Reklama

Z Rafałem Ziemkiewiczem mam osobisty kłopot, swego czasu be

Z Rafałem Ziemkiewiczem mam osobisty kłopot, swego czasu bezmyślnie krytykowałem jego felietony i książki. W okresie, który na własny użytek nazywam lenistwem intelektualnym, ciskałem w Ziemkiewicza najgłupszymi zarzutami, zresztą nie tylko w niego, moja głupota miała znacznie szerszy zasięg. Z tym większą przykrością czytam najnowszy tekst Ziemkiewicza, z którym ponownie nie mogę się zgodzić, ale teraz postaram się to zrobić inteligentnie. Rafał Ziemkiewicz polemizuje, a właściwie ostrzega i grozi przybocznemu funkcjonariuszowi Lisa, niejakiemu Tomaszowi Machale. Poszło o następującą rzecz: „Ziemkiewicz dyma podatników, siedząc w KRUS-ie” Zdanie rzeczywiście mało lotne, bo Ziemkiewicz nikogo nie dyma, wręcz przeciwnie Ziemkiewicz nie daje się wydymać socjalistycznej organizacji państwa. Gorzej, że Ziemkiewicz nie korzysta ze swojej inteligencji i jak na konserwatywnego liberała przystało, nie napisze odważnie, gdzie ma biurokratyczny socjalizm i dlaczego tak głęboko. Zamiast tego Rafał Ziemkiewicz płodzi coś na wzór i podobieństwo Janiny Paradowskiej, tudzież drapieżnej młodej gwiazdy TVN24 Jarosława Kuźniara:

Reklama

„Jako właściciel ponad dziesięciu hektarów ziemi ornej, nie zatrudniony na etacie i nie prowadzący działalności gospodarczej, jestem zobowiązany realizować ów ustawowy przymus właśnie za pośrednictwem KRUS. Gdybym tego nie robił, groziłaby mi wysoka grzywna za uchylanie się od jednego z głównych „dobrodziejstw socjalizmu” plus zapłata zaległych składek z ustawowymi odsetkami.”

Panie redaktorze, no jakby tu powiedzieć… może powiem wprost. Będzie się Pan za parę chwil wstydził tej sofistyki na miarę Beaty Sawickiej, która biedna nie miała wyjścia i musiała ulec pokusie. Pisze Pan oczywiście półprawdy, tak się składa, że jestem w identycznej do Pana sytuacji i znam te niuanse z autopsji. Prawdą jest, że ma Pan obowiązek płacić KRUS, jeśli nie jest Pan ubezpieczony w ZUS, ale chyba nie chce mi Pan powiedzieć, że Pana główne źródło dochodów, to uprawa kukurydzy, czy też ziemniaka pastewnego. Chyba nie che mi Pan powiedzieć, że współpracując z „Rzepą” oraz „Uważam Rze”, zarabia Pan mniej niż kilkanaście tysięcy miesięcznie, które nie podlega 19% składce ZUS, ale śmiesznej, okresowej składce, bodaj 360 parę złotych w KRUS. Gdyby Pan nie miał pola ornego i utrzymywał się z tego, z czego się Pan realnie utrzymuje, musiałby Pan założyć jednoosobową firmę i nie ma szans, żeby w Pana działalności płacić KRUS. W innym przypadku, w ogóle nie byłby Pan objęty jakąkolwiek składką ubezpieczeń społecznych, tylko korzystał z popularnych medialnie umów śmieciowych. Proszę zatem, drogi Panie redaktorze, nie pisać powyższych i poniższego rzewnego kawałka:

„Uprzedzam jednocześnie że każdego, kto chciałby dopuszczać się kolportowania insynuacji, jakoby moje uczestnictwo w KRUS było jakimś nadużyciem, cwaniactwem czy oszustwem, będę zmuszony ścigać sądownie, domagając się nie tylko kosztownego odszczekania oszczerstw, ale również stosownego zadośćuczynienia.”

