Reklama

Tym razem Wprost jako drugi po Kontrowersje.net  dał najwięcej za tajne informacje jawnemu politykowi, albo tajnemu agentowi. Oto zakupiony towar:

Godz. 11:02

Reklama

Jacek Goszczyński, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu, dzwoni do swojego szefa Wojciecha Dąbrowskiego:
– „… no słuchaj Wojtek, póki co mamy większe usztywnienie, bo przesłali papier, że oni chcą jak najbardziej kupić te stocznie tylko nie chcą dzisiaj… a bo muszą do końca tego miesiąca mieć jakieś tam uzgodnienia i program, no nie ważne, mówią, że nie należy się spodziewać ich udziału, Wermann (fonet. – pełnomocnik inwestora katarskiego) dzwonił i w dalszym ciągu nie ma upoważnienia do bycia w systemie, chociaż już wszystko sprawdził i jest gotów do działania, czeka tylko na dyspozycje ze strony inwestorów".
[b]Wojciech Dąbrowski, szef Agencji Rozwoju Przemysłu pyta:[/b]
-„… Tusk nie rozmawiał jeszcze?"

Godzina 11:46

Aleksander Grad, minister skarbu do Wojciecha Dąbrowskiego:
– „… Jak wygląda rejestrowanie?"
Wojciech Dąbrowski:
-„Przed chwilą patrzyłem i jest tam 10 podmiotów zarejestrowanych, no ale nie ma tego oczywiście, którym jesteśmy zainteresowani"
Aleksander Grad:
-„…Czy wyście analizowali możliwość przerwania tej procedury, czy od strony prawnej, formalnej…? (…) … bo my tu walczymy, różne rozmowy itd. Natomiast pytanie co zrobić jeżeli oni będą chcieli mieć odłożenie tego w czasie, czy można coś takiego zawiesić…(…) jakby była taka potrzeba z jakiś tam powodów"
[b]Dalej w raport mówi:[/b][i] „O 11:49 Wojciech Dąbrowski dzwoni do Zarządcy Kompensacji z prośbą o sporządzenie ‘analizy dla premiera, czy jest możliwość zawieszenia procedury’ przetargu.[/i]
Tak Roman Nojszewski, czyli zarządca kompensacyjny majątku stoczni pracuje przy przetargu  odpowiada Dąbrowskiemu na pytanie czy przetarg można przerwać, czy nie:
– „… jest ciasno strasznie, ja bym uważał, że trzeba to zrobić to tak jak idzie, wystarczy, żeby nacisnęli jeden przycisk… poza tym chciałem ci tylko powiedzieć, że cyfra wzrosła do 19" (19 oznacza liczbę podmiotów, które były już o tej godzinie zarejestrowane w internetowym systemie, służącym do prowadzenia przetargu – przyp. red.)

Godzina 12:30

Roman Nojszewski do Wojciecha Dąbrowskiego:
-„…Wojtek nie mogę tego zrobić, tu już mam opinie, leży na papierze, wiesz co obserwator jest na miejscu w ogóle nie mam naruszonych ani przepisów prawa, ani regulaminu, ani nic, co mogło być powodem tego… (…)… wszystko jest zgodne z przepisami, obserwator siedzi cały czas i patrzy na ręce, wylazłem nawet… naruszenie regulaminu w ocenie Komisji Europejskiej też nie nastąpiło, nie mogę, Wojtek nie można (…)… a poza tym mogą mieć roszczenia odszkodowawcze, bo wynajęli kancelarie prawne, prawda, dla sprawdzenia majątku a były takie, zaciągnęli niektórzy kredyty na wpłatę wadium i potem będzie no odpowiedzialność za to, za odszkodowania na Zarządcy Kompensacji a tak a propos to ciebie tyczy, a potem Związki Zawodowe wsadzą nas do prokuratury i będziemy się tłumaczyć"

Po godzinie 13:30

Wojciech Dąbrowskiego rozmawia telefonicznie ze Zdzisławem Gawlikiem, wiceministrem skarbu:
-„… rozmawiałem tam z Gradem on prosił mnie tam wiesz o opinię czy to się da jakby wiesz, zawiesić, skasować, no jakaś tam forma i ja powiem szczerze, że jeszcze teraz za jakąś godzinkę będę po dyskusjach z prawnikami, natomiast z tych wszystkich wstępnych opinii to w ogóle nie ma żadnych podstaw do tego, jest co prawda klauzula że to można zamknąć, nie, ale to totalnie nic nie daje, bo natychmiast jak się zamyka to wchodzimy automatycznie w aukcję i za 3 dni czy tak czy inaczej jest aukcja".
Zdzisław Gawlik do Wojciecha Dąbrowskiego:
-„… Kurwa mać! Przepraszam, ja pierdo…"

Z tego wynika, że afera dotyczy oczywiście tego, co od początku było jasne. Wielka katarska ściema, wielkie katarskie pompowanie nadziei w stoczniowców i elektorat. Ma rację tokarz Putra, że tamta hazardowa afera to może być pikuś bez pan, w porównaniu z tą aferą. Powód jest dość prosty PREMIER TUSK OSOBIŚCIE ZAANGAŻOWANY W ROZMOWY Z KATAREM. Pamięta to ktoś? Jak to było, że premier Tusk rozmawiał z szejkami? Tak było, tak było i kiedy ten szaleniec MK jak go tu „kibice” nazywają, pisał swoje domorosłe analizy, że w ten Katar to może tylko elektorat Kurskiego uwierzyć, w te oczekiwania na przelew po nochach, to się nasłuchał „gdzie dowody?”. Powiem tak, albo się czyta co Kurak widzi bez dowodów i wtedy się z reguły wie jak to było na długo przed tym jak Wprost kupi stenogramy, albo się klepie frazesy i wtedy nic się nie wie lub się dowiaduje jak już wszystko jasne. Nie wiem po kim to mam, intuicję na pewno  po babci, patrzenie na rzeczy w taki sposób jakimi one są, a nie jak są opakowane, to chyba prezent od Boga. Oj będzie się działo, będzie się działo! Dla mnie to dobrze, interes będzie kwitł, ale dla nas to się różnie może skończyć i nawet źle.

 

Reklama

172 KOMENTARZE

  1. nie no w Katar to
    nawet ja nie wierzyłam, ale w przekręty też nie. Będzie się działo, ale sie boję że z tego trzęsienia ziemi nowy Mesjasz typu Lepper się wyłoni. Zaraz usłyszymy- ” X przyjdzie i zrobi porządek, wszystkich złodziei do pierdla! Bo prokuratura to sprzedawczyki, siedzą w kieszeni u Tuska” –

  2. nie no w Katar to
    nawet ja nie wierzyłam, ale w przekręty też nie. Będzie się działo, ale sie boję że z tego trzęsienia ziemi nowy Mesjasz typu Lepper się wyłoni. Zaraz usłyszymy- ” X przyjdzie i zrobi porządek, wszystkich złodziei do pierdla! Bo prokuratura to sprzedawczyki, siedzą w kieszeni u Tuska” –

  3. nie no w Katar to
    nawet ja nie wierzyłam, ale w przekręty też nie. Będzie się działo, ale sie boję że z tego trzęsienia ziemi nowy Mesjasz typu Lepper się wyłoni. Zaraz usłyszymy- ” X przyjdzie i zrobi porządek, wszystkich złodziei do pierdla! Bo prokuratura to sprzedawczyki, siedzą w kieszeni u Tuska” –

  4. nie no w Katar to
    nawet ja nie wierzyłam, ale w przekręty też nie. Będzie się działo, ale sie boję że z tego trzęsienia ziemi nowy Mesjasz typu Lepper się wyłoni. Zaraz usłyszymy- ” X przyjdzie i zrobi porządek, wszystkich złodziei do pierdla! Bo prokuratura to sprzedawczyki, siedzą w kieszeni u Tuska” –

  5. “… Kurwa mać! Przepraszam, ja pierdo…”
    “… Kurwa mać! Przepraszam, ja pierdo…” – no taka afera, że chu…

    Ja w ogóle zielony jestem w temacie, ale ja się zastanawiam jak to się wszystko ma do tych zapowiedzi, że pieniądze przez spółki były z upadłych stoczni pompowane. Albo jak to się ma do nazwy “Centralne Biuro ANTYKORUPCYJNE”. Czy ktoś mi próbuje wmówić, że biuro podejrzewało szejków o płacenie łapówek naszym politykom z premierem włącznie, aby im nasze “skarby rodowe”, naszą “Dumę Pomorza” i kury złote jaja znoszące w postaci stoczni sprzedali?!

    Jak mówię, ja się w ogóle nie znam, ale jeżeli urzędnicy próbują bez powodu storpedować przetarg, bo faworyzują jednego inwestora to pewnie łamią prawo, ale przy okazji wykazują się nieudolnością – oni oraz inwestor, co to mu brakuje czasu bo coś tam.

    Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, jaki w tym wszystkim był problem. Przetarg polegał na tym, żeby sprzedać temu co płaci najwięcej. I gdyby najwięcej zapłacił facet, który jedynie może obiecać, że złom sprzeda po cenie rynkowej, a osiedla wybudowane będą naprawdę piękne, to tak by się stało.

    Tusk zgadał się z Katarczykami bo ci mu na gębę obiecali, że nie tylko stoczni nie zamkną ale budować będą gazowce i inne takie. A, że Katarczycy sprawiają wrażenie takie, że na wszystkim biznes zrobią, to Tusk liczył, że dla wspólnej korzyści biznes na naszych stoczniach zrobią. Pomagali im więc urzędnicy jak umieli i nie umieli. Nie róbmy sobie jednak jaj, że tu wyszła jakaś natura aferałów z platformy. Tym razem to znowu tylko niekompetencja urzędników.

    A wracając do tego, że Tusk Naród Katarczykami zwodził… Głowę dam sobie uciąć, że najbardziej naiwny był właśnie Tusk, który uwierzył, że nam tu Katarczycy przemysł stoczniowy odbudują. Dawno powinien się dogadać z tymi od złomu i deweloperki i po kłopocie by było.

    Jeszcze jedna rzecz wychodzi. Taka mianowicie, że CBA dosyć dobrze miało ucho przyłożone do Ministerstwa Skarbu i tam afer szukało. I znów powraca pytanie: czy znalazło jaką prawdziwą aferę?

    Zastanawiam się, kto dał przeciek do wprostu, bo gdyby go nie było, Putra mógłby jeszcze przez tydzień porażony chodzić. A tak, wychodzi z afery “rozmoczony kapiszon”.

    • Ten tok rozumowania ma nawet
      Ten tok rozumowania ma nawet sens, gdyby nie jedno podstawowe ale…. i tu zacytuję styl urzędniczy: “Po ch.j te wszystkie przetargi?”. Po ch.j skoro Tusk z Katarem, “dogadany”? Spytam czy to odosobniona procedura prowadzenia przetargu, czy norma w prasłowiańskim kraju? Po to jest CBA i po to bronię. Nawyki z PRL można tylko psychopatyczną policją policyjną wytępić.

      • No ale jest różnica między
        No ale jest różnica między ustawianiem przetargu dla Rysia, a naginaniem (łamaniem?) przepisów, żeby najpoważniejszy (wówczas tak się wydawało) inwestor przez jakąś swoją nieudolną zwłokę nie odpadł z przetargu. Dalej idąc inwestor po ludzku i zgodnie z procedurami obiecał wziąć całość i zapłacić ile trzeba.
        Bajka powinna się skończyć tak, że zapłacił i statki budowali długo i szczęśliwie. To już jednak inny temat.
        Innymi słowy Tusk chciał oszukać panią Kroes i dla dobra Polski złamać procedury 😉

        • Hymm. Najpoważniejszy
          Hymm. Najpoważniejszy inwestor z Kataru? On, ten inwestor był najpoważniejszy, bo był z branży? Ba, ktoś wiedział jak ten poważny inwestor się nazywał? Widział jakiś statek zmontowany przez inwestora. On był poważny, bo wpłacił wadium w terminie? Poważny bo w końcu kupił stocznię? Gdyby Mercedes kupował FSO, to może bym usprawiedliwił, ale to akwizytor obiecywał szklane góry, telezakupy Mango. Czy on był ten przetarg w ogóle jakikolwiek, czy aby pchnąć wybory i kupić PR? Wszystko bym usprawiedliwił, gdyby to służyło ochronie, a nie sprzeniewierzaniu grosza publicznego. Świat chyba słucha jak się w Polsce prywatyzuje. Sprywatyzowało się PZU, Dżizus kur.a ja pier.olę, teraz prywatyzuje się stocznie. Kto poważny, nie z Kataru zrobi tu biznes? Ukraina panie, Ukraina, a może i Rosja, tylko z lepszym PR. Widzimy uśmiechnięte miny Tuska i gładką mowę, a na zapleczu: “kur.a, ja pier.olę, co robimy?”. Dobrze, że jest PO i dobrze, że jest PiS, to się znosi i miejmy nadzieję tępią się dwie patologie.

  6. “… Kurwa mać! Przepraszam, ja pierdo…”
    “… Kurwa mać! Przepraszam, ja pierdo…” – no taka afera, że chu…

    Ja w ogóle zielony jestem w temacie, ale ja się zastanawiam jak to się wszystko ma do tych zapowiedzi, że pieniądze przez spółki były z upadłych stoczni pompowane. Albo jak to się ma do nazwy “Centralne Biuro ANTYKORUPCYJNE”. Czy ktoś mi próbuje wmówić, że biuro podejrzewało szejków o płacenie łapówek naszym politykom z premierem włącznie, aby im nasze “skarby rodowe”, naszą “Dumę Pomorza” i kury złote jaja znoszące w postaci stoczni sprzedali?!

    Jak mówię, ja się w ogóle nie znam, ale jeżeli urzędnicy próbują bez powodu storpedować przetarg, bo faworyzują jednego inwestora to pewnie łamią prawo, ale przy okazji wykazują się nieudolnością – oni oraz inwestor, co to mu brakuje czasu bo coś tam.

    Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, jaki w tym wszystkim był problem. Przetarg polegał na tym, żeby sprzedać temu co płaci najwięcej. I gdyby najwięcej zapłacił facet, który jedynie może obiecać, że złom sprzeda po cenie rynkowej, a osiedla wybudowane będą naprawdę piękne, to tak by się stało.

