Reklama

W nieskończoność można powtarzać, że nie ma alternatywy dla PiS i obecnego rządu, ale tych rytualnych zawołań, choćby polegały na prawdzie, nikt poza partyjnymi wyznawcami, słuchał już nie będzie. Istnieje inna, bardziej obiektywna prawda i ocena, którą da się sporządzić przy pomocy prostych narzędzi. Od siedmiu miesięcy w PiS i w rządzie mamy postępującą degrengoladę, nie zadyszkę, nie zmęczenie materiału i nie kryzys, ale dokładnie degrengoladę. Ludzie często używają słów, których znaczenia nie rozumieją, a ponieważ wiem, że wielu przedstawicieli władzy i PiS czyta moje felietony, to małe wyjaśnienie. Degrengolada to nie jest zwykły upadek, tylko upadek moralny i tak w tej chwili wygląda upadły obóz rządzący.

Wiele błędów popełniała ta władza, ale większość z nich nie miała większego znaczenia dla Polski i Polaków. Najbardziej irytująca uległość wobec TSUE, kompromitacja z ustawą o IPN i kompletna bezradność wobec „ambasadorowej” USA, która rozstawia po kątach rządzących, nie wyłączając premiera i prezydenta, jak chce, również z bólem da się wybaczyć. Wszystko to jest mniej lub bardziej denerwującym, ale tylko kosztem uprawiania polityki, wiadomo inaczej wyglądają wyobrażenia i plany, inaczej rzeczywistość. Zauważyć błędy i skrytykować, to normalne i codzienne zadania obywatela, ale od tego jeszcze daleko do podjęcia decyzji o zmianie preferencji wyborczych lub o pozostaniu w domu w dniu wyborów. Przed takimi decyzjami chroniła przedstawiona na początku zasada braku alternatywy, niemniej wszystko ma swój kres, jak śpiewał zespół „Perfect”. Na podstawie wyżej wymienionej listy błędów bez większego wysiłku, chociaż z niesmakiem, podjąłbym jedyną słuszną decyzję polityczną – nie przyczynię się do powrotu najgorszej opcji politycznej.

Problem, nie mój tylko PiS, polega na tym, że doszły błędy niewybaczalne. Poprzednicy z PO zajmowali się sobą i realizacją projektów, które kreślono w Berlinie, czasami w Moskwie. Polska i Polacy były dla PO balastem i oni niespecjalnie tę awersję ukrywali. PiS w ciągu pięciu lat zrobił sporo głupot, jednak do marca 2020 roku trzymali się jednej zasady, świadomie nie zrobili nic, co by uderzało w Polskę i Polaków. Wiem, że „liberałowie” będą krzyczeć o niedzielach handlowych i 25 podniesionych podatkach, czego szczerze mówiąc jako osoba prowadząca firmę nie zauważyłem. Znajdą się też krytycy z przeciwnej strony barykady i będą opowiadać brednie, jak to w Polsce wzrosło ubóstwo i głód, co jest nie tylko wierutnym kłamstwem, ale i desperacją propagandową. Dla mnie 5 lat rządów PiS do marca 2020 roku, to nie był czas gnębienia jakiejkolwiek dużej grupy społecznej, z wyjątkiem „najwyższej kasty” i „biznesmenów”, którzy są klientami Romana Giertycha.

Przełom nastąpił z chwilą nadejścia „pandemii” i tutaj znów, pierwsze tygodnie są do zapomnienia, rząd nie mógł powiedzieć „nie bawimy się w ten cyrk”. Skutkiem byłaby presja międzynarodowa i przegrana Andrzeja Dudy. W kwietniu zaczyna się fatalna seria błędów i to nie przypadkowych, ale wynikających z upadku moralnego rządu i PiS. Jednocześnie straszono Polaków wizjami, jak z czasów średniowiecznego pomoru i zachęcano do głosowania. Potem stała się rzecz jeszcze gorsza, w trakcie kampanii mieliśmy niemal pełną normalność, w starej wersji, spotkania przytulanie na „misia”, żadnych maseczek i dystansu społecznego. Odwrót „pandemii”, kochane odpowiedzialne społeczeństwo i seniorzy, teraz nazywani grupą ryzyka, nie mieli się bać, tylko tłumnie ruszyć do urn. Morawiecki wywijał hołubce, jak Tusk, zabrakło jedynie odśpiewania „Hej Jude”. Po wyborach, od połowy sierpnia dzień w dzień do Polaków wychodził były pracownik „Gazety Wyborczej” Andrusiewicz i groźny głosem obarczał za wszelkie zło.

Dalej poszło z górki, ponowne zamykanie biznesów, szczucie policyjnymi szczekaczkami i patrolami z owczarkami, kompletny paraliż służby zdrowia i nieustanne przerzucanie winy na Polaków za własne kardynalne błędy. Przy tym wszystkim PiS powtórzył za PO legendarną politykę na kolanach, bezmyślne kopiowanie najgłupszych pomysłów i rozkazów z Niemiec, chociaż Trump dostarcza argumentów, aby pójść zupełnie inną i rozsądną drogą. Tutaj kończy się mój wyborczy „brak alternatywy”. Nie interesuje mnie taka wersje PiS i taka wersja rządu z premierem Tuskiem 2.0, która zajmuje się gnojeniem Polaków, dlatego zostaję w domu, bo do tej degrengolady nie przyłożę palca.

Reklama

88 KOMENTARZE

  1. Na razie większość ludzi

    Na razie większość ludzi wierzy, że rząd dzielnie walczy z pandemią, ale w tej narracji zaczynają powstawać rysy i pęknięcia. Po pierwsze, pomimo coraz ostrzejszych restrykcji, walka zdaje się być przegrana. Po drugie, coraz więcej ludzi doświadczyło koronawirusa osobiście i nie może oprzeć się wrażeniu, że przechorowali go jak cięższą grypę, a nie ebolę. To oznacza że coraz więcej z nas zaczyna wątpić w rządową narrację.

    W takim przypadku zaczynają sobie zadawać pytania czy rząd jest aż tak nieudolny i głupi, czy też to może jest celowa gra na zniewolenie społeczeństwa, narzucone nam przez jakąś ogólnoświatową kabałę. Niestety coraz więcej wskazuje na tę ostatnią możliwość.

    • “Na razie większość ludzi

      "Na razie większość ludzi wierzy, że rząd dzielnie walczy z pandemią". Z całym szacunkiem, ale przypuszczam, że wątpię. IMHO większość (obecnie circa 60%) zaczyna już widzieć, że to wszystko jest idiotyzm i hucpa. Na razie większośc ludzi po prostu się boi. Boi się mandatów, boi się agresywności mediów i "covidowców", nie chce się narażać na przykrości. Ale za chwilę te idiotyzmy "zajobowe" przyjdą do nich do domow (do niektórych już przyszły). W postaci utraty pracy, blokady biznesów, bezsensu kolejek na deszczu przed sklepami, duszących "maseczek" i wielu innych podobnych durnot. Potem przyjdzie redukcja 500+ i kasacja 13 emerytury (to raczej nieuchronne). Może (zapewne – mam nadzieję…) wtedy ludzie oprzytomnieją, zobaczą co z nimi zrobiono i zaczną rozliczać sprawców. Oby.

  2. Na razie większość ludzi

    Na razie większość ludzi wierzy, że rząd dzielnie walczy z pandemią, ale w tej narracji zaczynają powstawać rysy i pęknięcia. Po pierwsze, pomimo coraz ostrzejszych restrykcji, walka zdaje się być przegrana. Po drugie, coraz więcej ludzi doświadczyło koronawirusa osobiście i nie może oprzeć się wrażeniu, że przechorowali go jak cięższą grypę, a nie ebolę. To oznacza że coraz więcej z nas zaczyna wątpić w rządową narrację.

    W takim przypadku zaczynają sobie zadawać pytania czy rząd jest aż tak nieudolny i głupi, czy też to może jest celowa gra na zniewolenie społeczeństwa, narzucone nam przez jakąś ogólnoświatową kabałę. Niestety coraz więcej wskazuje na tę ostatnią możliwość.

