Reklama

Teraz, gdy się ma przed oczami tytułowe zdanie może się wydawać, że się autor nie popisał i zaserwował kilka banałów jako odkrycie. Mam jednak dziwne przeświadczenie, że niespecjalnie powszechne to banały, przynajmniej jak dotąd niegdzie nie przeczytałem i nie usłyszałem, co nas czeka. Zatem Szanowni Rodacy musicie mieć tę świadomość, że do wyborów prezydenckich zostało pół roku, a to oznacza, że zgodnie z prawem procedury przetargowej, wyłonienia firmy i przede wszystkim wdrożenia nowego systemu liczącego głosów zorganizować się nie da. Sam przetarg to minimum pół roku, bo przecież w Polsce praktycznie nie istnieją przetargi, których się nie zaskarża. Jakąś specjalną i uroczystą ustawę, do tego łamiącą prawo, łącznie z konstytucją, pewnie da się przegłosować i przetarg pominąć, tylko to też nic nie da. Powiedzmy, że się uwiną w miesiąc, czyli zostanie 5 miesięcy na produkcję i testy – abstrakt z takim samym skutkiem, jak poprzednio. Z powyższą wiedzą wnioski nasuwają się same. Nie ma żadnych szans, aby wybory prezydenckie odbyły się na poziomie państw, które nie są republikami bananowymi i już dziś można to ponad wszelką wątpliwość stwierdzić. Co więcej i co gorsze, CAŁY SKŁAD PKW wybiorą macherzy, którzy załatwili wybory samorządowe. Ciekawa perspektywa prawda? Cholernie ciekawa, zwłaszcza, że tuż po prezydenckich przyjdą parlamentarne i różnica kilku miesięcy rewolucji nie wprowadzi. Obawiam się, że te oceny, które odnosiły się do testowania odporności narodu i wielkiej próby przed najważniejszymi wyborami nie były pozbawione sensu. Z wyborami prezydenckimi jest tak, że to zdecydowanie najprostsze technicznie zawody, legendarnych książeczek nie należy się spodziewać. Niechby nawet startowało 10 kandydatów, jak w 2010, to wszyscy się pomieszczą na jednej stronie:

Nie wiem jaki numer tym razem się szykuje, ale jedno jest pewne, podobnej aktywności Komorowskiego nie mieliśmy dawno. Teoretycznie pan Bronek nie ma bardzo ma wyjście, bo w całym skandalu jego kompetencje są jasno określone, to prezydent RP powołuje i odwołuje członków PKW. No, ale nie takie historie ulubieniec WSI zbywał milczeniem. Dlaczego teraz nie siedzi cicho? Wydaje się, że odpowiedź na to pytanie nie jest szczególnie skomplikowana. Jako kandydat w najbliższych wyborach jest żywo zainteresowany dwoma fundamentalnymi sprawami naraz. Przede wszystkim żadnego podważania kantu wyborczego i tutaj Komorowski naprawdę poszedł po bandzie, bardziej niż jakikolwiek inny polityk, nawet PO wykazała więcej taktu. Po drugie, pan Bronek rozpoczął walkę o skład komisji, kumple kumplami, ale jak sobie sam nie przypilnujesz, to przyjaciele z PO co najmniej będą chcieli ubić z Komorowskim interes. Zadziwiające jest również i to, że Komorowski broni PSL. Jaki ma w tym interes? Czyżby dogadał się z panami strażakami, że partia chłopska za ciepłe słowa nie wystawi swojego kandydata, ale poprze miłościwie nam panującego Bronka z Budy Ruskiej? Bóg jedyny wie jakie czekają nas cuda, ale schemat zarysowałem – nie będzie sprawnego systemu liczenia głosów, nie będzie w komisji człowieka, którego nie przyklepie Komorowski i POPSL. Dość pewników, aby się spodziewać większej szopki i na jeszcze większym poziomie bezczelności, bo i technicznie nie za bardzo jest czym kantować.

Reklama

Z drugiej strony z wyborami prezydenckimi jest o tyle łatwo, że CBOS i inne „sondażownie” dają panu Bronkowi poparcie między 67%, a 86%. Niezły materiał, żeby wcisnąć niemal każdy wynik. Bronek Komorowski jest zdecydowanym faworytem i być może w ogóle żadne kanty nie będą potrzebne, ale pewne mechanizmy weszły w krew i trzeba je nieustannie testować, żeby nie wyjść z wprawy przed wyborami parlamentarnymi, gdzie przekręt jest niezbędny władzy jedynej do zachowania władzy. W najbliższych miesiącach prawdopodobnie wszyscy będą się podniecać cyrkiem sądowym, w którym po kolei uwali się protesty wyborcze wykutą formułką” „niedociągnięcia były, ale wynik nie został wypaczony”. Gdzieś w jakimś Przeworsku sąd może i uzna protest, żeby się naród pocieszył i łyknął „obiektywizm”, ale grubszych wyroków bym się nie spodziewał. Ludzie zajmą się komentowaniem niesprawiedliwości i farsy, a Bronek z POPSL w idealnych warunkach przygotuje sobie narzędzia wyborcze.

Reklama

108 KOMENTARZE

  1. bul-Komorowski boi sie
    bul-Komorowski boi sie drugiej tury w wyborach prezydenckich, bo wtedy byłaby normalna debata,
    i nie wystarczyłby jego jowialny śmiech samozadowolenia,
    no o kwestia first lady…  zona Dudy napewno wyglada atrakcyjniej, co nie jest szczególnie trudne,
    Duda jest młodszy i lepiej wykształcony, narazie nie przebił sie jeszcze do mediów ale to tylko kwestia czasu, bo media potrzebuja nowych celebrytów, nowe twarze w kolorowych czasopismach,

  2. bul-Komorowski boi sie
    bul-Komorowski boi sie drugiej tury w wyborach prezydenckich, bo wtedy byłaby normalna debata,
    i nie wystarczyłby jego jowialny śmiech samozadowolenia,
    no o kwestia first lady…  zona Dudy napewno wyglada atrakcyjniej, co nie jest szczególnie trudne,
    Duda jest młodszy i lepiej wykształcony, narazie nie przebił sie jeszcze do mediów ale to tylko kwestia czasu, bo media potrzebuja nowych celebrytów, nowe twarze w kolorowych czasopismach,

  3. Cała nadzieja w Braunie
    Cała nadzieja w Braunie i jemu podobnych jurodiwych. Tu trzeba przestać kombinować i jednak walić prosto z mostu słowem i czynem. To oczywiście wystawianie się na różne prowokacje tej władzy, ale bez jednoznacznego sprzeciwu ona zrobi swoje, zeżre nas, obliże się z zażąda więcej.
    Jestem przekonany, że bez akcji w PKW żaden z członków tego skompromitowanego organu nie podałby się do dymisji, a skala przewałek byłaby jeszcze większa.

