszechnego zachowania wielu Polaków, którzy nie chcą się „szczepić” i jest to świadomy wybór, oparty na nauce, zdrowym rozsądku, definicji szczepionki i procedur klinicznych, jakie musi bezpieczny lek przejść. Gdyby świadoma decyzja pensjonariuszy spotkała się z takimi represjami ze strony kierownictwa DPS-u, to mielibyśmy do czynienia z czystym bandytyzmem przy współudziale prokuratury. W drugiej wersji wnioski mogą dotyczyć osób niezdolnych do podejmowania samodzielnych decyzji, na przykład ciężko chorych neurologicznie lub z poważnymi upośledzeniami psychicznymi. Absolutnie nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia ze skandalem i barbarzyństwem, kojarzącym się z najbardziej mrocznymi czasami. Wersja ta wydaje się jednak bardzo mało prawdopodobna ze względu na liczbę wniosków i albo z tych biednych ludzi robi się na siłę umysłowo chorych albo mamy do czynienia z wyjątkowym DPS-em w skali kraju, gdzie blisko połowa pensjonariuszy to osoby chore psychicznie i neurologicznie.

W normalnie funkcjonującym życiu publicznym i przy odrobinie przyzwoitych mediach, ta sprawa już na wstępnym etapie powinna być tematem dnia. Tymczasem powszechna paranoja i strach ludzi przed utratą pracy oraz nagonką medialną powodują, że tak nieludzkie praktyki wychodzą na jaw tylko dzięki odwadze pojedynczych ludzi i niszowym „oszołomom”, którzy nie boją się tego publikować. Musimy się jako społeczeństwo bronić przed „pandemicznym” obłędem, dlatego proszę, aby sprawę nagłośnić we wszystkich dostępnych kanałach internetowych, co zmusi do reakcji „rządowe” instytucje i prokuraturę. Zachęcam również „dziennikarzy”, aby zaczęli wykonywać swój zawód i skontaktowali się z rzecznikami prokuratury i sądu z żądaniem szczegółowych informacji. Takich rzeczy nie wolno pozostawiać samych sobie, bo jeśli sąd „przyklepie” te wnioski, to otworzy się szeroka brama i masowe zmuszanie Polaków do przyjmowania „dobrowolnej szczepionki”.

Reklama

22 KOMENTARZE

  1. A wszystko to dzieje się ‘pod rządami wybitnego polskiego polityka”, jak twierdzą wciąż niektórzy, czyli żoliborskiego geniusza … plus oczywiście prokuratury pod rządami jedynego który, też według niektórych, zachował się “przyzwoicie i racjonalnie” w głosowaniu o zadłużeniu Polski na 770 miliardów 4 maja 2021 roku …
    Wypierdalać!!, wszyscy …

  2. Libicki – tak to jest z POlitykami , ze POwie ze raczej mocno uważa ze warto poprzeć Wróbla na RPO, ale ma małe wątpliwości – POwie to tylko po to aby było z takim klika wywiadów gdzie moze dalej paplac swoje wywody… i mądrości które zawsze sie sprowadzają do tego samego hehe
    tak tak róbcie ze mną wywiady…. jest jest robią ze mną wywiady!
    jestem w “mediach” pokazali mnie w głównym wydaniu dnia w telewizorze ! jest fajnie
    hahaha

