Reklama

Jedno jest pewne, mamy nominację kapituły blog roku 2008 w kategorii polityka, jeszcze nie wiem za co kapitule dziękować, ponieważ nie znam koloru orderu, ale jedno wiem na pewno.

Jedno jest pewne, mamy nominację kapituły blog roku 2008 w kategorii polityka, jeszcze nie wiem za co kapitule dziękować, ponieważ nie znam koloru orderu, ale jedno wiem na pewno. Wiem za co Wam dziękować. Dziękuję Wam za wszystko co zrobiliście dla portalu kontrowersje.net, a zrobiliście niewyobrażalnie wiele. Wygraliśmy w niepisanej kategorii portalu niereglamentowanego, niezależnego od żadnej partii politycznej i żadnych mediów. Startowaliśmy od zera zaledwie 5 miesięcy temu i tej pracy, którą tu wspólnie wykonaliśmy możemy sobie pogratulować, ale nie byłbym sobą, gdybym nie dodał, że pracy przed nami jeszcze więcej niż sporo. Dziękuję serdecznie za ten wysiłek, pozdrawiam całą rodzinę kontrowersje.net, od Włoszczowy po Hel.

MK

Reklama

332 KOMENTARZE

  1. To ja sobie pozwolę jako pierwszy pogratulować
    Matce Kurce
    PS
    Tylko Włoszczową szybko zmień, bo o ile dobrze pamiętam mapę to Krakowa pomiędzy Włoszczową, a Helem nie ma. Ja się załapałem, ale co powie nasz czołowy wyłudzacz SMS’ów, Krakowski?
    PS2
    Z gratulacjami naprawdę byłem pierwszy, ale inni szybciej piszą 🙁

  2. To ja sobie pozwolę jako pierwszy pogratulować
    Matce Kurce
    PS
    Tylko Włoszczową szybko zmień, bo o ile dobrze pamiętam mapę to Krakowa pomiędzy Włoszczową, a Helem nie ma. Ja się załapałem, ale co powie nasz czołowy wyłudzacz SMS’ów, Krakowski?
    PS2
    Z gratulacjami naprawdę byłem pierwszy, ale inni szybciej piszą 🙁

  3. To ja sobie pozwolę jako pierwszy pogratulować
    Matce Kurce
    PS
    Tylko Włoszczową szybko zmień, bo o ile dobrze pamiętam mapę to Krakowa pomiędzy Włoszczową, a Helem nie ma. Ja się załapałem, ale co powie nasz czołowy wyłudzacz SMS’ów, Krakowski?
    PS2
    Z gratulacjami naprawdę byłem pierwszy, ale inni szybciej piszą 🙁

  4. To ja sobie pozwolę jako pierwszy pogratulować
    Matce Kurce
    PS
    Tylko Włoszczową szybko zmień, bo o ile dobrze pamiętam mapę to Krakowa pomiędzy Włoszczową, a Helem nie ma. Ja się załapałem, ale co powie nasz czołowy wyłudzacz SMS’ów, Krakowski?
    PS2
    Z gratulacjami naprawdę byłem pierwszy, ale inni szybciej piszą 🙁

  5. To ja sobie pozwolę jako pierwszy pogratulować
    Matce Kurce
    PS
    Tylko Włoszczową szybko zmień, bo o ile dobrze pamiętam mapę to Krakowa pomiędzy Włoszczową, a Helem nie ma. Ja się załapałem, ale co powie nasz czołowy wyłudzacz SMS’ów, Krakowski?
    PS2
    Z gratulacjami naprawdę byłem pierwszy, ale inni szybciej piszą 🙁

  6. To ja sobie pozwolę jako pierwszy pogratulować
    Matce Kurce
    PS
    Tylko Włoszczową szybko zmień, bo o ile dobrze pamiętam mapę to Krakowa pomiędzy Włoszczową, a Helem nie ma. Ja się załapałem, ale co powie nasz czołowy wyłudzacz SMS’ów, Krakowski?
    PS2
    Z gratulacjami naprawdę byłem pierwszy, ale inni szybciej piszą 🙁

  7. To ja sobie pozwolę jako pierwszy pogratulować
    Matce Kurce
    PS
    Tylko Włoszczową szybko zmień, bo o ile dobrze pamiętam mapę to Krakowa pomiędzy Włoszczową, a Helem nie ma. Ja się załapałem, ale co powie nasz czołowy wyłudzacz SMS’ów, Krakowski?
    PS2
    Z gratulacjami naprawdę byłem pierwszy, ale inni szybciej piszą 🙁

  8. To ja sobie pozwolę jako pierwszy pogratulować
    Matce Kurce
    PS
    Tylko Włoszczową szybko zmień, bo o ile dobrze pamiętam mapę to Krakowa pomiędzy Włoszczową, a Helem nie ma. Ja się załapałem, ale co powie nasz czołowy wyłudzacz SMS’ów, Krakowski?
    PS2
    Z gratulacjami naprawdę byłem pierwszy, ale inni szybciej piszą 🙁

  9. To pierwsza “jakościowa” weryfikacja.

    Do tej pory sami weryfikowaliśmy siebie, przekonując się o "sile swoich pieniędzy", rozległości kontaktów towarzyskich i sile perswazji.

