Reklama

Kilka informacji rozluźniających mięśnie pośladkowe i rozrzedzaj

Kilka informacji rozluźniających mięśnie pośladkowe i rozrzedzające gęstą atmosferę, przepraszam za słowo, bo to się od razu z przestworzami kojarzy, a to z kolei z godzinami, a godziny z datami wyborów co znów zniszczą Polskę. Informacja pierwsza jest pocieszna, informacja druga pocieszająca, może będą jeszcze jakieś odmienne gatunkowo, ale najpierw pytanie. Od której zacząć? No wiedziałem, że od tej gorszej. Pocieszna była wizyta naszego byłego kandydata na prezydenta i obecnego ministra spraw nie krajowych. Poleciał ci on do Ameryki zgadnijta za czym? A jakże by inaczej! Wizów prosić, co może robić polski minister w Ameryce, jak nie żebrać setny raz o to samo. Tym razem argumenta miał poważne, kupa chłopa zginęła i mali i niscy i w ogóle kwiat elity. Takiego argumentu jeszcze nie było, to żal nie skorzystać, no i już są pierwsze efekty. Clinton Hilary obiecała, że się zajmie sprawą, a jak obiecała, to chyba jaj by sobie nie robiła, tym bardziej, że to nie po amerykańsku śmiać się z czarnuchów, choćby nawet z polski były i przy azbeście zatrudnione. Bedymy mieli wizy, jak tylko wyślemy koce bezdomnym z Bronxu, taka umowa propagandowa, chciałem powiedzieć barterowa, tylko jad mi trysnął na klawiaturę.

Pocieszne, naprawdę pocieszne są polskie ambicje, tym bardziej, że nie tak dawno i jak to mawia polski polityk „ja osobiście widziałem i słyszałem”, szefa szefów, samego Donalda jak na bezczelnego mówił do Busha, że Polak to te wizy tak naprawdę, prawda, ten tego i to od tyłu, gdyż Polak jest w Europie teraz i se jeździe po Schengen. Kto by się tam przejmował takimi rozbieżnościami, wszak tylko krowa za wizami nie ryczy, reszta zmienia poglądy jak sondaże pokazują. Poza tym czymś się w końcu trzeba zająć, odkąd niezależny klown z Biłgoraja dostał prikaz „morda w kubeł, bo wszystko przerżniemy”. Też pocieszne, ta ostoja niezależności ćwierćrozgarnietych, tak się zląkł, że ani do TVN wołami się nie da zaciągnąć, ani nawet nie pierdnie na blogu, poza jakąś sentencją ściągniętą z „logo i dzwonki”. Się całkiem uniezależnił, ale spoko i pozdro ćwierćrozgarnięci, skończy się kampania i Tusk spuści z łańcucha ratlerka. Ból w tym, że natenczas nie ma czym wypełnić czasu antenowego, Internet znów szleje ze spiskami, no to trzeba coś pozytywnego nie dla oszołomów podrzucić. Jak już będziemy mieli te wizy, to znaczy jak już ich nie będzie, to wtedy sobie polecimy…. o kurwa przepraszam za polecimy, aż ku…a, przepraszam za wszystko, może tak będzie najlepiej. Nie mamy wiz niemal na pewno, pora na informację dobrą, a takie tylko na Onecie.

Jak donosi ten ambitny portal, swoje podwoje zwinął, no nie, aż tak dobra ta widomość nie jest, nie Onet zwinął podwoje, ale SpieprzajDziadu.com. Przyznam się do w sumie bliskiej znajomości z twórcą tej strony, jednym z twórców, wymieniliśmy parę uwag technicznych, głównie na temat jednego trolla. Drugie jakby nie było, to ten serwis polecał Nasz Portal nawet wtedy jak mi odbiło i zacząłem za śmieszne pieniądze pisać dla PiS. Tak się zastanawiałem, co teraz Panowie z portalem poczną, bo jakby nie patrzeć, trochę się inicjatywa zdezaktualizowała, a nawet zdążyła omszeć. No i niezawodny Onet doniósł, że serwis się zamknął. Gratuluję i proszę mnie źle nie rozumieć, nie cieszę się z bankructwa, gratuluję rozsądku, rzadko się to zdarza, aby twórca miał taki dystans do tworzywa. Takie są niestety pułapki inicjatyw okazjonalnych, ale sama decyzja jest markowa i moje uznanie szczere. Wprawdzie Panowie dokonali dość prostego zabiegu i niemal całą zwartość serwisu przenieśli na domenę DobrePaństwo, ale już się nie będę czepiał szczegółów, nazwa cenzuralna i pozytywnie naszpikowana. Nie będę się czepiał również dlatego, że z ciekawości zajrzałem na stronę jednego dupka, który dostał od Portalu notebooka, za było nie było najlepszy tekst, a potem chodził po stronach innych dupków i żalił się na krzywdę jaka go tu spotkała. Na chwilę wrócił, żeby pożebrać o głosy w słynnym już konkursie W24, ale jak dostał po dupie uciekł w anonimowe apokryfy, co zresztą normą jest u dupków tego rodzaju.