Proszę nie pisać, bo komu jak komu, ale Panu nie wypada. Pana uczestnictwo w KRUS nie jest oszustwem, co do nadużycia już bym się zastanowił, ale w kwestii cwaniactwa nie mam najmniejszych wątpliwości. Pan z pełnym cwaniactwem ucieka od społecznego ubezpieczenia ZUS, które w normalnych warunkach, bez ziemskich posiadłości musiałby Pan opłacać lub uprawiać całkowitą partyzantkę na śmieciowych umowach. Pytanie, czy to cwaniactwo jest grzechem? Moim zdaniem grzechem jest być frajerem, który poddaje się cwaniactwu PRL II. Pana argumentacja jest tym bardziej kuriozalna, że nie jest Pan jedynym cwaniakiem, użył Pan najbardziej popularnej furtki w tak zwanych wolnych zawodach. Tysiące ludzi w Polsce korzysta z tej okazji, łącznie ze mną i udawanie, że jest Pan ofiarą, a nie beneficjentem paranoicznych rozwiązań „państwa” polskiego, wygląda wyjątkowo żałośnie. Pan ma żelazne alibi dla swojej właściwej działalności, w postaci przymusowego KRUS. Zręcznie Pan to wykorzystał, niemniej uzasadnienie dla tej zręczności detonuje zajady.

Nie mam pojęcia czy w tym właśnie celu nabył Pan ziemię, która jest jednocześnie inwestycją i ucieczką przed ZUS, ale wolałbym nie czytać Pańskich tekstów na tak infantylnym poziomie. No chyba, że za chwilę chce się pan dorobić jakiejś „fan page”, na której będzie Pan przedstawiony jako Boryna, bo przecież rolnictwo to Pana zawód, a pisarstwo i dziennikarstwo, tylko marnie opłacane hobby. Na tablicy ze zdjęciami będzie Pan miał Maybacha logo „Rzepy” podpiętego do bron. W aktualnościach: „Sponsorem 2 hektarów pszenżyta jest Rzeczpospolita”  i tak dalej. Niech Pan nie jedzie Michnikiem, żal czytać takie teksty pańskiego autorstwa. Rozumiem emocje, jak się człowiek naczyta tych wszystkich „polemistów”, to ma ochotę wziąć widły i nadziewać trolle po kolei, ale w tym wypadku użył Pan absurdalnych argumentów. Brzmi to zabawnie jak relacja z komisji pod przewodnictwem posła Sekuły. Już Pan nagłośnił swoją wpadkę, proces tylko pogorszy wizerunek, mam na myśli proces z Machałą, nie wspomnę już o procesach z blogerami. Pan wie jak to się kończy, a jeśli nie, niech Pan prześledzi los Hołdysa. Strzela Pan sobie nawet nie w kolano, ale w policzek, naraża się Pan na śmieszność. Proszę przełknąć tę gorzką pigułkę raz i szybko, inaczej będzie się Panu odbijać przez wiele miesięcy.

Piotr WIelgucki

Reklama

36 KOMENTARZE

  1. A moim zdaniem
    A moim zdaniem Ziemek ma rację, nawet jak kroków sądowych nie poczyni.
    To również jest wiadomość dla czytelników, bo warto zauważyć ile wpisów jest pod Ziemkiem, a szybko-mówiącym Talagą.
    I jeszcze jeden aspekt uwidacznia się od dawna: Talaga i inne Węglarczyki – to nowy nabytek przyjęty do rzepy z dobrodziejstwem nowego właściciela niestety…

    • Nie wiem na czym ta racja
      Nie wiem na czym ta racja miałaby polegać, bo chyba nie na kompromitacji. To, że w Rzepie pojawiają się dziwni ludzie ma się nijak do naprawdę głupiej sprawy, jaką sobie Ziemkiewicz funduje. Mało tego, funduje i nagłaśnia. Na tym można tylko się ośmieszyć.

  2. A moim zdaniem
    A moim zdaniem Ziemek ma rację, nawet jak kroków sądowych nie poczyni.
    To również jest wiadomość dla czytelników, bo warto zauważyć ile wpisów jest pod Ziemkiem, a szybko-mówiącym Talagą.
    I jeszcze jeden aspekt uwidacznia się od dawna: Talaga i inne Węglarczyki – to nowy nabytek przyjęty do rzepy z dobrodziejstwem nowego właściciela niestety…

    • Nie wiem na czym ta racja
      Nie wiem na czym ta racja miałaby polegać, bo chyba nie na kompromitacji. To, że w Rzepie pojawiają się dziwni ludzie ma się nijak do naprawdę głupiej sprawy, jaką sobie Ziemkiewicz funduje. Mało tego, funduje i nagłaśnia. Na tym można tylko się ośmieszyć.

