Reklama

Był sobie dąb, była Polska

Jak wygląda drzewo i co to jest, chyba nie trzeba tłumaczyć.
Ale jak się okazuje nie zawsze…

Był sobie dąb, była Polska

Jak wygląda drzewo i co to jest, chyba nie trzeba tłumaczyć.
Ale jak się okazuje nie zawsze…
Pomińmy gatunek. Drzewo jak drzewo, ale im starsze tym jest większe, dorodniejsze, bardziej zauważalne wśród innych. To jest element krajobrazu, element który jest wtopiony w otoczenie i jest w nim czymś normalnym.
Stare drzewo ma olbrzymi pień, przy nim grube mocarne konary, dalej grube gałęzie, potem drobne gałązki i zielone pędy jednoroczne. Co roku wyrastają nowe liście, z owocami już różnie bywa, ale co dwa lata są na pewno.
To pozornie dostrzegają wszyscy, bo to jest coś tak oczywistego, że trudno sobie wyobrazić świat i codzienność bez tego.
Cała nasza postrzegana rzeczywistość zbudowana jest na podobnej zasadzie…
Takie drzewo to nasza Historia, nasza Pamięć Narodowa, nasza Tożsamość. Jeśli mówimy dąb to wiemy co to jest, jeśli mówimy Polska to też wiemy co to jest.
Drzewo, gdyby potrafiło mówić, opowiedziałoby prawdziwą historię swojego życia.
Drzewo rośnie z roku na rok, nasza historia i tożsamość również. Jest jak codzienne życie, na pozór niezauważalnie płynące. Kolejne owoce tego drzewa to jak kolejne, co roku rodzące się nowe dzieci. I nikt nie pyta drzewa czy chce je rodzić, czy starczy mu wody, dwutlenku i minerałów.
Rodzi niezmiennie swoje owoce, a z roku na rok staje się coraz większe, silniejsze i coraz bardziej wyrazistsze i określone jako gatunek: dąb, klon, kasztanowiec, lipa, jabłoń…
Tak Historia wykształciła i określiła Polskę, Rosję, Niemcy, Italię, Hiszpanię…
Tego nie sposób pomylić.
Dla Historii Polski bez znaczenia jest czy jej kolejne dni będą takie czy inne, One Wszystkie budują Historię tego, a nie innego narodu.
To tak jak dla dębu, bez znaczenia jest czy jego żołędzie zje dzik, ktoś zrobi z nich jesiennych ludzików, wzrosną małe drzewka czy po prostu zgniją w trawie. On w nowym roku zrodzi nowe żołędzie i w następnych latach znowu. Dąb jest dębem, będzie dębem, bo był dębem.
Dopóki dąb rodzi żołędzie i z tych żołędzi wyrośnie nowy dąb, to rodzą się dzieci, które są Polakami. I nie zmieni tego nic. Każdy żołądź ma cechy genetyczne swojego przodka i czy chce czy nie, to będzie żołędziem. Tak jest i z nami, dopóki gdzieś na świecie będzie Polak to przetrwa w nim pamięć o Polsce czyli pamięć o Historii.
Dopóki nie wytną nas „w pień” – jak to kiedyś określano i jak robiono by pamięć o tym czy innym narodzie nie przetrwała.
Można chcieć zapomnieć, że jest się Polakiem bo to wstyd, hańba, bo Polak to taki i owaki – przypomną Ci to inni i od tego nie uciekniesz. Myślisz, że wyjedziesz z Polski i uwolnisz się od tego?
Przypomni Ci o tym szef firmy, gdzieś w Europie czy Świecie, w której będziesz chciał zarobić w lecie w czasie wakacji.
Przypomni Ci o tym szef firmy gdzieś w Europie czy Świecie, w której będziesz chciał zatrudnić się wyjeżdżając na stałe z Polski.
Przypomni Ci o tym urzędnik w każdym kraju, w którym się znajdziesz.
Przypomni Ci o tym pierwszy lepszy turysta gdziekolwiek na Świecie.
Jeśli pozwalasz teraz na opluwanie swojego kraju, na traktowanie siebie jak śmiecia, nazywania Patrioty faszystą, zakłamywania historii swojego kraju, to nie zdziw się, że tak będziesz traktowany przez innych.
Jeśli nie chcesz się uczyć historii Polski bo uważasz, że to niepotrzebne, to nawet nie będziesz wiedział, że Julian Ursyn Niemcewicz znał osobiście prezydentów Stanów Zjednoczonych Washingtona, Jeffersona i Adamsa.
Jeśli nie chcesz się uczyć historii Polski bo uważasz, że to niepotrzebne, to nawet nie będziesz wiedział co zawiera w sobie proste na pozór zdanie „zginął za ojczyznę”, które napisano na rozsypującym się starym nagrobku gdzieś na końcu świata.
I zdziwisz się jak się będziesz wstydzić gdy jego historię przedstawi Ci z detalami jakiś mieszkaniec obcego kraju, który nigdy nie był Polakiem – a Ty nim będąc nie będziesz znał pewnych podstawowych i oczywistych faktów.
Jeśli nie chcesz się uczyć języka Polskiego bo uważasz, że to niepotrzebne, to za kilkanaście lat nie będziesz mógł się porozumieć z własnymi dziećmi – nie będą Cię rozumiały, bo tak szybko przejmą od ciebie ten stosunek do rodzimego języka.
Dla dębu nie będzie miało specjalnego znaczenia to, że przez kilka lat z rzędu codziennie przechodzący tam podpity jegomość przystanie, rozepnie rozporek, wyciągnie… i oleje fragment pnia moczem, ani to że od czasu do czasu znajdzie się grupa gości, którzy otoczą pień wokół i równocześnie oleją pień dębu. Dąb to przeżyje.
