Reklama

Każdy rozsądny rodzic wie, że nie można zrobić nic gorszego niż dać dziecku nagrodę za złe zachowanie. Rodzic wie, ministrowie i politycy nie wiedzą albo wiedzą i z tej patologii żyją. W chwili, gdy Niedzielski, najgorszy minister zdrowia w dziejach wszystkich Rzeczypospolitych, zdecydował o 100% dodatku „covidowym” i dołożył do tego „teleporadę” jako główną formę „terapii”, było jasne, że tej rzeki nikt nie zawróci. Do systemu, który płonął, dolano nitrogliceryny i tak obecna władza ostatecznie dobiła coś, co się nazwa „służbą zdrowia”. Oczyszczenie tego bagna wymaga nadludzkiej siły i odwagi, czym Niedzielski i cały rząd PiS nie dysponują, dlatego trzeba się przygotować na to, że bez „koperty” będziemy wychodzić ze szpitali „nogami do przodu”, jak mawiał pacjent z serialu „Czterdziestolatek”.

Gdy się do patologii dosypie patologię, to mamy taką mieszankę wybuchową, której wszyscy boją się dotknąć. Dodatkowo rządzący sami sobie założyli pętlę na szyję, nakręcając histerię „trzeciej fali” jednocześnie próbowali odebrać „lekarzom” 100% dodatków i nicnierobienie w postaci „teleporad”. Identycznie postąpili na przełomie kwietnia i maja, pokazując na zmianę „ciężarówki z Bergamo” i bezpieczne głosowanie kopertowe. Oczywiście te dwa przekazy się kompletnie rozjeżdżają i dopóki będzie trwała „pandemia” smakosze pizzy i koneserzy braw na balkonie w bardzo prosty sposób wywalczą swoje. W jaki? Dokładnie w taki sam, jak to robiło PiS i „media narodowe”. Pokażą pielęgniarki w kosmicznych skafandrach i lekarzy z oczami bardziej podpuchniętymi niż oczy Szumowskiego. Gotowe! Dzielna kadra medyczna walczy o nasze życie, tymczasem zły rząd dokonuje zamachu na „zdrowie publiczne”. W szczegóły nie ma sensu wchodzić, bo i głupi w pół słowa zrozumie albo wyczuje o co chodzi. Nie znaczy to jednak wcale, że samo wygaszenie pandemii wygasi patologię w służbie zdrowia. Nic bardziej mylnego, ktoś te apetyty patologiczne rozbudził i niczym w PRL–u kolejne walki z bumelanctwem i alkoholizmem przyniosą odwrotne skutki.

Reklama

Człowiek do złego przyzwyczaja się bardzo łatwo i tak jak żadną miarą nie dało się zreformować sklepowej GS–u, która klienta miała w poważaniu, tak żadną miarą nie da się zmusić „lekarza” do ludzkich zachowań. Nauczyli się, że mają dwa razy więcej za dziesięć razy mniej roboty, przyzwyczaili się do pustych oddziałów szpitalnych i „diagnoz” stawianych przez sms–y i tego nie oddadzą. Naturalnie zawsze można się odwołać do magicznego zawołania „większość lekarzy to fantastyczni ludzie”, ale „pandemia” pokazała, że w tym zawołaniu jest tyle sensu, co w zamykaniu lasów. Większości w to graj, co gorsza uczciwa mniejszość, która na miano lekarza zasługuje, jest natychmiast zaszczuwana, gdy zwraca uwagę na patologię. Prócz jak najszybszego zakończenia tragifarsy „pandemicznej” potrzebny jest zaciąg co najmniej 10 000 lekarzy z Ukrainy, Chin, czy innej Mołdawii, ale do tego też potrzeba jaj, nie wydmuszek Niedzielskiego. PiS z tym bagnem nie zrobi nic, będzie ulegał kolejnym szantażom „środowiska”, które pasł przez rok. Próby dyscyplinowania skończą się tym, co zawsze, pokrzyczą, a potem wycałują tyłki.

Dla nas oznacza to jedno, zacznijmy się oswajać z prywatnym leczeniem w takiej skali, jakiej dotąd nie widzieliśmy albo będziemy kończyć żywot w umieralniach „państwowych” zwanych szpitalami. Wszystko to dało się przewidzieć bez większego wysiłku intelektualnego, ale w myśl zasady „łatamy dziury, a potem jakoś to będzie”, Niedzielski z „radą medyczną” zawarł sztamę i razem dokarmili potwora. Teraz „rada medyczna” Niedzielskiego wystawi do wiatru, ale to pół biedy, najbardziej na tym wszystkim przegrają ludzie i jak zawsze ci najbiedniejsi. Hasło „dbajmy o seniorów” nabierze nowego znaczenia, dzieci o ile mają takie możliwości finansowe, będą musiały zadbać o prywatne leczenie rodziców i dziadków. Jeśli się komuś wydaję, że przesadzam i wszystko wróci do normy, to przyjmę zakład o każde pieniądze, że nie wróci, nie z tym ministrem i nie z takimi rządami.

