Reklama

Marta Lech Maria KaczyńscyW swoim

Marta Lech Maria KaczyńscyW swoim profetycznym tekście, ostatni sporo mądrych słów tu padło jakaś ekstrapolacja, czy ekspotencja, to i jak nie chcę odstawać. Zatem w swoim profetycznym tekście o Jarosławie Kaczyńskim i jego politycznych planach trafiłem we wszystko. Trafiłem w samo startowanie co dla mnie było najbardziej oczywiste, trafiłem idealnie w argumentowanie startu dokończeniem misji brata i trafiłem w samo sedno, że Jarosław Kaczyński będzie pokazywany jak król od wielkiego dzwonu. Jak na razie te proste zabiegi przynoszą oczekiwany skutek, co więcej było już wiele okazji, żeby Jarosław wybuchł i Jarosław nie zdetonował. Zaczynam się zastanawiać czy w tej sytuacji nie zająć się profesjonalną kampanią Jarosława. Właściwie zastanawiałem się do dziś, gdyż dziś deputowany Bielan napisał do mnie maila takiej oto treści:

Szanowny Panie Piotrze,

Reklama

W imieniu partii PiS mam zaszczyt zaproponować Panu udział w kampanii prezydenckiej Jarosława Kaczyńskiego. Jesteśmy pod wrażeniem Pana sugestii, które jak dotąd przynoszą nadzwyczajne efekty. Chcielibyśmy jednak poznać Pana opinię na temat dalszych kroków, które należy poczynić w decydującej fazie wyborów. Proszę mnie źle nie zrozumieć, niemniej chcielibyśmy, aby współpraca miała profesjonalny charakter, w związku z tym proponuję Panu kontrakt, którego szczegóły możemy omówić po Pańskiej wstępnej akceptacji.

Z wyrazami szacunku

Adam Bielan

Sympatyczne pisemko, nie można powiedzieć. Oczywiście propozycję przyjmę i to z kilku powodów. Przede wszystkim mam rodzinę i potrzebuję pieniędzy, a ta robota jest nie tylko uczciwa, ale też ciekawa. Po wtóre uważam, że w Polsce potrzebny jest zrównoważony stan posiadania w obszarze politycznym, anektowanie przez Komorowskiego na zlecenie Tuska kolejnych instytucji państwowych to jest dopiero początek tego co nas czeka. Czeka nas monopol partyjny, który się przeniesie na partyjną administrację, a jak wiadomo w partiach nie tkwią wybitni intelektualiści czy też fachowcy, w partiach tkwią miernoty od glancowania butów prezesowi łamane na przewodniczący. Po kolejne, wiedzę, że zgodnie z moimi zaleceniami prezes Jarosław stara się jak może, co w jego stanie ducha uważam za wyczyn nie lada, natomiast prezes rady ministrów jak zwykle rżnie do kamery głupiego Jasia, opowiadając o tym, że Białoruś mogła, my nie możemy, że czarne skrzynki muszą trafić do elektrowni i tym podobne bzdury, których człowiek rozumny spokojnie słuchać nie może. Po końcowe uważam, że w Polsce sprawdza się tylko jeden model sprawowania władzy, mianowicie kiedy jeden patrzy na łapy drugiego, a proporcje między tymi co łapami zagarniają i tymi co na łapy patrzą są zbliżone. Żaden inny model nigdy się nie sprawdził, poczynając od PZPR, przez Solidarność, potem SLD i w końcu PiS. Wszystkie te jakże różne formacje, w monopolu skończyły marnie co też jest cenną wskazówką dla obecnie usiłujących opanować wszystko, nie sądzę jednak, żeby to do nich dotarło. Prawem serii „wszystkiego co płynie”, Platforma popłynie wcześniej niż później im wcześniej będzie monopolistą tym wcześniej popłynie.

