Prześlij dalej:

Tytuł jest trochę mylący, w każdym razie dla tych, którzy od lat doskonale wiedzą, co jest największym problemem oświaty. Sam siebie zmyliłem, bo dla mnie to żadna nowość i nic się nie ujawniło, jest jednak coś, co sprawia, że chyba wszyscy poczuli się zaskoczeni. Skala zjawiska i poziom ciała pedagogicznego. Opisując pewien stan rzeczy w ramach dużej grupy można pójść w infantylną stronę i powielać te wszystkie „złote myśli”, że są różni nauczyciele, dobrzy i źli albo nazwać rzeczy po imieniu. W tej chwili dysponujemy odpowiednimi wskaźnikami, aby popaść w skrajne przygnębienie.

Obojętnie jaką przyjmiemy metodologię, MEN czy ZNP, to gołym okiem widać, że najmniej 60% nauczycieli zostawiło swoich podopiecznych w najważniejszym dla nich „momencie edukacyjnym”. Fakt, że zostawili jeszcze jakoś byłby do usprawiedliwienia, ale to się odbyło w warunkach: „mamy was gdzieś”. Dyrektorzy zostali sami, zresztą i wśród nich połowa miała uczniów gdzieś i gdyby nie osobista odpowiedzialność, jaka na nich ciąży, odstawialiby takie same cyrki. Olbrzymim wysiłkiem wolontariuszy i tych nauczycieli, którzy na miano nauczyciela zasługują, udało się przeprowadzić egzaminy wszędzie, gdzie nie doszło do sabotażu. Trzy szkoły nie przeprowadziły egzaminu wyłącznie dlatego, że dyrektorzy to uniemożliwili.

Nie koniec dramatu, na członków komisji egzaminacyjnych czekały szpalery na wzór ZOMO, złożone ze strajkującego ciała pedagogicznego. Działo się to w obecności dzieci, które musiały przejść przez ten sam szpaler czarnych wdów i słyszały te same okrzyki z pogróżkami.

z24637179V,Szpaler-ubranych-na-czarno-nauczycieli-powital-lam.jpg

Źródło: https://bi.im-g...

Egzamin uniemożliwiono dzieciom niewidzącym i tego „wyczynu” dokonała biedna, jak mysz kościelna, pani „dyrektor”. Mając w najgłębszym poważaniu internetowy „argument” odwołujący się do szczucia i zawiści, z pełną premedytacją publikuję oświadczenie majątkowe pani „dyrektorki”, które w jakimś stopniu pokazuje też przyjętą ścieżkę awansu zawodowego:

W pokojach i w salach lekcyjnych trwa radosna twórczość, oczywiście niemal wszędzie króluje największy idiotyzm sprzedany przez POKO i TVN: „Kaczyński dał świniom i krowom, a nauczyciele są gorsi od świni i krowy”. Setki głupkowatych i grafomańskich wierszyków szykanujących „Łamistrajków”, do tego poezja śpiewana:

Strony

Źródło foto: 
72823 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. Najciekawsze jest to ze na tym temacie moze wybic się.... kukiz...temat dla niego idealny  zeby zrobić przedwyborczy "marketing/rozgłos"  bo -> rodzice są z dnia na dzień coraz bardziej wqurw... i to są wqurw. na nauczycieli...  a te brednie które opowiadają niektóre media mają kompletnie -gdzieś- bo wiedza za jakie (niskie)  wynagrodzenia sie pracuje i ze trzeba sie narobić... narobić!

    jak ktoś to wyrazi ( a kukiz może) trafi w setno!

     wystarczy "jechać po" broniarzu i spółce którzy "zrobili strajk w czasie egzaminów ... "ze strajk był no i OK... ale to sie musi skończyć!  nie może trwać wicznie! " i do tego Kukiz musiał by równo jechac równo  po platformie+psl (i broniarzu)  za to co robili, a raczej czego nie robili z oświatą (i wynagrodzeniami) przez lata swoich rządów (nierządów)

    przytoczę komentarz na pewnym forum:

