Reklama

Was – którzy bandytę w ciemnych okularach, tak samo ciemnym życiorysie i przebranym w mundur polskiego generała. uczyniliście swoim ,,bohaterem”.

Was – którzy bandytę w ciemnych okularach, tak samo ciemnym życiorysie i przebranym w mundur polskiego generała. uczyniliście swoim ,,bohaterem”.
Dla Was – którzy milcząc wyrażacie aprobatę, kiedy ktoś mówi o nim ,,patriota” .
Dla Was – szczerze wierzących, że stan wojenny był ,,mniejszym złem”.
Dla Was – ceniących ład i porządek, zafascynowanych sowieckim namiestnikiem, bo ,,zrobił porządek”.
Dla Was – którzy mówicie ,,zostawić to historykom”.
Dla Was – którzy mówicie ,, to i tak niewielkie ofiary”.
Dla Was – którzy mówicie ,,a co mnie to obchodzi”
Spróbujcie pomysleć o Nich jakby to byli Wasi ojcowie, bracia, córki albo Wasze dzieci.
Tylko tyle.
Chociaż tyle.

Lista ofiar śmiertelnych

Honoriusz Kowalczyk (dominikanin z Poznania, zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, według opinii publicznej jest ofiarą SB. Śledztwo w toku)
Ofiary zdarzeń masowych
Pacyfikacja kopalni Wujek 16 grudnia 1981

Józef Czekalski (ur. 1933)
Józef Giza (ur. 1957)
Joachim Gnida (ur. 1952, zm. 25 stycznia 1982)
Ryszard Gzik (ur. 1946)
Bogusław Kopczak (ur. 1953)
Andrzej Pełka (ur. 1962)
Jan Stawisiński (ur. 1960)
Zbigniew Wilk (ur. 1951)
Zenon Zając (ur. 1959)
Stłumienie demonstracji w Gdańsku 17 grudnia 1981

Antoni Browarczyk (ur. 1957) – zginął postrzelony przypadkowo
Pacyfikacja strajku na Politechnice Wrocławskiej 17 grudnia 1981

Tadeusz Kosecki – zmarł pobity przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Poznaniu 13 lutego 1982

Wojciech Cieślewicz (ur. 1953) – zmarł pobity przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Warszawie 3 maja 1982

Joanna Lenartowicz (ur. 1963) – zmarła 5 maja w wyniku pobicia przez ZOMO
Mieczysław Radomski (ur. 1926) – zmarł pobity przez ZOMO
Adam Szulecki (ur. 1950) – zmarł 9 maja w wyniku pobicia przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 3 maja 1983

Władysław Durda – zatruty gazami łzawiącymi ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Krakowie 13 maja 1982

Włodzimierz Lisowski (ur. 1915) – zmarł 13 lipca w wyniku pobicia przez ZOMO i SB
Poznań 11 maja 1982

Piotr Majchrzak (ur. 1963) – zmarł 18 maja w wyniku pobicia przez ZOMO i funkcjonariuszy WSW
Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 13 maja 1982

Rozbicie organizacji podziemnej 16 czerwca 1982 w Warszawie

Emil Barchański (ur. 1965) – po wykryciu, że na czele tajnej organizacji, do której należał, stał tajny współpracownik SB został poddany torturom w Pałacu Mostowskich, ciało utopiono w Wiśle (nie ma pewności co do okoliczności śmierci i do rzekomego wykrycia TW w ramach organizacji)
Stłumienie pokojowej demonstracji w Gdańsku 31 sierpnia 1982

Piotr Sadowski (ur. 1950) – zmarł trafiony petardą ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 31 sierpnia 1982

Tadeusz Woźniak (ur. 1933) – zmarł 1 września w wyniku pobicia przez ZOMO
Kazimierz Michalczyk (ur. 1955) – postrzelony przez ZOMO podczas demonstracji we Wrocławiu w dniu 31 VIII 1982 – zmarł 2 września
Stłumienie pokojowej demonstracji w Lubinie 31 sierpnia 1982

