Reklama

Właśnie wróciłem z MOPS we Wrocławiu. To trzecia placówka, którą w ramach (pilnego!) szukania pomocy odwiedziłem. Wczoraj byłem w głównym MOPS-ie i rejonowym.

Właśnie wróciłem z MOPS we Wrocławiu. To trzecia placówka, którą w ramach (pilnego!) szukania pomocy odwiedziłem. Wczoraj byłem w głównym MOPS-ie i rejonowym. Tam dowiedziałem się jakie muszę zebrać dokumenty i co zrobić i zostałem skierowany do właściwej placówki rejonowej.

Byłem. Młoda dziewczyna, a już totalnie przerobiona na maszynkę – żadnej wolnej myśli, wszystko w ramach i zakresie rubryk.

Nie należy się żadna pomoc dopóki Adrian nie będzie fizycznie u mnie, to jest, w wynajmowanym przeze mnie mieszkaniu. Jak do mnie trafi, to wtedy przyjdzie pracownik socjalny i zbada i kierownik oddziału podejmie decyzję, czy pomoc przyznać i w jakim zakresie. Jeśli odmówi, to będę mógł się skarżyć, czytaj – kopać się dalej z koniem.

Nic to, że w tej chwili nie mam Syna na czym położyć (przepisy i ustawy), że nie mam żadnych warunków na Jego przyjęcie.

MOPS swoje i swoje dyrekcja Hospicjum, gdzie Adrian od 16 maja 2012 roku nielegalnie przebywa – naciskają pana ordynatora, aby wreszcie Adriana wywiózł. Przeze mnie i Syna, Hospicjum jest codziennie 250 złotych, cytuję – w plecy. Tyle, do 16 maja, dostawali na Adriana z NFZ. Jego dwa dni pobytu są równe mojej wypłacie za miesiąc kwiecień.

W tym samym czasie, kiedy byłem u dziewczyny w placówce MOPS na ulicy Nowowiejskiej (tel.: 71 782 35 65) weszła kobieta, która mapą życia na twarzy dowód dawała ile i z jakich browarów piła.
Pani z MOPS-u – „aaa, dzień dobry pani Krysiu, proszę momencik poczekać, ten pan sobie już pójdzie i zajmę się panią”.

W tej sytuacji przeklinać nie warto. W takiej sytuacji, i w takiej chwili, chyba każdy chciałby stać się terrorystą, albo przynajmniej menelem – życie stałoby się o wiele bardziej proste.

W tej sytuacji, i w takiej chwili, nie mam innego wyjścia.
Owszem, prowadzę rozmowy o umieszczenie Syna w odpowiedniej placówce, ale droga, jak wspomniałem, jest długa – proces kilku miesięcy, około pół roku, aby ubezwłasnowolnić Adriana.

Zatem zmuszony jestem podać numer mojego konta z prośbą, aby zainteresowane osoby wyraźnie wskazały cel – dla Adriana.
Nie chcę mieć później kolejnych schodów w urzędzie skarbowym.

Jest to ostatnia notka z tego smutnego cyklu. Nowe, w tonacji ostaniach (nieosobistych), postaram się „drukować” regularnie w miarę możliwości – jednak nie rzadziej niż cykl miesiączki u zdrowych kobiet.

__________________________________________

Deutsche Bank PBC S.A.

27 1910 1048 2944 0414 3990 0001

Reklama
Poprzedni artykułPan Donald i jego wściekły kundel Stefan
Następny artykułJanusz Korwin Mikke – tani agent wpływu

66 KOMENTARZE

  1. Dziękuję
    za odpowiedź skierowaną bezpośrednio do mnie w poprzednim wpisie. Już wysłałem pewną kwotę i będę jeszcze organizować jakieś wpłaty od rodziny i znajomych. Proszę się nie poddawać. I Pan i Syn dajecie szansę na wykrzesanie odrobiny człowieczeństwa innym.

    • @kibol
      To ja dziękuję.
      Wczoraj myślałem, że mnie cholera jaśnista strzeli – panienka nie zajrzała nawet w akta i już mi jakieś regułki zaczęła cytować – i wszystko z głowy. Chyba dziś jeszcze raz tam wrócę, ale już nie do niej, tylko do kogoś z kierownictwa. Zobaczę czy zmieni się optyka i jak to jest naprawdę.