Podejmę się tego trudu, ale gdy się za coś biorę chciałbym publicznie złożyć deklarację jakości. W ogólnym zarysie podam to jak sobie wyobrażam dalsze wsparcie dla Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ siłą rzeczy musze go wspierać, skoro mi za to płacą. Głosować na Jarosława prawdopodobnie nie będę, na nikogo najpewniej nie będę, natomiast wsparcie wydaje mi się sprawą honoru i co ważniejsze profesjonalizmu. Wyobrażam sobie kampanię prezydencką następująco. Pomysł z udziałem Marty Kaczyńskiej pomysłem jest doskonałym, rodzinne występy zawsze podnoszą temperaturę i to nie do wrzenia, do którego absolutnie nie wolno dopuścić. Chodzi o ciepło rodzinne rzecz jasna, ale nie wolno z Martą Kaczyńską przesadzać, to powinno być kilka występów, nie więcej, inaczej efekt rodzinny zmieni się na płaczliwy, a potem cyniczny, bo kto się bierze za politykę gdy stracił rodziców parę tygodni temu. Marta KaczyńskaMarta Kaczyńska tak, ale oszczędnie i formule apolitycznej, żadnych patriotyzmów, Niemców, Unii, po prostu Polska dla rodzin, które nie muszą się martwić o swój byt, bardzo ważne, aby Pani Marta głosem swojej ŚP mamy powiedziała, że jest z kobietami. Oczywiście nie aborcja i takie tam, ale zawodowe życie koniecznie, że kobiety zdolniejsze o mężczyzn koniecznie, że tytaniczna praca kobiet w domu i pracy koniecznie. Parytet niekoniecznie, uargumentować tym, że kobiety dadzą sobie radę z mężczyznami bez forów. Tyle jeśli chodzi o Panią Martę, tu byłbym raczej spokojny o ile zalecenia będą realizowane.
 

Pani Kluzik-Rostowska, to bardzo dobre pociągnięcie, dołożyłbym do tego surowy zakaz pokazywania twarzy posłów: Brudzińskiego, Kurskiego, Bielana, Ziobro, Kamińskiego, Suskiego i im podobnych. Surowy bezwzględny zakaz. W TV mają prawo pokazywać się: Kowal, Poncyliusz, Mariusz Kamiński młodszy i chudszy, tego koniecznie należy wciągnąć w wizerunek PiS, on już jest gotowy, da sobie radę. Być może dobry byłby też Hofman, ale to nieszczęsne golenie głowy Kwaśniewskiego Mariusz Kamińskimoże się odbić czkawką dlatego lepiej nie, ewentualnie radio. Natychmiast przerwać i zakazać tych głupot, w rodzaju czarno-białych zdjęć prezydenckiej pary za podpis poparcia. Natychmiast się z tego wycofać. Suskiego zamknąć w karcerze za tę listę „Oni opluwali na naszego prezydenta”, w tej kampanii nie może być miejsca dla idiotów, idiotów odizolować. Największym problemem jest oczywiście sam Jarosław Kaczyński i tu proponuję rzeczy brawurowe, takie rzeczy jakie Jarosławowi ciężko będzie przełknąć, ale jeśli chce wygrać zamiast głupio się mścić, będzie musiał zrobić jak mówię. Przede wszystkim Jarosław Kaczyński musi się zdecydowanie odciąć od tego, że KGB zabiło mu brata, od wszystkich głupich wyjaśnień tej tragedii, zarzuty może stawiać, ale zarzuty trafione. Idealnie zrobił to poseł Lipiński, który pytał o konkrety i to takie gdzie Donald Tusk dał ciała na całej linii.

Żadnych spisków, żadnego ruszania na Moskala, stonowanie, jeśli krytyka to ostrożnie i w samo sedno. Odwoływanie się do tragicznie zmarłego brata to pułapka, ludzie są zmęczeni żałobą, trzeba z żywymi na przód iść, a boję się, że sztab szykuje jakieś teledyski z „Któryś za nas cierpiał rany”, zatrzymać to na etapie produkcji. Jeśli pokazywać parę prezydencką to na kolorowych zdjęciach, jak się bawią z dziećmi, ale i to raz góra dwa razy pod koniec kampanii. To wszystko wstępnie trzeba wytłumaczyć Jarosławowi, potem przejść do najtrudniejszego. Najtrudniejszy jest gest Jarosława Kaczyńskiego w stronę śmiertelnego wroga politycznego. Co jest największą obawą wyborcy?

