Uzasadnienie wyroku: Matka Kurka pisał o faktach, zeznania Owsiaka, Dobiesa i Pilarskiej niewiarygodne

Prześlij dalej:

Dziś odebrałem 28 stron pisemnego uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Złotoryi, w sprawie, którą Jerzy Owsiak wytoczył Piotrowi Wielguckiemu (Matce Kurce), czyli mnie. Treść uzasadnienia dla Jerzego Owsiaka, fundacji WOŚP, ale także księgowej Doroty Pilarskiej i rzecznika WOŚP Krzysztofa Dobiesa jest miażdżąca i naprawdę trafniejszego słowa znaleźć się nie da. Z 28 stron wybrałem najważniejsze fragmenty, które były najczęstszym przedmiotem sporu i licznych dyskusji, jednocześnie wklejam w formacie PDF pełną wersję uzasadnienia, żeby ukrócić wszelkie zarzuty manipulacji tekstem. Prywatny akt oskarżenia Jerzego Owsiaka i Fundacji WOŚP był motywowany strachem przed ujawnieniem mechanizmu finansowania prywatnej kieszeni małżeństwa Owsiak z publicznej kasy i ofiar donatorów. Postępowanie trwało prawie rok, ale okazało się, że pierwsze powiadomienie do prokuratury pełnomocnik Jacek Zagajewski wysłał już w 2012 roku.

Jeszcze nie udało mi się dotrzeć do odpowiedniej dokumentacji, wiem tylko tyle, że prokuratura umorzyła dochodzenie, na co mecenas Zagajewski złożył zażalenie. Piszę o tym dlatego, żeby zwrócić uwagę na jeden fakt, otóż zaraz po pierwszej publikacji dotyczącej finansów pana prezesa „Jurka”, WOŚP i Owsiak wpadli w panikę, usiłując zastraszyć Matkę Kurkę procesami karnymi. Jak się skończyła dla nich ta desperacka zabawa, każdy może ocenić sam.
 
Ułożyłem fragmenty uzasadnienia wyroku w logiczny sposób, dodając pytania, które padały przez ostatni rok wielokrotnie. Dotąd przedstawiałem setki dowodów, które pion propagandowy i fanatycy z WOŚP usiłowali ośmieszyć i zakrzyczeć „hejterstwem” Matki Kurki. Nie udało się, sami się ośmieszyli i utrwalili swój fanatyzm, nie czuły na fakty i zwykły zdrowy rozsądek. Wysiłkiem wielu ludzi został odkryty kawał prawdy o WOŚP, ale to jeszcze nie koniec, bo cała prawda wygląda dla Owsiaka znacznie gorzej. Niezwykle cenię sobie odwagę i rzetelność Sędziego Michała Misiaka, mówiłem o tym w trakcie procesu i potwierdzam po wyroku I instancji. Gdyby nie wyjątkowa postawa Sędziego Owsiak prawdopodobnie osiągnąłby swój cel. Mimo wszystko zamierzam złożyć apelację od części wyroku, która dotyczy wzajemnego znieważenia. Jednocześnie liczę, że WOŚP z Owsiakiem będą apelować w całości, ale póki co nie zdradzę dlaczego bardzo mi na tym zależy. Przed lekturą uzasadnienia proponuję zapoznać się z trzema dokumentami, które w skrócie pokazują czyim kosztem bawi się Jerzy Owsiak i jakie to są sumy, tylko w jednej sprawie niepokalanej fundacji ścigającej „ludzi chorych na niekochanie”.
 
fak.jpg koszt.jpg oplata.jpg

Strony

Źródło foto: 
249735 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

73 (liczba komentarzy)

  1. Można podzielić PDF na kilka mniejszych plików.
    Jak dla mnie przytoczone fragmenty sa jednoznaczne, należy też docenić sędziego.

  2. avatar

    PDF zaraz będzie do dyspozycji, udało się zmniejszyć do 18 MB.