  3. News może emocjonalnie oburzać ale jeśli to jest fakt to trzeba powiedzieć że przynajmniej pozory legalności ktoś próbuje zachować.
    Inna sprawa że niejaki Parczewski (tak ten co Was tak jarał że taki super bo powiedział że maski są bez sensu) publicznie rzucił że dla niezaszczepionych powinna być godzina policyjna i zakaz przemieszczania się między województwami. Kolejny balon próbny, przez kolejnego eksperta nominowanego na eksperta przez kwiat nieuctwa zwany żartobliwie politykami. Oczywiście gawiedź żyje w przekonaniu że z hukiem i przytupem rzeczy się zdarzają co ją gubi zupełnie, podobnie jak naszego Gospodarza który JEDNOSTKOWYMI przykładami próbuje objąć całą dziedzinę. Mały kroczkami będą popychać plany A, B, C i D, a jak osiągną już bezwolność przyjmowania preparatu na odpowiednim poziomie, to i preparat się zmieni i będzie armia bezwolnych która sama bez udziału mundurów czy kwiatu nieuctwa zacznie samosądy odczyniać na pozostałej części. W tej materii tez już testy są prowadzone i balony próbne wypuszczane żeby oznaczyć stan tzw opinii publicznej albo mówiąc wprost czy poziom bezwolności i bezrefleksyjności jest wystarczający by przejść do następnego etapu a może i fazy, w tym takie właśnie godziny policyjnej, czy innych mniej lub bardziej niegodziwych czynów, po bestialstwo w czystej postaci, bo to ostatnie w mniej znanych wypowiedziach i często nieudokumentowanych medialnie można usłyszeć.
    Jeśli myślicie że w świecie niby bezwarunkowo ratującym życie niemożliwym jest by ratownicy nie posunęli się do masowego morderstwa to może przypomnijcie sobie codzienną mantrę o tym jak to niby zysk z ćpania berbeluchy przeważa skutki uboczne. Pytanie jest nie o to czy coś wprowadzą tylko jakiego progu potrzebują bo jeśli większość po stronie ćpunów wyrażona procentami będzie wystarczająca to mniejszość i jej eksterminacja będą skutkiem ubocznym dla większego dobra, sprawiedliwości i solidarności społecznej.
    Może ktoś powie że przecież “ludzie jak zobaczą co się dzieje to się przebudzą”. Argumenty historyczne są co prawda psu na budę ale może warto przypomnieć że mentalnie tożsama grupa rozpętała dwie wojny światowe, po drodze tworząc co najmniej dwie tyranie które nie trwały chwilki a to li właśnie z tego powodu że próg większości pozbywał się w sposób permanentny mniejszości.
    I nawet jeśli założyć że cześć, może nawet jakaś większa cześć nie chciała tego co się później działo, to było już za późno i ofiary szły w miliony a im więcej ofiar było tym większe wyparcie u katów, tym więcej mniej lub bardziej racjonalnych usprawiedliwień.
    Bo niby jeśli by zapytać każdego z osobna czy popełnił by taki to a taki czyn wątpliwy moralnie to powiedziałby nie, tyle że to pytanie nie zawiera dziedziny, nie zawieraj warunków “co jeśli tak, co jeśli nie”. Odpowiedź zupełnie inaczej brzmi gdy poruszymy kwestią emocjonalną, w rodzaju rodziny, dzieci, głodu (patrząc na rynki rolne to można spekulować teorie spiskowe że taki jest planowany), dachu nad głową, “ojcowizny”, to nagle odpowiedź się zmienia i okazuje się że dla ochrony przez iluzorycznym zagrożeniem dla własnego potomstwa ale emocjonalnie podtrzymywanym, ta sam osoba na prawo i lewo udzielająca się pacyfizmem, byłaby skłonna eksterminować niemal każdą ilość homo rzekomo sapiens z którymi nie łączyły by ja związki emocjonalne.
    Bajdurzymy tutaj włącznie z Gospodarzem przy określonych warunkach brzegowych i w bardzo wąskim horyzoncie czasowym ale jeśli w ciągu KILKU MIESIĘCY sytuacja ze ZGODĄ na przyjmowanie EKSPERYMENTALNYCH preparatów NA WŁASNE RYZYKO jest w tym punkcie w którym jest, łącznie z tworzeniem się wirtualnych historii jak to pięknie chociaż eksperymentalnie było w osiemnastym wieku ze pierwszymi “szczepionkami”, to wyobraźcie sobie gdzie to wszystko będzie za powiedzmy trzy lata.
    Z całym szacunkiem dla Gospodarza i jego socjo wiedzy, bo wie mniej więcej gdzie dzwoni, ale NIE OGARNIA SKALI i ZŁOŻONOŚCI. I tu nie jest jakaś uszczypliwość bo jeden człowiek nie jest w stanie ogarnąć całości. Takie urojenia o genialnych wodzach to bajki dla potłuczonych. To są struktury może niewielkie, ale z matematyczną premedytacją rozproszone. Niby jest wódz, ale go nie ma, bo każdy ma woje pole które zazębia się z innymi. Nie chaos ale matematyczna stabilność którą można opisać i czasem wyliczyć. Układ podążający zgodnie z parametrami do kolejnego progu mutacji.
    Sami zadajcie sobie pytanie co się wydarzy jak 70 no może 90 procent będzie bezwolnie i bezrefleksyjnie za szczepionkami napędzana emocjami a reszta będzie się opierać. Czy ten rozproszony stwór na górze nie wykorzysta tego? Nie wprowadzi praworządnie nowych “ustaw norymberskich”?
    Zadajcie sobie konkretne pytania zamiast przerzucać się jednostkowymi “tematami dnia” tudzież odnośnikami wygrzebanymi z WIRTUALNEJ rzeczywistości w sieci Internet. Zadajcie sobie pytanie jedno: Jak to się skończy?
    Dla Was i wam podobnym.

