Prześlij dalej:

Na początek jasna deklaracja, nie żadne bohaterstwo, czy brak odpowiedzialności. Pójdę do pierwszej otwartej restauracji, zgodnie z obowiązującym prawem i rozumem! Stworzyły się zupełnie nowe warunki do podejmowania takich decyzji, poczynając od „stanu pandemicznego”. Niedzielski z Dworczykiem testują po 80-60 tysięcy dziennie, a „zakażonych” nie tylko nie przebywa, ale ubywa. Cichy plan był taki, że po Świętach i Sylwestrze zostanie wykorzystana pierwsza kumulacja „przypadków”, oczywiście związana z zawieszeniem testowania, nie z „nieodpowiedzialnymi zachowaniami Polaków” i taka próba została podjęta przez jednego z dyżurnych janczarów „pandemii”, niejakiego Sutkowskiego. Jednak rzeczony szybko przepadł w „fali internetowego hejtu” i co ważniejsze dane w kolejnych dniach leciały na łeb i szyję.

Efekt jest taki, że zgodnie z planem przedstawionym przez rząd w Power Poincie, bez żadnej łaski w Polsce powinny być otwarte galerie, knajpy, hotele, nie wspominając o stokach, które nigdy w planach nie były ujęte. Stan „pandemiczny” to jedno, stan prawny to drugie. Jak mawiają politycy PSL i radni PIS „na dzień dzisiejszy” mam już nie tylko kultowy wyrok WSA w Opolu, ale całą serię wyroków WSA w Warszawie, które jednoznacznie stwierdzają, że rozporządzenia PiS są kpiną z legislacji, prawa i konstytucji. Ważne w tym wszystkim jest to, że WSA to jest instancja odwoławcza dla decyzji sanepidu, którymi ludzi straszono najbardziej. W sądach upadają kary nałożone przez sanepid i jak wiadomo są to te mityczne kwoty do 30 000 zł. WSA uchylały decyzje sanepidu zarówno dotyczące noszenia maseczek, jak i dotyczące działalności gospodarczej, co jest szczególnie istotne dla zapowiedzianej postawy obywatelskiej. W świetle wyroków sądowych nikt nie narusza prawa jeśli się nie dostosuje do zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, co więcej chodzi o dowolną działalność, ponieważ bezprawne dyrektywy PiS z mocy samej konstytucji są niedopuszczalne. Krótko mówiąc wykładnia WSA mówi o tym, że jedynie stan nadzwyczajny daje możliwość wprowadzenia ograniczeń na tym poziomie, jaki sobie Niedzielski wymyśla i ogłasza na konferencjach.

Do stanu „pandemicznego” i stanu prawnego, należy dodać niemniej ważny stan świadomości społecznej. Wszystkie idiotyzmy produkowane przez rządzących opierały się na dwóch czynnikach: wywoływaniu strachu i szczuciu jednych na drugich. Wprowadzanie rozporządzeń w życie było możliwe dzięki tym uwarunkowaniom, ale one na szczęście się zmieniają. Naturalnie kultywujących „świętą szmatkę” jest nadal sporo, ale po pierwszych wyłomach wśród restauratorów widać, że kto otworzył biznes ten na brak klientów nie może narzekać. Bunt właścicieli restauracji i hoteli nie miałby żadnego sensu, gdyby nie było pozytywnego odzewu ze strony społeczeństwa i to jest siłą zapowiadanej „rebelii”, czy raczej przejawu normalności i walki o swoje, a wszystko zgodnie z prawem i wbrew rządowemu bezprawiu. Nim przejdę do sensu i sedna procesu społecznego, dołożę ostatnią pocieszającą okoliczność. Policja podjęła próby interwencji w kilku lokalach i nigdzie nic nie wskórała, lokale działają dalej i nie słychać by ktokolwiek, właściciele lub klienci, dostali choćby mandat, nie wspominając o karach z sanepidu.