    Mamy też szczęście, że jurorem w tej kategorii jest Jacek Żakowski. Można się nie zgadzać z jego poglądami, ale mało kto rozsądny zaprzeczy, że jest to jeden z ostatnich rzetelnych dziennikarzy w naszym kraju. Gdyby jurorem był któryś z naszych "ulubieńców" – czyli przedstawiciel "wywazelinowanych celebrytów", tobyśmy nie mieli szans na obiektywną ocenę. A o nic innego nie prosimy – tylko o możliwość zmierzenia się z innymi, na równych warunkach.

    M-K, "Kotrowersyjni’ – Gratulacje !!!

    • Chciałabym co do Żakowskiego
      być taką optymistką; w roli jurora go nie znam, ale fakt, że Michalkiewicz z pierwszej trójki wyleciał, a Senyszyn została może świadczyć o tym, że poglądy szanownego jurora w zestawieniu z poglądami blogera jednak w ocenie ważyły, a tak nie powinno być; Żakowski nigdy nie uprawiał dziennikarstwa informacyjnego czy reporterskiego, zawsze był publicystą i , jak na mój gust, o coraz bardziej skrajnych poglądach; no, cóż, zobaczymy, ale i tak wielkie gratulacje

  10. To pierwsza “jakościowa” weryfikacja.

    Do tej pory sami weryfikowaliśmy siebie, przekonując się o "sile swoich pieniędzy", rozległości kontaktów towarzyskich i sile perswazji.

    Mamy też szczęście, że jurorem w tej kategorii jest Jacek Żakowski. Można się nie zgadzać z jego poglądami, ale mało kto rozsądny zaprzeczy, że jest to jeden z ostatnich rzetelnych dziennikarzy w naszym kraju. Gdyby jurorem był któryś z naszych "ulubieńców" – czyli przedstawiciel "wywazelinowanych celebrytów", tobyśmy nie mieli szans na obiektywną ocenę. A o nic innego nie prosimy – tylko o możliwość zmierzenia się z innymi, na równych warunkach.

    M-K, "Kotrowersyjni’ – Gratulacje !!!

    • Chciałabym co do Żakowskiego
      być taką optymistką; w roli jurora go nie znam, ale fakt, że Michalkiewicz z pierwszej trójki wyleciał, a Senyszyn została może świadczyć o tym, że poglądy szanownego jurora w zestawieniu z poglądami blogera jednak w ocenie ważyły, a tak nie powinno być; Żakowski nigdy nie uprawiał dziennikarstwa informacyjnego czy reporterskiego, zawsze był publicystą i , jak na mój gust, o coraz bardziej skrajnych poglądach; no, cóż, zobaczymy, ale i tak wielkie gratulacje

  11. To pierwsza “jakościowa” weryfikacja.

    Do tej pory sami weryfikowaliśmy siebie, przekonując się o "sile swoich pieniędzy", rozległości kontaktów towarzyskich i sile perswazji.

    Mamy też szczęście, że jurorem w tej kategorii jest Jacek Żakowski. Można się nie zgadzać z jego poglądami, ale mało kto rozsądny zaprzeczy, że jest to jeden z ostatnich rzetelnych dziennikarzy w naszym kraju. Gdyby jurorem był któryś z naszych "ulubieńców" – czyli przedstawiciel "wywazelinowanych celebrytów", tobyśmy nie mieli szans na obiektywną ocenę. A o nic innego nie prosimy – tylko o możliwość zmierzenia się z innymi, na równych warunkach.

    M-K, "Kotrowersyjni’ – Gratulacje !!!

    • Chciałabym co do Żakowskiego
      być taką optymistką; w roli jurora go nie znam, ale fakt, że Michalkiewicz z pierwszej trójki wyleciał, a Senyszyn została może świadczyć o tym, że poglądy szanownego jurora w zestawieniu z poglądami blogera jednak w ocenie ważyły, a tak nie powinno być; Żakowski nigdy nie uprawiał dziennikarstwa informacyjnego czy reporterskiego, zawsze był publicystą i , jak na mój gust, o coraz bardziej skrajnych poglądach; no, cóż, zobaczymy, ale i tak wielkie gratulacje

  12. To pierwsza “jakościowa” weryfikacja.

    Do tej pory sami weryfikowaliśmy siebie, przekonując się o "sile swoich pieniędzy", rozległości kontaktów towarzyskich i sile perswazji.