    C.

  4. Cała nadzieja w Braunie
    Cała nadzieja w Braunie i jemu podobnych jurodiwych. Tu trzeba przestać kombinować i jednak walić prosto z mostu słowem i czynem. To oczywiście wystawianie się na różne prowokacje tej władzy, ale bez jednoznacznego sprzeciwu ona zrobi swoje, zeżre nas, obliże się z zażąda więcej.
    Jestem przekonany, że bez akcji w PKW żaden z członków tego skompromitowanego organu nie podałby się do dymisji, a skala przewałek byłaby jeszcze większa.

    C.

  5. ad vocem
    jak zwykle trudno rzec slowo sprzeciwu..
    mnie bardziej intryguje seria fotek pana bula z I-szym strazakiem opublikowana jakis czas temu w prasie…z okazji dozynek jakowychs i innych okolorolniczo-strazackich imprez..obaj panowie prezentowali wtedy postawe wielce afektywna do siebie;usmiechnieci i rozluznieni…co wtedy bylo dogadane??musi znowu tak byc??!!??…. ze I-szy strazak RP musi zostac znowu I-szym prezesem…tylko czy zrzucenie  I-go grzybiarza ze stolka bedzie za chwile czy po nastepnych wyborach..czy tez mozezrobi sie male medialne szoł..i na kongresie ZSL wina za sfalszowane wybory obarczy sie I-go grzybiarza i jego "marszalkow"..pozniej jak to historia lubi sie powtarzac znowu ktos rzuci z tylniego fotela..Panowie..policzmy glosy..i znowu wszystko zostanie po staremu…no bo jak tu wierzyc w "nowe rozdanie"…………..????

    • Pomijając już fakt, że BK
      Pomijając już fakt, że BK lubi otaczac mundurówką z PRL-owskim rodowodem to dokładnie to pomyślałem:
       – PSL przejmuje Pawlak
      –  PO Schetyna
      – gną kark Millerowi aby ten przestał podskakiwać albo SLD nie przekroczy 5 %
      I system się domknie…

      • a”propos…
        a propos 3-go myslnika…tu bym polemizowal…po powstala jako nowa nemezis;nike z popiolow by zagospodarowac elektorat sld…tyle tylko ze chyba nic z tego nie wyszlo ..pozniej byla koncepcja wchloniecia sld przez po…to tez nie wyszlo…i nic nie dalo skrecanie po w lewa strone…tak czy innaczej peowiaki nie wyszly dobrze na tym skrecie ponad sld w  NAWET  w strone bilgoraja…(to juz totalna porazka)….
        poza tym pan lesio to za stary wrobel by dac sie nabrac na konskie g…dopuki on pilnuje lewej flanki…a bedzie chyba do smierci…co nie jest zbyt dobre dla pisu i calej prawej strony…ergo–dopuki leszek jest..jest IIIrp….

  6. ad vocem
    jak zwykle trudno rzec slowo sprzeciwu..
    mnie bardziej intryguje seria fotek pana bula z I-szym strazakiem opublikowana jakis czas temu w prasie…z okazji dozynek jakowychs i innych okolorolniczo-strazackich imprez..obaj panowie prezentowali wtedy postawe wielce afektywna do siebie;usmiechnieci i rozluznieni…co wtedy bylo dogadane??musi znowu tak byc??!!??…. ze I-szy strazak RP musi zostac znowu I-szym prezesem…tylko czy zrzucenie  I-go grzybiarza ze stolka bedzie za chwile czy po nastepnych wyborach..czy tez mozezrobi sie male medialne szoł..i na kongresie ZSL wina za sfalszowane wybory obarczy sie I-go grzybiarza i jego "marszalkow"..pozniej jak to historia lubi sie powtarzac znowu ktos rzuci z tylniego fotela..Panowie..policzmy glosy..i znowu wszystko zostanie po staremu…no bo jak tu wierzyc w "nowe rozdanie"…………..????

    • Pomijając już fakt, że BK
      Pomijając już fakt, że BK lubi otaczac mundurówką z PRL-owskim rodowodem to dokładnie to pomyślałem:
       – PSL przejmuje Pawlak
      –  PO Schetyna
      – gną kark Millerowi aby ten przestał podskakiwać albo SLD nie przekroczy 5 %
      I system się domknie…

      • a”propos…
        a propos 3-go myslnika…tu bym polemizowal…po powstala jako nowa nemezis;nike z popiolow by zagospodarowac elektorat sld…tyle tylko ze chyba nic z tego nie wyszlo ..pozniej byla koncepcja wchloniecia sld przez po…to tez nie wyszlo…i nic nie dalo skrecanie po w lewa strone…tak czy innaczej peowiaki nie wyszly dobrze na tym skrecie ponad sld w  NAWET  w strone bilgoraja…(to juz totalna porazka)….
        poza tym pan lesio to za stary wrobel by dac sie nabrac na konskie g…dopuki on pilnuje lewej flanki…a bedzie chyba do smierci…co nie jest zbyt dobre dla pisu i calej prawej strony…ergo–dopuki leszek jest..jest IIIrp….