    Tusk zgadał się z Katarczykami bo ci mu na gębę obiecali, że nie tylko stoczni nie zamkną ale budować będą gazowce i inne takie. A, że Katarczycy sprawiają wrażenie takie, że na wszystkim biznes zrobią, to Tusk liczył, że dla wspólnej korzyści biznes na naszych stoczniach zrobią. Pomagali im więc urzędnicy jak umieli i nie umieli. Nie róbmy sobie jednak jaj, że tu wyszła jakaś natura aferałów z platformy. Tym razem to znowu tylko niekompetencja urzędników.

    A wracając do tego, że Tusk Naród Katarczykami zwodził… Głowę dam sobie uciąć, że najbardziej naiwny był właśnie Tusk, który uwierzył, że nam tu Katarczycy przemysł stoczniowy odbudują. Dawno powinien się dogadać z tymi od złomu i deweloperki i po kłopocie by było.

    Jeszcze jedna rzecz wychodzi. Taka mianowicie, że CBA dosyć dobrze miało ucho przyłożone do Ministerstwa Skarbu i tam afer szukało. I znów powraca pytanie: czy znalazło jaką prawdziwą aferę?

    Zastanawiam się, kto dał przeciek do wprostu, bo gdyby go nie było, Putra mógłby jeszcze przez tydzień porażony chodzić. A tak, wychodzi z afery “rozmoczony kapiszon”.

    • Ten tok rozumowania ma nawet
      Ten tok rozumowania ma nawet sens, gdyby nie jedno podstawowe ale…. i tu zacytuję styl urzędniczy: “Po ch.j te wszystkie przetargi?”. Po ch.j skoro Tusk z Katarem, “dogadany”? Spytam czy to odosobniona procedura prowadzenia przetargu, czy norma w prasłowiańskim kraju? Po to jest CBA i po to bronię. Nawyki z PRL można tylko psychopatyczną policją policyjną wytępić.

      • No ale jest różnica między
        No ale jest różnica między ustawianiem przetargu dla Rysia, a naginaniem (łamaniem?) przepisów, żeby najpoważniejszy (wówczas tak się wydawało) inwestor przez jakąś swoją nieudolną zwłokę nie odpadł z przetargu. Dalej idąc inwestor po ludzku i zgodnie z procedurami obiecał wziąć całość i zapłacić ile trzeba.
        Bajka powinna się skończyć tak, że zapłacił i statki budowali długo i szczęśliwie. To już jednak inny temat.
        Innymi słowy Tusk chciał oszukać panią Kroes i dla dobra Polski złamać procedury 😉

        • Hymm. Najpoważniejszy
          Hymm. Najpoważniejszy inwestor z Kataru? On, ten inwestor był najpoważniejszy, bo był z branży? Ba, ktoś wiedział jak ten poważny inwestor się nazywał? Widział jakiś statek zmontowany przez inwestora. On był poważny, bo wpłacił wadium w terminie? Poważny bo w końcu kupił stocznię? Gdyby Mercedes kupował FSO, to może bym usprawiedliwił, ale to akwizytor obiecywał szklane góry, telezakupy Mango. Czy on był ten przetarg w ogóle jakikolwiek, czy aby pchnąć wybory i kupić PR? Wszystko bym usprawiedliwił, gdyby to służyło ochronie, a nie sprzeniewierzaniu grosza publicznego. Świat chyba słucha jak się w Polsce prywatyzuje. Sprywatyzowało się PZU, Dżizus kur.a ja pier.olę, teraz prywatyzuje się stocznie. Kto poważny, nie z Kataru zrobi tu biznes? Ukraina panie, Ukraina, a może i Rosja, tylko z lepszym PR. Widzimy uśmiechnięte miny Tuska i gładką mowę, a na zapleczu: “kur.a, ja pier.olę, co robimy?”. Dobrze, że jest PO i dobrze, że jest PiS, to się znosi i miejmy nadzieję tępią się dwie patologie.

  7. “… Kurwa mać! Przepraszam, ja pierdo…”
    “… Kurwa mać! Przepraszam, ja pierdo…” – no taka afera, że chu…

    Ja w ogóle zielony jestem w temacie, ale ja się zastanawiam jak to się wszystko ma do tych zapowiedzi, że pieniądze przez spółki były z upadłych stoczni pompowane. Albo jak to się ma do nazwy “Centralne Biuro ANTYKORUPCYJNE”. Czy ktoś mi próbuje wmówić, że biuro podejrzewało szejków o płacenie łapówek naszym politykom z premierem włącznie, aby im nasze “skarby rodowe”, naszą “Dumę Pomorza” i kury złote jaja znoszące w postaci stoczni sprzedali?!

    Jak mówię, ja się w ogóle nie znam, ale jeżeli urzędnicy próbują bez powodu storpedować przetarg, bo faworyzują jednego inwestora to pewnie łamią prawo, ale przy okazji wykazują się nieudolnością – oni oraz inwestor, co to mu brakuje czasu bo coś tam.

    Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, jaki w tym wszystkim był problem. Przetarg polegał na tym, żeby sprzedać temu co płaci najwięcej. I gdyby najwięcej zapłacił facet, który jedynie może obiecać, że złom sprzeda po cenie rynkowej, a osiedla wybudowane będą naprawdę piękne, to tak by się stało.

    Tusk zgadał się z Katarczykami bo ci mu na gębę obiecali, że nie tylko stoczni nie zamkną ale budować będą gazowce i inne takie. A, że Katarczycy sprawiają wrażenie takie, że na wszystkim biznes zrobią, to Tusk liczył, że dla wspólnej korzyści biznes na naszych stoczniach zrobią. Pomagali im więc urzędnicy jak umieli i nie umieli. Nie róbmy sobie jednak jaj, że tu wyszła jakaś natura aferałów z platformy. Tym razem to znowu tylko niekompetencja urzędników.

    A wracając do tego, że Tusk Naród Katarczykami zwodził… Głowę dam sobie uciąć, że najbardziej naiwny był właśnie Tusk, który uwierzył, że nam tu Katarczycy przemysł stoczniowy odbudują. Dawno powinien się dogadać z tymi od złomu i deweloperki i po kłopocie by było.

    Jeszcze jedna rzecz wychodzi. Taka mianowicie, że CBA dosyć dobrze miało ucho przyłożone do Ministerstwa Skarbu i tam afer szukało. I znów powraca pytanie: czy znalazło jaką prawdziwą aferę?

    Zastanawiam się, kto dał przeciek do wprostu, bo gdyby go nie było, Putra mógłby jeszcze przez tydzień porażony chodzić. A tak, wychodzi z afery “rozmoczony kapiszon”.

    • Ten tok rozumowania ma nawet
      Ten tok rozumowania ma nawet sens, gdyby nie jedno podstawowe ale…. i tu zacytuję styl urzędniczy: “Po ch.j te wszystkie przetargi?”. Po ch.j skoro Tusk z Katarem, “dogadany”? Spytam czy to odosobniona procedura prowadzenia przetargu, czy norma w prasłowiańskim kraju? Po to jest CBA i po to bronię. Nawyki z PRL można tylko psychopatyczną policją policyjną wytępić.

      • No ale jest różnica między
        No ale jest różnica między ustawianiem przetargu dla Rysia, a naginaniem (łamaniem?) przepisów, żeby najpoważniejszy (wówczas tak się wydawało) inwestor przez jakąś swoją nieudolną zwłokę nie odpadł z przetargu. Dalej idąc inwestor po ludzku i zgodnie z procedurami obiecał wziąć całość i zapłacić ile trzeba.
        Bajka powinna się skończyć tak, że zapłacił i statki budowali długo i szczęśliwie. To już jednak inny temat.
        Innymi słowy Tusk chciał oszukać panią Kroes i dla dobra Polski złamać procedury 😉

        • Hymm. Najpoważniejszy
          Hymm. Najpoważniejszy inwestor z Kataru? On, ten inwestor był najpoważniejszy, bo był z branży? Ba, ktoś wiedział jak ten poważny inwestor się nazywał? Widział jakiś statek zmontowany przez inwestora. On był poważny, bo wpłacił wadium w terminie? Poważny bo w końcu kupił stocznię? Gdyby Mercedes kupował FSO, to może bym usprawiedliwił, ale to akwizytor obiecywał szklane góry, telezakupy Mango. Czy on był ten przetarg w ogóle jakikolwiek, czy aby pchnąć wybory i kupić PR? Wszystko bym usprawiedliwił, gdyby to służyło ochronie, a nie sprzeniewierzaniu grosza publicznego. Świat chyba słucha jak się w Polsce prywatyzuje. Sprywatyzowało się PZU, Dżizus kur.a ja pier.olę, teraz prywatyzuje się stocznie. Kto poważny, nie z Kataru zrobi tu biznes? Ukraina panie, Ukraina, a może i Rosja, tylko z lepszym PR. Widzimy uśmiechnięte miny Tuska i gładką mowę, a na zapleczu: “kur.a, ja pier.olę, co robimy?”. Dobrze, że jest PO i dobrze, że jest PiS, to się znosi i miejmy nadzieję tępią się dwie patologie.

  8. “… Kurwa mać! Przepraszam, ja pierdo…”
    “… Kurwa mać! Przepraszam, ja pierdo…” – no taka afera, że chu…

    Ja w ogóle zielony jestem w temacie, ale ja się zastanawiam jak to się wszystko ma do tych zapowiedzi, że pieniądze przez spółki były z upadłych stoczni pompowane. Albo jak to się ma do nazwy “Centralne Biuro ANTYKORUPCYJNE”. Czy ktoś mi próbuje wmówić, że biuro podejrzewało szejków o płacenie łapówek naszym politykom z premierem włącznie, aby im nasze “skarby rodowe”, naszą “Dumę Pomorza” i kury złote jaja znoszące w postaci stoczni sprzedali?!

    Jak mówię, ja się w ogóle nie znam, ale jeżeli urzędnicy próbują bez powodu storpedować przetarg, bo faworyzują jednego inwestora to pewnie łamią prawo, ale przy okazji wykazują się nieudolnością – oni oraz inwestor, co to mu brakuje czasu bo coś tam.

    Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, jaki w tym wszystkim był problem. Przetarg polegał na tym, żeby sprzedać temu co płaci najwięcej. I gdyby najwięcej zapłacił facet, który jedynie może obiecać, że złom sprzeda po cenie rynkowej, a osiedla wybudowane będą naprawdę piękne, to tak by się stało.

    Tusk zgadał się z Katarczykami bo ci mu na gębę obiecali, że nie tylko stoczni nie zamkną ale budować będą gazowce i inne takie. A, że Katarczycy sprawiają wrażenie takie, że na wszystkim biznes zrobią, to Tusk liczył, że dla wspólnej korzyści biznes na naszych stoczniach zrobią. Pomagali im więc urzędnicy jak umieli i nie umieli. Nie róbmy sobie jednak jaj, że tu wyszła jakaś natura aferałów z platformy. Tym razem to znowu tylko niekompetencja urzędników.

    A wracając do tego, że Tusk Naród Katarczykami zwodził… Głowę dam sobie uciąć, że najbardziej naiwny był właśnie Tusk, który uwierzył, że nam tu Katarczycy przemysł stoczniowy odbudują. Dawno powinien się dogadać z tymi od złomu i deweloperki i po kłopocie by było.

    Jeszcze jedna rzecz wychodzi. Taka mianowicie, że CBA dosyć dobrze miało ucho przyłożone do Ministerstwa Skarbu i tam afer szukało. I znów powraca pytanie: czy znalazło jaką prawdziwą aferę?

    Zastanawiam się, kto dał przeciek do wprostu, bo gdyby go nie było, Putra mógłby jeszcze przez tydzień porażony chodzić. A tak, wychodzi z afery “rozmoczony kapiszon”.

    • Ten tok rozumowania ma nawet
      Ten tok rozumowania ma nawet sens, gdyby nie jedno podstawowe ale…. i tu zacytuję styl urzędniczy: “Po ch.j te wszystkie przetargi?”. Po ch.j skoro Tusk z Katarem, “dogadany”? Spytam czy to odosobniona procedura prowadzenia przetargu, czy norma w prasłowiańskim kraju? Po to jest CBA i po to bronię. Nawyki z PRL można tylko psychopatyczną policją policyjną wytępić.

      • No ale jest różnica między
        No ale jest różnica między ustawianiem przetargu dla Rysia, a naginaniem (łamaniem?) przepisów, żeby najpoważniejszy (wówczas tak się wydawało) inwestor przez jakąś swoją nieudolną zwłokę nie odpadł z przetargu. Dalej idąc inwestor po ludzku i zgodnie z procedurami obiecał wziąć całość i zapłacić ile trzeba.
        Bajka powinna się skończyć tak, że zapłacił i statki budowali długo i szczęśliwie. To już jednak inny temat.
        Innymi słowy Tusk chciał oszukać panią Kroes i dla dobra Polski złamać procedury 😉

        • Hymm. Najpoważniejszy
          Hymm. Najpoważniejszy inwestor z Kataru? On, ten inwestor był najpoważniejszy, bo był z branży? Ba, ktoś wiedział jak ten poważny inwestor się nazywał? Widział jakiś statek zmontowany przez inwestora. On był poważny, bo wpłacił wadium w terminie? Poważny bo w końcu kupił stocznię? Gdyby Mercedes kupował FSO, to może bym usprawiedliwił, ale to akwizytor obiecywał szklane góry, telezakupy Mango. Czy on był ten przetarg w ogóle jakikolwiek, czy aby pchnąć wybory i kupić PR? Wszystko bym usprawiedliwił, gdyby to służyło ochronie, a nie sprzeniewierzaniu grosza publicznego. Świat chyba słucha jak się w Polsce prywatyzuje. Sprywatyzowało się PZU, Dżizus kur.a ja pier.olę, teraz prywatyzuje się stocznie. Kto poważny, nie z Kataru zrobi tu biznes? Ukraina panie, Ukraina, a może i Rosja, tylko z lepszym PR. Widzimy uśmiechnięte miny Tuska i gładką mowę, a na zapleczu: “kur.a, ja pier.olę, co robimy?”. Dobrze, że jest PO i dobrze, że jest PiS, to się znosi i miejmy nadzieję tępią się dwie patologie.