  4. Moda się zmienia. Jarosław Kaczyński dopiero co był faszystą odpowiedzialnym za holocaust, bo bał się chorób przyniesionych przez miliony uchodźców z Bliskiego Wschodu.

    Teraz “prawdziwi europejczycy” znad wisły pieją z zachwytu nad ograniczeniem swobody przemieszczania wewnątrz unii europejskiej i “paszportem covidowym”, żeby tylko mieszkańcy “tenkraju” nie zawlekli jakiś chorób do Włoch i Grecji….

    Swoją drogą, rząd włoski imponuje skutecznością. Zamiast zaszczepić Włochów, zmusił wszystkie kraje unii do zaszczepienia swoich obywateli….żeby mogli korzystać ze swobody poruszania się po unii. A wszystko po to żeby…. WŁOSI mogli zarobić kilkadziesiąt miliardów z turystyki.

  5. Pisałem ju tutaj kiedyś, że w Polsce najbardziej pokrzywdzone tą idiotyczną pseudo-pandemią są trzy grupy społeczne: ludzie starsi (medialna psychoza strachu, blokada kontaktów z bliskimi, blokada OPS, zniszczenie kontaktów międzyludzkich), ludzie chorzy (brak możliwości sensownego leczenia i opieki) oraz dzieci (zapaść nauki szkolnej, blokada kontaktów rówieśniczych, upośledzenie rozwoju społecznego i osobowościowego). Za to pełną odpowiedzialność ponosi Morawiecki osobiście, oraz Kaczyński i cała ich dworska kamaryla. Szwajcarzy mają w preambule swojej konstytucji bardzo mądre stwierdzenie: “wolny jest tylko ten, kto korzysta ze swej wolności i [..] siłę narodu mierzy się dobrem słabych”. To jest bardzo aktualne dla współczesnej Polski. Ilu współczesnych Polaków chce korzystać ze swojej wolności?? Jak “silny” jest “naród”, który najdotkliwiej krzywdzi swoich “najsłabszych”??. To są dobre pytania. To są bardzo aktualne pytania. To są bardzo gorzkie pytania. Wieczna hańba obecnie rządzącym za to, co zrobili z nami i z naszym pięknym krajem.
    Przy okazji muszę bardzo głośno przestrzec, abyśmy przypadkiem zbyt pochopnie nie uwierzyli w “powrót do normalności”. To, co nam obecnie zaproponował Morawiecki i cała ta banda, to jest zaledwie nieznaczne złagodzenie zbójeckich ograniczeń i zakazów, które nam ostatnio narzucono. DO NORMALNOŚCI TO JEST JESZCZE BARDZO DALEKO. Więc nie dajmy się znowu zakrzyczeć nachalnej i prostackiej propagandzie. Nadal jesteśmy w trakcie drastycznych zakazów, nakazów i ograniczeń. Nadal musimy bardzo głośno domagać się ich natychmiastowego zniesienia. Musimy chcieć korzystać z naszej wolności.

