Prześlij dalej:

Działania PiS w sprawie „pandemii” przybrały formę groteski, głupi tego nie widzi. Do tej pory były tak, że PiS w obszarze działań politycznych rozgrywał „pandemię” prawie bezbłędnie. Najbardziej dobitnym przykładem na polityczną skuteczność jest pełna kompromitacja kandydatki Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Zarówno sama kandydatka, jak i całe POKO na „pandemii”, o którą się tak mocna modlili, przegrali wszystko i tak bardzo się ośmieszyli, że nawet zaplecze medialne zaczęło rwać włosy z głowy i krytykować otwartym tekstem. No i właśnie, ośmieszyli, jak powiadają komentatorzy polityczni: „słowo klucz”. Polityka mogą zabić dwie rzeczy: gazeta i ludzki śmiech. Jeśli chodzi o gazety to PiS jest prawdziwym hegemonem, uodpornił się, natomiast gdy elektorat PiS zaczyna się śmiać i pukać w czoło, to głośniejszego alarmu już nie będzie.

Nowe obostrzenia epicko przedstawił premier Morawiecki, który i tak się ograniczał, bo tym razem nie mieliśmy przekrojowego wywodu od Mieszka I po Piłsudskiego, a wspomagał go wiecznie smutny miś, minister z podkrążonymi oczami Szumowski. Atmosfera tej konferencji przypominała co najmniej przemówienie Becka lub Starzyńskiego, słychać było łomotanie kolb do drzwi, charakterystyczny świst nurkujących Junkersów i wycie syren alarmowych. Po nalocie Morawiecki oświadczył, że mąż z żoną na powietrzu muszą zachować „dystans społeczny” wyznaczony na dwa metry. Przypomnę, że do tej pory „dystans społeczny” pomiędzy osobami nie spokrewnionymi wynosił 1,5. Minęły trzy tygodnie „kwarantanny” i okazało się, że to za mało. Zwiększenie dystansu do 2 metrów spowoduje spowolnienie „pandemii”, bo jak wiadomo te pół metra to już „wirus” nie podskoczy. Jednocześnie zabrania się uprawiania sportu, biegania, niewskazana jest jakiejkolwiek forma aktywności fizycznej na świeżym powietrzu – powiedział polski minister zdrowia Łukasz Szumowski. Podejrzewam, że ten komunikat dotyczy nieujawnionego dotąd programu: „Każdy kilogram obywatela na wagę złota” i nieważne, czy żywego, czy martwego. Tak, nie mylicie się Szanowni Państwo, to jest oczywiście stary dobry Bareja.

Idźmy dalej zachowując „dystans społeczny”, sklep osiedlowy, czyli przysłowiowa „Biedronka”. Do środka będzie wpuszczanych po 3 klientów na kasę. W „Biedronce” średnio mamy 4 kasy, co daje 12 sztuk klientów w sklepie. Reszta będzie mogła do Bydgoszczy jeździć, o ile się nowa kolejka społeczna nie podoba albo postoi w bezruchu na świeżym powietrzu, na śniegu i w deszczu z mokrą głową jak Balcerkowa. Od lat przecież wiadomo, że stanie przed sklepem w warunkach ziomowo-wiosennych, to jest idealna metoda walki z infekcjami. Na szczęście światła władza pomyślała o dodatkowym zabezpieczeniu i każdy zmoknięty klient przed „Biedronką” będzie musiał mieć założone foliowe rękawiczki. Skąd je wziąć? Naturalnie trzeba będzie pójść do innego sklepu zachowując „dystans społeczny” i takim sklepem jest apteka, w której już nie ma 4 kas, ale zazwyczaj jedna lub dwie. Odstoimy swoje, kupimy rękawiczki, wracamy do „Biedronki” i tutaj się okazuje, że ta blondyna co nam miała zająć kolejkę jest po zakupach, a reszta krzyczy: „Pan tu nie stał!