  9. Afera, ze hoho. Skoro juz
    Afera, ze hoho. Skoro juz siegamy po przekrety takiego kalibru, to chcialbym poznac wiecej szczegolow o peronie we Wloszczowie, oczyszczalni sciekow w Bialymstoku itd. Dajcie mi stolek w CBA a utopie kazdego. Kazdego dyrka w szkole, wojskowego (na kwatermistrzow dzien mi starczy), kazdego czarnego, aktora, dziennikarza i pilkarza.

    Za PiSu o bezczelnych skokach na stolki czytalem codziennie, PZPN bez zmian, PSL od 20 lat polska Cosa Nostra, kler dalej z dawnymi siepaczami SB rozkrada majatek narodowy (dzieki glosom PiS Trybunal Konstytucyjny nie zajmie sie wyludzeniami gruntow w Krakowie). Dziekuje, wysiadam z tego systemu. Dla Tuska (raczej Schetyny) jedna rada, wytnij w pien bolszewikow, bo skonczysz jak Kierenski.

    • Ale jaki klucz obrałeś
      Ale jaki klucz obrałeś interesując się tymi aferami? Chyba nie skala zjawiska? Włoszczowa, oczyszczalnia w Białymstoku, to wręcz norma tego prasłowiańskiego landu. Lokalne malutkie, skoro wielcy mogą, to dlaczego doły nie? Klucz partyjny? Niemądry klucz. Na mnie już nie działa, że PiS jest wsiowe, na mnie działa zło złem zwyciężaj. Nie ma już mniejszego zła, są dwa zła i niech się pozabijają.

      • Stoczni nikt nie chce kupic,
        Stoczni nikt nie chce kupic, sa tylko zainteresowani terenem. Produkcja statkow sie kompletnie nie oplaca, u wybrzezy Singapuru jest najwieksza flota wszechczasow opuszczonych statkow:
        http://www.dailymail.co.uk/home/moslive/article-1212013/Revealed-The-ghost-fleet-recession-anchored-just-east-Singapore.html
        Zainteresowanie Katarczykow moglo byc tylko jedna z kart przetargowych przy rozmowach o gaz. Na czym opiera sie ta afera? Na tym, ze Tuskowi lamali procedury, zeby wypchnac zgnile jajo?

        Zlo zlem zwyciezaj. Zlo PO polega tylko i wylacznie na pozostawieniu prawa i przepisow napisanych przez lobbystow i mafie, krecenie lodow mnie nie interesuje. Krecenie lodow w polskim wykonaniu to podkradanie pyr z pola, w USA rok temu bankierzy wykrecili numer spoleczenstwu za rownowartosc polskiego PKB. Prawdziwa mafia i korupcja w Polsce to energetyka, ktorej CBA nawet nie tknelo.

        Jedyny sposob na naprawienie sytuacji w Polsce, to jak slusznie zauwazyl “Ja” w ostatnim wpisie, reformy skali mikro. 50% przepisow i biurokracji RAUS = conajmniej 50% mniej korupcji. CBA to skala makro, urzad od szukania hakow.

        Moj klucz jest prosty: lac glupkow a szczegolnie ignorantow ekonomicznych. PiS to wieksze glupki niz Platforma, wiec narobia przy korycie wiekszych szkod. Tusk i PO to miernoty, ale prawda jest taka, ze to reformy Szejnfelda sa pierwszymi realnymi ulatwieniami dla drobnych przedsiebiorcow. PO zabralo sie za wczesniejsze emerytury i probowali ruszyc mundurowych, choc juz widac, ze reforma zdechnie. PiS: przywileje socjalne, Solidarnosc, kosciol, gornicy i inne darmozjady, PO: to samo ale troche mniej i nie tak jawnie, wiec bede lal jednych i drugich, ale jak pisowi bedzie roslo, to wole juz wspierac PO.

      • Matko, Ty idealisto!
        Wyrżną

        Matko, Ty idealisto!
        Wyrżną się to przyjdą inni. Starsi, młodsi – ale tacy sami. Wykorzeniono przyzwoitość i uczciwość w narodzie. Ci co się ostali raczej nie tłoczą się do partyjnych przywilejów. Znajdź stu sprawiedliwych to już będzie dobrze.

        No ale z drugiej strony niech się wyźynają bo innej szybkiej drogi do poprawy nie widać. Niech się szachują wzajemnie i niech się nie dogadają między sobą by uprawiać teatr walki a za sceną robić biznesy.

  10. Afera, ze hoho. Skoro juz
    Afera, ze hoho. Skoro juz siegamy po przekrety takiego kalibru, to chcialbym poznac wiecej szczegolow o peronie we Wloszczowie, oczyszczalni sciekow w Bialymstoku itd. Dajcie mi stolek w CBA a utopie kazdego. Kazdego dyrka w szkole, wojskowego (na kwatermistrzow dzien mi starczy), kazdego czarnego, aktora, dziennikarza i pilkarza.

    Za PiSu o bezczelnych skokach na stolki czytalem codziennie, PZPN bez zmian, PSL od 20 lat polska Cosa Nostra, kler dalej z dawnymi siepaczami SB rozkrada majatek narodowy (dzieki glosom PiS Trybunal Konstytucyjny nie zajmie sie wyludzeniami gruntow w Krakowie). Dziekuje, wysiadam z tego systemu. Dla Tuska (raczej Schetyny) jedna rada, wytnij w pien bolszewikow, bo skonczysz jak Kierenski.

    • Ale jaki klucz obrałeś
      Ale jaki klucz obrałeś interesując się tymi aferami? Chyba nie skala zjawiska? Włoszczowa, oczyszczalnia w Białymstoku, to wręcz norma tego prasłowiańskiego landu. Lokalne malutkie, skoro wielcy mogą, to dlaczego doły nie? Klucz partyjny? Niemądry klucz. Na mnie już nie działa, że PiS jest wsiowe, na mnie działa zło złem zwyciężaj. Nie ma już mniejszego zła, są dwa zła i niech się pozabijają.

      • Stoczni nikt nie chce kupic,
        Stoczni nikt nie chce kupic, sa tylko zainteresowani terenem. Produkcja statkow sie kompletnie nie oplaca, u wybrzezy Singapuru jest najwieksza flota wszechczasow opuszczonych statkow:
        http://www.dailymail.co.uk/home/moslive/article-1212013/Revealed-The-ghost-fleet-recession-anchored-just-east-Singapore.html
        Zainteresowanie Katarczykow moglo byc tylko jedna z kart przetargowych przy rozmowach o gaz. Na czym opiera sie ta afera? Na tym, ze Tuskowi lamali procedury, zeby wypchnac zgnile jajo?

        Zlo zlem zwyciezaj. Zlo PO polega tylko i wylacznie na pozostawieniu prawa i przepisow napisanych przez lobbystow i mafie, krecenie lodow mnie nie interesuje. Krecenie lodow w polskim wykonaniu to podkradanie pyr z pola, w USA rok temu bankierzy wykrecili numer spoleczenstwu za rownowartosc polskiego PKB. Prawdziwa mafia i korupcja w Polsce to energetyka, ktorej CBA nawet nie tknelo.

        Jedyny sposob na naprawienie sytuacji w Polsce, to jak slusznie zauwazyl “Ja” w ostatnim wpisie, reformy skali mikro. 50% przepisow i biurokracji RAUS = conajmniej 50% mniej korupcji. CBA to skala makro, urzad od szukania hakow.

        Moj klucz jest prosty: lac glupkow a szczegolnie ignorantow ekonomicznych. PiS to wieksze glupki niz Platforma, wiec narobia przy korycie wiekszych szkod. Tusk i PO to miernoty, ale prawda jest taka, ze to reformy Szejnfelda sa pierwszymi realnymi ulatwieniami dla drobnych przedsiebiorcow. PO zabralo sie za wczesniejsze emerytury i probowali ruszyc mundurowych, choc juz widac, ze reforma zdechnie. PiS: przywileje socjalne, Solidarnosc, kosciol, gornicy i inne darmozjady, PO: to samo ale troche mniej i nie tak jawnie, wiec bede lal jednych i drugich, ale jak pisowi bedzie roslo, to wole juz wspierac PO.

      • Matko, Ty idealisto!
        Wyrżną

        Matko, Ty idealisto!
        Wyrżną się to przyjdą inni. Starsi, młodsi – ale tacy sami. Wykorzeniono przyzwoitość i uczciwość w narodzie. Ci co się ostali raczej nie tłoczą się do partyjnych przywilejów. Znajdź stu sprawiedliwych to już będzie dobrze.

        No ale z drugiej strony niech się wyźynają bo innej szybkiej drogi do poprawy nie widać. Niech się szachują wzajemnie i niech się nie dogadają między sobą by uprawiać teatr walki a za sceną robić biznesy.

  11. Afera, ze hoho. Skoro juz
    Afera, ze hoho. Skoro juz siegamy po przekrety takiego kalibru, to chcialbym poznac wiecej szczegolow o peronie we Wloszczowie, oczyszczalni sciekow w Bialymstoku itd. Dajcie mi stolek w CBA a utopie kazdego. Kazdego dyrka w szkole, wojskowego (na kwatermistrzow dzien mi starczy), kazdego czarnego, aktora, dziennikarza i pilkarza.

    Za PiSu o bezczelnych skokach na stolki czytalem codziennie, PZPN bez zmian, PSL od 20 lat polska Cosa Nostra, kler dalej z dawnymi siepaczami SB rozkrada majatek narodowy (dzieki glosom PiS Trybunal Konstytucyjny nie zajmie sie wyludzeniami gruntow w Krakowie). Dziekuje, wysiadam z tego systemu. Dla Tuska (raczej Schetyny) jedna rada, wytnij w pien bolszewikow, bo skonczysz jak Kierenski.

    • Ale jaki klucz obrałeś
      Ale jaki klucz obrałeś interesując się tymi aferami? Chyba nie skala zjawiska? Włoszczowa, oczyszczalnia w Białymstoku, to wręcz norma tego prasłowiańskiego landu. Lokalne malutkie, skoro wielcy mogą, to dlaczego doły nie? Klucz partyjny? Niemądry klucz. Na mnie już nie działa, że PiS jest wsiowe, na mnie działa zło złem zwyciężaj. Nie ma już mniejszego zła, są dwa zła i niech się pozabijają.

      • Stoczni nikt nie chce kupic,
        Stoczni nikt nie chce kupic, sa tylko zainteresowani terenem. Produkcja statkow sie kompletnie nie oplaca, u wybrzezy Singapuru jest najwieksza flota wszechczasow opuszczonych statkow:
        http://www.dailymail.co.uk/home/moslive/article-1212013/Revealed-The-ghost-fleet-recession-anchored-just-east-Singapore.html
        Zainteresowanie Katarczykow moglo byc tylko jedna z kart przetargowych przy rozmowach o gaz. Na czym opiera sie ta afera? Na tym, ze Tuskowi lamali procedury, zeby wypchnac zgnile jajo?

        Zlo zlem zwyciezaj. Zlo PO polega tylko i wylacznie na pozostawieniu prawa i przepisow napisanych przez lobbystow i mafie, krecenie lodow mnie nie interesuje. Krecenie lodow w polskim wykonaniu to podkradanie pyr z pola, w USA rok temu bankierzy wykrecili numer spoleczenstwu za rownowartosc polskiego PKB. Prawdziwa mafia i korupcja w Polsce to energetyka, ktorej CBA nawet nie tknelo.

        Jedyny sposob na naprawienie sytuacji w Polsce, to jak slusznie zauwazyl “Ja” w ostatnim wpisie, reformy skali mikro. 50% przepisow i biurokracji RAUS = conajmniej 50% mniej korupcji. CBA to skala makro, urzad od szukania hakow.

        Moj klucz jest prosty: lac glupkow a szczegolnie ignorantow ekonomicznych. PiS to wieksze glupki niz Platforma, wiec narobia przy korycie wiekszych szkod. Tusk i PO to miernoty, ale prawda jest taka, ze to reformy Szejnfelda sa pierwszymi realnymi ulatwieniami dla drobnych przedsiebiorcow. PO zabralo sie za wczesniejsze emerytury i probowali ruszyc mundurowych, choc juz widac, ze reforma zdechnie. PiS: przywileje socjalne, Solidarnosc, kosciol, gornicy i inne darmozjady, PO: to samo ale troche mniej i nie tak jawnie, wiec bede lal jednych i drugich, ale jak pisowi bedzie roslo, to wole juz wspierac PO.

      • Matko, Ty idealisto!
        Wyrżną

        Matko, Ty idealisto!
        Wyrżną się to przyjdą inni. Starsi, młodsi – ale tacy sami. Wykorzeniono przyzwoitość i uczciwość w narodzie. Ci co się ostali raczej nie tłoczą się do partyjnych przywilejów. Znajdź stu sprawiedliwych to już będzie dobrze.

        No ale z drugiej strony niech się wyźynają bo innej szybkiej drogi do poprawy nie widać. Niech się szachują wzajemnie i niech się nie dogadają między sobą by uprawiać teatr walki a za sceną robić biznesy.

  12. Afera, ze hoho. Skoro juz
    Afera, ze hoho. Skoro juz siegamy po przekrety takiego kalibru, to chcialbym poznac wiecej szczegolow o peronie we Wloszczowie, oczyszczalni sciekow w Bialymstoku itd. Dajcie mi stolek w CBA a utopie kazdego. Kazdego dyrka w szkole, wojskowego (na kwatermistrzow dzien mi starczy), kazdego czarnego, aktora, dziennikarza i pilkarza.

    Za PiSu o bezczelnych skokach na stolki czytalem codziennie, PZPN bez zmian, PSL od 20 lat polska Cosa Nostra, kler dalej z dawnymi siepaczami SB rozkrada majatek narodowy (dzieki glosom PiS Trybunal Konstytucyjny nie zajmie sie wyludzeniami gruntow w Krakowie). Dziekuje, wysiadam z tego systemu. Dla Tuska (raczej Schetyny) jedna rada, wytnij w pien bolszewikow, bo skonczysz jak Kierenski.

    • Ale jaki klucz obrałeś
      Ale jaki klucz obrałeś interesując się tymi aferami? Chyba nie skala zjawiska? Włoszczowa, oczyszczalnia w Białymstoku, to wręcz norma tego prasłowiańskiego landu. Lokalne malutkie, skoro wielcy mogą, to dlaczego doły nie? Klucz partyjny? Niemądry klucz. Na mnie już nie działa, że PiS jest wsiowe, na mnie działa zło złem zwyciężaj. Nie ma już mniejszego zła, są dwa zła i niech się pozabijają.