  7. Krótko nawiążę do tego o czym
    Krótko nawiążę do tego o czym pisałem gdzieś w olicy sierpnia nt BK…
    Ten człowiek na dziisiejszą dominację na scenie politycznej przygotowywał się od 5-6 lat…
    Nie przypadkowo doszło do Smoleńska ("…Prezydent gdzieś poleci…"), nieprzypadkowo Tusk zrezygnował z kandydowania i nieprzypadkowo sp…lił do Brukseli…
    To WSI-owy był i jest tu głównym rozgrywającym…
    Wówczas ktoś tu odpowiedział, że nie ma co się na niego zasadzać, że trzeba poczekać…
    Otóż poczekali… Tak poczekali że nawet D. Tuskowi mogli naskoczyć bo nie ich zasługą jest to, że jest w Brukseli…
    I doczekali przeciwnika dużo groźniejszego ponieważ go lekceważyli…
    A dziś to on ustawia rząd i PO, on musztruje sędziów SN, NSA i TK (dymisja PKW), on w końcu (ściślej jego WSI-wi koledzy ulokowani w Polskiej Grupie Zbrojeniowej) zarobią 140 mld bo Komorowski wymusił na Tusku program zbrojeniowy…
    Ciekaw jestem min tych wszystkich, którzy dziś z rozdziwioną gęba przypatrują się aktywności BK… I tych którzy mieli go za idiotę, "bula" i stróża żyrandola…. Otóż – jest to efekt jego konsekwentnej pracy w ostatnich latach…

  8. Krótko nawiążę do tego o czym
    Krótko nawiążę do tego o czym pisałem gdzieś w olicy sierpnia nt BK…
    Ten człowiek na dziisiejszą dominację na scenie politycznej przygotowywał się od 5-6 lat…
    Nie przypadkowo doszło do Smoleńska ("…Prezydent gdzieś poleci…"), nieprzypadkowo Tusk zrezygnował z kandydowania i nieprzypadkowo sp…lił do Brukseli…
    To WSI-owy był i jest tu głównym rozgrywającym…
    Wówczas ktoś tu odpowiedział, że nie ma co się na niego zasadzać, że trzeba poczekać…
    Otóż poczekali… Tak poczekali że nawet D. Tuskowi mogli naskoczyć bo nie ich zasługą jest to, że jest w Brukseli…
    I doczekali przeciwnika dużo groźniejszego ponieważ go lekceważyli…
    A dziś to on ustawia rząd i PO, on musztruje sędziów SN, NSA i TK (dymisja PKW), on w końcu (ściślej jego WSI-wi koledzy ulokowani w Polskiej Grupie Zbrojeniowej) zarobią 140 mld bo Komorowski wymusił na Tusku program zbrojeniowy…
    Ciekaw jestem min tych wszystkich, którzy dziś z rozdziwioną gęba przypatrują się aktywności BK… I tych którzy mieli go za idiotę, "bula" i stróża żyrandola…. Otóż – jest to efekt jego konsekwentnej pracy w ostatnich latach…

    • Otóż to,
      W Polsce, pod "ekonomicznym" pretekstem, rozbito i zlikwidowano duże skupiska pracownicze (chyba jeszcze tylko górnicy są rozmiękczani), gdzie możliwe mogłoby być powstanie ognisk zagrożenia dla dzisiejszych właścicieli kraju. Np. podstępnie zlikwidowana Stocznia Szczecińska w chwili zamykania miała portfel zamówień na 2 lata na przód.Głównym powodem likwidacji był wyrok UE za "niedozwolone dotacje państwowe".
      "Wojsko" uliczne, złożone z obywateli, obywatelek i obywatelątek załatwia się dziś wg znanego z 11 Listopada przepisu, za pomocą zaprzyjaźnionej grupki kamieniarzy, armatki wodnej i kulek gumowych.
      Naród jest w ciągłej defensywie.

    • Otóż to,
      W Polsce, pod "ekonomicznym" pretekstem, rozbito i zlikwidowano duże skupiska pracownicze (chyba jeszcze tylko górnicy są rozmiękczani), gdzie możliwe mogłoby być powstanie ognisk zagrożenia dla dzisiejszych właścicieli kraju. Np. podstępnie zlikwidowana Stocznia Szczecińska w chwili zamykania miała portfel zamówień na 2 lata na przód.Głównym powodem likwidacji był wyrok UE za "niedozwolone dotacje państwowe".
      "Wojsko" uliczne, złożone z obywateli, obywatelek i obywatelątek załatwia się dziś wg znanego z 11 Listopada przepisu, za pomocą zaprzyjaźnionej grupki kamieniarzy, armatki wodnej i kulek gumowych.
      Naród jest w ciągłej defensywie.

    • BTW – moze naiwne pyt. – ad.
      BTW – moze naiwne pyt. – ad. tego pańskiego sukcesu sądowego ws nie udzielania informacj przez dr Laska – zastanawia mnie, dlaczego ZP Macierewicza nie idzie tą samą drogą – żadając wyjaśnień, obliczeń a potem zaskarżając brak udzielenia odpowiedzi

      • W moim odczuciu szansa
        W moim odczuciu szansa wyjaśnienia Smoleńska maleje z roku na rok…
        Nie należy wierzyć ani w zmiany geopolityczne ani w to, że USA przylewcą tu dronami ze swoimi zdjęciami satelitarnymi…
        Prawda o tej katastrofie to koniec III RP a więc PO/PSL, BK jak również podważenie sensu istnienia NATO… O Rosji nie wspominam bo mam wrażenie, że Putin trzyma w tej sprawie za genitalia nie tylko polskich kacyków ale i zachodnich…
        Co do ZP – na placu boju o Smoleńsk i ewentulanego boju z BK (bo ma o nim największą wiedzę) został A. Macierewicz… Czegóż oczekiwać skoro reszta opozycji gania się po TVN-ie i ZET-ce z Olejnik…

        EDIT i P.S. : Prawda o tej katastrofie to koniec III RP a więc państwa, które państwa zachodnie wespół z ZSRR stworzyły legitymizując ustalenia okrągłego stołu…
        Pozwolic zdechnąć takiemu bękartowi ? Co to to nie…
        Żadnych złudzen…

      • Nie chcę tu spamować, więc
        Nie chcę tu spamować, więc krótko: nie wiem. Myślę, że odpowiedź jest prozaiczna – czasami najprostsze metody uważa się za mało skuteczne. No i jeszcze pomysłodawca nie może być znikąd:). Dodam, że już w 2011 wiedziałem na pewno, że zapisy z rejestratorów zostały sfałszowane, zresztą pisałem o tym. Kontaktowałem się z pewną firmą i pewien jej pracownik powiedział mi prosto z mostu: to zostało zmanipulowane, to zapis pełen ingerencji. W sumie to bardzo proste…

        Pzdr.