  3. A moim zdaniem
    A moim zdaniem Ziemek ma rację, nawet jak kroków sądowych nie poczyni.
    To również jest wiadomość dla czytelników, bo warto zauważyć ile wpisów jest pod Ziemkiem, a szybko-mówiącym Talagą.
    I jeszcze jeden aspekt uwidacznia się od dawna: Talaga i inne Węglarczyki – to nowy nabytek przyjęty do rzepy z dobrodziejstwem nowego właściciela niestety…

    • Nie wiem na czym ta racja
      Nie wiem na czym ta racja miałaby polegać, bo chyba nie na kompromitacji. To, że w Rzepie pojawiają się dziwni ludzie ma się nijak do naprawdę głupiej sprawy, jaką sobie Ziemkiewicz funduje. Mało tego, funduje i nagłaśnia. Na tym można tylko się ośmieszyć.

  4. Ten wątek przewijał się już kilka razy
    a w komentarzach pod tekstami Autora ,,Polactwa” – chyba tysiące razy. Nie mam pojęcia, nawet bladego, po co panu Ziemkiewiczowi cały ten KRUS? Inaczej jak dawanie cepa, albo bejsbola, w ręce wrogów – nazwać się tego nie da.
    Jeżeli nawet jest Ziemkiewicz etatowym redaktorem ,,Rzepy” albo ,,Uważam Rze” – to i tak pracodawca opłaca składki, więc różnica (GROSZOWA) dotyczy jedynie dochodów uzyskiwanych jako jednoosobowa firma. Albo tych, od umowy – zlecenia, i to niektórych, bo umowy o dzieło wolne są od składek na pałace ZUS i wyjazdy integracyjne przemęczonych funkcjonariuszy ZUS-u.
    The question is : na ch.j to panu – panie Rafale?

  5. Ten wątek przewijał się już kilka razy
    a w komentarzach pod tekstami Autora ,,Polactwa” – chyba tysiące razy. Nie mam pojęcia, nawet bladego, po co panu Ziemkiewiczowi cały ten KRUS? Inaczej jak dawanie cepa, albo bejsbola, w ręce wrogów – nazwać się tego nie da.
    Jeżeli nawet jest Ziemkiewicz etatowym redaktorem ,,Rzepy” albo ,,Uważam Rze” – to i tak pracodawca opłaca składki, więc różnica (GROSZOWA) dotyczy jedynie dochodów uzyskiwanych jako jednoosobowa firma. Albo tych, od umowy – zlecenia, i to niektórych, bo umowy o dzieło wolne są od składek na pałace ZUS i wyjazdy integracyjne przemęczonych funkcjonariuszy ZUS-u.
    The question is : na ch.j to panu – panie Rafale?

  6. Ten wątek przewijał się już kilka razy
    a w komentarzach pod tekstami Autora ,,Polactwa” – chyba tysiące razy. Nie mam pojęcia, nawet bladego, po co panu Ziemkiewiczowi cały ten KRUS? Inaczej jak dawanie cepa, albo bejsbola, w ręce wrogów – nazwać się tego nie da.
    Jeżeli nawet jest Ziemkiewicz etatowym redaktorem ,,Rzepy” albo ,,Uważam Rze” – to i tak pracodawca opłaca składki, więc różnica (GROSZOWA) dotyczy jedynie dochodów uzyskiwanych jako jednoosobowa firma. Albo tych, od umowy – zlecenia, i to niektórych, bo umowy o dzieło wolne są od składek na pałace ZUS i wyjazdy integracyjne przemęczonych funkcjonariuszy ZUS-u.
    The question is : na ch.j to panu – panie Rafale?

    • Może, tylko to nic nie
      Może, tylko to nic nie zmienia. Nie ma powodu udawać głupiego, na patencie KRUS jedzie dziesiątki tysięcy ludzi w Polsce i bynajmniej nie są ofiarami systemu, ale wchodzą w systemową dziurę. Sam z tego korzystam, chociaż akurat w moim przypadku jest nieco inaczej, ponieważ korzystam z jeszcze jednego patentu. Firma jest zarejestrowana na pracującą żonę, a ja niestety muszę płacić KRUS z definicji. Gdybym nie musiał, oczywiście bym nie płacił, tylko odkładał na prywatny fundusz. Ja nie widzę nic złego w tym, że ludzie usiłują w tej paranoi szukać niszy, gorzej gdy tłumaczą się jak dzieci i jeszcze sądami wygrażają. Niepoważne, bardzo niepoważne.

