Prześlij dalej:

Stara i sprawdzona strategia wyborcza znów wraca do gry, tam gdzie dwóch dużych się bije, trzeci i czwarty nie ma nic do roboty. Polityka rządzi się odwrotnymi prawami niż znane porzekadło, wszystkie oczy wyborców skupione są na najbardziej atrakcyjnym widowisku. Gdy Real gra z Barceloną, to mecz Chojniczanki z Podbeskidziem ogląda tylko garstka związanych z klubami kibiców, reszta patrzy na hit. Celem Kidawa-Błońskiej jest zdobycie jak największego poparcia w I turze, żeby nie wpaść pułapkę psychologiczną, przed drugą turę. Wynik poniżej 25% byłyby katastrofą, z kolei powyżej 30% to wręcz sensacja i świeża para na II turę. Lekko licząc mamy w Polsce jakieś 35% wyborców, którzy PiS nienawidzą i nigdy na PiS nie zagłosują, w tym przypadku na Andrzeja Dudę. Z tego tortu Kidawa-Błońska chce urwać ile się da i dlatego jestem prawie pewien, że będzie ostra korekta z „wrażliwej kobiety łączącej Polaków” na „Sok z buraka”. Spokojna kampania Kidawy-Błońskiej to pewna polityczna śmierć Kidawy-Błońskiej, zwłaszcza, że ona jest mdła, jak flaki z olejem.

Podgrzewanie i dostarczenia emocji fanatycznemu elektoratami daje jej przewagę, bo zawsze na wroga idzie się za najsilniejszym sprzymierzeńcem. Kidawa-Błońska po prostu musi uzyskać wynik powyżej 25% jeśli chce myśleć o jakichkolwiek szansach w II turze. Pytanie jakim kosztem to uzyska albo i nie uzyska? Olbrzymim, przechodząc z pozycji „kochanej cioci” na „wredną teściową’ traci prawie wszystkie argumenty na konieczne poszerzenie elektoratu poza strefę fanatyzmu. O ile Andrzej Duda zachowa spokój i nadal będzie pokazywał się jako uśmiechnięty strażnik normalności, odbierający ochroniarzom transparent zerwany młodemu aktywiście, to nic mu nie zagrozi. W I turze agresja zadziała na korzyść kandydatki PO, ale w II Kidawa-Błońska agresją nie wygra i zapłaci rachunek. Tak czy inaczej Kidawa-Błońska nie ma wyjścia i w pierwszej kolejności musi zmarginalizować pozostałych kandydatów „antypisowskich”, dlatego nie należy się spodziewać złagodzenia tonu, tylko fali medialnego i internetowego ścieku, na której Kidawa-Błońska będzie płynąć do II tury.

Strony

Źródło foto: 
21658 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. A co z dotacjami na lewackie teatry, czasopisma (np.Krytyka Polityczna, Tygodnik Powszechny)? Ile można by sfinansować ratujących życie malutkim dzieciom operacji, gdyby te pieniądze skierować na leczenie !!! Poprzez takie publiczne twitty Tusk obnaża swoją miałkość, populizm, brak zrozumienia zasad funkcjonowania społeczeństwa, państwa …..itd. itp. On był premierem Polski przez niemal 8 lat!!! A gdyby popierał – jak w całej cywilizowanej Europie – płacenie abonamentu na media publiczne, to ta dotacja nie byłaby potrzebna. To przez TUSKA nie można zamiast na TVP skierować tych 2 mld PLN na onkologię. Parafrazując twitta Tuska: to przez jego działania na rzecz bojkotu płacenia abonamentu RTV muszą umrzeć w Polsce tysiące pacjentów onkologicznych. Niestety zrozumienie tego związku przyczynowego jest poza zasięgiem „Cesarza Europy”.

  2. W 1999 WOSP realizowała przetargi m.in. na wtedy wysokiej klasy sprzęt rehabilitacji kardiologicznej. Wygrywała tylko jedna firma z cenami wielokrotnie wyższymi niż prezentowanymi podczas przetargów szpitalnych. Konkurencja słała do Samego Jerzego protesty, informacje. I co? I nic. W 2003 (lub 2004) WOSP wspomagała szpitalną diagnostykę zakupując diagnostyczne urządzenia analityczne. Tylko, iż wtedy te analizatory firmy medyczne wstawiały za darmo zarabiając na tzw. leasingu odczynnikowym. Wiedza o tych i wielu innych - co najmniej niejasnych- operacjach WOSP w środowisku firm medycznych, działów przetargowych szpitali, odpowiednich komórek NFZ była znana od dawna. W swojej naiwności myślałem wtedy, iż dni WOSP są policzone, gdyż skala tych przekrętów jest ogromna. I co? I nic. Dopiero, tak naprawdę, Mój Ulubiony Bloger zaczął się zajmować Jurasem w sposób profesjonalny i długofalowy. To ten Bloger wykazał, iż Juras nawet teraz kupując jakieś pierdoły dla szpitali nadal zawyża ceny płacąc ceny wyższe niż jednostkowe ceny rynkowe. I za tą konsekwencję, odwagę i rozsądek w pilnowaniu Jurasa Bloger powinien otrzymać medal, albo i dziesięć. Ode mnie już ma. Jeśli nie otrzyma tego medalu od państwa, to znak, iż nadal w Polsce rządzi komuna.
    Ponieważ dawno już nie wstawiałem komentarza, to jeszcze refleksja na temat szantażu pt. „Jak krytykujesz WOSP, to nie masz prawa korzystania Ty, ani Twoja Rodzina z zakupionego sprzętu przez WOSP”.
    • Co do członków mojej rodziny nie mogę się za nich decydować. Odpowiedzialność zbiorowa to cecha ustrojowa totalitarnych (Juras jako syn milicjanta posługuje się chwytami z czasów swego taty)
    • Niestety do 1999 wpłaciłem dużo ponad 200 zł na WOSP. Jeśli WOSP zwróci mi tą kwotę wraz z połową odsetek ustawowych, to Juras będzie mieć prawo do wykluczenia mnie z wszelkich ewentualnych terapii z wykorzystaniem sprzętu zakupionego przez WOSP
    • Jako organizacja OPP, WOSP musi przedstawić protokoły przetargowe z informacjami, jakie były ceny rynkowe zakupionego sprzętu od początku swojej działalności. Rozliczenie zbiórek i wydatków WOSP i wszelkich spółek związanych z Jurasem i jego liczną rodziną jest po prostu wymogiem moralnym
    • Moja deklaracja o świadomym zaniechaniu z korzystania z „dobrodziejstwa” sprzętu zakupionego przez WOSP nie dotyczy przypadków, gdy ten sprzęt był serwisowany, amortyzowany przez obdarowane szpitale. Naklejenie serduszka WOSP nie jest dowodem, iż jest to już sprzęt w całości finansowany przez WOSP.
    Po spełnieniu (łącznie) tych warunków przez WOSP natychmiast listem poleconym, za potwierdzeniem odbioru, priorytetem wysyłam moją deklarację do Jurasa. Choć nie wiem czy nie zrobię tego wcześniej, ale jako deklaracje warunkową.

  3. Strony