    • BTW – moze naiwne pyt. – ad.
      BTW – moze naiwne pyt. – ad. tego pańskiego sukcesu sądowego ws nie udzielania informacj przez dr Laska – zastanawia mnie, dlaczego ZP Macierewicza nie idzie tą samą drogą – żadając wyjaśnień, obliczeń a potem zaskarżając brak udzielenia odpowiedzi

      • W moim odczuciu szansa
        W moim odczuciu szansa wyjaśnienia Smoleńska maleje z roku na rok…
        Nie należy wierzyć ani w zmiany geopolityczne ani w to, że USA przylewcą tu dronami ze swoimi zdjęciami satelitarnymi…
        Prawda o tej katastrofie to koniec III RP a więc PO/PSL, BK jak również podważenie sensu istnienia NATO… O Rosji nie wspominam bo mam wrażenie, że Putin trzyma w tej sprawie za genitalia nie tylko polskich kacyków ale i zachodnich…
        Co do ZP – na placu boju o Smoleńsk i ewentulanego boju z BK (bo ma o nim największą wiedzę) został A. Macierewicz… Czegóż oczekiwać skoro reszta opozycji gania się po TVN-ie i ZET-ce z Olejnik…

        EDIT i P.S. : Prawda o tej katastrofie to koniec III RP a więc państwa, które państwa zachodnie wespół z ZSRR stworzyły legitymizując ustalenia okrągłego stołu…
        Pozwolic zdechnąć takiemu bękartowi ? Co to to nie…
        Żadnych złudzen…

      • Nie chcę tu spamować, więc
        Nie chcę tu spamować, więc krótko: nie wiem. Myślę, że odpowiedź jest prozaiczna – czasami najprostsze metody uważa się za mało skuteczne. No i jeszcze pomysłodawca nie może być znikąd:). Dodam, że już w 2011 wiedziałem na pewno, że zapisy z rejestratorów zostały sfałszowane, zresztą pisałem o tym. Kontaktowałem się z pewną firmą i pewien jej pracownik powiedział mi prosto z mostu: to zostało zmanipulowane, to zapis pełen ingerencji. W sumie to bardzo proste…

        Pzdr.

  9. ludzie!!, prezydent nie musi być tłusty i tępawy!
    Poparcie narodu dla Bronisława jest absurdalnie wysokie. Byłoby mniejsze gdyby oswajać ludność z myślą że nie jest on jedynym kandydatem. Gdy minie pierwszy szok po ujrzeniu polityka który łamie od lat utrwalone prezydenckie stereotypy, czyli nie ma tępego spojrzenia i potrafi z głowy powiedzieć dwa zdania z sensem, Bronkowi będzie mniej łatwo.

  10. ludzie!!, prezydent nie musi być tłusty i tępawy!
    Poparcie narodu dla Bronisława jest absurdalnie wysokie. Byłoby mniejsze gdyby oswajać ludność z myślą że nie jest on jedynym kandydatem. Gdy minie pierwszy szok po ujrzeniu polityka który łamie od lat utrwalone prezydenckie stereotypy, czyli nie ma tępego spojrzenia i potrafi z głowy powiedzieć dwa zdania z sensem, Bronkowi będzie mniej łatwo.

  11. Jak widzę następne wybory? Że
    Jak widzę następne wybory? Że tak pojade klasykiem: "Nie mam Pana płaszcza i co mi Pan zrobi?".

    Gdyby Polacy organizowali się w czasie wojny tak, jak teraz, to zamiast Państwa Podziemnego mieli byśmy Pokojowe Marsze Protestu Przeciw Intelligenzaktion… które połowa "polaków" oprotestowałaby jako… szkodliwą działalność podpalającą kraj.

  12. Jak widzę następne wybory? Że
    Jak widzę następne wybory? Że tak pojade klasykiem: "Nie mam Pana płaszcza i co mi Pan zrobi?".

    Gdyby Polacy organizowali się w czasie wojny tak, jak teraz, to zamiast Państwa Podziemnego mieli byśmy Pokojowe Marsze Protestu Przeciw Intelligenzaktion… które połowa "polaków" oprotestowałaby jako… szkodliwą działalność podpalającą kraj.

  13. Nawet na lisowskiej
    Nawet na lisowskiej propagandówce Bul nie ma szans na wynik w pierwszej turze……wynik 34 % Pan Duda ma 33 % . Nie ma co liczyć, oni wiedzą że w pierwszej turze nie zwyciężą, będzie powtórka z rozrywki! http://polska.newsweek.pl/prezydenckie-przedbiegi-sondaz-newsweeka-newsweek-pl,artykuly,352336,1.html

    To jest koniec naszego państwa. Mówiłem wielokrotnie. Władzy nie oddadzą. Polacy boją się zademonstrować. Mówiłem że wybory są fałszowane. Śmialiśmy się z Korwina (nie ja) Ale to on podał do sądu wyniki wyborów na Mazowszu, kiedy to kosztem KNP wszedł PSL, z niezwykle jak na jedno województwo głosami nieważnymi.
    Oczywiście sądy to oddaliły. To był test przed ostatnimi wyborami. 
    Dzisiaj PO PSL będzie robił to czego się spodziewałem……Sądy nie-zależne 🙂 Wiadome to było od początku, i od początku ustalony plan. 
    Polacy wszystko łykną. Czy wyjdą się sprzeciwić? Może garstka ludzi. 
    Propagandowa TV zrobi swoje. 
    Onet pl. …….dziennikarz podaje: Ziobro wyszedł ze studia……poniżej link do filmu 🙂 który jednoznacznie to kłamstwo weryfikuje. Kuźwa….to wszystko to jest pieprzone dziadostwo…..wszystko jest takie przekupne, fałszywe, zakłamane. 
    Rzygać się chce na ten kraj……jedynie frustracja w człowieka wchodzi. 
    Nie ma się co czarować…..przegraliśmy ten kraj. 
    Polska to już zwykła ulicznica, bez wartości, szacunku dla siebie…..to zwykła prostytuta. Przykro to pisać. 