      • Podobała mi się ostatnia wypowiedź Paradowskiej
        więc koleje juz mamy czyste, punktualne i wypadkowe jak zachodnie niemcy, autostrady lotniska i stadiony budujemy tak jak niemcy zachodnie, redaktor paradowska reprezentuje wyśrubowane standardy zachodnioniemieckego dziennikarza.

        A jak się Kaczyńskiemu nie podoba, to redaktor Paradowska zawiezie go do Niemiec, żeby uwierzył że w Polsce buduje się dokładnie tak jak w Niemczech. I za te same ceny. Szkoda tylko że mało pracowników zarabia tak jak w Niemczech zachodnich, ciekawe ciekawe,
        Może Posłowie PiS powinni przyjąć zaproszenie eksperta ds budownictwa i katastrof lotniczych do odwiedzenie Niemiec Zachodnich?

        • Naprawdę, Paradowska ma rację
          W Niemcach, jak u nas :
          “Międzynarodowy port lotniczy Berlin-Brandenburg rozpocznie działalność dopiero po przerwie wakacyjnej – powiedział dyrektor lotniska Rainer Schwarz. Planowane na 3 czerwca otwarcie lotniska zostało przełożone z przyczyn technicznych.
          Jak wyjaśnił odpowiedzialny za planowanie inwestycji Manfred Koertgen, system ochrony przeciwpożarowej nie jest jeszcze w pełni sprawny. Koordynacja systemów zapewniających bezpieczeństwo (pasażerów) nie osiągnęła jeszcze takiego poziomu, by obiekt mógł być odebrany przez służby techniczne”
          Zarazili się, czy co?

          • Lukrecjo, moim zdaniem róznica jest spora.
            taka jak między oddaniem stadionu dwa miesiące póżniej a oddaniem stadionu na EURO miesiąc po zakończeniu EURO. W obu przypadkach dwa miesięce poślizgu, tylko tu wszystko było robione a właściwie powinno byc robione tak, że obiekty na EURO powstały na EURO. No i jest duża róznica między “problemami z koorydnacją poziomów bezpieczeństwa” a autostradą rozsypującą się przed oddaniem.

          • 100 razy bardziej od nas, dlatego problemem
            jest wątpliwość co koordynacji systemów bezpieczeństwa, czyli dopinanie na ostatni mały guziczek. Lotnisko, na mój gust, nie zbliża się jakością wykonania do żadnej budowli w Polsce. Oni myślą najpierw, każdy z 10 stron. Potem pozostaje już tylko problem wstążeczki do cięcia.

    • Może, tylko to nic nie
      Może, tylko to nic nie zmienia. Nie ma powodu udawać głupiego, na patencie KRUS jedzie dziesiątki tysięcy ludzi w Polsce i bynajmniej nie są ofiarami systemu, ale wchodzą w systemową dziurę. Sam z tego korzystam, chociaż akurat w moim przypadku jest nieco inaczej, ponieważ korzystam z jeszcze jednego patentu. Firma jest zarejestrowana na pracującą żonę, a ja niestety muszę płacić KRUS z definicji. Gdybym nie musiał, oczywiście bym nie płacił, tylko odkładał na prywatny fundusz. Ja nie widzę nic złego w tym, że ludzie usiłują w tej paranoi szukać niszy, gorzej gdy tłumaczą się jak dzieci i jeszcze sądami wygrażają. Niepoważne, bardzo niepoważne.

      • Podobała mi się ostatnia wypowiedź Paradowskiej
        więc koleje juz mamy czyste, punktualne i wypadkowe jak zachodnie niemcy, autostrady lotniska i stadiony budujemy tak jak niemcy zachodnie, redaktor paradowska reprezentuje wyśrubowane standardy zachodnioniemieckego dziennikarza.

        A jak się Kaczyńskiemu nie podoba, to redaktor Paradowska zawiezie go do Niemiec, żeby uwierzył że w Polsce buduje się dokładnie tak jak w Niemczech. I za te same ceny. Szkoda tylko że mało pracowników zarabia tak jak w Niemczech zachodnich, ciekawe ciekawe,
        Może Posłowie PiS powinni przyjąć zaproszenie eksperta ds budownictwa i katastrof lotniczych do odwiedzenie Niemiec Zachodnich?