    • “Na razie większość ludzi

      "Na razie większość ludzi wierzy, że rząd dzielnie walczy z pandemią". Z całym szacunkiem, ale przypuszczam, że wątpię. IMHO większość (obecnie circa 60%) zaczyna już widzieć, że to wszystko jest idiotyzm i hucpa. Na razie większośc ludzi po prostu się boi. Boi się mandatów, boi się agresywności mediów i "covidowców", nie chce się narażać na przykrości. Ale za chwilę te idiotyzmy "zajobowe" przyjdą do nich do domow (do niektórych już przyszły). W postaci utraty pracy, blokady biznesów, bezsensu kolejek na deszczu przed sklepami, duszących "maseczek" i wielu innych podobnych durnot. Potem przyjdzie redukcja 500+ i kasacja 13 emerytury (to raczej nieuchronne). Może (zapewne – mam nadzieję…) wtedy ludzie oprzytomnieją, zobaczą co z nimi zrobiono i zaczną rozliczać sprawców. Oby.

  3. Od momentu obalenia rządu

    Od momentu obalenia rządu Beaty Szydło zaczął się zjazd, a w ostatnich miesiącach nabrał on dramatycznego przyspieszenia. Nie wiadomo, czy Jarosław Kaczyński ogarnia to wszystko ale powinien zrezygnować i zostać co najwyżej honorowym prezesem. Beata Szydło na jego miejsce, Morawiecki na smietnik historii.

    • Jak Trump utrzyma sie u

      Jak Trump utrzyma sie u władzy to jest SZANSA, że ludzie demokratów będą mieli gorzej, również w Polsce. Ale nie łudźmy się na wielkie zmiany. Polska nie jest ważna dla Trumpa bo gdyby była to nie pozwoliłby na ambasadorzycę która sika mu do mleka. Z trugiej strony wybór dementa, który będzie kierowany z cienia jest przyspieszeniem koszmaru który niestety i tak jest nieunikniony.  Cała nadzieja w tym, że przyszłość nie jest tak zdeterminowana jak się niektórym "władcą Ziemi" wydaje i mogą być jeszcze jakieś niespodzianki.

  4. Od momentu obalenia rządu

    Od momentu obalenia rządu Beaty Szydło zaczął się zjazd, a w ostatnich miesiącach nabrał on dramatycznego przyspieszenia. Nie wiadomo, czy Jarosław Kaczyński ogarnia to wszystko ale powinien zrezygnować i zostać co najwyżej honorowym prezesem. Beata Szydło na jego miejsce, Morawiecki na smietnik historii.

    • Jak Trump utrzyma sie u

      Jak Trump utrzyma sie u władzy to jest SZANSA, że ludzie demokratów będą mieli gorzej, również w Polsce. Ale nie łudźmy się na wielkie zmiany. Polska nie jest ważna dla Trumpa bo gdyby była to nie pozwoliłby na ambasadorzycę która sika mu do mleka. Z trugiej strony wybór dementa, który będzie kierowany z cienia jest przyspieszeniem koszmaru który niestety i tak jest nieunikniony.  Cała nadzieja w tym, że przyszłość nie jest tak zdeterminowana jak się niektórym "władcą Ziemi" wydaje i mogą być jeszcze jakieś niespodzianki.

  5. Mó ulubiony bloger zupełnie
    Mó ulubiony bloger zupełnie pominął skrajnie antysemicki i islamofobiczny aspekt tzw. 5 dla zwierząt. Zakaz okrutnego uboju (a raczej mordu) rytualnego powinien logicznie dotyczyć tych religii, gdzie jest on dopuszczany. Logiczne jest, że jeśli zakażemy ustawowo tych religii, to i zakaz uboju rytualnego nie będzie po prostu potrzebny. Poseł PIS Suski, uzasadniając cel ustawy łaczył się w bólu z posłankami Lewicy (tej zielonej) też, a tym samym przyznawał, że ta antysemicka i islamofobiczna koalicja w polskim sejmie istnieje. Inne wątek do dyskusji światopoglądowej, to cywilizacyjna przewaga chrześćjaństwa, w którym ubój rytualny uazasadniony wymaganiami religii nie istnieje (nie jest nakazem). Może więc najpierw wielka akcja edukacyjna naszych Sióstr i Braci w wierze monoteistycznej, religgi księgi, aby weszli do kręgu cywilizacji XXI w, a nie tkwili w przesądach konieczności uboju rytualnego. Ogromne pole do popisu dla np. poseł Spurek, aby w unijnym parlamencie podjęła się akcji edukacyjnej (ostatnia akcj promocji majonezu, to nie jest walka z popytem na produkty uboju rytualnego). Podaż na te “wyroby” od razu spadnie do zera, jak przedstawiciele, tych barbarzyńskich, w świetle zakazu stosowania uboju rytualnego zostaną oświeceni światłem “zielono-ekologicznej” prawdy. Logiko do dzieła! Jak nie będzie popytu zniknie i podaż!
    A ponieważ dawno już nie pisałem komentarza, to jeszcze dodam link do opinii “oszołoma” z tytułem profesora medycyny. On, ten utytułowany profesor właściwie, to musi czytać “matczyne” felietony
    https://www.fronda.pl/a/prof-kuna-nie-dac-sie-zwariowac-pandemia-to-po-prostu-grypa,151758.html

  6. Mó ulubiony bloger zupełnie
    Mó ulubiony bloger zupełnie pominął skrajnie antysemicki i islamofobiczny aspekt tzw. 5 dla zwierząt. Zakaz okrutnego uboju (a raczej mordu) rytualnego powinien logicznie dotyczyć tych religii, gdzie jest on dopuszczany. Logiczne jest, że jeśli zakażemy ustawowo tych religii, to i zakaz uboju rytualnego nie będzie po prostu potrzebny. Poseł PIS Suski, uzasadniając cel ustawy łaczył się w bólu z posłankami Lewicy (tej zielonej) też, a tym samym przyznawał, że ta antysemicka i islamofobiczna koalicja w polskim sejmie istnieje. Inne wątek do dyskusji światopoglądowej, to cywilizacyjna przewaga chrześćjaństwa, w którym ubój rytualny uazasadniony wymaganiami religii nie istnieje (nie jest nakazem). Może więc najpierw wielka akcja edukacyjna naszych Sióstr i Braci w wierze monoteistycznej, religgi księgi, aby weszli do kręgu cywilizacji XXI w, a nie tkwili w przesądach konieczności uboju rytualnego. Ogromne pole do popisu dla np. poseł Spurek, aby w unijnym parlamencie podjęła się akcji edukacyjnej (ostatnia akcj promocji majonezu, to nie jest walka z popytem na produkty uboju rytualnego). Podaż na te “wyroby” od razu spadnie do zera, jak przedstawiciele, tych barbarzyńskich, w świetle zakazu stosowania uboju rytualnego zostaną oświeceni światłem “zielono-ekologicznej” prawdy. Logiko do dzieła! Jak nie będzie popytu zniknie i podaż!
    A ponieważ dawno już nie pisałem komentarza, to jeszcze dodam link do opinii “oszołoma” z tytułem profesora medycyny. On, ten utytułowany profesor właściwie, to musi czytać “matczyne” felietony
    https://www.fronda.pl/a/prof-kuna-nie-dac-sie-zwariowac-pandemia-to-po-prostu-grypa,151758.html

  7. Za komuny wszelkie wolty w

    Za komuny wszelkie wolty w obozie władzy dla wierzących dołów sprowadzały się nieuchronnie do zaklęcia, że socjalizm jest dobry, tylko ludzie są źli. I co kilka lat kolejna ekipa robiła następne szkody, jednocześnie zapewniając bezkarność poprzednikom. Za dobrze to pamiętam, żeby teraz nabrać się na plewy w rodzaju, że ktoś "nie taki" PiS popierał. Krótka piłka, PiS zawsze był taki, nigdy nie był inny. A porównanie do PiS do dowolnej kompartii nie jest przypadkowe.