  14. Nawet na lisowskiej
    Nawet na lisowskiej propagandówce Bul nie ma szans na wynik w pierwszej turze……wynik 34 % Pan Duda ma 33 % . Nie ma co liczyć, oni wiedzą że w pierwszej turze nie zwyciężą, będzie powtórka z rozrywki! http://polska.newsweek.pl/prezydenckie-przedbiegi-sondaz-newsweeka-newsweek-pl,artykuly,352336,1.html

    To jest koniec naszego państwa. Mówiłem wielokrotnie. Władzy nie oddadzą. Polacy boją się zademonstrować. Mówiłem że wybory są fałszowane. Śmialiśmy się z Korwina (nie ja) Ale to on podał do sądu wyniki wyborów na Mazowszu, kiedy to kosztem KNP wszedł PSL, z niezwykle jak na jedno województwo głosami nieważnymi.
    Oczywiście sądy to oddaliły. To był test przed ostatnimi wyborami. 
    Dzisiaj PO PSL będzie robił to czego się spodziewałem……Sądy nie-zależne 🙂 Wiadome to było od początku, i od początku ustalony plan. 
    Polacy wszystko łykną. Czy wyjdą się sprzeciwić? Może garstka ludzi. 
    Propagandowa TV zrobi swoje. 
    Onet pl. …….dziennikarz podaje: Ziobro wyszedł ze studia……poniżej link do filmu 🙂 który jednoznacznie to kłamstwo weryfikuje. Kuźwa….to wszystko to jest pieprzone dziadostwo…..wszystko jest takie przekupne, fałszywe, zakłamane. 
    Rzygać się chce na ten kraj……jedynie frustracja w człowieka wchodzi. 
    Nie ma się co czarować…..przegraliśmy ten kraj. 
    Polska to już zwykła ulicznica, bez wartości, szacunku dla siebie…..to zwykła prostytuta. Przykro to pisać. 

  15. Mylisz się
    Da się wyprodukować i przetestować program do obsługi wyborów prezydenckich w zadanym czasie, tylko trzeba przyjąć inną strategię niż ta co była obecnie.
    Kwestię procedury przetargowej pomijam.
    Ludzie zatrudnieni w PKW jako informatycy powinni coś takiego umieć zrobić, jeśli nie, to  nie powinni tam pracować.
    Schemat:
    Baza danych programu Access (wersja dowolna) odpowiednio szyfrowana. W każdej komisji jest jeden rekord, który jest przesyłany równocześnie do centrali, do okręgu i województwa.
    Potem jest to tylko kwestia sklejenia wszystkiego w jedną całość. Jak ktoś b y był bardzo zaciekły, to można to nawet robić ręcznie.
    Wszystko, łącznie z opracowaniem systemu szyfrowania – klucze jednorazowe do zrobienia w miesiąc. Dla grupy powiedzmy 3-5 ludzi.

    • Pewnie że jest to wykonalne
      Pewnie że jest to wykonalne od strony technicznej – napisanie takiego programu przy wykorzystaniu baz danych accessa to max 3-4 tygodnie. Problem w tym, że prawo zamowień publicznych (z którym to mam do czynienia na codzień) to przysłowiowe CH,D i KK – i zamówienie czegoś takiego jak "access na kilkaset komputerów" to kwestia wielu miesięcy i pole do ogromnych przekrętów.

      Stworzenie możliwości prawnych i technicznych do sprawnego przeprowadzenia uczciwych wyborów to banał. Sztuką jest zrobienie trwającego tydzień cyrku, sprzedanie gówna w opakowaniu demokracji i wmówienie baranom że "nic się nie stało". Ale jak widać albo "sztukmistrzów" mamy zdolnych, albo barany wyjątkowo głupie.

  16. Mylisz się
    Da się wyprodukować i przetestować program do obsługi wyborów prezydenckich w zadanym czasie, tylko trzeba przyjąć inną strategię niż ta co była obecnie.
    Kwestię procedury przetargowej pomijam.
    Ludzie zatrudnieni w PKW jako informatycy powinni coś takiego umieć zrobić, jeśli nie, to  nie powinni tam pracować.
    Schemat:
    Baza danych programu Access (wersja dowolna) odpowiednio szyfrowana. W każdej komisji jest jeden rekord, który jest przesyłany równocześnie do centrali, do okręgu i województwa.
    Potem jest to tylko kwestia sklejenia wszystkiego w jedną całość. Jak ktoś b y był bardzo zaciekły, to można to nawet robić ręcznie.
    Wszystko, łącznie z opracowaniem systemu szyfrowania – klucze jednorazowe do zrobienia w miesiąc. Dla grupy powiedzmy 3-5 ludzi.

    • Pewnie że jest to wykonalne
      Pewnie że jest to wykonalne od strony technicznej – napisanie takiego programu przy wykorzystaniu baz danych accessa to max 3-4 tygodnie. Problem w tym, że prawo zamowień publicznych (z którym to mam do czynienia na codzień) to przysłowiowe CH,D i KK – i zamówienie czegoś takiego jak "access na kilkaset komputerów" to kwestia wielu miesięcy i pole do ogromnych przekrętów.

      Stworzenie możliwości prawnych i technicznych do sprawnego przeprowadzenia uczciwych wyborów to banał. Sztuką jest zrobienie trwającego tydzień cyrku, sprzedanie gówna w opakowaniu demokracji i wmówienie baranom że "nic się nie stało". Ale jak widać albo "sztukmistrzów" mamy zdolnych, albo barany wyjątkowo głupie.

