Reklama

Nie ma się co oszukiwać, już co najmniej parę tysiący ludzi nie potrafi bez kontrowersje.net żyć, a już na pewno nie potrafi kilka razy dziennie nie zajrzeć, co się tu znów ciekawego dzieje.

Nie ma się co oszukiwać, już co najmniej parę tysiący ludzi nie potrafi bez kontrowersje.net żyć, a już na pewno nie potrafi kilka razy dziennie nie zajrzeć, co się tu znów ciekawego dzieje. Wszystko co jest inne od wszystkiego ma swoje zalety wyjątkowości. Zalety wyjątkowości znacie i sami sobie porządkujecie wszystkie ?za? i ?dlaczego warto?. O wyjątkowej wadzie słychać niewiele, ale niestety jedna poważna wada jest. Wyjątkowo trudno zebrać takiemu miejscu jak kontrowersje.net kwotę na utrzymanie. Wada poważna i do tego prozaiczna, a imię jej pieniądze. Chciałbym aby się pewne rzeczy brały znikąd i ich utrzymanie nie kosztowało nic, niestety taki portal jak ten wymaga nakładów, zarówno na bieżące utrzymanie jak i rozwój, czy jak kto woli techniczne wsparcie. Ponieważ od początku uważałem, że wszelkiego rodzaju datki są wykluczone i tak uważam nadal, mam propozycję dla Was. Zróbmy interes! Interes życia. Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Izraelici. Naszym wspólnym interesem jest to, aby to miejsce funkcjonowało i się rozwijało, aby tak się stało pieniądze są konieczne, oczywiście nie tak ważne, jak to czym jest ten portal, ale niestety pieniądze są konieczne. Nikt nie lubi wyrzucać pieniędzy w błoto, już lepiej przepić, albo puścić z dymem, dlatego rzucanie Kurakowi do kapelusza może się skończyć rozczarowaniem. Wrzucicie na serwer, a pójdzie na Kadarkę. Dlatego nie na Kuraka, ale na reklamę własnych firm trwońcie pieniądze i tylko przy okazji rozpijajcie Kuraka.

Moja propozycja życiowego biznesu jest taka, że wielu z Was ma firmy, mniejsze lub większe i każdy z Was doskonale wie, że bez reklamy ani rusz. Reklama niekoniecznie musi oznaczać wielkie pieniądze, w końcu kontrowersje.net to jeszcze nie BBC, zatem nie będę Was bezlitośnie kroił. Wyobrażam sobie skromne kwoty na kieliszek chleba i serwer dedykowany. Moim skromnym zdaniem, gdyby tylko 10 z Was prowadzących firmę, zechciało miesięcznie wydać kilka stów netto na reklamę w kontrowersje.net, mam już porządny dedykowany serwer no i parę flaszek na dwa dni. Być może są wśród Was tacy krezusi, którzy chcieliby wydać więcej, oczywiście otrzymując w zamian więcej, jak na przykład miano Głównego Sponsora Portalu, czy duży baner reklamowy na SG. I ta propozycja nie jest jakoś specjalnie droga jak mi się to wyobraża, ale w tym wypadku musielibyście już przemyśleć, jaka kwota jest dla Was do zaakceptowania biorąc pod uwagę fakt, że dziennie docieracie do około 3000 klientów. A może jest tu jakiś fachowiec od marketingu i reklamy, który potrafiłby zbudować uczciwy cennik, to by było idealnie. Oczywiście żaden z Was, jeśli nie chce, nie musi się ujawniać z imienia i nazwiska, o tym kto reklamuje, nie będzie wiedział nikt, tylko mój program fiskalny, a faktury dostaniecie na kogo chcecie. Co Wy na to? Bylibyście zainteresowani takim interesem życia? A może znacie kogoś kto by chciał taki interes zaryzykować?

PS Mam też prośbę do tych co podobnie jak ja wiążą koniec z końcem, aby sobie broń Boże nie brali tej oferty do siebie i nie wygłupiali się z promowaniem altanki sąsiada, tylko po to, żeby rzucić wdowi grosz. Nie o to chodzi, chodzi o to, aby portal na siebie zarabiał, a reklamodawcy nie tracili, a nie o to żebyśmy dzielili biedę, co oczywiście ma swoją wartość.