    Nie gdzie indziej, jak na tym forum mogłem 12 – 10 – 6 lat temu przeczytać narzekania i przykłady lokalnych pisowskich sitw trzymających w chamskim uścisku całe miasteczka i sam takie przykłady znam. Korupcja, nepotyzm  i mściwość partyjniaków wyłażą na wierzch na poziomie wojewódzótw, kiedy odpowiedzialne i popłatne stanowiska obsadzają ci, co trzeba, podczas gdy ci, co są w niełasce, mają problem ze znalezienim nawet najmarniejszej roboty i nikt specjalnie nie ukrywa dlaczego. Na poziomie krajowym oczom nas wszystkich ukazuje się prymitywizm i nieudolność apratczyków. Pisowski elektorat to wszystko widział, ale przymykał oko, kredytował zaufaniem, bo żeby tylko nie rządzili tamci, PO.  I tak elektorat przegapił, że tamci, to przecież to samo. Jedni i drudzy to są znajomi i biznesowi partnerzy w miasteczkach, to hieny wspólnie i w porozumieniu rozszarpujące giantyczne regionalne inwestycje i pozorni przeciwnicy w parlamentarnym teatrzyku, gdzie ostatecznie zawsze zgodnie przegłosowują newralgiczne ustawy wykoślawiające i upadlające Polskę. Jeżeli tamci są źli, to gdzie tu sens, gdzie tu logika, że popiera się innych takich samych cwaniaków, tylko dlatego, że są z PiS i mają gęby pełne frazesów o Polsce.

    Podoba mi się i popieram, żeby rozczarowany pisowski elektorat w ogóle nie głosował. Jak się czegoś nie potrafi, to lepiej się za to nie brać. A kiedyś, jak już sobie trochę posiedzą w kąciku i zniechęcenie im przejdzie, to mogą zajrzeć na portal Kontrowersje i poczytać stare przekorne artykuły o tym, że mądrzej jest nie fiksować się na jednym partyjnym szyldzie, tylko zmieniać poparcie. Po pierwsze, politycy bez twardego elektoratu nie są pewni przyszłości i muszą o wyborców zabiegać. Wtedy mniej są skorzy do głupich ruchów. Po drugie, tyle naszego spokoju, co się hieny żrą między sobą. Widzieliśmy to chociażby przez ostatnie półtora roku i porównując do dzisiaj co, źle było?. Po trzecie, to już ode mnie, tylko płynnym przepływem głosów można w tzw. demokracji odbetonować politykę i zapewnić dojście do głosu nowym siłom i ludziom. To powinien być biznes w stylu następny proszę, a nie chore trzydziestoletnie polityczne kariery.

  8. Za komuny wszelkie wolty w

    Za komuny wszelkie wolty w obozie władzy dla wierzących dołów sprowadzały się nieuchronnie do zaklęcia, że socjalizm jest dobry, tylko ludzie są źli. I co kilka lat kolejna ekipa robiła następne szkody, jednocześnie zapewniając bezkarność poprzednikom. Za dobrze to pamiętam, żeby teraz nabrać się na plewy w rodzaju, że ktoś "nie taki" PiS popierał. Krótka piłka, PiS zawsze był taki, nigdy nie był inny. A porównanie do PiS do dowolnej kompartii nie jest przypadkowe.

    Nie gdzie indziej, jak na tym forum mogłem 12 – 10 – 6 lat temu przeczytać narzekania i przykłady lokalnych pisowskich sitw trzymających w chamskim uścisku całe miasteczka i sam takie przykłady znam. Korupcja, nepotyzm  i mściwość partyjniaków wyłażą na wierzch na poziomie wojewódzótw, kiedy odpowiedzialne i popłatne stanowiska obsadzają ci, co trzeba, podczas gdy ci, co są w niełasce, mają problem ze znalezienim nawet najmarniejszej roboty i nikt specjalnie nie ukrywa dlaczego. Na poziomie krajowym oczom nas wszystkich ukazuje się prymitywizm i nieudolność apratczyków. Pisowski elektorat to wszystko widział, ale przymykał oko, kredytował zaufaniem, bo żeby tylko nie rządzili tamci, PO.  I tak elektorat przegapił, że tamci, to przecież to samo. Jedni i drudzy to są znajomi i biznesowi partnerzy w miasteczkach, to hieny wspólnie i w porozumieniu rozszarpujące giantyczne regionalne inwestycje i pozorni przeciwnicy w parlamentarnym teatrzyku, gdzie ostatecznie zawsze zgodnie przegłosowują newralgiczne ustawy wykoślawiające i upadlające Polskę. Jeżeli tamci są źli, to gdzie tu sens, gdzie tu logika, że popiera się innych takich samych cwaniaków, tylko dlatego, że są z PiS i mają gęby pełne frazesów o Polsce.

    Podoba mi się i popieram, żeby rozczarowany pisowski elektorat w ogóle nie głosował. Jak się czegoś nie potrafi, to lepiej się za to nie brać. A kiedyś, jak już sobie trochę posiedzą w kąciku i zniechęcenie im przejdzie, to mogą zajrzeć na portal Kontrowersje i poczytać stare przekorne artykuły o tym, że mądrzej jest nie fiksować się na jednym partyjnym szyldzie, tylko zmieniać poparcie. Po pierwsze, politycy bez twardego elektoratu nie są pewni przyszłości i muszą o wyborców zabiegać. Wtedy mniej są skorzy do głupich ruchów. Po drugie, tyle naszego spokoju, co się hieny żrą między sobą. Widzieliśmy to chociażby przez ostatnie półtora roku i porównując do dzisiaj co, źle było?. Po trzecie, to już ode mnie, tylko płynnym przepływem głosów można w tzw. demokracji odbetonować politykę i zapewnić dojście do głosu nowym siłom i ludziom. To powinien być biznes w stylu następny proszę, a nie chore trzydziestoletnie polityczne kariery.

  9. Rządy Morawieckego nie budzą

    Rządy Morawieckego nie budzą mojego niepokoju, mogę spać spokojnie. W okresie covidowym zaskoczył mnie natomiast stan umysłowy wielu zacnych do tej pory osób, którzy nie wiadomo z jakiej przyczyny, zaczęli kwestionować oczywiste zagrożenie. Skoro obecnie rządzący są upadli moralnie, to jak nazwać grupę tzw. antykovidowców z "bękartami" Giertycha na czele?

     

    • Sam się Gimbusiku zastanów

      Sam się Gimbusiku zastanów nad swoim stanem umysłowym. I przestań tu obrażać ludzi, bo wtedy ja ci napiszę, co sądze o takich, jak ty. Zapewniam cie, że nie będzie to dla ciebie ani mile ani łatwe w odbiorze. Wiec nie zaśmiecaj tego forum swoimi naiwnymi "opiniami". Wierz, w co chcesz wierzyć, kochaj, kogo chcesz kochać. Twoja sprawa, mnie nic do tego. Ale nie pakuj sie tutaj ze swoją naiwnością(?) i tyleż nachalnymi, co durnymi opiniami. Naprawdę cię to żałośnie kompromituje. Chcesz dowodu? Proszę bardzo: napisz KONKRETNE gdzie widzisz to twoje "oczywiste zagrożenie". Czekam.

        • Po pierwsze od kiedy my

          Po pierwsze od kiedy my jestesmy na "ty"? Więc ja sobie wypraszam takie nieuprawnione spoufalanie. Poza tym, ja prosiłem o KONKRETNE uzasadnienie: gdzie niby ma być to "oczywiste zagrożenie". KONKRETNE, to znaczy fakty, wydarzenia, okoliczności, wiedza. W zamian znowu dostałem stek wyzwisk. Więc nie odwzajemnię owego "miło się z tobą gawędzi". Jesli chodzi o mnie, to wręcz przeciwnie. Zaczynam mieć silne odruchy wymiotne, kiedy czytam te bluzgi. Zatem – spadaj Gimbusiku. U mnie masz bana. Nie warto sobie zajmowac czasu i zawracać głowy takim pisaniem.

          • Oczywiście nie dostałeś

            Oczywiście nie dostałeś konkretu bo manipulacja polega na jechaniu na emocjach a nie na faktach. Słowa klucze, "nowy", "nieznany", "niebezpieczny",. "Ogromne", "śmiertelne", "niebezpieczeństwo". "Konieczność" "drastycznych" "reakcji". Jadą z playbooka zarządzania kryzysowego jak z nut. Zawodowcy, jedyna słabość to rutyna.i to, że Polska to jednak druga liga i tu nie wysyłają najlepszych.

