Reklama

Proszę Państwa, nie należę do osób, które płaczą nad wolnością słowa, cenzurą i innymi szykanami, co więcej zazwyczaj mnie takie lamenty irytują. Zdarzyła się jednak rzecz, która przekracza wszelkie dotychczasowe granice i nie dlatego, że to akurat mnie zablokowano konto na Twitterze, ale dlatego, że powód to czysta abstrakcja. Na spokojnie przedstawię fakty i pozostawiam ocenę każdemu z Was.

Dziś rano odebrałem mejla dokładnie takiej treści. Wklejam całość, aby nie było najmniejszych wątpliwości:

Reklama

Przechwytywanie_14.JPG

W powyższym komunikacie nie ma pełnej treści wpisu, który wygląda tak:

Bez tytułu_0.png

Większość Czytelników już się zapewne zdążyła zorientować, że ta lista nazwisk to jest nic innego, tylko cytat z wpisu Mateusza Morawieckiego zamieszczony tutaj: https://www.facebook.com/MorawieckiPL/posts/383960669615135

Nie dość, że nie opublikowałem żadnej listy z osobistymi informacjami, tylko zacytowałem, to jeszcze cała lista dotyczy osób publicznych, w dodatku doradców rządu. Poziom absurdu sięga stratosfery i dlatego nie chce mi się wierzyć, że w zawieszeniu konta nie brały udziału „czynniki rządowe”, co najmniej w zakresie „życzliwie donoszę”. Oczywiście złożyłem odwołanie od tego kuriozum, ale mówimy o „portalu”, który zablokował Trumpa, zatem cudów się nie spodziewam. Idą naprawdę ciekawe czasy i to tak nie działa, że możesz sobie założyć „własnego Twittera”. Monopole internetowe dyktują warunki daleko wychodzące poza poprawność polityczną, w tej chwili to są działania wymuszające odpowiednie preferencje polityczne. „Nowa normalność” zakreśla coraz szersze kręgi i z pewnymi treściami za chwilę nie przebijemy się w ogóle.

Jest dla mnie jasne, że otwiera się nowy etap wojny informacyjnej i to oczywiście nie o konto jakiegoś Matki Kurki chodzi, proces ogłupienia mas sięga samego szczytu. W USA wybór nowego prezydenta ogłosiły media, nie powołane do tego instytucje, co więcej media od lewa do prawa i te same media ocenzurowały prezydenta USA, co się nie zdarzyło nigdy dotąd. W takiej rzeczywistości człowiekowi wolnemu będzie coraz trudniej się odnaleźć, ale chyba jesteśmy skazani na poszukiwanie niszy normalności i „powielacz internetowy”. Ode mnie to tyle, istnieje życie poza Twitterem, jednak problemem nie jest Twitter, tylko szeroko zakrojony proces, przed którym praktycznie nie ma szans się bronić.

Reklama

50 KOMENTARZE

  1. W Polsce działa jakaś

    W Polsce działa jakaś tajemnicza grupa rekonstrukcyjna najnowszej historii. Dzięki niej młode pokolenie może doświadczyć uciech komunizmu takich jak rozganianie demonstracji, polowania na bezmaskowych dysydentów, kłamliwa propaganda, zamknięcie sklepów, kin, siłowni i basenów. Teraz do pakietu doszła cenzura. Jeszcze do pełnej rekonstrukcji brakuje godziny policyjnej i mięsa na kartki. Ale to wszystko jeszcze przed nami.

  2. W Polsce działa jakaś

    W Polsce działa jakaś tajemnicza grupa rekonstrukcyjna najnowszej historii. Dzięki niej młode pokolenie może doświadczyć uciech komunizmu takich jak rozganianie demonstracji, polowania na bezmaskowych dysydentów, kłamliwa propaganda, zamknięcie sklepów, kin, siłowni i basenów. Teraz do pakietu doszła cenzura. Jeszcze do pełnej rekonstrukcji brakuje godziny policyjnej i mięsa na kartki. Ale to wszystko jeszcze przed nami.

  3. 1.Zauważyłem, że od kiedy

    1.Zauważyłem, że od kiedy "czytam" twittera, czytam znacznie mniej książek i prasy. I z tego, że "czytam"  nic nie wynika. Twitty paru ludzi, w tym Piotra W. (czasem kontrowersyjne) mają jakąś  wartość. No i prośby o pomoc chorym. Reszta to powielanie i bzdety.

    2.Poczas gdy wszyscy podziwiwiają piękne szaty króla, Piotr Wielgucki od początku "pandemii" mówi, że król jest nagi. Morawiecki z przybocznym Kaczorem nie lubią tego. Mamy denne elity – polityczne, naukowe, artystyczne. Coraz więcej ludzi to zauważa.  Jeśli Polacy chcą wolności, to ją wywalczą. A może wolą miskę ryżu i łańcuch?

    3.U Trumpa cenię najbardziej walkę z biznesem aborcyjnym. Za całą resztę musimy płacić. Dbajmy o swoje interesy, a nie amerykańskie czy izraelskie.

  4. 1.Zauważyłem, że od kiedy

    1.Zauważyłem, że od kiedy "czytam" twittera, czytam znacznie mniej książek i prasy. I z tego, że "czytam"  nic nie wynika. Twitty paru ludzi, w tym Piotra W. (czasem kontrowersyjne) mają jakąś  wartość. No i prośby o pomoc chorym. Reszta to powielanie i bzdety.

    2.Poczas gdy wszyscy podziwiwiają piękne szaty króla, Piotr Wielgucki od początku "pandemii" mówi, że król jest nagi. Morawiecki z przybocznym Kaczorem nie lubią tego. Mamy denne elity – polityczne, naukowe, artystyczne. Coraz więcej ludzi to zauważa.  Jeśli Polacy chcą wolności, to ją wywalczą. A może wolą miskę ryżu i łańcuch?

    3.U Trumpa cenię najbardziej walkę z biznesem aborcyjnym. Za całą resztę musimy płacić. Dbajmy o swoje interesy, a nie amerykańskie czy izraelskie.

  5. Należy walczyć o polskie

    Należy walczyć o polskie media, teraz także w Internecie. Bez tego nic dobrego w Polsce nie powstanie. Jeśli ludzie nie będą popierać w wyborach tych, co mają w programie polskie media, to problem się pogłębi. Niby w Konstytucji jest zakaz cenzury, ale nikt tego nie egzekwuje. PIS dawno zaniechało repolonizację mediów, uczepiło się TVP i zadowolone. Bardzo to rozczarowujące. Jak widać, na świecie media rządzą, dlatego walka o nie będzie bardzo trudna.

  6. Należy walczyć o polskie

    Należy walczyć o polskie media, teraz także w Internecie. Bez tego nic dobrego w Polsce nie powstanie. Jeśli ludzie nie będą popierać w wyborach tych, co mają w programie polskie media, to problem się pogłębi. Niby w Konstytucji jest zakaz cenzury, ale nikt tego nie egzekwuje. PIS dawno zaniechało repolonizację mediów, uczepiło się TVP i zadowolone. Bardzo to rozczarowujące. Jak widać, na świecie media rządzą, dlatego walka o nie będzie bardzo trudna.