W każdym razie u dupka bez zmian. Dupek płodzi swoje monotematyczne bzdety pod niezmiennym tytułem: „Ostatnie 497 dni prezydenta”. Nie otrząsnął się z szoku i nie wiem co ma ze sobą zrobić, ale pocieszenia dla dupka mam dwa. Nie martw się dupku, nie jesteś sam, jest was cała kupa, będzie się dalej dobrze bawić i pisać dowcipne teksty na wiecznie żywy w zaświatach temat. Drugie pocieszenie jest takie, że takie dupki jak już mają biadolić, to niech chociaż biadolą na jeden opanowany temat. Koniec z dupkami, właściwie nigdy nie było początku, śmieszno – żałosny obraz mohera, jak się zwykło określać dewotów, co to sami się okrzyknęli kagankami, choć zawsze byli gniotami na jedno żabie kopyto. Jak się stali bywalcy zdążyli zorientować, a niewprawni zszokować, wcale nie zamierzam się zmieniać, będę wredny, złośliwy i bezwzględny, nieczuły i pozbawiony wrażliwości. O każdej porze i przy każdej okazji, żadnej litości dla dupków i zachowań dupowatych wszelkiej maści. Jak zwykle szacunek dla ludzi z jajami, dla ludzi myślących i tym razem szacunek, nie jakiś gówniany „szacun”, dla twórców SpieprzajDziadu. I na końcówkę, a propos okazji, to proszę nie robić ceregieli, wtajemniczeni wiedzą o co chodzi, bo to żadna radość rocznicowo zbliżać się do Wawelu. Specjalnie nie daję podstaw do uprzejmości, gdyż uroczystości rocznicowe uważam, za dobrą okazję, żeby się napić na smutno, cieszyć się nie ma z czego. I żeby było jasne, jak się zwarzę, to macie mnie pochować na Wawelu, aby uciąć wszelkie spekulacje, JA się tego domagam i tylko ja, żadne tam moje zaplecze. Macie mnie złożyć na Wawelu, na krypcie ma być napis: „Tu leży zatwardziały polski sukinsyn, wielki patriota rozumu”. Z resztą nie przesadzajcie, sam pochówek ma być skromny, tylko zalogowani niech przyjadą na uroczystość. Na dziś wystarczy, tym bardziej, że właśnie zobaczyłem jutro na zegarku. Sprawdzę jeszcze tylko, czy komórka pokazuje taki sam czas i zadzwonię do elektrowni, sąsiada za świadka nie mam sumienia ciągać.

 

PS Komary ożyły, jak to na bagnie, tego nigdy nie zabraknie.

 

Reklama
Poprzedni artykułWIERSZYK Z DEDYKACJĄ dla niektórych dyskutantów-spekulantów
Następny artykułWybory
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

36 KOMENTARZE

  1. Jako zalogowany,chociaz z tej dolnej, a raczej piwnicznej
    polki, czuje sie zaszczycony, tylko data urodzenia (09.IX.61 moja oczywiscie) swiadczy raczej o duzym prawdopodobienstwu zgonu mojej skromnej osoby, przed Szanownym M_K czego mu niezmiernie zycze, pod warunkie, ze dozyjesz do setki. Niemniej “the thought that counts” i chyba sie podlamalem, kq…wa jaki ja jestem stary?!!!!!

      • Solano, ja myslalem, ze samochod jest odpowiednikiem
        czegos innego, ale chwalic sie nie bede. Co do midlife crisis, to nie daje mi to tak popalic jeszcze. Czasami sie ludze, ze to jeszcze nie midlife, ale pozny wiek mlodzienczy. Tylko to lustro tak mnie klamie, ze musze chyba je oddac, bo ma jeszcze gwarancje.