Strony

Źródło foto: 
38052 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

26 (liczba komentarzy)

  1. Ja już jestem wkurzony. A jeśli sympatycy rządu mają dość.. Niektóre rzeczy ok np czas dla seniora czy rękawiczki. Ale po co przeginać? 

    Rzeczywiście Platforma sama sobie strzeliła w tyl głowy ta rezygnacją ze startu w wyborach.

    A ci eksperci, którzy mówią o przesunięciu wyborów, szerokim łukiem omijają temat kiedy mają się odbyć wybory. Bo wszyscy eksperci podkreślają, że koniec epidemii to najszybciej koniec przyszłego roku, w marzeniach. Czy Platforma zgodzi się żeby Andrzej Duda miał dłuższą I kadencję o 3 lata? 

  2. Zgoda, że termin ewentulnie przesuniętych wyborów jest kluczowy. Są chyba dwa warianty: przesunie sie jedynie datę wyborów (czy to jest prawnie możliwe?) np. na 24 maja.To mogłoby miec sens. Wariant drugi to przesunięcie terminu wyborów o około rok. Pomijam, że z punktu widzenia Konstytucji oraz interesów PiS to byłaby decyzja wątpliwa. Ale jest inna kwestia: kto przez ten rok ma być prezydentem? O ile pamiętam, Konstytucja nie przewiduje automatycznego przedłużenia kadencji prezydenta jeśli wybory się nie odbędą (znowu czekam na ewentualną analizę prawników). Zatem Duda kończy wtedy kadencję w sierpniu, a do wyborów p.o. przezydentem jest p. Witek (jako Marszałek Sejmu). To z punktu widzenia PiS mogłoby mieć sens (Duda nie jest obecnie w pełni wiarygodny dla PiS). Ale obecnie trudno powiedziec, w co "gra" PiS i o co tutaj naprawdę chodzi. Pożyjemy, zobaczymy

  3. avatar

    Wariant z Panią Marszałek jako p.o. po zakończeniu kadencji wydaje mi się najbardziej prawdopodobnym. 

  4. Wydaje się że cel tych regulacji jest taki, by opanowując w jakimś stopniu epidemię, móc ogłosić jej zakończenie tuż przed majowymi wyborami, jednocześnie ogłaszając sukces Dudy i jego rządu. W ten sposób "wyprodukuje się" zbawców narodu.

    Niestety władze przegięły. Zaordynowana izolacja ludzi już zaczyna skutkować postawami depresyjnymi i niedługo usłyszymy o pladze samobójstw i przemocy domowej. Nastroje się pogorszą, bo miało być krótko i coraz lepiej, a jest długo i coraz gorzej. Końca gehenny nie widać.

    Drodzy władcy, myślicie że naród w depresji pójdzie głosować, a jak nawet to zrobi, to będzie głosować na tych co tę depresję wywołali? Gdy już będzie zupełnie beznadziejnie, to ludzie zaczną się z was i waszych zakazów śmiać. A to będzie wasz koniec.

  5. avatar

    Tia, 2314 "koniec PiS". Nie wiem gdzie ty Egon żyjesz, ale ja nie widzę żadnego śmiechu, tylko pełną powagę, strach i dyscyplinę. I to pokazują i obserwacje, i sondaże na temat poparcia dla działań rządu. Więc te swoje politologiczno-socjologiczne proroctwa możesz sobie schować do szafy.

  6. avatar

    Porwierdzam. Wczoraj stanęłam w 20 metrowej kolejce, którą tworzyły 4 osoby. Trzeba było widzieć tę pełną namaszczenia powagę z jaką ludzie utrzymtywali dystans między sobą. Żadnych śmiechów nikt nie urzadzał.

  7. Pogadamy jak ludziom skończą się pieniądze na jedzenie, wzrośnie przestępczość a miliony wpadną w depresję. Zobaczymy jakie wtedy będą wyniki sondaży.