Reklama

49 KOMENTARZE

    • Minister zdrowia dziś ogłosił

      Minister zdrowia dziś ogłosił, że 10 milionów Polaków już przeszło koronkę:

      Niedzielski oświadczył, że nastawienie rządu co do obostrzeń zdecydowanie się zmienia i decyzje dotyczące luzowania obostrzeń będą "na pewno odważniejsze" z uwagi na to, że część społeczeństwa jest już zaszczepiona, zaś badania serologiczne pokazują, że około 20-25 proc. społeczeństwa ma już przeciwciała

       https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-kiedy-luzowanie-obostrzen-co-z-weselami-minister-zdrowia-kom,nId,5088582#

      • Koronkę przeszło około 60

        Koronkę przeszło około 60 procent populacji, jak wskazywały testy pracowników Newagu i nauczycieli w jakieś gminie. Choroba się wypala i jest tylko podtrzymywana siłą "niedzielskiego" pieniądza. 

        Ale nie będzie różowo. Teraz zapewne czeka nas fala odczynów poszczepiennych, ADE i chorób autoimmunologicznych. Nie wspominając o szkodach wynikających z noszenia zagrzybionych i zagronkowcowanych masek.

    • “Najpierw leczenie odczynów

      "Najpierw leczenie odczynów poszczepiennych i chorób odmaskowych"

      Nie będzie żadnych chorób odmaskowych – ogłosi się to ludowi jako "powikłania po covidzie", a lud swoim zwyczajem we wszystko uwierzy i jeszcze zyska dodatkowe potwierdzenie na straszliwość "pandemii".

       

    • [Przekazana z Thor Donar

      [Przekazana z Thor Donar (thor)]
      Rzeźnia dziecięca w tunelach pod Kapitolem! 
      Wirus Covid19 się skończył, nigdy go nie było!

      Watykan jest pusty, przerażający, także Pałac Birgmingham i symbol politycznej potęgi świata na Kapitolu podczas wykopalisk. Wirus Covid-19 się skończył, ponieważ nigdy nie istniał. Pytanie do redaktorów naczelnych tak zwanych chorwackich mediów głównego nurtu: Czy możesz nam powiedzieć, gdzie Ameryką rządzi twój legalny, prawowity, ulubiony zwycięzca wyborów prezydenckich w USA, Joe Biden?
      Pod Capitoll Hill, farmą dziecięcą do produkcji adrenochromu zbudowano tunele. Kontrakt na budowę dał potwór George HW Bush. Były używane przez Prezydentów i Kongres od tamtej pory aż do przybycia Donalda Trumpa. Epstein został skazany na dożywocie zamiast kary śmierci za poinformowanie wojska o tunelach DC. Jak wielu innych na całym świecie. Wojsko poinformowało o tym Trumpa, po czym Trump wydał rozkaz operacji i wyprowadził się z Białego Domu. Dlatego tak wielu żołnierzy NG stało przed Kapitolem.
      Niesamowite, co wszyscy psychopaci zrobili dzieciom. W tunelach znaleziono pół-martwe dzieci, ciała dzieci, półciała, których nawet nie znieczulono, gdy usuwano ich narządy, ponieważ wysokiej jakości adrenochrom sprawiał im ból i tortury. Podziemne bazy były obsługiwane przez różnych Mengeles, z których wszyscy zostali aresztowani, skazani i straceni. Prawie osiem milionów dzieci zostało zabitych, aby wyprodukować eliksir młodości, adrenochrom.  Jest o wiele więcej podziemnych baz, farm dziecięcych produkujących adrenochrom dla elity, polityków, aktorów, piosenkarzy… są w Grecji, Australii, Nowej Zelandii, Kanadzie… Mam nadzieję, że nie ma ich w Chorwacji.
      Ale żadna podziemna fabryka adrenaliny nie może się równać z tą w Waszyngtonie. Dlatego Biały Dom jest zamknięty od miesiąca. Na pogrzebie Busha seniora Kabaliści otrzymali koperty z przesłaniem:
      George Bush Senior .: "Oni wiedzą wszystko, zaczynają nas zamykać",

      Wraz z upadkiem Kabały spada również wirus Covid19, który nigdy wcześniej nie istniał.

      To było jej ostatnie KŁAMSTWO … 

      Z kanału @FreiburgerPatrioten

    • Minister zdrowia dziś ogłosił

      Minister zdrowia dziś ogłosił, że 10 milionów Polaków już przeszło koronkę:

      Niedzielski oświadczył, że nastawienie rządu co do obostrzeń zdecydowanie się zmienia i decyzje dotyczące luzowania obostrzeń będą "na pewno odważniejsze" z uwagi na to, że część społeczeństwa jest już zaszczepiona, zaś badania serologiczne pokazują, że około 20-25 proc. społeczeństwa ma już przeciwciała

       https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-kiedy-luzowanie-obostrzen-co-z-weselami-minister-zdrowia-kom,nId,5088582#

      • Koronkę przeszło około 60

        Koronkę przeszło około 60 procent populacji, jak wskazywały testy pracowników Newagu i nauczycieli w jakieś gminie. Choroba się wypala i jest tylko podtrzymywana siłą "niedzielskiego" pieniądza. 