Dlaczego to jest tak ważne, aby z chwilą otwarcia restauracji i hoteli, solidarnie wesprzeć ten naturalny pęd do normalności? Odpowiedź jest zabójcza dla każdej władzy, bo nie ma gorszej sytuacji dla rządzących niż ta, gdy ludzie przestają się bać i zaczynają kpić. Każdy rząd traci powagę i narzędzia konieczne do sprawowania władzy, jeśli obywatele przestają zwracać uwagę na zakazy i nakazy trzymające naród za twarz. PiS wielokrotnie pokazał, że przed presją się cofa i to upokorzony. Gdy akcja będzie miała charakter masowy, to będzie największy przełom od marca, za którym może pójść lawina. O ile wszystkie akcje bojkotujące producentów i marki zawsze kończą się tak samo, ludzie zapominają co bojkotowali w poniedziałek, bo w piątek bojkotują coś nowego, o tyle ten bunt jest czytelny i wyczekiwany zarówno przez właścicieli, jaki i przez klientów. Ludzie chcą jeździć na nartach i siłą rzeczy korzystać z hoteli, ludzie chcą odpoczywać, bawić się, kupować, chodzić do pubów i restauracji, a właściciele chcą przetrwać. Poniedziałek będzie sądnym dniem dla Polaków albo dla PiS–u!

Źródło foto: 
29269 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

17 (liczba komentarzy)

  1. Nie wiem czy zauważyliście, ale wszystko wokół nas jest już inne.
    Komunizm nie przewiduje wersji „soft“, jak sugeruje nasz Gospodarz.
    Czeka nas zniewolenie i represje.

    My nadal posługujemy się iskrówką mimo, że Kronsztadt padł ponad sto lat temu.
    Dzisiaj padł Kapitol, a my spieramy się o wyższość covidu nad rzeżączką lub wyborem Korwina czy Morawieckiego, jakby to miało jakieś znaczenie.

  2. "Czeka nas zniewolenie i represje."

    To już zależy wyłącznie od nas. Czeka nas uporczywa walka z rządem o swoje, albo skrajne zniewolnienie i represje. Dokonywane przy tym rękoma skończonych debili, darmozjadów, przybłęd oszołomionych spod sztandaru Kaczyńskiego i Morawieckiego.

    "my się spieramy"

    Problem polega na tym, że my się już nie spieramy. Do duetu Morawiecki - Korwin dodałbym niemal całą paletę z Sejmu i z URM-u. Skoro kosili ludzi rozsądnych ze swojego otoczenia, mają co mają. Będą bronili swojej twierdzy skończonych debili.  

  3. Wybacz, ale głupszych wpisów od Twoich, to na tym forum nie ma. Ty nic nie czaisz, niczego nie kumasz i jesteś przeświadczony o swojej nieomylności. Taki typowy ...

  4. Czołem wszystkim ;-)

    Dzięki Ci MK, za to że jesteś. Choc podczytuję felietony MK od dłuższego czau to dopiero wczoraj założyłem  konto. W jednym celu. W ostatnich dniach zauważyłem sporo komentarzy, twierdzących, że nic się dzieje w kwestii oporu. Otóż dzieje się. Wymienię kilka ruchów społecznych, w które sam jestem zaangażowany. Nie chcę tutaj robić jakiejś dziwnej reklamy....www.stolikwolns...http://straznic... czy strajk rodziców, w który zaangażowany jestem najmocniej, jako Odpowiedzialny Ojciec dwójki dzieci w wieku szkolnym. Swoim uporem doprowadziłem do tego, że mój syn - klasa 5- wraca do szkoły a wraz z nim kilkanaścioro dzieci z różnych klas 4-8. Także dzieje się...Wyczułem tu w komentarzach malkontectwo...Pokazuję wam tylko kilka dróg jak można się włączyć w ruch oporu, a jest ich więcej... Zachęcam was komentatorzy do włączenia się w działanie Ruchu oporu.

    Z Izerskim pozdrowieniem spod masy śniegu ;-)

     

    Kugel

  5. +

    tego pieprzenia trzy po trzy "bezpartyjnego" nie da się wytrzymać. To prawda.

  6. Wasz spór jest w sumie ciekawy, pozwala poznać różne punkty widzenia, ale postarajcie się (obaj!) ograniczyć go do pewnych ram i nie wychodzić poza temat danego felietonu.

  7. Otwieranie się restauracji i innych biznesów jest ważne, ale nie najważniejsze. W tej chwili rozstrzygają się dwie inne i ważniejsze sprawy. Po pierwsze ile i jakich szczepionek da się wepchnąć Polakom, po drugie jak wiele upadającego majątku prywatnego da się upaństwowić. To dwa ważne punkty agendy NWO i co za tym idzie rządu Morawieckiego.

    Prawdziwe zmiany zachodzą pod powierzchnią, a ludowi daje się różne igrzyska dla oderwania uwagi. Nawet Amber Gold odkurzyli.

