Reklama

Bodaj półtora tygodnia temu przez media przetoczyła się fala, posługując się językiem medialnym, „hejtu” na Edytę Górniak. Bardzo trudno jest mi bronić pani Górniak, bo doskonale pamiętam jej „wyczyny” i nigdy nie należała do osób wybitnych intelektualnie. Dotąd najbardziej kojarzyłem ją nie z „hymnem” odśpiewanym w Korei, ale z kwiatami złożonymi ze łzami w oczach przed spaloną tęczą na „Zbawixie”. Nie będę bronił Górniak, dla mnie żaden celebryta nie jest wart obrony, natomiast będę bronił tego co powiedziała.

W szpitalach w sporej części leżą statyści, trzech najbardziej znanych pokazywały media i sami się pokazywali w Internecie: Majdan, Polaczek, Posobkiewicz. Ostatni z nich przekroczył wszelkie granice żenady i nagrał w szpitalu „piosenkę”, gdy przed tym samym szpitalem umierający krążyli w karetkach i czekali na miejsce. Edyta Górniak ma rację, takich i mniej spektakularnych statystów leży w szpitalach wielu i poza tym, że mają objawy charakterystyczne dla człowieka przechodzącego przez przeziębienie, nie grypę, zupełnie nic im nie jest. Kiedy tacy pacjenci trafiali do przychodni albo prywatnych gabinetów, dostawali Rutinoskorbin z Gripexem i szli do łóżka na parę dni. Dzięki idiotycznej i ludobójczej „strategii” Morawieckiego i Niedzielskiego, teraz kichający z 38C leżą na salach szpitalnych i ich przeziębienie wypiera nowotwory, zwały, udary, konieczne zabiegi operacyjne. Przy takich „priorytetach” ani szpitale, ani służba zdrowia w ogóle nie mają prawa działać i nie działają. Jest oczywiste, że ludzie nie przestali chorować na to, na co zawsze chorowali, a skoro normalne oddziały szpitalne zamienia się na „covidowe”, to po prostu się likwiduje onkologię, kardiologię, chirurgię i tak dalej.

Reklama

Nie koniec problemów i w tym miejscu należy uzupełnić wypowiedź Edyty Górniak o lekarzy statystów. Najlepiej to widać w „szpitalu narodowym”, gdzie bez sensu pałętają się sami pacjenci statyści, którym w zasadzie nic nie jest, poza tym, że mają pozytywny „test”. Skoro pacjenci są urlopowiczami, to lekarze i personel medyczny nie ma tam nic do roboty i jakoś musi sobie wolny czas wypełnić. Ostatnio jednego lekarza ruszyło sumienie, co mnie bardzo zaskoczyło i opowiedział, czym się zajmuje. Lekarz siedzi w pięciogwiazdkowym hotelu, ogląda telewizję, buszuje po Internecie, czasami dla odmiany pogapi się na nowiutki nie używany sprzęt, którego w życiu nie widział w prawdziwym szpitalu. Cała ta maskarada jest kwintesencją głupoty i ludobójstwa w wykonaniu dwóch głównych odpowiedzialnych Morawieckiego i Niedzielskiego, ale nie tylko „szpital narodowy” tak wygląda. Prócz tego, że przekształca się oddziały szpitalne na „kichalnie”, część z nich i to sporą zwyczajnie się zamyka. Na przykład tak się stało w Legnicy, gdzie nie działa chirurgia, ponieważ większość personelu siedzi bezobjawowo na kwarantannie, a pozostali nie są w stanie zapewnić prawidłowego funkcjonowania oddziału, to siedzą w gabinetach i odbierają telefony.