        Ale nie będzie różowo. Teraz zapewne czeka nas fala odczynów poszczepiennych, ADE i chorób autoimmunologicznych. Nie wspominając o szkodach wynikających z noszenia zagrzybionych i zagronkowcowanych masek.

    • “Najpierw leczenie odczynów

      "Najpierw leczenie odczynów poszczepiennych i chorób odmaskowych"

      Nie będzie żadnych chorób odmaskowych – ogłosi się to ludowi jako "powikłania po covidzie", a lud swoim zwyczajem we wszystko uwierzy i jeszcze zyska dodatkowe potwierdzenie na straszliwość "pandemii".

       

    • [Przekazana z Thor Donar

      [Przekazana z Thor Donar (thor)]
      Rzeźnia dziecięca w tunelach pod Kapitolem! 
      Wirus Covid19 się skończył, nigdy go nie było!

      Watykan jest pusty, przerażający, także Pałac Birgmingham i symbol politycznej potęgi świata na Kapitolu podczas wykopalisk. Wirus Covid-19 się skończył, ponieważ nigdy nie istniał. Pytanie do redaktorów naczelnych tak zwanych chorwackich mediów głównego nurtu: Czy możesz nam powiedzieć, gdzie Ameryką rządzi twój legalny, prawowity, ulubiony zwycięzca wyborów prezydenckich w USA, Joe Biden?
      Pod Capitoll Hill, farmą dziecięcą do produkcji adrenochromu zbudowano tunele. Kontrakt na budowę dał potwór George HW Bush. Były używane przez Prezydentów i Kongres od tamtej pory aż do przybycia Donalda Trumpa. Epstein został skazany na dożywocie zamiast kary śmierci za poinformowanie wojska o tunelach DC. Jak wielu innych na całym świecie. Wojsko poinformowało o tym Trumpa, po czym Trump wydał rozkaz operacji i wyprowadził się z Białego Domu. Dlatego tak wielu żołnierzy NG stało przed Kapitolem.
      Niesamowite, co wszyscy psychopaci zrobili dzieciom. W tunelach znaleziono pół-martwe dzieci, ciała dzieci, półciała, których nawet nie znieczulono, gdy usuwano ich narządy, ponieważ wysokiej jakości adrenochrom sprawiał im ból i tortury. Podziemne bazy były obsługiwane przez różnych Mengeles, z których wszyscy zostali aresztowani, skazani i straceni. Prawie osiem milionów dzieci zostało zabitych, aby wyprodukować eliksir młodości, adrenochrom.  Jest o wiele więcej podziemnych baz, farm dziecięcych produkujących adrenochrom dla elity, polityków, aktorów, piosenkarzy… są w Grecji, Australii, Nowej Zelandii, Kanadzie… Mam nadzieję, że nie ma ich w Chorwacji.
      Ale żadna podziemna fabryka adrenaliny nie może się równać z tą w Waszyngtonie. Dlatego Biały Dom jest zamknięty od miesiąca. Na pogrzebie Busha seniora Kabaliści otrzymali koperty z przesłaniem:
      George Bush Senior .: "Oni wiedzą wszystko, zaczynają nas zamykać",

      Wraz z upadkiem Kabały spada również wirus Covid19, który nigdy wcześniej nie istniał.

      To było jej ostatnie KŁAMSTWO … 

      Z kanału @FreiburgerPatrioten

  1. Wszystko zgoda, ale pod

    Wszystko zgoda, ale pod jednym warunkiem: że my przestaniemy płacić składki zdrowotne. Skuteczny dostęp do służby zdrowia TO JEST PSI OBOWIĄZEK WŁADZY, bo MY ZA TO PŁACIMY SKŁADKAMI ZDROWOTNYMI. Płacimy i na dodatek kredytujemy (bo płacimy z góry). Rozbestwionych konowałów można bardzo szybko "naprostować": przestać płacić składki zdrowotne. Wtedy cała służba zdrowia szybko zes…. się do końca, a nam zostanie trochę pieniędzy, żeby za usługi zdrowotne zapłacić (ale "z dołu", po zaakceptowaniu ich jakości!). Oczywiście należy jakoś rozwiązać problem usług medycznych wysokopłatnych. Ale tu kilka możliwosci jest (vide przykład Szwajcarii). Niestety dla zrealizowania opcji odmowy płacenia składek niezbędna jest powszechna solidarność, to znaczy przestają płacić naraz wszyscy (albo co najmniej znacząca większość). Doświadczenie "pandemijnego zajoba" i ruchu "OtwieraMY" wskazuje jednak, że tej jedności nie będzie. Zapewne nawet nie będzie większości zbuntowanych. Dlatego władza pozwala sobie na to wszystko. Bo wie, że jedyne grupy zawodowe jeszcze jako-tako zorganizowane to są lekarze i nauczyciele. Nie darmo właśnie w tych grupach jest najwieksza demoralizacja. I nie darmo władza tym grupom cały czas całuje tyłki.  Reszta (czyli my – ogół) nie jest zorganizowana, dawno zapomniała co to jest (i ile znaczy) solidarność ludzi i postaw. Więc – Matka Kurka chyba znou ma rację… Szkoda.