  8. Otwieranie się restauracji i innych biznesów jest kluczowe dla odblokowania społecznego lęku. Czyli dzisiaj najważniejsze!!! Jak Pan chciałby walczyć z akcją "szczepionkową"? Może poda Pan jakiś pomysł? A jak z upaństwawianiem majątku prywatnego? Może jakiś pomysł?  

    Jedyni, którzy mają w tej chwili realny plan w ręku, to przedsiębiorcy, którzy biorą sprawy w swoje ręce. Należy iść do restaruracji, barów, na stoki, zamiast pieprzyć - z całym szacunkiem - o czymś, na co w tej fazie nikt nie ma najmniejszego wpływu.

  9. To obywatel decyduje czy się zaszczepić, czy nie a przedsiębiorca o tym, komu sprzedać swój biznes. Wbrew temu, co pan w swoim emocjonalnym wpisie twierdzi, te sprawy są jeszcze ciągle w naszych rękach. To jest prawdziwy front.

    Co do otwierania restauracji to oczywiście kibicuję właścicielom, i życzę wszystkim przełamania lęku społecznego. Ale w tej chwili toczą się większe wojny.

  10. avatar

    Zgoda, z małą korektą. O ile nie mamy zbyt dużego wpływu na decyzję o zakupie szczepionek, bo o tym decydują pacynki na rządowych stanowiskach, to na punkt drugi wpływ już mamy. Przedsiębiorcy sprzedadzą swoje nieruchomości, firmy, towar za bezcen tylko wtedy jeśli nie będą mieli klientów i dochodu ze swojej działalności. I zapewniam Cię, że z ich punktu widzenia przetrwanie własnej firmy jest kwestią o wiele ważniejszą niż wojenki na górze, bo to kwestia życia i jego jakości.

  11. Czyli już jest pewne, że wirus jest słaby i nie trzeba walczyć z nim, tylko z rządem?

  12. Jest pewne, że trzeba walczyć z tymi, którzy pandemię globalną zorganizowali. Tylko zanim będziemy dysponowali służbami, które ściganiem tych bałwanów się zajmą, należy wracać do normalnego życia. Tak, z rządem debila Morawieckiego-Kaczyńskiego należy walczyć. To szmaty!

  13. A wirus?

    O tym, jaki jest, decydują ci, którzy go uruchomili. Za to, jaki jest, odpowiadają m.in. polskie służby specjalne z ABW na czele. Co te pacynki zrobiły, by zagrożenie zminimalizować? Potrafią walczyć z bioterroryzmem, czy potrafią jedynie trząść swoimi dupskami?

  14. W miedzyczasie, zeby czegos sie dowiedziec, mozna czasem czytac RT https://on.rt.c...

    Tu jest o tym co von der Leyen powiedziala w Portugalii, ktos cos czytal? '

    Von der Leyen sprung the idea of a “mutually recognized vaccination certificate” as a “medical requirement” for travel on Thursday in the course of praising a similar plan outlined to her in a letter from Greek PM Kyriakos Mitsotakis.

    “It is a medical requirement to have a certificate proving that you have been vaccinated,” von der Leyen told Portuguese reporters.

    a tu tlumaczenie dla leniwych;

    Von der Leyen wpadła na pomysł „wzajemnie uznawanego świadectwa szczepień” jako „wymogu medycznego” dla podróży w czwartek, w trakcie chwalenia podobnego planu przedstawionego jej w liście od premiera Grecji Kyriakosa Mitsotakisa.

    „Warunkiem medycznym jest posiadanie zaświadczenia potwierdzającego, że zostałeś zaszczepiony” - powiedział von der Leyen portugalskim dziennikarzom.

  15. Właśnie wróciłem z przejażdżki rowerowej PO Sutrykowie na trasie lotnisko-rynek.  W zasadzie mijałem tylko rowerzystów bez kagańca - ergo - reszta gawiedzi w kagańcach - PIERDOLONY DRAMAT

  16. Jeszcz tylko należy zlikwidować SANEPID i powołać sensowną instytucje kontrolna bo to co jest to patologia

  17. Pisałam,że będzie koniec jak ludzie tak zdecydują. Zdecydowali. Nie będzie sądnego dnia. Rząd będzie apelował a ludzie wg. swojej wiedzy będą robić swoje. I tak to będzie trwało. Aż samo zdechnie.