    • > oczywiste zagrożenie

      > oczywiste zagrożenie

      To jaka jest narracja na dzisiaj, "Covid to zupełna nowość i o nim nic nie wiemy"[w tym o zagrożech] czy jednak "to doskonale znana grypa z powikłaniami" [o podobnej skali zagrożeń] i kretyńskie podejście zabija ludzi którzy nie mogą się leczyć na inne mniej modne choroby? To nie jest tak, że rząd robi ci dobrze, lecząc (nieskutecznie) twój chorobliwy lęk za darmo. Kosztem tego "leczenia" są śmierci ludzi którzy nie są leczeni na inne, czasami bardzo poważne choroby bo wszystkie środki są skoncentrowane na leczeniu zajoba hipochondryków.

  10. Rządy Morawieckego nie budzą

    Rządy Morawieckego nie budzą mojego niepokoju, mogę spać spokojnie. W okresie covidowym zaskoczył mnie natomiast stan umysłowy wielu zacnych do tej pory osób, którzy nie wiadomo z jakiej przyczyny, zaczęli kwestionować oczywiste zagrożenie. Skoro obecnie rządzący są upadli moralnie, to jak nazwać grupę tzw. antykovidowców z "bękartami" Giertycha na czele?

     

    • Sam się Gimbusiku zastanów

      Sam się Gimbusiku zastanów nad swoim stanem umysłowym. I przestań tu obrażać ludzi, bo wtedy ja ci napiszę, co sądze o takich, jak ty. Zapewniam cie, że nie będzie to dla ciebie ani mile ani łatwe w odbiorze. Wiec nie zaśmiecaj tego forum swoimi naiwnymi "opiniami". Wierz, w co chcesz wierzyć, kochaj, kogo chcesz kochać. Twoja sprawa, mnie nic do tego. Ale nie pakuj sie tutaj ze swoją naiwnością(?) i tyleż nachalnymi, co durnymi opiniami. Naprawdę cię to żałośnie kompromituje. Chcesz dowodu? Proszę bardzo: napisz KONKRETNE gdzie widzisz to twoje "oczywiste zagrożenie". Czekam.

        • Po pierwsze od kiedy my

          Po pierwsze od kiedy my jestesmy na "ty"? Więc ja sobie wypraszam takie nieuprawnione spoufalanie. Poza tym, ja prosiłem o KONKRETNE uzasadnienie: gdzie niby ma być to "oczywiste zagrożenie". KONKRETNE, to znaczy fakty, wydarzenia, okoliczności, wiedza. W zamian znowu dostałem stek wyzwisk. Więc nie odwzajemnię owego "miło się z tobą gawędzi". Jesli chodzi o mnie, to wręcz przeciwnie. Zaczynam mieć silne odruchy wymiotne, kiedy czytam te bluzgi. Zatem – spadaj Gimbusiku. U mnie masz bana. Nie warto sobie zajmowac czasu i zawracać głowy takim pisaniem.

          • Oczywiście nie dostałeś

            Oczywiście nie dostałeś konkretu bo manipulacja polega na jechaniu na emocjach a nie na faktach. Słowa klucze, "nowy", "nieznany", "niebezpieczny",. "Ogromne", "śmiertelne", "niebezpieczeństwo". "Konieczność" "drastycznych" "reakcji". Jadą z playbooka zarządzania kryzysowego jak z nut. Zawodowcy, jedyna słabość to rutyna.i to, że Polska to jednak druga liga i tu nie wysyłają najlepszych.

    • > oczywiste zagrożenie

      > oczywiste zagrożenie

      To jaka jest narracja na dzisiaj, "Covid to zupełna nowość i o nim nic nie wiemy"[w tym o zagrożech] czy jednak "to doskonale znana grypa z powikłaniami" [o podobnej skali zagrożeń] i kretyńskie podejście zabija ludzi którzy nie mogą się leczyć na inne mniej modne choroby? To nie jest tak, że rząd robi ci dobrze, lecząc (nieskutecznie) twój chorobliwy lęk za darmo. Kosztem tego "leczenia" są śmierci ludzi którzy nie są leczeni na inne, czasami bardzo poważne choroby bo wszystkie środki są skoncentrowane na leczeniu zajoba hipochondryków.

  11. Dzisiaj miałem okazję

    Dzisiaj miałem okazję usłyszeć prywatne zdanie na temat tego co się dzieje, od człowieka, który jest bardzo blisko władzy. Według niego, w koalicji ZP walka idzie na noże, bez brania jeńców. To może tłumaczyć to, że na wczorajsze głosowanie w sprawie ustaw covidowych rządu nie przyszło 28 posłów ZP. Wczoraj w Polsat News słuchałem wypowiedzi Horały na temat jego nieobecności w czasie głosowania i to była bezczelna kpina. Oni całkowiicie tracą instynk samozachowawczy….

  12. Dzisiaj miałem okazję

    Dzisiaj miałem okazję usłyszeć prywatne zdanie na temat tego co się dzieje, od człowieka, który jest bardzo blisko władzy. Według niego, w koalicji ZP walka idzie na noże, bez brania jeńców. To może tłumaczyć to, że na wczorajsze głosowanie w sprawie ustaw covidowych rządu nie przyszło 28 posłów ZP. Wczoraj w Polsat News słuchałem wypowiedzi Horały na temat jego nieobecności w czasie głosowania i to była bezczelna kpina. Oni całkowiicie tracą instynk samozachowawczy….

  13. Moim zdaniem obecny obłęd

    Moim zdaniem obecny obłęd (niemal ogólnoświatowy – zobaczcie, co ostatnio robią Czesi) ma jeden podstawowy cel: uniemożliwić reelekcję Trumpa. O ile wiem, kampania Trumpa oparta jest na tezie, że ten koronawirus to jest ordynarna ściema. Trump oczywiście ma rację, ale dlatego własnie uruchomiono tego ogólnoświatowego zajoba. Żeby w Ameryce demokraci mogli mówić "popatrzcie, cały świat rozpaczliwie walczy z pandemią, a ten idiota Trump mówi, że to ściema". To dla mnie jest jedyna teoria, która może w miarę rozsądnie tłumaczyć ten powszechny obłęd widoczny gołym okiem w wielu krajach. I proszę mi tu nie pisać (jak powyżej Gimbusik), że przecież jest rzeczywiste zagrożenie. Jest rzeczywista, sezonowa epidemia grypy. Cała reszta jest pandemią medialną i pompowaniem strachu. Chcecie dowodu? To zobaczycie, co się stanie po 2 listopada. Prawdopodobnie cała ta "pandemia" bardzo szybko wtedy zdechnie. Obym się nie pomylił.

    • > uniemożliwić reelekcję

      > uniemożliwić reelekcję Trumpa. 

      Korzystając z różych narzędzi, WHO opanowana prze Chinoli, media i akademia przez liberałów.

       

      > Trump oczywiście ma rację, ale dlatego własnie uruchomiono tego ogólnoświatowego zajoba

      Bez sensu. Nie mogli odpalić zajoba żeby zaprzeczyć tezie Trumpa. On był odpalony wcześniej zeby pokazać nieudolność ekipy Trumpa.

  14. Moim zdaniem obecny obłęd

    Moim zdaniem obecny obłęd (niemal ogólnoświatowy – zobaczcie, co ostatnio robią Czesi) ma jeden podstawowy cel: uniemożliwić reelekcję Trumpa. O ile wiem, kampania Trumpa oparta jest na tezie, że ten koronawirus to jest ordynarna ściema. Trump oczywiście ma rację, ale dlatego własnie uruchomiono tego ogólnoświatowego zajoba. Żeby w Ameryce demokraci mogli mówić "popatrzcie, cały świat rozpaczliwie walczy z pandemią, a ten idiota Trump mówi, że to ściema". To dla mnie jest jedyna teoria, która może w miarę rozsądnie tłumaczyć ten powszechny obłęd widoczny gołym okiem w wielu krajach. I proszę mi tu nie pisać (jak powyżej Gimbusik), że przecież jest rzeczywiste zagrożenie. Jest rzeczywista, sezonowa epidemia grypy. Cała reszta jest pandemią medialną i pompowaniem strachu. Chcecie dowodu? To zobaczycie, co się stanie po 2 listopada. Prawdopodobnie cała ta "pandemia" bardzo szybko wtedy zdechnie. Obym się nie pomylił.