        • Naprawdę, Paradowska ma rację
          W Niemcach, jak u nas :
          “Międzynarodowy port lotniczy Berlin-Brandenburg rozpocznie działalność dopiero po przerwie wakacyjnej – powiedział dyrektor lotniska Rainer Schwarz. Planowane na 3 czerwca otwarcie lotniska zostało przełożone z przyczyn technicznych.
          Jak wyjaśnił odpowiedzialny za planowanie inwestycji Manfred Koertgen, system ochrony przeciwpożarowej nie jest jeszcze w pełni sprawny. Koordynacja systemów zapewniających bezpieczeństwo (pasażerów) nie osiągnęła jeszcze takiego poziomu, by obiekt mógł być odebrany przez służby techniczne”
          Zarazili się, czy co?

          • Lukrecjo, moim zdaniem róznica jest spora.
            taka jak między oddaniem stadionu dwa miesiące póżniej a oddaniem stadionu na EURO miesiąc po zakończeniu EURO. W obu przypadkach dwa miesięce poślizgu, tylko tu wszystko było robione a właściwie powinno byc robione tak, że obiekty na EURO powstały na EURO. No i jest duża róznica między “problemami z koorydnacją poziomów bezpieczeństwa” a autostradą rozsypującą się przed oddaniem.

          • 100 razy bardziej od nas, dlatego problemem
            jest wątpliwość co koordynacji systemów bezpieczeństwa, czyli dopinanie na ostatni mały guziczek. Lotnisko, na mój gust, nie zbliża się jakością wykonania do żadnej budowli w Polsce. Oni myślą najpierw, każdy z 10 stron. Potem pozostaje już tylko problem wstążeczki do cięcia.

    • Może, tylko to nic nie
      Może, tylko to nic nie zmienia. Nie ma powodu udawać głupiego, na patencie KRUS jedzie dziesiątki tysięcy ludzi w Polsce i bynajmniej nie są ofiarami systemu, ale wchodzą w systemową dziurę. Sam z tego korzystam, chociaż akurat w moim przypadku jest nieco inaczej, ponieważ korzystam z jeszcze jednego patentu. Firma jest zarejestrowana na pracującą żonę, a ja niestety muszę płacić KRUS z definicji. Gdybym nie musiał, oczywiście bym nie płacił, tylko odkładał na prywatny fundusz. Ja nie widzę nic złego w tym, że ludzie usiłują w tej paranoi szukać niszy, gorzej gdy tłumaczą się jak dzieci i jeszcze sądami wygrażają. Niepoważne, bardzo niepoważne.

      • Podobała mi się ostatnia wypowiedź Paradowskiej
        więc koleje juz mamy czyste, punktualne i wypadkowe jak zachodnie niemcy, autostrady lotniska i stadiony budujemy tak jak niemcy zachodnie, redaktor paradowska reprezentuje wyśrubowane standardy zachodnioniemieckego dziennikarza.

        A jak się Kaczyńskiemu nie podoba, to redaktor Paradowska zawiezie go do Niemiec, żeby uwierzył że w Polsce buduje się dokładnie tak jak w Niemczech. I za te same ceny. Szkoda tylko że mało pracowników zarabia tak jak w Niemczech zachodnich, ciekawe ciekawe,
        Może Posłowie PiS powinni przyjąć zaproszenie eksperta ds budownictwa i katastrof lotniczych do odwiedzenie Niemiec Zachodnich?

        • Naprawdę, Paradowska ma rację
          W Niemcach, jak u nas :
          “Międzynarodowy port lotniczy Berlin-Brandenburg rozpocznie działalność dopiero po przerwie wakacyjnej – powiedział dyrektor lotniska Rainer Schwarz. Planowane na 3 czerwca otwarcie lotniska zostało przełożone z przyczyn technicznych.
          Jak wyjaśnił odpowiedzialny za planowanie inwestycji Manfred Koertgen, system ochrony przeciwpożarowej nie jest jeszcze w pełni sprawny. Koordynacja systemów zapewniających bezpieczeństwo (pasażerów) nie osiągnęła jeszcze takiego poziomu, by obiekt mógł być odebrany przez służby techniczne”
          Zarazili się, czy co?

          • Lukrecjo, moim zdaniem róznica jest spora.
            taka jak między oddaniem stadionu dwa miesiące póżniej a oddaniem stadionu na EURO miesiąc po zakończeniu EURO. W obu przypadkach dwa miesięce poślizgu, tylko tu wszystko było robione a właściwie powinno byc robione tak, że obiekty na EURO powstały na EURO. No i jest duża róznica między “problemami z koorydnacją poziomów bezpieczeństwa” a autostradą rozsypującą się przed oddaniem.

