Latkowski



share

Krótka podnieta dla gawiedzi taką wróżę karierę odgrzewanym rewelacjom Latkowskiego. W parę sekund można w Internecie sprawdzić, że o tej „nowej sprawie” i jeszcze paru innych nazwiskach, których nie wymienił Latkowski pisano wielokrotnie, robił to sam Latkowski, ale i „Gazeta Wyborcza” też rozbrajała miny. Artykuły w „Wyborczej” mówiły o biednych i nieświadomych celebrytach, którzy gościli w sopockim burdelu „Zatoka sztuki”, nie mając pojęcia, że za tym stoi przestępca „Krystek”. Beznadziejnie nudny, zrobiony na zmówienie film Latkowskiego niemal identycznie prześliznął się po temacie i nie przedstawił niczego poza migawkami gości ze znanymi nazwiskami.



share

Dla detektywa amatora, a nawet dla miłośnika kryminałów i filmów sensacyjnych, desperacki akt Falenty może wzbudzać uśmiech politowania. Jest rzeczą oczywistą, że szantaż wymaga dyskrecji i z chwilą, gdy publicznie ogłasza się przedmiot szantażu, to temat jest spalony. W przypadku polityków istnieje jeszcze jeden bardzo ważny aspekt, każdy polityk poddany szantażowi musi mieć otwartą drogę ucieczki, w przeciwnym razie nie ma takiej siły, aby spełnił publicznie wyrażone żądanie szantażysty. Jeśli krzyczysz do polityka w randze prezydenta Polski, że chcesz natychmiastowego uniewinnienia, bo w przeciwnym razie ujawnisz brzydkie rzeczy, to wiadomo, że nie pozostawiasz politykowi innej możliwości, niż odrzucenie szantażu,



share

Przepraszam bardzo, ale który idiota sądzi, że Latkowski ma oryginały nagrań? A przecież o to rzekomo bije się prokuratura. Tusk nie wie kto i czym go zabił. Czy ktoś zauważył tę podstawową rzecz? O czym przede wszystkim świadczy cyrk w redakcji „Wprost”? O tym, że Tusk nie ma bladego pojęcia kto mu to zrobił i kto tak naprawdę za całością stoi, reszta jest tylko oprawą artystyczną. Ktoś zrobił Donaldowi kuku i tutaj kandydatów nie brakuje od szeregowych funkcjonariusz BOR po wyższych oficerów WSI. Donald rozpaczliwe poszukuje odpowiedzi, w nadziei, że się dogada z przeciwnikiem albo odda z czystej zemsty, bo strat nie odrobi na pewno. Czysta ludzka ciekawość zżera Tuska i płonna nadzieja, a dla mnie nie jest ważne kto nagrał, ważne kto po nagraniach wydał wyrok. Chyba wszyscy zgodzimy się też z dwoma innymi faktami. Tusk dostał sygnał, że ma odejść, postanowił jednak walczyć.

Strony