    • > uniemożliwić reelekcję

      > uniemożliwić reelekcję Trumpa. 

      Korzystając z różych narzędzi, WHO opanowana prze Chinoli, media i akademia przez liberałów.

       

      > Trump oczywiście ma rację, ale dlatego własnie uruchomiono tego ogólnoświatowego zajoba

      Bez sensu. Nie mogli odpalić zajoba żeby zaprzeczyć tezie Trumpa. On był odpalony wcześniej zeby pokazać nieudolność ekipy Trumpa.

  15. Jest jeszcze nadzieja. PiS

    Jest jeszcze nadzieja. PiS zmienił stanowisko (EDIT: w okolicach marca, z prawicowego na lewicowe, w dużym skrócie) bo zobaczył, że w Waszyngtonie szykuje się zmiana i postanowił ustawić się z wiatrem. Stąd ta radykalna zmiana stanowiska jako próba przypodobania się nowej administracji. Wracając do nadziei, Trump może jeszcze wygrać i wtedy zacznie sie wycinanie wszystkich którzy byli nieloyalni. Smutna część to to, że kolonialny status bije po oczach i jest to dokładnie przeciwne stanowisko do tego czym mamił PiS.

     

    Powtarzając, jest nadzieja na zmianę złych stanowisk w paru kwestiach. Bonus, najgorliwsi orędownicy złej zmiany zostaną wyrzuceni na zbity pysk… jak wygra Trump.

      • raczej rzecz w tym,  że G-PIS

        raczej rzecz w tym,  że G-PIS  (globalny – projekt inżynierii społecznej)  wkracza w kolejny etap i może być niewesoło. Kaczyński i Morawiecki wiedzą więcej stąd ich opinie i działania. Strach pomyśleć co może się stać, zwłaszcza w Europie Zach.

        • Przede wszystkim to jednak

          Przede wszystkim to jednak strach pomyśleć co jest szykowane dla Polski bo w przeciwieństwie do wielu innych to my niestety jesteśmy przedmiotem szczególnego zainteresowania.

          A wymiana Szydło na Morawieckiego z kilkuletniem wyprzedzeniem wskazuje na większy i dobrze opracowany plan, takich rzeczy na pewno nie robi się tylko po to żeby ludziom założyć maseczki czy zamknąć knajpy i siłownie.

          PS. na razie zapowiada się "wyszczepianie" seniorów – w grze jest powtórka z Bergamo prawie kropka w kropkę.

      • Trump jest kontrolowany via

        Trump jest kontrolowany via Kushner więc na taką rozprawę raczej nie ma co liczyć. Tym samym "naszym" kabalistom krzywda się również nie stanie.

        Natomiast co do "antytrumpowej pozycji" to od dłuższego czasu widać, że PiS nie do końca gra w tej samej drużynie co Trump i instrukcje płyną z nieco innego źródła. Co ciekawe, poniekąd to samo można powiedzieć o Moszbacher. To wszystko tak wygląda jakby faktyczny ośrodek decyzyjny funkcjonował gdzieś w tle pod tą całą fasadą.

      • To co robi PiS nawet po wódce

        To co robi PiS nawet po wódce nie da się zrozumieć. 

        WHO kazał wysłać uczniów do szkół, żeby zrobic odporność stadna. Moim zdaniem, należało przywrócić na studia studentów, bo grupa 20-30 lat jest najbardziej aktywna i silna.

        Więc minister edukacji groził policja każdemu kto nie przyprowadzi dziecka do szkoły. I nie ma się co martwić, dzieci nie będą chorować ani przynosić do domu choroby. I teraz liczba zachorowań wystrzeliła po przywróceniu nauczania w szkołach, a oni zamykają bezpieczne szkoły i bezpieczne baseny, sami twierdzili ze szkoły są bezpieczne i baseny są bezpieczne.

        Co gorsze jak już zaczęli odporność stadna chcą wycofac się z tego i zamknąć gospodarkę. Czyli odciąć finansowanie ludzi i Państwa.

        Zataczają się od ściany do ściany, a każde rozwiązanie jest najmądrzejsze. Nawet jak są sprzeczne. 

        Zero planu i strategii, zróbmy coś a potem Prawo i jakoś to będzie Sprawiedliwość. 

         

      • PiS zmienił ludzi po nocnej

        PiS zmienił ludzi po nocnej zmianie i stanowisko w okolicach marca tego roku. Zaczęło się jawne promowanie wartości i ludzi przeciwnych prawicowości. W mojej ocenie był to wynik kalkulacji, że jak w Stanach zostanie wybrany prezydent który popiera takie rzeczy to MOŻE PiS nie zostanie bardzo brutalnie potraktowany po 3 listopada a może nawet dostanie jakąś nagrodę.

         

        Co do wyniku wyborów w Stanach to ponieważ panika covidowa bardziej uderza we frekwencję wyborców Bidena to wynik realnych wyborów może być dość znacznie różny od sondaży. Stąd moim zdaniem złagodzenie stanowiska WHO w sprawie świrusa, żeby nie odstraszać wyborców dementa od urny wyborczej.

  16. Jest jeszcze nadzieja. PiS

    Jest jeszcze nadzieja. PiS zmienił stanowisko (EDIT: w okolicach marca, z prawicowego na lewicowe, w dużym skrócie) bo zobaczył, że w Waszyngtonie szykuje się zmiana i postanowił ustawić się z wiatrem. Stąd ta radykalna zmiana stanowiska jako próba przypodobania się nowej administracji. Wracając do nadziei, Trump może jeszcze wygrać i wtedy zacznie sie wycinanie wszystkich którzy byli nieloyalni. Smutna część to to, że kolonialny status bije po oczach i jest to dokładnie przeciwne stanowisko do tego czym mamił PiS.

     

    Powtarzając, jest nadzieja na zmianę złych stanowisk w paru kwestiach. Bonus, najgorliwsi orędownicy złej zmiany zostaną wyrzuceni na zbity pysk… jak wygra Trump.

      • raczej rzecz w tym,  że G-PIS

        raczej rzecz w tym,  że G-PIS  (globalny – projekt inżynierii społecznej)  wkracza w kolejny etap i może być niewesoło. Kaczyński i Morawiecki wiedzą więcej stąd ich opinie i działania. Strach pomyśleć co może się stać, zwłaszcza w Europie Zach.

        • Przede wszystkim to jednak

          Przede wszystkim to jednak strach pomyśleć co jest szykowane dla Polski bo w przeciwieństwie do wielu innych to my niestety jesteśmy przedmiotem szczególnego zainteresowania.

          A wymiana Szydło na Morawieckiego z kilkuletniem wyprzedzeniem wskazuje na większy i dobrze opracowany plan, takich rzeczy na pewno nie robi się tylko po to żeby ludziom założyć maseczki czy zamknąć knajpy i siłownie.

          PS. na razie zapowiada się "wyszczepianie" seniorów – w grze jest powtórka z Bergamo prawie kropka w kropkę.

      • Trump jest kontrolowany via

        Trump jest kontrolowany via Kushner więc na taką rozprawę raczej nie ma co liczyć. Tym samym "naszym" kabalistom krzywda się również nie stanie.

        Natomiast co do "antytrumpowej pozycji" to od dłuższego czasu widać, że PiS nie do końca gra w tej samej drużynie co Trump i instrukcje płyną z nieco innego źródła. Co ciekawe, poniekąd to samo można powiedzieć o Moszbacher. To wszystko tak wygląda jakby faktyczny ośrodek decyzyjny funkcjonował gdzieś w tle pod tą całą fasadą.

      • To co robi PiS nawet po wódce

        To co robi PiS nawet po wódce nie da się zrozumieć. 

        WHO kazał wysłać uczniów do szkół, żeby zrobic odporność stadna. Moim zdaniem, należało przywrócić na studia studentów, bo grupa 20-30 lat jest najbardziej aktywna i silna.

        Więc minister edukacji groził policja każdemu kto nie przyprowadzi dziecka do szkoły. I nie ma się co martwić, dzieci nie będą chorować ani przynosić do domu choroby. I teraz liczba zachorowań wystrzeliła po przywróceniu nauczania w szkołach, a oni zamykają bezpieczne szkoły i bezpieczne baseny, sami twierdzili ze szkoły są bezpieczne i baseny są bezpieczne.