Reklama
Poprzedni artykułZagrożenie dla demokracji.
Następny artykułErika Steinbach – wypędzona z Rumi
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

28 KOMENTARZE

  1. Na początek darmowe
    Na początek darmowe konsultacje.
    Ceny reklam możesz ustalić na trzy sposoby:
    – w oparciu o koszty (koszty + marża zysku, np. koszt zakupu i eksploatacji serwera (rozłożone na przewidywaną liczbę reklam w danym okresie czasu) plus flaszka whisky co wieczór, tyle tylko, że to drugie pite codziennie szybko doprowadzi cię do marskości wątroby);
    – w oparciu o charakterystykę popytu (np. badania sondażowe w necie, które pozwolą zorientować się o liczbie zainteresowanych podmiotów i dopuszczalnej (lub oczekiwanej) przez nich cenie reklam);
    – w opraciu o ceny konkurencji (ceny na podobnych niszowych portalach).
    Ze względu na koszty zdobycia informacji i w trosce o twoją wątrobę polecam trzeci sposób.
    Jam pracownik najemny ale coś tam – coś tam przekażę znajomym prywaciarzom, może się skuszą. W razie co sam wspomogę, poczuwam się. A w zamian możesz mi załatwić zdjęcie Fotygi z autografem, wszak tyś tera światowy człowiek mocium panie.

  2. Na początek darmowe
    Na początek darmowe konsultacje.
    Ceny reklam możesz ustalić na trzy sposoby:
    – w oparciu o koszty (koszty + marża zysku, np. koszt zakupu i eksploatacji serwera (rozłożone na przewidywaną liczbę reklam w danym okresie czasu) plus flaszka whisky co wieczór, tyle tylko, że to drugie pite codziennie szybko doprowadzi cię do marskości wątroby);
    – w oparciu o charakterystykę popytu (np. badania sondażowe w necie, które pozwolą zorientować się o liczbie zainteresowanych podmiotów i dopuszczalnej (lub oczekiwanej) przez nich cenie reklam);
    – w opraciu o ceny konkurencji (ceny na podobnych niszowych portalach).
    Ze względu na koszty zdobycia informacji i w trosce o twoją wątrobę polecam trzeci sposób.
    Jam pracownik najemny ale coś tam – coś tam przekażę znajomym prywaciarzom, może się skuszą. W razie co sam wspomogę, poczuwam się. A w zamian możesz mi załatwić zdjęcie Fotygi z autografem, wszak tyś tera światowy człowiek mocium panie.

  3. Na początek darmowe
    Na początek darmowe konsultacje.
    Ceny reklam możesz ustalić na trzy sposoby:
    – w oparciu o koszty (koszty + marża zysku, np. koszt zakupu i eksploatacji serwera (rozłożone na przewidywaną liczbę reklam w danym okresie czasu) plus flaszka whisky co wieczór, tyle tylko, że to drugie pite codziennie szybko doprowadzi cię do marskości wątroby);
    – w oparciu o charakterystykę popytu (np. badania sondażowe w necie, które pozwolą zorientować się o liczbie zainteresowanych podmiotów i dopuszczalnej (lub oczekiwanej) przez nich cenie reklam);
    – w opraciu o ceny konkurencji (ceny na podobnych niszowych portalach).
    Ze względu na koszty zdobycia informacji i w trosce o twoją wątrobę polecam trzeci sposób.
    Jam pracownik najemny ale coś tam – coś tam przekażę znajomym prywaciarzom, może się skuszą. W razie co sam wspomogę, poczuwam się. A w zamian możesz mi załatwić zdjęcie Fotygi z autografem, wszak tyś tera światowy człowiek mocium panie.

  4. Na początek darmowe
    Na początek darmowe konsultacje.
    Ceny reklam możesz ustalić na trzy sposoby:
    – w oparciu o koszty (koszty + marża zysku, np. koszt zakupu i eksploatacji serwera (rozłożone na przewidywaną liczbę reklam w danym okresie czasu) plus flaszka whisky co wieczór, tyle tylko, że to drugie pite codziennie szybko doprowadzi cię do marskości wątroby);
    – w oparciu o charakterystykę popytu (np. badania sondażowe w necie, które pozwolą zorientować się o liczbie zainteresowanych podmiotów i dopuszczalnej (lub oczekiwanej) przez nich cenie reklam);
    – w opraciu o ceny konkurencji (ceny na podobnych niszowych portalach).
    Ze względu na koszty zdobycia informacji i w trosce o twoją wątrobę polecam trzeci sposób.
    Jam pracownik najemny ale coś tam – coś tam przekażę znajomym prywaciarzom, może się skuszą. W razie co sam wspomogę, poczuwam się. A w zamian możesz mi załatwić zdjęcie Fotygi z autografem, wszak tyś tera światowy człowiek mocium panie.