    • Na niepłacenie składek mogą

      Na niepłacenie składek mogą sobie tylko pozwolić mali przedsiebiorcy, gdyż dla większości zatrudnionych ich poboru dokonuje pracodawca. Małych oczywiście reżim zniszczy od razu, więc nie tędy droga.

      Problem polega na czym innym. Zapaść służby zdrowia jest wynikiem decyzji Niedzielskiego i Szumowskiego. Kto wie, czy nie świadomych. System bodźców finansowych powoduje, że środowisko medyczne jest zaintetesowane jak najdłuższym istnieniem "zajoba" i jak największą ilością "przypadków". Gdy dużo ludzi jest wytestowanych pozytywnie, szpitale są pełne i każdy umiera z przypisanym mu covidem, to kasy nie zabraknie. Jednocześnie w ten sposób zastrasza się społeczeństwo, co jest na rękę sypiącej się władzy. Tak więc ta symbioza sobie trwa, naszym kosztem.

      Niestety tej demoralizacji środowiska nie da się cofnąć. Przez lata ludzie będą umierać z powodu sytuacji w służbie zdrowia. To wiekopomne osiągnięcie Kaczyńskiego i jego ekipy będzie nam się odbijać kacem przez lata.

  2. Wszystko zgoda, ale pod

    Wszystko zgoda, ale pod jednym warunkiem: że my przestaniemy płacić składki zdrowotne. Skuteczny dostęp do służby zdrowia TO JEST PSI OBOWIĄZEK WŁADZY, bo MY ZA TO PŁACIMY SKŁADKAMI ZDROWOTNYMI. Płacimy i na dodatek kredytujemy (bo płacimy z góry). Rozbestwionych konowałów można bardzo szybko "naprostować": przestać płacić składki zdrowotne. Wtedy cała służba zdrowia szybko zes…. się do końca, a nam zostanie trochę pieniędzy, żeby za usługi zdrowotne zapłacić (ale "z dołu", po zaakceptowaniu ich jakości!). Oczywiście należy jakoś rozwiązać problem usług medycznych wysokopłatnych. Ale tu kilka możliwosci jest (vide przykład Szwajcarii). Niestety dla zrealizowania opcji odmowy płacenia składek niezbędna jest powszechna solidarność, to znaczy przestają płacić naraz wszyscy (albo co najmniej znacząca większość). Doświadczenie "pandemijnego zajoba" i ruchu "OtwieraMY" wskazuje jednak, że tej jedności nie będzie. Zapewne nawet nie będzie większości zbuntowanych. Dlatego władza pozwala sobie na to wszystko. Bo wie, że jedyne grupy zawodowe jeszcze jako-tako zorganizowane to są lekarze i nauczyciele. Nie darmo właśnie w tych grupach jest najwieksza demoralizacja. I nie darmo władza tym grupom cały czas całuje tyłki.  Reszta (czyli my – ogół) nie jest zorganizowana, dawno zapomniała co to jest (i ile znaczy) solidarność ludzi i postaw. Więc – Matka Kurka chyba znou ma rację… Szkoda.

    • Na niepłacenie składek mogą

      Na niepłacenie składek mogą sobie tylko pozwolić mali przedsiebiorcy, gdyż dla większości zatrudnionych ich poboru dokonuje pracodawca. Małych oczywiście reżim zniszczy od razu, więc nie tędy droga.

      Problem polega na czym innym. Zapaść służby zdrowia jest wynikiem decyzji Niedzielskiego i Szumowskiego. Kto wie, czy nie świadomych. System bodźców finansowych powoduje, że środowisko medyczne jest zaintetesowane jak najdłuższym istnieniem "zajoba" i jak największą ilością "przypadków". Gdy dużo ludzi jest wytestowanych pozytywnie, szpitale są pełne i każdy umiera z przypisanym mu covidem, to kasy nie zabraknie. Jednocześnie w ten sposób zastrasza się społeczeństwo, co jest na rękę sypiącej się władzy. Tak więc ta symbioza sobie trwa, naszym kosztem.

      Niestety tej demoralizacji środowiska nie da się cofnąć. Przez lata ludzie będą umierać z powodu sytuacji w służbie zdrowia. To wiekopomne osiągnięcie Kaczyńskiego i jego ekipy będzie nam się odbijać kacem przez lata.

    • A tam kraj, grunt że krzywa

      A tam kraj, grunt że krzywa będzie wypłaszczona i pandemia pokonana! Działają jak panowie w kitlach na poniższym filmie. "Dawca wątroby" to Polska, do mieszkania wparowują Niedzielski i Morawiecki lub względne ktokolwiek z tej bandy, możliwości obsadzenia w tej roli podjęło się wielu bandytów. Miła pani żona jaka po chwili dołącza to oczywiście zaczadzeni Covidioci i "najprawsi z prawych". Dokładne odzwierciedlenie postępowania z wrażym wirusem i Polakami.

