Prześlij dalej:

Trudno się silić na oryginalność, gdy widać to, co widać. Opera mydlana trwa w roli Hamleta dla ubogich niezmiennie występuje „marynarkowy” Junckera i kelner Merkel, w Polsce znany jako polityczny troll. Jest jednak pewna okoliczność, która wyróżnia tę produkcję od pozostałych oper mydlanych, otóż tandetny melodramat Tuska reżyseruje życie, nie sam Tusk, co nawinie zakłada wielu publicystów. „Król Europy” najzwyczajniej w świecie sam nie wie, co z nim będzie i permanentny stan niewiedzy połączony ze strachem sprzedaje publice jako rozterki „zbawcy narodu”.

Kalendarz polityczny zdradza Tuska na każdym kroku, a jego fałszywy charakter jeszcze bardziej. 20-21 listopada odbędą się wybory na szefa EPP, w których Tuska kandyduje i jest to dla niego idealna fucha, jakiś tam prestiż i absolutnie nic do roboty. Z takiej okazji nie zrezygnuje na pewno i będzie trzymał dla siebie tę opcja do końca, co oznacza, że w najbliższym czasie nie może zadeklarować udziału w wyborach prezydenckich. Mniej pamiętliwym przypomnę, że hamletyzowanie Tuska to nic nowego, przecież dokładnie tak samo było, w przypadku jego drugiego startu w wyborach prezydenckich, kiedy ostatecznie wysłał do „pilnowanie żyrandola” safandułę chodzącego „środkiem polskiej drogi”. Przed wyjazdem do Brukseli, Tusk też zapewniał, że nie ma większego honoru niż bycie premierem Polski i to dla niego jest najważniejsze.

Dziś mamy dokładnie to samo, co najmniej dwie opcje do wyboru, z czego jedna to cieplutka i pewna posada, druga to ryzykowanie wszystkim. Nie ma sensu bawić się w prorokowanie, co zrobi Tusk, skoro on sam tego nie wie i daję za to głowę, tu i teraz Tusk nie ma pojęcia, w którą stronę pójść, żeby się najlepiej ustawić. Natomiast można z duża precyzją powiedzieć, jakie czynniki zdecydują o ostatecznym losie Tuska. Przede wszystkim oferta z zagranicy, wszyscy mówią o szefie EPP, ale nikt nie wie, czy Merkel nie ma dla Tuska rezerwowej oferty, czy może jest odwrotnie i „Mutti” zmusi swojego kelnera do udziału w polskich wyborach prezydenckich. Podstawowa rzecz to tanie poczucie satysfakcji Tuska, tanie czyli takie, które nie będzie wymagało większego ryzyka. Takie kryterium wskazuje na przyjęcie oferty wyłożonej na talerzu i wyklucza start w ciężkiej kampanii prezydenckiej, ale…

W polityce jeden dzień może wywrócić plany i karierę, dlatego Tusk w tej chwili niczego nie jest pewien i czeka na rozstrzygnięcie, co z kolei w całości wyjaśnia jego „chciałabym, ale się boję”. Jednym słowem, Tusk nie dlatego urządza nudny i irytujący teatrzyk, bo tak sobie wymyślił i wyreżyserował, ale dlatego, że nie ma innego wyjścia. Główny problem polega jednak na tym, że to wszystko widzą ludzie, ci z partii, ci z zaplecza medialnego, w końcu sam elektorat. Efekt jest taki, że niegdysiejszy „rycerz na białym koniu” został piechotą dogoniony przez białogłowę Kidawę-Błońską. Skoro sondaże prezentowane przez TVN wskazują na kilkuprocentową różnicę pomiędzy „wielkim” Tuskiem i kobietą, o której jeszcze 3 miesiące temu nikt poważanie nie myślał, jako kandydatce na prezydenta, to trudno o bardziej bolesne podsumowanie realnej pozycji Tuska.

Strony

Źródło foto: 
22520 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

39 (liczba komentarzy)

  1. Albo Niemcy przepchną Tuska na szefa EPP, albo uznają że ta karta jest już całkowicie zgrana i nie przepchną. W obydwu przypadkach będziemy mieli do czynienia z grą wewnętrzną w PO - być może z udziałem Tuska w przypadku drygim (?) -  o nominację na kandydata w wyborach prezydenckich, w których największym faworytem wydaje się Kidawa - Błońska.  