Szpitale są pełne statystów „covidowych” i to najbardziej szczęśliwi pacjenci na świecie. Jeśli masz pozytywny wynik i 38C, zyskujesz niepowtarzalną szansę, że usuną ci woreczek żółciowy, w ostatniej fazie kamicy. Gdybyś zgłosił się do szpitala z samą kamicą twoje szanse rosną, ale na zgon z chorobą współistniejącą, najpierw czekasz na „test”, potem na otwarcie chirurgii. Gdy przeżyjesz wśród statystów pacjentów i lekarzy, może będziesz cudownie uzdrowionym, jak ta 102–letnia babcia, która „pokonała wirusa”. Górniak nie powiedziała niczego, co nie miałoby miejsca i to nie na jednostkową, ale poważną skalę, co więcej zapomniała o lekarzach statystach. Moja ocena inteligencji Morawieckiego i Niedzielskiego to 4 na 10, jednak nawet oni doskonale wiedzą do czego doprowadzili, ponieważ skutki mógł przewidzieć osobnik ze wskaźnikiem 1 na 10. Dlatego też inaczej niż zaplanowanym i z pełną konsekwencją realizowanym ludobójstwem, działań tych ludobójców nazwać się nie da. Ostatnia bardzo zła wiadomość jest taka, że cała ta patologia nie zniknie, tylko będzie z każdym dniem narastać.

Reklama

58 KOMENTARZE

  1. Istnieją pewne przesłanki, by

    Istnieją pewne przesłanki, by się nie zgodzić z ostatnimi zdaniami felietonu. Może władze nie chcą się wycofać z "zajoba", ale robią to ludzie i sam wirus.

    Od pewnego czasu można zaobserwować spadającą ilość testów. Dużo na to wskazuje, że przyczyną jest to, że ludzie zaczęli unikać testowania jak ognia, gdyż dotarło do nich, że choroba to nie dżuma, a narażenie rodziny i znajomych na kwarantannę pachnie zrobieniem komuś świństwa.

    Po drugie przechorowało już tyle osób, uzyskując odporność, że niedługo będzie trudno znaleźć kandydata do zarażenia.

    Tak więc "zajob" zaczyna powoli zanikać, co powoduje panikę w Ministerstwie Covida. Chyba jednak pozostaniemy z zapasami niezużytej szczepionki i szpitalami tymczasowymi, być może przeznaczonymi do leczenia jej skutków ubocznych.

    • > Od pewnego czasu można

      > Od pewnego czasu można zaobserwować spadającą ilość testów. 

      Dlatego planują testy przesiewowe w 3 województwach. Trzeba dbać żeby panika nie opadała.

       

      > Dużo na to wskazuje, że przyczyną jest to, że ludzie zaczęli unikać testowania jak ognia, gdyż dotarło do nich, że choroba to nie dżuma, a narażenie rodziny i znajomych na kwarantannę pachnie zrobieniem komuś świństwa.

      Przeszedłem, nigdzie się nie zgłaszałem, izolowałem sie na MOICH warunkach, mam odporność (i wszyscy moi najbliźsi). Ponoć taka postawa nie jest odosobniona. Teraz jestem w obozie "nie wezmę szczepionki bo mam już antyciała więc co może MI dać szczepionka?"

       

      > Po drugie przechorowało już tyle osób, uzyskując odporność, że niedługo będzie trudno znaleźć kandydata do zarażenia.

      Dokładnie.

      > Tak więc "zajob" zaczyna powoli zanikać, co powoduje panikę w Ministerstwie Covida

      W takiej sytuacji są najniebezpieczniejsi.

      > Chyba jednak pozostaniemy z zapasami niezużytej szczepionki.

      To zależy czy ludzie sie postawią en masse. WŁADZA CHCE szczepić.

      • “Zarządzanie oczekiwaniami” –

        "Zarządzanie oczekiwaniami" – jak to przed laty prosto opisał jeszczeniepremier Morawiecki. Pozbyć się nadziei na dobrobyć i zastąpić ją nadzieją na chodzenie bez maseczki. Nadzieje na podwyżkę, zastąpić nadzieją na niepodleganie redukcji. Miseczka ryżu jest zdrowa, bo wzmaga aktywność życiową – vide Wschodnia Azja. Oto i cała tajemnica "pandemii".

      • “mam już antyciała więc co

        "mam już antyciała więc co może MI dać szczepionka?"

        Co może dać to się dopiero okaże po czasie, zależy co tam jest "w pakiecie".
        Nie bez powodu rząd zagwarantował producentowi zwolnienie od odpowiedzialności i nie bez powodu sam sobie też zapewnił bezkarność. W razie czego gdyby objawiły się "skutki uboczne" i kilka czy kilkanaście milionów Polaków nabawiło się np. trwałego kalectwa to… winnych nie będzie.

