Reklama

Trzy razy się zastanawiałem, czy ten wielokrotnie złożony tytuł nie trąca grafomanią i czy nie razi stylem? Za każdym razem wniosek był taki sam, trąca i razi jak cholera, ale dokładnie tak mam być, bo taki jest obecny Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Inaczej Bodnara zatytułować się nie da, a jak sama nazwa wskazuje, tytuł to dopiero wstęp do całości. Nie ma szczęścia Bodnar ani do krytyków, ani do zwolenników, wszyscy z niego się śmieją albo traktują instrumentalnie. Dwa dni temu dostał burę od Krystyny Pawłowicz, wczoraj gadał do pustej sali sejmowej o tym, co zawsze: „tęczowa zaraza”, „kasta”, „imigranci”, „konstytucja”.

Po słowach Krystyny Pawłowicz, precyzyjnie i dosadnie określających Bodnara antypolskim szkodnikiem, najgłupsza na świecie opozycja, z Kamilą Gasiuk-Pihowicz na czele, poleciała do prokuratora. W ocenie najgłupszej opozycji miało dojść do znieważenia konstytucyjnego organu państwa. Wspominam o tym dlatego, że to bardzo charakterystyczne dla działalności Bodnara i jego nielicznych zwolenników. Strasznie dużo dymu i zero ognia, nawet gdy świeczki przed sądami płoną. Dziecko prawnika wie, że takie zawiadomienie to i prokuratura pod rządami POKO wrzuci do kosza, zaraz po wizycie listonosza. Pozostałe dzieci wiedzą, że interwencja w sprawie dzieciobójcy była tak idiotyczna i skandaliczna, jak tylko być mogła. Jak się zbierze tylko tych parę faktów choćby w chaotycznej formie, to rozwiązuje się zagadka szkodnika Bodnara.

Przez nikogo nie jest traktowany poważnie, opozycja używa go do swoich propagandowych wojen i histerii, PiS nie zostawia na nim suchej nitki, większość obywateli puka się w czoło na widok Bodnara. Tak działa radykalizm w każdej postaci, choć nie w każdej dziedzinie. Poza polityką skrajne indywidualności potrafią wokół siebie zbudować takie zainteresowanie, które prócz rozgłosu przynosi wymierne korzyści. Prym wiodą wszelkiej maści artyści, ale i dziennikarze, no i w dobie Internetu wolni twórcy. Bodnar przechodzi wyłącznie przez pierwszy etap, robi wokół siebie nieustanne zamieszanie, dokładnie w takim stylu jak większość celebrytów. I na tym polu osiąga sporo, bo wspomniana akcja z dzieciobójcą to klasyka, jaką stosują gwiazdy w gatunku Lady Gaga.

Drugi etap jest już pełną porażką i po zakończonej kadencji Bodnar zostanie Rzeplińskim, od czasu do czasu z litości otrzyma zaproszenie do TVN24 i na tym koniec. Żadnych, ale to absolutnie żadnych innych korzyści nie odhaczy, co dobitnie było widać po wczorajszej debacie i po tym, co się działo przed sejmem. Za demonstrujących obrońców robiła garstka dyżurnych zadymiarzy, bodaj pięcioro, a wśród nich ta biedna babcia, która obsługuje wszystkie wiece od konstytucji, przez puszczę, po LGBT. W sejmie Bodnara słuchała podobna liczba osób, w tym protokolantki i prowadząca obrady Marszałek Sejmu. Taki obraz siebie i wokół siebie zbudował obecny RPO i to jest najlepsze podsumowanie jego działalności oraz realnego wpływu na politykę, w co się próbował bawić. Gdzieś, kiedyś, ktoś sobie żartował, że Adam Bodnar robi na urzędzie kampanię i finałem ma być start w wyborach prezydenckich. Dowcip tak nieśmieszny, że sam zainteresowany pośpiesznie zdementował żarty na swój temat.