      Kiedy prosiłem lekarza – ordynatora tego Ośrodka, gdzie, jak się okazuje, Adrian jest “nielegalnie”, aby wypisał mi zaświadczenie na refundację materaca, to usłyszałem, że on już nie jest lekarzem mojego Syna, od 16 maja?! i nie może.

      Niby wiem, jak ten system działa(ł) – zmierzyłem się z problemem ponad dwa temu. Wtedy jednak lekarze byli aniołami. I nie wiem, czy przestają nimi być w momencie, kiedy NFZ przestaje im dopłacać do pacjenta, czy jak?

      Dziękuję i pozdrawiam

  2. Dziękuję
    za odpowiedź skierowaną bezpośrednio do mnie w poprzednim wpisie. Już wysłałem pewną kwotę i będę jeszcze organizować jakieś wpłaty od rodziny i znajomych. Proszę się nie poddawać. I Pan i Syn dajecie szansę na wykrzesanie odrobiny człowieczeństwa innym.

    • @kibol
      To ja dziękuję.
      Wczoraj myślałem, że mnie cholera jaśnista strzeli – panienka nie zajrzała nawet w akta i już mi jakieś regułki zaczęła cytować – i wszystko z głowy. Chyba dziś jeszcze raz tam wrócę, ale już nie do niej, tylko do kogoś z kierownictwa. Zobaczę czy zmieni się optyka i jak to jest naprawdę.

      Kiedy prosiłem lekarza – ordynatora tego Ośrodka, gdzie, jak się okazuje, Adrian jest “nielegalnie”, aby wypisał mi zaświadczenie na refundację materaca, to usłyszałem, że on już nie jest lekarzem mojego Syna, od 16 maja?! i nie może.

      Niby wiem, jak ten system działa(ł) – zmierzyłem się z problemem ponad dwa temu. Wtedy jednak lekarze byli aniołami. I nie wiem, czy przestają nimi być w momencie, kiedy NFZ przestaje im dopłacać do pacjenta, czy jak?

      Dziękuję i pozdrawiam

  3. Dziękuję
    za odpowiedź skierowaną bezpośrednio do mnie w poprzednim wpisie. Już wysłałem pewną kwotę i będę jeszcze organizować jakieś wpłaty od rodziny i znajomych. Proszę się nie poddawać. I Pan i Syn dajecie szansę na wykrzesanie odrobiny człowieczeństwa innym.

    • @kibol
      To ja dziękuję.
      Wczoraj myślałem, że mnie cholera jaśnista strzeli – panienka nie zajrzała nawet w akta i już mi jakieś regułki zaczęła cytować – i wszystko z głowy. Chyba dziś jeszcze raz tam wrócę, ale już nie do niej, tylko do kogoś z kierownictwa. Zobaczę czy zmieni się optyka i jak to jest naprawdę.

      Kiedy prosiłem lekarza – ordynatora tego Ośrodka, gdzie, jak się okazuje, Adrian jest “nielegalnie”, aby wypisał mi zaświadczenie na refundację materaca, to usłyszałem, że on już nie jest lekarzem mojego Syna, od 16 maja?! i nie może.

      Niby wiem, jak ten system działa(ł) – zmierzyłem się z problemem ponad dwa temu. Wtedy jednak lekarze byli aniołami. I nie wiem, czy przestają nimi być w momencie, kiedy NFZ przestaje im dopłacać do pacjenta, czy jak?

      Dziękuję i pozdrawiam

  4. Upewnij się jeszcze
    czy to nie podpada pod jakiś podatek. Wg mnie raczej tak. Podatek od darowizn.
    3) od nabywców zaliczonych do III grupy podatkowej, czyli obcych.
    do 10’278 zł 12%
    10’278 zł 20’556 zł 1’233 zł 40 gr i 16% nadwyżki ponad 10’278 zł
    20’556 zł 2’877 zł 90 gr i 20% nadwyżki ponad 20’556 zł

    Te organizacje, o których tu pisano, są tzw. Organizacjami Pożytku Publicznego i jako takie są zwolnione z podatku. Ty i Adrian nie.
    Może ktoś wie co innego, ale trzeba i taką ewentualność brać pod uwagę.
    edit:
    W III grupie wolna od podatku kwota to 4902,00