Jarosław KaczyńskiOczywiście wojenny temperament Jarosława, podsłuchy, bitwy i tak dalej, słowem weto to małe miki. Jarosław Kaczyński musi powiedzieć coś miłego normalnego i co więcej zaproponować współpracę. Projekt zmian konstytucji byłby niezły i prawie jest gotowy pomysł na to. Wycofać ten absurdalny projekt PiS i zaproponować Donaldowi Tuskowi, i to uwaga, zamiast wszystkich komisji od nacisków i cmentarzy, jeden zespół konstytucyjny. Nic to nie kosztuje, bo jak wiadomo z żadnej komisji nic nie będzie, a efekt medialny jest piorunujący. Kaczyński rezygnujący ze ścigania układu, na rzecz budowania solidnego państwa, to jest ta odmiana, która może uczynić cuda. Pomysł jest tylko pomysłem, na mój gust niezłym, jednak gdyby był lepszy w tym duchu, można zastąpić. Tak z grubsza wyobrażam sobie dalsze ruchy, reszta po omówieniu kontraktu, wówczas podam receptę na Komorowskiego, co jest równie istotne w tej kampanii jak ujarzmienie Jarosława Kaczyńskiego.

Reklama

210 KOMENTARZE

  1. Gdybyś rzeczywiście dostał się na zaplecze , do kuchni
    ,,wielkiej polityki”, przeżyłbyć niechybnie szok , mimo wielkiej erudycji i doświadczenia.Bo niby wszyscy wiemy , od kanclerza Bismarcka, dlaczego szary zjadacz wędlin nie powinien wiedzieć z czego jest robiona kiełbasa,nawet ta wyborcza. Ale wiedzieć skądś – tam a zobaczyć na własne oczy , to zupełnie różne sprawy.Realny wpływ,na cokolwiek a realna władza w szczególności – odzierają ze złudzeń.Skutecznie. Nie darmo Ludwik Dorn sprzeciwił się ustawowemu zakazowi wpuszczania skazanych do sejmu . Bo,jak motywował,spójrzcie na Leppera: ze sprawnego zadymiarza,organizatora blokad i różnych podobnych ,,imprez” – przeistoczył się , w zetknięciu z realną odpowiedzialnością,z realną władzą – w nieszkodliwego przewodniczącego,potem ministra by na końcu dokonać żywota/politycznego/ z wyroku demokracji właśnie. Więc całe to ,,tutaj” , portal,blogi,słowne nawalanki,nie ma wiele wspólnego zeświatem prawdziwej polityki,realnej władzy. I PEŁNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI – za każde,nawet,słowo.

  2. Gdybyś rzeczywiście dostał się na zaplecze , do kuchni
    ,,wielkiej polityki”, przeżyłbyć niechybnie szok , mimo wielkiej erudycji i doświadczenia.Bo niby wszyscy wiemy , od kanclerza Bismarcka, dlaczego szary zjadacz wędlin nie powinien wiedzieć z czego jest robiona kiełbasa,nawet ta wyborcza. Ale wiedzieć skądś – tam a zobaczyć na własne oczy , to zupełnie różne sprawy.Realny wpływ,na cokolwiek a realna władza w szczególności – odzierają ze złudzeń.Skutecznie. Nie darmo Ludwik Dorn sprzeciwił się ustawowemu zakazowi wpuszczania skazanych do sejmu . Bo,jak motywował,spójrzcie na Leppera: ze sprawnego zadymiarza,organizatora blokad i różnych podobnych ,,imprez” – przeistoczył się , w zetknięciu z realną odpowiedzialnością,z realną władzą – w nieszkodliwego przewodniczącego,potem ministra by na końcu dokonać żywota/politycznego/ z wyroku demokracji właśnie. Więc całe to ,,tutaj” , portal,blogi,słowne nawalanki,nie ma wiele wspólnego zeświatem prawdziwej polityki,realnej władzy. I PEŁNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI – za każde,nawet,słowo.

  3. Wątpię
    w morderczą rolę silników, które są w tym samolocie z tyłu i tam zostały, na zdjęciach i filmikach widać, że zostały mnie więcej w jednym kawałku. To, że wszystko wyglądało tak makabrycznie jest spowodowane raczej tym, że samolot, kiedy definitywnie zetknął się z ziemią był właściwie odwrócony do góry nogami, to znaczy przekręcał się na grzbiet przez stronę obciętego skrzydła i nim prawdopodobnie zaczepił najpierw o ziemię. Analogią byłoby tu lądowanie samochodu na dachu, to równie ażurowa konstrukcja.