      • Stoczni nikt nie chce kupic,
        Stoczni nikt nie chce kupic, sa tylko zainteresowani terenem. Produkcja statkow sie kompletnie nie oplaca, u wybrzezy Singapuru jest najwieksza flota wszechczasow opuszczonych statkow:
        http://www.dailymail.co.uk/home/moslive/article-1212013/Revealed-The-ghost-fleet-recession-anchored-just-east-Singapore.html
        Zainteresowanie Katarczykow moglo byc tylko jedna z kart przetargowych przy rozmowach o gaz. Na czym opiera sie ta afera? Na tym, ze Tuskowi lamali procedury, zeby wypchnac zgnile jajo?

        Zlo zlem zwyciezaj. Zlo PO polega tylko i wylacznie na pozostawieniu prawa i przepisow napisanych przez lobbystow i mafie, krecenie lodow mnie nie interesuje. Krecenie lodow w polskim wykonaniu to podkradanie pyr z pola, w USA rok temu bankierzy wykrecili numer spoleczenstwu za rownowartosc polskiego PKB. Prawdziwa mafia i korupcja w Polsce to energetyka, ktorej CBA nawet nie tknelo.

        Jedyny sposob na naprawienie sytuacji w Polsce, to jak slusznie zauwazyl “Ja” w ostatnim wpisie, reformy skali mikro. 50% przepisow i biurokracji RAUS = conajmniej 50% mniej korupcji. CBA to skala makro, urzad od szukania hakow.

        Moj klucz jest prosty: lac glupkow a szczegolnie ignorantow ekonomicznych. PiS to wieksze glupki niz Platforma, wiec narobia przy korycie wiekszych szkod. Tusk i PO to miernoty, ale prawda jest taka, ze to reformy Szejnfelda sa pierwszymi realnymi ulatwieniami dla drobnych przedsiebiorcow. PO zabralo sie za wczesniejsze emerytury i probowali ruszyc mundurowych, choc juz widac, ze reforma zdechnie. PiS: przywileje socjalne, Solidarnosc, kosciol, gornicy i inne darmozjady, PO: to samo ale troche mniej i nie tak jawnie, wiec bede lal jednych i drugich, ale jak pisowi bedzie roslo, to wole juz wspierac PO.

      • Matko, Ty idealisto!
        Wyrżną

        Matko, Ty idealisto!
        Wyrżną się to przyjdą inni. Starsi, młodsi – ale tacy sami. Wykorzeniono przyzwoitość i uczciwość w narodzie. Ci co się ostali raczej nie tłoczą się do partyjnych przywilejów. Znajdź stu sprawiedliwych to już będzie dobrze.

        No ale z drugiej strony niech się wyźynają bo innej szybkiej drogi do poprawy nie widać. Niech się szachują wzajemnie i niech się nie dogadają między sobą by uprawiać teatr walki a za sceną robić biznesy.

  13. Jest to jakaś racjonalna
    Jest to jakaś racjonalna linia obrony, to znaczy byłaby, gdyby nie parę rzeczy. Skoro nie było inwestora, to po jaką cholerę go szukać na siłę, zmieniać warunki przetargu, zabiegać i na parę chwil przed wyborami sprzedawać sukces. Wymuszać wadium i ściemniać lud? Kto zapłacił to wadium? I po co to zrobił? Gdzie są tacy idioci, że wywalają miliony, które przepadną? Kto im dał te miliony lub inaczej kto zmarnował/zainwestował tę kasę i dlaczego? Czy to nie był element kampanii wyborczej PO za nasze pieniądze? Od tego są urzędnicy państwowi aby wymuszać przetargi? Od tego jest rząd, żeby z całej Polski robić wała, kiedy ustawieni ludzie z Kataru bez imienia i nazwiska wpłacą kasę, której nigdy nie mieli wpłacić do końca?

  14. Jest to jakaś racjonalna
    Jest to jakaś racjonalna linia obrony, to znaczy byłaby, gdyby nie parę rzeczy. Skoro nie było inwestora, to po jaką cholerę go szukać na siłę, zmieniać warunki przetargu, zabiegać i na parę chwil przed wyborami sprzedawać sukces. Wymuszać wadium i ściemniać lud? Kto zapłacił to wadium? I po co to zrobił? Gdzie są tacy idioci, że wywalają miliony, które przepadną? Kto im dał te miliony lub inaczej kto zmarnował/zainwestował tę kasę i dlaczego? Czy to nie był element kampanii wyborczej PO za nasze pieniądze? Od tego są urzędnicy państwowi aby wymuszać przetargi? Od tego jest rząd, żeby z całej Polski robić wała, kiedy ustawieni ludzie z Kataru bez imienia i nazwiska wpłacą kasę, której nigdy nie mieli wpłacić do końca?

  15. Jest to jakaś racjonalna
    Jest to jakaś racjonalna linia obrony, to znaczy byłaby, gdyby nie parę rzeczy. Skoro nie było inwestora, to po jaką cholerę go szukać na siłę, zmieniać warunki przetargu, zabiegać i na parę chwil przed wyborami sprzedawać sukces. Wymuszać wadium i ściemniać lud? Kto zapłacił to wadium? I po co to zrobił? Gdzie są tacy idioci, że wywalają miliony, które przepadną? Kto im dał te miliony lub inaczej kto zmarnował/zainwestował tę kasę i dlaczego? Czy to nie był element kampanii wyborczej PO za nasze pieniądze? Od tego są urzędnicy państwowi aby wymuszać przetargi? Od tego jest rząd, żeby z całej Polski robić wała, kiedy ustawieni ludzie z Kataru bez imienia i nazwiska wpłacą kasę, której nigdy nie mieli wpłacić do końca?

  16. Jest to jakaś racjonalna
    Jest to jakaś racjonalna linia obrony, to znaczy byłaby, gdyby nie parę rzeczy. Skoro nie było inwestora, to po jaką cholerę go szukać na siłę, zmieniać warunki przetargu, zabiegać i na parę chwil przed wyborami sprzedawać sukces. Wymuszać wadium i ściemniać lud? Kto zapłacił to wadium? I po co to zrobił? Gdzie są tacy idioci, że wywalają miliony, które przepadną? Kto im dał te miliony lub inaczej kto zmarnował/zainwestował tę kasę i dlaczego? Czy to nie był element kampanii wyborczej PO za nasze pieniądze? Od tego są urzędnicy państwowi aby wymuszać przetargi? Od tego jest rząd, żeby z całej Polski robić wała, kiedy ustawieni ludzie z Kataru bez imienia i nazwiska wpłacą kasę, której nigdy nie mieli wpłacić do końca?

  17. Cel? Mówi Ci to coś? W jakim
    Cel? Mówi Ci to coś? W jakim celu szukanie dodatkowych dni? W jakim celu ściema dla obywatela? No i w końcu kto zapłacił wadium? Powiedz mi ilu znasz idiotów co płacą wadium milionowe i tyle ich widziano? Kto zapłacił wadium? Odsyłam do archiwum, pytałem o to parę miesięcy temu.

  18. Cel? Mówi Ci to coś? W jakim
    Cel? Mówi Ci to coś? W jakim celu szukanie dodatkowych dni? W jakim celu ściema dla obywatela? No i w końcu kto zapłacił wadium? Powiedz mi ilu znasz idiotów co płacą wadium milionowe i tyle ich widziano? Kto zapłacił wadium? Odsyłam do archiwum, pytałem o to parę miesięcy temu.

  19. Cel? Mówi Ci to coś? W jakim
    Cel? Mówi Ci to coś? W jakim celu szukanie dodatkowych dni? W jakim celu ściema dla obywatela? No i w końcu kto zapłacił wadium? Powiedz mi ilu znasz idiotów co płacą wadium milionowe i tyle ich widziano? Kto zapłacił wadium? Odsyłam do archiwum, pytałem o to parę miesięcy temu.

  20. Cel? Mówi Ci to coś? W jakim
    Cel? Mówi Ci to coś? W jakim celu szukanie dodatkowych dni? W jakim celu ściema dla obywatela? No i w końcu kto zapłacił wadium? Powiedz mi ilu znasz idiotów co płacą wadium milionowe i tyle ich widziano? Kto zapłacił wadium? Odsyłam do archiwum, pytałem o to parę miesięcy temu.

  21. Hymm, z tym wyrywaniem z
    Hymm, z tym wyrywaniem z kontekstu to dobre jest. Masz żonę? Zakładam, ze masz. Zupełnie przypadkiem, bo przecież nie grzebiesz, czytasz w Noki: “Kochanie przyjedź do mnie, powtórzymy to co w środę, tylko kup gumki, bo mnie się skończyły”. Wiesz, że to nie Twój numer i nie Twoja propozycja. Pewnie można to wyrwane z kontekstu sms-owanie wyjaśnić, ze kochanie to taki żart, gumki to dętki, na przykład do inwalidzkiego wózka dziecka sms-ującej pani. Tylko, że Ty na wszelki wypadek bierzesz rozwód, tak jak pogonił Tusk 6 ministrów, poza podejrzeniem, jak żona cezara. Kto to kupi? Może Twój najlepszy przyjaciel, co Cie nie che dobijać, ale pozostali będą Ci współczuć, gdy się spytasz czy mają jakieś dowody na wiarołomną. Skończyło się Mumrak sranie po krzakach, trzeba było robić, to teraz byłby powód, żeby bronić za grzechy. Nie ma roboty jest pierdzielenie. Znasz definicję przetargu? Mieści się ta definicja w opisanej “procedurze”? O czym mówimy, że Kaczyński jest psychopata? Jest i co z tego? Chyba nie to, co usiłujesz sam sobie wmówić.

  22. Hymm, z tym wyrywaniem z
    Hymm, z tym wyrywaniem z kontekstu to dobre jest. Masz żonę? Zakładam, ze masz. Zupełnie przypadkiem, bo przecież nie grzebiesz, czytasz w Noki: “Kochanie przyjedź do mnie, powtórzymy to co w środę, tylko kup gumki, bo mnie się skończyły”. Wiesz, że to nie Twój numer i nie Twoja propozycja. Pewnie można to wyrwane z kontekstu sms-owanie wyjaśnić, ze kochanie to taki żart, gumki to dętki, na przykład do inwalidzkiego wózka dziecka sms-ującej pani. Tylko, że Ty na wszelki wypadek bierzesz rozwód, tak jak pogonił Tusk 6 ministrów, poza podejrzeniem, jak żona cezara. Kto to kupi? Może Twój najlepszy przyjaciel, co Cie nie che dobijać, ale pozostali będą Ci współczuć, gdy się spytasz czy mają jakieś dowody na wiarołomną. Skończyło się Mumrak sranie po krzakach, trzeba było robić, to teraz byłby powód, żeby bronić za grzechy. Nie ma roboty jest pierdzielenie. Znasz definicję przetargu? Mieści się ta definicja w opisanej “procedurze”? O czym mówimy, że Kaczyński jest psychopata? Jest i co z tego? Chyba nie to, co usiłujesz sam sobie wmówić.

  23. Hymm, z tym wyrywaniem z
    Hymm, z tym wyrywaniem z kontekstu to dobre jest. Masz żonę? Zakładam, ze masz. Zupełnie przypadkiem, bo przecież nie grzebiesz, czytasz w Noki: “Kochanie przyjedź do mnie, powtórzymy to co w środę, tylko kup gumki, bo mnie się skończyły”. Wiesz, że to nie Twój numer i nie Twoja propozycja. Pewnie można to wyrwane z kontekstu sms-owanie wyjaśnić, ze kochanie to taki żart, gumki to dętki, na przykład do inwalidzkiego wózka dziecka sms-ującej pani. Tylko, że Ty na wszelki wypadek bierzesz rozwód, tak jak pogonił Tusk 6 ministrów, poza podejrzeniem, jak żona cezara. Kto to kupi? Może Twój najlepszy przyjaciel, co Cie nie che dobijać, ale pozostali będą Ci współczuć, gdy się spytasz czy mają jakieś dowody na wiarołomną. Skończyło się Mumrak sranie po krzakach, trzeba było robić, to teraz byłby powód, żeby bronić za grzechy. Nie ma roboty jest pierdzielenie. Znasz definicję przetargu? Mieści się ta definicja w opisanej “procedurze”? O czym mówimy, że Kaczyński jest psychopata? Jest i co z tego? Chyba nie to, co usiłujesz sam sobie wmówić.

  24. Hymm, z tym wyrywaniem z
    Hymm, z tym wyrywaniem z kontekstu to dobre jest. Masz żonę? Zakładam, ze masz. Zupełnie przypadkiem, bo przecież nie grzebiesz, czytasz w Noki: “Kochanie przyjedź do mnie, powtórzymy to co w środę, tylko kup gumki, bo mnie się skończyły”. Wiesz, że to nie Twój numer i nie Twoja propozycja. Pewnie można to wyrwane z kontekstu sms-owanie wyjaśnić, ze kochanie to taki żart, gumki to dętki, na przykład do inwalidzkiego wózka dziecka sms-ującej pani. Tylko, że Ty na wszelki wypadek bierzesz rozwód, tak jak pogonił Tusk 6 ministrów, poza podejrzeniem, jak żona cezara. Kto to kupi? Może Twój najlepszy przyjaciel, co Cie nie che dobijać, ale pozostali będą Ci współczuć, gdy się spytasz czy mają jakieś dowody na wiarołomną. Skończyło się Mumrak sranie po krzakach, trzeba było robić, to teraz byłby powód, żeby bronić za grzechy. Nie ma roboty jest pierdzielenie. Znasz definicję przetargu? Mieści się ta definicja w opisanej “procedurze”? O czym mówimy, że Kaczyński jest psychopata? Jest i co z tego? Chyba nie to, co usiłujesz sam sobie wmówić.