         

    • “Po drugie przechorowało już

      "Po drugie przechorowało już tyle osób, uzyskując odporność, że niedługo będzie trudno znaleźć kandydata do zarażenia.

      Tak więc "zajob" zaczyna powoli zanikać, co powoduje panikę w Ministerstwie Covida."

      Zgadzam się, mają panikę bo zamiast w testach przesiewowych zbadać odsetek populacji która przeszła już chorobę, to idioci będą testować ile jest obecnie zarażonych. To już nawet jacyś rządowi eksperci wypominali taką niekonsekwencje. No ale co by było gdyby się okazało że ponad 50% już chorowało. Szczepionki należały by odmówić.

  2. Istnieją pewne przesłanki, by

    Istnieją pewne przesłanki, by się nie zgodzić z ostatnimi zdaniami felietonu. Może władze nie chcą się wycofać z "zajoba", ale robią to ludzie i sam wirus.

    Od pewnego czasu można zaobserwować spadającą ilość testów. Dużo na to wskazuje, że przyczyną jest to, że ludzie zaczęli unikać testowania jak ognia, gdyż dotarło do nich, że choroba to nie dżuma, a narażenie rodziny i znajomych na kwarantannę pachnie zrobieniem komuś świństwa.

    Po drugie przechorowało już tyle osób, uzyskując odporność, że niedługo będzie trudno znaleźć kandydata do zarażenia.

    Tak więc "zajob" zaczyna powoli zanikać, co powoduje panikę w Ministerstwie Covida. Chyba jednak pozostaniemy z zapasami niezużytej szczepionki i szpitalami tymczasowymi, być może przeznaczonymi do leczenia jej skutków ubocznych.

    • > Od pewnego czasu można

      > Od pewnego czasu można zaobserwować spadającą ilość testów. 

      Dlatego planują testy przesiewowe w 3 województwach. Trzeba dbać żeby panika nie opadała.

       

      > Dużo na to wskazuje, że przyczyną jest to, że ludzie zaczęli unikać testowania jak ognia, gdyż dotarło do nich, że choroba to nie dżuma, a narażenie rodziny i znajomych na kwarantannę pachnie zrobieniem komuś świństwa.

      Przeszedłem, nigdzie się nie zgłaszałem, izolowałem sie na MOICH warunkach, mam odporność (i wszyscy moi najbliźsi). Ponoć taka postawa nie jest odosobniona. Teraz jestem w obozie "nie wezmę szczepionki bo mam już antyciała więc co może MI dać szczepionka?"

       

      > Po drugie przechorowało już tyle osób, uzyskując odporność, że niedługo będzie trudno znaleźć kandydata do zarażenia.

      Dokładnie.

      > Tak więc "zajob" zaczyna powoli zanikać, co powoduje panikę w Ministerstwie Covida

      W takiej sytuacji są najniebezpieczniejsi.

      > Chyba jednak pozostaniemy z zapasami niezużytej szczepionki.

      To zależy czy ludzie sie postawią en masse. WŁADZA CHCE szczepić.

      • “Zarządzanie oczekiwaniami” –

        "Zarządzanie oczekiwaniami" – jak to przed laty prosto opisał jeszczeniepremier Morawiecki. Pozbyć się nadziei na dobrobyć i zastąpić ją nadzieją na chodzenie bez maseczki. Nadzieje na podwyżkę, zastąpić nadzieją na niepodleganie redukcji. Miseczka ryżu jest zdrowa, bo wzmaga aktywność życiową – vide Wschodnia Azja. Oto i cała tajemnica "pandemii".

      • “mam już antyciała więc co

        "mam już antyciała więc co może MI dać szczepionka?"

        Co może dać to się dopiero okaże po czasie, zależy co tam jest "w pakiecie".
        Nie bez powodu rząd zagwarantował producentowi zwolnienie od odpowiedzialności i nie bez powodu sam sobie też zapewnił bezkarność. W razie czego gdyby objawiły się "skutki uboczne" i kilka czy kilkanaście milionów Polaków nabawiło się np. trwałego kalectwa to… winnych nie będzie.