Wycięcie na korze pnia serca przebitego strzałą będzie go na wiele lat szpecić, choć ci co to zrobili będą się tym szczycić i z rozrzewnieniem /szczególnie w wieku już sędziwym/ wspominać. To się zabliźni, ale to proces bardzo długi.
Tego się już nie zdrapie, to będzie zawsze trwało i przypominało, choć z wiekiem coraz mniej.
W tym roku widziałem w Arboretum w Wojsławicach k/Niemczy stare buki.
Na pniach widać było napisy wycięte nożem przez żołnierzy sowieckich w okresie końca II Wojny Światowej. Napisy były wyraźne, wyglądają na wykonane niedawno… gdyby nie data. Od 1945 roku to 65 lat… i wciąż to widać jak na dłoni.
Drzewa próbują sobie z tym radzić. Napisy powiększyły się parokrotnie, z czasem kontury nacięć się rozmyją i stracą wyrazistość i tylko bystre oko dojrzy ten wstyd…
Dla Historii Polski bez znaczenia będzie okres czasu, w którym będą tacy, dla których Polska jest tylko towarem do sprzedania i sprzedadzą ją każdemu kto da więcej. Historia Polski odnotuje, że ją sprzedano.
Historia Polski odnotuje w pewnym momencie, że znalazł się ktoś taki kto ją odkupił.
Dla Historii Polski bez znaczenia będzie to, czy żyją tu ludzie, którzy wstydzą się być Polakami, którzy nie znają swojej historii lub tacy, którzy tę historię fałszują. Tacy którzy, nie szanują poprawnej polszczyzny, kultury języka i wypowiedzi.
Tacy, którzy nie pamiętają o przodkach i ich poświęceniu właśnie dla tej Polski.
Tacy, którzy Patriotyzm swoich przodków chcą przerobić na Faszyzm.
Nic im to nie pomoże, bo to, że są Polakami będą im wszędzie przypominać, w każdym kraju gdzie będą chcieli zamieszkać. Nie uciekną od polskości, nie uciekną od opinii jaką wypracują swoim postępowaniem w życiu. Całe zło i niegodziwość, których się dopuścili i tak wróci do nich w innym miejscu ich życia.
Jeśli pozwolili, że o Polsce, Polakach będzie się mówić źle, to wszędzie gdzie pojadą, na wycieczkę wakacyjną, w poszukiwaniu pracy, z zamiarem zamieszkania w innym kraju, wszędzie tam, przypną im opinię negatywną i wszędzie będą ludźmi niższej kategorii, gorzej opłacani i niechętnie widziani.
Jeśli postępujesz jak śmieć – tak traktować Cię będą inni, jeśli nie szanujesz swojego kraju – to nie będą szanować Ciebie, więc nie dziw się, że będziesz się wstydził być Polakiem.
Co zrobisz to wróci…
Historia Polski kształtowała się przez setki lat i nic tego nie zmieni. Można próbować ją fałszować, przemilczać i niszczyć.
Historia Polski sobie z tym jakoś poradzi lecz wymagać to będzie wielu lat, kolejnych pokoleń Polaków i czasu. Czasu, w którym negatywy zabliźnią się tak jak wycięte serce na korze pnia…
Dąb nie przeżyje gdy przyjdzie kilku gości z piłą i drabiną. Gdy zaczną mu stopniowo obcinać gałązki i gałęzie, dąb osłabnie i po wielu latach uschnie. Potem przyjdą i wytną go jako suche i bezużyteczne drzewo.
To tak jak zapomnieć polskiej mowy i posługiwać się tylko obcymi językami, to tak jak nie uczyć się historii Polski w szkole, to tak jak pozwolić sprzedać za bezcen polską ziemię i wszystko co na niej, to tak jak mówić, że Patriotyzm to Faszyzm, a tradycja i polskość to Ciemnogród.
Zapytaj Niemca czy jest Europejczykiem czy Niemcem, odpowie z dumą, że przede wszystkim Niemcem. Z pewnością zna dobrze Historię Niemiec i dobrze zna swój język. A gdybyś chciał z nim rozmawiać o Historii Polski to… lepiej zacznij się uczyć Historii Polski, bo przedstawi Ci argumenty od których włosy staną dęba. Bo trzeba będzie przedstawić fakty, które musza pokonać kłamstwo, bo ktoś kiedyś pozwolił na rozpowszechniania kłamstwa.
To samo odpowie Rosjanin, Francuz i inni.
Bycie Polakiem, Patriotą nie ogranicza się do flagi oraz kolorów bieli i czerwieni na stadionie piłkarskim – to codzienność. Codzienność w szacunku dla swojego języka, pamięci o historii, szacunku dla rodziców i historii rodziny, codzienność w tworzeniu własnego dobrobytu w oparciu o swoje wykształcenie i pamięć historyczną.
To także protest i działanie przeciw przekręcaniu historii, przeciw wmawianiu Ci, że jesteś winny wszystkiemu złu boś Polak, bo na ziemi Twych ojców były „polskie obozy koncentracyjne”, na to, że maszerowanie z polską flagą to faszyzm. Jeszcze trochę i gdy pojawisz się z polską flagą na stadionie zostaniesz okrzyczany faszystą, gdy odezwiesz się po polsku będziesz nacjonalistą, a gdy krzywo spojrzysz na plującego na Ciebie obcokrajowca będziesz nietolerancyjny.
Dbaj więc o język ojczysty i ucz się historii swego kraju bo to Cię odróżnia od Niemca, Hiszpana i Anglika tak jak dąb różni się od klonu i jabłoni.
I jeśli chcesz by to rozróżnienie było pozytywne to dbaj o to.
W przeciwnym wypadku zawsze będziesz dla Niemca, Hiszpana czy Anglika śmieciem.
I nie łudź się, nawet gdy zostaniesz obywatelem Coca-Coli lub Nestle, dalej będziesz śmieciem.