Skończyły się dobre czasy dla takich skandalistów udających urzędników państwowych, których poprzednie władze nagradzały awansami lub ciepłymi posadkami. Wszystkie wysiłki Bodnara znajdą finał w domu politycznej jesieni i nie będzie to spokojny dom, ale pełen frustracji i niespełnionych nadziei. Podobne „osobowości”, a jest ich w życiu publicznym mnóstwo, bez wsparcia mecenasów i sponsorów kompletnie nic nie znaczą i z dnia na dzień stają się kolejnym anonimem, leżącym na półce byłych celebrytów. Wspomniałem, że Bodnar skończy jak Rzepliński, ale chyba się zagalopowałem, on jest na kursie późnego Marcinkiewicza i to bardziej właściwy kierunek przyszłości Bodnara.

Reklama
Poprzedni artykułPojawiła się „mijanka”, czyli przegrana Schetyny z Czarzastym i inne brednie
Następny artykułOwsiak przegrywa TRZECI proces z Krystyną Pawłowicz! „Jurek” czujesz motyle w brzuchu?
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

40 KOMENTARZE

  1. „Dziecko prawnika wie, że

    „Dziecko prawnika wie, że takie zawiadomienie to i prokuratura pod rządami POKO wrzuci do kosza, zaraz po wizycie listonosza” No nie musi tak być do końca. „W miarę postępu rewolucji walka klas się zaostrza.” Wystarczy przytoczyć dwa przykłady – nr 1. https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/463450-profesorze-drogi-trzymaj-sie-i-jedna-wazna-uwaga No i nr 2. https://wpolityce.pl/media/463380-zwrot-w-sprawie-ziemkiewicza-sa-postanowil-mnie-zrujnowac.

    Szczególnie ciekawe jest ostatnie spostrzeżenie Ziemkiewicza : „Ten horrendalny wyrok wpisuje się w cały ciąg orzeczeń, jakie w ostatnich miesiącach wydał warszawski Sąd Apelacyjny przeciwko dziennikarzom kojarzonym z obozem rządzącym, będących, w sposób oczywisty dla każdego, kto oceni to bezstronnie, wyrokami politycznymi, mającymi „ukarać” ich za popieranie przeciwnej strony sporu o reformę sądownictwa.” „Nie chcę tego komentować. Pragnę tylko poinformować o tym łamiącym elementarne zasady przyzwoitości wyroku szeroką publiczność i zapowiedzieć ze swej strony dalszą walkę. Za komentarz niech wystarczy cytat pewnego znajomego prawnika, który rzekł, że odkąd zaczęła się walka o „wolne sądy”, najbliższy sąd, w którym „pisowiec” może liczyć na sprawiedliwy wyrok, znajduje się w Budapeszcie.” Wygląda na to, że oni idą na całość! Nie licząc się już całkiem z zachowywaniem pozorów. Hmm kto wie . . .  może to faktycznie jest to czego trzeba aby ludzie zrozumieli, że za chwilę kasta pod rękę z „dyskryminowanymi” dokona linczu na co bardziej niepokornych przeciwnikach PO. A potem przyjdzie czas i na normalną resztę. Czy żaba zrozumiała, że palnik już zapalono?

  2. „Dziecko prawnika wie, że

    „Dziecko prawnika wie, że takie zawiadomienie to i prokuratura pod rządami POKO wrzuci do kosza, zaraz po wizycie listonosza” No nie musi tak być do końca. „W miarę postępu rewolucji walka klas się zaostrza.” Wystarczy przytoczyć dwa przykłady – nr 1. https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/463450-profesorze-drogi-trzymaj-sie-i-jedna-wazna-uwaga No i nr 2. https://wpolityce.pl/media/463380-zwrot-w-sprawie-ziemkiewicza-sa-postanowil-mnie-zrujnowac.

