Prześlij dalej:

Wczoraj niewybrednie sobie zażartowałem, że mam pierwsze objawy koronawirusa, mianowicie zbieram mi się na wymioty. Nie poszedłem z tymi objawami ani na płatne badania oferowane przez marszałka województwa mazowieckiego, Adam Struzika z PSL, ani na badanie bezpłatne „objawowe”. Jak widać żyję i chociaż członkowie najbliższej rodziny byli przeziębieni, to jadłem z nimi przy jednym stole, nie chodziłem w maseczce, no i wstyd się przyznać, ale myłem ręce jak zwykle – nie za często. Moje beztroskie i kompletnie nieodpowiedzialne zachowanie byłoby normą społeczną, gdyby społeczeństwo odciąć od mediów. Pytanie tylko kto tu jest nieodpowiedzialny i komu rozum odjęło, jednemu chłopu z Biskupina, czy całej grupie władców marionetek ogłupiającej miliony?

Na początek powtórzę, czuję się świetnie, fizycznie i psychicznie, dlatego tym mocniej pukam się w czoło, gdy widzę szerzącą się pandemię mózgu, która dotyka tak wielu i co bardziej smutne wśród dotkniętych są ludzie inteligentni. Tymczasem przysłowiowa wiedza z podstawówki pozwala poukładać sobie wszystko na swoim miejscu i zrozumieć, że to co widzimy na szkle monitora telewizyjnego ma się nijak do tego, co widać za oknem. Przez wszystkie przypadki odmieniane są złowieszcze słowa: epidemia, pandemia, epicentrum. Za nimi idą kolejne uzupełnienia: ogromne tempo, gwałtowny wzrost, lawina zachorowań. Wszystkie te histerie dotyczą danych, których nawet nie ma sensu sprawdzać, bo to są wartości na poziomie 300 chorych 11 zgonów lub coś podobnego.

Wyjątkiem są Chiny, dla przypomnienia kraj zamieszkiwany przez 19% całej ludzkiej populacji, co w liczbach daje 1,4 miliarda. W tymże kraju zmarło 2000 ludzi, rzekomo na koronawirus, który po pierwsze jest ogólną nazwą dla kilku/kilkunastu wirusów wywołujących grypę, po drugie na „zwykłą” grypę w Chinach i na świecie chorują setki milionów ludzi i dziesiątki tysięcy umiera. W Polsce ubiegły rok niestety był tym względem rekordowy, zachorowało 3,7 miliona, zmarło 143 osoby. Skąd to wiem? Nie z mediów, w mediach było o tym cicho, być może nikt nie podpowiedział TVN i GW, że PiS doprowadziło do pandemii i zabiło 143 Polaków. Dłuższą chwilę musiałem poświecić, aby dotrzeć do statystyk i w końcu znalazłem dane w branżowym piśmie medycznym.

W świetle przedstawionych faktów, oddzielonych od medialnej paranoi, z czystym sumieniem można powiedzieć, że po pierwsze nie ma żadnej pandemii, po drugie chińska wersja koronawirusa to zwykłe kichanie, w 85% „samowyleczalne”. I żeby było śmieszniej tak wyczekiwany wirus, przez polityczne i medialne ośrodki ogłupiające masy, niemal na 100% w Polsce już jest, tylko jego wykrywalność i objawowość niczym nie różni się od zwykłej grypy. Po prostu ludzie chorują i zdrowieją, według zasady siedem dni kuracji albo po tygodniu samo przejdzie. Jednak dopiero po tym, gdy sobie przypomnimy, czego uczyliśmy się w podstawówce, widać w jak prosty sposób kilku cwaniaków robi biznes na ludzkiej głupocie. Pandemia? Tak wygląda pandemia!

Strony

Źródło foto: 
29990 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

15 (liczba komentarzy)

  1. Niezależnie od tego, czym jest ten koronawirus (jak dotąd wydaje się być bardzo zaraźliwą i ciężką odmianą zapalenia płuc), to spowodował on znaczne zniżki notowań na giełdach światowych. Szczególnie tracą na tym państwa-eksporterzy ze stref nieobjętych skażeniem, takie jak Niemcy i Szwajcaria. Można się domyślać że ktoś bardzo dobrze zarabia na tej panice.

    Przy okazji epidemia podminowała władzę Xi, a miał on wielkie plany uczynienia z Chin supermocarstwa ekonomicznego i militarnego.

    Jak widać wielu graczom opłaca się dąć w tę propagandową trąbę.

  2. avatar

    Przy ifekcjach wirusowych zapalenie płuc bywa powikłaniem bakteryjnym, tu jego sprawca odkryty jeszcze przez Pasteura:

  3. Koty (3) złapały koci katar. Weterynarz - środki na wzmocnienie i wsparcie witaminowe, spokój, bez stresu (nie budzić bez potrzeby) może wdać się zakażenie bakteryjne w rzazie jakby to antybiotyk. Kocikorona?

  4. Na szczęście, żydzi mają lekarstwo dla kur 

    https://www.rmf...

    I, dla odmiany, uratują świat. 

    Ale jest dużo gorszy problem. Większość lekarstw jest, a właściwie była produkowana w Chinach.. Jak zabraknie antybiotyków i nurofenu, to zacznie się prawdziwy problem.... 

  5. avatar

    Trafiłam na ciekawą informację :

    "na koronawirusa działają środki zawierające 62-71 proc. etanolu, 0,5 proc. nadtlenku wodoru lub 0,1 proc. podchlorynu sodu. W ciągu minuty potrafią one poradzić sobie ze śmiertelnym wirusem"

    Zwłaszcza ten mocny etanol jest interesujący. 

  6. Znaczy do 100g porządnej nalewki 3 krople wody utenionej. Się nie odbarwi? 

  7. avatar

    A o działaniu whiskey, 40%, coś wiadomo?

  8. Oby było tak, jak pisze MK, ale wolę, by nasze władze nie zbagatelizowały tematu.

  9. Nie bagatelizowały, czyli właściwie co miałyby robić poza sianiem paniki? Sianie paniki oznacza, że władza nie bagatelizuje, bo ani niema na to szczepionki, ani skutecznego leczenia w przypadku cieżkich powikłań. Stąd jedyne co pozostaje władzy to albo nie zauważenie tematu, albo wpisanie się w trendy światowej histerii. Żadna z tych metod nie wpłynie na rozmiar choroby. Wirusy ganiają w krajach w których modne jest jedzenie rękami. Różne czipsy, suszone koniki polne, kukurydza, wyżerane z torebki. Przedtem trzeba łapami dotykać guzika przy drzwiach autobusu, klawiszy w bankomacie, itd. Maseczkę to se można wsadzić, nie chroni przed złapaniem, tylko zmniejsza zaraźliwość tych co już chorują.

  10. avatar

    Jeżeli sobie włączyć paranoję to przypomni się bajka o chłopczyku co to bez powodu, dla zabawy, wołał  wilk, wilk.

  11. Strony