Reklama

Pobawię się trochę w teoretyzowanie, wbrew własnym przekonaniom i uprzedzam, że to zabawa dla ludzi inteligentnych, nie dla ćwierćinteligentów poszukujących agentów wpływu. Bywało w historii świata i Polski tak, że rządy lewicowe służyły interesowi narodowemu. Ba! Zdarzało się, że poprawiały bałagan po prawicy. Teraz na topie są wybory w USA i to właśnie tam demokrata Kennedy rozegrał komunistę Chruszczowa w czasie największego kryzysu zimnej wojny. Chociaż na początku Kennedy był, jak każdy lewak, naiwny i miętowy w relacjach z ZSRR, szybko się wyleczył, gdy Chruszczow chciał umieścić rakiety zdolne do przenoszenia głowic atomowych na Kubie.

W Polsce mieliśmy słynną ustawę Wilczka, starego komunisty, który dokonał największego uwolnienia rynku, chyba w całej historii PRL i III RP. Jakby nie patrzeć na rządy Millera, to zostawił Polskę w znacznie lepszej kondycji ekonomicznej niż klika AWS z Balcerowiczem na czele. No i jeszcze jedno, Miller chronicznie nie cierpiał wszystkich tęczowych i feministek, o tym krążyły legendy, mówiono, że miał większą alergię na „homo” i „femi” niż nie jeden radykalny prawicowiec. Trzeba też pezetperowcom oddać, że po początkowych protestach, zmienili strategię i zaczęli mówić o konieczności wejścia Polski do NATO. Takich przykładów można wymienić jeszcze sporo, ale wszystkie mają jedną cechę wspólną, którą jest przeszłość. Żartobliwie da się powiedzieć, że teraz już takich lewaków nie robią. Dlaczego bawię się w podobne rzeźbienie pozbawione większego sensu? Dlatego, że to ma sens w jednym aspekcie. Rządy lewicowe to jeszcze nie tragedia, gdy zachowane są podstawowe interesy narodowe, natomiast problem leży w zupełnie innym miejscu.

Reklama

Nie ma ani jednej formacji lewicowej w Polsce, czy liberalno-lewicowej, która miałaby chociaż taki mały skrawek normalnego podejścia do spraw społecznych i politycznych, jak miał Kennedy, czy Miller. Całe to skrzydło „współczesne” jest jedną wielką degrengoladą, nihilistyczną zbieraniną, bandą złodziei i dewiantów, hołdujących największym patologiom. Po drugiej stronie mamy jedną Konfederację, czyli zbiór, najłagodniej mówiąc, ekscentryków pod zbiorowym dowództwem starca Korwina, wiecznego chłopca Bosaka i Brauna, który jest bardzo dobrym reżyserem i beznadziejnym politykiem. Nie ma alternatywy dla PiS i to wiemy od dawna, ale nie ma tez żadnej alternatywy dla Polski i w tym koszyku PiS również się znalazł. Ostatni raz tak duży kryzys mieliśmy na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i historia się powtarza. Szkoda sobie zawracać głowę poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie, co to będzie, gdy rządy PiS się rozsypią. Cytując klasyka – nic nie będzie, nie będzie niczego. Nie tyle trzeba się pogodzić, bo to byłaby zbrodnia, ale trzeba przyjąć do wiadomości, że czeka nas głęboki kryzys polityczny i tyle będzie. Istnieją w przyrodzie i świecie ssaków takie zjawiska, których nie przeskoczymy i nie obejdziemy, ale musimy przeczekać.

Przed nami dokładnie taki okres. Polska w najbliższych latach zaliczy jeden wielki dołek i polityczny i gospodarczy, wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują i jedynie nadzwyczajny zbieg okoliczności może odwrócić bieg nieuchronnych zdarzeń. Co w takim razie z nami będzie? Wszystko zależy od nas samych, kto przeżył PRL i Balcerowicza, z obecnego kryzysu będzie się śmiał, kto nie przeżył, niech posłucha opowieści starszych. Jest jak jest i inaczej nie będzie, zmianę może przynieść dopiero coś, co się wyłoni na zgliszczach, czyli przed nami klasyczny dla Polski cykl. I nie mam na myśli nowego ugrupowania zdolnego do przejęcia władzy, to też są mrzonki, ale nowego lidera z nową ekipą zdolną do racjonalnych działań na rzecz Polski. Co najwyżej uda się wyodrębnić silnego koalicjanta, który kontrolowałby poczynania partii „głównej”. Nic tak nie przyśpiesza procesów oczyszczających w poszczególnych formacjach, jak utrata władzy. PiS w pełni na to zasłużył i będzie miał sporo czasu, aby wyciągnąć wnioski. Jeśli tego nie zrobi, to do władzy nigdy więcej nie wróci. Tyle!