         

    • “Po drugie przechorowało już

      "Po drugie przechorowało już tyle osób, uzyskując odporność, że niedługo będzie trudno znaleźć kandydata do zarażenia.

      Tak więc "zajob" zaczyna powoli zanikać, co powoduje panikę w Ministerstwie Covida."

      Zgadzam się, mają panikę bo zamiast w testach przesiewowych zbadać odsetek populacji która przeszła już chorobę, to idioci będą testować ile jest obecnie zarażonych. To już nawet jacyś rządowi eksperci wypominali taką niekonsekwencje. No ale co by było gdyby się okazało że ponad 50% już chorowało. Szczepionki należały by odmówić.

  3. Ja z kolei pragnę gorąco
    Ja z kolei pragnę gorąco polecić panom Mateuszkowi-kłamczuszkowi i temu drugiemu od “zdrowia”, rewelacyjny lek o nazwie “NIEPIERDOL” oczywiście po konsultacji z lekarzem. Jeśli nie zadziała to zostaje już tylko “NIEPIERDOL MAX”, bez konsultacji.

  4. Ja z kolei pragnę gorąco
    Ja z kolei pragnę gorąco polecić panom Mateuszkowi-kłamczuszkowi i temu drugiemu od “zdrowia”, rewelacyjny lek o nazwie “NIEPIERDOL” oczywiście po konsultacji z lekarzem. Jeśli nie zadziała to zostaje już tylko “NIEPIERDOL MAX”, bez konsultacji.

  5. “Moja ocena inteligencji

    "Moja ocena inteligencji Morawieckiego i Niedzielskiego to 4 na 10, jednak nawet oni doskonale wiedzą do czego doprowadzili, ponieważ skutki mógł przewidzieć osobnik ze wskaźnikiem 1 na 10."Moja ocena inteligencji Morawieckiego i Niedzielskiego to 4 na 10, jednak nawet oni doskonale wiedzą do czego doprowadzili, ponieważ skutki mógł przewidzieć osobnik ze wskaźnikiem 1 na 10.

    Coraz bardziej jestem przekonany, że zrobili to świadomie i celowo. Będą mogli z radością zapalić chanukę za dobrze wykonane zadanie. Wiele zadań przy jednym ogniu, nabita kabza, rozwalona gospodarka, poszarpane więzi społeczne i rodzinne, a jako bonus wywalenie w kosmos PIS-u z Kaczyńskim.

    Poraża mnie upadek i bezmyślność polskiego społeczeństwa.

  6. “Moja ocena inteligencji

    "Moja ocena inteligencji Morawieckiego i Niedzielskiego to 4 na 10, jednak nawet oni doskonale wiedzą do czego doprowadzili, ponieważ skutki mógł przewidzieć osobnik ze wskaźnikiem 1 na 10."Moja ocena inteligencji Morawieckiego i Niedzielskiego to 4 na 10, jednak nawet oni doskonale wiedzą do czego doprowadzili, ponieważ skutki mógł przewidzieć osobnik ze wskaźnikiem 1 na 10.

    Coraz bardziej jestem przekonany, że zrobili to świadomie i celowo. Będą mogli z radością zapalić chanukę za dobrze wykonane zadanie. Wiele zadań przy jednym ogniu, nabita kabza, rozwalona gospodarka, poszarpane więzi społeczne i rodzinne, a jako bonus wywalenie w kosmos PIS-u z Kaczyńskim.

    Poraża mnie upadek i bezmyślność polskiego społeczeństwa.

