Reklama

Rzecz się ma następująco krępująco.

Rzecz się ma następująco krępująco. Możemy mieć gadżety typu koszulki i kubki według poniższych wzorów, ale taka robota niemal w każdej firmie wymaga zamówienia co najmniej 100 sztuk. W związku z tym zapytuję uprzejmie, czy społeczność Kontrowersyjna wyraża zainteresowanie nabyciem wzmiankowanych, według ceny detalicznej brutto: 25 PLN Kubek, 30 PLN koszulka. Towar prezentuje się następująco:

Zainteresowanych proszę o zadeklarownie zakupu w ilości jaka zainteresowanych usatysfakcjonuje.

Reklama
Poprzedni artykułCzy znacie PROJEKT PI?
Następny artykułKolęda pomyłek
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

100 KOMENTARZE

  1. Chciałam dopytać
    Czy logo kontrowersji będzie nadrukowane farbą na koszulce (bawełnianej, mam nadzieję), czy naklejone z czegoś takiego takiego jak guma? Nie znam fachowych nazw tych technik nadruku, wiem tylko, że napis nalepiany z gumy latem wyciska z człowieka siódme poty.
    Czy kształt kubka jest ostateczny? Pytam, bo bardziej podobają mi się proste.

    • Szczerze mówiąc nie znam się
      Szczerze mówiąc nie znam się również, ale z tego co widzę, to jest to nadruk jakiś, nie parsowana guma. Co do kubków to pewnie można by zamówić takie i takie, ale jak sama widzisz zainteresowanie nie sięga 50 sztuk, a to oznacza, że firmy mają Cie gdzieś i marudzić za bardzo nie można.

      • w Chinach robią najlepsze kubki
        Jeden kolega potrzebował kubki z nadrukiem na imprezę rodzinną. Znalazł łatwo przez internet firmę kubkową w Chinach.
        Kubki po dolarze od sztuki, ilość obojętna, nawet jeden może być, a cena stała – jeden dolar.
        Czyli można.
        Kumpel niestety zwiał do USA i nie mam jak go dopytać o konkrety.

  2. Chciałam dopytać
    Czy logo kontrowersji będzie nadrukowane farbą na koszulce (bawełnianej, mam nadzieję), czy naklejone z czegoś takiego takiego jak guma? Nie znam fachowych nazw tych technik nadruku, wiem tylko, że napis nalepiany z gumy latem wyciska z człowieka siódme poty.
    Czy kształt kubka jest ostateczny? Pytam, bo bardziej podobają mi się proste.

    • Szczerze mówiąc nie znam się
      Szczerze mówiąc nie znam się również, ale z tego co widzę, to jest to nadruk jakiś, nie parsowana guma. Co do kubków to pewnie można by zamówić takie i takie, ale jak sama widzisz zainteresowanie nie sięga 50 sztuk, a to oznacza, że firmy mają Cie gdzieś i marudzić za bardzo nie można.

      • w Chinach robią najlepsze kubki
        Jeden kolega potrzebował kubki z nadrukiem na imprezę rodzinną. Znalazł łatwo przez internet firmę kubkową w Chinach.
        Kubki po dolarze od sztuki, ilość obojętna, nawet jeden może być, a cena stała – jeden dolar.
        Czyli można.
        Kumpel niestety zwiał do USA i nie mam jak go dopytać o konkrety.

      • Ile razy jeszcze będę musiała napisać,
        że łódź podwodna była jedna – żółta. Wojskowe pływające pod wodą to są OKRĘTY, OKRĘTY PODWODNE. Ech, faceci, faceci… siły już do was nie mam. Gada taki beleco, a potem bidny Kosmita powtarza skołowany kompletnie.

        • Yellow submarine
          was neither boat nor HMShip.
          Są duże okręty podwodne ( np. ś.p. Kursk ) i całkiem małe miniaturowe łodzie podwodne ( poczytaj o akcji aliantów na “Tirpitza” w norweskich fiordach! ).
          W kontekście dyskusji te małe mi bardziej pasowały. A w końcu na nich też jest kiosk 😉

          • Oj, chyba te małe nie nazywają się łodzie
            Wiele zależy od tego, kto o nich pisze albo kto tłumaczył. Jak się posłucha tłumaczeń wojskowych i geograficznych dokumentów na Discovery, to się kobiecie nóż w kieszeni otwiera. Ale jak chcesz mieć ostatnie słowo w sprawie, to mnie zajedno, i tak wiem, że mam rację. O!

          • Droga Graz, jestem pewien, że masz rację, bo
            piękne kobiety zawsze takową mają i zamknijmy ten temat. Dla uściślenia, cokolwiek podwodnego by to było, to ja osobiście nie miałem jeszcze zaszczytu odwiedzić.
            Może kiedyś…Choć nie powiem, żeby mi ten uszczerbek sen z powiek strącał.

          • Ażem się zarumieniła, drogi Pistacjowy
            Piękna jestem… inaczej i czasami lubię się pomądrzyć. Temat zatopiony.
            Buźka

      • Ile razy jeszcze będę musiała napisać,
        że łódź podwodna była jedna – żółta. Wojskowe pływające pod wodą to są OKRĘTY, OKRĘTY PODWODNE. Ech, faceci, faceci… siły już do was nie mam. Gada taki beleco, a potem bidny Kosmita powtarza skołowany kompletnie.

        • Yellow submarine
          was neither boat nor HMShip.
          Są duże okręty podwodne ( np. ś.p. Kursk ) i całkiem małe miniaturowe łodzie podwodne ( poczytaj o akcji aliantów na “Tirpitza” w norweskich fiordach! ).
          W kontekście dyskusji te małe mi bardziej pasowały. A w końcu na nich też jest kiosk 😉

          • Oj, chyba te małe nie nazywają się łodzie
            Wiele zależy od tego, kto o nich pisze albo kto tłumaczył. Jak się posłucha tłumaczeń wojskowych i geograficznych dokumentów na Discovery, to się kobiecie nóż w kieszeni otwiera. Ale jak chcesz mieć ostatnie słowo w sprawie, to mnie zajedno, i tak wiem, że mam rację. O!

          • Droga Graz, jestem pewien, że masz rację, bo
            piękne kobiety zawsze takową mają i zamknijmy ten temat. Dla uściślenia, cokolwiek podwodnego by to było, to ja osobiście nie miałem jeszcze zaszczytu odwiedzić.
            Może kiedyś…Choć nie powiem, żeby mi ten uszczerbek sen z powiek strącał.

          • Ażem się zarumieniła, drogi Pistacjowy
            Piękna jestem… inaczej i czasami lubię się pomądrzyć. Temat zatopiony.
            Buźka

  3. Biorę pakiet
    Kubek na pewno będzie pasował. Koszulka – przypuszczam, że wątpię. Chyba, że w rozmiarze, o którym wspomniał Markiz – 160 cm w klacie (“nie zna życia, kto nie słuzył w marynarce”, tylko z pozoru jestem takim miętkim intelektualistom)

    PS
    trochę off topic, ale zmień mi pls, baner z offowego na fucking “polityka”.Thx.

  4. Biorę pakiet
    Kubek na pewno będzie pasował. Koszulka – przypuszczam, że wątpię. Chyba, że w rozmiarze, o którym wspomniał Markiz – 160 cm w klacie (“nie zna życia, kto nie słuzył w marynarce”, tylko z pozoru jestem takim miętkim intelektualistom)

    PS
    trochę off topic, ale zmień mi pls, baner z offowego na fucking “polityka”.Thx.