Zamachowiec dokonuje zamachów, prostytutka uprawia nierząd

Prześlij dalej:

Wątroba mi gnije, gdy słyszę ze wszystkich kołtuńskich stron, jak to nie warto posługiwać się wyrazami, bo niebo płacze, mama się denerwuje i co na to sąsiedzi powiedzą. Pół biedy, gdy podobne frazesy wypowiadają ludzie, którzy męczą się nad konsumpcją dworcowej zapiekanki przy pomocy noża i widelca, gorzej się sprawy mają w przypadku blokersów udających baronów osiedla. Ile jeszcze razy zielonogórski blokers Tomasz Lis wysmaruje gównem okładkę światowego tygodnika, z dopiskiem wersja RPIII, i ile razy dzień po fakcie, pójdzie do publicznej TV ulizany na grzecznego chłopca wcinającego budyń z sokiem malinowym? Jak zdefiniować hipokryzję, jeśli nie prostymi słowami: „Każdy pomyślał, jeden wariat się odezwał”. Zajrzałem do słownika, by z pełną wiedzą odczytać bluzgi na ostatniej okładce Newsweeka i znalazłam w najnowszym wydaniu PWN taką definicję: „zamachowiec – osoba uczestnicząca w zamachu stanu lub w zamachu terrorystycznym”. Zgodnie z polskim kodeksem karnym zielonogórski blokers Tomasz Lis po trzech tygodniach powinien dostać wyrok za przypisywanie najcięższych przestępstw niejakiemu Kaczyńskiemu, ale tak się nie stanie. Gdyby nawet ktoś próbował, za chwilę pojawi się ekspert Bralczyk, ekspert Płatek, ekspert Mistewicz, i pospołu wyjaśnią, że to taka gra słów, dopuszczalna w demokracji, wręcz niezbędna dla realizacji najwyższych celów interesu publicznego. Znam na pamięć te interpretacje, pisane pod dyktando bieżących potrzeb i dlatego sprawdziłem w słowniku tytułową prostytutkę. PWN: „kobieta uprawiająca nierząd”. Naiwnie wezmę udział w tej ustawionej grze słów, zamachowiec to ten, który mówi o zamachu, zatem prostytutka to ta, która świadczy usługi medialne za pieniądze.

Naiwność podobnych stwierdzeń polega na tym, że weryfikacja publiczna i prawna w RPIII opiera się na jednej zasadzie: „co wolno panu redaktorowi, to nie tobie „hejterze” zasrany”. Ta „zasada” dodaje Lisowi beztroskiej odwagi, która pozwala, bez najmniejszych obaw pisać i ilustrować kryminalne brednie. Przywoływałem przyczynę wszelkich nieszczęść 1000 razy, ale ciągle niewielu chce usłyszeć komu wolno, a kto nie ma prawa się odezwać. Pokazanie Kaczyńskiego na okładce Newsweeka jako zamachowca jest tak płytkie, prostackie i sprostytuowane do imentu, że przed żadnym sądem blokers Lis nie miałby szans wnosić o uwzględnienie jakiegokolwiek wniosku dowodowego. Wie to każdy człowiek doświadczony „wymiarem sprawiedliwości”, bez względu na orientacje polityczne i seksualne. Jednocześnie ten sam „ustrój” osłania galopującą prostytucję, co sprawia, że walczące o przetrwanie miernoty muszą się prześcigać w produkowaniu coraz większego łajna. Przeszedłbym obojętnie nad prostytucją Lisa, bo każdy sobie toczy taką kulę na jaką go stać, ale temu zjawisku w sposób naturalny towarzyszą zyski. Blokers Lis zarabia na gnojeniu ludzi i to jest moja odpowiedź na zarzuty potępiające „niewłaściwy język”. Nigdy nie zarobiłem na "nienawiści", przeciwnie muszę płacić za nazywanie prostytutek po imieniu. Jutro jest poniedziałek, o godzinie 21.50 zasiądzie w publicznej telewizji udekorowana pudrem i żelatyną prostytutka, ta sama, która parę dni wcześniej przygotowała okładkę i zatarła łapki odcinające kupony. To będzie zupełnie inna „moja osoba”, w studio nie padnie ani jedno krytyczne słowo, pod adresem znamienitego redaktora.

Strony

44355 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

49 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    To jest dokładnie tak samo jak z tymi poprawnymi naiwniakami (może nawet z dobrą wolą), którzy apelują o szacunek do główy państwa...
    Więc na nazwanie tej głowy prostakiem (co jest stwierdzeniem stanu faktycznego) histeryzują o tymże szacunku... Tu już nawet nie chodzi o nich bo wiemy czemu oni to mówią
    Bardziej mnie martwi to skundlenie u nas...