  25. Polskie szalenstwo…
    Jesli czasem sie oburzacie, ze Urzad Skarbowy wsadzil do paki babke za to, ze nie naliczyla 50 gr VAtu za ksero legitymacji, to macie odpowiedz wlasnie w minionym tygodniu. Zaden urzednik nic nie zrobi, nie kiwnie placem, nie podejmie zadnej decyzji bo przyjda takie bojeby jak pierdolnieci Kaczynscy z alkoholkiem Kaminskim i zrobia z Ciebie zlodzieja. MK – dzis wchodze Ci do firmy, przejrze papiery i zajrze do warsztaty i GWARANTUJE CI, ze idziesz siedziec. Nie bedziesz juz taki madry i taki Katon, gdy Ci skarbowka wywali popowe faktur, albo przypierdoli sie o to, ze robisz sobie prywatna herbate na pradzie, ktoru odliczasz jako koszt uzyskania przychodu. Kaczynscy w imie wladzy zrobia wszystko. Dawno juz powinni wisiec za jaja i tyle mam do powiedzenia. Niech PO kradnie ile wlezie, ale niech buduje, inwestuje. Kaczynski jak byl prezydentem Warszawy nie zrobil nic, gdyz Kaczynscy i ich wyznawcy to nieudacznicy, to ludzie chorzy, to psychiczna patologia, ile na ten temat pisales jeszcze w czasach Onetu. MK – zaloze Ci pdsluch i gwarantuje Ci, ze przez tydzien zgromadze na Ciebie tyle rzeczy, ze pojdziesz siedziec na lata. Taka mamy Polske z stalinowskimi bolszewikami Dzierzynskiego-Kaminskiego. Ludzie, poparzcie temu facetowi w oczy. To jest psychol. A niech mi nikt nie mowi, ze alkoholik moze byc dobrym pracownikiem. Mam tylko jedna rade do Tuska – wyrznac bolszewikow od Kaczynskich w pien, wywalic ich z TV, ze wszystkich urzedow, pozbawic jakiejkolwiek wladzy i wplywow. Niech sie dra, niech placza. Mial racje Sikorski, ze trzeba dobic watahe.

      • W temacie dozynek…
        Zwracam honor. Moze za mocno to napisalem, ale wiecie, co. Dzis w nocy zaczalem sie nie na zarty bac, ze Kaczynscy wroca do wladzy. Ludzie chorzy na wladze nie zatrzymaja sie w pol kroku. Historia stalinizmu, CzeKa i NKWD powinna nam wiele dac do myslenia. Ci ludzie to jakas reinkarnacja bolszewizmu a Ci nie maja skrupulow i w imie wladzy zrobia wszystko, a potem obudzimy sie z reka w nocniku i bedziemy z rozrzewnieniem wspominac te piekne czasy, gdy byl spokoj. Nie wiem czy PO to zlodzieje czy nie. Wiem jedno, ze Kaczynscy i ich banda powinni zniknac z polskiego zycia politycznego na zawsze. Lewandowski byl 15 lat ciagany po sadach za rzekomo straszne przekrety przy prywatyzacji. Uniewinniono go z wszystkiego, ale kogo to teraz obchodzi. Gdy 15 lat temu ci sami ludzie ktorzy teraz rozpetali obie afery go oskarzali Lewndowski byl wrogiem publicznym. Ludzie, MK, opamietajcie sie.

    • Znasz moje imie, nazwisko,
      Znasz moje imie, nazwisko, adres, NIP i nazwę firmę. Naślij kontrole z US, załóż podsłuch, telefony są dostępne na firmowej stronie i gwarantuję Ci, że możesz mi skoczyć. Co najwyżej usłyszysz jaki włoski styl małżeństwa preferujemy z małżonką, ale to mi wisi, kryminału sie nie doszukasz. Publicznie szukałem tu metody na sponsorowanie nagrody, publicznie ustaliliśmy jak to zrobić. US może mi skoczyć, CBA i Kaczyńscy również, to nie jest kwestia uczciwości, ale nie dostarczania argumentów. Poza tym mówimy o tych co obracają naszym groszem, a nie o nas co się zastanawiamy jak nas nie okraść.

      • oj młodość, młodoś
        Kurczaku, jak skarbówka zagnie, nie daj Ci boże, parol na Ciebie to znajdą i dobrze o tym wiesz, taka już skarbówki natura, że jak chce to znajdzie, a jak nie znajdzie to Ci firmę zniszczy na przykład kontrola trwającą rok non stop, a jak nie firmę to zdrowie, a wątrobę to na pewno

      • Rozne rozmowy
        Ludzie, gdybysmy posluchali dowolne stenogramy z dowolnej rady nadzorczej dowolnej firmy, to by nam wlosy na glowie stanely. typu: “…Jozek nie wkurwiaj mnie, obiecales zalatwic kase, lecisz sobie w wala. Gadales z Frankiem? zalatwil sprawe? No wiesz… Sa problemy? Jakie problemy? Masz zalatwic i spierdalaj…” Gwaratuje Wam, ze taki jezyk, taka stylistyka, takie teksty sa wszedzie, nawet na zebraniu Zwiazku Literatow Polskich. Gdy przecietny Polak poslucha takich rzeczy, to naprawde pomysli, ze wszedzie sa zlodzieje, oszusci, klamcy. O to Ci MK chodzi? Kaczynskim sie to udalo wmowic, a potem mamy pretensje, ze Polakom brakuje zaufania, ze nienawidza swojego panstwa, wladzy, ze sa wyzwacami spiskowych teorii, ze zydzi nas okradaja itd.

        • A ja nie bardzo wiem o czym
          A ja nie bardzo wiem o czym Ty mówisz. Widziałem uciekającego Chlebowskiego z lotniska i jego żenującą konferencję. Drzewieckiego nazywano przekręciarzem, a ten siedział cicho i wyszedł po dwóch dniach na niemniej żenującą konferencję. Co robią interesanci na cmentarzu, stacji benzynowej i dlaczego Tusk 3 dni się zastanawiał jak to całe gówno pogryźć? Dlaczego Tusk i Komorowski krzyczał do swoich, żeby przyglądali notesy i zachowywali się tak jakby byli podsłuchiwani? Nie mam pojęcia dlaczego bronisz jednej patologii epatując drugą. Mnie nie przekonasz, obawiam się, że elektorat już też ma w dupie, że Kaczyński nie ma komórki. Skończyło się, albo się wezmą za robotę, albo się skończą, moim zdaniem się kończą.

  26. Polskie szalenstwo…
    Jesli czasem sie oburzacie, ze Urzad Skarbowy wsadzil do paki babke za to, ze nie naliczyla 50 gr VAtu za ksero legitymacji, to macie odpowiedz wlasnie w minionym tygodniu. Zaden urzednik nic nie zrobi, nie kiwnie placem, nie podejmie zadnej decyzji bo przyjda takie bojeby jak pierdolnieci Kaczynscy z alkoholkiem Kaminskim i zrobia z Ciebie zlodzieja. MK – dzis wchodze Ci do firmy, przejrze papiery i zajrze do warsztaty i GWARANTUJE CI, ze idziesz siedziec. Nie bedziesz juz taki madry i taki Katon, gdy Ci skarbowka wywali popowe faktur, albo przypierdoli sie o to, ze robisz sobie prywatna herbate na pradzie, ktoru odliczasz jako koszt uzyskania przychodu. Kaczynscy w imie wladzy zrobia wszystko. Dawno juz powinni wisiec za jaja i tyle mam do powiedzenia. Niech PO kradnie ile wlezie, ale niech buduje, inwestuje. Kaczynski jak byl prezydentem Warszawy nie zrobil nic, gdyz Kaczynscy i ich wyznawcy to nieudacznicy, to ludzie chorzy, to psychiczna patologia, ile na ten temat pisales jeszcze w czasach Onetu. MK – zaloze Ci pdsluch i gwarantuje Ci, ze przez tydzien zgromadze na Ciebie tyle rzeczy, ze pojdziesz siedziec na lata. Taka mamy Polske z stalinowskimi bolszewikami Dzierzynskiego-Kaminskiego. Ludzie, poparzcie temu facetowi w oczy. To jest psychol. A niech mi nikt nie mowi, ze alkoholik moze byc dobrym pracownikiem. Mam tylko jedna rade do Tuska – wyrznac bolszewikow od Kaczynskich w pien, wywalic ich z TV, ze wszystkich urzedow, pozbawic jakiejkolwiek wladzy i wplywow. Niech sie dra, niech placza. Mial racje Sikorski, ze trzeba dobic watahe.

      • W temacie dozynek…
        Zwracam honor. Moze za mocno to napisalem, ale wiecie, co. Dzis w nocy zaczalem sie nie na zarty bac, ze Kaczynscy wroca do wladzy. Ludzie chorzy na wladze nie zatrzymaja sie w pol kroku. Historia stalinizmu, CzeKa i NKWD powinna nam wiele dac do myslenia. Ci ludzie to jakas reinkarnacja bolszewizmu a Ci nie maja skrupulow i w imie wladzy zrobia wszystko, a potem obudzimy sie z reka w nocniku i bedziemy z rozrzewnieniem wspominac te piekne czasy, gdy byl spokoj. Nie wiem czy PO to zlodzieje czy nie. Wiem jedno, ze Kaczynscy i ich banda powinni zniknac z polskiego zycia politycznego na zawsze. Lewandowski byl 15 lat ciagany po sadach za rzekomo straszne przekrety przy prywatyzacji. Uniewinniono go z wszystkiego, ale kogo to teraz obchodzi. Gdy 15 lat temu ci sami ludzie ktorzy teraz rozpetali obie afery go oskarzali Lewndowski byl wrogiem publicznym. Ludzie, MK, opamietajcie sie.

    • Znasz moje imie, nazwisko,
      Znasz moje imie, nazwisko, adres, NIP i nazwę firmę. Naślij kontrole z US, załóż podsłuch, telefony są dostępne na firmowej stronie i gwarantuję Ci, że możesz mi skoczyć. Co najwyżej usłyszysz jaki włoski styl małżeństwa preferujemy z małżonką, ale to mi wisi, kryminału sie nie doszukasz. Publicznie szukałem tu metody na sponsorowanie nagrody, publicznie ustaliliśmy jak to zrobić. US może mi skoczyć, CBA i Kaczyńscy również, to nie jest kwestia uczciwości, ale nie dostarczania argumentów. Poza tym mówimy o tych co obracają naszym groszem, a nie o nas co się zastanawiamy jak nas nie okraść.

      • oj młodość, młodoś
        Kurczaku, jak skarbówka zagnie, nie daj Ci boże, parol na Ciebie to znajdą i dobrze o tym wiesz, taka już skarbówki natura, że jak chce to znajdzie, a jak nie znajdzie to Ci firmę zniszczy na przykład kontrola trwającą rok non stop, a jak nie firmę to zdrowie, a wątrobę to na pewno

      • Rozne rozmowy
        Ludzie, gdybysmy posluchali dowolne stenogramy z dowolnej rady nadzorczej dowolnej firmy, to by nam wlosy na glowie stanely. typu: “…Jozek nie wkurwiaj mnie, obiecales zalatwic kase, lecisz sobie w wala. Gadales z Frankiem? zalatwil sprawe? No wiesz… Sa problemy? Jakie problemy? Masz zalatwic i spierdalaj…” Gwaratuje Wam, ze taki jezyk, taka stylistyka, takie teksty sa wszedzie, nawet na zebraniu Zwiazku Literatow Polskich. Gdy przecietny Polak poslucha takich rzeczy, to naprawde pomysli, ze wszedzie sa zlodzieje, oszusci, klamcy. O to Ci MK chodzi? Kaczynskim sie to udalo wmowic, a potem mamy pretensje, ze Polakom brakuje zaufania, ze nienawidza swojego panstwa, wladzy, ze sa wyzwacami spiskowych teorii, ze zydzi nas okradaja itd.

        • A ja nie bardzo wiem o czym
          A ja nie bardzo wiem o czym Ty mówisz. Widziałem uciekającego Chlebowskiego z lotniska i jego żenującą konferencję. Drzewieckiego nazywano przekręciarzem, a ten siedział cicho i wyszedł po dwóch dniach na niemniej żenującą konferencję. Co robią interesanci na cmentarzu, stacji benzynowej i dlaczego Tusk 3 dni się zastanawiał jak to całe gówno pogryźć? Dlaczego Tusk i Komorowski krzyczał do swoich, żeby przyglądali notesy i zachowywali się tak jakby byli podsłuchiwani? Nie mam pojęcia dlaczego bronisz jednej patologii epatując drugą. Mnie nie przekonasz, obawiam się, że elektorat już też ma w dupie, że Kaczyński nie ma komórki. Skończyło się, albo się wezmą za robotę, albo się skończą, moim zdaniem się kończą.

  27. Polskie szalenstwo…
    Jesli czasem sie oburzacie, ze Urzad Skarbowy wsadzil do paki babke za to, ze nie naliczyla 50 gr VAtu za ksero legitymacji, to macie odpowiedz wlasnie w minionym tygodniu. Zaden urzednik nic nie zrobi, nie kiwnie placem, nie podejmie zadnej decyzji bo przyjda takie bojeby jak pierdolnieci Kaczynscy z alkoholkiem Kaminskim i zrobia z Ciebie zlodzieja. MK – dzis wchodze Ci do firmy, przejrze papiery i zajrze do warsztaty i GWARANTUJE CI, ze idziesz siedziec. Nie bedziesz juz taki madry i taki Katon, gdy Ci skarbowka wywali popowe faktur, albo przypierdoli sie o to, ze robisz sobie prywatna herbate na pradzie, ktoru odliczasz jako koszt uzyskania przychodu. Kaczynscy w imie wladzy zrobia wszystko. Dawno juz powinni wisiec za jaja i tyle mam do powiedzenia. Niech PO kradnie ile wlezie, ale niech buduje, inwestuje. Kaczynski jak byl prezydentem Warszawy nie zrobil nic, gdyz Kaczynscy i ich wyznawcy to nieudacznicy, to ludzie chorzy, to psychiczna patologia, ile na ten temat pisales jeszcze w czasach Onetu. MK – zaloze Ci pdsluch i gwarantuje Ci, ze przez tydzien zgromadze na Ciebie tyle rzeczy, ze pojdziesz siedziec na lata. Taka mamy Polske z stalinowskimi bolszewikami Dzierzynskiego-Kaminskiego. Ludzie, poparzcie temu facetowi w oczy. To jest psychol. A niech mi nikt nie mowi, ze alkoholik moze byc dobrym pracownikiem. Mam tylko jedna rade do Tuska – wyrznac bolszewikow od Kaczynskich w pien, wywalic ich z TV, ze wszystkich urzedow, pozbawic jakiejkolwiek wladzy i wplywow. Niech sie dra, niech placza. Mial racje Sikorski, ze trzeba dobic watahe.

