Prześlij dalej:

Jakbym odpowiedział na pytanie młodej matki dwójki dzieci: „Panie Wielgucki, czy da mi pan gwarancję, że jak wyjdę na spacer z dziećmi do lasu, to nie zachorujemy i nie umrzemy na wirusa?”. Bardzo dobitnie: „Proszę Pani taką gwarancję jeszcze dwa tygodnie temu dawał Pani minister zdrowia i lekarz Szumowski, natomiast od mnie Pani usłyszy, że siedząc w domu z dziećmi ma Pani większe szanse zachorować i to na kilka chorób jednocześnie”. W jaki sposób działa strach? Przede wszystkim strach zabija racjonalność, a dalej to już sprężyna paranoi robi swoje. Ludzie nie chodzą na spacery do lasu nie dlatego, że to niebezpieczne, ale z zupełnie innego powodu, który tylko pozornie brzmi tak samo. Nie wychodzą, bo usłyszeli, że to niebezpieczne.

Najgorszy jest strach przed nieznanym, coś czego nie widać, coś czego nie da się dotknąć i dokładnie taki jest wirus. W normalnych warunkach żaden kierowca nie zrezygnowałby z podróży, gdyby tuż przed wyjściem z domu zobaczył w telewizji śmiertelny wypadek samochodowy i planszę ze statystykami ofiar wypadków. Zdecydowana większość nawet nie skojarzyłaby, że to ma jakikolwiek związek z prowadzeniem samochodu, przecież to inni giną i to w dodatku gdzieś w Garwolinie, czy Ustrzykach. Co roku mamy te same akcje uświadamiające, a filmiki ostrzegawcze w tych akcjach są coraz bardziej drastyczne. Stosowano wszelkie możliwe zabiegi, pamiętam taką produkcję, w której właśnie matka z dziećmi mówi do „kierowcy mordercy” o tym, co się stało na przejściu dla pieszych. Na nikim ten głos zza światów nie zrobił wrażenia i statystyki stoją w miejscu. Nie inaczej dzieje się kampaniami poświęconymi walce z nowotworami. Kolejki do darmowej mammografii się nie ustawiają, znów działa zasada mnie to nie dotyczy.

Skąd zatem wzięła się nagła dyscyplina społeczna i stosowanie się do absurdalnych obostrzeń, które nie tylko nie powstrzymują „zarazy”, ale realnie zagrażają zdrowiu psychicznemu i fizycznemu ludzi? Pierwsza przyczyna została opisana, to strach przed nieznanym, najsilniejszy rodzaj strachu, przez psychologów zwany lękiem, ale to za mało, aby uruchomić tak duży proces. Drugim elementem jest powszechność w straszeniu, nie reklamówki pomiędzy filmami i połowami meczu, ale nieustanne komunikaty płynące zewsząd. Proszę zwrócić uwagę, że ludzie nie boją się już praktycznie niczego, kradzieży, napadów, gwałtów, monopol na strach ma „wirus”. Następnym elementem jest system zakazów, człowiek wykonujący codzienne czynności, jak zwykłe wyjście na zakupy, umycie samochodu, czy ten nieszczęsny spacer do parku, staje się napiętnowany. Mało, że nazywa się go przestępcą, on jest traktowany jak morderca i natychmiast linczowany przez resztę. Dzieje się tak, ponieważ ostatnim elementem makabrycznej układanki jest napuszczanie mas na człowieka, zjawisko znane od lat, polowanie na czarownice, itd.

Strony

Źródło foto: 
43237 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

28 (liczba komentarzy)

  1. To wyjątkowo obślizgłe coś, znaczy sie Gowin, podało się do dymisji. Oczywiście z konfitur nie rezygnuje, więc pali (głupa), ale się nie zaciąga.

    Moim zdaniem ta kreatura próbuje wyjść z twarzą, po otrzymaniu ultimatum od - niech żyje nam 200 lat - Kaczora-dyktatora.

  2. To najlepsze, co się mogło zdarzyć. Wygląda na to, że rozłam w Porozumieniu nastąpił szybciej niż w PiSie, a jeszcze wczoraj sytuacja była bardzo poważna. Gdy władza ludzka zawodzi, to Bóg przejmuje lejce i ma nas w swojej opiece.

    Mam nadzieję że po tym całym szaleństwie dojdzie do rekonstrukcji rządu. Wielu ministrów (i być może premier) może być na przyszłość dużym obciążeniem dla PiSu. Są już spaleni, gdyż będą się zawsze kojarzyć z ograniczeniami, przeczeniem samemu sobie, mandatami i grzywnami, kwarantannami oraz nadchodzącą falą depresji. Taki właśnie los spotkał Churchilla. Symbol oporu przegrał pierwsze powojenne wybory.

  3. Mam nadzieję, że do rekonstrukcji rządu nie dojdzie (poza tym obliślizłym coś) - musi Was nieźle boleć polski rząd w Polsce. To, że niektórzy ministrowie są spaleni dla Ciebie nie oznacza, że są spaleni dla innych. Ja przez osiem lat cierpiałem Twój spalony rząd, więc bądź facetem i przecierp przez osiem lat mój rząd.

  4. Czytaj ze zrozumieniem. Nie będziesz się wtedy czepiać.

  5. Czyli co, w tym i przyszłym roku nie będzie wyborów w Polsce, a Gowin jest już wolny i zostanie marszałkiem Sejmu? 

  6. Gowin był łyżką dziegciu w tym rządzie.

  7. A teraz czas się wziąć do roboty.

    Drogi rządzie:

    1. Czy chodzenie i biegi na wytyczonych jednokierunkowych ścieżkach oraz indywidualne ćwiczenia fizyczne w parkach, w odległościach wielokrotnie większych niż "kolejkowe" 2 metry zwiększa ryzyko zarażenia koro?

    2. Czy w Lasach Państwowych (ściślej - leśnictwach) w odległościach do 20-30 km od miast nie można wytyczyć (częściowo wykorzystać istniejące) szlaków rekreacyjnych, na których można by chodzić (jednokierunkowo) w celu zażycia ruchu i dotlenienia? Dystans 20-30 km da duże rozgęszczenie amatorów przebywania na świeżym powietrzu?

    3. Czy zakaz wstępu do lasu jest sensowny dla miasteczek i wsi oddalonych od dużych aglomeracji, gdzie i tak jest niewielu wchodzących do lasu z powodu małej gęstości zaludnienia?

  8. Czyli co, w tym i przyszłym roku wyborów nie będzie, bo będzie koronawirus? Prezydent Andrzej Duda. 

  9. W obecnych czasach króluje ambiwalencja. Nie tylko w polityce. Weźmy takiego Owsiaka. Z jednej strony uważa że będzie lepiej i dlatego trzeba będzie zorganizować masowy festiwal w sierpniu. Z drugiej strony uważa że będzie gorzej i dlatego trzyma 400 milionów na czarną godzinę polskiej służby zdrowia.

  10. avatar

    R.O.T.F.L! --- na "czarną" godzinę!

  11. Strony