  5. Upewnij się jeszcze
    czy to nie podpada pod jakiś podatek. Wg mnie raczej tak. Podatek od darowizn.
    3) od nabywców zaliczonych do III grupy podatkowej, czyli obcych.
    do 10’278 zł 12%
    10’278 zł 20’556 zł 1’233 zł 40 gr i 16% nadwyżki ponad 10’278 zł
    20’556 zł 2’877 zł 90 gr i 20% nadwyżki ponad 20’556 zł

    Te organizacje, o których tu pisano, są tzw. Organizacjami Pożytku Publicznego i jako takie są zwolnione z podatku. Ty i Adrian nie.
    Może ktoś wie co innego, ale trzeba i taką ewentualność brać pod uwagę.
    edit:
    W III grupie wolna od podatku kwota to 4902,00

  6. Upewnij się jeszcze
    czy to nie podpada pod jakiś podatek. Wg mnie raczej tak. Podatek od darowizn.
    3) od nabywców zaliczonych do III grupy podatkowej, czyli obcych.
    do 10’278 zł 12%
    10’278 zł 20’556 zł 1’233 zł 40 gr i 16% nadwyżki ponad 10’278 zł
    20’556 zł 2’877 zł 90 gr i 20% nadwyżki ponad 20’556 zł

    Te organizacje, o których tu pisano, są tzw. Organizacjami Pożytku Publicznego i jako takie są zwolnione z podatku. Ty i Adrian nie.
    Może ktoś wie co innego, ale trzeba i taką ewentualność brać pod uwagę.
    edit:
    W III grupie wolna od podatku kwota to 4902,00

      • Jeszcze..
        Tak myślę,że może Caritas ma jakieś sprzęty,bo leki to wiem,że na pewno. 20 lat temu-kiedy nie było takiej komunikacji ani zakładanych kont na konkretne cele mojemu synowi pomogło finansowo w ratowaniu zdrowia Towarzystwo Walki z Kalectwem oraz PCK. Może warto spróbować zapytać czy pomogą i dziś.

        • @kibol
          Między 14 a 14.30 mam jeszcze dziś jeden ważny telefon do wykonania i zobaczę co udało się uprawnionej instytucji załatwić z papierami – orzeczenie o niepełnosprawności i wniosek na refundację. Jeśli i tym razem będzie nie po naszej myśli, to sprawdzę co może Caritas.
          Dziękuję.
          Obywatel GC śpiewał: “telefony, telefony, telefony w mojej głowie…”

          • Wiktor Smol
            Zgodnie z obietnicą udało się wieczorem wysłać jeszcze 200zł dla Adriana. Czy dziś też było czołowe zderzenie z machiną urzędniczą czy może ktoś okazał trochę pomocy Panu? Pozdrawiam mocno

          • @kibol
            Dziś było dużo inaczej i myślę, że to za sprawą tego, że były telefony moje i być może innych osób w/s Adriana i być może tego, że sprawa nabrała większego rozgłosu, kiedy ją opublikowałem. W każdym bądź razie jest mniej pod górkę przynajmniej na etapie wczorajszych deklaracji. Nie chcę niczego zapeszyć i nie mogę w tej chwili niczego, że tak powiem, konkretnego odsłonić. Napiszę jedynie, że w poniedziałek będę rozmawiał z p.dyrektor placówki gdzie Adrian jest i w pierwszej kolejności poprzez tą placówkę i instytucje prawne będę załatwiał dla Syna świadczenia.
            Tutaj, w przypadku Adriana, doszło do urzędniczego zaniedbania i czas to odkręcić.
            W poniedziałek w samo południe dowiem się jak sprawy potoczą się dalej. Zaczynam być dobrej myśli.

            Dziękuje Wam – blogerom i Czytelnikom Kontrowersje.net za zainteresowanie i wsparcie duchowe i materialne. Dziękuję za ludzki odruch serca.
            Jak wszystko już będzie tak jak powinno napiszę opowiadanie i je wydam jako cegiełki dla dzieci, które nie z własnej winy doświadczyły tak ciężkiego losu. Nie będzie to miła lektura, a być może po jej publikacji w niektórych sprawach tematem zainteresują się właściwe instytucje i organa państwa.

