Skądinąd nie powinno się tych osób wymieniać jednym tchem. Jednak strach przed tymi postaciami coś je łączy. Co takiego? I czyj jest ów strach?
Z pewnościa są niepodatni na sterowanie i mają własne zdanie. Palikot – jako sól rządzącej partii – musi być jednak groźniejszy dla establiszmentu.Palikot może wszakże powiedzieć, że dotacje i subwencje w UE to raj dla przekupnych polityków, ich rodzin i znajomych. Ponieważ to prawda jest się czego bać. W Polsce jest wiele fundacji do których spływają pieniądze z Unii, we władzach tych fundacji establiszment polityczny.Fundacje to podobna afera jak program powszechnej prywatyzacji, a i beneficjanci pochodzą z tego samego środowiska.
 
Palikot ma dobre, złe i średnie metody, ale cele w większości są słuszne (poza uzewnętrznianiem osobistych animozji). Może sobie pozwolić na politykę z wyboru, większość politykuje dla pieniędzy, dla nich fundacja to ich racja (stanu).

 

Reklama
Poprzedni artykułZapomniana recesja i nie tak dobry prezydent.
Następny artykułProfi i profani czyli big hucpa w blogosferze

5 KOMENTARZE

  1. W końcu coś trzeżwego. Dodaj Katarynę.
    Interesujące jest pytanie: dlaczego Dziennik musiał zakapować Katarynę?
    Rzecz w tym, Kataryna to nie był facio zajmujący się burmistrzem jakiejś mieściny.
    Ani nie była to kobiecina walcząca z dyrekcją PKP:
    http://antypress.blog.onet.pl/Walka-o-kase-i-popularnosc,2,ID378157412,n

    To członkini establiszmentu, pani prezes solidnej fundacji.
    Postanowiła zrozumieć w jakim właściwie kraju żyje. I podzielić się tą wiedzą wykorzystując internet. Anonimowo.
    Więcej nawet, przedstawiła metodę jak to zrobić tzn. poznać ciut dokładniej rzeczywistość.
    I w ten sposób podważyła koncepcję systemu.

  2. W końcu coś trzeżwego. Dodaj Katarynę.
    Interesujące jest pytanie: dlaczego Dziennik musiał zakapować Katarynę?
    Rzecz w tym, Kataryna to nie był facio zajmujący się burmistrzem jakiejś mieściny.
    Ani nie była to kobiecina walcząca z dyrekcją PKP:
    http://antypress.blog.onet.pl/Walka-o-kase-i-popularnosc,2,ID378157412,n

    To członkini establiszmentu, pani prezes solidnej fundacji.
    Postanowiła zrozumieć w jakim właściwie kraju żyje. I podzielić się tą wiedzą wykorzystując internet. Anonimowo.
    Więcej nawet, przedstawiła metodę jak to zrobić tzn. poznać ciut dokładniej rzeczywistość.
    I w ten sposób podważyła koncepcję systemu.

  3. W końcu coś trzeżwego. Dodaj Katarynę.
    Interesujące jest pytanie: dlaczego Dziennik musiał zakapować Katarynę?
    Rzecz w tym, Kataryna to nie był facio zajmujący się burmistrzem jakiejś mieściny.
    Ani nie była to kobiecina walcząca z dyrekcją PKP:
    http://antypress.blog.onet.pl/Walka-o-kase-i-popularnosc,2,ID378157412,n

    To członkini establiszmentu, pani prezes solidnej fundacji.
    Postanowiła zrozumieć w jakim właściwie kraju żyje. I podzielić się tą wiedzą wykorzystując internet. Anonimowo.
    Więcej nawet, przedstawiła metodę jak to zrobić tzn. poznać ciut dokładniej rzeczywistość.
    I w ten sposób podważyła koncepcję systemu.

  4. W końcu coś trzeżwego. Dodaj Katarynę.
    Interesujące jest pytanie: dlaczego Dziennik musiał zakapować Katarynę?
    Rzecz w tym, Kataryna to nie był facio zajmujący się burmistrzem jakiejś mieściny.
    Ani nie była to kobiecina walcząca z dyrekcją PKP:
    http://antypress.blog.onet.pl/Walka-o-kase-i-popularnosc,2,ID378157412,n

    To członkini establiszmentu, pani prezes solidnej fundacji.
    Postanowiła zrozumieć w jakim właściwie kraju żyje. I podzielić się tą wiedzą wykorzystując internet. Anonimowo.
    Więcej nawet, przedstawiła metodę jak to zrobić tzn. poznać ciut dokładniej rzeczywistość.
    I w ten sposób podważyła koncepcję systemu.

  5. W końcu coś trzeżwego. Dodaj Katarynę.
    Interesujące jest pytanie: dlaczego Dziennik musiał zakapować Katarynę?
    Rzecz w tym, Kataryna to nie był facio zajmujący się burmistrzem jakiejś mieściny.
    Ani nie była to kobiecina walcząca z dyrekcją PKP:
    http://antypress.blog.onet.pl/Walka-o-kase-i-popularnosc,2,ID378157412,n

    To członkini establiszmentu, pani prezes solidnej fundacji.
    Postanowiła zrozumieć w jakim właściwie kraju żyje. I podzielić się tą wiedzą wykorzystując internet. Anonimowo.
    Więcej nawet, przedstawiła metodę jak to zrobić tzn. poznać ciut dokładniej rzeczywistość.
    I w ten sposób podważyła koncepcję systemu.