  17. Niestety w przyszłym roku nic nie może się zmienić.
    Teraz wiemy, że PiS by przejąc władzę musi mieć ok 45% realnego poparcia (margines 5% na "głosy nieważne", 40% na zwycięstwo dające szanse na władzę). Choćby stawali na rzęsach i wyeliminowali wszystkie dotychczasowe błedy taki efekt nie jest możliwy. Układ jest zbyt zdeterminowany by nie oddawać teraz władzy. Kasa z Brukseli nadal płynie, budżet nadal da się jakoś szyć, coś można jeszcze sprzedać. Za 5 lat wszystko będzie się walić, zadłużenie nas zacznie pożerać, zawali się zus, tu 154 zgnije, Smoleńsk się praktycznie "przedawni", wtedy determinacji już nie będzie a taktyczne wycofanie. Będą w końcu "uczciwe" wybory ale czy będzie jeszcze na czym budować?

  18. Niestety w przyszłym roku nic nie może się zmienić.
    Teraz wiemy, że PiS by przejąc władzę musi mieć ok 45% realnego poparcia (margines 5% na "głosy nieważne", 40% na zwycięstwo dające szanse na władzę). Choćby stawali na rzęsach i wyeliminowali wszystkie dotychczasowe błedy taki efekt nie jest możliwy. Układ jest zbyt zdeterminowany by nie oddawać teraz władzy. Kasa z Brukseli nadal płynie, budżet nadal da się jakoś szyć, coś można jeszcze sprzedać. Za 5 lat wszystko będzie się walić, zadłużenie nas zacznie pożerać, zawali się zus, tu 154 zgnije, Smoleńsk się praktycznie "przedawni", wtedy determinacji już nie będzie a taktyczne wycofanie. Będą w końcu "uczciwe" wybory ale czy będzie jeszcze na czym budować?

  19. W ostatnich wyborach wynik PSL był dogadany, albo i nie
    (ich własna inicjatywa). Ale mam wrażenie, że PSL robił kanty w wyborach samorządowych od zawsze – i zawsze miał w nich dwa razy więcej głosów procentowo (jakim cudem? – pojawiający się i znikający co wybory elektorat?), niż w parlamentarnych (prezydenckie to w ogóle porażka PSL). Wzmożoną komitywę PSL z Bulem ostatnio rzeczywiście widać – wynik dla Bula powyżej 50% pewny – fachowcy są na skinienie (co najwyżej spytają jaki wynik potrzebny).

    • Fenomen “przegrywania” przez PSL wyborów parlamentarnych
      (do samorządów chcą wprowadzić mozliwie dużo swoich, a do Sejmu nie?) ma chyba dość proste wytłumaczenie – super wyniki PSL w wyborach samorządowych giną w nawale informacji powyborczych (tysiące wójtów, burmistrzów, prezydentów, rad miejskch i powiatowych, sejmików wojewódzkich). Przy wyborach sejmowych te wyniki są bezpośrednio pod latarnią, więc PSL nie pozwala (pozwalał?) sobie na wyskoki.

  20. W ostatnich wyborach wynik PSL był dogadany, albo i nie
    (ich własna inicjatywa). Ale mam wrażenie, że PSL robił kanty w wyborach samorządowych od zawsze – i zawsze miał w nich dwa razy więcej głosów procentowo (jakim cudem? – pojawiający się i znikający co wybory elektorat?), niż w parlamentarnych (prezydenckie to w ogóle porażka PSL). Wzmożoną komitywę PSL z Bulem ostatnio rzeczywiście widać – wynik dla Bula powyżej 50% pewny – fachowcy są na skinienie (co najwyżej spytają jaki wynik potrzebny).

    • Fenomen “przegrywania” przez PSL wyborów parlamentarnych
      (do samorządów chcą wprowadzić mozliwie dużo swoich, a do Sejmu nie?) ma chyba dość proste wytłumaczenie – super wyniki PSL w wyborach samorządowych giną w nawale informacji powyborczych (tysiące wójtów, burmistrzów, prezydentów, rad miejskch i powiatowych, sejmików wojewódzkich). Przy wyborach sejmowych te wyniki są bezpośrednio pod latarnią, więc PSL nie pozwala (pozwalał?) sobie na wyskoki.

  21. Miller wygląda na grillowanego żywcem.
    Może dlatego, że PO przydałoby się 7-8% (z ok. 10% – towego) elektoratu (po SLD-dowski elektorat nie poleci przecież gremialnie do "kościelnego" PiS-u). Skręt w lewo PO nie powiódł się jako manewr, ale można SLD próbować rozbić wyborczo.
    PSL też ma motyw -po co mu konkurencja do klamek PO? Co jedna (a lepiej jedyna) przystawka, to nie dwie.

  22. Miller wygląda na grillowanego żywcem.
    Może dlatego, że PO przydałoby się 7-8% (z ok. 10% – towego) elektoratu (po SLD-dowski elektorat nie poleci przecież gremialnie do "kościelnego" PiS-u). Skręt w lewo PO nie powiódł się jako manewr, ale można SLD próbować rozbić wyborczo.
    PSL też ma motyw -po co mu konkurencja do klamek PO? Co jedna (a lepiej jedyna) przystawka, to nie dwie.

  23. Ile razy yes?

    To przecież nie chodzi tylko o te ostatnie wybory. Pierwsza komuna na początek sfałszowała referendum 1946 i wybory 1947 i dalej cały czas jedzie na tym samym patencie. Pomijając pośmiewisko wyborów w PRL z frekwencją na poziomie ocierającym się o 100%, w drugim PRLu patent się nie zużył. Przeciwnie, służył lepiej, bo pogubiliśmy się i braliśmy jawną kpinę na poważnie. Począwszy od wyboru Jaruzelskiego ledwie wyduszonego nawet kontraktowym Zgromadzeniu Narodowym aż do ostanich lat.
    Eurowybory 2014, w pewnym momencie przewaga dla PiS w wynikach cząsktowych dobrych kilka procent (8%?), potem na oczach wszystkich nastąpiła gruba korekta. Wybory prezydenckie 2010 – w powyborczy poranek przewaga Kaczyńskiego +1,5% o ile pamiętam, przy tym znowu konkretnych wyników cząstkowych, a nie żadnych statystycznych badań, znowu kilkugodzinny zamęt i korekta. I tak dalej, każde jedne wybory, oficjalne wyniki zawsze jednak ostatecznie o włos na korzyść ONYCH, pod każdym ich kolejnym szyldem. Tylko
    żeby nie było niedomówień – rola PiS jest w tym kontredansie dwuznaczna.
    Patrząc wstecz, to już nie jest przypuszczenie, to wiedza, że tak naprawdę jako naród mamy zupełnie inne preferencje i wewnętrznie większą jednotę, niż to dziadowstwo, które daliśmy sobie wmówić.
    • A co jesli rolą jaka
      A co jesli rolą jaka przypadła PiS jest jedynie kanalizowanie i neutralizowanie sprzeciwu wobec ONYCH przy użyciu takich narzędzi jak: planowa niekompetencja, neutralizowanie jednostek wybitnych, ośmiesznie opozycji?