  5. Potrzeby…
    Przychodzi taki moment, kiedy potrzeby stają się większe niż możliwości i wtedy trzeba tę dziurę “budżetową” czymś załatać. Propozycja luxusveritatis jest sensowna, ale z mojego punktu widzenia niewykonalna. Wiem z doświadczenia, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Ogłoszenie się, że uczestnik portalu udzieli porady za jakąś określona kwotę niesie wiele niebezpieczeństw. Po pierwsze, MK przyjmująć pieniądze przyjmuje zobowiązanie, że ktoś te poradę wyda. Jak się okaże, że ktoś to “olał” i zawalił, konsekwencje poniesie MK i zamiast zarobić, jeszcze dołoży. Druga sprawa, wydanie porady, szczególnie prawnej, wiąże się z konsekwencjami. Osoba, która z tej porady skorzysta, może doświadczyć negatywnych konsekwencji i do kogo wtedy z pretensjami ? Wydający poradę, jeśli będzie chciał to zrobić porządnie, to musi poświęcić czas. Moja propozycja jest inna. Zazwyczaj wszelkie działania zaczynam od prostych rzeczy, obciążonych niskim ryzykiem. Zatem zacznij od prostych banerów w górze strony, przewijających się dynamicznie. Ustal kwotę takiego baneru na 100,00 plus vat za m-c czasu. (wszak na początku jest promocja, baner wykonuje zleceniodawca). Niewielki koszt wykonania opcji, niska cena usługi dla chętnego, reklama nie wskakuje na tekście. Zobaczysz, jak to zafunkcjonuje. Druga propozycja, to takie audiotele. Ktoś z forumowiczów, co m-c funduje jakąś drobną, acz ciekawą nagrodę. Każdy, kto chce wygrać, wysyła sms. Dzielisz się z operatorem i zawsze coś dla Ciebie zostaje. W akcie desperacji możesz też uruchomić 0-700 z miłym głosem po drugiej stronie:) Pozdrawiam.

  6. Potrzeby…
    Przychodzi taki moment, kiedy potrzeby stają się większe niż możliwości i wtedy trzeba tę dziurę “budżetową” czymś załatać. Propozycja luxusveritatis jest sensowna, ale z mojego punktu widzenia niewykonalna. Wiem z doświadczenia, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Ogłoszenie się, że uczestnik portalu udzieli porady za jakąś określona kwotę niesie wiele niebezpieczeństw. Po pierwsze, MK przyjmująć pieniądze przyjmuje zobowiązanie, że ktoś te poradę wyda. Jak się okaże, że ktoś to “olał” i zawalił, konsekwencje poniesie MK i zamiast zarobić, jeszcze dołoży. Druga sprawa, wydanie porady, szczególnie prawnej, wiąże się z konsekwencjami. Osoba, która z tej porady skorzysta, może doświadczyć negatywnych konsekwencji i do kogo wtedy z pretensjami ? Wydający poradę, jeśli będzie chciał to zrobić porządnie, to musi poświęcić czas. Moja propozycja jest inna. Zazwyczaj wszelkie działania zaczynam od prostych rzeczy, obciążonych niskim ryzykiem. Zatem zacznij od prostych banerów w górze strony, przewijających się dynamicznie. Ustal kwotę takiego baneru na 100,00 plus vat za m-c czasu. (wszak na początku jest promocja, baner wykonuje zleceniodawca). Niewielki koszt wykonania opcji, niska cena usługi dla chętnego, reklama nie wskakuje na tekście. Zobaczysz, jak to zafunkcjonuje. Druga propozycja, to takie audiotele. Ktoś z forumowiczów, co m-c funduje jakąś drobną, acz ciekawą nagrodę. Każdy, kto chce wygrać, wysyła sms. Dzielisz się z operatorem i zawsze coś dla Ciebie zostaje. W akcie desperacji możesz też uruchomić 0-700 z miłym głosem po drugiej stronie:) Pozdrawiam.

