Reklama

“Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza.”

Moje ukochane od zawsze Pink Floyd. Z płyty wszechczasów. Jutro może być inna. Dziś jest ta.

Reklama

Czas

“Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza.”

Moje ukochane od zawsze Pink Floyd. Z płyty wszechczasów. Jutro może być inna. Dziś jest ta.

Czas
‘Time’ – Pink Floyd, z albumu ‘Dark Side Of The Moon’
tłumaczenie: Tomasz Beksiński

Mijają chwile składające się na nudny dzień
Marnujesz, tracisz te godziny tak niedbale
Szarpiąc się na kawałku ziemi
W twym rodzinnym mieście
Czekając na coś lub na kogoś
Kto ci wskaże drogę

Jesteś zmęczony leżeniem w słońcu,
Patrzeniem przez okno na deszcz,
Jesteś młody, życie jest długie
I dużo w nim czasu do zabicia
Aż nagle pewnego dnia spostrzegasz,
Ze minęło tak dziesięć lat
Nikt nie powiedział ci biegnij,
przegapiłeś start

I wtedy zaczynasz biec,
Aby dogonić słońce co zachodzi za horyzontem
I ziemię okrąża dookoła
Aby wyjść z drugiej strony
Słońce jest właściwie to samo,
Tylko ty już nie jesteś tak młody,
Brakuje ci oddechu,
Jesteś o jeden dzień bliżej śmierci

Lata stają się coraz krótsze,
Czasu zaczyna brakować
Plany spełzają na niczym,
Lub kończą się nabazgraniem pól strony
Bezczynność w cichej desperacji
Jest, owszem, bardzo angielska,
Czas przeszedł, kończy się piosenka,
Myślałem, że mam więcej do powiedzenia

W domu, znowu w domu
Lubię tu być kiedy tylko mogę
Gdy do domu wracam
Zziębnięty, zmęczony
Dobrze jest kości ogrzać przy kominku

Daleko, za łąkami
Słychać bicie dzwonu
Co wieczornych nawołuje do modlitwy
Do wysłuchania
cicho szeptanych magicznych zaklęć…

original lyrics by Roger Waters
© 1973 Pink Floyd Music Publishers Ltd

Tłumaczenie dla mnie, chociaż znam na pamięć.

Reklama

36 KOMENTARZE

  1. Pink Floyd od zawsze jet moim
    Pink Floyd od zawsze jet moim nr 1. Ten utwór też mi się podoba. Długo gromadziłam ich dyskografię. Nie masz pojęcia jak bardzo się ucieszyłam gdy, przy pomocy Przyjaciół, w czasach gdy nie można było u nas kupić i później nieco, zgromadziłam wszystko. Podoba mi się. Jest na czasie. Dziękuję.:) Mam nadzieję,że też lubisz.:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie.:)

    PS: Byłeś na koncercie The Australian Pink Floyd Show? Bardzo chciałam być, ale nie mogłam. Może kiedyś…

  2. Oj Ty mój Yoszka…weź Ty się
    Oj Ty mój Yoszka…weź Ty się wyrażaj wprost dosłownie nie skazując na domysły mnie nie myślącej tymczasowo, żeby nie powiedzieć na stałe. Ja bez podtekstów i wprost. Chlap do woli, ja przyjmę i zrozumiem, jeśli zdołam. Moje intencje czyste niepokalanie. Zazdrosny nie bądź, bo Jeden taki jesteś i nikt taki nie jest jak Ty.

    PS: To nie absztyfikant, to miły Ktoś, Robino46, jak mniemam lubi, może nawet jak ja, Floydów. A taki ktoś zawsze miły sercu memu będzie, choć nie tak jak Ty. I ja się cieszę, że się tu odezwał.:)

    • Drogi Partyzancie.:)
      Drogi Partyzancie.:) Pokochałam ich jak miałam chyba z 9 lat. I mi zostało.:) Z polskich takie miejsce w moim sercu zajmuje Dżem z Ryśkiem, ale to już inna bajka.:) Lubisz? To Ciebie też proszę o wskazanie, jeśli potrafisz, bo ja nie, tego co najbardziej.:)
      Pozdrawiam serdecznie bardzo.:)

      • Jasmine
        🙂

        I am just a new boy
        A stranger in this town
        Where are all the good times
        Who’s gonna show this stranger around?