      Nie wiem jak to wygląda w PiSie "od góry", ale widok "z boku", zawsze gdy ważą się losy Ojczyzny, jest własnie taki.

      Mam nieodparte wrażenie, że "góra" już nawet nie tyle straciła wiarę w zwycięstwo, co się tego zwycięstwa zwyczajnie boi (bo z gówna to i Salomon nie ulepi), a "doły" są tak zadowolone z obecnego stanu, że ani im się śni cokolwiek zmieniać, a już "BrońBoże" podpadać władzy i ryzykować utratę opozycyjnych profitów.

  24. Ile razy yes?

    To przecież nie chodzi tylko o te ostatnie wybory. Pierwsza komuna na początek sfałszowała referendum 1946 i wybory 1947 i dalej cały czas jedzie na tym samym patencie. Pomijając pośmiewisko wyborów w PRL z frekwencją na poziomie ocierającym się o 100%, w drugim PRLu patent się nie zużył. Przeciwnie, służył lepiej, bo pogubiliśmy się i braliśmy jawną kpinę na poważnie. Począwszy od wyboru Jaruzelskiego ledwie wyduszonego nawet kontraktowym Zgromadzeniu Narodowym aż do ostanich lat.
    Eurowybory 2014, w pewnym momencie przewaga dla PiS w wynikach cząsktowych dobrych kilka procent (8%?), potem na oczach wszystkich nastąpiła gruba korekta. Wybory prezydenckie 2010 – w powyborczy poranek przewaga Kaczyńskiego +1,5% o ile pamiętam, przy tym znowu konkretnych wyników cząstkowych, a nie żadnych statystycznych badań, znowu kilkugodzinny zamęt i korekta. I tak dalej, każde jedne wybory, oficjalne wyniki zawsze jednak ostatecznie o włos na korzyść ONYCH, pod każdym ich kolejnym szyldem. Tylko
    żeby nie było niedomówień – rola PiS jest w tym kontredansie dwuznaczna.
    Patrząc wstecz, to już nie jest przypuszczenie, to wiedza, że tak naprawdę jako naród mamy zupełnie inne preferencje i wewnętrznie większą jednotę, niż to dziadowstwo, które daliśmy sobie wmówić.
    • A co jesli rolą jaka
      A co jesli rolą jaka przypadła PiS jest jedynie kanalizowanie i neutralizowanie sprzeciwu wobec ONYCH przy użyciu takich narzędzi jak: planowa niekompetencja, neutralizowanie jednostek wybitnych, ośmiesznie opozycji?

      Nie wiem jak to wygląda w PiSie "od góry", ale widok "z boku", zawsze gdy ważą się losy Ojczyzny, jest własnie taki.

      Mam nieodparte wrażenie, że "góra" już nawet nie tyle straciła wiarę w zwycięstwo, co się tego zwycięstwa zwyczajnie boi (bo z gówna to i Salomon nie ulepi), a "doły" są tak zadowolone z obecnego stanu, że ani im się śni cokolwiek zmieniać, a już "BrońBoże" podpadać władzy i ryzykować utratę opozycyjnych profitów.

  25. Chcialem sie jakos odniesc
    Chcialem sie jakos odniesc ale.. Dokonczylem ogladac rozmowe w republice z 1 z najwazniejszym sedziow, promotorem tej lesnej gromadki ( nazwiska nie pamietam, ale tez dzien wczesniej byl chyba w tvn). Zamiast odniesc sie do analizy autora napisze krotko: MASAKRA. Wyjatkowo nieprzyjemny czlowiek, otwarcie upiera sie ze wszystko w najlepszym porzadku, zadnych obserwatorow bo to skandal, cyt,,najpiekniejsze wybory w Polsce". Jestem podlamany juz nie brakiem jakis chodz oznakow sprzeciwu narodu ale wlasnie takim aparatem decyzyjnym. Bardzo przykro to pisac ale nie widze szansy na zmiane dopoki ten system nie zbankrutuje. Tylko slowo apropos przyszlych wyborow prezydenckich i parlamentarnych: nie po to uklad domykal system( wszystkie zmiany dot. m.in. nie dzielenia glosow niewaznych na te z wielokrotniscia X i pustej karty)  zostalyprecyzyjnie zaplanowane i wykorzystane. Boje sie ze 2 raz numer z X nie przejdzie uklad planuje nowego sas w rekawie, typuje wprowadzona zmiane dot. braku obowiazku zameldowania w dokumentach od 2015 r. oraz znowelizowana w 2010(2011r.) prawo wyborcze pozwalajace na wydanie karty bez koniecznosci podpisu wyborcy.. Zle to wyglada, wszystkie osoby decyzyjne graja do jednej bramki, 1 slowem uklad domkniety

    • Problem z czekaniem aż
      Problem z czekaniem aż "system zbankrutuje" jest taki, że jak już "zbankrutuje", to nie będzie po tym kraju czego zbierać przez całe dziesięciolecia. Zadłużenie Polski będziemy spłacać 100+ lat (a własciwie "po kres świata"), ilością ludności zjedziemy do 20 mln, a gospodarka, handel, ziemia, nieruchomości i infrastruktura będą praktycznie w całości w obcych rękach.

      Polacy będą czymś pomiędzy pariasem a niewolnikiem, pogardzanym, bardzo biednym, cieżko pracującym na cudzy dobrobyt, pozbawionym prawa do samostanowienia, narodem.