  3. avatar

    Pięknie...:)
    Ależ sąd rozjechał Jurasa-dobrodzieja...;)
    Kawał dobrej roboty odwaliłeś Matka...

  4. avatar

    Mimo wszystko składam apelację od części wyroku, chociaż chyba rozumiem intencję Sądu, w zaskarżanym fragmencie. Z tego co ustaliłem:

    1) Mam 14 dni
    2) Mogę sporządzić sam apelację
    3) Muszę wskazać w jakiej części zaskarżam i tu chodzi chyba po porostu o wskazanie punktów wyroku.
    4) Powinien zarzucić błąd w ustaleniach faktycznych Sądu, bo Owsiak nie zapłacił ani grosza kosztów sądowych, znieważył wzajemnie, a Sąd przyznał mu zwrot 300 PLN. Jesli chodzi o "hienę cmentarną", to nie użyłem tego sformułowania w słownikowej definicji, ponad to w debacie publicznej było ono wielokrotnie używane: Kopacz, Kora, nagroda ":hiena roku" itd. W związku z tym zastanawiam się, czy ten punkt nie wymaga też odwołania się do "obrazy prawa materialnego"

    Prawników zapraszam do rzeczowej dyskusji.

  5. Masz rację. Masz 14 dni na apelację, możesz ją sporządzić i wnieść samodzielnie (bo nie jest to apelacja od wyroku sądu okręgowego do sądu apelacyjnego). Zaskarżyć możesz nawet tę część, w której zostałeś uniewinniony, jeśli np. nie zgadzasz się z argumentacją sądu w zakresie stanu faktycznego i/lub prawnego. Wykazanie naruszenie przepisów prawa materialnego to trudniejsza sprawa, ale możesz i powinieneś ją podnieść.

    Moim zdaniem Zagajewski pójdzie w to, że cały ciężar dowodu spoczywał na Tobie i ani Owsiak, ani WOŚP czy inny Złoty Melon nic nie musieli, w szczególności w zakresie dokumentacji. Ja w apelacji wyprzedziłbym ten ruch domagając się od sądu nadrzędnego uznania Twojej racji, iż Złoty Melon nie był uczestnikiem postępowania i miał prawny obowiązek wykonać zarządzenie sądu.

  6. avatar

    Nie chcę zdradzać swojej strategii, ale byłbym szczęśliwy niezmiernie, gdyby Owsiak złożył apelację i to jeszcze w takim kierunku. Ruchów wyprzedzających jest dużo więcej. Jeśli chodzi o moją apelację, to mam sporo wyrzuty sumienia, pracę Sędziego oceniam jako fenomen w polskich realiach i w żadnym razie nie chciałbym Go "skrzywdzić". Myślę, że zakres mojej apelacji spokojnie można oprzeć na błędach w ustaleniach faktycznych, to jest taka "konwencja" polemiczna. O ile dobrze pamiętam istnieje w tej kategorii błąd logiczny w rozumowaniu, a ja dwa takie błędy widzę. Natomiast obraza prawa materialnego pachnie gruby zaniedbaniem, czego w wyroku i uzasadnieniu zdecydowanie nie widzę. Napiszę apelację i przed wysłaniem podeślę chętnym do oceny.

  7. Raczej bym odradzał apelację. Potem owsiaki zatrąbią "obie strony zgłosiły apelację czyli sędzia kalosz".

  8. avatar

    Podeślij jak napiszesz,
    Też mi się trochę zrobiło sędziego szkoda bo człowiek i uczciwy i rzetelny... ale trudno ;)

  9. Oni spać przez Ciebie nie mogą :D koszmarne mokre noce jeszcze przed nimi :) do boju!

  10. avatar

    Jeżeli chcesz się odgryżć to, imo, poprzez proxy ie Urząd Skarbowy, wdeptując stąd w politykę, a to solidne g****  bo nec Hercules contra plures.

  11. Strony