Michał Adamowicz (ur. 1954) – zmarł 5 września w wyniku postrzału
Mieczysław Poźniak (ur. 1956) – zmarł w wyniku postrzału
Andrzej Trajkowski (ur. 1950) – zmarł w wyniku postrzału
Stłumienie pokojowej demonstracji we Kielcach 31 sierpnia 1982

Stanisław Raczek (ur. 1947) – zmarł 7 września w wyniku pobicia przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Częstochowie 1 września 1982

Eugeniusz Wiłkomirski (ur. 1930) – zmarł 3 września w wyniku pobicia przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Nowej Hucie 13 października 1982

Bogdan Włosik (ur. 1962) – zastrzelony z broni palnej przez kapitana SB Andrzeja Augustyna
Stłumienie pokojowej demonstracji w Warszawie 10 listopada 1982

Stanisław Królik (ur. 1943) – zmarł 16 listopada pobity przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Gdańsku 11 listopada 1982

Wacław Kamiński (ur. 1950) – zmarł 28 listopada trafiony petardą
Stłumienie pokojowej demonstracji w Krakowie 1 maja 1983

Ryszard Smagur (ur. 1954) – zmarł trafiony petardą ZOMO

Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 1 maja 1983

Włodzimierz Witkowski (ur. 1952) – zaginął w czasie demonstracji, zwłoki znaleziono 7 września
Bernard Łyskawa (ur. 1927)
Stłumienie pokojowej demonstracji w Warszawie 3 maja 1983

Marek Kuchta (ur. 1953) – zmarł 5 maja 1983 w wyniku pobicia przez MO
Adam Szulecki – zmarł 9 maja 1983 w wyniku pobicia przez ZOMO
Ofiary indywidualne działań władz stanu wojennego [edytuj]
Wanda Kołodziejczyk (ur. 1923) – zmarła 4 stycznia 1982 po pobiciu w areszcie śledczym na ul. Rakowieckiej w Warszawie
Franciszek Zdunek (ur. 1942) – zastrzelony 2 lutego 1982 przez funkcjonariusza MO
Zbigniew Szymański – zmarł pobity przez ZOMO w kwietniu 1982
Wojciech Cielecki (ur. 1963) – zastrzelony przez żołnierza LWP 2 kwietnia 1982 w Białej Podlaskiej
Stanisław Kot – zmarł 3 kwietnia 1982 w Rzeszowie w wyniku pobicia przez patrol ZOMO
Mieczysław Rokitowski (ur. 1935) – zmarł 3 kwietnia 1982 pobity w czasie przesłuchania w areszcie śledczym w Załężu
Andrzej Grzywa – zmarł 30 sierpnia 1982 pobity na komendzie MO w Gdańsku
Zdzisław Jurgielewicz (ur. 1953) – zmarł 21 września 1982 pobity przez MO w Giżycku
Adam Grudziński (ur. 1946) – zmarł pobity w obozie dla internowanych w Załężu w październiku 1982
Zbigniew Symoniuk (ur. 1950) – członek Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania, zmarł 8 stycznia 1983 w więzieniu w Białymstoku
Zenon Bleszczyński (ur. 1959) – zmarł 14 stycznia 1983 w wyniku pobicia w areszcie śledczym
Jacek Jerz (ur. 1944) – wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność w Radomiu, delegat na I Krajowy Zjazd NSZZ Solidarność, członek władz krajowych Konfederacji Polski Niepodległej i Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania, zmarł nagle 31 stycznia 1983 po zwolnieniu z ponadrocznego internowania, gdzie przeszedł “ścieżki zdrowia” (pacyfikacja protestu internowanych w Kwidzynie). Bezpośrednio przed jego śmiercią szef SB w Radomiu zlecił na piśmie (dokument zachował się w archiwach IPN) zastosowanie wobec niego “przedsięwzięcia specjalnego”
Jan Ziółkowski (ur. 1940) – współpracownik Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Czerwca 1956, zmarł 5 marca 1983, pobity na V komendzie MO w Poznaniu
Józef Larysz (ur. 1942) – przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w ELWRO w Pszczynie, zmarł 7 marca 1983 po przesłuchaniu na komendzie MO
Ryszard Kowalski (ur. 1939) – przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w Hucie Katowice, jego ciało wyłowiono 31 marca 1983
Bogusław Podboraczyński (ur. 1962) – działacz NSZZ Solidarność z Nysy, zamordowany przez funkcjonariuszy MO, ciało wydobyto z rzeki 30 kwietnia 1983
Andrzej Szewczyk (ur. 1961) – zmarł w maju 1983 w wyniku pobicia przez ZOMO
Grzegorz Przemyk (ur. 1964) – zmarł 14 maja 1983 w wyniku pobicia na komendzie MO przy ul. Jezuickiej w Warszawie
Zdzisław Miąsko (ur. 1954) – zmarł 3 czerwca 1983 po przesłuchaniu na posterunku MO w Nowej Miłosnej
Andrzej Gąsiewski (ur. 1954) – pracownik Instytutu Badań Jądrowych zamordowany 17 czerwca 1983 w Warszawie
Jerzy Marzec (ur. 1962) – ciało znaleziono nad Odrą 22 czerwca 1983
Jan Samsonowicz (ur. 1944) – zmarł 30 czerwca 1983, działacz NSZZ Solidarność i Ruchu Młodej Polski, upozorowanie samobójstwa, ciało powieszono na bramie Stoczni Gdańskiej im. Lenina
Piotr Bartoszcze (ur. 1950) – zamordowany 7 lutego 1984 – ciało ze śladami pobicia i duszenia znaleziono w studzience melioracyjnej.

