Prześlij dalej:

Naturalnie nie wiem ile było w działaniu Juszczyszyna prywatnej inicjatywy, ile namowy i obietnic sławy, przyszłych awansów i cokołów, ze strony generałów „rewolucji”, w każdym razie fakt pozostaje faktem. „Sędzia” z Olsztyna jako jedyny zrealizował założenie rewolucyjne i to miało dać impuls dla mediów i „środowiska”. Media impulsów nie potrzebują i same zaczęły grzać temat, środowisko też się przyłączyło, ale bardzo ostrożnie. Proszę zwrócić uwagę, że żaden Tuleya, Żurek, czy Frąckiewicz nie odważyli się powtórzyć „wyczynu” Juszczyszyna. Brutalnie pisząc wypuszczono leszcza na głęboką wodę, aby sprawdzić, co się stanie. Widzieliśmy co się stało, leszcz poszedł na dno, parę dni nad jego bohaterstwem pochlipano, ale chętnych do naśladowania nie ma. Tym samym „rewolucja” zaliczyła spektakularny zgon i to zanim się narodziła, a próba wskrzeszenia przybrała formę tragifarsy.

Strony

Źródło foto: 
25765 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

30 (liczba komentarzy)

  1. Problem z nieusuwalnymi pajacami sędziowskimi jest wszędzie w Unii. Np we Francji nie było żadnego sposobu na pozbycie się sędziego który podczas rozpraw "walił konia" pod pulpitem. Można było tylko go przemieszczać po kraju z zachowaniem poprzedniej pensji. Tyle, że sędziowie niemieccy czy francuscy nigdy nie wydadzą wyroku szkodliwego dla interesów swojego kraju, stąd np trybunał konstytucyjny Niemiec jest nieszkodliwy. Natomiast kasta polska jest w opozycji do kraju zamieszkania, i reprezentuje interesy zewnętrzne.

  2. avatar

    Wydaje mi się, patrzysz "po wschodniemu" na pojęcie(?) władzy. Poszukaj Spengler "Duch pruski i socjalizm"

  3. avatar

    Moje spoirzenie jest retro. Czasy wiktoroiańskie mienowicie. Sportretowane w Alicji. Sad sprawuje król i Królowa, opis świetny, zswłaszcza w tłumaczeniu Marianowicza

  4. avatar

    Rozumiałem jaka była intencja :)

  5. chlor!

    ;))) Dobre!

  6. MK! Wspaniala Notka - jak zawsze, Janusz.

  7. Który pracodawca by sobie pozwolił na takie bezprawie w swoim zakładzie? Kasa dla nich idzie z naszych podatków może czas zacząć ich rozliczać nawet na ulicy, też ze zniczami?
    Innej drogi aby pozbyć się "kasty" a odzyskać Sędziów nie ma. I jeszcze jedno jaka jest rekrutacja na uczelnie prawnicze, wie ktoś czy może w dalszym ciągu swojacy są przyjmowani?

  8. Ma sobie kasta kramik z wyrokami na zamówienie. A te niepokorne bydlęta chcą to wszystko wywrócić. Im się sprawiedliwości zachciało. Jeszcze jakieś tam PIS tłuszczy obiecuje, że to zmieni. A oni na to głosują. Tę rąkę podniesioną nad kramikiem kasta odrąbie . . . . no chyba, że będzie odwrotnie. Tak na marginesie w I Rzeczypospolitej też funkcjonował taki kramik. W końcu znaleźli się tacy co i wolność przechandlowali. Sprawa jest mocno poważna. I albo ta patologia załatwi Polskę albo damy sobie radę. No drodzy rodacy tu larum grają.

  9. Tak, to prawda!

  10. Strony