  8. avatar

    No na pewno  wtedy Platforma, Lewica PSL będą mieli w sumie 70%, bo wszyscy wiedzą, jak genialni i skuteczni są w sytuacjach kryzysowych ;) . Więc trzymaj mocno kciuki żeby było jak najgorzej, widać że ci na tym zależy ;) .

  9. avatar

    Przepraszam, nie widziałem posta, którego napisałm, więc napisałem jeszcze raz i nagle ten stary się pojawił i wyszo zdublowanie. A nie widzę opcji usunięcia.

  10. Morawiecki - jednak kolejny personalny błąd Kaczyńskiego. Prezes preferuje złotoustych oratorów - dużo słów, mało treści (MM, PAD). Znajomość angielskiego i podstaw bankowości to za mało na poważnego polityka. Już na początku, gdy bajdurzył o elektromobilności czy np. problemie więźniów 4-go piętra (którego nie rozwiązał) wydawał się dziwny. A najbardziej zdziwiona musiała być Beata Szydło, którą Kaczyński wygnał do Brukseli. Nie ma na kogo głosować, mam w głębokim poważaniu wybory, niech się dzieje wola nieba. 

  11. Znów muszę (i chcę)) w pełni podzielic pogląd Autora. Granicą poparcie dla rządu jest własny rozum oraz inteligencja. Zaś to, co obecnie zrobił rząd "obraża moją inteligencję" (jak to mawiał pewien klasyk). Pozostaje zatem tylko kilka pytań: czy to jest solidarna i przemyślana decyzja całej władzy (włącznie z Prezesem), czy tylko ambitne wyskoki kilku "nakreconych"? Kto i w co tutaj gra? Oraz dlaczego? Kogo to ma wykończyć finansowo i dlaczego? Czy to wszystko jeszcze jest pod kontrolą, czy już się spod niej wymknęło? Bardziej konkretnie: kto i w jaki sposób ma egzekwować te "przepisy"? Wyposaży się wszystkich ochroniarzy i policjantów w zwijane miarki? Każdy będzie musiał nosić ze sobą metryki urodzenia i ślubu? Wszystkie parki, stadiony, bulwary i tym podobne opasze się taśmą "wstęp wzbroniony"? Ile trzeba by na to takiej taśmy,ile ona musiałaby kosztować i skąd jej tyle wziąć? A jak ktoś oleje taką taśme, to co: radiowóz go będzie ścigał, czy policjanci na piechotę? A jeśli delikwent będzie na rowerze? I tak dalej, i tak dalej... To naprawdę jest Bareja w realu.

       Morawiecki i Szumowski niestety bardzo tracą w moich oczach (chyba nie tylko moich...). Szkoda.

  12. jak widać mamy wielu mądrych uzdrowicieli obecnego stanu i aż proszą się o powrót totalnych idiotów i złodziei. Jeżeli spełnią się wasze marzenia, wtedy przyśni wam się dziadek z babką, ale będzie za późno.Szybko zapomnieliście z jakimi sk mielismy do czynienia. Też nie pochwalam wielu ostatnich decyzji, ale mam świadomość, czym grozi powrót tych poprzednich.Ale może tego właśnie wam trzeba, lubicie być trzymani za p..twarz, wtedy wiecie, gdzie wasze miejsce, a i myśleć nie trzeba, bo oni to robią za was. Pełny luz, prawda?

  13. avatar

    Z kurczakiem też ok.