    Mamy też szczęście, że jurorem w tej kategorii jest Jacek Żakowski. Można się nie zgadzać z jego poglądami, ale mało kto rozsądny zaprzeczy, że jest to jeden z ostatnich rzetelnych dziennikarzy w naszym kraju. Gdyby jurorem był któryś z naszych "ulubieńców" – czyli przedstawiciel "wywazelinowanych celebrytów", tobyśmy nie mieli szans na obiektywną ocenę. A o nic innego nie prosimy – tylko o możliwość zmierzenia się z innymi, na równych warunkach.

    M-K, "Kotrowersyjni’ – Gratulacje !!!

    • Chciałabym co do Żakowskiego
      być taką optymistką; w roli jurora go nie znam, ale fakt, że Michalkiewicz z pierwszej trójki wyleciał, a Senyszyn została może świadczyć o tym, że poglądy szanownego jurora w zestawieniu z poglądami blogera jednak w ocenie ważyły, a tak nie powinno być; Żakowski nigdy nie uprawiał dziennikarstwa informacyjnego czy reporterskiego, zawsze był publicystą i , jak na mój gust, o coraz bardziej skrajnych poglądach; no, cóż, zobaczymy, ale i tak wielkie gratulacje

  13. To pierwsza “jakościowa” weryfikacja.

    Do tej pory sami weryfikowaliśmy siebie, przekonując się o "sile swoich pieniędzy", rozległości kontaktów towarzyskich i sile perswazji.

    Mamy też szczęście, że jurorem w tej kategorii jest Jacek Żakowski. Można się nie zgadzać z jego poglądami, ale mało kto rozsądny zaprzeczy, że jest to jeden z ostatnich rzetelnych dziennikarzy w naszym kraju. Gdyby jurorem był któryś z naszych "ulubieńców" – czyli przedstawiciel "wywazelinowanych celebrytów", tobyśmy nie mieli szans na obiektywną ocenę. A o nic innego nie prosimy – tylko o możliwość zmierzenia się z innymi, na równych warunkach.

    M-K, "Kotrowersyjni’ – Gratulacje !!!

    • Chciałabym co do Żakowskiego
      być taką optymistką; w roli jurora go nie znam, ale fakt, że Michalkiewicz z pierwszej trójki wyleciał, a Senyszyn została może świadczyć o tym, że poglądy szanownego jurora w zestawieniu z poglądami blogera jednak w ocenie ważyły, a tak nie powinno być; Żakowski nigdy nie uprawiał dziennikarstwa informacyjnego czy reporterskiego, zawsze był publicystą i , jak na mój gust, o coraz bardziej skrajnych poglądach; no, cóż, zobaczymy, ale i tak wielkie gratulacje

  14. To pierwsza “jakościowa” weryfikacja.

    Do tej pory sami weryfikowaliśmy siebie, przekonując się o "sile swoich pieniędzy", rozległości kontaktów towarzyskich i sile perswazji.

    Mamy też szczęście, że jurorem w tej kategorii jest Jacek Żakowski. Można się nie zgadzać z jego poglądami, ale mało kto rozsądny zaprzeczy, że jest to jeden z ostatnich rzetelnych dziennikarzy w naszym kraju. Gdyby jurorem był któryś z naszych "ulubieńców" – czyli przedstawiciel "wywazelinowanych celebrytów", tobyśmy nie mieli szans na obiektywną ocenę. A o nic innego nie prosimy – tylko o możliwość zmierzenia się z innymi, na równych warunkach.

    M-K, "Kotrowersyjni’ – Gratulacje !!!

    • Chciałabym co do Żakowskiego
      być taką optymistką; w roli jurora go nie znam, ale fakt, że Michalkiewicz z pierwszej trójki wyleciał, a Senyszyn została może świadczyć o tym, że poglądy szanownego jurora w zestawieniu z poglądami blogera jednak w ocenie ważyły, a tak nie powinno być; Żakowski nigdy nie uprawiał dziennikarstwa informacyjnego czy reporterskiego, zawsze był publicystą i , jak na mój gust, o coraz bardziej skrajnych poglądach; no, cóż, zobaczymy, ale i tak wielkie gratulacje

  15. To pierwsza “jakościowa” weryfikacja.

    Do tej pory sami weryfikowaliśmy siebie, przekonując się o "sile swoich pieniędzy", rozległości kontaktów towarzyskich i sile perswazji.