Reklama

62 KOMENTARZE

  1. “Pulmonolog z Przemyśla, dr

    "Pulmonolog z Przemyśla, dr Włodzimierz Bodnar, twierdzi że COVID-19 można wyleczyć w zaledwie 48 godzin. Dodatkowo ma już udokumentowane około 100 przypadków wyleczeń z okresu od lutego do października tego roku. Temat okazał się bardzo kontrowersyjny i podzielił środowisko medyczne.

    Temat terapii prowadzonej przez przemyskiego lekarza dr Włodzimierza Bodnara podzielił środowisko medyczne. Według ostatnich doniesień Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy nie wszczął postępowania dyscyplinarnego wobec lekarza i tym samym pulmonolog z Przemyśla ponownie będzie prowadził terapię pacjentów zakażonych koronawirusem. 

    – Dobrze jeśli w tej sprawie wypowiedzą się konsultanci krajowi, wojewódzcy, żeby komisja bioetyczna wiedziała, że jest prowadzona taka terapia. Na ten moment nie zostało wszczęte żadne postępowanie.

    – mówi dr Anna Kot, Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy w Krakowie.

    Doktor Bodnar na stronie internetowej swojej przychodni ponownie zamieścił teksty dotyczące leczenia koronawirusa amantadyną. Zresztą sam nie tak dawno był zakażony i sam zastosował u siebie taką terapię, która dała bardzo dobre efekty.

    – Obecnie w Polsce wielu lekarzy leczy swoich znajomych, bliskich a nawet pacjentów według moich schematów – z bardzo dużym powodzeniem. Zarówno w ramach opieki POZ jak i szpitalnej. Są to już setki lekarzy, tysiące pacjentów. Otrzymuję mnóstwo doniesień z całej Polski oraz z zagranicy. Niestety, środowisko lekarskie jest tak zastraszone (patrząc co mnie spotyka), że boi się oficjalnie zabrać głos w tej sprawie. Jednak lek został wykupiony z aptek. Przecież ten lek jest na receptę! A kto wystawia recepty w Polsce? Lekarze! Moje wystąpienia dotarły już do milionów osób w Polsce i na świecie. Tego nie da się już zanegować. Zastanawiam się, jak można nadal negować istnienie mojej metody leczenia amantadyną i tym bardziej zarzucać jej brak skuteczności. Zastanawiam się, dlaczego nikt z profesorów, konsultantów nie zajmuje żadnego stanowiska o moim schemacie leczenia. Bo negacja nie jest stanowiskiem. Podam tylko jeden przykład, który pozostawiam do Państwa oceny.

    – pisze dr Bodnar."

  2. “Pulmonolog z Przemyśla, dr

    "Pulmonolog z Przemyśla, dr Włodzimierz Bodnar, twierdzi że COVID-19 można wyleczyć w zaledwie 48 godzin. Dodatkowo ma już udokumentowane około 100 przypadków wyleczeń z okresu od lutego do października tego roku. Temat okazał się bardzo kontrowersyjny i podzielił środowisko medyczne.

    Temat terapii prowadzonej przez przemyskiego lekarza dr Włodzimierza Bodnara podzielił środowisko medyczne. Według ostatnich doniesień Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy nie wszczął postępowania dyscyplinarnego wobec lekarza i tym samym pulmonolog z Przemyśla ponownie będzie prowadził terapię pacjentów zakażonych koronawirusem. 

    – Dobrze jeśli w tej sprawie wypowiedzą się konsultanci krajowi, wojewódzcy, żeby komisja bioetyczna wiedziała, że jest prowadzona taka terapia. Na ten moment nie zostało wszczęte żadne postępowanie.