  7. Potrzeby…
    Przychodzi taki moment, kiedy potrzeby stają się większe niż możliwości i wtedy trzeba tę dziurę “budżetową” czymś załatać. Propozycja luxusveritatis jest sensowna, ale z mojego punktu widzenia niewykonalna. Wiem z doświadczenia, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Ogłoszenie się, że uczestnik portalu udzieli porady za jakąś określona kwotę niesie wiele niebezpieczeństw. Po pierwsze, MK przyjmująć pieniądze przyjmuje zobowiązanie, że ktoś te poradę wyda. Jak się okaże, że ktoś to “olał” i zawalił, konsekwencje poniesie MK i zamiast zarobić, jeszcze dołoży. Druga sprawa, wydanie porady, szczególnie prawnej, wiąże się z konsekwencjami. Osoba, która z tej porady skorzysta, może doświadczyć negatywnych konsekwencji i do kogo wtedy z pretensjami ? Wydający poradę, jeśli będzie chciał to zrobić porządnie, to musi poświęcić czas. Moja propozycja jest inna. Zazwyczaj wszelkie działania zaczynam od prostych rzeczy, obciążonych niskim ryzykiem. Zatem zacznij od prostych banerów w górze strony, przewijających się dynamicznie. Ustal kwotę takiego baneru na 100,00 plus vat za m-c czasu. (wszak na początku jest promocja, baner wykonuje zleceniodawca). Niewielki koszt wykonania opcji, niska cena usługi dla chętnego, reklama nie wskakuje na tekście. Zobaczysz, jak to zafunkcjonuje. Druga propozycja, to takie audiotele. Ktoś z forumowiczów, co m-c funduje jakąś drobną, acz ciekawą nagrodę. Każdy, kto chce wygrać, wysyła sms. Dzielisz się z operatorem i zawsze coś dla Ciebie zostaje. W akcie desperacji możesz też uruchomić 0-700 z miłym głosem po drugiej stronie:) Pozdrawiam.

  8. Potrzeby…
    Przychodzi taki moment, kiedy potrzeby stają się większe niż możliwości i wtedy trzeba tę dziurę “budżetową” czymś załatać. Propozycja luxusveritatis jest sensowna, ale z mojego punktu widzenia niewykonalna. Wiem z doświadczenia, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Ogłoszenie się, że uczestnik portalu udzieli porady za jakąś określona kwotę niesie wiele niebezpieczeństw. Po pierwsze, MK przyjmująć pieniądze przyjmuje zobowiązanie, że ktoś te poradę wyda. Jak się okaże, że ktoś to “olał” i zawalił, konsekwencje poniesie MK i zamiast zarobić, jeszcze dołoży. Druga sprawa, wydanie porady, szczególnie prawnej, wiąże się z konsekwencjami. Osoba, która z tej porady skorzysta, może doświadczyć negatywnych konsekwencji i do kogo wtedy z pretensjami ? Wydający poradę, jeśli będzie chciał to zrobić porządnie, to musi poświęcić czas. Moja propozycja jest inna. Zazwyczaj wszelkie działania zaczynam od prostych rzeczy, obciążonych niskim ryzykiem. Zatem zacznij od prostych banerów w górze strony, przewijających się dynamicznie. Ustal kwotę takiego baneru na 100,00 plus vat za m-c czasu. (wszak na początku jest promocja, baner wykonuje zleceniodawca). Niewielki koszt wykonania opcji, niska cena usługi dla chętnego, reklama nie wskakuje na tekście. Zobaczysz, jak to zafunkcjonuje. Druga propozycja, to takie audiotele. Ktoś z forumowiczów, co m-c funduje jakąś drobną, acz ciekawą nagrodę. Każdy, kto chce wygrać, wysyła sms. Dzielisz się z operatorem i zawsze coś dla Ciebie zostaje. W akcie desperacji możesz też uruchomić 0-700 z miłym głosem po drugiej stronie:) Pozdrawiam.

  9. W moim przypadku wdowi grosz to nie będzie,
    więc chciałbym się dowiedzieć ile by kosztowała np. kropka 1×1 mm w bloku reklamowym. Jeżeli 100 zł netto to na jedną w każdym miesiącu w ciemno już się deklaruję, a kto wie może czasami kupię więcej. Serio. Fakturę można wysłać na Berdyczów.
    PS
    Rodzinną firmą zarządza żona i raczej z uwagi na profil nie będę jej namawiał, natomiast moje zawodowe otoczenie to dysponenci pieniędzy, ale już nie budżetów reklamowych.

  10. W moim przypadku wdowi grosz to nie będzie,
    więc chciałbym się dowiedzieć ile by kosztowała np. kropka 1×1 mm w bloku reklamowym. Jeżeli 100 zł netto to na jedną w każdym miesiącu w ciemno już się deklaruję, a kto wie może czasami kupię więcej. Serio. Fakturę można wysłać na Berdyczów.
    PS
    Rodzinną firmą zarządza żona i raczej z uwagi na profil nie będę jej namawiał, natomiast moje zawodowe otoczenie to dysponenci pieniędzy, ale już nie budżetów reklamowych.