  7. Ci, którzy poszli na testy

    Ci, którzy poszli na testy mówią mi wprost: olej, nie warto. Nic ci to nie pomoże, a jedynie zaszkodzić może. Nie mam objawów, ale bajka o bezobjawowcach wciąż w przestrzeni publicznej krąży. To prawie tak, jak umrzeć na cokolwiek innego, nie mając tego objawów. Z ostrożności dużo spaceruję, wietrzę mieszkanie, suplementuję się witaminami. A szczepionki oddam tym, którzy ich chcą. I jeszcze jedno mnie dziwi. Najbardziej zaangażowanymi zwolennikami "wirusa" są dotychczasowi wrogowie PiS i krzykacze Kon-sty-ru-cja! Może chodziło o porozumienie ponad podziałami…

  8. Ci, którzy poszli na testy

    Ci, którzy poszli na testy mówią mi wprost: olej, nie warto. Nic ci to nie pomoże, a jedynie zaszkodzić może. Nie mam objawów, ale bajka o bezobjawowcach wciąż w przestrzeni publicznej krąży. To prawie tak, jak umrzeć na cokolwiek innego, nie mając tego objawów. Z ostrożności dużo spaceruję, wietrzę mieszkanie, suplementuję się witaminami. A szczepionki oddam tym, którzy ich chcą. I jeszcze jedno mnie dziwi. Najbardziej zaangażowanymi zwolennikami "wirusa" są dotychczasowi wrogowie PiS i krzykacze Kon-sty-ru-cja! Może chodziło o porozumienie ponad podziałami…

  9. Witam -jesli ktos nie czytal

    Witam -jesli ktos nie czytal wywiadu z prof Kuna "zatracilismy rozsadek w walce z cvid 19",prezydent stow.chorob metabolicznych,wykladowca itp .Jest chyba jedynym rozsadnym polskim lekarzem,ktory w sposob dyplomatyczny co prawda zapewne w obawie przed Izba lekarska powiedzial dosyc mocno co sadzi w tym temacie,m in to ,ze: gdyby zbadac cale spoleczenstwo wyszlo by ,ze 95% jest dodatnia,ale nikt nie chorujew domysle,zapewne w nawiazaniu do covida ,oraz wspomnial o niemeckim prof. patomorfologu,ktorego film krazy w necie,ktory po zbadaniu 100 zwlok powiedzial ze ani jedna nie zmarla na covid …….

    Od pierwszego dnia "pandemii"  bylem pewien,ze chodzi o sprzedaz szczepionek,ale nie spodziewalem sie obecnego efektu ludobojstwa.

    Pozdr.

     

  10. Witam -jesli ktos nie czytal

    Witam -jesli ktos nie czytal wywiadu z prof Kuna "zatracilismy rozsadek w walce z cvid 19",prezydent stow.chorob metabolicznych,wykladowca itp .Jest chyba jedynym rozsadnym polskim lekarzem,ktory w sposob dyplomatyczny co prawda zapewne w obawie przed Izba lekarska powiedzial dosyc mocno co sadzi w tym temacie,m in to ,ze: gdyby zbadac cale spoleczenstwo wyszlo by ,ze 95% jest dodatnia,ale nikt nie chorujew domysle,zapewne w nawiazaniu do covida ,oraz wspomnial o niemeckim prof. patomorfologu,ktorego film krazy w necie,ktory po zbadaniu 100 zwlok powiedzial ze ani jedna nie zmarla na covid …….

    Od pierwszego dnia "pandemii"  bylem pewien,ze chodzi o sprzedaz szczepionek,ale nie spodziewalem sie obecnego efektu ludobojstwa.

    Pozdr.

     

  11. Morawiecki to obcy agent,

    Morawiecki to obcy agent, pierwsza liga. Działa świadomie i tylko pozoruje zakłopotanie. To co widzimy jako niepewność to strach przed dekonspiracją. Jedna pociecha że już cała ZP patrzy mu na ręce i traktuje jak szpiega z krainy deszczowców

  12. Morawiecki to obcy agent,

    Morawiecki to obcy agent, pierwsza liga. Działa świadomie i tylko pozoruje zakłopotanie. To co widzimy jako niepewność to strach przed dekonspiracją. Jedna pociecha że już cała ZP patrzy mu na ręce i traktuje jak szpiega z krainy deszczowców

  13. Patologia nie znikinie, bo z

    Patologia nie znikinie, bo z miejsca musiałyby być uruchomione sądy w celu wyjaśnienia odpowiedzialnych za rekordowy wzrost zgonów niecovidowych. Epidemia obaliła wszystkie fałszywe autorytety z samego wierzchołka władz III RP.i różnych "ekspertów", którzy zgodzili się na rolę obrońców śmiertelnej strategii walki z covidem. Ze znanych mi ludzi człowieczeństwo obronili Piotr Wielgucki, Grzegorz Braun i nieliczni lekarze: dr Basiukiewicz, Ryszarda Chazan, Piotr Kuna, Ross MD z twittera.