          • 100 razy bardziej od nas, dlatego problemem
            jest wątpliwość co koordynacji systemów bezpieczeństwa, czyli dopinanie na ostatni mały guziczek. Lotnisko, na mój gust, nie zbliża się jakością wykonania do żadnej budowli w Polsce. Oni myślą najpierw, każdy z 10 stron. Potem pozostaje już tylko problem wstążeczki do cięcia.

  7. Gdzieś wyczytałam
    wypowiedź Ziemkiewicz, że te hektary to żona w posagu wniosła, więc stąd ten KRUS.
    On chyba jest wolnym dziennikarzem, współpracującym z różnymi mediami na zasadzie umów-zleceń, czy o dzieło – więc nie wiem, jak to jest z tym ewentualnym ZUS-em – zdaje się, że się nie płaci.
    Aby pracodawca płacił za niego ZUS , to musi chcieć go zatrudnić.
    Inną ewentualnością mogłoby być założenie przez niego firmy “R.Ziemkiewicz – Dziennikarstwo” (na przykład) – i wtedy buliłby ok 1000 zł miesięcznie na ZUS.
    Ale jaki zdrowy na umyśle człowiek tak zrobiłby?

    • A mnie nie obchodzi gdzie Ziemkiewicz płaci
      skoro państwo mu pozwala to ja się nie będę wcinał.

      Czy ktoś potrafi mi wyjaśnić po co nam sojusz z USA? Sprzedali nas Niemcom i Rosjanom, i to była transakcja grupowa – nie mieliśmy nawet swojej metki. Głownym celem państwa amerykańskiego jest teraz opanowanie złóż na bliskim wschodzie i promocja homoseksualizmu. Jaki mamy cel w sojuszu ze Stanami?

  8. Gdzieś wyczytałam
    wypowiedź Ziemkiewicz, że te hektary to żona w posagu wniosła, więc stąd ten KRUS.
    On chyba jest wolnym dziennikarzem, współpracującym z różnymi mediami na zasadzie umów-zleceń, czy o dzieło – więc nie wiem, jak to jest z tym ewentualnym ZUS-em – zdaje się, że się nie płaci.
    Aby pracodawca płacił za niego ZUS , to musi chcieć go zatrudnić.
    Inną ewentualnością mogłoby być założenie przez niego firmy “R.Ziemkiewicz – Dziennikarstwo” (na przykład) – i wtedy buliłby ok 1000 zł miesięcznie na ZUS.
    Ale jaki zdrowy na umyśle człowiek tak zrobiłby?

    • A mnie nie obchodzi gdzie Ziemkiewicz płaci
      skoro państwo mu pozwala to ja się nie będę wcinał.

      Czy ktoś potrafi mi wyjaśnić po co nam sojusz z USA? Sprzedali nas Niemcom i Rosjanom, i to była transakcja grupowa – nie mieliśmy nawet swojej metki. Głownym celem państwa amerykańskiego jest teraz opanowanie złóż na bliskim wschodzie i promocja homoseksualizmu. Jaki mamy cel w sojuszu ze Stanami?

  9. Gdzieś wyczytałam
    wypowiedź Ziemkiewicz, że te hektary to żona w posagu wniosła, więc stąd ten KRUS.
    On chyba jest wolnym dziennikarzem, współpracującym z różnymi mediami na zasadzie umów-zleceń, czy o dzieło – więc nie wiem, jak to jest z tym ewentualnym ZUS-em – zdaje się, że się nie płaci.
    Aby pracodawca płacił za niego ZUS , to musi chcieć go zatrudnić.
    Inną ewentualnością mogłoby być założenie przez niego firmy “R.Ziemkiewicz – Dziennikarstwo” (na przykład) – i wtedy buliłby ok 1000 zł miesięcznie na ZUS.
    Ale jaki zdrowy na umyśle człowiek tak zrobiłby?

    • A mnie nie obchodzi gdzie Ziemkiewicz płaci
      skoro państwo mu pozwala to ja się nie będę wcinał.

      Czy ktoś potrafi mi wyjaśnić po co nam sojusz z USA? Sprzedali nas Niemcom i Rosjanom, i to była transakcja grupowa – nie mieliśmy nawet swojej metki. Głownym celem państwa amerykańskiego jest teraz opanowanie złóż na bliskim wschodzie i promocja homoseksualizmu. Jaki mamy cel w sojuszu ze Stanami?