Prześlij dalej:

Skoro samorządy będą odpowiadać za służbę zdrowia, to: „jak wygramy wybory, to dopiero będziemy kręcić lody”, o czym zapewniała Beata Sawicka. Już nie jeden sędzia Milewski, ale wszystkie caryce i carowie w Apelacji Gdańskiej będą do dyspozycji na telefon i to nie premiera, wystarczy sekretarz prezydenta Gdańska lub burmistrza Rumii. W edukacji nauczyciele będą sobie mogli strajkować kiedy chcą i uczyć masturbacji jak chcą, a lokalne władze zajmą się ustalaniem program nauczania, choćby taki, że II Wojna Światowa wybuchła przez „złe słowo Polka powiedziane do Niemca”. Finalnie każda dzielnica samorządowa ma władzę nieograniczoną, która pozwoli na „prywatyzację” ulic, kamienic, placów, fabryk i zabytków.

Pozostają jeszcze takie „drobiazgi”, jak system obronny, Policja, prokuratura, IPN i podobne instytucje, na których opiera się bezpieczeństwo i trwałość państwa. Nie potrzeba wielkiej wyobraźni, aby zobaczyć, że w tym „projekcie” Polska zwyczajnie przestaje istnieć, jest papierowym świstkiem, zapisanym w nowej „konstytucji”. I takie marzenia od lat mają w chorych głowach demiurgowie najgorszego sortu. Dla nich Polska to nie tylko nienormalność, ale „ropiejący wrzód na dupie Europy”. PO w końcu napisała program, program rozbicia dzielnicowego i likwidacji Polski, za szczerość piątka z plusem, za resztę kryminał.

Strony

Źródło foto: 
31782 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

15 (liczba komentarzy)

  1. Kto ma tasme z podsłuchu rozmowy tel. Merkelowej z Dudusiem po której zawetował ustawę ten rulez!.

  2. avatar

    No nie, każdego uczono ( chyba!) o rozbiciu dzielnicowym w szkole i że to zło było.  Aż tak to oni  gupi nie są. Raczej, pytaniem jest co s.....syny kombinują?

  3. Wielokrotnie pisałem tutaj wcześniej, w dyskusjach na różne tematy, ale w sumie zbieżnym z obecnym, zapodanym przez MK, co myślę na temat PO i im podobnym przystawkom w naszej polityce. To nie tyle najgłupsza opozycja świata, ale przede wszystkim i ponad wszystko płatni zdrajcy, którzy sprzedadzą wszystkich i każdego, nawet własne dzieci. Płatnikiem tych zawszałych zdrajców jest Berlin i Soros. To jest plemię Mordoru, gnomów i trolli, które będzie niszczyć wszystko, nad czym nie jest w stanie zapanować. I robi to za kasę, bo to płatni, bezwzględni zdrajcy.

    Wspominałem kiedyś, że bez "kryterium ulicznego" się nie obejdzie i to jest  temat jak najbardziej na czasie. To jest swołocz dwunożna, zdolna do wszystkiego najgorszego. To dzicz antypolska, całkowicie niesłusznie nazwana ludźmi. O cechach człowieczeństwa nie wspomnę.

    To jest szarańcza, to są gnidy, to pluskwy do zdeptania. Z takimi się nie dyskutuje, takim się ręki nie podaje, takich się zwalcza, takimi się gardzi. 

    Kwestia postawionych przez rząd PIS reparacji wojennych względem Niemiec i ich ludobójców jest tu niezmiernie istotna. To Niemcy, spadkobiercy III rzeszy ludobójców, każe PO pisać taki "program".

    Niemcy to odwieczni wrogowie Polski i w 2019 r. nic się w tej kwestii nie zmieniło, ba..., agresja krzyżaków narasta.

        

  4. Jakos proby "decentralizacji" Katalonii w Hiszpanii byly skutecznie przez Madryt spacyfikowane (w majestacie brukselskich wartosci), zas przywodcow takiej ruchawki scigano Europejskim Nakazem Aresztowania... 

  5. Platfonsi postanowili przegrać jesienne wybory walkowerem.

    Wczoraj gdzieś w radio słuchałem Arłukowicza, który utyskiwał, że zadne LGBT nie było tematem kampanii do PE, a tylko złowieszczy Kaczor ten temat wyciągnął i wałkował. Więc teraz, jak widzę, podsuwają kolejny temat do wyciągnięcia i wałkowania. Przecież wystarczy pierdolnąć w mediach tekścik, że po "federalizacji" Polski, przyjadą Niemcy z księgami wieczystymi i sprawdzą, czyj domek z ogródkiem stoi na byłych włościach dziadziusia. Już widzę te spoty: "Po federalizacji Niemcy upomną się o twój dom!!". Wietrzę większość konstytucyjną PISu. 

    Nie mówiąc o tym, że i tej obietnicy platforma oczywiście nie wprowadzi w życie

  6. Strony