      • W temacie dozynek…
        Zwracam honor. Moze za mocno to napisalem, ale wiecie, co. Dzis w nocy zaczalem sie nie na zarty bac, ze Kaczynscy wroca do wladzy. Ludzie chorzy na wladze nie zatrzymaja sie w pol kroku. Historia stalinizmu, CzeKa i NKWD powinna nam wiele dac do myslenia. Ci ludzie to jakas reinkarnacja bolszewizmu a Ci nie maja skrupulow i w imie wladzy zrobia wszystko, a potem obudzimy sie z reka w nocniku i bedziemy z rozrzewnieniem wspominac te piekne czasy, gdy byl spokoj. Nie wiem czy PO to zlodzieje czy nie. Wiem jedno, ze Kaczynscy i ich banda powinni zniknac z polskiego zycia politycznego na zawsze. Lewandowski byl 15 lat ciagany po sadach za rzekomo straszne przekrety przy prywatyzacji. Uniewinniono go z wszystkiego, ale kogo to teraz obchodzi. Gdy 15 lat temu ci sami ludzie ktorzy teraz rozpetali obie afery go oskarzali Lewndowski byl wrogiem publicznym. Ludzie, MK, opamietajcie sie.

    • Znasz moje imie, nazwisko,
      Znasz moje imie, nazwisko, adres, NIP i nazwę firmę. Naślij kontrole z US, załóż podsłuch, telefony są dostępne na firmowej stronie i gwarantuję Ci, że możesz mi skoczyć. Co najwyżej usłyszysz jaki włoski styl małżeństwa preferujemy z małżonką, ale to mi wisi, kryminału sie nie doszukasz. Publicznie szukałem tu metody na sponsorowanie nagrody, publicznie ustaliliśmy jak to zrobić. US może mi skoczyć, CBA i Kaczyńscy również, to nie jest kwestia uczciwości, ale nie dostarczania argumentów. Poza tym mówimy o tych co obracają naszym groszem, a nie o nas co się zastanawiamy jak nas nie okraść.

      • oj młodość, młodoś
        Kurczaku, jak skarbówka zagnie, nie daj Ci boże, parol na Ciebie to znajdą i dobrze o tym wiesz, taka już skarbówki natura, że jak chce to znajdzie, a jak nie znajdzie to Ci firmę zniszczy na przykład kontrola trwającą rok non stop, a jak nie firmę to zdrowie, a wątrobę to na pewno

      • Rozne rozmowy
        Ludzie, gdybysmy posluchali dowolne stenogramy z dowolnej rady nadzorczej dowolnej firmy, to by nam wlosy na glowie stanely. typu: “…Jozek nie wkurwiaj mnie, obiecales zalatwic kase, lecisz sobie w wala. Gadales z Frankiem? zalatwil sprawe? No wiesz… Sa problemy? Jakie problemy? Masz zalatwic i spierdalaj…” Gwaratuje Wam, ze taki jezyk, taka stylistyka, takie teksty sa wszedzie, nawet na zebraniu Zwiazku Literatow Polskich. Gdy przecietny Polak poslucha takich rzeczy, to naprawde pomysli, ze wszedzie sa zlodzieje, oszusci, klamcy. O to Ci MK chodzi? Kaczynskim sie to udalo wmowic, a potem mamy pretensje, ze Polakom brakuje zaufania, ze nienawidza swojego panstwa, wladzy, ze sa wyzwacami spiskowych teorii, ze zydzi nas okradaja itd.

        • A ja nie bardzo wiem o czym
          A ja nie bardzo wiem o czym Ty mówisz. Widziałem uciekającego Chlebowskiego z lotniska i jego żenującą konferencję. Drzewieckiego nazywano przekręciarzem, a ten siedział cicho i wyszedł po dwóch dniach na niemniej żenującą konferencję. Co robią interesanci na cmentarzu, stacji benzynowej i dlaczego Tusk 3 dni się zastanawiał jak to całe gówno pogryźć? Dlaczego Tusk i Komorowski krzyczał do swoich, żeby przyglądali notesy i zachowywali się tak jakby byli podsłuchiwani? Nie mam pojęcia dlaczego bronisz jednej patologii epatując drugą. Mnie nie przekonasz, obawiam się, że elektorat już też ma w dupie, że Kaczyński nie ma komórki. Skończyło się, albo się wezmą za robotę, albo się skończą, moim zdaniem się kończą.

  28. Polskie szalenstwo…
    Jesli czasem sie oburzacie, ze Urzad Skarbowy wsadzil do paki babke za to, ze nie naliczyla 50 gr VAtu za ksero legitymacji, to macie odpowiedz wlasnie w minionym tygodniu. Zaden urzednik nic nie zrobi, nie kiwnie placem, nie podejmie zadnej decyzji bo przyjda takie bojeby jak pierdolnieci Kaczynscy z alkoholkiem Kaminskim i zrobia z Ciebie zlodzieja. MK – dzis wchodze Ci do firmy, przejrze papiery i zajrze do warsztaty i GWARANTUJE CI, ze idziesz siedziec. Nie bedziesz juz taki madry i taki Katon, gdy Ci skarbowka wywali popowe faktur, albo przypierdoli sie o to, ze robisz sobie prywatna herbate na pradzie, ktoru odliczasz jako koszt uzyskania przychodu. Kaczynscy w imie wladzy zrobia wszystko. Dawno juz powinni wisiec za jaja i tyle mam do powiedzenia. Niech PO kradnie ile wlezie, ale niech buduje, inwestuje. Kaczynski jak byl prezydentem Warszawy nie zrobil nic, gdyz Kaczynscy i ich wyznawcy to nieudacznicy, to ludzie chorzy, to psychiczna patologia, ile na ten temat pisales jeszcze w czasach Onetu. MK – zaloze Ci pdsluch i gwarantuje Ci, ze przez tydzien zgromadze na Ciebie tyle rzeczy, ze pojdziesz siedziec na lata. Taka mamy Polske z stalinowskimi bolszewikami Dzierzynskiego-Kaminskiego. Ludzie, poparzcie temu facetowi w oczy. To jest psychol. A niech mi nikt nie mowi, ze alkoholik moze byc dobrym pracownikiem. Mam tylko jedna rade do Tuska – wyrznac bolszewikow od Kaczynskich w pien, wywalic ich z TV, ze wszystkich urzedow, pozbawic jakiejkolwiek wladzy i wplywow. Niech sie dra, niech placza. Mial racje Sikorski, ze trzeba dobic watahe.

      • W temacie dozynek…
        Zwracam honor. Moze za mocno to napisalem, ale wiecie, co. Dzis w nocy zaczalem sie nie na zarty bac, ze Kaczynscy wroca do wladzy. Ludzie chorzy na wladze nie zatrzymaja sie w pol kroku. Historia stalinizmu, CzeKa i NKWD powinna nam wiele dac do myslenia. Ci ludzie to jakas reinkarnacja bolszewizmu a Ci nie maja skrupulow i w imie wladzy zrobia wszystko, a potem obudzimy sie z reka w nocniku i bedziemy z rozrzewnieniem wspominac te piekne czasy, gdy byl spokoj. Nie wiem czy PO to zlodzieje czy nie. Wiem jedno, ze Kaczynscy i ich banda powinni zniknac z polskiego zycia politycznego na zawsze. Lewandowski byl 15 lat ciagany po sadach za rzekomo straszne przekrety przy prywatyzacji. Uniewinniono go z wszystkiego, ale kogo to teraz obchodzi. Gdy 15 lat temu ci sami ludzie ktorzy teraz rozpetali obie afery go oskarzali Lewndowski byl wrogiem publicznym. Ludzie, MK, opamietajcie sie.

    • Znasz moje imie, nazwisko,
      Znasz moje imie, nazwisko, adres, NIP i nazwę firmę. Naślij kontrole z US, załóż podsłuch, telefony są dostępne na firmowej stronie i gwarantuję Ci, że możesz mi skoczyć. Co najwyżej usłyszysz jaki włoski styl małżeństwa preferujemy z małżonką, ale to mi wisi, kryminału sie nie doszukasz. Publicznie szukałem tu metody na sponsorowanie nagrody, publicznie ustaliliśmy jak to zrobić. US może mi skoczyć, CBA i Kaczyńscy również, to nie jest kwestia uczciwości, ale nie dostarczania argumentów. Poza tym mówimy o tych co obracają naszym groszem, a nie o nas co się zastanawiamy jak nas nie okraść.

      • oj młodość, młodoś
        Kurczaku, jak skarbówka zagnie, nie daj Ci boże, parol na Ciebie to znajdą i dobrze o tym wiesz, taka już skarbówki natura, że jak chce to znajdzie, a jak nie znajdzie to Ci firmę zniszczy na przykład kontrola trwającą rok non stop, a jak nie firmę to zdrowie, a wątrobę to na pewno

      • Rozne rozmowy
        Ludzie, gdybysmy posluchali dowolne stenogramy z dowolnej rady nadzorczej dowolnej firmy, to by nam wlosy na glowie stanely. typu: “…Jozek nie wkurwiaj mnie, obiecales zalatwic kase, lecisz sobie w wala. Gadales z Frankiem? zalatwil sprawe? No wiesz… Sa problemy? Jakie problemy? Masz zalatwic i spierdalaj…” Gwaratuje Wam, ze taki jezyk, taka stylistyka, takie teksty sa wszedzie, nawet na zebraniu Zwiazku Literatow Polskich. Gdy przecietny Polak poslucha takich rzeczy, to naprawde pomysli, ze wszedzie sa zlodzieje, oszusci, klamcy. O to Ci MK chodzi? Kaczynskim sie to udalo wmowic, a potem mamy pretensje, ze Polakom brakuje zaufania, ze nienawidza swojego panstwa, wladzy, ze sa wyzwacami spiskowych teorii, ze zydzi nas okradaja itd.

        • A ja nie bardzo wiem o czym
          A ja nie bardzo wiem o czym Ty mówisz. Widziałem uciekającego Chlebowskiego z lotniska i jego żenującą konferencję. Drzewieckiego nazywano przekręciarzem, a ten siedział cicho i wyszedł po dwóch dniach na niemniej żenującą konferencję. Co robią interesanci na cmentarzu, stacji benzynowej i dlaczego Tusk 3 dni się zastanawiał jak to całe gówno pogryźć? Dlaczego Tusk i Komorowski krzyczał do swoich, żeby przyglądali notesy i zachowywali się tak jakby byli podsłuchiwani? Nie mam pojęcia dlaczego bronisz jednej patologii epatując drugą. Mnie nie przekonasz, obawiam się, że elektorat już też ma w dupie, że Kaczyński nie ma komórki. Skończyło się, albo się wezmą za robotę, albo się skończą, moim zdaniem się kończą.

    • hmmm
      to nie afera, to naturalna droga komunikowania się służb ze społeczeństwem, tak jest od dawna, raz rzepa, raz wprost innym razem wyborcza a następnym razem będzie gazeta polska, tu niema się co dziwić, tak było jest i będzie do czasu aż w końcu ktoś, któryś szef z tych przeróżnych służb pójdzie siedzieć ale jednak na to bym za specjalnie nie liczył

      • Dzięki za odpowiedż –
        Dzięki za odpowiedż – dokładnie do takiego wniosku doszlismy dzisiaj z mężem – dopóki ktoś nie zostanie ukarany za tego rodzaju polityczne zadymy, to materiały tajne, o których tresci nie informują urzednicy zasłaniajacy sie klauzula tajnosci i konsekwencjami prawnymi ( wiem ale nie powiem-bo jest tajne – i co jest starsznie wkurzajace) bedą dostepne w ogólnopolskiej prasie, która publikuje je bez żadnych konsekwencji.
        Dla mnie na dzień dzisiejszy własnie to jest najwiekszą aferą. I trzymam kciuki za Tuska – 5% PIS, 5% SLD – tzreba mieć marzenia

        • Odpowiem jeszcze raz, tak dla
          Odpowiem jeszcze raz, tak dla jasności.
          „Hymm. Najpoważniejszy inwestor z Kataru?”
          Ja jasno napisałem, iż wówczas tak się wydawało, że najpoważniejszy. W takim kontekście wyjaśniałem działania tych urzędników. Rozmowa na temat sensu sprzedaży Katarczykom, to jest inna rozmowa i ona się odbywała wielokrotnie, m. In. wtedy, kiedy inwestor się wycofał po wpłaceniu wadium i wtedy, kiedy ten „jeszcze poważniejszy”, państwowy katarski fundusz miał przejąć inwestycję, ale nie przejął. Ja się trzymałem ściśle tematu tych „rewelacji”, a nie tego czy jest w ogóle możliwe, żeby Katarczyk w Polsce łajby budował.
          Z mojego punktu widzenia, ale jak sądzę nie tylko mojego, ale i wielu „przeciętnych”, sprawa jest taka, że można tylko wzruszyć ramionami. Po prostu nie potrafię w żaden sposób przejąć się tym, że jeden czy drugi urzędnik naginał/łamał/whatever prawo bo wierzył, że jak wciśnie te stocznie Katarczykom to będzie dobrze. O tym, że rząd robił wszystko, żeby tym Katarczykom to wcisnąć, wiedzieliśmy już dawno. O tym, że postawiono na złego konia, też już dawno wiemy.

          Dość ciekawie o tym Olechowski mówił w TVN24. Mianowicie, że dla niego sprawa wygląda tak, jakby urzędnicy (z ministrem włącznie? – tego nie sprecyzował) w swoich ambicjach tak się zapędzili, że marzyło im się przeprowadzenie dealu/biznesu życia. A jak dodał Olechowski, gdyby byli do tego zdolni, nie byli by urzędnikami tylko biznesmenami.