            Serdeczne dzięki za wszystko :))

            PS
            Dobrze, że dziś sobota – telefon odpocznie, ja też.

          • Dzięki Ci Boże! Za pomysł
            Dzięki Ci Boże! Za pomysł cegiełek też. Może dlatego,że wracają z pamięci nasze koszmary sprzed laty i też chcieliśmy je wtedy opisywać. Takie deja vu. Nic się nie zmieniło w tym kraju. Trzymamy kciuki. Za Pana i Adriana.

          • Czy masz konto w Pay Palu?
            Czy masz konto w Pay Palu? Jeśli nie to jest dobry pomysł, zwłaszcza dla przelewów zagranicznych. Konto założysz w trzy sekundy, na autoryzację poczekasz parę dni, ale kasę możesz dostawać od ręki.

          • @MatkaKurka
            Niestety, nie mam. Musiałbym wczytać się w to co i jak. Zrobię to jak wrócę ze spaceru – chcę troszeczkę odsapnąć, poukładać to, co jeszcze się da i to, co i jak zadziałać i gdzie w pierwszej kolejności się udać.

          • https://www.paypal.com/pl/cgi
            https://www.paypal.com/pl/cgi-bin/webscr?cmd=_flow&SESSION=nPobpUqS-96I076_5vgLQJeba7ptkBJcQtZ_zoLy7SIWXJMqnkZrPbuVDri&dispatch=5885d80a13c0db1f8e263663d3faee8d0288a7fd2903afb85a5540fd44243d03

            Trzy sekundy roboty. Potem jeszcze musisz autoryzować, podając nr rachunku, ale to kolejne trzy sekundy. Konto ma tę zaletę, że działa w sekund pięć, ja przelewam, Ty masz kasę za sekund 5. Poza tym jest poza polską “strefą wpływów”, ktoś Ci tu słusznie podpowiadał, że jak się znajdzie życzliwy, jeszcze Cię pociągną do US.

      • Jeszcze..
        Tak myślę,że może Caritas ma jakieś sprzęty,bo leki to wiem,że na pewno. 20 lat temu-kiedy nie było takiej komunikacji ani zakładanych kont na konkretne cele mojemu synowi pomogło finansowo w ratowaniu zdrowia Towarzystwo Walki z Kalectwem oraz PCK. Może warto spróbować zapytać czy pomogą i dziś.

        • @kibol
          Między 14 a 14.30 mam jeszcze dziś jeden ważny telefon do wykonania i zobaczę co udało się uprawnionej instytucji załatwić z papierami – orzeczenie o niepełnosprawności i wniosek na refundację. Jeśli i tym razem będzie nie po naszej myśli, to sprawdzę co może Caritas.
          Dziękuję.
          Obywatel GC śpiewał: “telefony, telefony, telefony w mojej głowie…”

          • Wiktor Smol
            Zgodnie z obietnicą udało się wieczorem wysłać jeszcze 200zł dla Adriana. Czy dziś też było czołowe zderzenie z machiną urzędniczą czy może ktoś okazał trochę pomocy Panu? Pozdrawiam mocno

          • @kibol
            Dziś było dużo inaczej i myślę, że to za sprawą tego, że były telefony moje i być może innych osób w/s Adriana i być może tego, że sprawa nabrała większego rozgłosu, kiedy ją opublikowałem. W każdym bądź razie jest mniej pod górkę przynajmniej na etapie wczorajszych deklaracji. Nie chcę niczego zapeszyć i nie mogę w tej chwili niczego, że tak powiem, konkretnego odsłonić. Napiszę jedynie, że w poniedziałek będę rozmawiał z p.dyrektor placówki gdzie Adrian jest i w pierwszej kolejności poprzez tą placówkę i instytucje prawne będę załatwiał dla Syna świadczenia.
            Tutaj, w przypadku Adriana, doszło do urzędniczego zaniedbania i czas to odkręcić.
            W poniedziałek w samo południe dowiem się jak sprawy potoczą się dalej. Zaczynam być dobrej myśli.

