Reklama

Na jakie sportowe areny spoglądał w tym tygodniu “biało – czerwony” kibic ?

1. Tzw. reprezentacja skończyła nierówny bój w eliminacjach do Mundialu w kopanej.

Na jakie sportowe areny spoglądał w tym tygodniu “biało – czerwony” kibic ?

1. Tzw. reprezentacja skończyła nierówny bój w eliminacjach do Mundialu w kopanej.
Widać progres – w ostatnim meczu nasi zawodnicy strzelili jedną bramkę więcej niż rywale.
To spokojnie powinno wystarczyć do przedłużenia umowy smutnemu Stefanowi.
Co prawda w rankingu FIFA wyprzedziła nas Burkina Faso, gdzie pewnie jest trochę cieplej niż u nas, lecz nie panuje tam LATO.

2. Agnieszka Radwańska zaliczyła kolejny półfinał, tym razem w Linzu. To była walka już nie o punkty i pieniądze, ale o ustanie na nogach. Pora wyhamować, zachłanna Familio, bo w tym tempie Aga zostanie za rok podopieczną ZUSu (renta inwalidzka). Jaki jest sens startowania od jutra w Moskwie ? Żaden. Ale pewnie tatuś z mamusią nie odpuści, zawsze to parę dolców wpadnie, a jak się nie wywróci, to jest jeszcze (iluzoryczna) szansa załapać się do finałowego turnieju WTA w Doha. A tam to dopiero kasa !!! Zyczę szczęścia, ale nie wróżę.
Agnieszko !! Odpocznij !! A w przyszłym roku pomyśl jednak nad stworzeniem profesjonalnego teamu, tak jak Ci wielu doradza, np Wojciech Fibak. Podobno masz ogromny talent, ale dalej na nim, bez profesjonalnie zorganizowanego treningu, nie zajedziesz.

3. Robert Kubica – wystarczy, że podpisał nowy kontrakt i znów na pudle !! Na dodatek przeskoczył w klasyfikacji, dopieszczanego Nicka. I to prawdziwy dramat dla BMW, bo do tej pory można było bronić team stwierdzeniem, ze sezon nie taki zły, bo Nick jest wyżej od Roberta. Ale spoko – jeszcze jeden wyścig został. Robert, przygotuj się na minutowe pit-stopy, albo zbierz swoją ekipę z Polski. Np. takie chłopaki z Pragi (dzielnica W-wy), to Ci w 5 sekund nie tylko koła zmienią, ale przemalują bolid i przebiją numery silnika.

4. Adam Małysz w tym tygodniu nie startował na arenie międzynarodowej.

5. Za tydzień lokalny pojedynek gladiatorów – Gołota vs, Adamek. Zapowiada sie pojedynek tak spontaniczny, jak lokalny wrestling w stanie Iowa. Podejrzewam, że u “buków” stawki na remis będą wyglądały mniej więcej tak : 1: 1,00000000001. Nawet jak Bill Gates postawi całą swoją kasę, to zarobi najwyżej na serek topiony – “Tylżycki”.
Oglądać nie zamierzam, gdyż nie oglądam Gołoty. To z czego Kryszak (czy też Daniec, nie pamiętam) zrobił skecz, ja przeżyłem “na żywo”. Tuż przed rozpoczęciem walki z Lennoxem Lewisem, udałem sie do toalety. Szybko mi poszło, ale nie 93 sekundy. Ten wynik Panu Andrzejowi ambitnie udało się poprawić (z Brewsterem) i teraz jest już chyba niezagrożony w swym prymacie. Chyba, że ktos padnie w czasie przedstawiania zawodników.

Reklama
Poprzedni artykułSzpiclowanie, czyli ciągłość peerelowskiego modelu sprawowania władzy
Następny artykułWysłuchaj bliźniego swego i zdymisjonuj jego

28 KOMENTARZE

  1. Cieszę się że tryskasz
    Cieszę się że tryskasz humorem.
    Agnieszki faktycznie szkoda. Może nie wykorzystuje swojego potencjału. Może przydałby się trener z najwyższej półki. Tyle, że do ponoszenia wydaktów na takiego trenera trzeba dorosnąć mentalnie. A rodzina z Krakowa. Trudno im.

  2. Cieszę się że tryskasz
    Cieszę się że tryskasz humorem.
    Agnieszki faktycznie szkoda. Może nie wykorzystuje swojego potencjału. Może przydałby się trener z najwyższej półki. Tyle, że do ponoszenia wydaktów na takiego trenera trzeba dorosnąć mentalnie. A rodzina z Krakowa. Trudno im.

  3. Cieszę się że tryskasz
    Cieszę się że tryskasz humorem.
    Agnieszki faktycznie szkoda. Może nie wykorzystuje swojego potencjału. Może przydałby się trener z najwyższej półki. Tyle, że do ponoszenia wydaktów na takiego trenera trzeba dorosnąć mentalnie. A rodzina z Krakowa. Trudno im.