          Jeszcze dla wyjaśnienie jednej sprawy:
          „Skoro nie było inwestora, to po jaką cholerę go szukać na siłę, zmieniać warunki przetargu, zabiegać i na parę chwil przed wyborami sprzedawać sukces.”
          Było wielu oferentów (nawet w stenogramach to jest), dlatego ministerstwo stawało na uszach, żeby sprzedać temu co przyobiecał, że budował będzie.
          P.S.
          Cenobito – genialny ten film
          Matyldo – „5% PIS, 5% SLD – trzeba mieć marzenia” – brzmi jak dobre motto. Od dzisiaj będzie i moim

    • hmmm
      to nie afera, to naturalna droga komunikowania się służb ze społeczeństwem, tak jest od dawna, raz rzepa, raz wprost innym razem wyborcza a następnym razem będzie gazeta polska, tu niema się co dziwić, tak było jest i będzie do czasu aż w końcu ktoś, któryś szef z tych przeróżnych służb pójdzie siedzieć ale jednak na to bym za specjalnie nie liczył

      • Dzięki za odpowiedż –
        Dzięki za odpowiedż – dokładnie do takiego wniosku doszlismy dzisiaj z mężem – dopóki ktoś nie zostanie ukarany za tego rodzaju polityczne zadymy, to materiały tajne, o których tresci nie informują urzednicy zasłaniajacy sie klauzula tajnosci i konsekwencjami prawnymi ( wiem ale nie powiem-bo jest tajne – i co jest starsznie wkurzajace) bedą dostepne w ogólnopolskiej prasie, która publikuje je bez żadnych konsekwencji.
        Dla mnie na dzień dzisiejszy własnie to jest najwiekszą aferą. I trzymam kciuki za Tuska – 5% PIS, 5% SLD – tzreba mieć marzenia

        • Odpowiem jeszcze raz, tak dla
          Odpowiem jeszcze raz, tak dla jasności.
          „Hymm. Najpoważniejszy inwestor z Kataru?”
          Ja jasno napisałem, iż wówczas tak się wydawało, że najpoważniejszy. W takim kontekście wyjaśniałem działania tych urzędników. Rozmowa na temat sensu sprzedaży Katarczykom, to jest inna rozmowa i ona się odbywała wielokrotnie, m. In. wtedy, kiedy inwestor się wycofał po wpłaceniu wadium i wtedy, kiedy ten „jeszcze poważniejszy”, państwowy katarski fundusz miał przejąć inwestycję, ale nie przejął. Ja się trzymałem ściśle tematu tych „rewelacji”, a nie tego czy jest w ogóle możliwe, żeby Katarczyk w Polsce łajby budował.
          Z mojego punktu widzenia, ale jak sądzę nie tylko mojego, ale i wielu „przeciętnych”, sprawa jest taka, że można tylko wzruszyć ramionami. Po prostu nie potrafię w żaden sposób przejąć się tym, że jeden czy drugi urzędnik naginał/łamał/whatever prawo bo wierzył, że jak wciśnie te stocznie Katarczykom to będzie dobrze. O tym, że rząd robił wszystko, żeby tym Katarczykom to wcisnąć, wiedzieliśmy już dawno. O tym, że postawiono na złego konia, też już dawno wiemy.

          Dość ciekawie o tym Olechowski mówił w TVN24. Mianowicie, że dla niego sprawa wygląda tak, jakby urzędnicy (z ministrem włącznie? – tego nie sprecyzował) w swoich ambicjach tak się zapędzili, że marzyło im się przeprowadzenie dealu/biznesu życia. A jak dodał Olechowski, gdyby byli do tego zdolni, nie byli by urzędnikami tylko biznesmenami.

          Jeszcze dla wyjaśnienie jednej sprawy:
          „Skoro nie było inwestora, to po jaką cholerę go szukać na siłę, zmieniać warunki przetargu, zabiegać i na parę chwil przed wyborami sprzedawać sukces.”
          Było wielu oferentów (nawet w stenogramach to jest), dlatego ministerstwo stawało na uszach, żeby sprzedać temu co przyobiecał, że budował będzie.
          P.S.
          Cenobito – genialny ten film
          Matyldo – „5% PIS, 5% SLD – trzeba mieć marzenia” – brzmi jak dobre motto. Od dzisiaj będzie i moim

    • hmmm
      to nie afera, to naturalna droga komunikowania się służb ze społeczeństwem, tak jest od dawna, raz rzepa, raz wprost innym razem wyborcza a następnym razem będzie gazeta polska, tu niema się co dziwić, tak było jest i będzie do czasu aż w końcu ktoś, któryś szef z tych przeróżnych służb pójdzie siedzieć ale jednak na to bym za specjalnie nie liczył

      • Dzięki za odpowiedż –
        Dzięki za odpowiedż – dokładnie do takiego wniosku doszlismy dzisiaj z mężem – dopóki ktoś nie zostanie ukarany za tego rodzaju polityczne zadymy, to materiały tajne, o których tresci nie informują urzednicy zasłaniajacy sie klauzula tajnosci i konsekwencjami prawnymi ( wiem ale nie powiem-bo jest tajne – i co jest starsznie wkurzajace) bedą dostepne w ogólnopolskiej prasie, która publikuje je bez żadnych konsekwencji.
        Dla mnie na dzień dzisiejszy własnie to jest najwiekszą aferą. I trzymam kciuki za Tuska – 5% PIS, 5% SLD – tzreba mieć marzenia

        • Odpowiem jeszcze raz, tak dla
          Odpowiem jeszcze raz, tak dla jasności.
          „Hymm. Najpoważniejszy inwestor z Kataru?”
          Ja jasno napisałem, iż wówczas tak się wydawało, że najpoważniejszy. W takim kontekście wyjaśniałem działania tych urzędników. Rozmowa na temat sensu sprzedaży Katarczykom, to jest inna rozmowa i ona się odbywała wielokrotnie, m. In. wtedy, kiedy inwestor się wycofał po wpłaceniu wadium i wtedy, kiedy ten „jeszcze poważniejszy”, państwowy katarski fundusz miał przejąć inwestycję, ale nie przejął. Ja się trzymałem ściśle tematu tych „rewelacji”, a nie tego czy jest w ogóle możliwe, żeby Katarczyk w Polsce łajby budował.
          Z mojego punktu widzenia, ale jak sądzę nie tylko mojego, ale i wielu „przeciętnych”, sprawa jest taka, że można tylko wzruszyć ramionami. Po prostu nie potrafię w żaden sposób przejąć się tym, że jeden czy drugi urzędnik naginał/łamał/whatever prawo bo wierzył, że jak wciśnie te stocznie Katarczykom to będzie dobrze. O tym, że rząd robił wszystko, żeby tym Katarczykom to wcisnąć, wiedzieliśmy już dawno. O tym, że postawiono na złego konia, też już dawno wiemy.

          Dość ciekawie o tym Olechowski mówił w TVN24. Mianowicie, że dla niego sprawa wygląda tak, jakby urzędnicy (z ministrem włącznie? – tego nie sprecyzował) w swoich ambicjach tak się zapędzili, że marzyło im się przeprowadzenie dealu/biznesu życia. A jak dodał Olechowski, gdyby byli do tego zdolni, nie byli by urzędnikami tylko biznesmenami.

          Jeszcze dla wyjaśnienie jednej sprawy:
          „Skoro nie było inwestora, to po jaką cholerę go szukać na siłę, zmieniać warunki przetargu, zabiegać i na parę chwil przed wyborami sprzedawać sukces.”
          Było wielu oferentów (nawet w stenogramach to jest), dlatego ministerstwo stawało na uszach, żeby sprzedać temu co przyobiecał, że budował będzie.
          P.S.
          Cenobito – genialny ten film
          Matyldo – „5% PIS, 5% SLD – trzeba mieć marzenia” – brzmi jak dobre motto. Od dzisiaj będzie i moim

    • hmmm
      to nie afera, to naturalna droga komunikowania się służb ze społeczeństwem, tak jest od dawna, raz rzepa, raz wprost innym razem wyborcza a następnym razem będzie gazeta polska, tu niema się co dziwić, tak było jest i będzie do czasu aż w końcu ktoś, któryś szef z tych przeróżnych służb pójdzie siedzieć ale jednak na to bym za specjalnie nie liczył

      • Dzięki za odpowiedż –
        Dzięki za odpowiedż – dokładnie do takiego wniosku doszlismy dzisiaj z mężem – dopóki ktoś nie zostanie ukarany za tego rodzaju polityczne zadymy, to materiały tajne, o których tresci nie informują urzednicy zasłaniajacy sie klauzula tajnosci i konsekwencjami prawnymi ( wiem ale nie powiem-bo jest tajne – i co jest starsznie wkurzajace) bedą dostepne w ogólnopolskiej prasie, która publikuje je bez żadnych konsekwencji.
        Dla mnie na dzień dzisiejszy własnie to jest najwiekszą aferą. I trzymam kciuki za Tuska – 5% PIS, 5% SLD – tzreba mieć marzenia

        • Odpowiem jeszcze raz, tak dla
          Odpowiem jeszcze raz, tak dla jasności.
          „Hymm. Najpoważniejszy inwestor z Kataru?”
          Ja jasno napisałem, iż wówczas tak się wydawało, że najpoważniejszy. W takim kontekście wyjaśniałem działania tych urzędników. Rozmowa na temat sensu sprzedaży Katarczykom, to jest inna rozmowa i ona się odbywała wielokrotnie, m. In. wtedy, kiedy inwestor się wycofał po wpłaceniu wadium i wtedy, kiedy ten „jeszcze poważniejszy”, państwowy katarski fundusz miał przejąć inwestycję, ale nie przejął. Ja się trzymałem ściśle tematu tych „rewelacji”, a nie tego czy jest w ogóle możliwe, żeby Katarczyk w Polsce łajby budował.
          Z mojego punktu widzenia, ale jak sądzę nie tylko mojego, ale i wielu „przeciętnych”, sprawa jest taka, że można tylko wzruszyć ramionami. Po prostu nie potrafię w żaden sposób przejąć się tym, że jeden czy drugi urzędnik naginał/łamał/whatever prawo bo wierzył, że jak wciśnie te stocznie Katarczykom to będzie dobrze. O tym, że rząd robił wszystko, żeby tym Katarczykom to wcisnąć, wiedzieliśmy już dawno. O tym, że postawiono na złego konia, też już dawno wiemy.

          Dość ciekawie o tym Olechowski mówił w TVN24. Mianowicie, że dla niego sprawa wygląda tak, jakby urzędnicy (z ministrem włącznie? – tego nie sprecyzował) w swoich ambicjach tak się zapędzili, że marzyło im się przeprowadzenie dealu/biznesu życia. A jak dodał Olechowski, gdyby byli do tego zdolni, nie byli by urzędnikami tylko biznesmenami.

          Jeszcze dla wyjaśnienie jednej sprawy:
          „Skoro nie było inwestora, to po jaką cholerę go szukać na siłę, zmieniać warunki przetargu, zabiegać i na parę chwil przed wyborami sprzedawać sukces.”
          Było wielu oferentów (nawet w stenogramach to jest), dlatego ministerstwo stawało na uszach, żeby sprzedać temu co przyobiecał, że budował będzie.
          P.S.
          Cenobito – genialny ten film
          Matyldo – „5% PIS, 5% SLD – trzeba mieć marzenia” – brzmi jak dobre motto. Od dzisiaj będzie i moim

    • Gapol miał “bezpośrednią” linię z Ziobrą
      Zapytałem kiedyś o to Tomka Sakiewicza, bo to “kolega” ze studiów. Ale tak ściemniał, że poprosiłem go by przestał, z uwagi na szacunek dla arystotelesowskiej logiki i szacownej uczelni na której wspólnie studiowaliśmy.

      Przyznaję, że też nie byłem fair, bo obiecałem że podam mu kontakt do siebie, by wiedział, kto się kryje za nickiem “ruum”. Nie dotrzymałem słowa, bo dzięki swym “koneksjom” i tak mógł sprawdzić w 5 minut. Zresztą, ponieważ potraktował mnie jak idiotę, wg reguły “ciemny lud to kupi” nie zamierzałem dalej z nim dyskutować.

      Chociaż pewnie teraz mógłbym go spytać, jaka kolejna “afera” jest w rozdzielniku. Nie wykluczam, ze system “rotacyjności” przecieków wskazuje na GP.

    • Gapol miał “bezpośrednią” linię z Ziobrą
      Zapytałem kiedyś o to Tomka Sakiewicza, bo to “kolega” ze studiów. Ale tak ściemniał, że poprosiłem go by przestał, z uwagi na szacunek dla arystotelesowskiej logiki i szacownej uczelni na której wspólnie studiowaliśmy.

      Przyznaję, że też nie byłem fair, bo obiecałem że podam mu kontakt do siebie, by wiedział, kto się kryje za nickiem “ruum”. Nie dotrzymałem słowa, bo dzięki swym “koneksjom” i tak mógł sprawdzić w 5 minut. Zresztą, ponieważ potraktował mnie jak idiotę, wg reguły “ciemny lud to kupi” nie zamierzałem dalej z nim dyskutować.

      Chociaż pewnie teraz mógłbym go spytać, jaka kolejna “afera” jest w rozdzielniku. Nie wykluczam, ze system “rotacyjności” przecieków wskazuje na GP.

    • Gapol miał “bezpośrednią” linię z Ziobrą
      Zapytałem kiedyś o to Tomka Sakiewicza, bo to “kolega” ze studiów. Ale tak ściemniał, że poprosiłem go by przestał, z uwagi na szacunek dla arystotelesowskiej logiki i szacownej uczelni na której wspólnie studiowaliśmy.

      Przyznaję, że też nie byłem fair, bo obiecałem że podam mu kontakt do siebie, by wiedział, kto się kryje za nickiem “ruum”. Nie dotrzymałem słowa, bo dzięki swym “koneksjom” i tak mógł sprawdzić w 5 minut. Zresztą, ponieważ potraktował mnie jak idiotę, wg reguły “ciemny lud to kupi” nie zamierzałem dalej z nim dyskutować.

      Chociaż pewnie teraz mógłbym go spytać, jaka kolejna “afera” jest w rozdzielniku. Nie wykluczam, ze system “rotacyjności” przecieków wskazuje na GP.

    • Gapol miał “bezpośrednią” linię z Ziobrą
      Zapytałem kiedyś o to Tomka Sakiewicza, bo to “kolega” ze studiów. Ale tak ściemniał, że poprosiłem go by przestał, z uwagi na szacunek dla arystotelesowskiej logiki i szacownej uczelni na której wspólnie studiowaliśmy.

      Przyznaję, że też nie byłem fair, bo obiecałem że podam mu kontakt do siebie, by wiedział, kto się kryje za nickiem “ruum”. Nie dotrzymałem słowa, bo dzięki swym “koneksjom” i tak mógł sprawdzić w 5 minut. Zresztą, ponieważ potraktował mnie jak idiotę, wg reguły “ciemny lud to kupi” nie zamierzałem dalej z nim dyskutować.