    LENIE !!! DO ROBOTY !: CAŁY ROK ZAMIAST UCZYĆ TYLKO SPRAWDZAJĄ CZEGO UCZEŃ SAM NIE NAUCZYŁ SIĘ W DOMU ZA PONAD 70 ZŁ /GODZ ( SZOK ) I JESZCZE IM ,MAŁO , TERAZ BĘDĄ JESZCZE STRESOWAĆ DZIECIAKI PODCZAS EGZAMINÓW !! MOJA PROPOZYCJA JEST PROSTA - DAĆ OM PODWYŻKĘ ILE CHCĄ , ALE WÓWCZAS NAUCZYCIEL W 100 % ODPOWIADA NIE ZA WŁASNĄ OBECNOŚĆ W SZKOLE TYLKO ZA NAUCZENIE DZIECKA !! ŻADNEGO ZADAWANIA DO DOMU - PO SZKOLE DZIECIAK MA ODPOCZYWAĆ !! A JAK UCZEŃ CZEGOŚ NIE ROZUMIE TO NAUCZYCIEL MA OBOWIĄZEK DOKŁADNEGO WYTŁUMACZENIA UCZNIOWI TEGO CZEGO UCZEŃ NIE ZROZUMIAŁ . POZA TYM JEŚLI UCZEŃ NIE ZALICZY MATERIAŁU TO NAUCZYCIEL TAK DŁUGO UCZY AŻ DZIECIAK SIĘ WSZYSTKO POJMIE W SZKOLE , A NIE W DOMU !! WSZAK TEN ZAWÓD NAZYWA SIĘ "NAUCZYCIEL" A NIE SPRAWDZACZ TESTÓW I KARTKÓWEK", CZY "ZADAWACZ ZADAŃ DOMOWYCH"

     

    w/w koment. tak adwocen zebyscie zrozumieli, ze rodzice świetnie to dostrzegają, ze są rózni nauczyciele  i sami to mówią ze -> temu czy tamtej  "zadna podwyżka sie nie nalezy!"

    o -komentarzach- dot "trzynastki" czy abstrakcji jaką jest podwyżka 30% ( albo nawet  abstrakcji dla "kowalskiego" +15%!!!r/r) czy  żądanie 1000zł wiecej juz nie wspomnę

    https://twitter...

  2. W tym wszystkim najgorsze jest to, że tacy nauczyciele wpajają wiedzę i uczą swoich uczniów takiej postawy , jaką oni sami reprezentują. Bo to niestety prawda, że korzenie tych "nauczycieli" tkwią w głębokiej komunie, panuje tam taka sama jak u prawników kastowość. Często są to całe rodziny w 2-3 pokoleniach,które ma wyolbrzymione poczucie władzy, co prawda tylko nad uczniami.Wystarczy spojrzeć na zamawianą prasę do szkół- króluje GW. Gdzież tym ludziom do poważania i estymy nauczycieli z okresu przedwojnia.

  3. Właśnie poprzez postawę niektórych nauczycieli, rodzice mogli sami zobaczyć, jak wygląda w praktyce lewacki marsz przez instytucje. U nas ten proces też następuje, jest tylko mniej zaawansowany niż na Zachodzie. Ten rak już toczy Polskę. Dlatego też rodzice muszą mieć znacznie większe prawa do kontroli szkół, niż mają teraz. Powinni mieć np. referendalne prawo do odwołania nauczycieli.

  4. Demokracja w szkole?? Timmermans na to nie pozwoli. 

  5. Mnie rozbawił ostatnio autor tekstu, domagający się ograniczenia prędkości na autostradach, bo mamy najwięcej ofiar wypadków samochodowych w Europie i największą prędkość. Po czym sam sobie strzelił, że na autostradach to tylko 1% wypadków.. I jakby się dobrze przyjrzeć, to część nie ma związku z prędkością 140... Pewnie większość nie ma związku. 

  6. Jestem za weryfikacją przydatności do zawodu szczególnie tych nauczycieli, którzy są wychowawcami klasy, i którzy strajkując nie uczesniczyli w egzaminach.

    Może warto na stałe wprowadzić obowiązkowe coroczne (cykliczne) badania psychologiczne dla czynnych zawodowo pedagogów aby wcześniej wykryć i ukrócić tendencje do patologicznych działań przeciw własnym wychowankom i ich rodzicom.

  7. Septimus: być może trzeba pójść jeszcze krok dalej, za nieklasyfikowanie uczniów w trakcie strajku ZNP zdelegalizować ZNP jako organizacją terrorystyczną?

  8. Cóż tu można dodać! Rozwalić szkołę, zaorać nauczycieli, dzieci w szkole powinny dobrze się bawić, zero stresu itd. A w US Ajaci nic tylko się uczą i uczą, Hindusi starają się być najlepszymi lekarzami o których biją się kliniki. Już dziś mówi się o tym że to oni wyznaczą kierunek w którym podąży ten kraj a nie głupi tłuści Amerykanie! Kto wyznaczy kierunek w którym pójdzie Polska?

  9. Powinny powstać Domy Nauczycieli -tych strajkujących ,na wzór domów starców .Tym nauczycielom dał bym te 1000pl ,ale pod jednym warunkiem, zakaz zbliżania się do dzieci .

