Reklama

Wczoraj, 12 czerwca 2019 roku, o godzinie 10.00, w sali nr 209, Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie ogłosił, że Jerzy Owsiak („Jurek”) poprzez pomówienia i zniewagi naruszył dobra osobiste Piotra Wielguckiego (Matka Kurka). Wyrok zapadł po pięciu latach od oszczerczej publikacji zamieszczonej na portalu www.kreciola.tv i jest pierwszym prawomocnym wyrokiem, jaki „hejter” Owsiak usłyszał za naruszenie dobór osobistych. Wcześniej „Jurek” przegrał proces karny, za te same czyny i to również był pierwszy taki przypadek, gdy sąd uznał „wielkiego dyrygenta” za oszczercę i „hejtera”. W sumie Owsiak przegrał prawomocnie dwa procesy, każdy z nich dotyczył „mowy nienawiści”, a przede wszystkich kłamstw na temat moich dochodów i źródeł utrzymania.

Niezwykle istotne jest to, że pozwany w ciągu siedmiu dni, licząc od dziś, musi zamieścić bardzo konkretną formę i treść przeprosin, zgodnie z sentencją wyroku I instancji, który został utrzymany przez Sąd Apelacyjny w Warszawie:

zobowiązuje pozwanego Jerzego Owsiaka do opublikowania w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się orzeczenia, przez okres 3 dni nagrania video na stronie głównej www.kreciola.tv, na którym Jerzy Owsiak odczyta oświadczenie o następującej treści: „Przepraszam Pana Piotra Wielguckiego, posługującego się pseudonimem „Matka Kurka”, za nieprawdziwe sformułowania dotyczące ukrywania przez niego dochodów, a także nieuzasadnione oceny określające go <> oraz <> (człowiekiem z marginesu społecznego), naruszające jego dobra osobiste w postaci czci i dobrego imienia w filmie opublikowanym w dniu 14 października 2014 r. na stronie www.kreciola.tv. Jerzy Owsiak.”

Zwracam najwyższą uwagę na fragment przeprosin, gdzie jest mowa o rzekomym ukrywaniu dochodów i życiu na cudzy koszt. Słowa te wypowiedział człowiek-kompromitacja, który od 27 lat żyje z tego, co dzieci nazbierają do puszek, który jako prezes zarządu WOŚP ma na koncie 15 wyroków WSA i NSA stwierdzających naruszenie ustawy o dostępie do informacji publicznej, w tym wyroki nakładające karę i wyrok stwierdzający niewykonanie prawomocnego wyroku NSA. Nieróbstwo i życie na koszt Żony zarzucił manipulant przez lata okłamujący opinię publiczną, że nie czerpie żadnych korzyści z fundacji WOŚP, podczas gdy na konto firmy swojej żony, Lidii Niedźwiedzkiej-Owsiak i partnera swojej córki, Jacka Stachery, przelewał z puszek dzieci miliony złotych.

Ukrywanie dochodów zarzucił mi ktoś, kto się całkowicie skompromitował i odmówił sądowi dostarczenia dokumentacji finansowej WOŚP oraz firm związanych z rodziną Owsiaków. O nieróbstwie i „bezrobociu” opowiadał ten sam Owsiak, który przez długie lata żył z dochodów uzyskiwanych przez firmy należące do jego bliskich i powiązane z fundacją WOŚP. „Murem” (żulem) żebrzącym na piwo i upośledzonym nazywał mnie typ biegający z obłędem w oczach po stole i posługujący się językiem marginesu społecznego, za co również usłyszał wyroki.

Wygrałem dwa procesy z Owsiakiem oraz dwa procesy z płatnym trollem Owsiaka, ponieważ w przeciwieństwie do notorycznych kłamców z WOŚP, dostarczyłem do sądu wszystkie dokumenty związane z dochodami, zarówno moimi jak i mojej Żony. Fakty i wyroki mówią, a wręcz krzyczą same za siebie. Po jednej stronie mamy potężną machinę propagandową, która z kłamcy i manipulatora posługującego się „mową nienawiści”, uczyniła transparentnego „filantropa”. Po drugiej mamy prostego chłopa z Biskupina, oblewanego szambem od 6 lat, przez wszelkie możliwe „autorytety” i „wolne media” i ten chłop bez profesjonalnego pełnomocnika wielokrotnie udowodnił, z jakim Owsiakiem mamy do czynienia.

Oddzielny watek tej i wszystkich pozostałych spraw, to finanse. Oskarżony i pozwany Owsiak na „hejcie”, „mowie nienawiści” i oszczerstwach najzwyczajniej w świecie zarabia. Pełnomocnictwo opłaca mu WOŚP z pieniędzy zebranych przez dzieci, natomiast zasądzone koszty procesów, a podkreślę, że za ten proces i wygrany proces karny, w sumie muszę zapłacić około 10 tysięcy złotych, idą na osobiste konto Owsiaka. I tak w skrócie działa „filantrop”, koszty przerzuca na puszki dzieci, zyski na swoje konto.

Zakończyłem pewien etap, ale intensywne prace nad „hejterem” i oszczercą recydywistą nadal trwają i zmierzają w stronę kolejnej sprawy karnej, jak również całej serii spraw przed WSA i NSA. Na koniec chcę jeszcze raz potwierdzić, że zasądzone koszty procesowe opłacę z własnej kieszeni i nie wezmę ani złotówki z konta zbiórki, co wcześniej obiecałem. Środki ze zbiórki będą służyć wyłącznie sfinansowaniu nowych spraw sądowych. Dziękuję wszystkim za wsparcie, bez Was nie zrobiłbym absolutnie nic i to nie jest żaden truizm, tylko DONIOSŁY FAKT.

Reklama
Poprzedni artykułJedyną szansą opozycji jest polityczne samobójstwo PiS
Następny artykułDobra wizyta Andrzeja Dudy w USA, robimy kosztowne, ale konieczne interesy
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

16 KOMENTARZE

    • tak hm, wzmacniając

      tak hm, wzmacniając bezpieczeństwo Polski nie zapytaliśmy o zgodę kanclerz Merkel. Rozłożył mnie na łopatki. Leszek Miler drugi mądry, komentując słowa prezydenta Trumpa stwierdził, że demokrację w Polsce mogą oceniać tylko Polacy, no właśnie oceniają!

    • tak hm, wzmacniając

      tak hm, wzmacniając bezpieczeństwo Polski nie zapytaliśmy o zgodę kanclerz Merkel. Rozłożył mnie na łopatki. Leszek Miler drugi mądry, komentując słowa prezydenta Trumpa stwierdził, że demokrację w Polsce mogą oceniać tylko Polacy, no właśnie oceniają!

  1. Uczciwość, prawdomówność,

    Uczciwość, prawdomówność, honor i szacunek dla drugiego człowieka to są cechy nabyte przez wychowanie w rodzinie, one nie sa wrodzone. Dlatego nie istnieją szlachetne, uczciwe i honorowe dzieci milicjantów. Pozdrawiam Matkę z Górnego Śląska. Hanys.

  2. Uczciwość, prawdomówność,

    Uczciwość, prawdomówność, honor i szacunek dla drugiego człowieka to są cechy nabyte przez wychowanie w rodzinie, one nie sa wrodzone. Dlatego nie istnieją szlachetne, uczciwe i honorowe dzieci milicjantów. Pozdrawiam Matkę z Górnego Śląska. Hanys.