            Dziękuje Wam – blogerom i Czytelnikom Kontrowersje.net za zainteresowanie i wsparcie duchowe i materialne. Dziękuję za ludzki odruch serca.
            Jak wszystko już będzie tak jak powinno napiszę opowiadanie i je wydam jako cegiełki dla dzieci, które nie z własnej winy doświadczyły tak ciężkiego losu. Nie będzie to miła lektura, a być może po jej publikacji w niektórych sprawach tematem zainteresują się właściwe instytucje i organa państwa.

            Serdeczne dzięki za wszystko :))

            PS
            Dobrze, że dziś sobota – telefon odpocznie, ja też.

          • Dzięki Ci Boże! Za pomysł
            Dzięki Ci Boże! Za pomysł cegiełek też. Może dlatego,że wracają z pamięci nasze koszmary sprzed laty i też chcieliśmy je wtedy opisywać. Takie deja vu. Nic się nie zmieniło w tym kraju. Trzymamy kciuki. Za Pana i Adriana.

          • Czy masz konto w Pay Palu?
            Czy masz konto w Pay Palu? Jeśli nie to jest dobry pomysł, zwłaszcza dla przelewów zagranicznych. Konto założysz w trzy sekundy, na autoryzację poczekasz parę dni, ale kasę możesz dostawać od ręki.

          • @MatkaKurka
            Niestety, nie mam. Musiałbym wczytać się w to co i jak. Zrobię to jak wrócę ze spaceru – chcę troszeczkę odsapnąć, poukładać to, co jeszcze się da i to, co i jak zadziałać i gdzie w pierwszej kolejności się udać.

          • https://www.paypal.com/pl/cgi
            https://www.paypal.com/pl/cgi-bin/webscr?cmd=_flow&SESSION=nPobpUqS-96I076_5vgLQJeba7ptkBJcQtZ_zoLy7SIWXJMqnkZrPbuVDri&dispatch=5885d80a13c0db1f8e263663d3faee8d0288a7fd2903afb85a5540fd44243d03

            Trzy sekundy roboty. Potem jeszcze musisz autoryzować, podając nr rachunku, ale to kolejne trzy sekundy. Konto ma tę zaletę, że działa w sekund pięć, ja przelewam, Ty masz kasę za sekund 5. Poza tym jest poza polską “strefą wpływów”, ktoś Ci tu słusznie podpowiadał, że jak się znajdzie życzliwy, jeszcze Cię pociągną do US.

      • Jeszcze..
        Tak myślę,że może Caritas ma jakieś sprzęty,bo leki to wiem,że na pewno. 20 lat temu-kiedy nie było takiej komunikacji ani zakładanych kont na konkretne cele mojemu synowi pomogło finansowo w ratowaniu zdrowia Towarzystwo Walki z Kalectwem oraz PCK. Może warto spróbować zapytać czy pomogą i dziś.

        • @kibol
          Między 14 a 14.30 mam jeszcze dziś jeden ważny telefon do wykonania i zobaczę co udało się uprawnionej instytucji załatwić z papierami – orzeczenie o niepełnosprawności i wniosek na refundację. Jeśli i tym razem będzie nie po naszej myśli, to sprawdzę co może Caritas.
          Dziękuję.
          Obywatel GC śpiewał: “telefony, telefony, telefony w mojej głowie…”

          • Wiktor Smol
            Zgodnie z obietnicą udało się wieczorem wysłać jeszcze 200zł dla Adriana. Czy dziś też było czołowe zderzenie z machiną urzędniczą czy może ktoś okazał trochę pomocy Panu? Pozdrawiam mocno

          • @kibol
            Dziś było dużo inaczej i myślę, że to za sprawą tego, że były telefony moje i być może innych osób w/s Adriana i być może tego, że sprawa nabrała większego rozgłosu, kiedy ją opublikowałem. W każdym bądź razie jest mniej pod górkę przynajmniej na etapie wczorajszych deklaracji. Nie chcę niczego zapeszyć i nie mogę w tej chwili niczego, że tak powiem, konkretnego odsłonić. Napiszę jedynie, że w poniedziałek będę rozmawiał z p.dyrektor placówki gdzie Adrian jest i w pierwszej kolejności poprzez tą placówkę i instytucje prawne będę załatwiał dla Syna świadczenia.
            Tutaj, w przypadku Adriana, doszło do urzędniczego zaniedbania i czas to odkręcić.
            W poniedziałek w samo południe dowiem się jak sprawy potoczą się dalej. Zaczynam być dobrej myśli.