        A Dżem, owszem, owszem, jak to mawiają – szacun.

        List do M.
        Sen o Viktorii.

        A tak w ogóle to miałem kilkuletni okres słuchania ciężkiej muzyki, po którym pozostała mi muzyczna sympatia do kapeli Between the Buried and Me.

        A z klasyków to wiadomo z grubsza Led Zeppelin, Yes, The Rolling Stones, The Doors, Deep Purple.

        Jestem dość banalny w tej wyliczance, ale kto tych zespołów nie słyszał, ten nie mógł chyba iść dalej:)

        Pozdrawiam

        Aha…z polskich bardzo, bardzo SBB, no i Raz Dwa Trzy.

        Pozdrowienia serdeczne

        • Masz najnowszą płytę Raz Dwa
          Masz najnowszą płytę Raz Dwa Trzy Partyzancie? Ja mam. Też bardzo lubię.:) A na dziś, jednak Pink Floyd, zgadzam się się z Tobą, że Zeppeliny, że Stonsi, Doorsi, że Purple i tak mogłabym jeszcze długo. Moje nr 2 to Scorpiony, ale nie dziś.:) Dziś np. to:

          Może kiedyś skompletujemy nasze najulubieńsze?:)

          PS: List do M. to dla mnie…ale o tym też potem, jeśli nadejdzie jutro.:)

          • No, niestety
            najnowszej nie mam, choć miałem chwilkę w Gdańsku…

            Tak. Na dobrą muzykę zawsze znajdzie się czas.

            Przepraszam, ze nic nie wrzucam, ale muszę się niestety oddalić od kompa.

            Dobrej nocy Jasmine.:)

  3. A ja naiwna pomyślałam, że
    A ja naiwna pomyślałam, że może udałoby się zgromadzić nasze najulubieńsze, to, co nam w duszy gra. Przeczytałam Twój komentarz i stwierdziłam, że to nie możliwe, nawet gdyby radykalnie się ograniczać, to samych moich naj wyszłoby ponad 100, dużo ponad, bo zależy od dnia, od nastroju…ale może jednak?:) Mam jeden utwór, który jest ze mną od zawsze. Był czas gdy nie miałam odtwarzacza CD, nie miałam ich ani jednej płyty, często słyszałam w radiu i nigdy nie zdążyłam nagrać na kasetę. Pierwsza płyta CD jaką kupiła była właśnie ich. Jaka? Teraz nie zdradzę.:)
    Moje klimaty to też poezja śpiewana i muzyka zwana poważną, że o jazzie nie wspomnę. Niezły rozrzut.:)
    Już nie zazdroszczę Ci, że miałeś łatwiej niż ja. Mam niesamowitą satysfakcję, że choć było trudno, to mi się udało. Mam praktycznie wszystko co kocham muzycznie.:)
    Pozdrawiam Cię ciepło.:) Liczę na pomoc w kompletowaniu naszych NAJ, w razie gdyby.:)

  4. Ściąga, powiadasz?
    Można spróbować. Może się ściągnie – i zarejestruje, albo co?

    Nie lubię, jak ktoś próbuje czarować dowcipami, które on rozumie, a jest to okazja do darcia łacha z nierozumiejących. Toż jakby każdy tutaj rzucał terminami ze swojej profesji, to byśmy się guzik dogadali.

  5. Też nie znałam. Do teraz.
    Też nie znałam. Do teraz. Dziękuję Yossarian0.) Zadziękuję się na śmierć…W nocy nie zdążyłam, zmęczenie dopadło i padłam. A gdy się obudziłam to piękny był dzień…

    “Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija.”, ale nie Ty. Życzę, oczywiście, że życzę.:)

  6. Raz jeszcze bardzo.:) Obie mi
    Raz jeszcze bardzo.:) Obie mi się kojarzą i obie bardzo…

    O Babe Ruth poczytałam, rozesłałam wici wśród znajomych i okazało się, że jak ja mogłam nie znać i nie słyszeć nawet. Efekt przeszedł najśmielsze me oczekiwania. Już mam ich 5 płyt. Nie kradzione, żeby nie było, że.