Reklama

lato dojrzało jak owoc. widać

lato dojrzało jak owoc. widać
złotą skórkę napiętą na ramionach sadu
połyskliwą opaleniznę która wyszczupliła cienie

Reklama

w kuchniach parują powidła. w sieniach
pachnie koper. w korytarzach brzęczą weki
jak przysposobione do przechowywania
pszczoły
zasklepiające woskiem resztki lata

**

urodzaj owoców
odrobina słonecznych godzin
rozrzutne deszczowe dni. dysponujemy
zbiorem witamin i wydarzeń

do słoika
wkłada się echa głosów wołających nad jeziorem
plusk wskakujących z rozpędem do wody ciał
które same wiedzą
co ze sobą zrobić

kryształki spojrzeń, witraż. sezonową
uroczystość lasu. świerki pilnujące obrządku
podnoszenia
słońca nad pełnym koszykiem

***
marynujemy nie marnując
sekundy ubiegłego lata

spojrzenia. pocałunki. zadrapania
na łokciach
po chruśniakach

garść jagód
nieważny bilet jak laurowy lisc

angielskie ziele na wiele nieprzespanych
nocy
na niedorzeczny zachwyt

i pokrojone żaluzją wąskie paski
upalnego popołudnia spędzonego
we dwoje

****
dochodzimy do perfekcji
przetwórstwa
i przechowywania
lecz nie ma w tym rutyny. zimą
dzień smakuje cierpko. noce są cierpliwsze
w piwnicy
każdy słoik ma swoje miejsce. własną
etykietkę i zakręconą dokładnie pokrywkę.

czasami
żeby znaleźć sok z malin przeciwko gorączce
trzeba stanąć na głowie. wtedy widać przez szklo
pasteryzowane lato

do góry nogami


*****
jest mała reszta
ze szczyptą piołunu
smakuje gorzko
cicha rzeczowa rozmowa
pachnie jak lekarstwo ale nim nie jest

mieści się w ostatnim słoiku
z ciemnego szkła
pochłonięta fermentacją
tak długo jak nasza kwarantanna
i niepisana umowa z czasem

i przedłużany
okres bez wypowiedzeń

Reklama

18 KOMENTARZE

  1. bardzo
    sie ciesze, ze smakowalo 🙂

    W naszym sadzie w tym roku wielki urodzaj jablek, ktore pochlaniamy raczej na surowo, ze zlota albo czerwona skorka. Zapraszam serdecznie, zwlaszcza do chodzenia po drzewach. Bez zaproszenia mamy plage wiewiorek, ktore juz teraz zaczynaja zbierac orzechy; beda mialy bogate zniwo. Starzy ludzie zapowiadaja sroga zime.

    Kocie, za pomidory specjalne dzieki. Moje dziecko nie moze wyjsc z podziwu, co mozna zrobic z twarza… Pomijajac ten koncentrat melancholii, jaka wspaniala, bogata mimika!

    Serdecznosci, ray

  2. bardzo
    sie ciesze, ze smakowalo 🙂

    W naszym sadzie w tym roku wielki urodzaj jablek, ktore pochlaniamy raczej na surowo, ze zlota albo czerwona skorka. Zapraszam serdecznie, zwlaszcza do chodzenia po drzewach. Bez zaproszenia mamy plage wiewiorek, ktore juz teraz zaczynaja zbierac orzechy; beda mialy bogate zniwo. Starzy ludzie zapowiadaja sroga zime.

    Kocie, za pomidory specjalne dzieki. Moje dziecko nie moze wyjsc z podziwu, co mozna zrobic z twarza… Pomijajac ten koncentrat melancholii, jaka wspaniala, bogata mimika!

    Serdecznosci, ray

  3. bardzo
    sie ciesze, ze smakowalo 🙂

    W naszym sadzie w tym roku wielki urodzaj jablek, ktore pochlaniamy raczej na surowo, ze zlota albo czerwona skorka. Zapraszam serdecznie, zwlaszcza do chodzenia po drzewach. Bez zaproszenia mamy plage wiewiorek, ktore juz teraz zaczynaja zbierac orzechy; beda mialy bogate zniwo. Starzy ludzie zapowiadaja sroga zime.

    Kocie, za pomidory specjalne dzieki. Moje dziecko nie moze wyjsc z podziwu, co mozna zrobic z twarza… Pomijajac ten koncentrat melancholii, jaka wspaniala, bogata mimika!

    Serdecznosci, ray