Reklama

Dzień dobry panie premierze…

Dzień dobry panie premierze…

– A daj spokój, przejdźmy na ty, premier jestem

Kurak, miło mi. Ten wywiad jest dla Portalu kontrowersje.net i chciałem cię premier spytać o…

Wiem, że mi nie przerywałeś, a ja ci przerywam, ale ty naprawdę z kontrowersje.net?

No tak, z kontrowersje.net, to taki portal…

– Człowieku, co ty mi będziesz tłumaczył, wiem co za portal, piszę tam od początku, wcześniej na Onet komentowałem. Nie no tak nie może być. Nowak, Nowak! Słuchaj czego się napijesz?

Ja w zasadzie w pracy jestem, ale lampkę Kadarki mogę wypić…

– Nowak podaj 12 butelek Kadarki, tylko z korkiem i tak, żeby Pitera nie widziała. No to co u ciebie Kurak?

W porządku, nie narzekam, ale może pytanie zadam. Premier powiedz mi jak ty to wszystko widzisz, co ostatnie się dzieje?

A wiesz, nie jest źle, mogłoby oczywiście być tak jak przed kryzysem, kiedy było pod 60% w OBOP-ie, ale te 45% co jest teraz, to przejściowe, normalne wahnięcie. Nie ma co się przejmować. Widzisz trend jest dobry i to mnie cieszy.

Premier, a gdybyś mógł słowo o budżecie, bo to jednak trochę niepokoi (o dziękuję, na zdrowie), tak jakąś kwotą.

– Nowak, Nowak…

Nie słuchaj, nie o to chodzi, tak naprawdę jak jest…

– No to czego od razu nie mówisz, ty dla siebie chciałeś wiedzieć czy co? Czemu się tym interesujesz?

Tak trochę po amatorsku sobie układam różne takie informacje.

– Dziwię ci się, ale dobra, tylko czekaj, kto to by ci tu prawdę powiedział, bo ja ci szczerze powiem, nie interesuje się, mam swoje sprawy na głowie. Czekaj może Boni? Zadzwonimy i się dowiemy. Michał, słuchaj jest tu u mnie pan z kontrowersje.net…. nie, nie ty tam masz swoją robotę, przy okazji poznasz, poza tym, mamy tylko 12 flaszek. Powiedz mi ile tam tego deficytu będzie? Tyle to ja w gazecie czytałem, poważnie mi mów. Jak po co? No chce wiedzieć chłop, nie wiem, interesuje się. Uuuuu, poważnie, to aż tyle? I wy coś z tym robicie? Ok. dzięki. Słuchaj Kurak no jest 52 duże bańki do tyłu.

Czy to nie za dużo (o dzięki, na zdrowie), robi wrażenie.

– Nie, nic strasznego. Co my mamy? Wrzesień, tak? Jeszcze trzy miesiące, to się przeleci na 11 listopada, potem to już święta prawie, a od nowego roku, nowe rozdanie. Do czerwca to się nikt nie połapie w tym wszystkim, od czerwca wakacje, potem to już wybory i spokój.

To będziesz premier jednak startował na prezydenta.

– Jak nie ja to kto? Sam powiedz? No nie ma alternatywy dla mnie i dla nas, widzisz przecież co się dzieje. Kogo poślę? Poza tym wiesz, to nie jest takie proste, razem to do kupy zebrać. Któryś nawali, świecisz za niego oczami, po co mi to potrzebne? Jesteś prezydentem, to jesteś na swoim, nikt ci w kasze nie nadmucha, no i Pawlaka nie ma, ha,ha.

A reformy, co z reformami (o dzięki, na zdrowie)?

– Kurak co ty gadasz? Jakie reformy? Masz czytaj. Ten masz z kwietnia 2008, 95% rolników za pozostawieniem KRUS. Tu masz z sierpnia 2008, 85% pacjentów za państwowymi szpitalami. Albo to, wewnętrzny anonimowy sondaż w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, 90% nie chce się niczego budować. Co ja mogę? Jak to wszystko chodzi, to ja ci powiem, że niech chodzi i tak między nami to mi Kaczyński dupę uratował paroma wetami. Poszliśmy na całość i dużo nie brakowało.

A jak to będzie jak już premier zostaniesz prezydentem, u mnie piszą, że skończy się alibi?

– Nie obraź się Kurak, ale ty to czasem jak palniesz, to śmiechu pod dostatkiem. Co się zmieni? No powiedz mi co się ma zmienić? Przesunie się tylko niemożności. Z normalnej większości plus weto, na większość konstytucyjną. Zmieni się kierunek medialny. Do gruntownych zmian potrzeba większości konstytucyjnej, no z kim robić jak wiadomo, że opozycja? Tak przez dwa lata się przepęka, do nowych wyborów. Potem będę mistrzostwa, potem się zobaczy, wiecznie też żyć nie będziemy.

Chcesz premier autoryzować ten wywiad (o dzięki, na zdrowie)?

– Dla ciebie Kurak i kontrowersje.net, niech idzie na żywo, czasami trzeba powiedzieć prawdę, tu masz z marca 2009, 95% chce znać prawdę, a tu z lipca 2009, 99% nie chce słyszeć, że będzie źle. Co ja ci Kurak będę tłumaczył, Wisz co masz robić. Napisz prawdę, że nie będzie źle i masz 194% na tak.

 

Z premierem rozmawiał Kurak.

Reklama
Poprzedni artykułKapusta z kurkami
Następny artykułKogo nie rozumie profesor Smolar?
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

7 KOMENTARZE

  1. Ja Hrabini
    Pani Premnierzy

    Ja hrabini Eufemnia Nabzdyczynska ,gdowa po panie świeć
    Eustachu Nabzdyczonym,zawudowym hrabim,zresztu.
     
    Oznajmywam dla Panu że :

    Nie bendem już wiency Pana peanować hymnować rymać
    ,
    bo i bes tegu Pana wielkuść i jasnuść i błenkitność i mondruść jest najwienksza zy najwienkszych !

    Pani Kurczynski dzienkuji że sieja mogła przy Pana wywiadzi oznajmnić.
    hr Eufemnia