    Mamy też szczęście, że jurorem w tej kategorii jest Jacek Żakowski. Można się nie zgadzać z jego poglądami, ale mało kto rozsądny zaprzeczy, że jest to jeden z ostatnich rzetelnych dziennikarzy w naszym kraju. Gdyby jurorem był któryś z naszych "ulubieńców" – czyli przedstawiciel "wywazelinowanych celebrytów", tobyśmy nie mieli szans na obiektywną ocenę. A o nic innego nie prosimy – tylko o możliwość zmierzenia się z innymi, na równych warunkach.

    M-K, "Kotrowersyjni’ – Gratulacje !!!

    • Chciałabym co do Żakowskiego
      być taką optymistką; w roli jurora go nie znam, ale fakt, że Michalkiewicz z pierwszej trójki wyleciał, a Senyszyn została może świadczyć o tym, że poglądy szanownego jurora w zestawieniu z poglądami blogera jednak w ocenie ważyły, a tak nie powinno być; Żakowski nigdy nie uprawiał dziennikarstwa informacyjnego czy reporterskiego, zawsze był publicystą i , jak na mój gust, o coraz bardziej skrajnych poglądach; no, cóż, zobaczymy, ale i tak wielkie gratulacje

  16. To pierwsza “jakościowa” weryfikacja.

    Do tej pory sami weryfikowaliśmy siebie, przekonując się o "sile swoich pieniędzy", rozległości kontaktów towarzyskich i sile perswazji.

    Mamy też szczęście, że jurorem w tej kategorii jest Jacek Żakowski. Można się nie zgadzać z jego poglądami, ale mało kto rozsądny zaprzeczy, że jest to jeden z ostatnich rzetelnych dziennikarzy w naszym kraju. Gdyby jurorem był któryś z naszych "ulubieńców" – czyli przedstawiciel "wywazelinowanych celebrytów", tobyśmy nie mieli szans na obiektywną ocenę. A o nic innego nie prosimy – tylko o możliwość zmierzenia się z innymi, na równych warunkach.

    M-K, "Kotrowersyjni’ – Gratulacje !!!

    • Chciałabym co do Żakowskiego
      być taką optymistką; w roli jurora go nie znam, ale fakt, że Michalkiewicz z pierwszej trójki wyleciał, a Senyszyn została może świadczyć o tym, że poglądy szanownego jurora w zestawieniu z poglądami blogera jednak w ocenie ważyły, a tak nie powinno być; Żakowski nigdy nie uprawiał dziennikarstwa informacyjnego czy reporterskiego, zawsze był publicystą i , jak na mój gust, o coraz bardziej skrajnych poglądach; no, cóż, zobaczymy, ale i tak wielkie gratulacje

  17. No, no!
    Pomagałem tyle, co kot napłakał ale dumny jestem oczywiście. Paranie się politycznymi szyderstwami powoduje nabranie nawyków godnych polityka.

    Poprawię się.

    A wszystkim, którzy się przyczynili dziękuję za to, że jestem z nich dumny.

    Czyli gratuluję wszystkim.

  18. No, no!
    Pomagałem tyle, co kot napłakał ale dumny jestem oczywiście. Paranie się politycznymi szyderstwami powoduje nabranie nawyków godnych polityka.

    Poprawię się.

    A wszystkim, którzy się przyczynili dziękuję za to, że jestem z nich dumny.

    Czyli gratuluję wszystkim.

  19. No, no!
    Pomagałem tyle, co kot napłakał ale dumny jestem oczywiście. Paranie się politycznymi szyderstwami powoduje nabranie nawyków godnych polityka.

    Poprawię się.

    A wszystkim, którzy się przyczynili dziękuję za to, że jestem z nich dumny.

    Czyli gratuluję wszystkim.

  20. No, no!
    Pomagałem tyle, co kot napłakał ale dumny jestem oczywiście. Paranie się politycznymi szyderstwami powoduje nabranie nawyków godnych polityka.

    Poprawię się.

    A wszystkim, którzy się przyczynili dziękuję za to, że jestem z nich dumny.

    Czyli gratuluję wszystkim.

  21. No, no!
    Pomagałem tyle, co kot napłakał ale dumny jestem oczywiście. Paranie się politycznymi szyderstwami powoduje nabranie nawyków godnych polityka.

    Poprawię się.

    A wszystkim, którzy się przyczynili dziękuję za to, że jestem z nich dumny.

    Czyli gratuluję wszystkim.

  22. No, no!
    Pomagałem tyle, co kot napłakał ale dumny jestem oczywiście. Paranie się politycznymi szyderstwami powoduje nabranie nawyków godnych polityka.

    Poprawię się.