  4. Cieszę się że tryskasz
    Cieszę się że tryskasz humorem.
    Agnieszki faktycznie szkoda. Może nie wykorzystuje swojego potencjału. Może przydałby się trener z najwyższej półki. Tyle, że do ponoszenia wydaktów na takiego trenera trzeba dorosnąć mentalnie. A rodzina z Krakowa. Trudno im.

  5. Skecz był Dańca. To o Tobie? Nawet niezły:)
    Sportowy przegląd tygodnia w Twoim wykonaniu podoba mi się. Takie powinny być te ostatnie strony w gazetach.Bierzesz na bary zaszczytną funkcję kontrowersyjnego komentatora sportowego? Z takich sympatycznych cotygodniówek to nawet ja bym się może coś w tej materii wreszcie zorientowała.

    • Sympatycznej komentatorce w odpowiedzi
      1. Jest mi niezmiernie miło przeczytać Twój komentarz 🙂 Próżności nigdy dosyć.
      2. Ostatnie strony gazet zajmują przeważnie reklamy. Sport ląduje na przedostatniej.
      3. Dzięki za doprecyzowanie Dańca.
      4. Sport w moim pisaniu rzeczywiście zaczyna zajmować główne miejsce. No, bo ile można czytać i pisać o tym, że politykowi X pękły spodnie na dupie i jest to z pewnością prowokacja wrażej partii, która “kontroluje” rynek nici ?
      5. Życie jest zbyt poważną sprawą…by ciągle brać je na serio.

      Serdecznie pozdrawiam

  6. Skecz był Dańca. To o Tobie? Nawet niezły:)
    Sportowy przegląd tygodnia w Twoim wykonaniu podoba mi się. Takie powinny być te ostatnie strony w gazetach.Bierzesz na bary zaszczytną funkcję kontrowersyjnego komentatora sportowego? Z takich sympatycznych cotygodniówek to nawet ja bym się może coś w tej materii wreszcie zorientowała.

    • Sympatycznej komentatorce w odpowiedzi
      1. Jest mi niezmiernie miło przeczytać Twój komentarz 🙂 Próżności nigdy dosyć.
      2. Ostatnie strony gazet zajmują przeważnie reklamy. Sport ląduje na przedostatniej.
      3. Dzięki za doprecyzowanie Dańca.
      4. Sport w moim pisaniu rzeczywiście zaczyna zajmować główne miejsce. No, bo ile można czytać i pisać o tym, że politykowi X pękły spodnie na dupie i jest to z pewnością prowokacja wrażej partii, która “kontroluje” rynek nici ?
      5. Życie jest zbyt poważną sprawą…by ciągle brać je na serio.

      Serdecznie pozdrawiam

  7. Skecz był Dańca. To o Tobie? Nawet niezły:)
    Sportowy przegląd tygodnia w Twoim wykonaniu podoba mi się. Takie powinny być te ostatnie strony w gazetach.Bierzesz na bary zaszczytną funkcję kontrowersyjnego komentatora sportowego? Z takich sympatycznych cotygodniówek to nawet ja bym się może coś w tej materii wreszcie zorientowała.

    • Sympatycznej komentatorce w odpowiedzi
      1. Jest mi niezmiernie miło przeczytać Twój komentarz 🙂 Próżności nigdy dosyć.
      2. Ostatnie strony gazet zajmują przeważnie reklamy. Sport ląduje na przedostatniej.
      3. Dzięki za doprecyzowanie Dańca.
      4. Sport w moim pisaniu rzeczywiście zaczyna zajmować główne miejsce. No, bo ile można czytać i pisać o tym, że politykowi X pękły spodnie na dupie i jest to z pewnością prowokacja wrażej partii, która “kontroluje” rynek nici ?
      5. Życie jest zbyt poważną sprawą…by ciągle brać je na serio.

      Serdecznie pozdrawiam

  8. Skecz był Dańca. To o Tobie? Nawet niezły:)
    Sportowy przegląd tygodnia w Twoim wykonaniu podoba mi się. Takie powinny być te ostatnie strony w gazetach.Bierzesz na bary zaszczytną funkcję kontrowersyjnego komentatora sportowego? Z takich sympatycznych cotygodniówek to nawet ja bym się może coś w tej materii wreszcie zorientowała.

    • Sympatycznej komentatorce w odpowiedzi
      1. Jest mi niezmiernie miło przeczytać Twój komentarz 🙂 Próżności nigdy dosyć.
      2. Ostatnie strony gazet zajmują przeważnie reklamy. Sport ląduje na przedostatniej.
      3. Dzięki za doprecyzowanie Dańca.
      4. Sport w moim pisaniu rzeczywiście zaczyna zajmować główne miejsce. No, bo ile można czytać i pisać o tym, że politykowi X pękły spodnie na dupie i jest to z pewnością prowokacja wrażej partii, która “kontroluje” rynek nici ?
      5. Życie jest zbyt poważną sprawą…by ciągle brać je na serio.

      Serdecznie pozdrawiam