        Co gorsze jak już zaczęli odporność stadna chcą wycofac się z tego i zamknąć gospodarkę. Czyli odciąć finansowanie ludzi i Państwa.

        Zataczają się od ściany do ściany, a każde rozwiązanie jest najmądrzejsze. Nawet jak są sprzeczne. 

        Zero planu i strategii, zróbmy coś a potem Prawo i jakoś to będzie Sprawiedliwość. 

         

      • PiS zmienił ludzi po nocnej

        PiS zmienił ludzi po nocnej zmianie i stanowisko w okolicach marca tego roku. Zaczęło się jawne promowanie wartości i ludzi przeciwnych prawicowości. W mojej ocenie był to wynik kalkulacji, że jak w Stanach zostanie wybrany prezydent który popiera takie rzeczy to MOŻE PiS nie zostanie bardzo brutalnie potraktowany po 3 listopada a może nawet dostanie jakąś nagrodę.

         

        Co do wyniku wyborów w Stanach to ponieważ panika covidowa bardziej uderza we frekwencję wyborców Bidena to wynik realnych wyborów może być dość znacznie różny od sondaży. Stąd moim zdaniem złagodzenie stanowiska WHO w sprawie świrusa, żeby nie odstraszać wyborców dementa od urny wyborczej.

  17. Trzeba chyba powiedzieć

    Trzeba chyba powiedzieć mocniej – PiS nie jest po drugiej stronie lustra. PiS jest razem z PO po drugiej stronie barykady w stosunku do narodu. Tak panie Kaczyński – pan stoi tam, gdzie stało ZOMO. A Morawiecki już może zameldować Tuskowi – panie Przewodniczący, zadanie wykonane. Aha, będzie strzelanie do ludzi na ulicy za nienoszenie maseczek jak w Malezji, czy tylko obozy koncentracyjne jak w Kanadzie?

    Niektórzy tu piszą o idiotycznych działaniach rządu. Otóż nie, to nie są idioci – te działania są zamierzone i precyzyjne, a ludzie do ich wykonania wybierani z rozmysłem. A to, że ekipa jest sprawna wielokrotnie było w przeszłości widać.

    Teraz wiadomo dlaczego w czwartki darliśmy się, że nie oddamy ani guzika (np. TSUE), a w piątek z podkulonym ogonem "zabezpieczaliśmy" wyrok.

    Teraz wiemy dlaczego w czasie protestów opozycji Frasyniuk i inni byli wynoszeni jak jajka, które nie miały prawa się rozbić.

    Teraz widać, że w Polsce wygrała opcja niemiecko-rosyjska – co w sumie nie dziwi – Kaczyńskiemu jako socjaliście do Trampa daleko.

    Teraz widać dlaczego "przegrane" zostały wybory do Senatu, a wygrana Dudy (Trampowiec) to tylko wypadek przy pracy – wygrał pomimo kijów w szprychy wkładanych przez "własny" obóz.

  18. Trzeba chyba powiedzieć

    Trzeba chyba powiedzieć mocniej – PiS nie jest po drugiej stronie lustra. PiS jest razem z PO po drugiej stronie barykady w stosunku do narodu. Tak panie Kaczyński – pan stoi tam, gdzie stało ZOMO. A Morawiecki już może zameldować Tuskowi – panie Przewodniczący, zadanie wykonane. Aha, będzie strzelanie do ludzi na ulicy za nienoszenie maseczek jak w Malezji, czy tylko obozy koncentracyjne jak w Kanadzie?

    Niektórzy tu piszą o idiotycznych działaniach rządu. Otóż nie, to nie są idioci – te działania są zamierzone i precyzyjne, a ludzie do ich wykonania wybierani z rozmysłem. A to, że ekipa jest sprawna wielokrotnie było w przeszłości widać.

    Teraz wiadomo dlaczego w czwartki darliśmy się, że nie oddamy ani guzika (np. TSUE), a w piątek z podkulonym ogonem "zabezpieczaliśmy" wyrok.

    Teraz wiemy dlaczego w czasie protestów opozycji Frasyniuk i inni byli wynoszeni jak jajka, które nie miały prawa się rozbić.

    Teraz widać, że w Polsce wygrała opcja niemiecko-rosyjska – co w sumie nie dziwi – Kaczyńskiemu jako socjaliście do Trampa daleko.

    Teraz widać dlaczego "przegrane" zostały wybory do Senatu, a wygrana Dudy (Trampowiec) to tylko wypadek przy pracy – wygrał pomimo kijów w szprychy wkładanych przez "własny" obóz.

  19. Ha! No i potwierdza się Piotr

    Ha! No i potwierdza się Piotr Wielgucki akolitą GW!  Reszta kompozytorów  na cudzych nutach snuje snuje snuje – tylko co?  Wolę czytać GW niż kontrowersjie.net!!!! Tu bida z nędzą! Schematy, twory i potwory i tylko w jednym sie zgadzam Kaczyński zmienił płeć na typ 42 – jedynie szowinistyczne buty nosi!

  20. Ha! No i potwierdza się Piotr

    Ha! No i potwierdza się Piotr Wielgucki akolitą GW!  Reszta kompozytorów  na cudzych nutach snuje snuje snuje – tylko co?  Wolę czytać GW niż kontrowersjie.net!!!! Tu bida z nędzą! Schematy, twory i potwory i tylko w jednym sie zgadzam Kaczyński zmienił płeć na typ 42 – jedynie szowinistyczne buty nosi!

  21. Z niezależnej.pl, która pełni

    Z niezależnej.pl, która pełni tu funkcję słupa ogłoszeniowego (wypowiedź Morawieckiego):

    – Prawnicy, z którymi uzgadnialiśmy rozporządzenie (dotyczące obostrzeń), za każdym razem podkreślali, że rozporządzenie jest wystarczające. [skąd wzięliście takich pojebów? wywalcie ich na zbity pysk, bo oni nie mają pojęcia o robocie} Ale ponieważ pojawiły się takie głosy i zaczęły pojawiać się ponownie, to w uzgodnieniu z opozycją, bo takie głosy były też ze strony opozycji, my wpisaliśmy to do ustawy. To nie znaczy, że wcześniejsze regulacje były nieprawidłowe, ale jest pewna hierarchia aktów prawnych: jest rozporządzenie, jest ustawa, jest konstytucja [normalnie Kolumb naszych czasów; i nie pieprz chłopie jakie te rozporządzenia były prawidłowe w sytuacji, kiedy sądy masowo oddalają wnioski o nałożenie mandatów na ich podstawie]

     – powiedział premier.

    Podkreślił, że ustawa jest ważniejsza od rozporządzenia.

    – Wpiszemy to i wszelkie niepewności zostaną usunięte

    – stwierdził szef rządu

    Czyli już wiemy, że jedziemy na pełny lokdałn bez względu na okoliczności.

    Aha, i zdaje się, że jest już w Sejmie ustawa o zwolnieniu z odpowiedzialności karnej i zawodowej lekarzy, którzy odsyłali ciężarną kobietę od szpitala do szpitala, ze skutkiem takim, że nastąpiła śmierć tej kobiety. Bandyci!

  22. Z niezależnej.pl, która pełni

    Z niezależnej.pl, która pełni tu funkcję słupa ogłoszeniowego (wypowiedź Morawieckiego):

    – Prawnicy, z którymi uzgadnialiśmy rozporządzenie (dotyczące obostrzeń), za każdym razem podkreślali, że rozporządzenie jest wystarczające. [skąd wzięliście takich pojebów? wywalcie ich na zbity pysk, bo oni nie mają pojęcia o robocie} Ale ponieważ pojawiły się takie głosy i zaczęły pojawiać się ponownie, to w uzgodnieniu z opozycją, bo takie głosy były też ze strony opozycji, my wpisaliśmy to do ustawy. To nie znaczy, że wcześniejsze regulacje były nieprawidłowe, ale jest pewna hierarchia aktów prawnych: jest rozporządzenie, jest ustawa, jest konstytucja [normalnie Kolumb naszych czasów; i nie pieprz chłopie jakie te rozporządzenia były prawidłowe w sytuacji, kiedy sądy masowo oddalają wnioski o nałożenie mandatów na ich podstawie]

     – powiedział premier.

