Prześlij dalej:

Wyjątkowo ciężko idzie mi pisanie o strajku „nauczycieli” i choćbym chciał, to emocji do końca nie wyciszę. Żona nauczycielka, Córka maturzystka, w rodzinie i wśród znajomych też sporo ciała pedagogicznego. Wyłącznie mój wredny charakter i chęć uczciwego postawienia spraw, zamiast stawiania na głowie, sprawiły, że nie zostawiam suchej nitki na szkolnej hucpie. Inną trudnością jest zmęczenie tematem, malowane krowy i profanacje muzycznych przebojów trwają już trzeci tydzień i człowiek wyposażony w jakiekolwiek pouczycie estetyki musi się od tego oderwać, inaczej zgłupieje, jak zgłupiały miss pokojów nauczycielskich.

Uwzględniając powyższe uciążliwości o charakterze osobistym i publicznym, postaram się mimo wszystko postawiać diagnozę, która wyjaśni dlaczego z oślim uporem awantura w szkołach jest kontynuowana. Najprościej byłoby napisać, że głupota robi swoje i najmniejszego fałszu w tym nie znajdziemy, ale prócz wszechobecnej głupoty jest coś jeszcze. 26 maja Polacy pójdą urn, wydarzenie to wszyscy politycy i prawie wszyscy komentatorzy polityczny nazywają „ważnym testem”. Od początku wyłamuję się z ogólnego trendu, ale to nie znaczy, że lekceważę wybory europejskie. Nie, nic podobnego, uważam, że te wybory mają psychologicznie znaczenie dla PiS i ewentualna wygra da dużego kopa przed jesienią. Natomiast nie uważam, aby istniało arytmetyczne przełożenie wyników europejskich na krajowe, co jednoznacznie pokazuje historia. Jestem niemal pewien, że w krajowych PiS wypadnie znacznie lepiej, niż w europejskich.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w szeregach POKO Europejska Koalicja, temu bezideowemu zlepkowi zgranych polityków żywot może przedłużyć wyłącznie wygrana. Jakieś tam pole manewru lub raczej alibi, daje minimalna porażka, ale w tej opcji KE przetrwać nie może, co najwyżej przetrwa Schetyna. Skoro pojawiło się nazwisko kadrowego PO, to czas najwyższy przejść do sedna felietonu. Głupi widzi, że Broniarz, Schetyna i przede wszystkim „nauczyciele” przegrywają strajk z kretesem. Rzecz kompletnie wymknęła się organizatorom spod kontroli, co było bardzo łatwe do przewidzenia. Jeszcze gorsza informacja dla „totalnej opozycji” jest taka, że emocje społeczne zdecydowanie przesunęły się w stronę dzieci i rodziców, a „nauczyciele” i w na tym polu zebrali solidne baty.

Strony

Źródło foto: 
26355 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. W szkołach Kaczyński powinien zrobić "piątkę Kaczyńskiego" . Z mocy ustawy każdy uczeń dostaje piątkę na koniec roku. Wtedy nikogo by nie interesowało, jak długo nauczyciele będą strajkować... A Kaczyński dostanie 99% wśród maturzystów... Młodzi za Kaczyńskim. 

  2. W 1988 roku w Seulu miały miejsce najbardziej szowinistyczne Igrzyska Olimpijskie wspólczesności (nie licząc spartakiady w Moskwie w 1980). Do historii przeszedł pewien obrazek z Seulu: po przegranej walce, koreański bokser rozsiadł sie na środku ringu i przez bodaj 11 godzin okupował arenę. Właśnie z tym kojarzy mi się strajk hołoty nauczycielskiej - są jak ten idiota z Korei.