  2. nauczyłam się kląć.Zaklęłam szpetnie zobaczywszy okładkę szmatławca. Potem się zawstydziłam jeszcze bardziej szpetnie.Bo niepotrzebnie- pan Piotr napisał tekst który trochę rozładował emocje. 
    Nie jestem sama w tym osądzie elegancika z  orderami od Litwina.I nie ma na to sposobu, zeby zamknąć mu dziób.

  3. avatar

    wszystko ma swój początek i koniec..na razie jest im potrzebny..bo teraz idzie gra o wszystko-za chwile wybory -przez równy miesiąc jeszcze można wiele pytań postawić.. co z tą polska???!!!a później..?!pozbeda się go równie sprawnie i równie po cichu jak latkowskiego...w momencie kiedy przestanie być potrzebny.. Lis i tak jest bardzo dużym obciążeniem dla tego układu-występuje tu tzw "sprzężenie zwrotne".widownia to już grono zagorzałych fanatyków i emocjonalnych impotentow..poczekajmy do-po-wyborach.

  4. avatar

    Kiedyś rzeczywiscie być może postąpia z nim jak z Latkowskim i Durczokiem tzn. albo wywalą miekko albo z zdjęciami na koniu lub innej małpie... ale teraz jest potrzebny... i jeszcze długo będzie

  5. avatar

    tak czy inaczej dobra nasza..
    on ma wiele wiecej za uszami niz nam sie zwyklym maluczkim wydaje..on wszystko widzial od srodka..od czasu gdy biegal za walesa w czasie teczkowej nocy z mikrofonem skamląc .."panie prezydencie!!niech pan nas ratuuuje!!.."..poprzez wysztkie mozliwe afery i dymisje rzadów..kilku rzadów..zaznaczam...az do glownego rezysera "przemyslu pogardy"..ja widze w tym pewien slad..czarnej reki..swego czasu latkowski krecil w tvp programy sledcze..oj..chyba z 15 lat temu bedzie..bylo cos o aferze pedofilskiej w srod celebrytow..ze klientem meskich niepelnoletnich prostytutek miali byc ludzie mediow i prezenterzy telewizyjni tamtych czasow..czy slad tamtych wydarzen ciagnie sie nadal..nawet nie smiem domniemywac..ale tak jak wykonczyli dupcoka tak samo wykoncza lisa..wtedy..KIEDY przestanie byc potrzebny..

  6. avatar

    Matka Kurka jest w stanie coś wygrzebać? to byłby dopiero cudny temacik dla tych POpaprańców

    P.S. dogrzebałem się, że to prawdopodobnie program Konfrontacja - zdjęty z anteny w 2006 roku, teksty wiszą jeszcze na onecie i gazecie

    P.S.2 tu tekst p. Sumlińskiego o Latkowskim 
    http://wpolityc...

  7. avatar

    tego nie wiem..ale dolączam sie do apelu....moze by sie "cóś" gdzies znalazlo..ale i tez troche na wydre-uparcie wracam do swojej tezy..ze "prawostronni" nie musza niczego na chytruska szukac.ONI SAMI GO SPUSZCZĄ!!!.na lisa jest cala szafa a'la lesiak..lub w tym sensie..powtarzam..od teczkowej nocy..poprzez samotne wieczorne podwozki samochodem jego zony przez obcych mezczyzn;poprzez kreowanie i wspomaganie medialne upadkow kilku rządów..poprzez architekture przemyslu pogardy..papierow;tasm;mikrofilmow jest cala masa..problemem dla nas jest kto-co-kiedy-gdzie-w jakim momencie i celu wyciagnie...

  8. avatar

    ta prostytutka ma tak umoczone całe sprzedajne ciało w gównie, że prawdopodobnie wystarczy poczekać aż w nim utonie, co może wkrótce nastąpić

  9. avatar

    Pamiętam tę sprawę... Chyba skazali jakieś płoki natomiast kompromaty na "zananych i lubianych" walają się na serwerach lub po różnych "szafach Lesiaka"...
    To jest jedna z takich ciekawszych "afer III RP" bo można ich łapać na złodziejstwie, łapówkarstwie czy nepotyzmie i nic... Ale jak im byle płytę z koniem w roli głównej wywleczesz albo znajdą się monitoringi z Dworca Centralnego sprzed kilkunastu lat to jest ich koniec...;)

  10. avatar

    pasowałoby odświeżyć ten temat i puścić go w obieg, tam naprawdę zapowiadało się to ciekawie, tyle że jak piszesz - ukręcili łeb tej hydrze. Coś nam Piotruś nie odpisuje - może już zaczął szperać? :P

  11. Strony