          • Nie jestem supermenem, od Freuda z jakiegos powodu
            trzymam sie z daleka. Artykul chetnie przeczytam, ale to dopiero moim wieczorem. Jak wspomnialem musze konczyc i jako ciekawostke na zakonczeni podam, ze za 20 min. na australijskim kanale SBS 2 bedzie ostatnie wydanie wiadomosci z Polsatu. Jest ono codziennie o tej samej porze, jak i rano o 7.30 na tym samym kanale. czy to nie jest fajne? A wiec good night i jak moja zona mowi w swojej pieknej rodzimej japonszczyznie, oyasumi nasai. Co znaczy dobranoc. Do nastepnego.

  2. Jako zalogowany,chociaz z tej dolnej, a raczej piwnicznej
    polki, czuje sie zaszczycony, tylko data urodzenia (09.IX.61 moja oczywiscie) swiadczy raczej o duzym prawdopodobienstwu zgonu mojej skromnej osoby, przed Szanownym M_K czego mu niezmiernie zycze, pod warunkie, ze dozyjesz do setki. Niemniej “the thought that counts” i chyba sie podlamalem, kq…wa jaki ja jestem stary?!!!!!

      • Solano, ja myslalem, ze samochod jest odpowiednikiem
        czegos innego, ale chwalic sie nie bede. Co do midlife crisis, to nie daje mi to tak popalic jeszcze. Czasami sie ludze, ze to jeszcze nie midlife, ale pozny wiek mlodzienczy. Tylko to lustro tak mnie klamie, ze musze chyba je oddac, bo ma jeszcze gwarancje.

          • Nie jestem supermenem, od Freuda z jakiegos powodu
            trzymam sie z daleka. Artykul chetnie przeczytam, ale to dopiero moim wieczorem. Jak wspomnialem musze konczyc i jako ciekawostke na zakonczeni podam, ze za 20 min. na australijskim kanale SBS 2 bedzie ostatnie wydanie wiadomosci z Polsatu. Jest ono codziennie o tej samej porze, jak i rano o 7.30 na tym samym kanale. czy to nie jest fajne? A wiec good night i jak moja zona mowi w swojej pieknej rodzimej japonszczyznie, oyasumi nasai. Co znaczy dobranoc. Do nastepnego.

  3. Tak,biedni ci wszyscy – poeci,pisarze , blogerzy jednego
    utworu,jednego tematu i jednej postaci.Miałem cichą nadzieję,że Jarosław też im sprawi zawód i wycofa się w ,polityczny,niebyt. Ale prędzej jak później taka chwila nadejdzie.Cóż wtedy poczniecie – częstochowscy wierszokleci,łomżyńscy pisarze,biłgorajscy apostołowie? Czy znajdziecie nowy obiekt waszych rymowanek,najszczerszych życzeń rychłej śmierci,wnikliwej oceny wiązania krawata i sznurówek,sposobu używania,przezeń,telefonu i bankowego konta,tego co miał powiedzieć i dopiero powie,tego co miał zrobić,ale nie zrobił? Bardzo jestem ciekaw tej ,,listy rezerwowej”,bo jak nie Jarosław – to KTO?

  4. Tak,biedni ci wszyscy – poeci,pisarze , blogerzy jednego
    utworu,jednego tematu i jednej postaci.Miałem cichą nadzieję,że Jarosław też im sprawi zawód i wycofa się w ,polityczny,niebyt. Ale prędzej jak później taka chwila nadejdzie.Cóż wtedy poczniecie – częstochowscy wierszokleci,łomżyńscy pisarze,biłgorajscy apostołowie? Czy znajdziecie nowy obiekt waszych rymowanek,najszczerszych życzeń rychłej śmierci,wnikliwej oceny wiązania krawata i sznurówek,sposobu używania,przezeń,telefonu i bankowego konta,tego co miał powiedzieć i dopiero powie,tego co miał zrobić,ale nie zrobił? Bardzo jestem ciekaw tej ,,listy rezerwowej”,bo jak nie Jarosław – to KTO?

  5. Potwierdzam, sam doradzałem
    Potwierdzam, sam doradzałem za te psie pieniądze jakie mi płacą z tacy Rydzyka. Ale pocieszę Cię, on raczej nie wytrzyma, zresztą cokolwiek mówi to i tak się da z tego wyciągnąć więcej i z tydzień omawiać. Mówiąc krótko nie lękajta się, wygrać nie wygra, nie w tych wyborach, ale za 1,5 roku może być ciekawie, jeśli Tusk nie przestanie pajacować, a nic na to nie wskazuje.