    • “Ze znanych mi ludzi

      "Ze znanych mi ludzi człowieczeństwo obronili Piotr Wielgucki, Grzegorz Braun i nieliczni lekarze: dr Basiukiewicz, Ryszarda Chazan, Piotr Kuna, Ross MD z twittera."

      Obronili ci, którzy w kwietniu 2020 opowiedzieli się za strategią Szwecji w walce z COVID-em. Czyli za natychmiastowym przerwaniem lock downu, za ograniczeniem maseczek do sytuacji niezbędnych, albo zakładanych dobrowolnie i utrzymaniem normalnego stylu życia. Wówczas jeszcze nie było wiadomo, na ile groźne wirusy (pod nazwą SARS-CoV-2) zostaną uruchomione.

      Nie obronili ci, którzy w marcu twierdzili, że COVID-a nie ma. Twierdzili od czapy, bezpodstawnie i głupio. Jakby byli zadaniowani do tworzenia głupawki i chaosu. W marcu 2020 nie było wiadomo, z czym mamy do czynienia. Takie twierdzenie poza generowaniem zamieszania nie tworzyło w marcu 2020 żadnej wartości pozytywnej.

      Obecnie jest łatwiej, ponieważ dzisiaj mamy już do czynienia wyłącznie z COVID-owym oszustwem, a o marzec nie ma co się spierać.

       

    • Mówiąc krócej – Braun

      Mówiąc krócej – Braun zachował się nieprzytomnie, dzieląc Polaków na wierzących w COVID-a i w niewierzących. Taki podział był debilny, bo ta sprawa nie ma niczego wspólnego z wiarą, To po prostu należało sprawdzić. Włączanie elementów wiary do czegoś tak prozaicznego, jak choroba, jej przebieg i jej źródła, to styl charakteryzujący oszołomów. Polacy powinni byli już wówczas – czyli w kwietniu 2020, gdy napłynęły pierwsze dane – podzielić się na racjonalistów i wierzących w COVID-a. Wówczas wszystko potoczyłoby się lepiej.

       

       

      • wierzący dzisiaj w COVID-a

        wierzący dzisiaj w COVID-a odjechali bardzo daleko od racjonalizmu. Nie wiemy już, czy wirusy użyte do całej akcji w marcu 2020 jeszcze istnieją, nie wiemy, jak mutowały, lekarze stosują procedury, których nie rozumieją. Najłatwiej się wyleczyć – w przypadku czegoś przypominającego COVID-a – samemu. Jak najdalej od lekarzy, od "szpitali" Morawieckiego i od jego "testów". No i jak najdalej od wszelkich cudownych "szczepionek".

         

  14. Patologia nie znikinie, bo z

    Patologia nie znikinie, bo z miejsca musiałyby być uruchomione sądy w celu wyjaśnienia odpowiedzialnych za rekordowy wzrost zgonów niecovidowych. Epidemia obaliła wszystkie fałszywe autorytety z samego wierzchołka władz III RP.i różnych "ekspertów", którzy zgodzili się na rolę obrońców śmiertelnej strategii walki z covidem. Ze znanych mi ludzi człowieczeństwo obronili Piotr Wielgucki, Grzegorz Braun i nieliczni lekarze: dr Basiukiewicz, Ryszarda Chazan, Piotr Kuna, Ross MD z twittera.

    • “Ze znanych mi ludzi

      "Ze znanych mi ludzi człowieczeństwo obronili Piotr Wielgucki, Grzegorz Braun i nieliczni lekarze: dr Basiukiewicz, Ryszarda Chazan, Piotr Kuna, Ross MD z twittera."

      Obronili ci, którzy w kwietniu 2020 opowiedzieli się za strategią Szwecji w walce z COVID-em. Czyli za natychmiastowym przerwaniem lock downu, za ograniczeniem maseczek do sytuacji niezbędnych, albo zakładanych dobrowolnie i utrzymaniem normalnego stylu życia. Wówczas jeszcze nie było wiadomo, na ile groźne wirusy (pod nazwą SARS-CoV-2) zostaną uruchomione.