    Podkreślił, że ustawa jest ważniejsza od rozporządzenia.

    – Wpiszemy to i wszelkie niepewności zostaną usunięte

    – stwierdził szef rządu

    Czyli już wiemy, że jedziemy na pełny lokdałn bez względu na okoliczności.

    Aha, i zdaje się, że jest już w Sejmie ustawa o zwolnieniu z odpowiedzialności karnej i zawodowej lekarzy, którzy odsyłali ciężarną kobietę od szpitala do szpitala, ze skutkiem takim, że nastąpiła śmierć tej kobiety. Bandyci!

  23. Kolejny kwiatek, tym razem z

    Kolejny kwiatek, tym razem z wPolityce.pl.

    "Premier Morawiecki: Będę rekomendował, aby od soboty cała Polska była czerwoną strefą." Komu on to będzie rekomendował – Panu Bogu? Myślałem, że to jest szef rządu i podejmuje decyzje firmując je swoim nazwiskiem. Ale już w marcu i kwietniu było widać, że boi się firmować decyzje swoim nazwiskiem, więc wypchnął przed szereg Szumowskiego. Osławione już bezprawne rozporządzenie też jest firmowane "ministrem", a nie premierem.

  24. Kolejny kwiatek, tym razem z

    Kolejny kwiatek, tym razem z wPolityce.pl.

    "Premier Morawiecki: Będę rekomendował, aby od soboty cała Polska była czerwoną strefą." Komu on to będzie rekomendował – Panu Bogu? Myślałem, że to jest szef rządu i podejmuje decyzje firmując je swoim nazwiskiem. Ale już w marcu i kwietniu było widać, że boi się firmować decyzje swoim nazwiskiem, więc wypchnął przed szereg Szumowskiego. Osławione już bezprawne rozporządzenie też jest firmowane "ministrem", a nie premierem.

  25. Najbliższa sobota jest bardzo

    Najbliższa sobota jest bardzo ważna,bo będzie testem na liczebność i siłę organizacji antycovidowych. Kibice zadeklarowali zakopanie toporów i wspólne wystąpienie przeciwko władzy. Ja osobiście nigdy w życiu nie byłem na jakiejkolwiek demonstracji, to będzie moja pierwsza. Jesli traz pozwolimy sobie założyć kaganiec to nawet nasze wnuki go nie zdejmą. Jestem tego 100% pewny. To jest gruba sprawa.

    • 17.10.2020 Czesi w Pradze i

      17.10.2020 Czesi w Pradze i Słowacy w Bratysławie (w tym podobno "kibole") zrobili swoim władzom niezły kipisz (kilka filmów krąży po internecie). Na początku były to zresztą spojne manifestacje antycovidowe (w sensie obostrzeń, a nie zaprzeczeniu istnienia korony), ale policyjni prowokatorzy tak nakręcili sytuację, że były regularne bijatyki wielkoskalowe.

      Pytanie bez oczekiwanej odpowiedzi: czy któreś niezależne albo wpolityczne się o tym choć zająknęły?

        • Pytanie nie do mnie, ale

          Pytanie nie do mnie, ale pozwolę sobie wtrącić swoje 0,03 zł.

          1. Cele prowokacji i wywołanych rozruchów mogą być różne. Na przykład, żeby mieć pretekst do wyprowadzenia wojska i wprowadzenia stanu wyjątkowego ratującego znienawidzony i upadły rząd / partię rządzącą. Ale też po to, żeby opozycja (jawna lub niejawna) mogła mieć pretekst do odsunięcia od władzy aktualnie rządzących, z pomocą tegoż wojska. Albo po to, żeby przykryć jakieś świństwa, najczęściej finansowe. Historia zaś zna przypadki wywoływania rozruchów tylko po to, żeby usunąć jakiegoś pojedynczego polityka.

          2. Mam wrażenie, że partia rządząca chyba dąży do wariantu pierwszego, czyli do wprowadzenia stanu wyjątkowego, który przy pomrukach niezadowolenia Unii Nemieckoeuropejskiej (dla publiki) będzie mógł trwać przez trzecią, czwartą i wszystkie następne fale panściemy. Czyli powtórka: stan wojenny, tajnie ustalenia, publiczne mylenie oczu przy czymś w rodzaju okrągłego stółu, bezkarność, ustawienie majątkowe i stanowiskowe do końca życie dla siebie i potomstwa. Wszak są to osoby doświadczone, część z nich to już przerabiała. I nie mówcie, że się nie da, że ludzie będą protestować, że naciski międzynarodowe itp. itd. Spójrzcie lepiej na ulice, jacy wszyscy grzeczni i posłuszni, nawet rodziny umierających z powodu odmowy leczenia, zaglądnijcie do pustych kościołów, i w ogóle szkoda gadać.

          3. Okrągłostołowcy nie oddadzą władzy po dobroci, tym bardziej, że mają poparcie Niemiec. Oczywiście, że obecnie nie ma kto ich zastąpić. Jednakże władza, która przestaje się bać obywateli staje się gorsza, niż banda zdemoralizowanych gangsterów. A nasza władza niestety już jest na początku, jeśli nie w środku tego etapu. Koronagrypa to pikuś w porównaniu z innymi działaniami. Popatrzmy chociaż na likwidację całych gałęzi gospodarki, niszczenie rolnictwa i leśnictwa. Popatrzmy na rujnowanie szkolnictwa, niszczenie służby zdrowia. Na zdemoralizowanie policji. Na mordowanie Chrześcijaństwa poprzez pełne podporządkowanie kościoła hierarchicznego; można nie lubić Kościoła czy Chrześcijaństwa w ogóle, ale nikt o zdrowych zmysłach nie powie, że nie jest to uderzenie w moralność i więzi społeczne. I tak dalej.

  26. Najbliższa sobota jest bardzo

    Najbliższa sobota jest bardzo ważna,bo będzie testem na liczebność i siłę organizacji antycovidowych. Kibice zadeklarowali zakopanie toporów i wspólne wystąpienie przeciwko władzy. Ja osobiście nigdy w życiu nie byłem na jakiejkolwiek demonstracji, to będzie moja pierwsza. Jesli traz pozwolimy sobie założyć kaganiec to nawet nasze wnuki go nie zdejmą. Jestem tego 100% pewny. To jest gruba sprawa.

    • 17.10.2020 Czesi w Pradze i

      17.10.2020 Czesi w Pradze i Słowacy w Bratysławie (w tym podobno "kibole") zrobili swoim władzom niezły kipisz (kilka filmów krąży po internecie). Na początku były to zresztą spojne manifestacje antycovidowe (w sensie obostrzeń, a nie zaprzeczeniu istnienia korony), ale policyjni prowokatorzy tak nakręcili sytuację, że były regularne bijatyki wielkoskalowe.

      Pytanie bez oczekiwanej odpowiedzi: czy któreś niezależne albo wpolityczne się o tym choć zająknęły?

        • Pytanie nie do mnie, ale

          Pytanie nie do mnie, ale pozwolę sobie wtrącić swoje 0,03 zł.

          1. Cele prowokacji i wywołanych rozruchów mogą być różne. Na przykład, żeby mieć pretekst do wyprowadzenia wojska i wprowadzenia stanu wyjątkowego ratującego znienawidzony i upadły rząd / partię rządzącą. Ale też po to, żeby opozycja (jawna lub niejawna) mogła mieć pretekst do odsunięcia od władzy aktualnie rządzących, z pomocą tegoż wojska. Albo po to, żeby przykryć jakieś świństwa, najczęściej finansowe. Historia zaś zna przypadki wywoływania rozruchów tylko po to, żeby usunąć jakiegoś pojedynczego polityka.