  10. Pierwszym etapem likwidaci państwa polskiego przez Niemców w 1939 roku było systematyczne mordowanie nauczycieli i księży.... 

  11. Kopiuje komentarz , ktory powinien dotrzec do jak najwiekszej liczby mlodych ludzi ! " W maju pierwsze w życiu wybory tegorocznych maturzystów , a to całkiem spory elektorat ! Drodzy Abiturienci , weżcie udział w tej elekcji i koniecznie zabierzcie ze sobą rodziców , razem " POdziękujcie" tej czerwonej sitwie ze te uPO-KOrzenia których doświadczacie !!! "

  12. A ja bym chciał żeby te jarockie przeprowadziły to co mówią (a jest takich niemało) wiem, bo mam żonę w oświacie niepublicznej, niestrajkującej i pracującej na kodeksie pracy a nie karcie nauczyciela, ale mającej siłą rzeczy styczność z rozpasanym stadem na etatch publicznych i wśród nich ten pomysł już był głośno i publicznie wyrażany niejednokrotnie. Tylko po takim numerze wyciętym maturzystom to trzeba by przeprowadzić nowelizację karty nauczyciela w trybie dobowym z podniesieniem pensum do 28 godzin i ucięciem przywilejów i rozwiązaniem dotychczasowych umów ustawowo. Pies z kulawą nogą nad nimi nie zapłacze a oni będą się ścigać między sobą do podpisywania nowych umów, oczywiście ze zdecydowanie wyższymi stawkami, ale nie dla 800 tys. etatów tylko góra 500 tys.... Bo doskonale zdają sobie sprawę że oprócz szkoły to oni nie mają racji bytu na rynku pracy.

  13. Szpaler a'la ZOMO to przykry obrazek - czarne owce są w każdej grupie zawodowej i takie sytuacje powinny być piętnowane surowo. Niemniej wzięcie takiego obrazka i wmówienie ludziom, że to zjawisko powszechne, a nie jednostkowe jest propagandą czystej wody. Mój mąż jest nauczycielem, który do ZNP zapisał się jakieś 2 miesiące temu. A powodem było to, że coraz częściej nauczyciele są obiektem ataków ze strony rodziców, którzy piszą donosy, paszkwile itd. (pan Piotr Wielgucki pisał o tym jak prześladuje go sekta WOŚP - tu często jest podobnie). ZNP zapewnia opiekę prawną, na którą nas nie stać. Nie wybieraliśmy zarządu ZNP i nie czujemy się związani z p. Broniarzem. Pełne studia pedagogiczne, ponad 100 kursów doszkalających (większość na swój koszt), 20 lat doświadczenia w zawodzie i na rękę mąż dostaje 2700 zł. Dochodzimy do momentu, w którym dobrzy nauczyciele i ludzie z głową na karku będą odchodzić z zawodu. I nie ma co rozwijać tego tematu. Zostaniecie z tymi, którzy są w zawodzie "z musu", bo nigdzie indziej miejsca nie znajdą i z tymi co chcą dociągnąć do emerytury "na biegu jałowym". To czeka polską edukację. 
    I druga sprawa: poziom propagandy mediów prorządowych i szczucia na nauczycieli. Rozumiem, że Broniarz jest wrogiem Rządu, więc trzeba wszystko spalić i zostawić za sobą popiół. PiS zatem pali i za wszelką cenę chce zepchnąć nauczycieli do rowu z łajnem. I jak zwykle brakuje myślenia perspektywicznego - czy faktycznie opłaca się ta pacyfikacja w kontekście nadchodzących wyborów? Z racji zawodu mojego męża znam wielu nauczycieli i nawet ci, którzy byli zwolennikami PiS są tak mocno i osobiście urażeni, że deklarują oddanie głosu na kogokolwiek, tylko nie na PiS. Czy naprawdę warto było stracić poparcie nauczycieli i ich rodzin? Pytanie retoryczne. Nie jestem w rządzie, a mam kilkanaście pomysłów jak można to było rozegrać w inny sposób. I szkoda, że ci co nami rządzą nie widzą dalej niż dziś i jutro. Tyle w temacie.

  14. I jeszcze PS: Minister Zalewska zaprzeczała w mediach, że zbierane są dane protestujących. KŁAMIE! W szkole męża dyrektorka dostała polecenie przesłania danych strajkujących nauczycieli w trybie natychmiastowym, wraz z numerami PESEL. Trudno tego nie odebrać jako próby zastraszenia. I to kolejny gwóźdź do tej trumny...

  15. Strony