Reklama

Od dawna nie śledzę tego, co wpisuje polityczny troll Donald Tusk, ale gdyby się odezwał to mielibyśmy komentarze ze wszystkich stron. Komentarzy nie widzę, zatem zakładam, że nie było żadnych „dowcipnych”, czy jątrzących wpisów Tuska, z czego ten były polityk słynie. Dlaczego wspominam o braku aktywności niegdysiejszego lidera PO? Ponieważ to jest znamienne dla całej sytuacji w PO. Nikt nie wie, co się stanie jutro, bo dziś na przykład z partii z hukiem odeszła Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein. Wcześniej ponad pięćdziesięciu posłów PO, których skupił wokół siebie Schetyna, napisało list do Budki, aby ten sobie wybił z głowy stanowisko przewodniczącego. Budka dwóch sygnatariuszy wyrzucił z PO, potem próbował się ratować dowcipami, ale wyszło mu to jeszcze gorzej niż Tuskowi. W tle tych wszystkich kompromitacji Trzaskowski organizuje sobie kampanię i przypisuje wszystkie zasługi, jakie mu przyjdą do głowy. No i na koniec w rozmowach zakulisowych mówi się, że Nitras chce być następcą Budki.

Przedstawiony obraz nędzy i rozpaczy nie pozostawia złudzeń, w tak agonalnym stanie PO nie była nigdy i to się musi skończyć nowym rozdaniem. Nie sposób prowadzić partii i klubu poselskiego, jeśli połowa albo i więcej nie akceptuje obecnego lidera. Wydawałoby się, że na taki moment czekał Tusk i teraz powinien dosiadać białego konia, tymczasem nic takiego się nie dzieje. Tusk się nie wychyla z tego względu, że „sytuacja jest dynamiczna” i niejasna. PO idzie w stronę likwidacji lub przemalowania szyldu, co zresztą miało nastąpić zaraz po przegranych wyborach prezydenckich. Latem ubiegłego roku głośno się mówiło o „Nowej Solidarności”, czyli ruchu Trzaskowskiego i odpowiedzią na to miała być zmiana nazwy Platformy Obywatelskiej, która objęłaby inicjatywę Trzaskowskiego. Z jednego i drugiego nic nie wyszło, za to wychodzą kolejni posłowie i posłanki PO albo w nieznanym póki co kierunku albo trafiają pod skrzydła Hołowni. Byłoby jednak sporym błędem takie myślenie, że to właśnie Hołownia zamieni PO, to się nie skleja. Hołownia to typowy wynalazek „antysystemowy”, drugi Palikot, drugi Kukiz. Z takich ruchów nigdy nie powstają poważne partie ze strukturami, takie ruchy mają za zadanie wpierać partię właściwą, która przejmie władzę i rozbijać konkurencyjne formacje. Hołownia ma te same problemy, co poprzednicy, brak struktur i kadr, no i nie ma szans na uzyskanie wyniku pozwalającego samodzielnie przejąć władzę.

Z drugiej strony w PO mamy jedną wielką mieliznę, jeśli chodzi o kandydatów na charyzmatycznego lidera, ale jednocześnie znajdziemy tam dziesiątki grubych misiów i oni muszą się gdzieś politycznie podziać. Weźmy samych samorządowców z wielkich miast, do tego senatorów z nazwiskami i posłów do niedawna pełniących funkcje ministerialne, nie wspominając o premier Kopacz i prezydencie Komorowskim. Zbyt poważne interesy i pieniądze fruwają wokół tych notabli, żeby się zgodzili nosić teczkę za Hołownią. Tak jak po upadku nieboszczki Unii Demokratycznej powstała Platforma Obywatelska, tak po zgonie Platformy musi powstać nowa partia, a nie jakiś tam ruch społeczny. Do przejęcia są struktury lokalne i rozpoznawali działacze, tego się po prostu nie da przenieść z jednego miejsca na drugie i powiedzieć, że od tej pory nie ma PO, tylko wszyscy przechodzimy do „Polski 2050 Szymona Hołowni”. Może byłoby to możliwe, gdyby wszyscy politycy PO chcieli takiego transferu, ale przecież wiemy, że Trzaskowski idzie swoją drogą, Schetyna swoją, Komorowski swoją i Tusk czai się na gotowe, jak tylko sprawy się wyklarują.