      • Wiek temu trudno było uwierzyć że w kilka lat mały śmieszny krzykliwy człowieczek zapewni nam II wojnę światową.
        Niedowiarków zawsze są olbrzymie ilości a tych którzy próbują im powiedzieć dokąd to zmierza wyzywa się od wariatów, tfu… dzisiaj “płaskoziemców”.
        Stawiam orzechy przeciw dolarom że gdyby Syn Boży zstąpił to też “lemingrad” napuścił by mundury i psychiatropatoli na niego, praworządnie osadził i zamknął i znalazłby się precedens do permanentnego usunięcia, tudzież zdarzyłby się “wypadek” który równie praworządnie by usprawiedliwiono. Współczesność to jednak nie tylko paranoja ale i farsa bo jeśli nie licząc technologicznej otoczki która bynajmniej wciąż nie daje nam przewagi w niczym prócz samounicestwienia, to cała reszta już kiedyś była, i zdaje się nie tylko raz. Z wszystkim niegodziwościami, zwyrodnieniami, patologią wyniesioną na ołtarze, bestialstwem, kłamstwem w radze nobilitacji i pokłonami przed posągiem Mamona – to wszystko już się zdarzyło.
        “Trudno uwierzyć”, ale z drugiej strony pośród cytatów które kilka dni temu podałem był taki jeden:

        “Ilekroć coś wyda ci się dziwne, przypomnij sobie, gdzie jesteś, i zamiast się dziwić, spróbuj zrozumieć.” (To z “Paradyzji” Janusza Zajdla)

        Więc jeśli z pewnej perspektywy (niezbędnej do dokonania pomiaru/oceny) albo raczej z wielu nie pokrywających się perspektyw coś w sensie globalnym jest zbyt powtarzające się mimo że warunki brzegowe w tym jedność miejsca, nie są identyczne, to wypadałoby się zastanowić tak naprawdę: CO JEST SKUTKIEM A CO PRZYCZYNĄ?
        Z mojej “kryształowej góry” patrząc, nie mam zupełnie pewności czy “sytuacja” jest wynikiem “prankdemii” czy też “prankdemia” wynikiem “sytuacji”. A już zupełnie nie pasuje do “sytuacji’ tzw Daleki Wschód, dokładnie w jego oświeconej części i nie chodzi wyłącznie o riseland którym niby stworzenie zjadło stworzenie które zjadło stworzenie i od tego cały świat idzie w kierunku “nowego zielonego ładu końca Świata” bez zadawania niewygodnych pytań przez gawiedź, bez sztyli od kilofa, benzyny w butelkach, łez, ognia i krwi.
        To jest miejsce publiczne więc też nie napiszę raportu z kryształowe góry. Co prawda nie jestem przywiązany zbytnio do życia, ale jak ktoś naruszając moją wolność będzie chciał mi je zabrać to raczej starałbym się zabrać go i jeszcze kilku jego pomagierów ze sobą. Mimo to pewne rzeczy muszą pozostać na kryształowej górze “bo tak”. Po co dawać komuś motyw. Ale na kryształowej górze nie ma czegoś takiego jak “trudno uwierzyć” i generalnie tu się nic nie dzieje na “wiarę” bo ta i tzw “emocje” to raczej narzędzia są a nie dowody badań. Na szczycie kryształowej góry patrzy się na dowody (nie “fakty” ale na dowody), spogląda na przedmioty badań i wie że “nic nie jest tym na co pozornie wygląda”.