     

    Po zwycięstwie w październiku (albo i we wrześniu jeśli 2 września ZNP wznowi strajk to i wybory warto przyspieszyć), PiS powinno przegłosować tego typu ustawę oświatową, w której będą zawarte takie punkty:

    - absencja nauczyciela na egzaminie (jakimkolwiek) - 2 tysiące złotych kary netto (kazdy dzień 2 patyki czyli trzydniowa nieobecność to 6 tysiaków), oczywiście nie dotyczy to autentycznie chorych nauczycieli

    - absencja nauczyciela na radzie pedagogicznej czy klasyfikacyjnej - 2 tysiące zł kary

    - zwiększenie pensum

    Poza tym ZUS ma dostać prikaz "trzepania" nauczycieli na L4 i sprawdzać czy nie wyłudzają kasy na "chorobie". Ale to wszystko dopiero po wyborach - tą hołotę trzeba powstrzymać.

  3. G300!

    BINGO!!!

    Jestem z Panem!

  4. Klęska wyborcza wynika właśnie ze strajku nauczycieli, bez strajku platforma miałaby tyle co PiS albo trochę więcej. 

    Maja Ostaszewska rzuciła mnie na kolana. Uczestniczy w akcji superbohaterom z państwowych szkół należą się duże podwyżki. Wywiad bodaj w TOKFM czemu jej dzieci chodzą do prywatnej? Szczerze wypaliła, że tylko tam nauczyciele tak dbają o dzieci.... 

  5. Przedłużający się strajk nauczycieli może być dobrym pretekstem do likwidacji Karty Nauczyciela. Trzeba to koniecznie zrobić, by zreformować oświatę.

    Dziwne że nikt nie prześwietla Broniarza. Jest jak biblijny Melchizedek bez narodzin, rodziców, życiorysu i zapewne majątku. Wszystkie staliniątka tak mają.

  6. Idzie długi weekend majowy, więc nauczyciele kończą wagary. Do Spa.

  7. Tylko za co pojadą do spa, na długi weekend? Pół miesiąca nie pracowali więc zamiast 3,5 tyś. na rękę będzie 1700. Obudzą się przy kasie.

    A czy uczytiele wiedzą, że zarząd ZNP dostanie całą pensję?

  8. avatar

    Czas najwyższy nazwać sprawę po imieniu: jeżeli ktoś bierze zakładników to jest terrorystą, w tym przypadku zakładnikami są uczniowie, więc to jest w pewnym sensie terroryzm, który właśnie w tej formie zawitał do naszego kraju. Zachód pozazdrościł nam spokoju i z wykorzystaniem swoich cynicznych  agentów i pożytecznych idiotów, wprowadził terroryzm do Polski.

    Zastanawiam się jaka będzie odpowiedź rodziców, bo gdyby moje dziecko z czyjejś winy miało zawalić rok nauki, to w najlepszym wypadku zaopiekowałbym się samochodem takiej osoby...

    I właśnie tak jak powyżej napisałem, nakręca się spirala zarówno nienawiści jak i destabilizacji.

  9. na teraz sytuacja wygląda tak: Broniarz sie skompromitował - mimo że rząd zaoferował rekordowe sumy na podwyżki dla nauczycieli ==> nie załatwił podwyżek ==>a ludziom, rodzicom  zycie utrudnił (pamiętacie "strajk musi być uciążliwy") pełna porażka  - co zrobią nauczyciele ? pogonią tego pana ?

     

    ps. pytanie Praktyczne:

    czy Strajk można tak sobie Zawieszać i póżniej odwieszać ? czyli ze pracodawca / właściciel firmy nigdy nie wie czy akurat danego dnia sobie pracownicy nagle nie wymyślą ze odwieszają =>zawieszony strajk==> i firma nie pracuje...?!

  10. jak zaczynała sie cała sprawa ze strajkiem nauczycieli to zadałem pytanie: "Ile na tym straci POKO-koalicja" ?

    i nie chodziło mi bynajmniej o to ze od poko mogą odwrócić sie wyborcy przez strajk... tylko o to ze ten strajk który wqrwi ludzi, czyli wyborców =>>co  zmotywuje elektorat do tego zeby jednak pójść zagłosować na PIS... pamiętając o tym, że Euro-wybory to najtrudniejsze wybory właśnie dla PIS przez to ze cześć wyborców pisu może te wybory olać, zobaczymy w dniu wyborów jaka bedzie frekwencja "dla PISu"

  11. Strony