    – mówi dr Anna Kot, Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy w Krakowie.

    Doktor Bodnar na stronie internetowej swojej przychodni ponownie zamieścił teksty dotyczące leczenia koronawirusa amantadyną. Zresztą sam nie tak dawno był zakażony i sam zastosował u siebie taką terapię, która dała bardzo dobre efekty.

    – Obecnie w Polsce wielu lekarzy leczy swoich znajomych, bliskich a nawet pacjentów według moich schematów – z bardzo dużym powodzeniem. Zarówno w ramach opieki POZ jak i szpitalnej. Są to już setki lekarzy, tysiące pacjentów. Otrzymuję mnóstwo doniesień z całej Polski oraz z zagranicy. Niestety, środowisko lekarskie jest tak zastraszone (patrząc co mnie spotyka), że boi się oficjalnie zabrać głos w tej sprawie. Jednak lek został wykupiony z aptek. Przecież ten lek jest na receptę! A kto wystawia recepty w Polsce? Lekarze! Moje wystąpienia dotarły już do milionów osób w Polsce i na świecie. Tego nie da się już zanegować. Zastanawiam się, jak można nadal negować istnienie mojej metody leczenia amantadyną i tym bardziej zarzucać jej brak skuteczności. Zastanawiam się, dlaczego nikt z profesorów, konsultantów nie zajmuje żadnego stanowiska o moim schemacie leczenia. Bo negacja nie jest stanowiskiem. Podam tylko jeden przykład, który pozostawiam do Państwa oceny.

    – pisze dr Bodnar."

  3. Ale sie tu antyPiSowskich

    Ale sie tu antyPiSowskich Qrwow zebralo i kazdy z nich kiedys glosowal na PiS i bardzo szanowal Kaczynskiego…hahaha i kazdy z nich ma recepte na poprawe Rzeczypospolitej! hahaha! – Qrwa medrcy jacys, czy co? Politykierzy z Bozej laski! Nie jestescie godni nie tylko buty czyscic Kaczynskiemu, ale nawet na Nowogrodzkiej kible Jemu sprzatac! hahaha!

    Won! Spierdalac na drzewo…wszyscy, co do jednego!

  4. Ale sie tu antyPiSowskich

    Ale sie tu antyPiSowskich Qrwow zebralo i kazdy z nich kiedys glosowal na PiS i bardzo szanowal Kaczynskiego…hahaha i kazdy z nich ma recepte na poprawe Rzeczypospolitej! hahaha! – Qrwa medrcy jacys, czy co? Politykierzy z Bozej laski! Nie jestescie godni nie tylko buty czyscic Kaczynskiemu, ale nawet na Nowogrodzkiej kible Jemu sprzatac! hahaha!

    Won! Spierdalac na drzewo…wszyscy, co do jednego!

  5. Wg. mnie  to szaleństwo

    Wg. mnie  to szaleństwo związane jest z nadprodukcją przemysłową. Reset zamiast wojny. Czy jest jedna osoba ,która miała problem z zakupem towarów przemysłowych mimo zamkniętych sklepów? Sprzedaż internetowa ma się tak dobrze jak nigdy. Skąd niby te towary. Czyszczenie magazynów lub produkcja na bieżąco. Nie mówię o lekach czy żywności bo na bank produkcja idzie tam normalnie.Serio ktoś się przejmuje zgonami w przedziale 60+? Sama jestem w grupie ryzyka i co.Bez cowidu będę żyć wiecznie? Zwyczajnie nie dać się zwariować i tyle.

  6. Wg. mnie  to szaleństwo

    Wg. mnie  to szaleństwo związane jest z nadprodukcją przemysłową. Reset zamiast wojny. Czy jest jedna osoba ,która miała problem z zakupem towarów przemysłowych mimo zamkniętych sklepów? Sprzedaż internetowa ma się tak dobrze jak nigdy. Skąd niby te towary. Czyszczenie magazynów lub produkcja na bieżąco. Nie mówię o lekach czy żywności bo na bank produkcja idzie tam normalnie.Serio ktoś się przejmuje zgonami w przedziale 60+? Sama jestem w grupie ryzyka i co.Bez cowidu będę żyć wiecznie? Zwyczajnie nie dać się zwariować i tyle.