  6. Trzymaj się z dala od szczepionki, to już oficjalne, z dokumentów Pfizera. !!!

    ELITY JUŻ ODLECIAŁY DO SWOICH KRYJÓWEK, UJAWNIŁY LUDOBÓJSTWO PRZECZYTAJ I ZAPŁACZ, JESTEŚMY UNICESTWIENI. WŁASNE DOKUMENTY FIRMY PFIZER STANOWIĄ, ŻE zarówno inhalacja, jak i kontakt ze skórą PRZENOSI TO, CO JEST W VAX-ie, z ZASZCZEPIONEGO na NIEZASZCZEPIONEGO Oto, co mówi ta mała część dokumentu firmy Pfizer:

    1. Jeśli mężczyzna, który nie został zaszczepiony, dotknie zaszczepionej kobiety lub będzie oddychał powietrzem, którym ona oddycha (innymi słowy, przejdzie obok niej w biurze), a następnie będzie uprawiał seks ze swoją żoną, u jego żony może wystąpić zdarzenie niepożądane i powinna ona unikać posiadania dzieci.

    2. Jeśli kobieta, która nigdy nie była szczepiona, zostanie narażona na kontakt z kobietą, która była szczepiona, może ona

    Dostają COVID, a nie szczepionkę.
    Cały program polega na tym, żeby wziąć igłę.
    Grypa jest głównym powodem strachu. !!!
    https://t.me/qpolska/23447

  7. Krąży teraz taki dowcip po USA o JASIU, który odkrył sekret METODY BIDENA ‼️

    MAŁY JOHNNY ZNÓW UDERZA ‼️
    Dzieci przyszły do klasy w poniedziałek rano. Wszyscy byli bardzo podekscytowani. Ich weekendowe zadanie polegało na sprzedaniu czegoś, a następnie wygłoszeniu pogadanki na temat sprzedaży. Mała Sally zaczęła. “Sprzedawałam ciasteczka harcerskie i zarobiłam 30 dolarów” – powiedziała z dumą – “moje podejście do sprzedaży polegało na odwołaniu się do ducha obywatelskiego klienta i to właśnie jemu zawdzięczam mój oczywisty sukces”. “Bardzo dobrze”, powiedział nauczyciel.
    Mała Debbie była następna. “Sprzedawałam czasopisma”, powiedziała, “zarobiłam 45 dolarów i wyjaśniłam wszystkim, że czasopisma pozwolą im być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami”. “Bardzo dobrze, Debbie”, powiedział nauczyciel.

    W końcu przyszła kolej na Małego Jasia. Nauczycielka wstrzymała oddech. Mały Johnny podszedł do przodu klasy i wysypał pudełko pełne gotówki na biurko nauczycielki. Powiedział: “2.467 dolarów”. “2.467 dolarów!” – zawołała nauczycielka – “Co ty do cholery sprzedawałeś?”. Szczoteczki do zębów”, powiedział Mały Johnny. “Szczoteczki do zębów” – powtórzył nauczyciel – “Jak mogłeś sprzedać tyle szczoteczek, żeby zarobić tyle pieniędzy?”.

    “Znalazłem najbardziej ruchliwy róg w mieście” – powiedział Mały Johnny – “Ustawiłem stoisko z dipami i chipsami i każdemu, kto przechodził obok, dawałem darmową próbkę”. Wszyscy mówili to samo: “Hej, to smakuje jak psie gówno”, a ja odpowiadałem: “To jest psie gówno. Chcesz kupić szczoteczkę do zębów?

    Zastosowałem metodę prezydenta Bidena: daję ci jakieś gówno, ubieram je tak, żeby dobrze wyglądało, mówię ci, że jest darmowe, a potem każę ci zapłacić, żebyś pozbył się tego niesmaku z ust”.

    Mały Johnny dostał pięć gwiazdek za swoje zadanie. Pobłogosław jego serce.😁😁

  8. “Szczepienie” ludzi którzy nie do końca mają pełną sprawność umysłową, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego, czy też innej choroby lub urazu powstałego w wyniku nagłego zdarzenia mogącego skutkować czasowym ograniczeniem percepcji – jest w tego typu przybytkach jak DPS-y nagminną praktyką. Wystarczy tym schorowanym lub niedołężnym ludziom zadać pytanie typu: Czy chcesz się zaszczepić aby być zdrowszym? Jeśli kiwną głową to sprawa załatwiona. Zdobycie podpisu pacjenta nie jest tu wielkim problemem problemem.
    Tak jest od dawna.