Reklama

Słyszę głosy. W moim stanie to normalne, gdy powiem jakie to głosy i co ja o głosach sądzę, mój stan będzie jeszcze trudniejszym przypadkiem.

Słyszę głosy. W moim stanie to normalne, gdy powiem jakie to głosy i co ja o głosach sądzę, mój stan będzie jeszcze trudniejszym przypadkiem. Słyszałem głos, że PiS chce dobrze, tylko nie potrafi powiedzieć czego chce, a gdy już próbuje, to lepiej żeby nic nie mówił. Zgodzę się, ale bardzo przewrotnie, tak przewrotnie, że właściwie zaprzeczę głosowi, w moim stanie to normalne. PiS nie chce niczego dobrego i potrafi o tym mówić jak nikt inny. ?Pięknie? PiS mówi o tym jak bardzo nie chce zrobić niczego dobrego i cienia wątpliwości nie pozostawia czego PiS chce. PiS chce wojny, bo PiS to korporacja od produkcji granatów, które podrzuca do ogródka sąsiadów, taki już PiS jest, tego chce, z tego żyje i to będzie robił. Natomiast zupełnie inna jest sytuacja, przynajmniej w części przypadków, chce wierzyć, że w tej większej części wyborców PiS. Mniej więcej wiem czego chcą wyborcy PiS, głównie dlatego, że ja też chcę kilku rzeczy, których chce wyborca PiS. Chcę lustracji, chce aby polska historia była historią prawdziwą, aby ludzi honoru oddzielić od zdrajców, chcę aby Polska była krajem, który się w końcu pozbycie kompleksu prowincji, chcę aby kata było pod spodem, a ofiary na wierzchu. Chcę też surowego prawa dla przestępców i nie chce widzieć biegających za przestępcami obywateli, takich jak rodzina Olewników. Chce prawa, sprawiedliwości, równych szans dla przedsiębiorców, nie chcę korupcji i nie chce udawania, że nie było komuny, w której mniejszość żyrowała na większości i już mniej, ale do dziś żeruje.

Nie chce tego wszystkiego co było patologią ostatnich dekad i tu jestem zgodny z wyborcą PiS, w pełni zgodny. Z tych rzeczy, gdzie nie ma między nami zgody wymienię najważniejsze: złodziej Balcerowicz, Polska dla katolików, Polska ponad wszystko, Europa Żydzi. Powiedzmy jednak, że na chwilę zapominamy o tym, że mój stan jest o kilka stadiów przed tymi wyborcami PiS, którzy moim zdaniem są ekstremą pisowską, nie wyborcą środka i skupmy się na tym co nas łączy. Co nas łączy zostało powiedziane, nie zostało powiedziane co my z tym robimy i dlaczego rozchodzą się nasze drogi. Otóż odpowiedź na to pytanie jest banalna, moje droga nie jest drogą wyborcy PiS, ponieważ PiS nie ma nic wspólnego, w żadnym punkcie, z tym w co wierzy wyborca PiS i co ja w części popieram. Nawet w moim stanie nie jestem w stanie w Cicciolinie dojrzeć Joanny d’Arc. Wartości i ideały, które sobie ceni wyborca PiS mają się tak do partii PiS jak macierzyństwo do pedofilii. Gdy się stawia poprzeczkę moralną, patriotyczną i katolicką tak wysoko, no to tylko ślepy trener ustawia na rozbiegu takich skoczków jak Kaczyńscy, Kurski, Karski, Suski, Gosiewski i pozostali chłopcy z ferajny. Oni co najwyżej mogą się przeczołgać pod poprzeczką, bo oni nawet nie widzą poprzeczki.

Reklama

Dramat wyborcy PiS polega nie tylko na tym, że w bojówkarzach widzi rycerzy, ale przede wszystkim na tym, że wartości oddane bojówkarzom stają się karykaturą, kpiną, profanacją. I o ile rozumiem desperację wyborców PiS, bo faktem jest, że poza PiS w tej chwili nie ma w Polsce znaczącej partii, która chciałaby Polski narodowej i katolickiej, o tyle nie rozumiem dlaczego świętości narodowo ? katolickie zostały z braku laku powierzone pierwszej lepszej. W życiu i w języku występują pewne subtelności, które zwłaszcza człowiek wymagający od siebie i innych powinien dostrzegać. Jest różnica między prokreacją i prostytucją, erotyką i pornografią, patriotyzmem i bolszewizmem, katolicyzmem i sektą, prawem i linczem, sprawiedliwością i sądem ludowym i tak dalej. Znów jadę Palikotem i Niesiołowskim, ale proszę mi nie wybaczać, proszę mnie zrozumieć i potem próbować zrozumieć siebie i zwracam się w tej chwili do wyborców PiS. Do tych wyborców PiS, którzy są zdesperowani i niewiedzą komu powierzyć swoje świętości.

Przecież wiecie jaka to jest droga, widzicie jacy to są kurierzy i co mają dostarczyć? Droga jest cholernie trudna, bo cel jest bardzo wyśrubowany, kurierzy to nie są harty polskie, to są mopsy oglądające się za siebie i te mopsy nie dostarczą ludowi świętości, mopsy stoją w miejscu i szczekają, że mają świętego Graala. Nie powierza się świętego Graala mopsom i poganom, przynajmniej ja bym tego nie robił, a nie jestem głęboko wierzący, jestem ateuszem, który szanuje świętości innych. Nijak się ma niesiona wartość trudną drogą i cel drogi, do kurierów. Pora to wreszcie zobaczyć i pora pozbyć się złudzeń, bo szkoda szlachetnych intencji i szkoda wartości. Moim marzeniem jest, aby wyborca PiS wytłumaczył mi co nim powoduje, ale tak wytłumaczył, żeby zapomniał o PiS i nie ma w tym żadnej pułapki. Jestem dziwnie spokojny i nawet przekonany, że wyborca PiS bez PiS zyskuje i to zyskuje bardzo. Jestem pewien, że ludzie, którzy autentycznie wierzą w co wierzą i noszą w sobie tak wielkie ideały są w stanie w sposób racjonalny wytłumaczyć o co walczą i co jest dla nich ważne.

