Prześlij dalej:

W bardzo krótkim rysie filozoficznym, jednozdaniowy, można napisać, że człowiek zawsze poszukiwał idealnej recepty na życie doczesne i to lepsze po śmierci. Od oddawania czci bożkom i totemom, przez wychwalanie i strach przed żywiołami, aż po najbardziej ucywilizowaną formę wiary, czyli religię. Spośród wszystkich dużych religii, najszerzej pojęte chrześcijaństwo najprościej oddaje to, co jest i powinno być dla człowieka święte. Zdaję sobie sprawę, że publikowanie tak banalnych zdań w Internecie natychmiast spotyka się odruchowymi reakcjami domorosłych „filozofów” i „historyków”, z płonącymi stosami, rozpasaniem kleru i najnowszą akcją propagandową pedofilia to zboczenie księży.

Niespecjalnie się tym przejmuję, mam dla takich myślicieli dwa słowa pozdrowienia – wypad pajacu i przechodzę do sedna. Z bardzo dużego dystansu, jaki do religii mają ateiści, mogę bez żadnych zobowiązań i uprzedzeń zauważyć fundament chrześcijaństwa, którym jest nic innego jak szacunek dla człowieka: nienarodzonego, żywego i nieżyjącego. Dekalog, z pominięciem przykazań ściśle odnoszących się do wiary, jest najprostszym i uniwersalnym kodeksem, zawierającym w sobie wszystkie pozostałe szczegółowo rozpisane prawa człowieka. Bez względu na światopogląd, żaden człowiek, o ile chce się nazywać człowiekiem, nie zakwestionuje takich zasad jak: nie kradnij, nie zabijaj, nie kłam. Proste, przejrzyste, zrozumiałe dla każdego i jednocześnie bardzo trudne do wykonania w czasie codziennych ludzkich zmagań. Takie drogowskazy dopiero wówczas okazują się fundamentem, a nie banałem, gdy człowiek całkowicie się pogubi.

Innym doskonałym wskaźnikiem humanizmu chrześcijaństwa są święta, obchodzone przez wierzących i niewierzących. Teologiem nie jestem, dlatego nie będę pisał o wyższości Świąt Bożego Narodzenia na Świętami Wielonocnymi, ale dla mnie zwykłego śmiertelnika dwa wspomniane Święta i Dzień Wszystkich Świętych to chrześcijaństwo i humanizm w pastylce. Boże Narodzenie oddaje cześć fenomenowi narodzin, dla każdego człowieka, nawet dla takiego, który urodził się w stajence i zamiast łóżeczka wystrojonego w kokardy pierwsze chwile życia spędził w żłobie. Wielkanoc jest misterium śmierci, ale w rzeczywistości symbolizuje lepsze życie po życiu, o ile to na ziemi człowiek przeżył godnie. Dzień Wszystkich Świętych rozumiem bardzo podobnie, z tą różnicą, że w tym dniu żyjący wspominają zmarłych, którzy nie zmartwychwstali, a żyją w pamięci bliskich.

Nic nowego, nic oryginalnego w tych paru akapitach się nie znajduje, jednak na tym właśnie polega cała siła prostoty, połączonej z mistyką, co razem składa się na głęboki humanizm pozwalający przetrwać, jak również mobilizować ludzi do czynienia i szanowania dobra. Istnieje wiele innych porządków moralnych, świeckich i religijnych, lepiej lub gorzej podpowiadających jak żyć, jednak fenomen chrześcijaństwa polega nie tylko na prostocie, równie ważny jest uniwersalizm. Dekalog i symbolika chrześcijańskich świąt jest czytelna pod każdą szerokością geograficzną i dla wszystkich ludzi, bez wzglądu na to, czy wierzą, czy nie wierzą, czy gardzą albo szydzą. Magia chrześcijańskich świąt ciągle działa, dekalog nadal obowiązuje we wszystkich kodeksach.

Strony

Źródło foto: 
21855 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. MK nakreslił W swoim felietonie bardzo piękny obraz. Niestety w wojnie cywilizacji postępowy dom wariatów zaczyna wygrywać. Powoli uzyskują przewagę liczebną, nawet w Polsce. Tęczowe lewactwo codziennie zdobywa jakiś przyczółek.