  11. W moim przypadku wdowi grosz to nie będzie,
    więc chciałbym się dowiedzieć ile by kosztowała np. kropka 1×1 mm w bloku reklamowym. Jeżeli 100 zł netto to na jedną w każdym miesiącu w ciemno już się deklaruję, a kto wie może czasami kupię więcej. Serio. Fakturę można wysłać na Berdyczów.
    PS
    Rodzinną firmą zarządza żona i raczej z uwagi na profil nie będę jej namawiał, natomiast moje zawodowe otoczenie to dysponenci pieniędzy, ale już nie budżetów reklamowych.

  12. W moim przypadku wdowi grosz to nie będzie,
    więc chciałbym się dowiedzieć ile by kosztowała np. kropka 1×1 mm w bloku reklamowym. Jeżeli 100 zł netto to na jedną w każdym miesiącu w ciemno już się deklaruję, a kto wie może czasami kupię więcej. Serio. Fakturę można wysłać na Berdyczów.
    PS
    Rodzinną firmą zarządza żona i raczej z uwagi na profil nie będę jej namawiał, natomiast moje zawodowe otoczenie to dysponenci pieniędzy, ale już nie budżetów reklamowych.

  13. ws. reklam, MK
    Może warto się zainteresować współpracą z agencją, o ktorej dowiedziałam się z dzisiejszych newsetterów? Wklejam:
    Agora rozpoczęła współpracę z firmą AdTaily, która opracowała system reklam przeznaczonych do umieszczenia na blogach i serwisach o małej liczbie odsłon.
       Reklamy AdTaily bazują na samoobsługowych widgetach i mogą być stosowane na blogach i stronach, na których agresywne formy reklamy internetowej nie znajdują zastosowania. Widgety AdTaily mogą być wykorzystywane przez rzadziej odwiedzane serwisy, które z powodu niskiej oglądalności nie spełniają kryteriów wejścia do oferty sieci reklamowych lub nie mogą samodzielne pozyskiwać reklam. Wpływy z emisji reklam dzielone będą między AdTaily i właściciela strony internetowej.

  14. ws. reklam, MK
    Może warto się zainteresować współpracą z agencją, o ktorej dowiedziałam się z dzisiejszych newsetterów? Wklejam:
    Agora rozpoczęła współpracę z firmą AdTaily, która opracowała system reklam przeznaczonych do umieszczenia na blogach i serwisach o małej liczbie odsłon.
       Reklamy AdTaily bazują na samoobsługowych widgetach i mogą być stosowane na blogach i stronach, na których agresywne formy reklamy internetowej nie znajdują zastosowania. Widgety AdTaily mogą być wykorzystywane przez rzadziej odwiedzane serwisy, które z powodu niskiej oglądalności nie spełniają kryteriów wejścia do oferty sieci reklamowych lub nie mogą samodzielne pozyskiwać reklam. Wpływy z emisji reklam dzielone będą między AdTaily i właściciela strony internetowej.

  15. ws. reklam, MK
    Może warto się zainteresować współpracą z agencją, o ktorej dowiedziałam się z dzisiejszych newsetterów? Wklejam:
    Agora rozpoczęła współpracę z firmą AdTaily, która opracowała system reklam przeznaczonych do umieszczenia na blogach i serwisach o małej liczbie odsłon.
       Reklamy AdTaily bazują na samoobsługowych widgetach i mogą być stosowane na blogach i stronach, na których agresywne formy reklamy internetowej nie znajdują zastosowania. Widgety AdTaily mogą być wykorzystywane przez rzadziej odwiedzane serwisy, które z powodu niskiej oglądalności nie spełniają kryteriów wejścia do oferty sieci reklamowych lub nie mogą samodzielne pozyskiwać reklam. Wpływy z emisji reklam dzielone będą między AdTaily i właściciela strony internetowej.

  16. ws. reklam, MK
    Może warto się zainteresować współpracą z agencją, o ktorej dowiedziałam się z dzisiejszych newsetterów? Wklejam:
    Agora rozpoczęła współpracę z firmą AdTaily, która opracowała system reklam przeznaczonych do umieszczenia na blogach i serwisach o małej liczbie odsłon.
       Reklamy AdTaily bazują na samoobsługowych widgetach i mogą być stosowane na blogach i stronach, na których agresywne formy reklamy internetowej nie znajdują zastosowania. Widgety AdTaily mogą być wykorzystywane przez rzadziej odwiedzane serwisy, które z powodu niskiej oglądalności nie spełniają kryteriów wejścia do oferty sieci reklamowych lub nie mogą samodzielne pozyskiwać reklam. Wpływy z emisji reklam dzielone będą między AdTaily i właściciela strony internetowej.