      Okręt należy ratować wtedy, gdy choć część utrzymuje się jeszcze na powierzchni – jest to o wiele prostsze niż wydobywanie i naprawa wraku…

  26. Chcialem sie jakos odniesc
    Chcialem sie jakos odniesc ale.. Dokonczylem ogladac rozmowe w republice z 1 z najwazniejszym sedziow, promotorem tej lesnej gromadki ( nazwiska nie pamietam, ale tez dzien wczesniej byl chyba w tvn). Zamiast odniesc sie do analizy autora napisze krotko: MASAKRA. Wyjatkowo nieprzyjemny czlowiek, otwarcie upiera sie ze wszystko w najlepszym porzadku, zadnych obserwatorow bo to skandal, cyt,,najpiekniejsze wybory w Polsce". Jestem podlamany juz nie brakiem jakis chodz oznakow sprzeciwu narodu ale wlasnie takim aparatem decyzyjnym. Bardzo przykro to pisac ale nie widze szansy na zmiane dopoki ten system nie zbankrutuje. Tylko slowo apropos przyszlych wyborow prezydenckich i parlamentarnych: nie po to uklad domykal system( wszystkie zmiany dot. m.in. nie dzielenia glosow niewaznych na te z wielokrotniscia X i pustej karty)  zostalyprecyzyjnie zaplanowane i wykorzystane. Boje sie ze 2 raz numer z X nie przejdzie uklad planuje nowego sas w rekawie, typuje wprowadzona zmiane dot. braku obowiazku zameldowania w dokumentach od 2015 r. oraz znowelizowana w 2010(2011r.) prawo wyborcze pozwalajace na wydanie karty bez koniecznosci podpisu wyborcy.. Zle to wyglada, wszystkie osoby decyzyjne graja do jednej bramki, 1 slowem uklad domkniety

    • Problem z czekaniem aż
      Problem z czekaniem aż "system zbankrutuje" jest taki, że jak już "zbankrutuje", to nie będzie po tym kraju czego zbierać przez całe dziesięciolecia. Zadłużenie Polski będziemy spłacać 100+ lat (a własciwie "po kres świata"), ilością ludności zjedziemy do 20 mln, a gospodarka, handel, ziemia, nieruchomości i infrastruktura będą praktycznie w całości w obcych rękach.

      Polacy będą czymś pomiędzy pariasem a niewolnikiem, pogardzanym, bardzo biednym, cieżko pracującym na cudzy dobrobyt, pozbawionym prawa do samostanowienia, narodem.

      Okręt należy ratować wtedy, gdy choć część utrzymuje się jeszcze na powierzchni – jest to o wiele prostsze niż wydobywanie i naprawa wraku…

  27. A co robi PIS?
    Naprawdę nie da się obsadzić komisji mężami zaufania? Zrobić zdjęcia (choćby komórką) protokołów liczenia głosów a potem powiesić je np. na jakieś zbiorczej stronie w necie? Więszość przekrętów w ten sposób zostanie zablokowana lub ujawniona? 
    Jak nie, to o co chodzi? O władzę dla naprawy państwa? Czy o to że mamy to w d…?

  28. A co robi PIS?
    Naprawdę nie da się obsadzić komisji mężami zaufania? Zrobić zdjęcia (choćby komórką) protokołów liczenia głosów a potem powiesić je np. na jakieś zbiorczej stronie w necie? Więszość przekrętów w ten sposób zostanie zablokowana lub ujawniona? 
    Jak nie, to o co chodzi? O władzę dla naprawy państwa? Czy o to że mamy to w d…?

  29. Matka Kurka
    Witam.
    Szanowny Panie Matko Kurka,czytam pańskie blogi i komenty od bardzo dawna,nie będę się
    wdawał w dyskusje gdyż one do niczego nie prowadzą,jak do tej pory korzyści z tego o .
    Wole zadawać pytania i mam do Pana tylko jedno pytanie.
    Oto one. Co Pana zdaniem trzeba zrobić żeby odzyskać demokratyczną władzę.
    Prosiłbym o krótką odpowiedż,zaznaczam,że ja wiem co trzeba zrobić.
    Moż wtedy ci wszycy komentatorzy zajmą się czymś konkretnym i przestaną pisać bzdury.
    Pozdrawiam.

  30. Matka Kurka
    Witam.
    Szanowny Panie Matko Kurka,czytam pańskie blogi i komenty od bardzo dawna,nie będę się
    wdawał w dyskusje gdyż one do niczego nie prowadzą,jak do tej pory korzyści z tego o .
    Wole zadawać pytania i mam do Pana tylko jedno pytanie.
    Oto one. Co Pana zdaniem trzeba zrobić żeby odzyskać demokratyczną władzę.
    Prosiłbym o krótką odpowiedż,zaznaczam,że ja wiem co trzeba zrobić.
    Moż wtedy ci wszycy komentatorzy zajmą się czymś konkretnym i przestaną pisać bzdury.
    Pozdrawiam.

  31. Bóg jedyny wie jakie czekają nas cuda,
    " Bóg jedyny wie jakie czekają nas cuda,"
    Te cuda są następujące:
    wybory prezydenckie i parlamentarne przeprowadzone zostaną pod egidą ludzi którzy:
    – zostaną wybrani przez Bronka w najbliższym czasie
    – zostali wybrani w aktualnych wyborach.

    Jeśli Bronek wygra to ludzie ci zachowają swoje posady i pensje, jeśli PiS to stracą swoje posady i pensje.
    Cóż trzeba więcej?
    Zwłaszcza, że głosy będą sumowane "ręcznie"?

  32. Bóg jedyny wie jakie czekają nas cuda,
    " Bóg jedyny wie jakie czekają nas cuda,"
    Te cuda są następujące:
    wybory prezydenckie i parlamentarne przeprowadzone zostaną pod egidą ludzi którzy:
    – zostaną wybrani przez Bronka w najbliższym czasie
    – zostali wybrani w aktualnych wyborach.

    Jeśli Bronek wygra to ludzie ci zachowają swoje posady i pensje, jeśli PiS to stracą swoje posady i pensje.
    Cóż trzeba więcej?
    Zwłaszcza, że głosy będą sumowane "ręcznie"?