Reklama
Poprzedni artykułPrzywileje wojskowe. W odpowiedzi Krisowi i być może innym.
Następny artykułPJN – moja polityczna reprezentacja!

28 KOMENTARZE

  1. Marcin Antonowicz
    Marcin Antonowicz, 19 lat, student chemii na Uniwersytecie Gdańskim. W październiku 1985 r. podczas pobytu w rodzinnym Olsztynie został zatrzymany przez patrol ZOMO, brutalnie pobity w milicyjnym starze, z którego go wyrzucono na drogę. Zmarł 2 listopada 1985 r. w wyniku obrażeń nie odzyskawszy przytomności.
    RIP

  2. Marcin Antonowicz
    Marcin Antonowicz, 19 lat, student chemii na Uniwersytecie Gdańskim. W październiku 1985 r. podczas pobytu w rodzinnym Olsztynie został zatrzymany przez patrol ZOMO, brutalnie pobity w milicyjnym starze, z którego go wyrzucono na drogę. Zmarł 2 listopada 1985 r. w wyniku obrażeń nie odzyskawszy przytomności.
    RIP

  3. Szef naszego, polskiego gestapo – Kiszczak mówi :
    nie będę nikogo przepraszał, bo ratowałem Polskę. Śmiertelne ofiary stanu wojennego to wymysły jednego durnego posła.
    Powinien bydlak zgnić żywcem w jakimś szambie. Albo jak ten człowiek, którego porwali, katowali (torturowali?) aby zamordować po kilku miesiącach:
    Włodzimierz Witkowski (ur. 1952) – zaginął w czasie demonstracji, zwłoki znaleziono 7 września
    Albo Popiełuszce wyrwali język i torturowali kilka dni w niewyobrażalny sposób – nikt nie odpowiedział kto i dlaczego? Znamy tylko legendę ludową z procesu w Toruniu.

      • Jeżeli Kiszczak umrze wcześniej od ,,najcenniejszych
        agentów, którzy nie mieli żadnych teczek” , to może się czegoś dowiemy. Natomiast jeżeli pociągnie jeszcze parę lat, to pozostaną nam tylko bajania TW.
        Ten stary pies WSW ma coś, co pozwala ich wszystkich trzymać krótko przy ziemi. Ja myślę, że może chodzić o TW ,,Franciszka” z Brukseli(przez jego ręce przeszło 200 mln $ od CIA dla Solidarności, ale gdzieś ,,przepadły”), który był później u Bolka w Belwederze ważną personą.