  14. Jak się raz napisze coś głupiego i nieprzemyślanego, to trudno odwołać swoje słowa żeby nie wyjść na ... proszę sobie dopowiedzieć.
    Przyjął Pan, Panie Piotrze, błędną tezę, jakoby Coronawirus to był cyrk i wielki TEATR. Nie chce Pan przyjąć do wiadomości, że siłą tego wirusa jest jego ... słabość. Lekceważony, wyśmiewany, taki inny niż typowa grypa. Niemcy i Anglosasi też cwaniaczyli, na koniec policzyli pieniądze i opamiętali się. Gdyby jak ebola zabijał w kilka dni, bez wzgędu na wiek  i płeć, a chorzy broczyli krwią, to byłby prawdziwy wirus? A on, wredny, ot, długo się utrzymuje poza zakażonym, zabija słabych i starych, prowadzi do bezpłodności, a jak się uczepi młodych byczków, to relatywnie niewielu. I co najważniejsze, systematycznie atakuje i oslabia nasz system immunologiczny. o innych jego wyczynach może sie jeszcze dowiemy. To mało? A tak, niezabija w 3 dni a ludziom nie odpadaja członki.... Cenie sobie Pana opinie, ale w tym temacie poległ Pan, na całej linii. A co do frustracji ludzi, w Hiszpanii, w USA, Francji i Włoszech też sie frustrowali:) Nie chce Pan zrozumieć, że albo wywiniemy się tanim kosztem, albo wysiłek pójdzie na marne i aczniemy od nowa..
    Mam nadzieję, ze nie skasuje Pan mojej opinii, poprzedniej, pod tekstem o Kościele, nie mogę znaleźć.

  15. avatar

    właśnie teraz zauważyłem pierwsze oznaki paniki u Gospodarza

    już nie jest pewny że virus-19 to debil, 

    ale jest JEST odwrotnie,

    to PiS wypuścił Gospodarza i opozycję w stupor,

    głosowanie korespondencyjne jest łatwe i przyjemne

    co udowodniono dziś w byłym słowiańskim landzie bajery

    i nie ma się nijak do daty wyborów

  16. Witam Gospodarza,

    PMM i jego waleczny zespół musza być juz strasznie zmęczeni, skoro wpuszczają do obiegu medialnego takie bzdurne pomysły, jak "dystans społeczny" dla członków rodziny. Inna sprawa, że wiedza o  bieżącej sytuacji więcej niż my.

    Uważam, że w sprawie tzw "zaostrzenia" rygorow kwarantanny, to jeszcze nic się nie stało strasznego. Nasze społeczeństwo jest zasadniczo przesadnie lękliwe, więc to nie wzbudzi u większości "Barejowego śmiechu", bo tylko przysłowiowe  "strachy na Lachy" - moga nas zmobilizować do dyscypliny.

    Moim zdaniem kwarantanna jest konieczna, żeby zwolnić tempo napływu schorowanych  ludzi do szpitali.  Pamietajmy,   że w tej sytuacji wszystkich zarażonych pacjentów z problemami onkologicznymi, kardiologicznymi itd - kieruje sie tylko na jeden oddział, czyli na zakaźny. Jeśli nasza niewydolna służba zdrowia padnie - PIS PRZEGRYWA WSZYSTKO. Na tym polega problem.

     

     

  17. To oczywiste jest, że to nowa sytuacja nie tylko w Polsce ale i na świecie. Każdy może wytykać i się śmiać. To samo było kiedy Edisonon wymyślił żarówkę. Paliła się tylko 8 minut i wszyscy się wtedy pukali w czoło i śmiali. Ba nawet jego nauczyciel uważał go zawczasu za opóżnionego w rozwoju. Edison to wielki wynalazca. To samo można powiedzieć o dzisiejszej sytuacji. Kaczyński to wielki mąż stanu. Jeśli te przepisy i ograniczenia są śmieszne to zrobi tak aby przestały być śmieszne. Totalna opozycja nie dorasta do jego pięt. Boją się jego jak diabeł święconej wody. Boją się CBA i też chcą likwidacji tak jak dzisiaj chcą likwidacji DEMOKRATYCZNYCH  WYBORÓW.

  18. Kaczyński to rzeczywiście mąż stanu, ale chyba został odsunięty na boczny tor. Wygląda na to, że ktoś zajumał nasz rząd i stąd ten cały cyrk, o którym pisze Matka Kurka.