    • A tam kraj, grunt że krzywa

      A tam kraj, grunt że krzywa będzie wypłaszczona i pandemia pokonana! Działają jak panowie w kitlach na poniższym filmie. "Dawca wątroby" to Polska, do mieszkania wparowują Niedzielski i Morawiecki lub względne ktokolwiek z tej bandy, możliwości obsadzenia w tej roli podjęło się wielu bandytów. Miła pani żona jaka po chwili dołącza to oczywiście zaczadzeni Covidioci i "najprawsi z prawych". Dokładne odzwierciedlenie postępowania z wrażym wirusem i Polakami.

  3. Sądzę, że jest opcja na

    Sądzę, że jest opcja na lekarzy. Zmiana systemu płacenia lekarzom.  Powinno być tak, że lekarz dostaje więcej pieniędzy za pacjentów, których nie leczy a ma zapisanych do swojej przychodni. . Na przykład: Lekarz iksiński ma zarejestrowanych do siebie 1000 pacjentów. 800 – przychodzi regularnie: minimum 6 razy na rok – za tych nie dostaje nic lub jakieś totalne gosze !! 100 przychodzi pomiędzy 2-6 razy w roku  – za tych dostaje godziwe stawki np. 150 za wizytę. Za pozostałych 100, którzy przychodzą 0-2 razy w roku otrzymuje godziwy ryczałt miesięczny od każdego pacjenta. To tylko przykład ale wydaje mię się ;-), że taki system mógłby zadziałać.

  4. Sądzę, że jest opcja na

    Sądzę, że jest opcja na lekarzy. Zmiana systemu płacenia lekarzom.  Powinno być tak, że lekarz dostaje więcej pieniędzy za pacjentów, których nie leczy a ma zapisanych do swojej przychodni. . Na przykład: Lekarz iksiński ma zarejestrowanych do siebie 1000 pacjentów. 800 – przychodzi regularnie: minimum 6 razy na rok – za tych nie dostaje nic lub jakieś totalne gosze !! 100 przychodzi pomiędzy 2-6 razy w roku  – za tych dostaje godziwe stawki np. 150 za wizytę. Za pozostałych 100, którzy przychodzą 0-2 razy w roku otrzymuje godziwy ryczałt miesięczny od każdego pacjenta. To tylko przykład ale wydaje mię się ;-), że taki system mógłby zadziałać.

  5. Jeden tylko szpital MSWiA

    Jeden tylko szpital MSWiA otrzymał na dodatki covidowe do płac 69 milionów złotych. Piszę o jednym szpitalu i tylko dodatkach. "Pandemia" umożliwiła rabunek budżetów państw na skalę epicką. Kilka pokoleń będzie spłacać długi, które zaciągnięto na zakup tych nagród za złe zachowanie

    • Sądzę, że nikt nic nie będzie

      Sądzę, że nikt nic nie będzie spłacał. Rząd już wie, że "Nowa Ekonomia Świata" oprze się na zupełnie innych zasadach i obecne rozdawnictwo nie ma jakiegokolwiek wpływu na kondycję państwa we właśnie tworzonym Nowym Świecie.

      Zauważ smart, że rząd rozdaje na prawo i lewo dowolnie wysokie kwoty i robi to bez mrugnięcia okiem. Tu 200 milionów, tam 500, gdzie indziej 1200. Jakoś nie słychać, że "piniendzy nie ma i nie będzie". Znajdują się na wszystko. Zupełnie, jak byśmy weszli w posiadanie jakiegoś worka bez dna. Zresztą, jak czytam, w innych krajach dzieje się dokładnie to samo. Wszyscy już wiedzą, że można rozdawać dowolne sumy, gdyż ich wysokość nie będzie miała znaczenia w przyszłości. Ekonomia oparta o generowanie długu dotarła do ściany. Rządy z całej siły rozpędzają ją jeszcze wykorzystując ostatnie chwile jej istnienia, a gdy z impetem walnie w tę ścianę to i ona i ściana rozpadną się w pył i wtedy wstanie Świt Nowego Świata (dobra nazwa dla jakiejś lokalnej loży masońskiej).

      W skrócie i nieco metaforycznie, ale jakoś tak to widzę.

      • Już zaczęli spłacać, bo

        Już zaczęli spłacać, bo dodruk powoduje inflację a inflacja to opodatkowanie oszczędności. W późniejszym terminie będzie to samo. Nie przeskoczy się reguł rynku niezależnie jak by nie miała wyglądać nowa waluta. Drukują na potęgę bo wszyscy naraz to robią – dzięki temu względem siebie kursy pozostają na podobnym poziomie ale nie zmienia to faktu, że inflacja robi swoje plus zadłużenie idzie na plecy przyszłych pokoleń. Jeśli anulujemy dług i zrobimy nowy to jest to inna nazwa dodruku, czyli działają te same zasady co przy każdym psuciu pieniądza. Od czasów antycznych majstrowanie przy walucie przynosiło szkody (np nagminnie pogarszano skład kruszcu), nic nie zmieni reguł rynku także tym razem. Plandemia to rabunek państw na wielką skalę i skończy się tak jak wszystkie rabunki w historii, pogorszeniem kondycji gospodarczej i społecznej narodów.