      Nie obronili ci, którzy w marcu twierdzili, że COVID-a nie ma. Twierdzili od czapy, bezpodstawnie i głupio. Jakby byli zadaniowani do tworzenia głupawki i chaosu. W marcu 2020 nie było wiadomo, z czym mamy do czynienia. Takie twierdzenie poza generowaniem zamieszania nie tworzyło w marcu 2020 żadnej wartości pozytywnej.

      Obecnie jest łatwiej, ponieważ dzisiaj mamy już do czynienia wyłącznie z COVID-owym oszustwem, a o marzec nie ma co się spierać.

       

    • Mówiąc krócej – Braun

      Mówiąc krócej – Braun zachował się nieprzytomnie, dzieląc Polaków na wierzących w COVID-a i w niewierzących. Taki podział był debilny, bo ta sprawa nie ma niczego wspólnego z wiarą, To po prostu należało sprawdzić. Włączanie elementów wiary do czegoś tak prozaicznego, jak choroba, jej przebieg i jej źródła, to styl charakteryzujący oszołomów. Polacy powinni byli już wówczas – czyli w kwietniu 2020, gdy napłynęły pierwsze dane – podzielić się na racjonalistów i wierzących w COVID-a. Wówczas wszystko potoczyłoby się lepiej.

       

       

      • wierzący dzisiaj w COVID-a

        wierzący dzisiaj w COVID-a odjechali bardzo daleko od racjonalizmu. Nie wiemy już, czy wirusy użyte do całej akcji w marcu 2020 jeszcze istnieją, nie wiemy, jak mutowały, lekarze stosują procedury, których nie rozumieją. Najłatwiej się wyleczyć – w przypadku czegoś przypominającego COVID-a – samemu. Jak najdalej od lekarzy, od "szpitali" Morawieckiego i od jego "testów". No i jak najdalej od wszelkich cudownych "szczepionek".

         

    • Już wiem na czym polega

      Już wiem na czym polega problem z tobą. Ty po prostu nie ogarniasz koncepcji że mozna mieć parę przypadków które cienką warstwą rozsmarowywuje sie medialnie żeby otrzymać porządany efekt. A jednocześnie używa sie statystów żeby wzmacniać efekt prawdziwych przypadków. Słyszałeś w ogóle o słowie "propaganda" i czy wiesz jak ona działa? Nikt nie neguje że są realne ofiary covida, to co próbujemy ci przekazać to to że są one statystycznie nieistotne i że koszty walki z zajobem WIELOKROTNIE przewyższają DEKLAROWANY efekt obostrzeń. W rzeczywistości zyski z lockdownu są jeszcze mniejsze a po drugiej stronie mamy masywną liczbę śmierci niecovidowych co z łatwością podchodzi pod planowe i systematyczne LUDOBÓJSTWO. Rozumiesz teraz dlaczego wywołujesz taką gwałtowną reakcje swoimi dyrdymałami?

    • Już wiem na czym polega

      Już wiem na czym polega problem z tobą. Ty po prostu nie ogarniasz koncepcji że mozna mieć parę przypadków które cienką warstwą rozsmarowywuje sie medialnie żeby otrzymać porządany efekt. A jednocześnie używa sie statystów żeby wzmacniać efekt prawdziwych przypadków. Słyszałeś w ogóle o słowie "propaganda" i czy wiesz jak ona działa? Nikt nie neguje że są realne ofiary covida, to co próbujemy ci przekazać to to że są one statystycznie nieistotne i że koszty walki z zajobem WIELOKROTNIE przewyższają DEKLAROWANY efekt obostrzeń. W rzeczywistości zyski z lockdownu są jeszcze mniejsze a po drugiej stronie mamy masywną liczbę śmierci niecovidowych co z łatwością podchodzi pod planowe i systematyczne LUDOBÓJSTWO. Rozumiesz teraz dlaczego wywołujesz taką gwałtowną reakcje swoimi dyrdymałami?