  19. Ja myślę,że ma kontrolę tylko mają słaby PR. Oczywiście dla większośći nielogiczne jest aby podczas wychodzenia na zewnątrz ze współmałżonkiem utrzymywać dystans na 2 metry skoro po powrocie do domu tego dystansu się nie utrzyma bo można sobie uprawiać seks. Tak myślą. Jednak przepisy są bardzo sensowne i rozsądne. Nie widzę żadnego błędu w tym rozumowaniu. Proszę spojrzeć z drugiej strony. Skąd wiesz, że idąca para na chodniku to współmałżonkowie albo z ktoś rodziny ? Przecież można sobie też wyjść z panią z agencji. Różni spacerowicze łączą się w pary i niekoniecznie musi to być Rodzina. To zbyt duże obciążenie dla Policjanta aby w taki osobisty sposób kontrolować. Dlatego na zewnątrz odstęp bez względu na to czy to rodzina czy znajomy a w domu można się kochać ze swoją żoną do woli no chyba, że sprowadzisz sobie panienkę z agencji ale to już sam odpowiadasz za zdrowie.  Zrozumiesz kiedy epidemia może osiągnąć bardzo duży zasięg i może byc nie do opanowania a taki Policjant nie może skupiać się na kontroli tylko na pomaganiu w zwalczaniu epidemii. Ma proste zadanie. Nie ma odstepu nie pyta sie czy to rodzina tylko wlepia mandat.

  20. Czytam (jak zawsze od kilku lat) felieton i komentarze i wydaje mi się, że ten powyższy komentarz Egona O. (niestety, nie jest klawo Egon!) najlepiej wskazuje na źrodło politycznego stanu w którym teraz tkwimy. Jesli ta opinia jest poprawna (a wszystko wskazuje, że jest), to wynika z niej, że II WŚ dla Polski się nie skończyła (Witold Gadowski publicznie to powiedział). Muszą być jakieś regulacje pomiędzy Alinatami z zachodu a Aliantem ze wschodu (i tak ich wszystkich kiedyś szlag trafi, ChRL już o to zadba), które skutkują tym, że mamy to, co mamy. Nie rządzi PIS, PIS daje listek figowy demokracji, (inna metafora) lub papier toaletowy, żeby brzydkie zapachy Suwerenowi nie przypominały, kto Polską rządzi. A jak Suwerenowi puszczą nerwy, to tylko SW jest na to remedium, te wszystkie KASA+ to dla Niego, bo On już finasowo nie może wytrzymać w tej nędzy (aha, gdzie WCZEŚNIEJ I W SPOSÓB ZORGANIZOWANY poszła ta kasa?).   

     

  21. Jakie igrzyska teraz są serwowane? Kto kogo obrzuci 'Bareją'!

  22. Z tym Edisonem to nie jest tak, to nie on wymyślił żarówkę, choć jest ogólnie znany jako jej wynalazca. On jako Wielki Uznany Wynalazca Ameryki dostał zlecenie na opracowanie żarówki (czegoś , co było już światu  znane, bowiem m.in. taka żarówka oświetlała wcześniej, dla reklamy wystawę pewnego sklepu w Londynie). Miał do tego stworzone wielkie laboratorium z niemałym budżetem i męczył się bardzo długo, przekraczając wszelkie, kilkukrotnie przesuwane terminy i koszty. Aż w końcu udało się opracować takiego gniota, w którym źródłem światła było włókno otrzymane z bodaj zwęglonej nitki bawełnianej, która oczywiście długo funkcjonować nie mogła. Dopiero po opracowaniu techonologii wytwarzania włókien z wolframu rzecz się udała - ale chyba już innym nie znanym mi wynalazcom. Sam zaś Edison (właściciel elektrowni i systemów dystrybucji prądu stałego) uwikłał się w długą wojnę przeciw prądowi zmiennemu, którego promotorem był N. Tesla - najpierw pracownik i piewca Thomasa A. Edisona, później oszukany przez 'wynalazcę żarówki', ktory nie zapłacił mu (Tesli) obiecanych za solidnie wykonaną robotę pieniędzy. Jaki prąd mamy obecnie w sieci czy gniazdkach chyba nie muszę pisać. Wiem to po przeczytaniu kilku ksiązek o tych dwóch panach i moim zdaniem Edison był znacznie lepszym biznesmenem (General Elecrtic), a Tesla znacznie lepszym uczonym-elektrykiem (Westinghouse).