            Dziękuje Wam – blogerom i Czytelnikom Kontrowersje.net za zainteresowanie i wsparcie duchowe i materialne. Dziękuję za ludzki odruch serca.
            Jak wszystko już będzie tak jak powinno napiszę opowiadanie i je wydam jako cegiełki dla dzieci, które nie z własnej winy doświadczyły tak ciężkiego losu. Nie będzie to miła lektura, a być może po jej publikacji w niektórych sprawach tematem zainteresują się właściwe instytucje i organa państwa.

            Serdeczne dzięki za wszystko :))

            PS
            Dobrze, że dziś sobota – telefon odpocznie, ja też.

          • Dzięki Ci Boże! Za pomysł
            Dzięki Ci Boże! Za pomysł cegiełek też. Może dlatego,że wracają z pamięci nasze koszmary sprzed laty i też chcieliśmy je wtedy opisywać. Takie deja vu. Nic się nie zmieniło w tym kraju. Trzymamy kciuki. Za Pana i Adriana.

          • Czy masz konto w Pay Palu?
            Czy masz konto w Pay Palu? Jeśli nie to jest dobry pomysł, zwłaszcza dla przelewów zagranicznych. Konto założysz w trzy sekundy, na autoryzację poczekasz parę dni, ale kasę możesz dostawać od ręki.

          • @MatkaKurka
            Niestety, nie mam. Musiałbym wczytać się w to co i jak. Zrobię to jak wrócę ze spaceru – chcę troszeczkę odsapnąć, poukładać to, co jeszcze się da i to, co i jak zadziałać i gdzie w pierwszej kolejności się udać.

          • https://www.paypal.com/pl/cgi
            https://www.paypal.com/pl/cgi-bin/webscr?cmd=_flow&SESSION=nPobpUqS-96I076_5vgLQJeba7ptkBJcQtZ_zoLy7SIWXJMqnkZrPbuVDri&dispatch=5885d80a13c0db1f8e263663d3faee8d0288a7fd2903afb85a5540fd44243d03

            Trzy sekundy roboty. Potem jeszcze musisz autoryzować, podając nr rachunku, ale to kolejne trzy sekundy. Konto ma tę zaletę, że działa w sekund pięć, ja przelewam, Ty masz kasę za sekund 5. Poza tym jest poza polską “strefą wpływów”, ktoś Ci tu słusznie podpowiadał, że jak się znajdzie życzliwy, jeszcze Cię pociągną do US.

  7. cdn
    Dziś (28 maj 2012) odwiedziłem placówkę, w której jest (jeszcze) Adrian.
    Jutro skreślę jakąś odrębną notkę. Między innymi po to, aby uzmysłowić innym, którzy mogą się stanąć przed podobnym problemem, jak się bronić przed bezdusznym systemem prawa i ciągłymi zmianami przepisów.
    Weszły dwa kolejne zasilenia na konto Adriana (300 i 200). Wielkie dzięki.

    Kłaniam się

  8. cdn
    Dziś (28 maj 2012) odwiedziłem placówkę, w której jest (jeszcze) Adrian.
    Jutro skreślę jakąś odrębną notkę. Między innymi po to, aby uzmysłowić innym, którzy mogą się stanąć przed podobnym problemem, jak się bronić przed bezdusznym systemem prawa i ciągłymi zmianami przepisów.
    Weszły dwa kolejne zasilenia na konto Adriana (300 i 200). Wielkie dzięki.

    Kłaniam się

  9. cdn
    Dziś (28 maj 2012) odwiedziłem placówkę, w której jest (jeszcze) Adrian.
    Jutro skreślę jakąś odrębną notkę. Między innymi po to, aby uzmysłowić innym, którzy mogą się stanąć przed podobnym problemem, jak się bronić przed bezdusznym systemem prawa i ciągłymi zmianami przepisów.
    Weszły dwa kolejne zasilenia na konto Adriana (300 i 200). Wielkie dzięki.

    Kłaniam się