        • “Ojciec” – nigdy się tego nie
          “Ojciec” – nigdy się tego nie dowiemy. Wiesz, w Warszawie jest takie miejsce, mała uliczka poprzeczna do Rakowieckiej obok ABW. Dawne kasyno MSW dzisiaj ogólnodostępny bar/knajpa zwany potocznie “Pod pałami”. Można tam obserwować ciekawe zjawisko jakim są spotkania przy wódce dawnych przybocznych Kiszczaka. Towarzysze są sobie wierni jak psy do końca. To widać i czuć.

          • 27 lipca 2001 roku odbył się pogrzeb czerwonego
            sukinsyna, który wielu ludziom złamał życie, w tym moje. Skończył jako zapomniany siepacz i aktywista w jakimś warszawskim instytucie. Latem 2001 roku nie znaczył NIC.
            Ale: pogrzeb na WOJSKOWYCH POWĄZKACH załatwił osobiście Kwaśniewski, na pogrzebie stawiło się w komplecie całe komunistyczne truchło z Jaruzelskim, Millerem, Oleksym i całą resztą. Mafia w komplecie. Trzymają się razem do grobowej deski.

  4. Szef naszego, polskiego gestapo – Kiszczak mówi :
    nie będę nikogo przepraszał, bo ratowałem Polskę. Śmiertelne ofiary stanu wojennego to wymysły jednego durnego posła.
    Powinien bydlak zgnić żywcem w jakimś szambie. Albo jak ten człowiek, którego porwali, katowali (torturowali?) aby zamordować po kilku miesiącach:
    Włodzimierz Witkowski (ur. 1952) – zaginął w czasie demonstracji, zwłoki znaleziono 7 września
    Albo Popiełuszce wyrwali język i torturowali kilka dni w niewyobrażalny sposób – nikt nie odpowiedział kto i dlaczego? Znamy tylko legendę ludową z procesu w Toruniu.

      • Jeżeli Kiszczak umrze wcześniej od ,,najcenniejszych
        agentów, którzy nie mieli żadnych teczek” , to może się czegoś dowiemy. Natomiast jeżeli pociągnie jeszcze parę lat, to pozostaną nam tylko bajania TW.
        Ten stary pies WSW ma coś, co pozwala ich wszystkich trzymać krótko przy ziemi. Ja myślę, że może chodzić o TW ,,Franciszka” z Brukseli(przez jego ręce przeszło 200 mln $ od CIA dla Solidarności, ale gdzieś ,,przepadły”), który był później u Bolka w Belwederze ważną personą.

        • “Ojciec” – nigdy się tego nie
          “Ojciec” – nigdy się tego nie dowiemy. Wiesz, w Warszawie jest takie miejsce, mała uliczka poprzeczna do Rakowieckiej obok ABW. Dawne kasyno MSW dzisiaj ogólnodostępny bar/knajpa zwany potocznie “Pod pałami”. Można tam obserwować ciekawe zjawisko jakim są spotkania przy wódce dawnych przybocznych Kiszczaka. Towarzysze są sobie wierni jak psy do końca. To widać i czuć.

          • 27 lipca 2001 roku odbył się pogrzeb czerwonego
            sukinsyna, który wielu ludziom złamał życie, w tym moje. Skończył jako zapomniany siepacz i aktywista w jakimś warszawskim instytucie. Latem 2001 roku nie znaczył NIC.
            Ale: pogrzeb na WOJSKOWYCH POWĄZKACH załatwił osobiście Kwaśniewski, na pogrzebie stawiło się w komplecie całe komunistyczne truchło z Jaruzelskim, Millerem, Oleksym i całą resztą. Mafia w komplecie. Trzymają się razem do grobowej deski.