Jestem przekonany, że tacy ludzie potrafią samodzielnie walczyć o swoje, bez podpierania się partią pozbawioną wszelkich zasad. Dla mnie jest więcej niż pewne, że wyborca PiS w oderwaniu od PiS tylko zyskuje, wychodzi ze stada wron i może nie od razu staje się orłem, ale przynajmniej przestaje skrzeczeć. Czytałem już kilka porywających tekstów ludzi, którzy bronili swoich ideałów i byłem pod wrażeniem, chociaż to nie były moje ideały. Mam propozycję. Bardzo mi zależy na wartościowym tekstach ludzi, Polaków z tej ?drugiej strony barykady?, ponieważ staram się zbudować w tym miejscu przestrzeń dla każdej opinii i poglądów byłoby czymś nienaturalnym, gdyby udawać, że 5 milionów Polaków przestało się liczyć. Było kilka nieśmiałych prób pisania o sobie i nie bardzo rozumiem, dlaczego te próby były nieśmiałe. Tu jest miejsce dla Was i daję Wam pełną gwarancję, że dopóki ja tu jestem, miejsce dla Was będzie zawsze.

Co oczywiście nie oznacza, że musicie z zaproszenia korzystać, ale będę zaszczycony i wdzięczny jeśli zaproszenie przyjmiecie. Tak bardzo wdzięczny, że oddaję Wam do dyspozycji stronę główną, jeśli tylko pojawi się wartościowy tekst zwolennika PiS zostanie umieszczony na stronie głównej, ponieważ uważam, że tu opinie mają się zderzać, a nie powielać. Napiszcie od siebie o sobie i dla innych, jeśli już musicie piszcie w kontekście PiS, ale piszcie, ponieważ wbrew temu co się pisze o mnie i do mnie i co ja sam piszę o Was, nie jestem waszym wrogiem, po prostu irytuje mnie to co robicie, a jeszcze bardziej to co robią Wasi ?rycerze?. Nie mam jakiś wielkich ideałów, nie tak wielkich jak Wasze i pisze to bez ironii, moim ideałem jest dialog na wysokim poziomie i to nie znaczy, że nie można machać penisem, czy mówić ?spieprzaj dziadu?, moim zdaniem można, jeśli macie taką potrzebę, sam miewam. Chodzi tylko o to tylko, żeby pod emocjami kryła się jakaś treść, bo tylko treść daje powód do wymiany zdań. Jeśli propozycja spotka się z odzewem strona główna natychmiast się wypełni Waszym zdaniem. Zapraszam.

Reklama

60 KOMENTARZE

  1. Ja Hrabini
    Bartosz , Ty wiesz że ja dustałła byłła oferme na pisani i tumaczeni bajyk ,i by si ja zapisała do Młodzieżółki,hihi.
    A któraż to taką ofertę zaproponowałła byłła ,Pani Hrabinie ?
    Ta która która, ta bardzij piSmienna i obyta w świeci.
    Na poczontyk najszła ja taku skazku angliczanskom,o ptakach

    ” Kaczki mnieszkały w Pałacu, a kaczor Donałd w Kurniku ,
    Kaczki byli fałszywe, a kaczor Donałd skubany, skubał trawky”
    -Duck flaton palace,and Drake Donald on Chicken pen.
    Duck ware jarring,and Drake Donald pluck Grass-.

    Wszysku byłu dobrzy ,ali w cyborgu jakiś karakan kalanwiatury był pospsuł. Nie dość ży same draki si pisali
    to jeszczy mniast ,D to pisałłu F-y, jak składała Drake to S-y ,si zjawiałło. Moży nie poczebni środkowy ja,byłła używałła ?

    Kciałła to wymazać ,ali si nie dało , taj tki pojszło.Żeby ja tera nie musiałła prosić Wysokom Sprawiedliwość o Niskij wymniar kar ski .Znov si zatła !

  2. Ja Hrabini
    Bartosz , Ty wiesz że ja dustałła byłła oferme na pisani i tumaczeni bajyk ,i by si ja zapisała do Młodzieżółki,hihi.
    A któraż to taką ofertę zaproponowałła byłła ,Pani Hrabinie ?
    Ta która która, ta bardzij piSmienna i obyta w świeci.
    Na poczontyk najszła ja taku skazku angliczanskom,o ptakach

    ” Kaczki mnieszkały w Pałacu, a kaczor Donałd w Kurniku ,
    Kaczki byli fałszywe, a kaczor Donałd skubany, skubał trawky”
    -Duck flaton palace,and Drake Donald on Chicken pen.
    Duck ware jarring,and Drake Donald pluck Grass-.

    Wszysku byłu dobrzy ,ali w cyborgu jakiś karakan kalanwiatury był pospsuł. Nie dość ży same draki si pisali
    to jeszczy mniast ,D to pisałłu F-y, jak składała Drake to S-y ,si zjawiałło. Moży nie poczebni środkowy ja,byłła używałła ?

    Kciałła to wymazać ,ali si nie dało , taj tki pojszło.Żeby ja tera nie musiałła prosić Wysokom Sprawiedliwość o Niskij wymniar kar ski .Znov si zatła !