    A wszystkim, którzy się przyczynili dziękuję za to, że jestem z nich dumny.

    Czyli gratuluję wszystkim.

  23. No, no!
    Pomagałem tyle, co kot napłakał ale dumny jestem oczywiście. Paranie się politycznymi szyderstwami powoduje nabranie nawyków godnych polityka.

    Poprawię się.

    A wszystkim, którzy się przyczynili dziękuję za to, że jestem z nich dumny.

    Czyli gratuluję wszystkim.

  24. No, no!
    Pomagałem tyle, co kot napłakał ale dumny jestem oczywiście. Paranie się politycznymi szyderstwami powoduje nabranie nawyków godnych polityka.

    Poprawię się.

    A wszystkim, którzy się przyczynili dziękuję za to, że jestem z nich dumny.

    Czyli gratuluję wszystkim.

  25. A czego to tak gratulujemy?
    Bo żadnego werdyktu nie widzę.

    No, czytam Cię, Matko Kurko, od jakiegoś czasu, bywa, że z wielkim ukontentowaniem, ale to tylko bywa. A przede wszystkim chciałbym Cię namówić do większej dyscypliny słowa. Straszne tasiemce wypisujesz, w żadnej gazecie byś nie zarobił. A szkoda, bo spojrzenie świeże, myśl lotna… Pora o formie też pomyśleć czasem, by czytelnika słowotokiem nie uśpić…

    Szczególne pozdrowienia dla szanownej Pani Hrabini! Dla niej też tu wchodzę…
    Zapchlony

  26. A czego to tak gratulujemy?
    Bo żadnego werdyktu nie widzę.

    No, czytam Cię, Matko Kurko, od jakiegoś czasu, bywa, że z wielkim ukontentowaniem, ale to tylko bywa. A przede wszystkim chciałbym Cię namówić do większej dyscypliny słowa. Straszne tasiemce wypisujesz, w żadnej gazecie byś nie zarobił. A szkoda, bo spojrzenie świeże, myśl lotna… Pora o formie też pomyśleć czasem, by czytelnika słowotokiem nie uśpić…

    Szczególne pozdrowienia dla szanownej Pani Hrabini! Dla niej też tu wchodzę…
    Zapchlony

  27. A czego to tak gratulujemy?
    Bo żadnego werdyktu nie widzę.

    No, czytam Cię, Matko Kurko, od jakiegoś czasu, bywa, że z wielkim ukontentowaniem, ale to tylko bywa. A przede wszystkim chciałbym Cię namówić do większej dyscypliny słowa. Straszne tasiemce wypisujesz, w żadnej gazecie byś nie zarobił. A szkoda, bo spojrzenie świeże, myśl lotna… Pora o formie też pomyśleć czasem, by czytelnika słowotokiem nie uśpić…

    Szczególne pozdrowienia dla szanownej Pani Hrabini! Dla niej też tu wchodzę…
    Zapchlony

  28. A czego to tak gratulujemy?
    Bo żadnego werdyktu nie widzę.

    No, czytam Cię, Matko Kurko, od jakiegoś czasu, bywa, że z wielkim ukontentowaniem, ale to tylko bywa. A przede wszystkim chciałbym Cię namówić do większej dyscypliny słowa. Straszne tasiemce wypisujesz, w żadnej gazecie byś nie zarobił. A szkoda, bo spojrzenie świeże, myśl lotna… Pora o formie też pomyśleć czasem, by czytelnika słowotokiem nie uśpić…

    Szczególne pozdrowienia dla szanownej Pani Hrabini! Dla niej też tu wchodzę…
    Zapchlony

  29. A czego to tak gratulujemy?
    Bo żadnego werdyktu nie widzę.

    No, czytam Cię, Matko Kurko, od jakiegoś czasu, bywa, że z wielkim ukontentowaniem, ale to tylko bywa. A przede wszystkim chciałbym Cię namówić do większej dyscypliny słowa. Straszne tasiemce wypisujesz, w żadnej gazecie byś nie zarobił. A szkoda, bo spojrzenie świeże, myśl lotna… Pora o formie też pomyśleć czasem, by czytelnika słowotokiem nie uśpić…

    Szczególne pozdrowienia dla szanownej Pani Hrabini! Dla niej też tu wchodzę…
    Zapchlony

  30. A czego to tak gratulujemy?
    Bo żadnego werdyktu nie widzę.

    No, czytam Cię, Matko Kurko, od jakiegoś czasu, bywa, że z wielkim ukontentowaniem, ale to tylko bywa. A przede wszystkim chciałbym Cię namówić do większej dyscypliny słowa. Straszne tasiemce wypisujesz, w żadnej gazecie byś nie zarobił. A szkoda, bo spojrzenie świeże, myśl lotna… Pora o formie też pomyśleć czasem, by czytelnika słowotokiem nie uśpić…