      Chociaż pewnie teraz mógłbym go spytać, jaka kolejna “afera” jest w rozdzielniku. Nie wykluczam, ze system “rotacyjności” przecieków wskazuje na GP.

  29. Sprawę stoczni obserwowałem w
    Sprawę stoczni obserwowałem w TVN CNBC Biznes tak gdzieś od marca. Jedyną firmą, która dość poważnie interesowała się stoczniami oprócz mitycznych Katarczyków był Mostostal Chojnice, ale oni też jakoś chcieli to wszystko w kawałkach, a produkcja stoczniowa miała być w jakimś małym zakresie (miały być wielkie konstrukcje typu mosty, wiatraki, itp.). Powtarzam za Markiem Tejchmanem, Rafałem Wojdą czy Janem Niedziałkiem. Inni oferenci interesowali się budynkami, gruntami i samochodami.
    Wprost zmieniło nieco wersję na swoich stronach, zauważył to poza mną zdaje się tylko Halicki w programie Jędrzejowskiej. Zastanawiam się czy Stachu Janecki nie zalicza w tych godzinach kompromitacji życia (to ten sam, który prognozował na koniec 2009 bezrobocie na poziomie 18 procent).

    • Zajrzałem do śmietnika24 i
      Zajrzałem do śmietnika24 i jest wpis Tomasza Machały. Chyba najbardziej przytomny dziś facet. Nim Kamiński z Sakiewiczem w Gazecie Polskiej puszczą trzecią aferę, radziłbym pomyśleć 3 razy niż iść na pasku Kamińskiego, który śmieje się z nas wszystkich.

  30. Sprawę stoczni obserwowałem w
    Sprawę stoczni obserwowałem w TVN CNBC Biznes tak gdzieś od marca. Jedyną firmą, która dość poważnie interesowała się stoczniami oprócz mitycznych Katarczyków był Mostostal Chojnice, ale oni też jakoś chcieli to wszystko w kawałkach, a produkcja stoczniowa miała być w jakimś małym zakresie (miały być wielkie konstrukcje typu mosty, wiatraki, itp.). Powtarzam za Markiem Tejchmanem, Rafałem Wojdą czy Janem Niedziałkiem. Inni oferenci interesowali się budynkami, gruntami i samochodami.
    Wprost zmieniło nieco wersję na swoich stronach, zauważył to poza mną zdaje się tylko Halicki w programie Jędrzejowskiej. Zastanawiam się czy Stachu Janecki nie zalicza w tych godzinach kompromitacji życia (to ten sam, który prognozował na koniec 2009 bezrobocie na poziomie 18 procent).

    • Zajrzałem do śmietnika24 i
      Zajrzałem do śmietnika24 i jest wpis Tomasza Machały. Chyba najbardziej przytomny dziś facet. Nim Kamiński z Sakiewiczem w Gazecie Polskiej puszczą trzecią aferę, radziłbym pomyśleć 3 razy niż iść na pasku Kamińskiego, który śmieje się z nas wszystkich.

  31. Sprawę stoczni obserwowałem w
    Sprawę stoczni obserwowałem w TVN CNBC Biznes tak gdzieś od marca. Jedyną firmą, która dość poważnie interesowała się stoczniami oprócz mitycznych Katarczyków był Mostostal Chojnice, ale oni też jakoś chcieli to wszystko w kawałkach, a produkcja stoczniowa miała być w jakimś małym zakresie (miały być wielkie konstrukcje typu mosty, wiatraki, itp.). Powtarzam za Markiem Tejchmanem, Rafałem Wojdą czy Janem Niedziałkiem. Inni oferenci interesowali się budynkami, gruntami i samochodami.
    Wprost zmieniło nieco wersję na swoich stronach, zauważył to poza mną zdaje się tylko Halicki w programie Jędrzejowskiej. Zastanawiam się czy Stachu Janecki nie zalicza w tych godzinach kompromitacji życia (to ten sam, który prognozował na koniec 2009 bezrobocie na poziomie 18 procent).

    • Zajrzałem do śmietnika24 i
      Zajrzałem do śmietnika24 i jest wpis Tomasza Machały. Chyba najbardziej przytomny dziś facet. Nim Kamiński z Sakiewiczem w Gazecie Polskiej puszczą trzecią aferę, radziłbym pomyśleć 3 razy niż iść na pasku Kamińskiego, który śmieje się z nas wszystkich.

  32. Sprawę stoczni obserwowałem w
    Sprawę stoczni obserwowałem w TVN CNBC Biznes tak gdzieś od marca. Jedyną firmą, która dość poważnie interesowała się stoczniami oprócz mitycznych Katarczyków był Mostostal Chojnice, ale oni też jakoś chcieli to wszystko w kawałkach, a produkcja stoczniowa miała być w jakimś małym zakresie (miały być wielkie konstrukcje typu mosty, wiatraki, itp.). Powtarzam za Markiem Tejchmanem, Rafałem Wojdą czy Janem Niedziałkiem. Inni oferenci interesowali się budynkami, gruntami i samochodami.
    Wprost zmieniło nieco wersję na swoich stronach, zauważył to poza mną zdaje się tylko Halicki w programie Jędrzejowskiej. Zastanawiam się czy Stachu Janecki nie zalicza w tych godzinach kompromitacji życia (to ten sam, który prognozował na koniec 2009 bezrobocie na poziomie 18 procent).

    • Zajrzałem do śmietnika24 i
      Zajrzałem do śmietnika24 i jest wpis Tomasza Machały. Chyba najbardziej przytomny dziś facet. Nim Kamiński z Sakiewiczem w Gazecie Polskiej puszczą trzecią aferę, radziłbym pomyśleć 3 razy niż iść na pasku Kamińskiego, który śmieje się z nas wszystkich.

  33. Uff..
    Odetchnąłem, bo już myślałem że całe To towarzystwo oślepło i pozwala się dymać przez dziennikarzynów, politykierów, ubekistów… tak jak oni publicznie dla gawiedzi nadymają ten kolejny balon z nieudolnie nagryzmolonym napisem „AFERA”.
    Z przykrością powziąłem przeświadczenie, że MK do kolegium dymających tez się przyłączył. Przesłanek dociekać nie będę bo wydają się oczywiste i niezbyt chwalebne choć nie raz nieskrywane.
    Faktycznie jeśli coś jest aferą to należy domniemywać totalna inwigilacje przeciwników politycznych i wszystkich króliczka krewnych. Na to jest realny paragraf, a za „k..wa nie da się, bo przepisy” chyba powinna być premia.
    Cała reszta to troty, które moje szare komórki odrzucają.
    „Środowisko” może się i czyści lecz ja od pewnego czasu przestałem oglądać tzw. programy informacyjne bo to wyłącznie igrzyska dla tłuszczy z areną, na której „gladiatorzy”-dziennikarzyny toczą boje z urojeniami bądź z białymi myszkami, zamiast lwów.
    Jak nie ma świeżego mięska czyt. wysięku z donosowni to robią se kalendarium „afery narodowej” i tak dzień w dzień bełkot – wywiady szczujących na przemian z popiskiwaniem zaszczuwanych. A udowadnianie, że nie jest się wielbłądem trudne, czasem niewykonalne (np.Drzewiecki) szczególnie gdy nie jest się tzw. zwierzęciem medialnym.
    To jest paranoja, trzeba być debilem (że sobie tu pozwolę a nie będę pierwszym) by to łykać.
    Ciekaw jestem czy jam to odosobniony przypadek, czy tabloid tvn24 ma aktualne badania oglądalności i jakie one są.

  34. Uff..
    Odetchnąłem, bo już myślałem że całe To towarzystwo oślepło i pozwala się dymać przez dziennikarzynów, politykierów, ubekistów… tak jak oni publicznie dla gawiedzi nadymają ten kolejny balon z nieudolnie nagryzmolonym napisem „AFERA”.
    Z przykrością powziąłem przeświadczenie, że MK do kolegium dymających tez się przyłączył. Przesłanek dociekać nie będę bo wydają się oczywiste i niezbyt chwalebne choć nie raz nieskrywane.
    Faktycznie jeśli coś jest aferą to należy domniemywać totalna inwigilacje przeciwników politycznych i wszystkich króliczka krewnych. Na to jest realny paragraf, a za „k..wa nie da się, bo przepisy” chyba powinna być premia.
    Cała reszta to troty, które moje szare komórki odrzucają.
    „Środowisko” może się i czyści lecz ja od pewnego czasu przestałem oglądać tzw. programy informacyjne bo to wyłącznie igrzyska dla tłuszczy z areną, na której „gladiatorzy”-dziennikarzyny toczą boje z urojeniami bądź z białymi myszkami, zamiast lwów.
    Jak nie ma świeżego mięska czyt. wysięku z donosowni to robią se kalendarium „afery narodowej” i tak dzień w dzień bełkot – wywiady szczujących na przemian z popiskiwaniem zaszczuwanych. A udowadnianie, że nie jest się wielbłądem trudne, czasem niewykonalne (np.Drzewiecki) szczególnie gdy nie jest się tzw. zwierzęciem medialnym.
    To jest paranoja, trzeba być debilem (że sobie tu pozwolę a nie będę pierwszym) by to łykać.
    Ciekaw jestem czy jam to odosobniony przypadek, czy tabloid tvn24 ma aktualne badania oglądalności i jakie one są.

  35. Uff..
    Odetchnąłem, bo już myślałem że całe To towarzystwo oślepło i pozwala się dymać przez dziennikarzynów, politykierów, ubekistów… tak jak oni publicznie dla gawiedzi nadymają ten kolejny balon z nieudolnie nagryzmolonym napisem „AFERA”.
    Z przykrością powziąłem przeświadczenie, że MK do kolegium dymających tez się przyłączył. Przesłanek dociekać nie będę bo wydają się oczywiste i niezbyt chwalebne choć nie raz nieskrywane.
    Faktycznie jeśli coś jest aferą to należy domniemywać totalna inwigilacje przeciwników politycznych i wszystkich króliczka krewnych. Na to jest realny paragraf, a za „k..wa nie da się, bo przepisy” chyba powinna być premia.
    Cała reszta to troty, które moje szare komórki odrzucają.
    „Środowisko” może się i czyści lecz ja od pewnego czasu przestałem oglądać tzw. programy informacyjne bo to wyłącznie igrzyska dla tłuszczy z areną, na której „gladiatorzy”-dziennikarzyny toczą boje z urojeniami bądź z białymi myszkami, zamiast lwów.
    Jak nie ma świeżego mięska czyt. wysięku z donosowni to robią se kalendarium „afery narodowej” i tak dzień w dzień bełkot – wywiady szczujących na przemian z popiskiwaniem zaszczuwanych. A udowadnianie, że nie jest się wielbłądem trudne, czasem niewykonalne (np.Drzewiecki) szczególnie gdy nie jest się tzw. zwierzęciem medialnym.
    To jest paranoja, trzeba być debilem (że sobie tu pozwolę a nie będę pierwszym) by to łykać.
    Ciekaw jestem czy jam to odosobniony przypadek, czy tabloid tvn24 ma aktualne badania oglądalności i jakie one są.

  36. Uff..
    Odetchnąłem, bo już myślałem że całe To towarzystwo oślepło i pozwala się dymać przez dziennikarzynów, politykierów, ubekistów… tak jak oni publicznie dla gawiedzi nadymają ten kolejny balon z nieudolnie nagryzmolonym napisem „AFERA”.
    Z przykrością powziąłem przeświadczenie, że MK do kolegium dymających tez się przyłączył. Przesłanek dociekać nie będę bo wydają się oczywiste i niezbyt chwalebne choć nie raz nieskrywane.
    Faktycznie jeśli coś jest aferą to należy domniemywać totalna inwigilacje przeciwników politycznych i wszystkich króliczka krewnych. Na to jest realny paragraf, a za „k..wa nie da się, bo przepisy” chyba powinna być premia.
    Cała reszta to troty, które moje szare komórki odrzucają.
    „Środowisko” może się i czyści lecz ja od pewnego czasu przestałem oglądać tzw. programy informacyjne bo to wyłącznie igrzyska dla tłuszczy z areną, na której „gladiatorzy”-dziennikarzyny toczą boje z urojeniami bądź z białymi myszkami, zamiast lwów.
    Jak nie ma świeżego mięska czyt. wysięku z donosowni to robią se kalendarium „afery narodowej” i tak dzień w dzień bełkot – wywiady szczujących na przemian z popiskiwaniem zaszczuwanych. A udowadnianie, że nie jest się wielbłądem trudne, czasem niewykonalne (np.Drzewiecki) szczególnie gdy nie jest się tzw. zwierzęciem medialnym.
    To jest paranoja, trzeba być debilem (że sobie tu pozwolę a nie będę pierwszym) by to łykać.
    Ciekaw jestem czy jam to odosobniony przypadek, czy tabloid tvn24 ma aktualne badania oglądalności i jakie one są.

  37. to
    nadinterpretacja i wyjęte z kontekstu trochę w balonowym stylu. Przecież umieszczony został wśród nadawców nie odbiorców bzdur.
    A nawet jeśli, hipotetycznie, mieści się to w Jego pojmowaniu świata.
    W kwestii Dobra Narodowego, czemu nie, jest dorobek, owoce i takie tam.

  38. to
    nadinterpretacja i wyjęte z kontekstu trochę w balonowym stylu. Przecież umieszczony został wśród nadawców nie odbiorców bzdur.
    A nawet jeśli, hipotetycznie, mieści się to w Jego pojmowaniu świata.
    W kwestii Dobra Narodowego, czemu nie, jest dorobek, owoce i takie tam.

  39. to
    nadinterpretacja i wyjęte z kontekstu trochę w balonowym stylu. Przecież umieszczony został wśród nadawców nie odbiorców bzdur.
    A nawet jeśli, hipotetycznie, mieści się to w Jego pojmowaniu świata.
    W kwestii Dobra Narodowego, czemu nie, jest dorobek, owoce i takie tam.

  40. to
    nadinterpretacja i wyjęte z kontekstu trochę w balonowym stylu. Przecież umieszczony został wśród nadawców nie odbiorców bzdur.
    A nawet jeśli, hipotetycznie, mieści się to w Jego pojmowaniu świata.
    W kwestii Dobra Narodowego, czemu nie, jest dorobek, owoce i takie tam.