        • Nie wiem, ja się na tym nie

          Nie wiem, ja się na tym nie znam, próbuję tylko "wybiec w przyszłość" i wyobrazić sobie, jak to może kiedyś wyglądać.

          "Już zaczęli spłacać, bo dodruk powoduje inflację a inflacja to opodatkowanie oszczędności." – no właśnie, może o to chodzi. Giga-dług spowoduje konieczność sięgnięcia po własność prywatną Obywateli oraz własność (np. surowcową) państw. Jaką wartość ma np. firma KGHM? Jakąś. Można sobie zatem wyobrazić, że rząd bierze kolejną pożyczką wirtualnego pieniądza w wysokości równej wartości tej firmy. Dostaje wirtualny pieniądz, a jednocześnie prawdziwa firma trafia pod kontrolę pożyczkodawcy. Czyż nie? Tak samo, jak zastawiając zegarek w lombardzie. Dostajesz pieniądze za zegarek, ale pozostawiasz go tam. Nie wiem do kogo on wtedy należy, do Ciebie czy do lombardu, ale to ten ostatni ma nad nim kontrolę.

          A jaką wartość mają np. złoża miedzi w Chile koncesjonowane przez KGHM?

  6. Jeden tylko szpital MSWiA

    Jeden tylko szpital MSWiA otrzymał na dodatki covidowe do płac 69 milionów złotych. Piszę o jednym szpitalu i tylko dodatkach. "Pandemia" umożliwiła rabunek budżetów państw na skalę epicką. Kilka pokoleń będzie spłacać długi, które zaciągnięto na zakup tych nagród za złe zachowanie

    • Sądzę, że nikt nic nie będzie

      Sądzę, że nikt nic nie będzie spłacał. Rząd już wie, że "Nowa Ekonomia Świata" oprze się na zupełnie innych zasadach i obecne rozdawnictwo nie ma jakiegokolwiek wpływu na kondycję państwa we właśnie tworzonym Nowym Świecie.

      Zauważ smart, że rząd rozdaje na prawo i lewo dowolnie wysokie kwoty i robi to bez mrugnięcia okiem. Tu 200 milionów, tam 500, gdzie indziej 1200. Jakoś nie słychać, że "piniendzy nie ma i nie będzie". Znajdują się na wszystko. Zupełnie, jak byśmy weszli w posiadanie jakiegoś worka bez dna. Zresztą, jak czytam, w innych krajach dzieje się dokładnie to samo. Wszyscy już wiedzą, że można rozdawać dowolne sumy, gdyż ich wysokość nie będzie miała znaczenia w przyszłości. Ekonomia oparta o generowanie długu dotarła do ściany. Rządy z całej siły rozpędzają ją jeszcze wykorzystując ostatnie chwile jej istnienia, a gdy z impetem walnie w tę ścianę to i ona i ściana rozpadną się w pył i wtedy wstanie Świt Nowego Świata (dobra nazwa dla jakiejś lokalnej loży masońskiej).

      W skrócie i nieco metaforycznie, ale jakoś tak to widzę.

      • Już zaczęli spłacać, bo

        Już zaczęli spłacać, bo dodruk powoduje inflację a inflacja to opodatkowanie oszczędności. W późniejszym terminie będzie to samo. Nie przeskoczy się reguł rynku niezależnie jak by nie miała wyglądać nowa waluta. Drukują na potęgę bo wszyscy naraz to robią – dzięki temu względem siebie kursy pozostają na podobnym poziomie ale nie zmienia to faktu, że inflacja robi swoje plus zadłużenie idzie na plecy przyszłych pokoleń. Jeśli anulujemy dług i zrobimy nowy to jest to inna nazwa dodruku, czyli działają te same zasady co przy każdym psuciu pieniądza. Od czasów antycznych majstrowanie przy walucie przynosiło szkody (np nagminnie pogarszano skład kruszcu), nic nie zmieni reguł rynku także tym razem. Plandemia to rabunek państw na wielką skalę i skończy się tak jak wszystkie rabunki w historii, pogorszeniem kondycji gospodarczej i społecznej narodów.

        • Nie wiem, ja się na tym nie

          Nie wiem, ja się na tym nie znam, próbuję tylko "wybiec w przyszłość" i wyobrazić sobie, jak to może kiedyś wyglądać.