    Szczególne pozdrowienia dla szanownej Pani Hrabini! Dla niej też tu wchodzę…
    Zapchlony

  31. A czego to tak gratulujemy?
    Bo żadnego werdyktu nie widzę.

    No, czytam Cię, Matko Kurko, od jakiegoś czasu, bywa, że z wielkim ukontentowaniem, ale to tylko bywa. A przede wszystkim chciałbym Cię namówić do większej dyscypliny słowa. Straszne tasiemce wypisujesz, w żadnej gazecie byś nie zarobił. A szkoda, bo spojrzenie świeże, myśl lotna… Pora o formie też pomyśleć czasem, by czytelnika słowotokiem nie uśpić…

    Szczególne pozdrowienia dla szanownej Pani Hrabini! Dla niej też tu wchodzę…
    Zapchlony

  32. A czego to tak gratulujemy?
    Bo żadnego werdyktu nie widzę.

    No, czytam Cię, Matko Kurko, od jakiegoś czasu, bywa, że z wielkim ukontentowaniem, ale to tylko bywa. A przede wszystkim chciałbym Cię namówić do większej dyscypliny słowa. Straszne tasiemce wypisujesz, w żadnej gazecie byś nie zarobił. A szkoda, bo spojrzenie świeże, myśl lotna… Pora o formie też pomyśleć czasem, by czytelnika słowotokiem nie uśpić…

    Szczególne pozdrowienia dla szanownej Pani Hrabini! Dla niej też tu wchodzę…
    Zapchlony

  33. Się popłakałam.
    Popłakałam się ze wzruszenia, ale szybko wytarłam oczy moje wyblakłe trokiem chustki co ja na głowie noszę. Wstyd mi było, bo już duża dziewczynka jestem i płakać nie wypada. Ale z radości to przecież można.
    Mądre te dzieci teraz, oczytane i w pisaniu biegłe, to i w świecie uznanie mają. Oj będzie pożytek z takich. Oby ich ino świat na jakie zatracenie nie wykierował. Przestrzec muszę, bom już wiekowa i różności widziałam.
    Wieczorkiem, po swojemu zadbam o dalszą pomyślność i o roztropności wspomnę.

  34. Się popłakałam.
    Popłakałam się ze wzruszenia, ale szybko wytarłam oczy moje wyblakłe trokiem chustki co ja na głowie noszę. Wstyd mi było, bo już duża dziewczynka jestem i płakać nie wypada. Ale z radości to przecież można.
    Mądre te dzieci teraz, oczytane i w pisaniu biegłe, to i w świecie uznanie mają. Oj będzie pożytek z takich. Oby ich ino świat na jakie zatracenie nie wykierował. Przestrzec muszę, bom już wiekowa i różności widziałam.
    Wieczorkiem, po swojemu zadbam o dalszą pomyślność i o roztropności wspomnę.

  35. Się popłakałam.
    Popłakałam się ze wzruszenia, ale szybko wytarłam oczy moje wyblakłe trokiem chustki co ja na głowie noszę. Wstyd mi było, bo już duża dziewczynka jestem i płakać nie wypada. Ale z radości to przecież można.
    Mądre te dzieci teraz, oczytane i w pisaniu biegłe, to i w świecie uznanie mają. Oj będzie pożytek z takich. Oby ich ino świat na jakie zatracenie nie wykierował. Przestrzec muszę, bom już wiekowa i różności widziałam.
    Wieczorkiem, po swojemu zadbam o dalszą pomyślność i o roztropności wspomnę.

  36. Się popłakałam.
    Popłakałam się ze wzruszenia, ale szybko wytarłam oczy moje wyblakłe trokiem chustki co ja na głowie noszę. Wstyd mi było, bo już duża dziewczynka jestem i płakać nie wypada. Ale z radości to przecież można.
    Mądre te dzieci teraz, oczytane i w pisaniu biegłe, to i w świecie uznanie mają. Oj będzie pożytek z takich. Oby ich ino świat na jakie zatracenie nie wykierował. Przestrzec muszę, bom już wiekowa i różności widziałam.
    Wieczorkiem, po swojemu zadbam o dalszą pomyślność i o roztropności wspomnę.

  37. Się popłakałam.
    Popłakałam się ze wzruszenia, ale szybko wytarłam oczy moje wyblakłe trokiem chustki co ja na głowie noszę. Wstyd mi było, bo już duża dziewczynka jestem i płakać nie wypada. Ale z radości to przecież można.
    Mądre te dzieci teraz, oczytane i w pisaniu biegłe, to i w świecie uznanie mają. Oj będzie pożytek z takich. Oby ich ino świat na jakie zatracenie nie wykierował. Przestrzec muszę, bom już wiekowa i różności widziałam.
    Wieczorkiem, po swojemu zadbam o dalszą pomyślność i o roztropności wspomnę.