Dałem to do przeczytania takim przypadkowym trzem młodym, rozwrzeszczanym i rozbawionym gimnazjalistkom, tak na próbę. Miały ze 14 lat. Ciekaw byłem czy coś zrozumiały.
Ta czytająca na głos, gdy skończyła czytać powiedziała – Ja pierdo…-
I nie wiem, czy był to wyraz aprobaty czy dezaprobaty… bo założyłem, że przedstawiłem to w sposób prosty i jasny.
Może źle założyłem…
Co do stylu wypowiedzi panienek nie będę się odnosił bo nie o tym chciałem… ale do ludzi po 18-ym roku życia i podstawowym wykształceniu powinno to trafić.
I do nich to adresuję.

Reklama
Poprzedni artykułTak jak zawsze
Następny artykułZa komuny było lepiej i nawet towarzysz Winnicki nie kibicował Ruskim!

3 KOMENTARZE

  1. @Autor
    Piszesz: “Był sobie dąb, była Polska(…)”
    Pomyślałem sobie, że piszesz dąb, a myślisz Bartek … Wszak to on przez ok. 1000 lat stał/rósł i opierał się historycznym wichrom, zimom i wreszcie wiosnom, wierny Polsce i ..nam. Pozdrawiam.
    Jacek.
    PS.
    Z tymi dziewczynami to (poza komentarzem) nie jest tak żle, przecież miały charakter ,aby tekst przeczytać. W dzisiejszych czasach to dużo…

  2. @Autor
    Piszesz: “Był sobie dąb, była Polska(…)”
    Pomyślałem sobie, że piszesz dąb, a myślisz Bartek … Wszak to on przez ok. 1000 lat stał/rósł i opierał się historycznym wichrom, zimom i wreszcie wiosnom, wierny Polsce i ..nam. Pozdrawiam.
    Jacek.
    PS.
    Z tymi dziewczynami to (poza komentarzem) nie jest tak żle, przecież miały charakter ,aby tekst przeczytać. W dzisiejszych czasach to dużo…

  3. @Autor
    Piszesz: “Był sobie dąb, była Polska(…)”
    Pomyślałem sobie, że piszesz dąb, a myślisz Bartek … Wszak to on przez ok. 1000 lat stał/rósł i opierał się historycznym wichrom, zimom i wreszcie wiosnom, wierny Polsce i ..nam. Pozdrawiam.
    Jacek.
    PS.
    Z tymi dziewczynami to (poza komentarzem) nie jest tak żle, przecież miały charakter ,aby tekst przeczytać. W dzisiejszych czasach to dużo…