  4. Wątpię
    w morderczą rolę silników, które są w tym samolocie z tyłu i tam zostały, na zdjęciach i filmikach widać, że zostały mnie więcej w jednym kawałku. To, że wszystko wyglądało tak makabrycznie jest spowodowane raczej tym, że samolot, kiedy definitywnie zetknął się z ziemią był właściwie odwrócony do góry nogami, to znaczy przekręcał się na grzbiet przez stronę obciętego skrzydła i nim prawdopodobnie zaczepił najpierw o ziemię. Analogią byłoby tu lądowanie samochodu na dachu, to równie ażurowa konstrukcja.

  5. Ja Hrabini
    Na Zadupianym  BigBandzi wybiła dwanasta…

    Dokładamja…
     
    Żeb si Panu przestali wszyski kury donosić ,nawet ta karmazyno-jadżembiata z kaprawym augenem,s familijnowo albuma, co był pan niedownu na forumni pokazałł….

    ludzi czymajci ,ludzi czymajci bo nie szczymmam bo nie szczymam ….

    • Pani Hrabini!
      List od Bielana jest IMHO równie autentyczny jak swego czasu wpisy posłów Palikota i Czarneckiego na tym blogu. WS walczy jak może o swoją niezależność , m.in. od oferujących współutrzymanie portalu użytkowników, a drogą ku temu jest klikalność. Wszyscy ci, którzy nie szukamy tu nauczania przez Wieszcza jedynie słusznych poglądów, możemy się jedynie cieszyć.
      Pewien niesmak towarzyszący temu jest immanentną cechą polityki…

      • Szanowny pani tetryk56
        Ja stara rymownica zrazu pomyślałła , Tetryk Pietryk,hahahaha…

        Ali nie otym ja kciałła
        Nie jest ja znof taka złośnica pamiętica ,ja tyku tak dla forumnej wywyższości pomstowałła.
         
        Wiesz Pan co ? Nie Wiesz,a ? Ja  zy czy raza byłła agladnuła Paśki film jak był pan latał wraz Wusim zdawa siemi ,w tyj chałupi z balonikami. Tasz ona si ledwu kupy szczymała ,Pan to jest jednk gieroj.
        Ali naj Pan na siebi uważa. No i by mog włsy letku zapastować,czasym…

        Pozdrawiam

  6. Ja Hrabini
    Na Zadupianym  BigBandzi wybiła dwanasta…

    Dokładamja…
     
    Żeb si Panu przestali wszyski kury donosić ,nawet ta karmazyno-jadżembiata z kaprawym augenem,s familijnowo albuma, co był pan niedownu na forumni pokazałł….

    ludzi czymajci ,ludzi czymajci bo nie szczymmam bo nie szczymam ….

    • Pani Hrabini!
      List od Bielana jest IMHO równie autentyczny jak swego czasu wpisy posłów Palikota i Czarneckiego na tym blogu. WS walczy jak może o swoją niezależność , m.in. od oferujących współutrzymanie portalu użytkowników, a drogą ku temu jest klikalność. Wszyscy ci, którzy nie szukamy tu nauczania przez Wieszcza jedynie słusznych poglądów, możemy się jedynie cieszyć.
      Pewien niesmak towarzyszący temu jest immanentną cechą polityki…

      • Szanowny pani tetryk56
        Ja stara rymownica zrazu pomyślałła , Tetryk Pietryk,hahahaha…

        Ali nie otym ja kciałła
        Nie jest ja znof taka złośnica pamiętica ,ja tyku tak dla forumnej wywyższości pomstowałła.
         
        Wiesz Pan co ? Nie Wiesz,a ? Ja  zy czy raza byłła agladnuła Paśki film jak był pan latał wraz Wusim zdawa siemi ,w tyj chałupi z balonikami. Tasz ona si ledwu kupy szczymała ,Pan to jest jednk gieroj.
        Ali naj Pan na siebi uważa. No i by mog włsy letku zapastować,czasym…

        Pozdrawiam