    Szczególnie ciekawe jest ostatnie spostrzeżenie Ziemkiewicza : „Ten horrendalny wyrok wpisuje się w cały ciąg orzeczeń, jakie w ostatnich miesiącach wydał warszawski Sąd Apelacyjny przeciwko dziennikarzom kojarzonym z obozem rządzącym, będących, w sposób oczywisty dla każdego, kto oceni to bezstronnie, wyrokami politycznymi, mającymi „ukarać” ich za popieranie przeciwnej strony sporu o reformę sądownictwa.” „Nie chcę tego komentować. Pragnę tylko poinformować o tym łamiącym elementarne zasady przyzwoitości wyroku szeroką publiczność i zapowiedzieć ze swej strony dalszą walkę. Za komentarz niech wystarczy cytat pewnego znajomego prawnika, który rzekł, że odkąd zaczęła się walka o „wolne sądy”, najbliższy sąd, w którym „pisowiec” może liczyć na sprawiedliwy wyrok, znajduje się w Budapeszcie.” Wygląda na to, że oni idą na całość! Nie licząc się już całkiem z zachowywaniem pozorów. Hmm kto wie . . .  może to faktycznie jest to czego trzeba aby ludzie zrozumieli, że za chwilę kasta pod rękę z „dyskryminowanymi” dokona linczu na co bardziej niepokornych przeciwnikach PO. A potem przyjdzie czas i na normalną resztę. Czy żaba zrozumiała, że palnik już zapalono?

  3. Wyjawię, że mam “w dupie”

    Wyjawię, że mam "w dupie" Bodnara i jego przemowy, podobnie chyba jak większość Polaków. Irytuje mnie codzienność w jakiej muszę żyć. Cóż z tego, że rządy PiS-u są lepsze od wszystkich poprzednich, skoro ilość nieporadności i amartoszczyzny, jaka dotyka codziennie każdego z nas, nadal jest ogromna.  

    Od miesiąca nie leczę cukrzycy, bo nie mam czym. Ministerstwo poinformowało mnie dzisiaj, że leki mogą pojawić się w aptekach dopiero pod koniec października! 

    Nadal traktowany jestem jak petent, który w naszych urzędach nigdy nie może mieć racji… paranoja!

    • Natknąłem się w internecie na

      Natknąłem się w internecie na artykuł Balceraca o tym, że celowo wywołano brak leków, by zaszkodzić PiSowi. Według autora to spisek niemieckiego koncernu farmaceutycznego i polskich hurtowni, których właściciele sympatyzują z opozycją. Gdyby było tak, jak to opisano we wspomnianym artykule, to słabością rządu byłaby nieumiejętność wzięcia tego całego towarzystwa za pysk.

      • 45 lat Polski Ludowej i 26

        45 lat Polski Ludowej i 26 lat Polski Ludowej bis czyli 71 lat nadrobić i przegonić w 4 lata? Ja do lekarza specjalisty z NFZ czekam 3 tygodnie, za blać-formy chodziłem prywatnie bo dostać się nie było sposobu. Dziwnym trafem z lekami też nie narzekam, jak akurat nie ma w magazynie, maksimum w tydzień ściągną a najczęściej następnego dnia roboczego.

        • WQ**rwja mnie jak slysze

          WQ**rwja mnie jak slysze moich rodakow, ktorzy ciagle narzekaja na "dlugie czekanie na wizyte u specjalisty".!

          Q**a!

          W USA i Kanadzie okres oczekiwania do specjalisty to od 1-3 miesiecy!

          Tylko z wizyta u dentysty i weterynarza nie ma problemu…wystarczy 1-3 dni! ;))) 

      • Albo produkcji leków w

        Albo produkcji leków w Chinach… bo tak taniej. I wtedy w razie braków w Europie rynek Polski jest drenowany.

        Przypadek Biedronia i Platformy wyraźnie pokazuje, że za krytykę polityków pod rządzami platformy, będą wsadzać do wiezięnia. Lepiej nie mogli tego pokazać.

         