  38. Się popłakałam.
    Popłakałam się ze wzruszenia, ale szybko wytarłam oczy moje wyblakłe trokiem chustki co ja na głowie noszę. Wstyd mi było, bo już duża dziewczynka jestem i płakać nie wypada. Ale z radości to przecież można.
    Mądre te dzieci teraz, oczytane i w pisaniu biegłe, to i w świecie uznanie mają. Oj będzie pożytek z takich. Oby ich ino świat na jakie zatracenie nie wykierował. Przestrzec muszę, bom już wiekowa i różności widziałam.
    Wieczorkiem, po swojemu zadbam o dalszą pomyślność i o roztropności wspomnę.

  39. Się popłakałam.
    Popłakałam się ze wzruszenia, ale szybko wytarłam oczy moje wyblakłe trokiem chustki co ja na głowie noszę. Wstyd mi było, bo już duża dziewczynka jestem i płakać nie wypada. Ale z radości to przecież można.
    Mądre te dzieci teraz, oczytane i w pisaniu biegłe, to i w świecie uznanie mają. Oj będzie pożytek z takich. Oby ich ino świat na jakie zatracenie nie wykierował. Przestrzec muszę, bom już wiekowa i różności widziałam.
    Wieczorkiem, po swojemu zadbam o dalszą pomyślność i o roztropności wspomnę.

  40. Się popłakałam.
    Popłakałam się ze wzruszenia, ale szybko wytarłam oczy moje wyblakłe trokiem chustki co ja na głowie noszę. Wstyd mi było, bo już duża dziewczynka jestem i płakać nie wypada. Ale z radości to przecież można.
    Mądre te dzieci teraz, oczytane i w pisaniu biegłe, to i w świecie uznanie mają. Oj będzie pożytek z takich. Oby ich ino świat na jakie zatracenie nie wykierował. Przestrzec muszę, bom już wiekowa i różności widziałam.
    Wieczorkiem, po swojemu zadbam o dalszą pomyślność i o roztropności wspomnę.

  41. Się popłakałam.
    Popłakałam się ze wzruszenia, ale szybko wytarłam oczy moje wyblakłe trokiem chustki co ja na głowie noszę. Wstyd mi było, bo już duża dziewczynka jestem i płakać nie wypada. Ale z radości to przecież można.
    Mądre te dzieci teraz, oczytane i w pisaniu biegłe, to i w świecie uznanie mają. Oj będzie pożytek z takich. Oby ich ino świat na jakie zatracenie nie wykierował. Przestrzec muszę, bom już wiekowa i różności widziałam.
    Wieczorkiem, po swojemu zadbam o dalszą pomyślność i o roztropności wspomnę.

  42. Po raz pierwszy w swym długim życiu…
    … zaśpiewałem! Pomimo, że przed podejmowaniem TAKIEJ aktywności przestrzegano mnie już od pacholęcia, pomimo protestów bliskich i znajomych, dbających o swe uszy, mimo, że podobno “śpiewać każdy może”, (choć istnieje stanowisko, że “nie każdy, powinien”).
    Zaśpiewałem z radości i by dać wyraz wolności słowa i lutni… 😉
    Gratulacje, Kurko i “to nic, że trochę kręta, ważne, że kierunek SŁUSZNY”!
    Meandry widząc, wypadkową usilnie wspierając – cieszę się z całym kontrowersyjnym kurnikiem!

  43. Po raz pierwszy w swym długim życiu…
    … zaśpiewałem! Pomimo, że przed podejmowaniem TAKIEJ aktywności przestrzegano mnie już od pacholęcia, pomimo protestów bliskich i znajomych, dbających o swe uszy, mimo, że podobno “śpiewać każdy może”, (choć istnieje stanowisko, że “nie każdy, powinien”).
    Zaśpiewałem z radości i by dać wyraz wolności słowa i lutni… 😉
    Gratulacje, Kurko i “to nic, że trochę kręta, ważne, że kierunek SŁUSZNY”!
    Meandry widząc, wypadkową usilnie wspierając – cieszę się z całym kontrowersyjnym kurnikiem!