          "Już zaczęli spłacać, bo dodruk powoduje inflację a inflacja to opodatkowanie oszczędności." – no właśnie, może o to chodzi. Giga-dług spowoduje konieczność sięgnięcia po własność prywatną Obywateli oraz własność (np. surowcową) państw. Jaką wartość ma np. firma KGHM? Jakąś. Można sobie zatem wyobrazić, że rząd bierze kolejną pożyczką wirtualnego pieniądza w wysokości równej wartości tej firmy. Dostaje wirtualny pieniądz, a jednocześnie prawdziwa firma trafia pod kontrolę pożyczkodawcy. Czyż nie? Tak samo, jak zastawiając zegarek w lombardzie. Dostajesz pieniądze za zegarek, ale pozostawiasz go tam. Nie wiem do kogo on wtedy należy, do Ciebie czy do lombardu, ale to ten ostatni ma nad nim kontrolę.

          A jaką wartość mają np. złoża miedzi w Chile koncesjonowane przez KGHM?

  7. Jak zawsze napisał Pan

    Jak zawsze napisał Pan straszną prawde. Ale w tym środowisku patologie były wcześniej i nic środowisko lekarskie nie robiło aby temu zaradzić. Bo po co ? Dawno temu widziałem, jak "Pan doktor" nie widząc pacjentki na oczy stwierdził że jest ona… zdrowa. Na szczęście po mojej interwencji 15 minut później inny Pan doktor przyjął ją na oddział. Widzę że to co Pana szokuje mnie już nie. Naturalnie nie akceptuję tego, ale nie szokuje. Znam faceta który starał sie o rentę ZUS. Jest po operacji serca, ma cukrzycę i depresję. 10 "lekarzy" uznało jego stan zdrowia na bardzo dobry, wręcz modelowy. Mariusz Pudzianowski nie jest tak zdrowy jak on. Całej pikanterii nadaje fakt że sam był pracownikiem służby zdrowia przez 25 lat.

  8. Jak zawsze napisał Pan

    Jak zawsze napisał Pan straszną prawde. Ale w tym środowisku patologie były wcześniej i nic środowisko lekarskie nie robiło aby temu zaradzić. Bo po co ? Dawno temu widziałem, jak "Pan doktor" nie widząc pacjentki na oczy stwierdził że jest ona… zdrowa. Na szczęście po mojej interwencji 15 minut później inny Pan doktor przyjął ją na oddział. Widzę że to co Pana szokuje mnie już nie. Naturalnie nie akceptuję tego, ale nie szokuje. Znam faceta który starał sie o rentę ZUS. Jest po operacji serca, ma cukrzycę i depresję. 10 "lekarzy" uznało jego stan zdrowia na bardzo dobry, wręcz modelowy. Mariusz Pudzianowski nie jest tak zdrowy jak on. Całej pikanterii nadaje fakt że sam był pracownikiem służby zdrowia przez 25 lat.

  9. Szambo bezsensu kowidowego

    Szambo bezsensu kowidowego wybuchło w zeszłym tygodniu już chyba ostatecznie. Wszystkie aplikowane społeczeństwu przez władzę środki antykowidowe zawiodły – i to w skali globalnej.

    Cóż się bowiem wydało o lockdownie? Otóż tyle, że nie działa. Dowodem jest nie tylko przysłowiowa już Szwecja, która przez kowida poszkodowana jest mało, choć lockdownu wcale nie stosuje.

    Dowodem są także graniczące ze sobą Rumunia i Bułgaria – pierwsze z tych państw radzi sobie lepiej, choć na jesieni nie wprowadziło obostrzeń, Szwajcaria i Austria czy wreszcie obie Dakoty – Północna i Południowa, które przy radykalnie innych politykach radzą sobie dokładnie tak samo.

    A jak działają szczepionki? Otóż tak, że w Izraelu, gdzie zaszczepiono już połowę ludności, znów zaczęła rosnąć ilość zakażeń. Choć gdy dwa tygodnie temu spadała, to wtedy utrzymywano, że ma to ze szczepionkami bardzo ścisły związek. Gdy tendencja się odwróciła, zaczęto w mediach utrzymywać, że to nic dziwnego, bo przecież szczepionka nie zatrzymuje zakażeń, tylko chorobę. Rozumiecie coś z tego?

    Tymczasem w Polsce jest jeszcze lepiej – bo u nas z powodu szczepionek na zwolnienia poszedł ogromny odsetek nauczycieli. Kilku z nich, którzy wcześniej byli chorzy na kowida, utrzymywało nawet, że ta choroba przy stanie samopoczucia po zaszczepieniu to tak zwany mały pikuś.

    Ale to nie koniec sensacji z naszego kraju. Dwa tygodnie temu minister Niedzielski łapał się za głowę, że nieodpowiedzialni turyści na zakopiańskich Krupówkach spowodują trzecią falę. I trzecia fala wyskoczyła, ale na… Mazurach. Ci sami specjaliści, co straszyli Krupówkami, szybko sobie zracjonalizowali, że na Mazury to kowida musieli przywieźć polscy pracownicy z Wielkiej Brytanii – i to jeszcze… w święta Bożego Narodzenia.

