Prześlij dalej:

Hipoteza „mijankowa” miałaby jakiekolwiek szanse na realizację, gdyby SLD był zdolny do odebrania PiS socjalnego elektoratu, a to jak wiemy jest fikcją, szczególnie po ostatnim hat tricku. Tymczasem dużo bardziej prawdopodobne jest, że SLD straci parę punktów na rzecz PiS. W tej sytuacji pozostaje ocenić wyniki POKO i tutaj mam dobre informacje dla Schetyny. Szansa, że POKO spadnie poniżej 20% są równe może nie zeru, ale tak gdzieś 8 na 100. Każda partia ma swoich zwolenników, którzy są ślepi na wszystko i zawsze będą kibicować swoim. Potencjał POKO w tym zakresie spokojnie mieści się w 20%, wystarczy sobie uświadomić, że to raptem jakieś 4 miliony wyborców, którzy szczerze nienawidzą PiS i „Kaczora”. Oni zawsze będą z POKO, czyli najsilniejszym wrogiem PiS i tutaj kończy się zabawa w „mijankę”. W tej chwili jest nudnawo, ale emocje z całą pewnością będą podkręcane do czerwoności, a w takich warunkach zawsze działa zasada, że gdzie dwóch dużych się bije, tam trzeci i mniejszy przegrywa.

Schetyna, co by o nim nie mówić, w całej tej śmiesznej opozycji na polityce zna się najlepiej. Dla niego idealna sytuacja, to delikatna paropunktowa strata POKO po zmianie wizerunku na Kidawę-Błońską i tak najprawdopodobniej się stanie. Wtedy Grzesiek wyjdzie i otworzy swój notes, którym machał na konwencji i przypomni, co towarzysze partyjni mówili. Chcieliście mnie odsunąć, bo się nie podobam ludziom, no to się odsunąłem, ty, ty i wy, co macie teraz do powiedzenia? Chcieliście nowej, ładnej i łagodnej twarzy, no to sobie wybraliście, ty, ty i wy, co macie teraz do powiedzenia. Tak i tylko tak należy patrzeć na ruchy wewnątrz POKO i rywalizację z „Lewicą”. Akurat w tej grze nie Schetyna jest rozgrywany, ale to Schetyna rozgrywa całą resztę i naprawdę wystarczy odrobina rozumu z lekką nutą życiowego doświadczenia, aby to dostrzec.

Strony

Źródło foto: 
27468 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

4 (liczba komentarzy)

  1. Już tylko Schetyna im pozostał,

    ich jedyny sztandar, znak identyfikacyjny i sposób na przeżycie. Po kilku procentowym zjeździe w dół w wyborach pozostanie im satysfakcja, że mają przecież Grzegorza Schetynę, że wokół Niego mogą się gromadzić. Jakby nie patrzeć, zapowiada się formacja z wielkim rozmachem i z jeszcze większą przyszłością.

     

  2. Wiele na to wskazuje że teraz SLD, który ma struktury partyjne i dużo doświadczenia w wyborach, jest wykorzystywany przez partię Sorosa jako wehikuł, za pomocą którego wprowadzi ona swych posłów do Sejmu. Z drugiej strony, gdy sorosowcy już zakończą proces przejmowania PO, to oba stronnictwa się połączą, a stare i zużyte SLD zostanie wyplute na śmietnik historii. To jest właśnie mijanka Czarzastego - tak właśnie minie się ze swymi planami na przyszłość.

  3. Chyba tak, bo główny program Lewicy sprowadza się do Przejęcia TK i TS, czyli kopia głównego programu platformy. Czyli przejęcie sponsorów politycznych, bo dla elektoratu to program na miarę Wisły pod rządami Trzaskowskiego. 

  4. Pani poseł Pawłowicz dokonała politycznej analizy polityka zajmującego funkcje RPO i politycznie go podsumowała. To nie była mowa nienawiści, tylko polityk do polityka o prowadzonej polityce.

    Jedyne czego mi zabrakło to taka sytuacja jak po politycznym ostrym starciu Farage'a i Junckera w europarlamencie po wynikach brytyjskiego referendum, kiedy ostro się starli i było widać mocne emocje, na koniec się mijali i poklepali się po plecach. 

  5. Strony