O ile PO się rozsypie, co wcale nie jest przesadzone, równie dobrze może gnić jak SLD albo dogorywać, jak PSL, to na pewno z tego gruzu musi powstać nowa partia ze wszystkimi strukturami i regułami rządzącymi partią. Dlatego też nie bardzo rozumiem ten entuzjazm po tronie PiS?! Jest rzeczą oczywistą, że każda nowa partia, która zajmie miejsce PO będzie groźniejsza od obecnej masy upadłościowej. PO nie uniknie radykalnych przemian i już nie chodzi o wewnętrzne tarcia, przesądza o tym stanowisko medialne wyrażone przez samą Monikę Olejnik. Komunikat jest jasny i wyraźny, Budka się nie nadaje i cała partia ma się nad sobą głęboko zastanowić. Takie sygnały wysyła się wyłącznie wówczas, gdy sprawy idą tak źle, że są nie do uratowania. Wszystko wskazuje na to, że w PO powstanie „nowy ład”.

Reklama
Poprzedni artykułPanie Dworczyk, panie Matynia, ponownie pytam gdzie jest 700 000 „szczepionek”?!
Następny artykułSiedem zabobonów „pandemicznego” ciemnogrodu
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

6 KOMENTARZE

  1. Dzięki słabej opozycji PiS bez zakłóceń mógł przyczynić się do przedwczesnej śmierci prawie 200 tysięcy Polaków (z tego 140 tysięcy “nadmiarowych niecovidowych”), zrujnowania wielu sektorów gospodarki, zdemolowania reputacji policji i inspekcji sanitarnej oraz nieodwracalnego zastraszenia większości Polaków. Teraz szkody zostały już poczynione i jest już wszystko jedno, co się będzie dziać w opozycji i czy w ogóle ona jeszcze będzie istnieć.

    Tak więc spektakl w PO nie ma już żadnego większego znaczenia. Teraz liczy się tylko tempo wydzierania reżimowi z gardła naszej utraconej wolności.

  2. Rzeczywiście, parlament Francji odrzucił paszporty covidowe, jako sprzeczny z prawami człowieka. Ale Prezydent Francji czyli władza wykonawcza, ustnie kazał anulować ustawę bo mu się nie podobało. I parlament Francji wykonał polecenie władzy, czyli prezydenta Macrona.

    W obecnej chwili parlament Francji zgodził się na łamanie praw człowieka czyli paszporty covidowe, bo dostał takie polecenie od prezydenta Francji. Ustawa została anulowana.

  3. Ludzie – OBUDŹCIE SIĘ. TO WSZYSTKO SIĘ DZIEJE NAPRAWDĘ. Najwyższy czas stanąć w obronie wolności. Właściciele hoteli, restauracji, kin, dyskotek, fitness, przewoźnicy – branża turystyczna ma przestać istnieć. Ile zamknięć w kolejnym roku przetrzymacie?
    Gdy wybuchła pandemia AIDS, wszyscy mówili o poszukiwaniu LEKARSTWA na ta chorobę. Dzisiaj nikt nie chce LECZYĆ Kowido Ściemy ?. Amantadyna jest zakazana ( lekarze którzy próbują leczyć, są wyciszani )
    Media i przywódcy tego spisku, powtarzają monotematyczne bezsensowne – szczepić, szczepić szczepić… co roku po 3 dawki przez najbliższe 50 lat. Taką szykują nam genetyczna przemianę łańcucha DNA człowieka. Jaki jest tego prawdziwy cel ? Tak, Wielki Reset i Nowy Zielony Ład.
    Artykuł powstał na podstawie wykładów psychologa Richarda Grannona “Stand Up for yourself”.

    https://locusmind.com/blogs/4746/Operacja-psychologiczna-COVID-19-czyli-Wielki-Reset

    Kiedyś wasze wnuki zapytają każdego z Was/ Nas – „dziadku, gdzie byleś jak wprowadzali niewolnictwo?!’ I co powiemy, że ukryliśmy ze wstydu twarz za szmatą, bo nie mieliśmy odwagi BYĆ CZŁOWIEKIEM?!