    Wszystko to byłoby ogromnie zabawne, gdyby nie jeden tragiczny fakt. To właśnie w Polsce politycy-kowidianie doprowadzili do śmierci ok. 76 tys. Bogu ducha winnych ludzi, których zgon nie miał nic wspólnego z kowidem, ale za to bardzo wiele z bezsensownymi, ale śmiertelnymi w efekcie lockdownami i ograniczeniami.

    Ktoś w Europie oczywiście musiał statystycznie sobie najgorzej poradzić z problemem. Ale dlaczego znów tymi ostatnimi na liście byli Polacy? Wszak tak łatwo można było tej tragedii uniknąć. Wystarczyło nie robić nic. Czasem trzeba się wykazać największą odwagą, by nie wziąć lekarstwa, które może się okazać groźniejsze od choroby. Tak było w przypadku naszej mniemanej pandemii. Polacy znów padli ofiarą błędu konstruktywizmu popełnionego przez polityków, którzy nie rozumieją, że od gwałtownego mieszania herbata wprawdzie nie stanie się słodsza, ale za to może ono doprowadzić do stłuczenia szklanki. Jesteśmy w grupie tych nielicznych ludzi, którzy od samego początku ostrzegali, że tak właśnie się stanie. Za co karano nas blokadami w internecie (twitler, fakebook) i wyzywano od foliarzy i płaskoziemców. Ale to my oczywiście mieliśmy rację.

  10. Szambo bezsensu kowidowego

    Szambo bezsensu kowidowego wybuchło w zeszłym tygodniu już chyba ostatecznie. Wszystkie aplikowane społeczeństwu przez władzę środki antykowidowe zawiodły – i to w skali globalnej.

    Cóż się bowiem wydało o lockdownie? Otóż tyle, że nie działa. Dowodem jest nie tylko przysłowiowa już Szwecja, która przez kowida poszkodowana jest mało, choć lockdownu wcale nie stosuje.

    Dowodem są także graniczące ze sobą Rumunia i Bułgaria – pierwsze z tych państw radzi sobie lepiej, choć na jesieni nie wprowadziło obostrzeń, Szwajcaria i Austria czy wreszcie obie Dakoty – Północna i Południowa, które przy radykalnie innych politykach radzą sobie dokładnie tak samo.

    A jak działają szczepionki? Otóż tak, że w Izraelu, gdzie zaszczepiono już połowę ludności, znów zaczęła rosnąć ilość zakażeń. Choć gdy dwa tygodnie temu spadała, to wtedy utrzymywano, że ma to ze szczepionkami bardzo ścisły związek. Gdy tendencja się odwróciła, zaczęto w mediach utrzymywać, że to nic dziwnego, bo przecież szczepionka nie zatrzymuje zakażeń, tylko chorobę. Rozumiecie coś z tego?

    Tymczasem w Polsce jest jeszcze lepiej – bo u nas z powodu szczepionek na zwolnienia poszedł ogromny odsetek nauczycieli. Kilku z nich, którzy wcześniej byli chorzy na kowida, utrzymywało nawet, że ta choroba przy stanie samopoczucia po zaszczepieniu to tak zwany mały pikuś.

    Ale to nie koniec sensacji z naszego kraju. Dwa tygodnie temu minister Niedzielski łapał się za głowę, że nieodpowiedzialni turyści na zakopiańskich Krupówkach spowodują trzecią falę. I trzecia fala wyskoczyła, ale na… Mazurach. Ci sami specjaliści, co straszyli Krupówkami, szybko sobie zracjonalizowali, że na Mazury to kowida musieli przywieźć polscy pracownicy z Wielkiej Brytanii – i to jeszcze… w święta Bożego Narodzenia.

    Wszystko to byłoby ogromnie zabawne, gdyby nie jeden tragiczny fakt. To właśnie w Polsce politycy-kowidianie doprowadzili do śmierci ok. 76 tys. Bogu ducha winnych ludzi, których zgon nie miał nic wspólnego z kowidem, ale za to bardzo wiele z bezsensownymi, ale śmiertelnymi w efekcie lockdownami i ograniczeniami.

    Ktoś w Europie oczywiście musiał statystycznie sobie najgorzej poradzić z problemem. Ale dlaczego znów tymi ostatnimi na liście byli Polacy? Wszak tak łatwo można było tej tragedii uniknąć. Wystarczyło nie robić nic. Czasem trzeba się wykazać największą odwagą, by nie wziąć lekarstwa, które może się okazać groźniejsze od choroby. Tak było w przypadku naszej mniemanej pandemii. Polacy znów padli ofiarą błędu konstruktywizmu popełnionego przez polityków, którzy nie rozumieją, że od gwałtownego mieszania herbata wprawdzie nie stanie się słodsza, ale za to może ono doprowadzić do stłuczenia szklanki. Jesteśmy w grupie tych nielicznych ludzi, którzy od samego początku ostrzegali, że tak właśnie się stanie. Za co karano nas blokadami w internecie (twitler, fakebook) i wyzywano od foliarzy i płaskoziemców. Ale to my oczywiście mieliśmy rację.