  44. Po raz pierwszy w swym długim życiu…
    … zaśpiewałem! Pomimo, że przed podejmowaniem TAKIEJ aktywności przestrzegano mnie już od pacholęcia, pomimo protestów bliskich i znajomych, dbających o swe uszy, mimo, że podobno “śpiewać każdy może”, (choć istnieje stanowisko, że “nie każdy, powinien”).
    Zaśpiewałem z radości i by dać wyraz wolności słowa i lutni… 😉
    Gratulacje, Kurko i “to nic, że trochę kręta, ważne, że kierunek SŁUSZNY”!
    Meandry widząc, wypadkową usilnie wspierając – cieszę się z całym kontrowersyjnym kurnikiem!

  45. Po raz pierwszy w swym długim życiu…
    … zaśpiewałem! Pomimo, że przed podejmowaniem TAKIEJ aktywności przestrzegano mnie już od pacholęcia, pomimo protestów bliskich i znajomych, dbających o swe uszy, mimo, że podobno “śpiewać każdy może”, (choć istnieje stanowisko, że “nie każdy, powinien”).
    Zaśpiewałem z radości i by dać wyraz wolności słowa i lutni… 😉
    Gratulacje, Kurko i “to nic, że trochę kręta, ważne, że kierunek SŁUSZNY”!
    Meandry widząc, wypadkową usilnie wspierając – cieszę się z całym kontrowersyjnym kurnikiem!

  46. Po raz pierwszy w swym długim życiu…
    … zaśpiewałem! Pomimo, że przed podejmowaniem TAKIEJ aktywności przestrzegano mnie już od pacholęcia, pomimo protestów bliskich i znajomych, dbających o swe uszy, mimo, że podobno “śpiewać każdy może”, (choć istnieje stanowisko, że “nie każdy, powinien”).
    Zaśpiewałem z radości i by dać wyraz wolności słowa i lutni… 😉
    Gratulacje, Kurko i “to nic, że trochę kręta, ważne, że kierunek SŁUSZNY”!
    Meandry widząc, wypadkową usilnie wspierając – cieszę się z całym kontrowersyjnym kurnikiem!

  47. Po raz pierwszy w swym długim życiu…
    … zaśpiewałem! Pomimo, że przed podejmowaniem TAKIEJ aktywności przestrzegano mnie już od pacholęcia, pomimo protestów bliskich i znajomych, dbających o swe uszy, mimo, że podobno “śpiewać każdy może”, (choć istnieje stanowisko, że “nie każdy, powinien”).
    Zaśpiewałem z radości i by dać wyraz wolności słowa i lutni… 😉
    Gratulacje, Kurko i “to nic, że trochę kręta, ważne, że kierunek SŁUSZNY”!
    Meandry widząc, wypadkową usilnie wspierając – cieszę się z całym kontrowersyjnym kurnikiem!

  48. Po raz pierwszy w swym długim życiu…
    … zaśpiewałem! Pomimo, że przed podejmowaniem TAKIEJ aktywności przestrzegano mnie już od pacholęcia, pomimo protestów bliskich i znajomych, dbających o swe uszy, mimo, że podobno “śpiewać każdy może”, (choć istnieje stanowisko, że “nie każdy, powinien”).
    Zaśpiewałem z radości i by dać wyraz wolności słowa i lutni… 😉
    Gratulacje, Kurko i “to nic, że trochę kręta, ważne, że kierunek SŁUSZNY”!
    Meandry widząc, wypadkową usilnie wspierając – cieszę się z całym kontrowersyjnym kurnikiem!

  49. Po raz pierwszy w swym długim życiu…
    … zaśpiewałem! Pomimo, że przed podejmowaniem TAKIEJ aktywności przestrzegano mnie już od pacholęcia, pomimo protestów bliskich i znajomych, dbających o swe uszy, mimo, że podobno “śpiewać każdy może”, (choć istnieje stanowisko, że “nie każdy, powinien”).
    Zaśpiewałem z radości i by dać wyraz wolności słowa i lutni… 😉
    Gratulacje, Kurko i “to nic, że trochę kręta, ważne, że kierunek SŁUSZNY”!
    Meandry widząc, wypadkową usilnie wspierając – cieszę się z całym kontrowersyjnym kurnikiem!

  50. Po raz pierwszy w swym długim życiu…
    … zaśpiewałem! Pomimo, że przed podejmowaniem TAKIEJ aktywności przestrzegano mnie już od pacholęcia, pomimo protestów bliskich i znajomych, dbających o swe uszy, mimo, że podobno “śpiewać każdy może”, (choć istnieje stanowisko, że “nie każdy, powinien”).
    Zaśpiewałem z radości i by dać wyraz wolności słowa i lutni… 😉
    Gratulacje, Kurko i “to nic, że trochę kręta, ważne, że kierunek SŁUSZNY”!
    Meandry widząc, wypadkową usilnie wspierając – cieszę się z całym kontrowersyjnym kurnikiem!