  6. Potwierdzam, sam doradzałem
    Potwierdzam, sam doradzałem za te psie pieniądze jakie mi płacą z tacy Rydzyka. Ale pocieszę Cię, on raczej nie wytrzyma, zresztą cokolwiek mówi to i tak się da z tego wyciągnąć więcej i z tydzień omawiać. Mówiąc krótko nie lękajta się, wygrać nie wygra, nie w tych wyborach, ale za 1,5 roku może być ciekawie, jeśli Tusk nie przestanie pajacować, a nic na to nie wskazuje.

    • Krakowski Ciebie to ja lubię,
      Krakowski Ciebie to ja lubię, z Tobą bym poszedł na wiejską zabawę i do Opery, Ty jesteś autentyk. A chłopaki mądrze zrobiły, nie chodzi o nieczułość i bezwzględność, to piękne i szlachetne cechy, ale o śmieszność. Kontynuowanie tego incydentu byłoby ośmieszaniem samych siebie, a po co tak skoro można i trzeba innych.

    • Krakowski Ciebie to ja lubię,
      Krakowski Ciebie to ja lubię, z Tobą bym poszedł na wiejską zabawę i do Opery, Ty jesteś autentyk. A chłopaki mądrze zrobiły, nie chodzi o nieczułość i bezwzględność, to piękne i szlachetne cechy, ale o śmieszność. Kontynuowanie tego incydentu byłoby ośmieszaniem samych siebie, a po co tak skoro można i trzeba innych.

  7. Ja Hrabini
    Przepraszmja że nie na temat …

    Halo  halo  Eustachi ,halo zgłoś si to ja Eufemnia…. halooooo..

    No nareszci ! Dzie ty si potym niebi wałensasz,a ? Te pepegi co jaci byłła zaopaczyłła ,dłgu nie szczymajom,oszczendzaj …

    Nu dobra dobra.
    Eustachi ty wszysku widzisz i wiesz ,powidz Ty mienia ili krzynyk byłu w tym aeruplanie wycieczkowym,a ?

    Nie gadaj ,tylku sześć ! I coty jeszcze gadasz że ,co ? Ży Moskali wszyski sześc pomaźgali na czerwonu,a ? Chiba na ten czas akuratno błenkitu nie mnieli,szkoda.

    No to tera żopa blada ,nie bedzi możności szczytać czy to wino byłło z Gruzi czy inszegu winnegu Kraju…

  8. Ja Hrabini
    Przepraszmja że nie na temat …

    Halo  halo  Eustachi ,halo zgłoś si to ja Eufemnia…. halooooo..

    No nareszci ! Dzie ty si potym niebi wałensasz,a ? Te pepegi co jaci byłła zaopaczyłła ,dłgu nie szczymajom,oszczendzaj …

    Nu dobra dobra.
    Eustachi ty wszysku widzisz i wiesz ,powidz Ty mienia ili krzynyk byłu w tym aeruplanie wycieczkowym,a ?

    Nie gadaj ,tylku sześć ! I coty jeszcze gadasz że ,co ? Ży Moskali wszyski sześc pomaźgali na czerwonu,a ? Chiba na ten czas akuratno błenkitu nie mnieli,szkoda.

    No to tera żopa blada ,nie bedzi możności szczytać czy to wino byłło z Gruzi czy inszegu winnegu Kraju…

  9. Szanowny Panie MK, mam
    Szanowny Panie MK, mam pytanie do Pana. Prosze odpowiedziec zanim mnie Pan ponownie wytnie.

    Dlaczego nie zostanie Pan politykiem? Bedzie Pan mial realny wplyw na sprawy o ktorych Pan tyle pisze.

    Podejrzewam, ze dlatego politykiem Pan nie zostaje, gdyz DUZO latwiej, i BEZ zadniej odpowiedzialnosci jest wypisywac recepty w internecie niz w realu.

    Spokojnie pozdrawiam zyczac milego weekendu 🙂

  10. Szanowny Panie MK, mam
    Szanowny Panie MK, mam pytanie do Pana. Prosze odpowiedziec zanim mnie Pan ponownie wytnie.

    Dlaczego nie zostanie Pan politykiem? Bedzie Pan mial realny wplyw na sprawy o ktorych Pan tyle pisze.

    Podejrzewam, ze dlatego politykiem Pan nie zostaje, gdyz DUZO latwiej, i BEZ zadniej odpowiedzialnosci jest wypisywac recepty w internecie niz w realu.

    Spokojnie pozdrawiam zyczac milego weekendu 🙂