    • Jesteśmy biednym, skatowanym,

      Jesteśmy biednym, skatowanym, wyjebanym w dupę narodem, który BARDZO pomału zaczyna stawać na nogi. Jestem 100% zwolennikiem PiS. Znajomi i rodzina w Polsce mówia mi: PiS nie jest taki super i sporo tam pomyłek, debili i frajerów, nie wiesz co mówisz!. Z perspektywy USA gdzie akurat mieszam widzę bardzo wyraźnie niedoskonałości PiSu. Wyraźniej niż ludzie w Polsce. Ja wiem, że Kaczyński to nie Reagan a Kielce to nie Las Vegas. Ale to jest CUD, że mamy PiS u władzy! W Polsce bywam, niestety, rzadziej niż kiedyś ale widzę, że robimy OGROMNY postęp jako kraj, klasa polityczna, gospodarka i społeczeństwo. Czy będzie kiedyś super? NIGDY nie będzie super w Polsce, USA czy w Japonii bo tak juz jest. P.S. Wiem, że to żadne pocieszenie ale w USA sporo cukrzyków nie stać na leki i kto może to jedzie/leci do Meksyku, gdzie insulina jest 10 x (dziesięć razy) tańsza niż w USA. P.S.2 Pracuję w służbie zdrowia w USA. Jest super i prawdopodobnie najlepsza na świecie. Jest też wielokrotnie NAJDROŻSZA na świecie. Byłem na Kubie. Piękny kraj. Bida jak cholera. Służba zdrowia naprawdę chujowa a jednak przeciętna długość życia taka sama jak w USA, Lekarze i establiszment medyczny w Stanach to największe i najbardziej cyniczne skurwiele na świecie. I najbogatsze.

      • “Weź pod uwagę że państwo

        "Weź pod uwagę że państwo prowadzą Janusze sądownictwa i Bożenki administracji. To są istoty zbyt nieporadne umysłowo aby sobie pogrywać z Babilonem, nie ten poziom intelektualny. W desperacji i bezradności zniszczą gospodarkę i później krwią & potem zapłacą za jej odbudowanie. To są dziedziczne tumany w którymś pokoleniu."

        Tak zwiężle to "pojeb na pojebie pojebem po muniu jebie". Trudny problem.

  4. Wyjawię, że mam “w dupie”

    Wyjawię, że mam "w dupie" Bodnara i jego przemowy, podobnie chyba jak większość Polaków. Irytuje mnie codzienność w jakiej muszę żyć. Cóż z tego, że rządy PiS-u są lepsze od wszystkich poprzednich, skoro ilość nieporadności i amartoszczyzny, jaka dotyka codziennie każdego z nas, nadal jest ogromna.  

    Od miesiąca nie leczę cukrzycy, bo nie mam czym. Ministerstwo poinformowało mnie dzisiaj, że leki mogą pojawić się w aptekach dopiero pod koniec października! 

    Nadal traktowany jestem jak petent, który w naszych urzędach nigdy nie może mieć racji… paranoja!

    • Natknąłem się w internecie na

      Natknąłem się w internecie na artykuł Balceraca o tym, że celowo wywołano brak leków, by zaszkodzić PiSowi. Według autora to spisek niemieckiego koncernu farmaceutycznego i polskich hurtowni, których właściciele sympatyzują z opozycją. Gdyby było tak, jak to opisano we wspomnianym artykule, to słabością rządu byłaby nieumiejętność wzięcia tego całego towarzystwa za pysk.

      • 45 lat Polski Ludowej i 26

        45 lat Polski Ludowej i 26 lat Polski Ludowej bis czyli 71 lat nadrobić i przegonić w 4 lata? Ja do lekarza specjalisty z NFZ czekam 3 tygodnie, za blać-formy chodziłem prywatnie bo dostać się nie było sposobu. Dziwnym trafem z lekami też nie narzekam, jak akurat nie ma w magazynie, maksimum w tydzień ściągną a najczęściej następnego dnia roboczego.

        • WQ**rwja mnie jak slysze

          WQ**rwja mnie jak slysze moich rodakow, ktorzy ciagle narzekaja na "dlugie czekanie na wizyte u specjalisty".!

          Q**a!

          W USA i Kanadzie okres oczekiwania do specjalisty to od 1-3 miesiecy!

          Tylko z wizyta u dentysty i weterynarza nie ma problemu…wystarczy 1-3 dni! ;))) 

      • Albo produkcji leków w

        Albo produkcji leków w Chinach… bo tak taniej. I wtedy w razie braków w Europie rynek Polski jest drenowany.

        Przypadek Biedronia i Platformy wyraźnie pokazuje, że za krytykę polityków pod rządzami platformy, będą wsadzać do wiezięnia. Lepiej nie mogli tego pokazać.