    W kandydaturę Tuska w wyborach prezydenckich nikt przytomny już nie wierzy. Przeciwko Andrzejowi Dudzie staną Kidawa-Błońska, Kosiniak - Kamysz, Adrian Zandberg oraz jeden porządny i patriotyczny profesor (Konfederacja). Problem pojawi się dopiero w drugiej turze i o tym powinien pomyśleć PiS już dzisiaj.

     

  2. Obawiam się że przeciwko Dudzie stanie człowiek namaszczony przez Sorosa, występujący pod flagą zjednoczonej opozycji oraz kandydat Konfederacji. Ciekawe będzie, kogo w drugiej turze poprze konfederacyjny elektorat.

  3. Powinno być: namarszczony przez Sorosa

  4. A tak właściwie to przez kogo jest namaszczony Duda, ten prożydowski entuzjasta??? Co za różnica, czy kandydat Sorosa czy Duda?!

  5. jak byś miał córkę Żydówkę to byś nie zadawał tego typu pytań...

  6. Masz rację! Idąc dalej, Komorowski w swojej rodzinie jest otoczony przez samych żydów! Toż to ziomal Dudy! Poprzednie wybory prezydenckie to była więc tylko podmianka w rodzinie!!! No teraz już wiem, dlaczego w tym Żydolandzie, zwanym jeszcze z rozpędu przez pomyłkę Polską nie rozliczono żadnej dużej afery! W takim razie- Hej kto Polak ten głosuje na kandydata Ruchu Narodowego!!! Amen. 

  7. Prawdziwe zwieńczenie "rozliczania afer" nie następuje w komisjach sejmowych, ale w "polskich sądach". Pijesz do PIS, jakby od nich zależało wsadzanie/nie wsadzanie. Walisz młotem na oślep w kowadło jak w ruskiej kuźni. Ile decyzji Komisji Reprywatyzacyjnej upierdoliły tzw. "polskie sądy" ...? Wszystkie. Oczywiście wg ciebie to wina PIS, no bo to PIS wsadza, albo nie. Znasz tak dla przykładu tylko jeden z wielu podobnych, "wyrok polskiego sądu" w sprawie Najsztuba ...? Wy, Konfa nie jesteście w stanie istnieć i przetrwać bez PIS i wsadzcie sobie to głęboko pod pokrywki waszych parujących szybkowarów. Nie będzie rządził PIS, to zapuszkują was w trymiga. Tak was w jeden tydzień "zawyrokują" i zapuszkują, nie miesiące czy lata, nie, nieee, i upierdolą "polskie sądy", że was w tych więźniach tamtejsi 100% wyborcy PO doprowadzą, wbrew waszej woli, do zbliżeń intymnych, w których będziecie dawcami /przykład "Układ zmknięty"/, a jak będzie trzeba, to i "seryjny" wrzuci tu i tam SAMOBÓJA  i NIKT WAM NIE POMOŻE, bo i NIE będzie w stanie. Dotarło, krzykliwy wyjcu i pustaku ?  Dalej myślisz, że to SF, albo fantasmagoria ?   

     

  8. Sam sobie odpowiadasz- ludzie związani układem okrągłostołowym (Lech K. a teraz jego brat) i przestrzegający "dealu" nic nie zmienią! Jakbyś czytał ze zrozumieniem, to nie jestem "Wy Konfa"  (brzmi jak "Wy towarzyszu" - jakieś reminiscencje?) tylko Ruch Narodowy. Korwin to tak naprawde czerwony pajączek. Czerwoni wyhodowali takiego idiotę ( Cesarz Klaudiusz), bo takiego wszyscy tolerują, tak jak w Polsce wszyscy pobłażają pijakowi. Zapamiętaj: "Ruch Narodowy", tak jak Stadion Narodowy, Reprezentacja Narodowa, Muzeum Narodowe itp., itp. Piszę to kolejny raz. PiS nie jest propolskim rządem, tylko prożydowskimi gamoniami i to jest ich polisa. Nikt ich nigdzie nie wsadzi, jak grzecznie przehandlują Polskę, razem z Tobą "krzykliwy wyjcu i pustaku". Dotarło. 

  9. Ooo! Ruska onuca!

  10. O problemie wyborów prezydenckich powinna pomyśleć konfederacja - i jak widać już pomyślała: zamierza za wszelką cenę rozbić elektorat prawicowy wystawiając swojego kandydata. To może doprowadzić do potrzeby II tury, a wtedy zjednoczeni totalniacy + konfa może doprowadzić do przegranej Dudy. I dokładnie konfie o to chodzi.

     

     

  11. Strony