          2. Mam wrażenie, że partia rządząca chyba dąży do wariantu pierwszego, czyli do wprowadzenia stanu wyjątkowego, który przy pomrukach niezadowolenia Unii Nemieckoeuropejskiej (dla publiki) będzie mógł trwać przez trzecią, czwartą i wszystkie następne fale panściemy. Czyli powtórka: stan wojenny, tajnie ustalenia, publiczne mylenie oczu przy czymś w rodzaju okrągłego stółu, bezkarność, ustawienie majątkowe i stanowiskowe do końca życie dla siebie i potomstwa. Wszak są to osoby doświadczone, część z nich to już przerabiała. I nie mówcie, że się nie da, że ludzie będą protestować, że naciski międzynarodowe itp. itd. Spójrzcie lepiej na ulice, jacy wszyscy grzeczni i posłuszni, nawet rodziny umierających z powodu odmowy leczenia, zaglądnijcie do pustych kościołów, i w ogóle szkoda gadać.

          3. Okrągłostołowcy nie oddadzą władzy po dobroci, tym bardziej, że mają poparcie Niemiec. Oczywiście, że obecnie nie ma kto ich zastąpić. Jednakże władza, która przestaje się bać obywateli staje się gorsza, niż banda zdemoralizowanych gangsterów. A nasza władza niestety już jest na początku, jeśli nie w środku tego etapu. Koronagrypa to pikuś w porównaniu z innymi działaniami. Popatrzmy chociaż na likwidację całych gałęzi gospodarki, niszczenie rolnictwa i leśnictwa. Popatrzmy na rujnowanie szkolnictwa, niszczenie służby zdrowia. Na zdemoralizowanie policji. Na mordowanie Chrześcijaństwa poprzez pełne podporządkowanie kościoła hierarchicznego; można nie lubić Kościoła czy Chrześcijaństwa w ogóle, ale nikt o zdrowych zmysłach nie powie, że nie jest to uderzenie w moralność i więzi społeczne. I tak dalej.

  27. Zawiodłem się na PiS-ie,

    Zawiodłem się na PiS-ie, Kaczyńskim i jego przydupasach z Morawieckim na czele. Z tej mąki chleba już nie będzie. Co dalej? Trzeba szukać nowych ludzi. Politycy rodzą się w walce, a nie w teczce Kaczyńskiego. W przełomowych czasach pojawiają się ludzie z charakterem. Dla mnie kimś takim stał się Jan Krzysztof Ardanowski. Wieś pójdzie za nim, bo widzi, że to nie jest kukiełka.Tak naprawdę Polska zawsze rolnictwem stała, nie elektrycznymi samochodzikami, start-upami czy rozwiniętymi technologiami. My wszyscy jesteśmy ze wsi. Czy rolnictwo nie może być podstawą rozwoju ?. Nie przebierańcy z ZSL-u,  nie jacyś śpiewacy estradowi, nie bajkopisarz Braun i Konfederacja, ale  ludzie, którzy w życiu robili rzeczy pożyteczne, a nie podziwiane (św. Augustyn).  Kolejnym politykiem, który przeszedł niezłą szkołę (podczas wyborów prezydenta W-wy) jest Patryk Jaki. Pozostawiony sam sobie i tak wykręcił bardzo dobry wynik. Z tego co wiem, to w życiu prywatnym też nie ma lekko. Jeśli Pan Bóg pozwoli, to na takich ludzi będę głosował w kolejnych wyborach.. PS. Jeśli chodzi o zajoba, to podstawą wg mnie jest rozpieprzenie do zera WHO.

  28. Zawiodłem się na PiS-ie,

    Zawiodłem się na PiS-ie, Kaczyńskim i jego przydupasach z Morawieckim na czele. Z tej mąki chleba już nie będzie. Co dalej? Trzeba szukać nowych ludzi. Politycy rodzą się w walce, a nie w teczce Kaczyńskiego. W przełomowych czasach pojawiają się ludzie z charakterem. Dla mnie kimś takim stał się Jan Krzysztof Ardanowski. Wieś pójdzie za nim, bo widzi, że to nie jest kukiełka.Tak naprawdę Polska zawsze rolnictwem stała, nie elektrycznymi samochodzikami, start-upami czy rozwiniętymi technologiami. My wszyscy jesteśmy ze wsi. Czy rolnictwo nie może być podstawą rozwoju ?. Nie przebierańcy z ZSL-u,  nie jacyś śpiewacy estradowi, nie bajkopisarz Braun i Konfederacja, ale  ludzie, którzy w życiu robili rzeczy pożyteczne, a nie podziwiane (św. Augustyn).  Kolejnym politykiem, który przeszedł niezłą szkołę (podczas wyborów prezydenta W-wy) jest Patryk Jaki. Pozostawiony sam sobie i tak wykręcił bardzo dobry wynik. Z tego co wiem, to w życiu prywatnym też nie ma lekko. Jeśli Pan Bóg pozwoli, to na takich ludzi będę głosował w kolejnych wyborach.. PS. Jeśli chodzi o zajoba, to podstawą wg mnie jest rozpieprzenie do zera WHO.

  29. PiSowe kukiełki z sejmu

    PiSowe kukiełki z sejmu podobno czytają blogiera Kurkę, ale od kilkunastu dni prawdopodobnie traktują nas jak to słyszymy w telewizorni – jako małą wywrotową, nic nieznaczącą grupkę oszołomów antymaseczkowców czy antykowidowców, nie wierzących w pandemię. Oni zresztą są odporni na wszelką krytykę, bo mają ją codziennie 24h na dobę ze strony myszek agresorek, Borysów itp. Uodpornili się …

     Co jakiś czas nam przypominają o tym funkcjonariusze TVPiS, którzy przy okazji plandemii pokazali, że są idealnymi funkcjonariuszami systemu jeśli system tego potrzebuje i nagradza swoich wykonawców! Jeszcze pół roku temu za autorytet miałem np. Janeckiego z W tyle wizji, lubiłem niejaką Łosiewicz czy za kabarety i wierszyki – Wolskiego. A dzisiaj nie mogę wytrzymać 5 minut oglądania W tyle wizji, bo wszyscy ci funkcjonariusze próbują mi uzmysłowić, że maseczki są niezbędne do zatrzymania plandemii! 

    Dożyliśmy takich czasów, że władza potrafi pisać ustawy na poczekaniu. Kiedyś ustawa to były miesiące dyskutowania, ustalania, potem poprawki a teraz? Można ja napisać w pół dnia i zatwierdzić! Ciekawe czy oni są w stanie połapać się w tych wszystkich ustawkach jednozdaniowych i stale zmienianych, czy potrafią te wszystkie prawa co natworzyli zapamietać! Jak pokazuje plandemia – nie są w stanie, bo nie wiedzą wprowadzając rozporzadzenia, że one są BEZPRAWNE!

  30. PiSowe kukiełki z sejmu

    PiSowe kukiełki z sejmu podobno czytają blogiera Kurkę, ale od kilkunastu dni prawdopodobnie traktują nas jak to słyszymy w telewizorni – jako małą wywrotową, nic nieznaczącą grupkę oszołomów antymaseczkowców czy antykowidowców, nie wierzących w pandemię. Oni zresztą są odporni na wszelką krytykę, bo mają ją codziennie 24h na dobę ze strony myszek agresorek, Borysów itp. Uodpornili się …

     Co jakiś czas nam przypominają o tym funkcjonariusze TVPiS, którzy przy okazji plandemii pokazali, że są idealnymi funkcjonariuszami systemu jeśli system tego potrzebuje i nagradza swoich wykonawców! Jeszcze pół roku temu za autorytet miałem np. Janeckiego z W tyle wizji, lubiłem niejaką Łosiewicz czy za kabarety i wierszyki – Wolskiego. A dzisiaj nie mogę wytrzymać 5 minut oglądania W tyle wizji, bo wszyscy ci funkcjonariusze próbują mi uzmysłowić, że maseczki są niezbędne do zatrzymania plandemii! 

    Dożyliśmy takich czasów, że władza potrafi pisać ustawy na poczekaniu. Kiedyś ustawa to były miesiące dyskutowania, ustalania, potem poprawki a teraz? Można ja napisać w pół dnia i zatwierdzić! Ciekawe czy oni są w stanie połapać się w tych wszystkich ustawkach jednozdaniowych i stale zmienianych, czy potrafią te wszystkie prawa co natworzyli zapamietać! Jak pokazuje plandemia – nie są w stanie, bo nie wiedzą wprowadzając rozporzadzenia, że one są BEZPRAWNE!