Reklama

Podczas świątecznej parady w Waukesha (Wisconsin), rozpedzony samochód typu SUV, wjechał w tłum zabijając 6 osób w tym 8 letniego chłopca, ranił 62 osoby (tym 18 dzieci, sześcioro jest w stanie krytycznym). Stan Wisconsin (płn-wsch USA) jest w 80% zamieszkały przez białą ludność, dlatego w paradzie uczestniczyli niemal wyłącznie biali Amerykanie (Afroamer. stanowią ok 6%). Natychmiast pojawiło się podejrzenie, że zdarzenie to, stanowi celowy odwet za uniewinnienie Kyle’a Rittenhousa, który w czasie protestów BLM i Antify (w ub.roku), zabił w samoobronie dwóch uzbrojonych napastników. Zwłaszcza, że Waukesha leży blisko Kenoshy (ok. godz.jazdy) w której zapadł wyrok, co uprawdopodobnia odwet.

Dlatego policja mino ujęcia sprawcy, przez dłuższy czas nie ujawniła jego tożsamości. Również rzeczniczka Bidena podała jedynie, że B.Dom “uważnie monitoruje sytuację”. Wiemy, że w czasie obecnej prezydentury sprowadza się to do ukrywania faktów i przekręcania prawdy. Bowiem, gdyby to biały kierowca wjechał w czarny tłum, obeszłoby się bez monitoringu. Policja nie nabrałaby wody w usta i nie ukrywała tożsamości sprawcy. Przeciwnie. Opublikowano by zdjęcie, a Biden niezwłocznie potępiłby biały terroryzm. Podobnie jak jeszcze przed wydaniem przez sąd wyroku w spr. Rittenhousa, Biden zdążył nazwać go rasistą i białym supremistą. No a zdjęcia sprawcy znalazłyby się we wszystkich mediach.

Jednak niezależnym prawicowym dziennikarzom udało się dotrzeć do materiałów policyjnych i profil sprawcy został ujawniony. Jest nim czarnoskóry 39 letni Daarell Brooks, sympatyk BLM.

Oczywiście wcześniej parokrotnie karany, ponieważ wśród młodych czarnoskórych to już norma. Mimo poprzedniego b.ciężkiego przestępstwa, szybko opuścił więzienie. Zapewne na fali abolicji jaką objęto czarnych bandziorów po rebelii z ub.roku.
Zastanawiam się więc, czy biali Amerykanie w akcie słusznego oburzenia i gniewu zaatakują, splądrują i podpalą dzielnice zamieszkałe przez murzyńską ludność….?
Oczywiście żartowałem. Nie dojdzie do tego, bo nie dochodziło nigdy. Nawet wówczas, kiedy Afroamerykanie doprowadzali do zajść zbliżonych do tych z ub.roku. Czyli połączonych z ogromnymi stratami materialnymi i liczonymi w dziesiątkach ofiarami.
A dlaczego nie dochodziło? Bo taka to już jest ta straszna Ameryka, w której funkcjonuje jakoby “systemowy rasizm, a biały ekstremizm stanowi największe zagrożenie dla tego kraju”.

Nie wierzycie? Przecież Joe Biden – “prezydent” – to powiedział….

Reklama
Poprzedni artykułAmerykański Thanksgiving…
Następny artykuł„Dziady”, czyli o tandecie, taniej prowokacji i profanacji nazywanej „sztuką”
Kamil
Mężczyzna, stan wolny,kulturoznawca

2 KOMENTARZE

    • Nie rozumiem…
      Czy chodzi o “czarnoskórego” względnie o “czarnych bandziorów”?
      Jeśli chodzi o to pierwsze określenie, to używają je nawet skrajni lewacy. Zatem nie ma w nim niczego obrazliwego.
      Odn.”czarnych bandziorów” to wybacz, ale jest to i tak jest ‘subtelne nazewnictwo’ na tle tego, co zrobili z Ameryką w ub.roku.
      A więc doprecyzuj w czym problem.