    Jezus pytał czy znajdzie jeszcze jakąkolwiek wiarę gdy powtórnie przyjdzie. Kiedyś dziwiłem się czytając ten fragment Pisma, zanik wiary wydawał się niemożliwy. Teraz w dobie masowej apostazji widać że to proroctwo się spełnia. Czyżby Jego przyjście byłoby tak bliskie?

  2. W związku ze uroczystościami Wszystkich Świętych prezent, w postaci jednego z bardzo wielu nagrań Telewizji Narodowej, czyli jednego z nośników Konfederacji:

    https://www.you...

    Szczególnie dedykuję ten materiał antypolskiemu botowi o nazwie @Bart. Niech przesłucha i głęboko nad sobą się zastanowi.

     

     

  3. avatar

    Kolejna kacapska onuca od Putina nadaje.

  4. No i dodatek dla takich jak @Bart.

    Arkadiusz B. i cała ta grupa wokół Banasia, promowana i wspierana przez Banasia, nie wzięła się przecież znikąd. PiS powinien swojego uwikłania w postkomunizm bardzo głęboko się wstydzić, a wydaje się - sądząc po @Barcie - że absolutnie się nie wstydzi. Śmieci w rodzaju Banasia w dalszym ciągu znajdują swoich obrońców, między innymi w botach głęboko antypolskich i być może izraelskich o nazwie @Bart:

    https://www.you...

    Czas najwyższy z całym tym brudem postsowieckim, otaczającym dzisiaj PiS (na który głosowałem, bo jest przecież w tej partii bardzo wielu polskich patriotów) skończyć. I to skończyć definitywnie, panie Bart.

     

     

     

  5. Dzięki ludziom że Służby Celnej i Krajowej Administracji Skarbowej uniknięto wypływu z Polski setek miliardów złotych, które następnie rozdano Polakom pod postacią programu 500+. Atak na Banasia rozpoczął nijaki Bertold Kittel, który kiedyś zniszczył Szeremietiewa, co umożliwiło Komorowskiemu pozbycie się patrzącego mu na ręce współpracownika. To kilka faktów. Niektórzy wrogowie Polski są bardzo zadowoleni z niszczenia etosu polskich organów skarbowych, bo mają nadzieję że może w przyszłości pieniądze będą płynąć do nich, a nie do jakiś tam Polaków. Atak na Banasia to zapewne dopiero początek demontażu polskiej skarbówki. Na razie wszystkie wysunięte przeciwko niemu zarzuty są geremkowskimi "faktami prasowymi". Na pańskim miejscu zastanowiłbym się czy warto uczestniczyć w tej nagonce.

    Czy już zasłużyłem na tytuł izraelskiego bota?

  6. Absolutnie Pan nie zasłużył na żadną negatywną nazwę.

    Wskazuję jedynie na Arkadiusza B. i jego życiorys. Spróbował Pan się zapoznać? Proszę się przy okazji zapoznać z doniesieniami na temat wyłudzeń VAT przez ekipę otaczającą Banasia, także na temat niejasnych źródeł pochodzenia majątku Banasia. To wszystko powinno być wyjaśnione do bólu. Do bólu, to znaczy dokładnie wprost przeciwnie, niż to co zrobił Antoni Macierewicz (esbecka legenda lat osiemdziesiątych) z wyjaśnieniem zagadki zbrodni 10.04.2010.

    Antoni Macierewicz, to również - podobnie jak Marian Banaś - prominentny dzialacz Prawa i Sprawiedliwości. 

     

     

     

  7. No to teraz pojechał Pan Tomaszem Piątkiem z tym Macierewiczem. Zaczyna się robić interesująco...

  8. Nie sądzę, żeby w książce Piątka było cokolwiek interesującego, zwłaszcza na temat Macierewicza. Piszę o sowieckiej legendzie Macierewicza lat osiemdziesiątych na podstawie własnych przeżyć i własnych doświadczeń. Jestem świadkiem tamtych lat i wydarzeń. Proszę pytać, o ile jest Pan zainteresowany.

     

     

     

     

  9. avatar

    Baju, baju, będziesz w raju. 

  10. Wszyscy na salon24 wiedza kim ty jestes - ruska onuco!

    Przy*walesalo sie to tutaj i obraza Polakow!

    A won ruskie onuce!!!

  11. Strony