Prawdziwą Unię poznaje się w biedzie...

Prześlij dalej:

Gdybym sam był Niemcem, też bym się na to nie zgodził. To jest naturalne, bo Niemcy to Niemcy, Grecy to Grecy, a Polacy to Polacy. Dlatego, najbardziej sztuczny i nienaturalny był sam pomysł ujednolicenia Europy. W ramach polityki wolnego rynku, jednolitej polityki fiskalnej, pieniężnej i wspólnej waluty – dobrze może funkcjonować tylko wspólnota narodowa – jedno „państwo”.
Waluta euro jest eksperymentem społecznym, próbą skonstruowania sztucznego państwa na bardzo zróżnicowanych fundamentach. Myślę, że wynik tego eksperymentu jest już dobrze widoczny…
 

Strony

2578 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Ja Samuraj

Autor artykułu: Ja Samuraj

2 (liczba komentarzy)

  1. No niby tak.
    Jeśli w jednym państwie są regiony biedne i bogate, to po prostu dowala się podatek tym bogatszym, albo obniża podatek biednym, aby poprawić luksusy życia w strefie biednej. Coś jak dopłata do byłej NRD w Niemczech.
    Skoro Unia to ponoć wspólne państwo, to dlaczego nie stosuje tego mechanizmu do wyrównania poziomu życia?
    Ano dlatego, że wyrównanie poziomów dobrobytu nie jest celem żelaznych jąder Unii. Celem jest wydojenie państw słabych.

  2. avatar

  3. Strony