  23. MK!

    Niech Pan troche zwolni w krytyce polskiego rzadu!

    W Ameryce jest podobnie!

    W tej, niespotykanej, sytuacji bardzo trudno jest wymyslec cos idealnego, bardzo rozsadnego, madrego "od zaraz"!

    Popelnia sie bledy i w takich, pozornie lawwych, sprawach!

    Pozdrawiam!

  24. avatar

    Mam takie wrażenie, jakby socjologiczna intuicja zaczęła Pana zawodzić. Rozumiem wytykanie absurdów (nawet jeśli nie w pełni się z tym zgadzam), ale diagnoza o ośmieszaniu się władzy w oczach społeczeństwa jest wg mnie kompletnie nie trafiona z tego co widzę wokół siebie. A wokół widzę wszędzie pełną akceptację dla wprowadzanych rygorów, ludzie traktują to z pełną powagą, a ci co atakują rząd (i to ostro) mają wręcz pretensje że wprowadził rygory za późno i chcieliby wcześniej jeszcze większych ograniczeń. Sondaże też nie pozostawiają wątpliwości. Niezależnie od tego czy ma Pan rację czy nie, społeczeństwo nie podziela Pana stanowiska.

    A np tu filmik gdzie surowy zazwyczaj dla PiSu youtuber wrzuca filmik chwalący PiS i ma 99% łapek w górę, 25 tys wyświetleń (kanał 150 subów, młody chłopak i głównie młoda widownia). https://www.youtube.com/watch?v=pNxKAfQcNHw&t=312s

    A co do 1,5 - 2 metrów to z tego co mówią wirusolodzy (a dokładniej np prof. Gut o którym pisał Pan pochlebnie) to jest właśnie bezpieczna odległość.

     

  25. Witam Gospodarza i wszystkich czytających i piszących. Ludziom młodym trudno zrozumieć chorych i starców. A ten wirus zabiera na tamten świat właśnie ich. Kto ze starszych chciałby umierać w szpitalu zakaznym a dzieci mieliby problemy z pochówkiem?
    Cieszcie się, że waszym rodzicom tyłki uratował Szumowski bo mielibyście drugie Włochy. Totalna opozycja żeruje na wszystkim aby dorwać sie do władzy co nas czeka wtedy,przykładzik z senatu a w mediach będzie królował sok z buraka.Zdrowia wszystkim i cierpliwości życzę..

  26. Trzepanie piany o nic z tymi majowymi wyborami. Napiszą przez ten miesiąc dobrze zabezpieczoną aplikację i każdy zagłosuje przez telefon i problem będzie z głowy. Jakoś każdy potwierdza za pomocą otrzymanego kodu wejście na konto bankowe i system żyje ... Opozycja zmusiła rządowych do iście cyrkowych kroków to teraz się wszystko to wyprostuje prostem mykiem. Aplikacja będzie sprawdzała na dodatek unikalne elementy telefonu i nie będzie mozliwosci kombinowania, że jest to inny telefon. Najpierw dostaniesz specjalny programik, który wygeneruje kod na podstawie tego co masz w systemie i telefonie a potem otrzymasz klucz odkodywujący aplikację do głosowania na twój telefon. Nawet przełożenie karty SIM do innego telefonu spowoduje, że nie będziesz mógł już zagłosować ... Swego czasu kolega tak zabezpieczał swoje programy. Wszystkie kody z fonów idą do bazy i na ich podstawie są generowane klucze a na dodatek sprawdzanie będzie czy zarejestrowany telefon (karta SIM) jest już w bazie operatora wcześniej i nie będa w stanie tego tak szybko złamać przez jeden dzień aby cokolwiek zmanipulować. 

  27. Strony