         

    • Jesteśmy biednym, skatowanym,

      Jesteśmy biednym, skatowanym, wyjebanym w dupę narodem, który BARDZO pomału zaczyna stawać na nogi. Jestem 100% zwolennikiem PiS. Znajomi i rodzina w Polsce mówia mi: PiS nie jest taki super i sporo tam pomyłek, debili i frajerów, nie wiesz co mówisz!. Z perspektywy USA gdzie akurat mieszam widzę bardzo wyraźnie niedoskonałości PiSu. Wyraźniej niż ludzie w Polsce. Ja wiem, że Kaczyński to nie Reagan a Kielce to nie Las Vegas. Ale to jest CUD, że mamy PiS u władzy! W Polsce bywam, niestety, rzadziej niż kiedyś ale widzę, że robimy OGROMNY postęp jako kraj, klasa polityczna, gospodarka i społeczeństwo. Czy będzie kiedyś super? NIGDY nie będzie super w Polsce, USA czy w Japonii bo tak juz jest. P.S. Wiem, że to żadne pocieszenie ale w USA sporo cukrzyków nie stać na leki i kto może to jedzie/leci do Meksyku, gdzie insulina jest 10 x (dziesięć razy) tańsza niż w USA. P.S.2 Pracuję w służbie zdrowia w USA. Jest super i prawdopodobnie najlepsza na świecie. Jest też wielokrotnie NAJDROŻSZA na świecie. Byłem na Kubie. Piękny kraj. Bida jak cholera. Służba zdrowia naprawdę chujowa a jednak przeciętna długość życia taka sama jak w USA, Lekarze i establiszment medyczny w Stanach to największe i najbardziej cyniczne skurwiele na świecie. I najbogatsze.

      • “Weź pod uwagę że państwo

        "Weź pod uwagę że państwo prowadzą Janusze sądownictwa i Bożenki administracji. To są istoty zbyt nieporadne umysłowo aby sobie pogrywać z Babilonem, nie ten poziom intelektualny. W desperacji i bezradności zniszczą gospodarkę i później krwią & potem zapłacą za jej odbudowanie. To są dziedziczne tumany w którymś pokoleniu."

        Tak zwiężle to "pojeb na pojebie pojebem po muniu jebie". Trudny problem.

  5. Gdyby PiS zdobył większość

    Gdyby PiS zdobył większość konstytucyjną, to w nowej konstytucji należałoby znacznie ograniczyć ilość tych wszystkich rzeczników i rad. Ich skuteczność jest bliska zeru, a zaoszczędzone środki można by było przeznaczyć na potrzeby obywateli.

    W sumie postawa Bodnara sprzyja temu, by wreszcie elektorat dostrzegł to zjawisko i stał się sceptyczny wobec wszelkiej maści rzeczników.

  6. Gdyby PiS zdobył większość

    Gdyby PiS zdobył większość konstytucyjną, to w nowej konstytucji należałoby znacznie ograniczyć ilość tych wszystkich rzeczników i rad. Ich skuteczność jest bliska zeru, a zaoszczędzone środki można by było przeznaczyć na potrzeby obywateli.

    W sumie postawa Bodnara sprzyja temu, by wreszcie elektorat dostrzegł to zjawisko i stał się sceptyczny wobec wszelkiej maści rzeczników.

  7. Ale fakt, że gdyby ktoś na

    Ale fakt, że gdyby ktoś na zachodnich uniwersytetach skrytykował wiarę w LGBT to tamtejsi mułłowie by go wyrzucili z uniwersytetu. Pełno na uniwersystetach jest komisarzy radzieckich pilnujących żeby wszyscy wierzyli w jedną wiarę. Kto jest sceptyczny i chce rozmawiać, jest usuwany ze społeczeństwa.

    Prof Hartman jest najlepszym wyjaśnieniem, czemu uczelnie w Polsce są na poziomie 3 świata.

     

  8. Ale fakt, że gdyby ktoś na

    Ale fakt, że gdyby ktoś na zachodnich uniwersytetach skrytykował wiarę w LGBT to tamtejsi mułłowie by go wyrzucili z uniwersytetu. Pełno na uniwersystetach jest komisarzy radzieckich pilnujących żeby wszyscy wierzyli w jedną wiarę. Kto jest sceptyczny i chce rozmawiać, jest usuwany ze społeczeństwa.

    Prof Hartman jest najlepszym wyjaśnieniem, czemu uczelnie w Polsce są na poziomie 3 świata.